Dodaj do ulubionych

Kosciół a prezerwatywa

16.04.09, 09:44
Jeśli używacie prezerwatyw w małżeństwie, napiszcie proszę jak sobie
radzicie z faktem iz jest to uznawane przez kosciół za grzech
cięzki. Spowiadacie się z tego czy nie? Pozdr
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Kosciół a prezerwatywa 16.04.09, 10:02
      Jeszcze nie upadliśmy na głowę, by komukolwiek opowiadać co i jak robimy w
      łóżku. Kwestie antykoncepcji mogą omawiać małżonkowie między sobą i ewentualnie
      konsultować je z lekarzem. Jeżeli czarni czy ich szef poruszają tę tematykę, to
      należy jednoznacznie dać im do zrozumienia, by puknęli się w czoło i to mocno.
    • lumpior Re: Kosciół a prezerwatywa 16.04.09, 11:58
      Tobie to zalezy na chlopie czy ksiedzu.Wybieraj,tylko rozsadnie.
    • piwi77 Re: Kosciół a prezerwatywa 16.04.09, 12:38
      camelianic napisała:

      > Jeśli używacie prezerwatyw w małżeństwie, napiszcie proszę jak
      > sobie radzicie z faktem iz jest to uznawane przez kosciół za
      > grzech cięzki.

      Przecież nie Ty wdziewasz ten przyrząd, więc udawaj, że o niczym nie
      wiesz i rżnij głupa. A gdy ksiądz sam się zapyta, proś aby Ci
      wytłumaczył co konkretnie ma na myśli, bo nie bardzo rozumiesz.
      Powinien zaprzestać indagowania.

      • karbat Re: Kosciół a prezerwatywa 17.04.09, 09:55
        kawalek latexu przeszkoda do krolestwa niebieskiego .
        Poslanie sutannikow jest proste , ten kto nie ma stalej partnerki
        powiniem sie onanizowac albo modlic .
        "Lapiac" chorobe bez gumki , bozia go karze.
        Wielebni obludnicy ,dlaczego w imie waszych dogmatow musza cierpiec
        i umierac dziesiatki tysiecy dzieci z Aids - poczete bez gumki.


        • karbat Re: Kosciół a prezerwatywa 18.04.09, 12:21
          oj, porobilo sie w Belgii , watykan walczycy z prezerwatywami ,
          smiertelnie obrazony .

          Filipiny katolicki kraj , dzieci rodza dzieci na potege ,
          biedy ,nedzy , slumsow przybywa ... tamtejszy kosiol katolikow
          walczy z kondomami jak lew .
          Podobnie w dziesiatkach innych katolickich krajow . Watykan bebni ,
          rozmnazajcie sie , sex po bozemu ,..... pomnazajcie swa biede i
          nedze .
    • dzi1a Re: Kosciół a prezerwatywa 19.04.09, 17:22
      księża mają problem ze swoją seksualnoscią i przenoszą swoje fobie na wiernych
      ,sperma pada im na mózg

      librepenseefrance.ouvaton.org/spip.php?article353
      • wojgall Re: Kosciół a prezerwatywa 23.04.09, 14:00
        WItam.

        Nie bardzo rozumiem sensu tej dyskusji. Skoro jestes wierzący i jej
        używasz to powinieneś sie spowiadać w końcu przyjmujesz jako wierzący
        pewne zasady i albo je wyznajesz albo nie. <br />
        A jak jesteś niewierzący to w czym problem?Przecież nikt Ci nie
        zabrania ich używać. A ty tutaj szukasz kogoś kto Ci powie, że sie
        nie spowiada żeby sie usprawiedliwić. Chyba skoro masz żone jesteś na
        tyle dorosły żeby brać odpowiedzialnośc za swoje czyny.

        Ja Cie nie oskarżam ani nie atakuje, ale zastanów sie po prostu nad
        paroma rzeczami bo chyba coś w nich jest nie tak.

        Pozdrawiam. Wojtek.
        • karbat Re: Kosciół a prezerwatywa 23.04.09, 17:17
          wojgall napisał:

          >Skoro jestes wierzący i jej
          >używasz to powinieneś sie spowiadać w końcu przyjmujesz jako
          >wierzący pewne zasady i albo je wyznajesz albo nie. <br />

          spowiadac sie , grzeszyc ,spowaiadac sie aby znow zgrzeszyc , po co
          komu taka szopka . Dla zaspokojenia chorej wyobrzni ksiedza ? .

          Wojtus , napisz jak funkcjonuje praktycznie u twojej zony , rano ,
          przed praca , mierzenie temperatury termometrem , aby po poludniu
          miec sex , to musi interesujace i pelne napiecia dla ciebie .

          > A jak jesteś niewierzący to w czym problem? Przecież nikt Ci nie
          > zabrania ich używać.

          Powiedz to misjonarzom katolickim w Afryce , tym gina setki tysiecy
          prostach ludzi ,dzieci , WIERZAC w ich objawione prawdy .
          • lumpior Re: Kosciół a prezerwatywa 23.04.09, 17:55
            Toc lateks to wymysl diabla,ambonowi gadali.Grzech,pieklo,obrzylstwo
            no i jak to sie "montuje"? No i poczecie to podstawa,obowiazek,sper-
            ma nie moze byc marnowana./tez gadali/.
            • wojgall Re: Kosciół a prezerwatywa 23.04.09, 18:53
              "Powiedz to misjonarzom katolickim w Afryce , tym gina setki tysiecy
              prostach ludzi ,dzieci , WIERZAC w ich objawione prawdy ."

              I co kondomy mają z tym wspólnego?? Pisz bezpośrednio.
              Dla mnie sprawa jest prosta, wierzysz=stosujesz, nie musisz lubiec,
              nawet czasem rozumiec, nie stosujesz to nie szukaj usprawiedliwien na
              forum i pytaj innych czy sie spowiadaja.
              • karbat Re: Kosciół a prezerwatywa 23.04.09, 20:07
                wojgall napisał:

                > "Powiedz to misjonarzom katolickim w Afryce , tym gina setki
                tysiecy prostach ludzi ,dzieci , WIERZAC w ich objawione prawdy ."

                > I co kondomy mają z tym wspólnego?? Pisz bezpośrednio.

                w Afryce ppiez,ksiadz katolikow pomstuje na uzywanie
                prezerwatyw ,przy tym stopniu zagrozenia AiDS na tym
                kontynencie ,czarne karoliki wierzac ksiedzu , bawia sie w ruletke.

                Po Afryce najbardziej na swiecie , zarazona AIDS jest Europa
                wschodnia .
                • lumpior Re: Kosciół a prezerwatywa 24.04.09, 07:32
                  Sowinska zalatwia sprawy za panstwo i Kosciol,to Wielka Wierna.
                  www.tvn24.pl/0,1597089,0,1,prezerwatywy-a-dowod-osobisty-jest,wiadomosc.html
                  • karbat Re: Kosciół a prezerwatywa 24.04.09, 07:38
                    klechistan sie rozwija , osiagnal wyzszy stopien rozwoju -
                    absurdystan .
                    • kolebeczka Re: Kosciół a prezerwatywa 24.04.09, 09:41
                      wprawdzie nie rozumiem, co ma gumka wspolnego z wiara- no chyba to,
                      ze sie obie da naciagac, choc do czasu,
                      ale musze stwierdzic, ze jesli ktos nalezy do organizacji
                      wymagajacej ogolenia glowy w pierwsza srode kwartalu, a tego nie
                      robi, to ma on klopoty z tozsamoscia.
                      Dlatego katolik- jesli jest katolikiem, powinien spowiadac sie z
                      gumki, z pigulki, in vitro, inseminacji, pozycia i niewyzycia.
                      Inaczej ksiadz nie bedzie na biezaco i nie bedzie mogl
                      pofantazjowac, najpierw wieczorkiem sam, a potem w niedziele dla
                      spragnionego nowinek ogolu.
                      • karbat Re: Kosciół a prezerwatywa 24.04.09, 10:43
                        kolebeczka napisała:

                        > wprawdzie nie rozumiem, co ma gumka wspolnego z wiara- no chyba
                        > to, ze sie obie da naciagac, choc do czasu,
                        > ale musze stwierdzic, ze jesli ktos nalezy do organizacji
                        > wymagajacej ogolenia glowy w pierwsza srode kwartalu, a tego nie
                        > robi, to ma on klopoty z tozsamoscia.

                        co ma kawalek latzexu z wiara ... .
                        Prezerwatywa z dogmatami kosciola , wiary ma barrrdzodzo duzo , stoi
                        na przeszkodzie BOSKIEMU aktowi , splodzenia istoty podobnej Bogu.


                        Czlowiek nie mozne przeciez ingerowac w to , co jest WYLACZNA
                        domena bozi .
                        Skoro czlowiek " manipuluje " aktem boskiego stworzenia ;
                        prezerwatywy , in vitro , genetyka , staje sie sam Stworca wkracza
                        w domene wylaczna dla bozi ,podwaza jej boskosc .
                        Czlowiek staje sie, robi sie Kreatorem , co stoi w sprzecznosci do
                        nauk wielebnych kosciola . Stad ta burza w kosciele o kawalek gumki
                        ( moim zdaniem ).
                        • snobek33 Re: Kosciół a prezerwatywa 08.07.09, 20:15
                          Dokładnie tak, też tak myślę jak karbat. Rozumiem że kościół może się sprzeciwiać In vitro, bo tam się zarodki niszczy, albo antykoncepcji PO, bo też może być traktowane jako wczesno poronne, ale gumki...przecież nikogo nie zabijają, wręcz chronią często przed bakteriami, zwykłymi infkcjami i chorobami.
                          • karbat Re: Kosciół a prezerwatywa 08.07.09, 22:09
                            Znowu problem dla kasty wtajemniczonych i ich bozi .
                            Naukowcy z Anglii podaja ,ze sa bardzo zaawansowani w badaniach
                            nad "sztuczna sperma " . Bawia sie w genetyke ,ograniczaja zakres
                            ingerencji bozi w akcie cudownego stwarzania istoty ludzkiej .

                            Bezpodni panowie maja szanse na potomstwo , mezczyzna staje sie
                            zbedny dla kobiet w akcie prokreacji , bozia starozytnych Zydow tego
                            nie przewidziala :(.

                            Dzis wielebni walcza jak lwy z kawalkiem gumki , nie wiedza z jakimi
                            wyzwaniami nauki bedzie musiala sie ich wiara, dogmaty zderzyc w
                            niedalekiej przyszlosci .
                            Nagna poglady dzisiejszej bozi i wlasne do wyzwan jutra , w czym
                            problem .
                            Jutro dzisiejsza bozia bedzie wygladac , myslec , inaczej :o.
                            • selenya Re: Kosciół a prezerwatywa 09.07.09, 11:56

                              Nie rozmumiem jak mozna komukolwiek( z wyjatkiem moze seksuologa)
                              opowiadac o tym, co sie dzieje w momencie najwiekszej bliskosci z
                              partnerem. Przeciez to sa sfery, ktore dotycza tylko i wylacznie
                              pary. To jest ich prywatny swiat, ich intymnosc, ich tajemnica. Jak
                              mozna pozwolic by wlazla tam osoba trzecia, zupelnie obca i to w
                              dodatku osoba, ktora zobowiazala sie do zycia w czystosci i
                              celibacie? Jak mozna pozwolic by to ona decydowala o sposobie
                              naszego zabezpieczenia? By dyktowala nam co mamy w momencie
                              zblizenia robic, a czego nie. Jak mozna przyzwolic jej by wywolala w
                              nas poczucie winy, by zabierala nam radosc z udanego seksu, kiedy
                              laczy nas milosc i wiernosc. Zabijcie nie pomne...






                              • karbat Re: Kosciół a prezerwatywa 09.07.09, 12:44
                                selenya napisała:
                                >Jak mozna pozwolic by to ona decydowala o sposobie
                                > naszego zabezpieczenia? By dyktowala nam co mamy w momencie
                                > zblizenia robic, a czego nie. Jak mozna przyzwolic jej by wywolala
                                > w nas poczucie winy, by zabierala nam radosc z udanego seksu,
                                > kiedy laczy nas milosc i wiernosc. Zabijcie nie pomne...
                                >
                                najpierw trzeba skazic , zatruc sumienia normalnych ludzi
                                aby pozniej moc je leczyc . Leczyc modlami , textami typu ; po nocy
                                nastapi dzien , swiatlosc przezwyciezy cienmnosc , dobro zwyciezy
                                zlo itp pierdoly .
                                Kosciol w KOSCIELE , za WLASNE pieniadze SWYCH wiernych moze im
                                przedstawiac swoj punkt widzenia na sex ,ale uszczesliwianie swa
                                ciemnota calego narodu uwazam za arogancje i bezczelnosc .

                                Ksiadz w Polsce , teolog , polityk , geolog, biznesmen , general ,
                                egzorcysta , seksuolog , dojacy spoleczenstwo -spec od wszystkiego.
                          • kolter-one Re: Kosciół a prezerwatywa 11.07.09, 09:11
                            snobek33 napisał:

                            > Dokładnie tak, też tak myślę jak karbat. Rozumiem że kościół może się sprzeciwi
                            > ać In vitro, bo tam się zarodki niszczy,

                            No to co ze jajeczko które i tak samo umiera zostaje wylane do śmietnika ?
        • kolter-one Re: Kosciół a prezerwatywa 11.07.09, 09:13
          wojgall napisał:

          > WItam.
          >
          > Nie bardzo rozumiem sensu tej dyskusji. Skoro jestes wierzący i jej
          > używasz to powinieneś sie spowiadać w końcu przyjmujesz jako wierzący
          > pewne zasady i albo je wyznajesz albo nie.

          Wierzący powinien ,opierać swoja wiedzę na księdze o której mówią że jest
          objawiona przez samego boga ,a tam słowa nie ma na temat tego ze mam uważać bo
          kościół tylko watykańską ruletkę propaguje.
          • snobek33 Re: Kosciół a prezerwatywa 13.07.09, 22:30
            No bo reszta tego co kościół zakazuje bądź nie ustala Episkopat, (Chyba). Ręki
            nie dam uciąć , ale chodzi o to, że ustalają go księża, bądź inni dostojnicy
            kościoła. A to przecież też ludzie, skąd mogą wiedzieć czego by pragnął Bóg.
            • lumpior Re: Kosciół a prezerwatywa 13.07.09, 22:47
              Wierni sobie kpia z kleru,to jest wiara na pokaz,a wiec hipokryzja.
              Moj kolega jest ajentem stacji benzynowej ktora jest blisko
              kosciola,jest duzy parking.W niedziele kondomy to duzy obrot,kto
              kupuje,KATOLICY.To jest normalne? Mysle ze tak,tylko po co ta obluda?
    • xs550 Re: Kosciół a prezerwatywa 11.07.09, 08:28
      Zawsze wydawalo mi sie, ze kontakty intymne miedzy dwojgiem ludzi to tylko ich sprawa...
    • kolter-one Re: Kosciół a prezerwatywa 11.07.09, 09:06
      camelianic napisała:

      > Jeśli używacie prezerwatyw w małżeństwie, napiszcie proszę jak sobie
      > radzicie z faktem iz jest to uznawane przez kosciół za grzech
      > cięzki. Spowiadacie się z tego czy nie? Pozdr

      Ja sobie radze tak , ze po prostu olewam to co mówi z ambony facet który w
      agencji towarzyskiej jak najbardziej kondomów używa .
      Zresztą więcej prezerwatyw to mniej księży.
    • toajtoaj Re: Kosciół a prezerwatywa 16.07.09, 07:20
      camelianic,
      to proste. My stosujemy 2 sposoby zeby zalegalizowac uzycie gumki:
      1. albo zaraz po zakupie wszystkie apczuszki przebijamy na wylot igielka
      2. zaraz po zalozeniu na przyrzad moja zona odgryza czuebeczek prezerwatywy

      Dzieki temu mozemy uzywac gumek i rownoczesnie nasze katolickie sumienie pozostaje czyste. Coz za komfort. Polecamy wszystkim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka