z2006
19.08.08, 13:27
www.mateusz.pl/czytania/20080819.htm
(Ez 28,1-10)
Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, powiedz władcy Tyru: Tak mówi
Pan Bóg: Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe, powiedziałeś: Ja jestem
Bogiem, ja zasiadam na Boskiej stolicy, w sercu mórz - a przecież ty jesteś
tylko człowiekiem a nie Bogiem, i rozum swój chciałeś mieć równy rozumowi
Bożemu. Oto jesteś mędrszy od Danela, żadna tajemnica nie jest ukryta przed
tobą. Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek, a
nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach. Dzięki swojej wielkiej
przezorności, dzięki swoim zdolnościom kupieckim, pomnożyłeś swoje majętności
i serce twoje stało się wyniosłe z powodu twego majątku. Dlatego tak mówi Pan
Bóg: Ponieważ rozum swój chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu, oto dlatego
sprowadzam na ciebie cudzoziemców - najsroższych spośród narodów. Oni dobędą
mieczy przeciwko urokowi twojej mądrości i zbezczeszczą twój blask. Zepchną
cię do dołu, i umrzesz śmiercią nagłą w sercu mórz. Czy będziesz jeszcze
mówił: Ja jestem Bogiem - w obliczu swoich oprawców. Przecież będziesz tylko
człowiekiem, a nie Bogiem w ręku tego, który cię będzie zabijał. Umrzesz
śmiercią nieobrzezanych z ręki cudzoziemców, ponieważ Ja to postanowiłem -
mówi Pan Bóg.
***
(Mt 19,23-30)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z
trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam:
Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do
królestwa niebieskiego. Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i
pytali: Któż więc może się zbawić? Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to
niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe. Wtedy Piotr rzekł do Niego: Oto
my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy? Jezus zaś
rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy
zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie
również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto
dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub
pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. Wielu zaś pierwszych
będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.
***
"Paraliżuje nas strach przed sytuacjami, kiedy stracimy kontrolę nad naszym
życiem. Wpadamy w panikę, gdy coś dzieje się nie po naszej myśli. Oto postawa
“bogacza” – człowieka, który niewolniczo wiąże swoje poczucie bezpieczeństwa z
pewnym “status quo”. Dużo lepiej jest zgodzić się na utratę tego, co
niekonieczne, otwierając się na nową sytuację. Umiejętność “opuszczenia” swego
bogactwa owocuje stokrotnie. Dokonuje się – jak na Eucharystii święta wymiana.
Niepewność, którą rodzi sytuacja straty może, obudzić postawę dziecka, które
pyta o najprostsze rzeczy, gotowe się uczyć świata i prawdy życia."
o. Wojciech Jędrzejewski OP, „Oremus” sierpień 1998, s. 82