kamil8802
12.06.09, 15:38
Apokalipsa otwiera dziś przed nami szeroki horyzont spekulacyjnych
treści i wykreowanych na przestrzeni wieków pytań. Dla potrzeb
kaznodziejstwa ludowego tworzono mniej irracjonalne i metafizyczne
wykłady z mistycyzmu współczesnego. Jednakże fakt rozpaczy
egzystencjalnej i kult wszelkich niekonwencjonalnych metod
badawczych nad nastrojem lęku i apodyktyczności każdej epoki ukazuje
wieloznaczność ludzkiego istnienia na Ziemii.Sfera okultyzmów i
chaotycznego nonkonformizmu jest siłą destrukcyjną i
destabilizacyjną na tle wszelkich przeczuć , wizji czy źródeł
poznania świata. Filozoficzne wartości poniekąd niedostępne dla
rozumu stają się dziś naczelnym symbolem Kościoła a konstruktywne
podejście do wyrzeczeń w imię miłości do Boga urasta do rangi
utylitarnych i pacyfistycznych przekonań moralnych. Powszechny
kryzys etyczny wyraża się w rozbiciu kulturowym wywołanym odmiennymi
tendencjami na przyszłość oraz skłonnością do uprzedzeń i podważania
dogmatów wiary. Żywione już od antyku przekonania o rzekomym życiu
po śmierci nadają naszemu życiu wymiar zgodny z biblijnymi pobudkami
i wyalienowaną skłonnością do rozważania Pisma. Zważywszy na kult
jednostki w dzisiejszym wyimaginowanym i zdezintegrowanym świecie ,
który dewoluuje się pod wpływem masowych rozłamów i kulturowych
różnic należy wspomnieć o sferze intymno – emocjonalnej ludzkiego
rozumu oraz jego wzgląd na ewangeliczną rzeczywistość w kontekście
wartości moralnych. Kościół choć ma charakter subiektywny i otwarty
nie rozwiązuje pewnego zakresu teologicznych kontrowersji. Dlatego
też my jako pozytywiści współczesności realizujący się duchowo
powinniśmy pamiętać o prawdzie którą reprezentujemy jako
ponadczasowi przedstawiciele.