plorg
09.10.08, 16:14
Ludzie szli do gazu, a jego swietobliwosc wzruszonym glosem robil
aluzje. Kolega Benedykt XVI by sie nie osmieszal.
"papież potępił położenie +setek tysięcy osób, które bez żadnej
własnej winy, czasem tylko z powodu swej narodowości czy plemienia,
przeznaczone zostały na śmierć bądź postępujące wyniszczenie+,
czyniąc wyraźną aluzję do deportacji i eksterminacji Żydów"
"działał często w sposób ukryty i w ciszy właśnie dlatego, gdyż w
świetle konkretnych sytuacji owego złożonego momentu historycznego,
przeczuwał, że tylko w ten sposób można było uniknąć najgorszego i
ocalić jak największą liczbę Żydów"
---------------------------------
Moze papa by wspomnial tez jak to Watykan w sposob ukryty i w ciszy
pomagal nazistom w ucieczce z Europy przed wymiarem sprawiedliwosci?