kaczy.i.indyczy
02.08.09, 20:03
www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/rozwaz_wiara_07.html
Pustynia
W symbolice biblijnej pustynia to etap drogi ku Bogu. Wszyscy wezwani do wiary
muszą ten etap przejść. Przechodził go Abraham, gdy opuścił Charan chaldejski,
aby szukać Ziemi Obiecanej. Na pustyni rozpoczyna się historia Mojżesza, kiedy
Bóg ukazuje mu się w płonącym krzaku i w ciszy pustyni powołuje go do
szczególnej misji wyzwolenia narodu wybranego. Na pustynię udaje się też
Eliasz, gdy ucieczką ratuje swoje życie. Bóg każe mu wędrować przez 40 dni i
40 nocy, aż w końcu objawi mu się w łagodnym powiewie wiatru, by w głębi
pustyni zlecić swojemu prorokowi specjalne zadanie. Bóg objawia się Eliaszowi
nie w hałasie, nie w wichurze i trzęsieniu ziemi, ale w ciszy przyrody i w
ciszy serca, nie w momencie podniecenia, ale w milczeniu, gdy uwolniony od
trosk i lęku pozostaje sam na sam z Bogiem. Bóg mówi przez proroka Ozeasza o
Izraelu jako o swojej oblubienicy, którą z miłości wyprowadza na pustynię:
"chcę ją przynęcić, na pustynię ją wyprowadzić i mówić jej do serca" (Oz 2,
16). Bóg wyprowadza człowieka na pustynię z miłości, bo pustynia to Boży dar.
Pustynia realizuje to, o co prosił św. Augustyn mówiąc: "Panie, daj abym
poznał Ciebie i abym poznał siebie".
Symbolika pustyni
Pustynia jako teren geograficzny i jako symbol sytuacji człowieka nie od razu
musi być czymś pełnym w swym wyrazie, kształcie i cechach charakterystycznych.
Pustynia geograficzna pojawia się stopniowo. Jest coraz więcej piasku, coraz
mniej drzew, coraz więcej wydm. Na początku można czasami znaleźć jakąś oazę.
Podobnie jest z tą ludzką pustynią, może być ona pełna, z pełnym ogołoceniem,
z burzą kuszenia i szczególną obecnością miłosiernego Boga, a mogą też pojawić
się w twoim życiu pewne jej elementy. Pustynią w sensie próby wiary, a tym
samym wezwania, aby żyć wiarą, może być każda trudna sytuacja. Mogą to być na
przykład trudności wynikające z naszych relacji z drugim człowiekiem, choroba,
przygniatające cię psychicznie poczucie osamotnienia czy inne bardzo trudne
sytuacje. Pustynią par excellence mogą być trudne, pełne oschłości stany
duchowe, kiedy wydaje ci się, że Bóg jakby odszedł, kiedy nie czujesz Jego
obecności i coraz trudniej jest ci w nią uwierzyć.
Pustynia może być człowiekowi czy jakiejś społeczności "narzucona" przez Boga,
kiedy On sam kogoś w nią wprowadza, ale może być również pustynia z wyboru.
Może być tak, że sam zapragniesz sytuacji pustyni, w której będziesz szukał
ciszy, ogołocenia, obecności Pana. Napotkasz wtedy na niej Przeciwnika, ale
przede wszystkim napotkasz Boga. Będziesz mógł wejść w głąb samego siebie i
odkryć prawdę o sobie, ale jednocześnie odkryjesz to, co najważniejsze, prawdę
o Bogu. Jezus, który przed swoim publicznym wystąpieniem poszedł najpierw na
pustynię, jakby ci mówi: "Patrz, nie jesteś sam, Ja byłem tu przed tobą. Ja
też przez czterdzieści dni byłem głodny i też było mi ciężko. Nigdy nie jesteś
sam. Spróbuj uwierzyć w Moją miłość".
Pustynia może być pustynią o charakterze społecznym i obejmować np. cały naród
i może też być pustynią indywidualną. Jedno jest pewne: Jeżeli wkroczysz w
nią, to zmienisz się. Pewne jest też, że kiedyś musisz w nią wejść. Kiedyś
poprzez wydarzenia wewnętrzne czy zewnętrzne Bóg postawi cię w sytuacji
trudnej, może nawet krańcowej, w której będziesz musiał wybierać. Trzeba, byś
wtedy pamiętał, że jest to łaska - łaska pustyni. Jeżeli zaś teraz jesteś na
tego rodzaju pustyni, to powinieneś być Bogu wdzięczny. Dziękuj mu za to, że
jest ci ciężko, że jesteś chory albo samotny, albo niezrozumiany, a może masz
koszmar w domu czy w pracy albo sam ze sobą nie dajesz sobie rady. Takie
sytuacje to elementy pustyni. Spróbuj zobaczyć, że w tym wszystkim obecny jest
Bóg, który cię kocha.
"Obyś był zimny albo gorący"
Pustynia to miejsce próby, miejsce, w którym dokonuje się polaryzacja postaw.
- Oto czterech serdecznie ze sobą zaprzyjaźnionych studentów wybiera się na
pustynię libijską. Mają zamiar przejechać ją dżipem. Historia ta dzieje się
jak w jakimś filmie. Znaleźli się pierwszy raz na pustyni, wkrótce zaczynają
błądzić, a później następuje dramat - dżip nie wytrzymał, popsuł się, nie
wiedzą, co mają robić dalej, pozostało im tylko czekanie na ewentualną pomoc.
A pustynia, jak wiadomo, przeraża, jest straszna, zwłaszcza gdy nie ma się
żadnych perspektyw. Za dnia upał niemiłosierny, a w nocy ogromne zimno. Do
tego jedzenia jest coraz mniej i jeszcze mniej wody, napięcie więc stale
wzrasta. Resztę wody trzeba podzielić na cztery osoby. Jest jej tak mało, że
wszyscy z napięciem patrzą na ręce rozlewającego. - I stało się. Ręka
rozlewającego, pewnie pod wpływem tych napiętych spojrzeń, zadrżała, trochę
wody rozlało się na piasek. Napięcie i zdenerwowanie współtowarzyszy wyprawy
przerodziło się w niekontrolowaną już agresję - jak mogłeś rozlać, zginiemy
przez ciebie. A potem wszystko potoczyło się jak lawina. Górę wzięły emocje.
Polała się reszta wody, a ciała bijących się przyjaciół zaczęły tarzać się w
piasku. Kiedy wreszcie przyszło opamiętanie, jeden z nich nie mógł już wstać,
zaduszono go. Było to straszne.
To co stało się później, to że pojawił się helikopter, który zabrał ich,
trzech żywych i zwłoki czwartego, było już dla nich właściwie nieważne. Ważne
było to, że pomiędzy nimi stało się coś strasznego, że oni nie byli już tymi
samymi ludźmi. Na tej libijskiej pustyni dokonała się zbrodnia wśród
przyjaciół, którym wcześniej wydawało się, że gotowi są jeden za drugiego
życie oddać.
Sytuacja pustyni ujawnia w człowieku to, co jest w nim głęboko ukryte. Ujawnia
pokłady ludzkich namiętności i zła, ukazujące się najpełniej dopiero w
sytuacjach trudnych. Stąd pustynia ukazuje człowieka, ukazuje prawdę o nim. Na
pustyni człowiek widzi, do czego zdolna jest jego niemoc, grzeszność,
zatwardziałość. Człowiek staje tu twarzą w twarz wobec przerażającej prawdy o
tym, kim jest bez widzialnej mocy Boga. Nagość pustyni obnaża nędzę człowieka,
ukazuje jego nagość, ponieważ odpadają złudzenia i nie ma się gdzie ukryć.
Człowiek może żyć naskórkowo, jakby na powierzchni samego siebie. Dopiero
sytuacje trudne, doświadczenia pustyni zmuszają go do podejmowania decyzji,
ujawniając przy tym głębokie pokłady dobra lub zła.
Pustynia jednak nie tylko ujawnia prawdę o tobie, ona cię wewnętrznie
przemienia, polaryzuje twoje postawy. Dar pustyni pozwoli ci na
przezwyciężenie letniości, ponieważ pustynia przymusza do dokonywania wyborów.
Wybierając zobaczysz, do czego jesteś zdolny i wtedy lepiej poznasz dwie
najważniejsze rzeczywistości: rzeczywistość niepojętej miłości i
nieskończonego miłosierdzia Boga oraz rzeczywistość własnej grzeszności i
bezradności. Dopóki jesteś letnim chrześcijaninem, któremu wszystko się układa
i który nie ma żadnych problemów, dopóty twoja sytuacja widziana w świetle
wiary jest dramatyczna. Wtedy bowiem sam dajesz sobie radę i Bóg przestaje ci
być potrzebny - jest to sytuacja praktycznego ateizmu.
Ostateczny sens wyprowadzania człowieka, narodu czy społeczności na pustynię
ukazują bardzo wyraźnie słowa Apokalipsy: "Znam twoje czyny, że ani zimny, ani
gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni, ani
gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust" (Ap 3, 15-16).