Dodaj do ulubionych

Pycha, grzechy cudze, trwanie w błędzie

28.09.08, 10:48
www.mateusz.pl/czytania/20080928.htm
"Jeśli przeciwnicy Jezusa nie uwierzyli Jego słowu i nie nawrócili się, to
przede wszystkim wskutek pychy, tego robaka zżerającego wszelkie dobro, tej
największej przeszkody na drodze do zbawienia. Dlatego taką wagę ma wezwanie
św. Pawła do pokory: „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie
Jezusie: On, istniejąc w postaci Bożej... ogołocił samego siebie, przyjąwszy
postać sługi, stawszy się podobnym do łudzi” (Flp 2, 5. 7y II czytanie), Jeśli
Syn Boży upokorzył się do tego stopnia, że wziął na siebie grzechy ludzi, czy
za wiele będzie żądać od nich, by uznali własną pychę i grzechy?"

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 224
________________________

(Ez 18,25-28)
Wy mówicie: Sposób postępowania Pana nie jest słuszny. Słuchaj jednakże, domu
Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze
postępowanie jest przewrotne? Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości,
dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A
jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według
prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i
odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno
żyć będzie, a nie umrze.
__________________________

"Człowiekowi zdarza się nieraz popełniać błędy, upadać, ale człowiek zawsze
może powstać. Dopiero zatwardziałe, celowe i świadome trwanie w błędzie jest
niewybaczalne."

Ks. Mariusz Pohl
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka