prywatny11
05.04.05, 13:46
Przepraszam Ciebie Ojcze święty , że tak bezsensownie straciłam czas gdy
byłeś między nami, że nie szukałam Ciebie i Twoich słów...
Dopiero teraz otworzyłeś mnie na siebie i ponownie na wiarę...
Przykro mi i wstyd...
i żal , że byłes taki ważny i Wielki a ja Ciebie nie słuchałam i nie
szukałam...
Dobry Ojcze ... jesli Ty jesteś-byłeś taki mądry i wielki to jakimże jest
mędrcem i ogromem dobroci Bóg !
Będę dążyła Twoimi scieżkami ...jeszcze nie jest za późno ..