Dodaj do ulubionych

Pouczenia złego ducha

13.11.08, 22:53
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,49391517,133256888,5684893,0,forum.html
NIEZAMIERZONE POUCZENIA ZŁEGO DUCHA PODCZAS EGZORCYZMÓW

(...)
Podczas innego egzorcyzmu stwierdził, mówiąc o Bogu: "On chce, żeby dusze były
wolne i święte, ja chcę, żeby były zniewolone".

"Stał się człowiekiem. Wcielenie to najbardziej obrzydliwa i upokarzająca
rzecz jaką mógł zrobić! Tylko my wiemy jaką odrazą nas napełnił, kiedy przyjął
na siebie to wasze wstrętne ludzkie ciało!"


Zdumiewające jest to, co zaczyna się dziać, kiedy egzorcysta powtarza
modlitwę, którą anioł przekazał pastuszkom w Fatimie. Zanim Matka Boża
objawiła się Franciszkowi, Hiacyncie i Łucji, mniej więcej rok przedtem,
trzykrotnie ukazał się im anioł. Przychodząc do pastuszków po raz trzeci
trzymał w ręku kielich, a nad nim Hostię, z której spływały krople krwi.
Kielich i Hostia zostały jakby zawieszone w powietrzu, anioł zaś ukląkł
pochylając się twarzą do ziemi i trzykrotnie powtórzył modlitwę: "Trójco
Przenajświętsza, Ojcze, Synu, Duchu Święty! W naj głębszej pokorze cześć Ci
oddaję i ofiaruję Ci Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa
Chrystusa, obecne na ołtarzach całego świata, jako wynagrodzenie za zniewagi,
świętokradztwa i obojętność którymi On jest obrażany. Przez nieskończone
zasługi jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi proszę Cię o
nawrócenie biednych grzeszników". Kiedy egzorcysta zaczyna odmawiać tę
modlitwę, diabeł reaguje bardzo gwałtownie. Reakcja nasila się przy słowach
"jako wynagorodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi On jest
obrażany" a także przy ostatnich słowach "proszę cię o nawrócenie biednych
grzeszników.


Nie ukrywa swych zamiarów zniszczenia. "Niemało ludzi jest na naszych
usługach. Dajemy im najwyższe stanowiska, skąd mogą dominować i niszczyć".
Nienawidzi zwłaszcza sakramentu małżeństwa i życia rodzinnego. Gwałtownie
reaguje podczas błogosławieństwa małżonków lub w chwili, gdy małżonkowie
odnawiają obietnice małżeńskie. Kiedyś zdradził swą nienawiść do rodziny mniej
więcej takimi słowami: "Nadal nie jestem zadowolony z tego, jak się ubierają
kobiety. Muszą być coraz bardziej rozebrane, żeby seks był coraz ważniejszy.
Wtedy będę mógł niszczyć więcej rodzin!". Innym razem określił organy płciowe
używając metafory "centrum świata" (środek świata). Wściekłe reakcje zdarzają
się także w sytuacji, gdy egzorcysta błogosławi narzeczonych, którzy
postanawiają przeżywać swe narzeczeństwo w czystości. Ich wybór nazywa świństwem.

Kiedyś powiedział do egzorcysty: "Weź tę obrzydliwą Apokalipsę. Tam jest
napisane o niewieście, która rodzi. A ja zawsze próbuję pożerać te Jej dzieci.
Wiesz jak?" I tu, w sposób mrożący krew w żyłach, opisał zabijanie dzieci w
łonie matki oraz przemoc seksualną i gwałty cielesne popełniane na dzieciach.
Do tych odrażających opisów dodawał za każdym okrzyk: "ale ubaw!" Tak samo
Wyraził się mówiąc o młodych ludziach, którzy przez narkotyki doprowadzają się
do ruiny. Innym razem, podczas egzorcyzmów, ponownie wspomniał o aborcji,
zaczął się perfidnie śmiać i powiedział: "Nawet ustawowe pozwolenie od was
dostałem!".


W wyzwiskach, które wykrzykuje, widać również, że demon nieustannie próbuje
skłócić ludzi i podżega jednych przeciwko drugim. Lubi podkreślać, że podoba
mu się nienawiść pomiędzy ludźmi. Łaknie ludzkiej złości i przewrotności,
ponieważ, jak sam wielokrotnie wyznał: "to jest pokarm, który mnie pokrzepia i
dodaje mi sił". "My chcemy niezgody, chcemy nienawiści i wojny. Nie ważne
gdzie i z jakiego powodu". "Wiesz ilu naszych "potępieńców" krąży po świecie?"

Innym razem, kiedy podczas sprawowania swej posługi egzorcysta powiedział, że
odprawi Mszę Świętą w intencji tej osoby, demon nie miał już sił, żeby
zareagować, zbliżał się moment uwolnienia. Ale powiedział: "Nie mam pojęcia,
co mu strzeliło do głowy. Skąd mu to przyszło, żeby się za was poświęcić. Za
was, którzy nie jesteście niczym więcej, tylko cuchnącymi śmieciami i kupą
gnoju. Jak on to zrobił! Jak On mógł! Poświęcić się za takie marne, paskudne,
nic nie warte kreatury, które nic nie rozumieją. Nie wiecie jak bardzo On was
kochał i jak was kocha, bo Go bez przerwy obrażacie. Jemu Msza jest
niepotrzebna. On ma wszystko. Tylko dla was ją wymyślił. Tylko dla was. Żeby
was do Siebie zbliżyć. Żebyście mogli Go mieć na co dzień. A wy, głupcy,
plujecie na to. A wy nie przyjmujecie tego. Wy, którzy naprawdę moglibyście
być tacy jak On. On chce was mieć przy sobie (te słowa demon wypowiedział z
wielkim trudem). I każdego dnia daje wam to Swoje Ciało i Krew. Dla nas to coś
obrzydliwego, ale dla was to wszystko. To jedyny środek zbawienia, żebyście
nie poszli na zatracenie, tak jak my. A do was to nie trafia! Jak można nie
zrozumieć? A wy nie rozumiecie. On tam jest i mówi do was: "Oto jestem! Weźcie
mnie do siebie! Pójdźcie za mną". Do mnie powiedział: "Vade retro" (Idź
precz!) A do was mówi: "Oto jestem, przyjdźcie do Mnie". Innym razem, podczas
gwałtownej walki, egzorcysta zrozumiał, że demon nie chce powtórzyć czegoś, co
Chrystus rozkazał mu powiedzieć. W pewnym momencie, zupełnie pokonany mocą
Bożą, krzyknął: "On mi kazał powiedzieć: nie lękajcie się, wyjdźcie na
spotkanie waszego Boga. Zostawcie wszystko, co was wiąże ze złem. Wypełnijcie
swoje życie Bogiem. Niech w waszym miejscu będzie miejsce tylko dla Jezusa
Chrystusa. Idźcie za nim w radości i w cierpieniu. Uwielbiajcie Go zawsze. On
jest waszym zbawieniem". A potem demon zaczął przeraźliwie wyć (...)




Obserwuj wątek
    • pele999 Re: Pouczenia złego ducha 13.11.08, 22:56
      (...)Szczególną nadzieją napawa Maryjne doświadczenie płynące z egzorcyzmów.
      Kiedy mówi się o Matce Bożej, demony reagują atakami furii. Nienawidzą Matki
      Bożej, nigdy nie odważą się wypowiedzieć Jej imienia. Mówią "ona", albo "tamta".
      Pada cały stek naj gorszych bluźnierstw pod adresem Matki Bożej. Uskarżają się,
      że niszczy ich plany. Demon reaguje gwałtownie na wspomnienie Niepokalanego
      Serca Maryi. Wykrzykuje, że ten... taki nie taki (i tu mówi o Janie Pawle II
      słowami, których nie da się powtórzyć) poświęcił świat temu Niepokalanemu Sercu
      i że ten akt pokrzyżował piekłu pewne plany na skalę światową.
      Jeśli chodzi o Różaniec Święty, kiedyś założono koronkę Różańca na szyję osoby
      egzorcyzmowanej. Demon zaczął krzyczeć: "przygniata mnie, jaki to nieznośny
      ciężar! Zabierzcie ten łańcuch z Krzyżem na końcu!". Egzorcysta powiedział: "Od
      dziś nasza siostra będzie codziennie odmawiała Różaniec". A diabeł natychmiast
      odparł: "I co z tego? I tak jest was niewielu! To nic nie znaczy, w porównaniu z
      całym światem! (mówił o osobach odmawiających Różaniec) W to mi graj!
      Przeszkadza mi, kiedy ją wzywacie, to mi przypomina jego życie" (ma na myśli
      życie Pana Jezusa, które rozważamy w Różańcu). Innym razem egzorcysta wyjął z
      kieszeni koronkę różańca. Demon natychmiast zaczął krzyczeć: "zabierz ten
      łańcuch, zabierz ten łańcuch!". "Jaki łańcuch?" "Ten z krzyżem na końcu. Ona nas
      biczuje tym swoim łańcuchem!". Z pewnością chodzi tu o swoistą metaforę, jednak
      pozwala ona zrozumieć, i to w sposób bardzo konkretny, jak wielka jest moc
      Różańca i jak bardzo demon się go lęka.
      Innym razem, ku wielkiemu zaskoczeniu egzorcysty, kiedy podczas modlitwy
      odczytywane były wezwania do Matki Bożej, demon zaczął krzyczeć "Tylko Ona jest
      wszędzie. Ona mnie zabija. Zawsze mnie zabijała. Wszystko przewraca do góry
      nogami. Ten jej przeklęty płaszcz mnie dusi, za każdym razem. Żaden z nas tego
      nie wytrzyma". Wtedy egzorcysta zawołał: "Dziękuję Ci Matko, dziękuję Twemu
      Niepokalanemu Sercu!" Demon odpowiedział: "Zostaw to Serce w spokoju.
      Przebiliśmy je mieczem - a ono nie umarło. Ukrzyżowaliśmy Jej Syna, a ona nie
      umarła, dostała więcej dzieci!" Podczas innego egzorcyzmu, kiedy egzorcysta
      oddawał cześć Niepokalanemu Sercu Maryi, demon powiedział: "Jej Serce sprawia
      nam ból. Im bardziej przebijaliśmy to Serce, tym mocniej biło. Im bardziej
      miażdżyliśmy to Serce, tym bardziej Ona miażdżyła nas. Im bardziej cierpiała,
      tym bardziej cierpieliśmy i my. Chcieliśmy zrobić jej na złość, a Ona zabijała
      nas swoim płaczem. Jej łzy są ogniem, który nas zabija". Innym razem ten sam
      egzorcysta wzywał wstawiennictwa Niepokalanego Serca Maryi, a demon zaczął mówić
      o kolcach, które tkwią w tym Sercu (są one symbolem grzechów ludzkości) oraz o
      ludziach, którzy chcą ofiarować Maryi swe zadośćuczynienie. Powiedział wtedy:
      "Ludzie pomogli mi wbić w to Serce mnóstwo kolców, tysiące miliardów. Samiście
      mi pomogli wbić te wszystkie kolce. Właśnie wy! Ale im więcej kolców, tym
      większą ma siłę! Im więcej krwi, tym więcej mocy! Im więcej cierpienia, tym
      więcej chwały! Wasze grzechy zamieniły się w chwałę, bo wiele dusz poświęciło
      się Jej, żeby zadośćuczynić za zniewagi. Każda dusza, która jej się poświęca
      wyciąga kolec z Jej serca. A każdy taki wyciągnięty kolec jest jak ognisty pal,
      który przebija nasz mózg. My ich bijemy, pokonujemy ich, palimy, drapiemy,
      rozszarpujemy ich na kawały, a oni padają na kolana i się modlą. My im ubliżamy,
      szkalujemy ich, znieważamy - a oni padają na kolana i się modlą. Ta tortura
      nigdy się nie skończy! Ta tortura nigdy się nie skończy! Jest ich za dużo! Za
      dużo! Tylu głupców się Jej poświęca. Tylko na to czekają, żeby umrzeć dla tej...
      i dla jej Syna!" Podczas innego egzorcyzmu, demon chełpił się że zadał
      cierpienie niewinnym ludziom. Egzorcysta zaczął modlić się tymi słowami: "Panie
      Jezu Chryste, wydawało się, że zostałeś pokonany na Krzyżu - wydawało się, że
      moce ciemności zwyciężyły, a w rzeczywistości Ty odniosłeś decydujące
      zwycięstwo". Diabeł odparł: "To wszystko przez Nią! Wszystko z winy Jego Matki!
      Uczyłem tę idiotkę (mówił o osobie dręczonej) nienawiści do Niej, a Tamta i tak
      wygrała. Ona (tzn. Matka Boża) nieustannie się modli. Nawet przez chwilę nie
      siedzi cicho. I ciągle nas biczuje tymi swymi modlitwami". Z pewnością znaczy
      to, że Maryja wstawiała się u Boga za tą dręczoną osobą. Chodzi także o to, że
      ta kobieta coraz bardziej kochała Maryję. Podczas innego egzorcyzmu demon
      powiedział: "Za każdym razem, kiedy schodzi tu na ziemię, pogrążamy się coraz
      niżej. Każda Jej łza to dziura w naszej skórze. Każde Jej spojrzenie szarpie
      nasz mózg na kawałki. Każdy Jej krok to nasz koniec. Usiłujemy Ją powstrzymać,
      ale nie możemy, bo Ona jest silniejsza on nas. Zły nie ma nad Nią żadnej
      władzy".
      Innym razem miał miejsce szczególnie wstrząsający epizod. Pewnego dnia,
      zwracając się w stronę wizerunku Matki Bożej znajdującego się w pomieszczeniu,
      gdzie sprawowany był egzorcyzm, demon zaczął krzyczeć: "Czemu wszystko
      ofiarowałaś temu? Dlaczegoooooo! Po cooooooo!" Egzorcysta zapytał: "Co
      ofiarowała?" A demon odrzekł: "Pod Krzyżem Tamtego! Ona cierpiała!" Niewątpliwie
      odnosi się to ofiary cierpienia którą Maryja złożyła Ojcu Przedwiecznemu w
      imieniu własnym i w imieniu Syna podczas ukrzyżowania. Wtedy egzorcysta
      powiedział: "Pamiętaj, że Maryja, u stóp Krzyża, ofiarowała Bogu Ojcu Jezusa i
      siebie samą wraz z Nim. Za nas ofiarowała to cierpienie, ponieważ jesteśmy Jej
      dziećmi". W tym momencie zaczęły się wrzaski nie do opisania. Nie mogąc znieść
      siły płynącej z ofiary Chrystusa i Maryi złożonej na Kalwarii, powiedział:
      "Dosyć! Dosyć tego! Nie przypominaj mi tego! Basta! Pali mnie to żywym ogniem!".

      W Wielki Piątek 2006 roku, kiedy egzorcysta odczytywał fragment Ewangelii
      Świętego Jana, przy słowach, które Pan Jezus skierował do Maryi i świętego Jana:
      "Niewiasto, oto syn Twój"; "Oto Matka twoja!", demon nie wytrzymał i powiedział:
      "W jednej chwili umiłowała wszystkie swe dzieci. Przez wszystkie pokolenia. I
      znowu powiedziała "tak". Aniołowi powiedziała "tak", a pod krzyżem znowu
      powiedziała "tak" swemu Synowi. Po to, żebyście stali się Jej dziećmi".
      Egzorcysta zrozumiał, że demon wbrew swojej woli musiał wyznać coś, czego nigdy
      nie chciałby powiedzieć. Czytał dalej: "Od tej chwili uczeń wziął Ją do siebie".
      Diabeł, okazując wielką odrazę, która przejawiała się w tonie głosu i w całej
      postawie, dodał: "Czyste dusze przyjmują do serca Matkę Boga. Wasze ciało i wasz
      duch to dom Pański i do tego domu Ją przyjmujecie. Wszystkie dzieci Boże powinny
      wziąć Maryję do siebie. Tego was uczyła swoim życiem. W Maryi macie wielką
      pomoc, powinniście częściej z niej korzystać. Módlcie się, módlcie się do niej
      więcej. Weźcie ją do siebie. Ona towarzyszy każdemu z was". Egzorcysta, wiedząc,
      że Wielki Piątek jest dniem szczególnej łaski przypomniał wtedy ofiarę Pana
      Jezusa na Krzyżu poniesioną z miłości do nas, Jego rany, Jego krew i cierpienie,
      jego upokorzenie i ofiarę złożoną Bogu Ojcu, łzy i cierpienie Maryi u stóp
      krzyża i ofiarę, którą złożyła Bogu Ojcu łącząc się z ofiarą Syna. Kiedy modlił
      się wspominając te wielkie wydarzenia, demon stwierdził, ku wielkiemu zdumieniu
      egzorcysty: "My też staliśmy pod krzyżem. Podburzaliśmy niektórych przeciwko
      Niemu. Żeby Mu ubliżali, żeby go obrażali, żeby rzucali Mu wyzwania. Innych
      kusiliśmy wzbudzając w nich wątpliwości. Wmawialiśmy im, że to nie może być
      prawdziwy Mesjasz. Niektórzy poszli tam, żeby zobaczyć jakiś cud i przekonać się
      na własne oczy, że to On jest Mesjaszem. Co za durnie! Przepędziliśmy stamtąd
      mnóstwo ludzi. Przestali w niego wierzyć, przerazili się widząc jak umiera.
      Zostało paru niedobitków. Oni z kolei doszli do przekonania, kiedy już umarł, że
      to wszystko nieprawda. Bo skoro umarł, to już po wszystkim. Nic się już nie da
      zrobić. Kiedy zdejmowali ciało krzyża, kusiliśmy nawet Jana. Wmawialiśmy mu:
      "Zobacz, jak skończył
      • pele999 Re: Pouczenia złego ducha 13.11.08, 22:58
        (...)"Zobacz, jak skończył ten wasz Mesjasz! Zobacz, jak skończył ten twój
        Mesjasz!". Kusiliśmy nawet jego Matkę. Miała rozdarte serce. Ale jednocześnie w
        tym sercu panował nieopisany pokój . Wszystkim przebaczała. Kochała i cierpiała.
        Jej przebaczenie było całkowite. Jej miłość była całkowita. Jej ofiara była
        całkowita. I to nas pokonałoooooo! Bezskutecznie podkopywaliśmy Jej wiarę. Ona
        nie przestawała się modlić. Tylko ona Jedna wierzyła w Zmartwychwstanie. Jej
        serce już wszystko wiedziało. I tamtego dnia o świcie, w dzień po szabacie, On
        przyszedł najpierw do Niej. Nie wiemy co do siebie mówili. Widzieliśmy ich.
        Widzieliśmy tylko, że to spotkanie promieniowało pokojem i nieskończoną
        miłością. Ale nie mogliśmy nic usłyszeć. Ich rozmowa była poza naszym zasięgiem.
        A potem zobaczyliśmy Magdalenę idącą do grobu".
      • krytykantka07 Re: Pouczenia złego ducha 13.11.08, 23:18
        A cóż to za brednie przyjacielu? Naprawdę jesteśmy w XXI wieku?
        Czytając taki bełkot odnoszę wrażenie, że w średniowieczu. Zatem
        ludzie, którzy taki bełkot traktują poważnie powinni oddać
        świadectwa maturalne. Stracili czas przeznaczony na naukę.
        Co do roli Maryi. Zapewniam Cię, że demony i szatany ją uwielbiają.
        Wszak dzięki niej mogą mieć cieplutkie miejsca w KK.
        • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 03:29
          krytykantka07 napisała:

          > A cóż to za brednie przyjacielu? Naprawdę jesteśmy w XXI wieku?
          > Czytając taki bełkot odnoszę wrażenie, że w średniowieczu. Zatem
          > ludzie, którzy taki bełkot traktują poważnie powinni oddać
          > świadectwa maturalne. Stracili czas przeznaczony na naukę.
          > Co do roli Maryi. Zapewniam Cię, że demony i szatany ją uwielbiają.
          > Wszak dzięki niej mogą mieć cieplutkie miejsca w KK.
          >

          Czy to brednie, to bardzo radykalne i niewłaściwe stwierdzenie na temat tego zagadnienia. Widocznie jeszcze bardzo mało w życiu widziałaś, a już napewno nie takiej lub podobnej sytuacji, powyżej opisanej. A XXI w. nie ma nic z tym wspólnego, bardzo mi przykro, te
          sprawy istniały dwa tysiące lat temu i więcej i są obecne i dzisiaj.
          Niestety przez ostatnie ok. 50 lat, sprawami tymi zbyt się nie przejmowano?

          "Któż jak Bóg"
          • pele999 Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 08:32
            Bardziej dziwi mnie , ze ktos w XXI wieku , w dobie informacji , uwaza takie
            rzeczy za brednie . Sredniowieczem bardziej zalatuje takie potraktowanie sprawy .
            • krytykantka07 Nie rozśmieszaj mnie ( n/ t ) 14.11.08, 08:35

              • pele999 Re: Nie rozśmieszaj mnie ( n/ t ) 14.11.08, 08:40
                Lepiej podziekuj , ze z rana obudzilem usmiech na Twej twarzy :)
                • krytykantka07 Re: Nie rozśmieszaj mnie ( n/ t ) 15.11.08, 10:52
                  Dziękuję ;). Szczególnie za te słowa:

                  " Innym razem, podczas gwałtownej walki, egzorcysta zrozumiał, że
                  demon nie chce powtórzyć czegoś, co Chrystus rozkazał mu powiedzieć.
                  W pewnym momencie, zupełnie pokonany mocą Bożą, krzyknął: "On mi
                  kazał powiedzieć: nie lękajcie się, wyjdźcie na spotkanie waszego
                  Boga. Zostawcie wszystko, co was wiąże ze złem. Wypełnijcie
                  swoje życie Bogiem. Niech w waszym miejscu będzie miejsce tylko dla
                  Jezusa Chrystusa. Idźcie za nim w radości i w cierpieniu.
                  Uwielbiajcie Go zawsze. On jest waszym zbawieniem ".

                  Czy rozumiesz, co to znaczy? Jezus sam wysyłałby demona, aby opętał
                  ludzi i sam obmyślił jak demon ma sie zachować. Toż to brednie
                  jakich świat nie widział. Co do Apokalipsy. Napisałam już kilka
                  razy, ale powtórzę. Apokalipsa to bełkot, którego przesłanie
                  zaczerpnięto ze ST i tylko faryzeusz i uczony w piśmie mógł ją
                  wymyślić. Bóg nie miał kogo straszyć, bo ludzie się nawracali, a
                  gdyby chcieli uniknąć Apokalipsy to musieliby grzeszyć. Toż to
                  proste. Gdyby nie było nowych pokoleń, a ludzi opanowałby grzech
                  sodomski, czyli byłyby tylko związki homoseksualne to świat
                  skończyłby się za góra 100 lat od napisania Apokalipsy! I co kogo
                  wtedy by obchodziło, że za 10000 lat słońce spadnie na ziemię? Już
                  dawno nie byłoby żywego ludzkiego ducha! Zatem niech żyje grzech
                  homoseksualizmu i grzech aborcji :P.
                  • apog-eum mozna umrzec ze smiechu czytając krytykantkę07n/t 17.11.08, 12:51
                    • kolter_hugh1 Re: mozna umrzec ze smiechu czytając krytykantkę0 17.11.08, 13:44
                      Niby to dlaczego ?
              • blue.michel Re: Nie rozśmieszaj mnie ( n/ t ) 14.11.08, 12:14
                krytykantka07 napisała:

                >

                Zło "stoi" na "progu życia Twego". A może jest już w twym "mieszkaniu"?
              • ts.s Re: Nie rozśmieszaj mnie ( n/ t ) 14.11.08, 13:35
                Wspolczuje Twobie KRYTYKANTKO
                Drwisz z ludzi wierzacych upadlasz ich piszac ze sa glupi ze
                prostacko mysla.Wiesz ze tym tez obrazasz BogaJezusa?
                Nie pisz o milosc bo w Tobie jej nie maNie rozumiesz co oznacza
                kochac blizniego Przez Boga mozna go pokochać

                Bog wszystko widzi i slyszy Oceni Twoje zycie jak juz znajdziesz sie
                przed jego obliczem
                • kolter_hugh1 Re: Nie rozśmieszaj mnie ( n/ t ) 14.11.08, 20:11
                  ts.s napisała:
                  > Bog wszystko widzi i slyszy Oceni Twoje zycie jak juz znajdziesz sie
                  > przed jego obliczem

                  Rencinę masz murowaną ::)))))
                  • blue.michel Re: Nie rozśmieszaj mnie ( n/ t ) 14.11.08, 21:46
                    kolter_hugh1 napisał:

                    > ts.s napisała:
                    > > Bog wszystko widzi i slyszy Oceni Twoje zycie jak juz znajdziesz sie
                    > > przed jego obliczem
                    >
                    > Rencinę masz murowaną ::)))))

                    A to co za stwierdzenie? Czyli brak argumentów! A może, rozrywka?
                    "Któż jak Bóg!"
                    • kolter_hugh1 Re: Nie rozśmieszaj mnie ( n/ t ) 15.11.08, 15:43
                      blue.michel napisał:
                      > > Rencinę masz murowaną ::)))))
                      >
                      > A to co za stwierdzenie? Czyli brak argumentów! A może, rozrywka?
                      > "Któż jak Bóg!"

                      Ta , to tylko rozrywka ,kiedy oszołomstwo broni bajek !!
            • kolter_hugh1 Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 20:08
              pele999 napisał:

              > Bardziej dziwi mnie , ze ktos w XXI wieku , w dobie informacji , uwaza takie
              > rzeczy za brednie . Sredniowieczem bardziej zalatuje takie potraktowanie sprawy

              Do was nie dociera że ktoś może to za brednie brać ? już w wiele wieków temu bez
              prasy , internetu ludzie te bzdury odrzucali , wy zaś paliliście ich za to na
              stosach w całym katolickim świecie
              • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 21:44
                kolter_hugh1 napisał:

                > pele999 napisał:
                >
                > > Bardziej dziwi mnie , ze ktos w XXI wieku , w dobie informacji , uwaza ta
                > kie
                > > rzeczy za brednie . Sredniowieczem bardziej zalatuje takie potraktowanie
                > sprawy
                >
                > Do was nie dociera że ktoś może to za brednie brać ? już w wiele wieków temu be
                > z
                > prasy , internetu ludzie te bzdury odrzucali , wy zaś paliliście ich za to na
                > stosach w całym katolickim świecie

                Kolejna wpadka! Kogo palono na stosach, tych co w te brednie, nie wierzyli? Czy
                raczej tych, co te brednie wierzyli i uprawiali?
                No może, kilka przypadków było innych!
                • kolter_hugh1 Re: Pouczenia złego ducha 15.11.08, 15:41
                  blue.michel napisał:
                  > Kolejna wpadka! Kogo palono na stosach, tych co w te brednie, nie wierzyli? Czy
                  > raczej tych, co te brednie wierzyli i uprawiali?
                  > No może, kilka przypadków było innych!

                  Nawet koty palili na stosach kato wariaci zainspirowani przez niejakiego
                  grzegorza IX psychopatę który te biedne zwierzątka zrównał z czarownicami i diabłem
    • serpentor666 Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 08:59
      Cóż, nie uznaję tego za brednie, sam widziałem parę nagranych egzorcyzmów
      podczas których osoby "dziwnie" się zachowywały- były niezwykle silne,
      zachowywały się jak wariaci, mówiły wieloma językami, ba też tymi uznanymi za
      wymarłe lub mówiły głosami jakby kilku osób( mnisi buddyjscy to potrafią, ale na
      coś takiego potrzeba paru lat). Ale uważam że nie powinno się nagrywać
      egzorcyzmów, bo to jest kuszenie losu.
      • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 12:10
        Zobaczyć na kasecie, czy filmie? To nie to samo, co być naocznym świadkiem? Wrażenia niesamowite! Dzieją się czasami rzeczy bardzo dziwne! Padają nie tylko słowa, ale można zobaczyć sceny, które nie
        dają się w sposób racjonalny wytłumaczyć. I widzą to wszyscy uczestnicy, nie pojedyncza osoba.
        Zły duch kocha kłamstwo (szatan nazywany jest ojcem kłamstwa), sam jest kłamstwem i nigdy się nie sprzymierzy się z tym, kto postępuje w
        prawdzie. Czasami podczas rytułału egzorcyzmu jest zmuszony mówić prawdę, ale wypowiada ją z ironią. Gdy u kogoś widzi zaćmiony umysł,
        tego zręcznie doprowadza do całkowitego zaślepienia.
        "Któż jak Bóg!" Pozdr.:)
      • kolter_hugh1 Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 20:09
        serpentor666 napisał:

        > Cóż, nie uznaję tego za brednie, sam widziałem parę nagranych egzorcyzmów
        > podczas których osoby "dziwnie" się zachowywały- były niezwykle silne,
        > zachowywały się jak wariaci, mówiły wieloma językami,

        Tak zachowują się napełnieni Duchem ::))))
        Dz 2,4
        I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami,
        tak jak im Duch pozwalał mówić
        • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 21:39
          kolter_hugh1 napisał:

          > serpentor666 napisał:
          >
          > > Cóż, nie uznaję tego za brednie, sam widziałem parę nagranych egzorcyzmów
          > > podczas których osoby "dziwnie" się zachowywały- były niezwykle silne,
          > > zachowywały się jak wariaci, mówiły wieloma językami,
          >
          > Tak zachowują się napełnieni Duchem ::))))
          > Dz 2,4
          > I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami,
          > tak jak im Duch pozwalał mówić

          No cóż, kolejna wpadka? Napełnieni Duchem Świętym, nie rzucają obelg,
          nie plują, nie rzucają się bez powodu na posadzkę, nie rwą więzów,
          gdy czasami potrzeba ich obezwładnić, nie charczą, nie zmieniają rysów twarzy, nie przeklinają obecnych ...... itd.

          Tłumaczenie tego zjawiska, wykorzystując w tym celu tekst Pisma Świętego, a który mówi o dniu Zesłania Ducha Świętego na apostołów
          to czyste, niestety brednie.
          "Któż jak Bóg!"
          • pocoo Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 21:53
            Ciekawi mnie blue.michel , czy w Twojej obecności ktoś odwalał egzorcyzmy czy widziałeś aktorów grających swoją rolę?
            • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 22:41
              pocoo napisała:

              > Ciekawi mnie blue.michel , czy w Twojej obecności ktoś odwalał egzorcyzmy czy w
              > idziałeś aktorów grających swoją rolę?

              Skąd tyle sceptycyzmu, niektórych sytuacji nie można zaaranżować?
              W tym względzie, parę rzeczy widziałem, ale nie można powiedzieć,że
              ktoś grał, udawał. Tym bardziej, że np. jedna z nich odbyła się w
              sposób, najmniej oczekiwany! Bez udziału księży itp. rzeczy.
              Nie chcę, opowiadać tego ze szczegółami, bo to dotyczy innej osoby.
              Nie jestem do tego upoważniony! W pewnym momencie podczas towarzyskiej rozmowy, znajomy zaczął się zachowywać, jakby coś w niego wstąpiło! Początkowo myśleliśmy, że to jakiś atak epilepsji,
              ale po chwili zorientowałem się, że nie . Piana na ustach, straszny
              grymas twarzy, bełkot, potem charczenie i przekleństwa, głos nieziemski. I przekleństwa rzucane pod adresem Chrystusa, takie, których nie jestem wstanie powtórzyć i nie uczynię tego.
              Dopiero, moja stanowcza reakcja z krzyżem w dłoni oraz dobitnie,
              wypowiedzianymi słowami: "Idż precz Szatanie", uspokoiły delikwenta
              .... To może tyle sprawa, miała swój ciąg dalszy.
              • pocoo Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 22:47
                Trochę to dziwne ,ale nie bedę podważała tego w czym uczestniczyłeś.
                • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 22:58
                  pocoo napisała:

                  > Trochę to dziwne ,ale nie bedę podważała tego w czym uczestniczyłeś.

                  Kiedyś też, byłem sceptykiem, że przcież takie rzeczy się nie zdarzają. Dzisiaj
                  mam całkiem odmienny pogląd. Pozdr.:)
                  • krytykantka07 Re: Pouczenia złego ducha 15.11.08, 10:24
                    Ja też mam inny pogląd. To, co zostało przytoczone w dwóch
                    pierwszych postach to brednie. Nigdy szanujący się szatan nie
                    mówiłby o Jezusie ani o Maryi w ten sposób. To bełkot teologiczny. A
                    dlaczego by nie mówił? Bo nie mówi się czegoś co jest przeciwko nam.
                    Tyle to nawet szatan rozumie. Nigdy nie pochwalałby Jezusa ani Maryi
                    z prostego powodu: bo nie mógłby nikogo opętać. Dlaczego by nie
                    mógł? Bo by wystarczyło mu przypomnieć co powiedział, aby znów
                    zaczął gloryfikować Jezusa i Maryję. Zatem wniosek jest prosty:
                    Maryja i Jezus są obiektem czci szatana, który się nawraca, a wtedy
                    szatan, który się nawrócił walczy z takim, który chce opętać. No to
                    co egzorcysta ma do tego?
                  • kolter_hugh1 Re: Pouczenia złego ducha 15.11.08, 15:44
                    blue.michel napisał:

                    > pocoo napisała:
                    >
                    > > Trochę to dziwne ,ale nie bedę podważała tego w czym uczestniczyłeś.
                    >
                    > Kiedyś też, byłem sceptykiem, że przcież takie rzeczy się nie zdarzają. Dzisia
                    > j
                    > mam całkiem odmienny pogląd. Pozdr.:)

                    To było przed czy po ??
                  • caroli_ne_86 Re: Pouczenia złego ducha 17.11.08, 22:58
                    blue.michel napisał
                    > Kiedyś też, byłem sceptykiem, że przcież takie rzeczy się nie zdarzają. Dzisia
                    > j
                    > mam całkiem odmienny pogląd. Pozdr.:)

                    Michelu:)
                    Ja dziś dostałam od kolegi link o ..egzorcyście
                    interwencja.interia.pl/news?inf=1211030
                    Słyszłes o ..Nim??
                    Pozdr:))
            • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 23:26
              pocoo napisała:

              > Ciekawi mnie blue.michel , czy w Twojej obecności ktoś odwalał egzorcyzmy czy w
              > idziałeś aktorów grających swoją rolę?

              Inny przykład, poznany przypadkowo chłopak w wieku 17 lat, miał awersję, silną
              niechęć do słuchania, nagrań religijnych i to takich
              jak R. Rynkowskiego i temu podobnych. Za każdym razem, odwiedzając mnie, jeśli z
              magnetofonu leciało takie nagranie, wyłączał magnetofon
              bez pytania o zgodę, kilkanaście przemiennych prób, dały ciekawe
              wnioski. Kiedy z magnetofonu leciał, jakiś przebój tego nie czynił.
              Potem inne próby, okazało się, że coś jest nie tak... ?
          • kolter_hugh1 Re: Pouczenia złego ducha 15.11.08, 15:39
            blue.michel napisał:

            > Tłumaczenie tego zjawiska, wykorzystując w tym celu tekst Pisma Świętego, a kt
            > óry mówi o dniu Zesłania Ducha Świętego na apostołów
            > to czyste, niestety brednie.
            > "Któż jak Bóg!"

            Matołkowie nie przyszło do główeczki że to kpina z mojej strony ?
        • serpentor666 Re: Pouczenia złego ducha 16.11.08, 10:33
          Że tak powiem gadasz głupstwa kolter_hugh1. Chyba złym duchem:-)

          > Tak zachowują się napełnieni Duchem ::))))
          > Dz 2,4
          > I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami,
          > tak jak im Duch pozwalał mówić
          • kolter_hugh1 Re: Pouczenia złego ducha 16.11.08, 14:27
            serpentor666 napisał:

            > Że tak powiem gadasz głupstwa kolter_hugh1. Chyba złym duchem:-)

            Ta ,ale to ich pokręciło nie mnie .
    • piwi77 Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 22:57
      pele999 napisał:

      > W wyzwiskach, które wykrzykuje, widać również, że demon
      > nieustannie próbuje skłócić ludzi i podżega jednych przeciwko
      > drugim. Lubi podkreślać, że podoba mu się nienawiść pomiędzy
      > ludźmi.

      Trudno Was zrozumieć, wierzący przyjaciele, mówicie, że diabeł jest
      mistrzem kłamstwa, a wierzycie w każde jego słowo. Jezeli jest
      kłamcą i twierdzi, że chce skłócić ludzi, to znaczy, że właśnie
      pragnie przyjaźni między ludźmi.
      • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 23:06
        piwi77 napisał:

        > pele999 napisał:
        >
        > > W wyzwiskach, które wykrzykuje, widać również, że demon
        > > nieustannie próbuje skłócić ludzi i podżega jednych przeciwko
        > > drugim. Lubi podkreślać, że podoba mu się nienawiść pomiędzy
        > > ludźmi.
        >
        > Trudno Was zrozumieć, wierzący przyjaciele, mówicie, że diabeł jest
        > mistrzem kłamstwa, a wierzycie w każde jego słowo. Jezeli jest
        > kłamcą i twierdzi, że chce skłócić ludzi, to znaczy, że właśnie
        > pragnie przyjaźni między ludźmi.

        Oj, to nie tak! To mistrz, kłamstwa! On oszukuje na codzień, podsuwa
        myśli, mówi przez inne osoby mu oddane lub zawładnięte, niekoniecznie
        opętane. To co mówi, podprzez osoby opętane, należy odrębnie tłumaczyć. To
        jednak temat na nieco dłuższą rozmowę! Pozdr.:)
        • pocoo Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 23:17
          Szatan to zło ,a słuchanie jego podszeptów powoduje czynienie zła.Ponieważ na ziemi wszyscy ludzie są grzeszni ,to wszyscy są w szponach szatana?
          Wiem , zaraz napiszesz , że to nie tak.A jak?
          Szatan -to zło i grzech.Wierzący przepraszają Boga za to , że słuchają szatana?
          • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 14.11.08, 23:29
            pocoo napisała:

            > Szatan to zło ,a słuchanie jego podszeptów powoduje czynienie zła.Ponieważ na z
            > iemi wszyscy ludzie są grzeszni ,to wszyscy są w szponach szatana?
            > Wiem , zaraz napiszesz , że to nie tak.A jak?
            > Szatan -to zło i grzech.Wierzący przepraszają Boga za to , że słuchają szatana?

            Ale wcale nie jesteśmy skazani na to, aby go słuchać?
            Jest skuteczna obrona przed jego zakusami?:)
            • pocoo Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 08:52
              Nie było i nie ma na ziemi ani jednego człowieka bez grzechu.Wyjątkiem był Jezus , który pokazał , ze bez grzechu żyć można.Kto Jezusa naśladuje i opiera się podszeptom szatana? A no nikt.Wszyscy grzeszą , absolutnie wszyscy ludzie grzeszą.Jeżeli twierdzisz inaczej to bluźnisz przeciwko Bogu.
              Nie ma odgórnego nakazu słuchania szatana więc dlaczego wszyscy go słuchają?Osoby wierzące w istnienie Boga , ciągle muszą Go przepraszać za to , że ulegają szatanowi.
              Jeżeli istnieje skuteczna obrona przed szatańskimi zakusami , to dlaczego ludzie wierzący mają ją gdzieś?
              • piwi77 Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 09:16
                pocoo napisała:

                > Wyjątkiem był Jezus, który pokazał, ze bez grzechu żyć można.

                Pokazał, że jak się jest synem bożym to można. I tyle.
                • blue.michel Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 09:44
                  piwi77 napisał:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > Wyjątkiem był Jezus, który pokazał, ze bez grzechu żyć można.
                  >
                  > Pokazał, że jak się jest synem bożym to można. I tyle.

                  Pozostawił po sobie bardzo dobitny znak! Podczas ostatniej wieczerzy w
                  Wieczerniku. "To czyńcie na moją pamiątkę"! Kto spożywa ten chleb i wino, choćby
                  i umarł żyć będzie. To odnosi się i do dnia dzisiejszego i do wieczności.Pozdr.:)
                  • kolter_hugh1 Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 15:47
                    blue.michel napisał:

                    > piwi77 napisał:
                    >
                    > > pocoo napisała:
                    > >
                    > > > Wyjątkiem był Jezus, który pokazał, ze bez grzechu żyć można.
                    > >
                    > > Pokazał, że jak się jest synem bożym to można. I tyle.
                    >
                    > Pozostawił po sobie bardzo dobitny znak! Podczas ostatniej wieczerzy w
                    > Wieczerniku. "To czyńcie na moją pamiątkę"! Kto spożywa ten chleb i wino, choćb
                    > y
                    > i umarł żyć będzie. To odnosi się i do dnia dzisiejszego i do wieczności.Pozdr.
                    > :)

                    To jak to jest ,Jezus kazał wino i chleb a u was ino chleb tylko dają ::)))
                    • blue.michel Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 16:00
                      Myślisz, że jesteś anonimowy? To możesz sobie, pozwolić na epitety?
                      Jednak jesteś w ten oto sposób, bardzo żałosny!!!? Bracie od Jahwe?
                      Oto człowiek??? Żadnej dyskusji - i z twoją osobą, nie podejumję!
                      Starszy "gość", a plecie brednie, jakby był "szczeniakiem", nie ubliżając młodzieży!
                      • kolter_hugh1 Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 16:11
                        blue.michel napisał:

                        > Myślisz, że jesteś anonimowy?

                        Masz ochotę mnie pozwać ::))))
                        To możesz sobie, pozwolić na epitety?

                        Jak ci się uda to możesz ::)))

                        > Jednak jesteś w ten oto sposób, bardzo żałosny!!!?

                        To pytanie ,czyli sam będąc żałosnym nie masz pewności ::)))

                        Bracie od Jahwe?

                        Wybacz ale nie bratam się z oszołomstwem a ŚJ nie jestem !

                        > Oto człowiek??? Żadnej dyskusji - i z twoją osobą, nie podejumję!

                        Bo za cieńki jesteś ? do dziś nie odpisałeś na ten post !

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=87035506&wv.x=2&a=87225578
                        > Starszy "gość", a plecie brednie, jakby był "szczeniakiem", nie ubliżając młodz
                        > ieży!

                        To ciekawe jakie to brednie może jakieś konkrety ? to raz
                        A dwa mam waszym wzorem udawać smutnego ,,memento mori " ::))))
                        • blue.michel Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 16:34
                          Bo kiedy, kiedy zostałem zaatakowany jako kapuś, oszołom ... itd.
                          I już nie będę odpowiadał w myśl deklaracji. Czy coś jeszcze, bo odchodzę od
                          komputera?
                          • kolter_hugh1 Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 17:38
                            blue.michel napisał:

                            > Bo kiedy, kiedy zostałem zaatakowany jako kapuś, oszołom ... itd.
                            > I już nie będę odpowiadał w myśl deklaracji. Czy coś jeszcze, bo odchodzę od
                            > komputera

                            Jak to wasz bóg powiedział ?
                            Jan 8,32
                            i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
                            • blue.michel Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 20:24
                              kolter_hugh1 napisał:

                              > blue.michel napisał:
                              >
                              > > Bo kiedy, kiedy zostałem zaatakowany jako kapuś, oszołom ... itd.
                              > > I już nie będę odpowiadał w myśl deklaracji. Czy coś jeszcze, bo odchodzę
                              > od
                              > > komputera
                              >
                              > Jak to wasz bóg powiedział ?
                              > Jan 8,32
                              > i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.

                              O! Ty już pozwalasz sobie na komentarze Pisma Świetgo według swego
                              uznania!!!!??????????????????????? Niedługo zostaniesz, doktorem
                              Kościoła. Tylko jakiego? Czy będzie to kościół Jezusa Chrystusa?
                              • blue.michel Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 20:28
                                P.S.Zachowam ten dialog, pouczenia "Białego Michała"!
                                Jakbyś, był naprawdę bardzo mądry to byś zrozumiał, ale
                                zło zaślepiło Twój umysł! Pozdr.;)
                                "Któż jak Bóg!"
                                • kolter_hugh1 Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 22:42
                                  blue.michel napisał:

                                  > P.S.Zachowam ten dialog, pouczenia "Białego Michała"!
                                  > Jakbyś, był naprawdę bardzo mądry to byś zrozumiał, ale
                                  > zło zaślepiło Twój umysł! Pozdr.;)
                                  > "Któż jak Bóg!"

                                  Zawsze wydawało mi się że blue to niebieski ::))))
                                  • blue.michel Re: Pouczenia blue.michel 16.11.08, 07:26
                                    kolter_hugh1 napisał:

                                    > blue.michel napisał:
                                    >
                                    > > P.S.Zachowam ten dialog, pouczenia "Białego Michała"!
                                    > > Jakbyś, był naprawdę bardzo mądry to byś zrozumiał, ale
                                    > > zło zaślepiło Twój umysł! Pozdr.;)
                                    > > "Któż jak Bóg!"
                                    >
                                    > Zawsze wydawało mi się że blue to niebieski ::))))

                                    I nie zrozumiałeś? I nie zrozumiesz? Nie chodziło mi o moją osobę?
                                    Komentarz: patrz artykuł, ;))
                              • kolter_hugh1 Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 22:39
                                blue.michel napisał:
                                > O! Ty już pozwalasz sobie na komentarze Pisma Świetgo według swego
                                > uznania!!!!???????????????????????

                                No niestety dla was już mnie nie spalicie na stosie jako heretyka.

                                Niedługo zostaniesz, doktorem
                                > Kościoła.

                                Olewam ta zaszczytną funkcje przeznaczoną dla wszelkiej maści katolickich
                                oszołomów .

                                Tylko jakiego? Czy będzie to kościół Jezusa Chrystusa?

                                Oczywiście ze to będzie sekta Mona !!!
              • blue.michel Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 09:35
                Witam! Wszyscy jesteśmy grzeszni! Zgoda! Ale z tezą, że nikt mu się nie
                opiera, co do tego to mam duże wątpliwości? Dlaczego? Gdyby tak było?
                To ludzkość i Ziemia już od dawna byłaby pod jego całkowitym panowaniem, a dokładnie już by nie istniała!? W sensie fizycznym i duchowym! To, co obecnie i w przeszłości ma miejsce to ustawiczna -
                walka, sił dobra, ze złem i odwrotnie. To ma miejsce i w skali szerszej, społecznej, globalnej, ale także w tej walce uczestniczy, pojedynczy człowiek, osoba. Jeśli ludzie wierzący - naprawdę wszyscy, mieliby tę skuteczną obronę - gdzieś? To tego efektem byłoby to o czym wspomniałem - powyżej. Również nie można oceny dokonywać z perspektywy, skrajnych punktów widzenia, np. zły i dobry? Gro ludzi, mimo że są "ułomni i niedoskonali", starają się żyć jak najlepiej i to nie tylko w sensie materialnym. Zresztą każda osoba ludzka jest swego rodzaju indywidualnością. I tak należy na nią patrzeć! Pozdr:)
                • piwi77 Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 09:53
                  blue.michel napisał:

                  > To, co obecnie i w przeszłości ma miejsce to ustawiczna -
                  > walka, sił dobra, ze złem i odwrotnie.

                  Walka dobra ze złem to slogan, nie opisuje rzeczywistości. Jeżeli
                  np. górnicy chcą utrzymania emerytur pomostowych i idą na wojnę z
                  rządem Tuska, to która strona reprezentuje dobro, a która zło? I tak
                  jest z prawie każda sytuacją, trudno powiedzieć która strona jest
                  dobra, która zła. Świat jest tak skonstruowany, że postęp odbywa się
                  przez konflikt i na nieustającą walkę jesteśmy skazani. Nie ma co
                  mieszać do niej fikcyjnych postaci z biblijnego świata.
                  • krytykantka07 Re: Pouczenia blue.michel 15.11.08, 10:13
                    piwi77 napisał:

                    > Walka dobra ze złem to slogan, nie opisuje rzeczywistości. Jeżeli
                    > np. górnicy chcą utrzymania emerytur pomostowych i idą na wojnę z
                    > rządem Tuska, to która strona reprezentuje dobro, a która zło?

                    No jak to która? Ty jeszcze masz wątpliwości? Górnicy reprezentują
                    dobro, a rząd Tuska zło. Mógł nie składać obietnic bez pokrycia.
                    Ciekawe jest to, że zawsze jak zmieniają sie rządy to zmienia się
                    program. Czyli zmienia się dwie rzeczy, żeby już kompletnie nikt nie
                    mógł się połapać czy to program danego rządu był zły czy przywódcy
                    do doopy. A nie prościej byłoby skoro program jest dobry - zostawić
                    go i tylko zmienić przywódców? Czyli opozycja realizowałaby wtedy
                    program partii, która przed nią rządziła i która wpadła na dane
                    pomysły naprawienia gospodarki. Wtedy mogłaby te pomysły rozwijać. A
                    jeszcze prościej byłoby gdyby od razu po wyborach ( bo wtedy
                    głosowalibyśmy na człowieka ) on realizował program swojego
                    konkurenta. I żadnej wtedy opozycji nie musiałoby być. Dobry
                    przywódca nawet z dennego programu i nieżyciowego zrobiłby cuda. A
                    co dopiero gdy założymy, że jeden i drugi program wyborczy zawiera
                    Dekalog. Nie ma siły, żeby był nie do zrealizowania nawet przez
                    konkurencję. No i kler nie miałby nic do gadania. Zatem to
                    nieprawda, że postęp odbywa się przez konflikt i jesteśmy skazani na
                    walkę. A tak swoją drogą to można byłoby wprowadzić zwyczaj
                    całowania po rękach przedstwicieli innej partii tak jak to jest w
                    przypadku całowania po rękach przedstawicieli partii zwanej KK...
                  • blue.michel Re: piwi 77 15.11.08, 10:27
                    piwi77 napisał:

                    > blue.michel napisał:
                    >
                    > > To, co obecnie i w przeszłości ma miejsce to ustawiczna -
                    > > walka, sił dobra, ze złem i odwrotnie.
                    >
                    > Walka dobra ze złem to slogan, nie opisuje rzeczywistości. Jeżeli
                    > np. górnicy chcą utrzymania emerytur pomostowych i idą na wojnę z
                    > rządem Tuska, to która strona reprezentuje dobro, a która zło? I tak
                    > jest z prawie każda sytuacją, trudno powiedzieć która strona jest
                    > dobra, która zła. Świat jest tak skonstruowany, że postęp odbywa się
                    > przez konflikt i na nieustającą walkę jesteśmy skazani. Nie ma co
                    > mieszać do niej fikcyjnych postaci z biblijnego świata.

                    Walka dobra ze złem, rozumiana w skali globalnej nie jest sloganem.
                    W poprzedniej wypowiedzi, również dodałem, że nie można dokonywać oceny z punktu widzenia, zły i dobry. Układy społeczne i polityczne są bardzo skomplikowane i używanie w tej kwestii, sloganów jest niewskazane. Po wszechstronnej analizie sytuacji, możemy dopiero coś
                    powiedzieć. Pozdr.)
                    • krytykantka07 Re: piwi 77 15.11.08, 10:39
                      blue.michel napisał:

                      Po wszechstronnej analizie > sytuacji, możemy dopiero coś
                      > powiedzieć.

                      A to ciekawe. Jak wyobrażasz sobie wszechstronną analizę? A od kiedy
                      to pozoranci i manipulatorzy potrafią wykonać wszechstronną analizę?
                      Ta analiza musiałaby być obiektywna...
                      • blue.michel Re: piwi 77 15.11.08, 11:03
                        krytykantka07 napisała:

                        > blue.michel napisał:
                        >
                        > Po wszechstronnej analizie > sytuacji, możemy dopiero coś
                        > > powiedzieć.
                        >
                        > A to ciekawe. Jak wyobrażasz sobie wszechstronną analizę? A od kiedy
                        > to pozoranci i manipulatorzy potrafią wykonać wszechstronną analizę?
                        > Ta analiza musiałaby być obiektywna...
                        >

                        Analiza pozorantów i manipulatorów nie wchodzi w grę, niestety!
                        A analiza jest prosta, wymaga tylko czasu i człowieka z poza układów,
                        który ma szerokie pole widzenia, a nie "ciasny światopogląd i wąskie
                        spojrzenie"! Pozdr.
                        • krytykantka07 Właśnie sam sobie zaprzeczyłeś ( n/t ) 15.11.08, 11:09

                          • blue.michel Re: krytykantka07, a raczej krytyk07 15.11.08, 12:01
                            krytykantka07 napisała:

                            >

                            W czym sam sobie zaprzeczyłem? Odpowiedz bez uzasadnienia, to puste stwierdzenie, nie bo nie i koniec!
                            Pobieżna analiza wypowiedzi, sugeruje brak w nich logicznego toku
                            myślenia to raczej bełkot. Jedne fakty i poglądy, wykorzystywane są raz to w jedną , raz w drugą stronę. Mącisz p.- nie z tej Ziemi. To nie krytyka, ale stwierdzenia bez jakiejkolwiek spójności!
                            Tak dla przykładu:
                            > Maryja i Jezus są obiektem czci szatana, który się nawraca, a wtedy szatan, który się nawócił walczy z takim, który chce opętać.

                            To znaczy z kim? Pierwszy raz w życiu słyszę, takie brednie, że szatan się nawrócił, a ten pogląd skąd się wywodzi???
                            Czyżby nie od samego szatana?

                            > co do roli Maryji. Zapewniam Cię, że demony i szatany ją uwielbiają. Wszak dzięki niej mogą mieć cieplutkie miejsca w KK.

                            O jakich tu "demonach i szatanach" - mowa?
                            W domyśle, kto ma cieplutkie miejsca w KK?
                            A ten pogląd, skąd się wywodzi?
                            Czy nie przypadkiem, od Złego Ducha?

                            > a gdyby chcieli uniknąć Apokalipsy to musieliby grzeszyć.
                            Wszystko na odwrót! A ten pogląd od kogo pochodzi? Przewrotność sformułowań?

                            > Za zatem niech żyje grzech homoseksualizmu i grzech aborcji:P

                            W kontekście ogólnym to przewrotne stwierdzenie!
                            Żal mi ciebie "bracie" już jesteś "skarżony"?!!!

                            "Któż jak Bóg!"


                            • krytykantka07 Re: krytykantka07, a raczej krytyk07 15.11.08, 15:32
                              A na jakiej to podstawie uważasz, że jestem facetem?. Popatrz na mój
                              podpis ;). Jak można z Tobą poważnie dyskutować, skoro do takich
                              wniosków dochodzisz?
                        • krytykantka07 Re: piwi 77 15.11.08, 15:30
                          blue.michel napisał:

                          > Analiza pozorantów i manipulatorów nie wchodzi w grę, niestety!
                          > A analiza jest prosta, wymaga tylko czasu i człowieka z poza
                          układów, > który ma szerokie pole widzenia, a nie "ciasny
                          światopogląd i wąskie > spojrzenie"!

                          Nie widzisz, że wszystkie sformułowania, które tu napisałeś opierają
                          się na manipulacji? No to patrz ;). Analiza wykonana przez
                          manipulantów i pozorantów nie wchodzi w grę. No a jak ich
                          oddzielisz? Jaką wiedzę musisz mieć, aby wiedzieć, kiedy ktoś jest
                          uczciwy, a ktoś kłamie i manipuluje? Co wiemy o jednym konkretnym
                          człowieku? Nic. Ciągle nic, bo naukowcy zajmują się problemami
                          urojonymi dobrze wiedząc, że każdy człowiek jest inny. Czy ktoś, kto
                          jest uczciwy szukałby problemów urojonych? Nie, bo wie, że takie
                          problemy prowadzą do prawdziwych kłopotów, których on nie jest w
                          stanie rozwiązać. Dam Ci przykład:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=86682278&a=86880811
                          Co oznacza, że analiza jest prosta, tylko wymaga czasu i człowieka
                          spoza układów? Jeśli coś jest proste to niczego nie wymaga. A jaką
                          masz pewność, że człowiekiem z poza układów będzie ktoś uczciwy? I
                          jaką masz pewność, ze nie o władze tu chodzi?

                          Szerokie pole widzenia, a nie ciasny światopogląd i wąskie
                          spojrzenie. To dopiero dobre! Wszak Ty prezentujesz ciasny
                          światopogląd i wąskie spojrzenie, a ja pokazałam Ci jak można
                          rozumieć to co dla Ciebie jest mocną stroną. Zatem jeśli można
                          rozumieć inaczej to nie ma żadnej przeprowadzonej analizy mocnych i
                          słabych stron tego, co chcesz innym wmówić. Czyli manipulujesz
                          innymi grając na ich emocjach...
              • blue.michel Re: poco 15.11.08, 10:36
                Serdecznie dziękuję z dowcipny zabieg, odnośnie tytułu postu. Pozdr.;)
            • kolter_hugh1 Re: Pouczenia złego ducha 15.11.08, 15:45
              blue.michel napisał:
              > Ale wcale nie jesteśmy skazani na to, aby go słuchać?
              > Jest skuteczna obrona przed jego zakusami?:)

              Niech zgadnę odejść z Krk i w Boga uwierzyć ::))))
        • serpentor666 Re: Pouczenia złego ducha 16.11.08, 10:38
          Widzisz blue.michel, podobnie jest ze mną. Kiedyś też wierzyłem w takie rzeczy,
          ale uznawałem że to mnie może nie dotyczyć, że to są że tak powiem "dalekie ode
          mnie sprawy". Ale sam że tak powiem przestałem być niedowiarkiem, bo sam
          widziałem i słyszałem różne rzeczy. Co do szatana to kto jak kto, ale on
          najmniej chce zgody między ludżmi, ba sam "żywi" się niezgodą, co nie znaczy że
          chce od razu wszystko na niego zwalać bo to ludzie, a nie on, głównie robią zło.
          • blue.michel Re: Pouczenia złego ducha 16.11.08, 12:30
            Zło nie musi się wcale wielce "wysilać"! Niektóre osoby "pracują" dla "niego i za niego"!
            Co do "kolterka". Dwa zabiegi, pierwszy na forum "Święty" oraz drugi tutaj, pozwalają mi wyciągnąć kolejny wniosek co do jego osoby.
            Jego teksty artykułów nie interesują? Jego interesuje najbardziej.
            Krytyka, wypowiedzi innych osób, szuka każdej sposobności, strasznie
            zawistny człowiek?
            Co do artykułu jest bardzo interesujący, szczególnie wypowiedzi, dialog, złego ducha. Potwierdza on pewne inne wydarzenia, opinie,
            które znałem wcześniej. Pozdr.:)
            • caroli_ne_86 Re: Pouczenia złego ducha 16.11.08, 12:44
              Blue Michel:)
              Nie jest sztuka pokochac czlowieka za jego ..zalety .
              Znacznie trudniej pokochać za ..wady,prawda?
              Tylko sie przywitam i już mnie nie ..ma:)
              Dzień Dobry:)
              Pieknej ..niedzieli:)
              pl.youtube.com/watch?v=feegxv4goKo&feature=related
            • kolter_hugh1 Re: Pouczenia złego ducha 16.11.08, 14:29
              blue.michel napisał:

              > Zło nie musi się wcale wielce "wysilać"! Niektóre osoby "pracują" dla "niego i
              > za niego"!
              > Co do "kolterka". Dwa zabiegi, pierwszy na forum "Święty" oraz drugi tutaj, poz
              > walają mi wyciągnąć kolejny wniosek co do jego osoby.
              > Jego teksty artykułów nie interesują? Jego interesuje najbardziej.
              > Krytyka, wypowiedzi innych osób, szuka każdej sposobności, strasznie
              > zawistny człowiek?

              Nie innych osób a oszołomstwa a tych za ludzi nie mam ::))))
              Ja zawistny a czego to ma dotyczyć ?
    • wieprzowina1111 Re: Pouczenia złego ducha 18.11.08, 14:40
      pl.youtube.com/results?search_query=egzorcyzmy+anneliese+michel&search_type=&aq=1&oq=egzorcyzm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka