Dodaj do ulubionych

Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"?

14.08.09, 11:56
Według świadków jehowy Bóg ma na imię Jehowa.
Po angielsku pisze się Jehovah, a czyta się Dżehowa.

Co jest niezwykłe to prosty fakt, że w hebrajskim nie ma słowa "Dże". Nie ma to niczego współnego z Yah, (czytaj: Ja) jak np: JeremaYAH, IzaYAH czy znana nam wszystkim forma AlleluJAH oraz imię naszego Zbawiciela, Yah-Shuah (Yah jest zbawieniem)

Natomiast znaczenie słowa hovah jest szczególnie niepokojące.
Otóż według "Strong Concordance" hebrajskie słowo 'hovah' oznacza - ruin, mischief.

Ruin - zburzyć, zniszczyć, zrujnować; doprowadzić do ruiny
Mischief - szkoda, intryga, figlarność, psota, mąciwoda, podżegacz, krzywda

Forma - "Jehowa" oznacza w sumie niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela !!!

Co najciekawsze, Towarzystwo Strażnica uważa, że imię Yahweh jest najbardziej prawidłową formą imienia Boga ("Pomoc w Zrozumieniu Biblii") ale ze względu na to, że świat błędnie nazywa Boga - Jehowa, TS postanowiło także Go w ten sposób nazywać: "Podczas przychylnego przeglądu wymowy "Jahłeh" jako bardziej prawidłowej, my pozostajemy przy formie "Jehowa" dlatego że ludzie są zaznajomieni z tym od 14 wieku".

Ktoś może zarzucić, że niektórzy zbytnio czepiają się szczegółów, które nie maja większego znaczenia. Dla tych, którzy myślą w taki sposób mam złą wiadomość!
Dlaczego Bóg zadał sobie trud dodania dwóch liter do imienia Abrama!? Dlaczego zamienił imię Abram na Abraham?

Ponieważ Jego zdaniem imię jest niezwykle ważne. Dlatego też zmienił On imię Jakuba na Izrael i taką nazwę nadal osobiście Narodowi Wybranemu. Czy w tym świetle ktokolwiek ma prawo do zmiany chociaż jednej litery w Jego imieniu czy imieniu Jego Syna?

Wielu krytyków uważa, że nie znamy prawidłowej wymowy obu imion. Jest to nieprawdą i jest pozbawione sensu. Czyżby Bóg miał wystarczającą moc, aby zachować Swoje Słowo, ale na zachowanie Swego imienia to Bogu zabrakło już siły i mocy?

Na domiar złego ŚJ używają bezwiednie i nagminnie, (łamiąc pierwsze przykazanie!) niezwykle uwłaczającą formę tego świętego imienia.
W takiej właśnie formie używają jej Amerykanie (Watchtower Society) oraz cały świat anglojęzyczny. W tej formie używają jej także do czarów sataniści, czarownicy, kabaliści oraz Masoni, którzy byli twórcami świadków jehowy i nadal nimi kierują.

Na podstawie strony: www.zbawienie.com/sj.htm
Obserwuj wątek
    • yoki-oki Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 14.08.09, 12:12
      Oj naiwny z ciebie człowieczek.

      Towarzystwo Strażnica istnieje ze 150 lat a imię Jehowa istnieje w znanych
      Bibliach od około 450 lat ,więc po co bijesz pianę ? Rydzyk ci za to płaci ,czy
      może nudzisz się na plebani ?
      • enrque111 [...] 14.08.09, 12:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • enrque111 Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 14.08.09, 16:32
        yoki-oki napisał:

        > Towarzystwo Strażnica istnieje ze 150 lat a imię Jehowa istnieje w znanych
        > Bibliach od około 450 lat ,więc po co bijesz pianę ? Rydzyk ci za to płaci ,cz
        > y
        > może nudzisz się na plebani ?

        Niestety usunięto mój wpis (czyżby komuś nie podobała się prawda?), w którym twierdziłem, że szataniści i masoni, którzy byli założycielami dzisiejszych świadków jehowy nie pojawili się ot, tak 150 lat temu ale, że funkcjonują co najmniej od renesansu, a jawnie zaczęli działać już w XVIII wieku.
        Zadałem ci jeszcze pytanie, kto tobie płaci za wypisywanie takich bzdur, którymi kompromitujesz nawet zdrowy rozsądek?
        • yoki-oki Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 14.08.09, 19:43
          enrque111 napisał:

          > Niestety usunięto mój wpis (czyżby komuś nie podobała się prawda?)
          Bo durnoty wypisujesz .

          , w którym tw
          > ierdziłem, że szataniści i masoni, którzy byli założycielami dzisiejszych
          świadków jehowy

          No akurat to potwierdzasz.

          >nie pojawili się ot, tak 150 lat temu ale, że funkcjonują co najmnie
          > j od renesansu, a jawnie zaczęli działać już w XVIII wieku.

          Biedny jesteś w tych swoich teoriach spiskowych .

          > Zadałem ci jeszcze pytanie, kto tobie płaci za wypisywanie takich bzdur, którym
          > i kompromitujesz nawet zdrowy rozsądek?

          No przecież nie twój bo tego akurat tobie brak .
          • enrque111 Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 15.08.09, 14:27
            yoki-oki napisał:

            > > Niestety usunięto mój wpis (czyżby komuś nie podobała się prawda?)
            > Bo durnoty wypisujesz .

            Gdybym to robił, to wszystkie one byłyby na tym forum, tak jak wasze :)))

            > , w którym tw
            > > ierdziłem, że szataniści i masoni, którzy byli założycielami dzisiejszych
            > świadków jehowy
            >
            > No akurat to potwierdzasz.

            Ja tu niczego nie muszę "potwierdzać" - to są fakty.

            > Biedny jesteś w tych swoich teoriach spiskowych .

            które tobie nie pasują, więc zamykasz oczy i na prawdę (którą można łatwo zweryfikować) mówisz "teoria spiskowa".

            > No przecież nie twój bo tego akurat tobie brak .

            Dobrze, że czasami masz odwagę przyznać się do wypisywania bzdur. Mnie natomiast nie znasz, więc nie możesz wiedzieć czy mnie czegoś brak, czy nie :)))
    • warka_strong Daruj sobie bicie zbędnej piany. 14.08.09, 13:56
      Od dawna toczy się spór i są wątpliwości związane z interpretacją tetragramu "YHWH" ("JHWH"). I zapewniam Cię, że dyskusje na ten temat będa trwały dopóty, dopóki istnieć będzie wiara oparta na ST i NT.

      Choć z drugiej strony... bicie zbędnej piany jest chyba modne nadal.
      • yoki-oki Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 14.08.09, 19:46
        warka_strong napisał:

        > Od dawna toczy się spór i są wątpliwości związane z interpretacją tetragramu "Y
        > HWH" ("JHWH"). I zapewniam Cię, że dyskusje na ten temat będa trwały dopóty, do
        > póki istnieć będzie wiara oparta na ST i NT.

        On to wie ,ale prowokuje do głupich dyskusji na ten temat deprecjonując nawet
        dokonania Polskiego papieża.

        www.jehowa.info/wojtyla/index2.htm
        > Choć z drugiej strony... bicie zbędnej piany jest chyba modne nadal.

        To nie moda , to stan umysłu.
        • karbat Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 14.08.09, 23:02
          poziomu inteligencji , otwierajacego ten watek , nie przewiduje
          zadna ustawa , niestety .
          A wystarczy wklepac w komputerze slowo Jahwe i ma sie natychmiast
          tlumaczenie tego slowa . Tlumaczenie skomplikowane , oddajace sens
          tego slowa .
          • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 14.08.09, 23:22
            karbat napisał:

            > poziomu inteligencji , otwierajacego ten watek , nie przewiduje
            > zadna ustawa , niestety .
            > A wystarczy wklepac w komputerze slowo Jahwe i ma sie natychmiast
            > tlumaczenie tego slowa . Tlumaczenie skomplikowane , oddajace sens
            > tego slowa .

            Jednak idioci mają to do siebie ze do nich nic nie dociera .
            • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 17.08.09, 16:43
              kolter-one napisał:

              > Jednak idioci mają to do siebie ze do nich nic nie dociera .

              W tym się, wyjątkowo z tobą zgadzam. Miesiącami wykazuję twoje kłamstwa, brednie i kompletne idiotyzmy, a to do ciebie nie dociera :)))
              • pogromca-dewota Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 17.08.09, 19:48
                enrque111 napisał:

                > W tym się, wyjątkowo z tobą zgadzam. Miesiącami wykazuję twoje kłamstwa, bredni
                > e i kompletne idiotyzmy, a to do ciebie nie dociera :)))

                Ty mu kłamstwa :)on ciebie z butami zjadł plagiatorze :))
                • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 18.08.09, 09:28
                  pogromca-dewota napisał:

                  > > W tym się, wyjątkowo z tobą zgadzam. Miesiącami wykazuję twoje kłamstwa,
                  > bredni
                  > > e i kompletne idiotyzmy, a to do ciebie nie dociera :)))
                  >
                  > Ty mu kłamstwa :)on ciebie z butami zjadł plagiatorze :))

                  Tylko taki prymityw jak ty może nie widzieć oczywistości. Cieszę się, że przybrałeś sobie inny przydomek aby móc z kimś polemizować (nawet z sobą samym) :)))
                  Po rzekomym "zjedzeniu", ja dalej przemawiam z jego brzucha, wycierając buty o jego śledzionę :)))
                  • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 23.08.09, 22:53
                    enrque111 napisał:


                    > Tylko taki prymityw jak ty może nie widzieć oczywistości.

                    Widzę że ma do czynienia z miernotą która chce się tu budować na plagiatach .

                    Cieszę się, że przybrałeś sobie inny przydomek aby móc z kimś polemizować (nawet
                    z sobą samym) :)))
                    > Po rzekomym "zjedzeniu", ja dalej przemawiam z jego brzucha, wycierając buty o
                    > jego śledzionę :)))

                    Marzenie plagiatora :zostać uznanym za kogos poważnego:P
                    • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 24.08.09, 10:16
                      kolter-one napisał:

                      > Widzę że ma do czynienia z miernotą która chce się tu budować na plagiatach .

                      Jak na razie to ty sam przyznałeś się do plagiatowania makulatury swadkowjehowy :)))

                      > Marzenie plagiatora :zostać uznanym za kogos poważnego:P

                      Nie wiem jakie masz marzenia i wcale mnie to nie ciekawi :))))
                      • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 24.08.09, 10:22
                        enrque111 napisał:

                        > Jak na razie to ty sam przyznałeś się do plagiatowania makulatury swadkowjehowy
                        > :)))

                        Jakieś dowody na to ?
                        • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 24.08.09, 15:24
                          kolter-one napisał:

                          > enrque111 napisał:
                          >
                          > > Jak na razie to ty sam przyznałeś się do plagiatowania makulatury swadkow
                          > jehowy
                          > > :)))

                          Nie mam zamiaru szperać, jak ty pod nickiem "pogromca własnej głupoty", gdyż brztdzę się swądkowym śmieciem. Wszyscy jednak pamiętają, że przyznałeś się do skanowania "strażnic" :))))
                          >
                          > Jakieś dowody na to ?
                          • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 24.08.09, 16:12
                            enrque111 napisał:

                            >
                            > Nie mam zamiaru szperać, jak ty pod nickiem "pogromca własnej głupoty", gdyż br
                            > ztdzę się swądkowym śmieciem. Wszyscy jednak pamiętają, że przyznałeś się do sk
                            > anowania "strażnic" :))))

                            Jakieś dowody na to ? hehehehehe tym sie różnimy ze ja w temacie religia mam
                            cokolwiek do napisanie!! i nie muszę do napisania jednego króciutkiego postu
                            zżynać teksty z kilku źródeł :))))))))))))))
                            • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 26.08.09, 15:38
                              kolter-one napisał:

                              > Jakieś dowody na to ? hehehehehe tym sie różnimy ze ja w temacie religia mam
                              > cokolwiek do napisanie!! i nie muszę do napisania jednego króciutkiego postu
                              > zżynać teksty z kilku źródeł :))))))))))))))

                              Poza "strażnicowym" bełkotem to zaiste niewiele masz zwykle do powiedzenia. Prymitywne bluzgi, kłamstwa i złorzeczenia :))))
                              • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 26.08.09, 16:39
                                enrque111 napisał:

                                > Poza "strażnicowym" bełkotem to zaiste niewiele masz zwykle do powiedzenia.

                                No to dawaj udowodnij mi ze plagiatuję ze strażnic !!! jakieś konkretne rzeczy a
                                nie w kółko pieprzenie , nie bierz kogoś swoja miarą prymitywny plagiatorze !!,
                                ja mam pojecie o temacie Biblii ty jesteś tylko marnym plagiatorem cudzych
                                tekstów !!

                                Prymitywne bluzgi

                                Odezwał się wersalczyk ::)

                                ,>> kłamstwa

                                Jakieś na to dowody ?

                                >>i złorzeczenia :))))

                                Tobie może :)))
                                • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 27.08.09, 09:07
                                  kolter-one napisał:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  > > Poza "strażnicowym" bełkotem to zaiste niewiele masz zwykle do powiedzeni
                                  > a.
                                  >
                                  > No to dawaj udowodnij mi ze plagiatuję ze strażnic !!! jakieś konkretne rzeczy
                                  > a
                                  > nie w kółko pieprzenie , nie bierz kogoś swoja miarą prymitywny plagiatorze !!,
                                  > ja mam pojecie o temacie Biblii ty jesteś tylko marnym plagiatorem cudzych
                                  > tekstów !!

                                  Wszystko zrzynasz ze "strażnicy" albo innej swądkowej makulatury, do czego sam się przyznałeś, więc teraz nie łżyj i nie odwracaj kota ogonem (stąd pewnie nazwa waszej wiary - "kocia religia").
                                  "Pojęcie o Biblii" masz tak zatrute jak wody Wisły przy petrochemii płockiej :)))) Tyle bzdur nawypisywałeś, że jak mniemam to nawet ten biedny krawat lepiej zna Biblię od ciebie :))))

                                  > ,>> kłamstwa
                                  >
                                  > Jakieś na to dowody ?

                                  Jest ich bez liku !!!! Problem w tym, że ilekroć je podaję - na żadne nie reagujesz, a po jakimś czasie ponownie zadajesz głupie pytanie "Jakieś na to dowody ?" :))))

                                  > >>i złorzeczenia :))))
                                  >
                                  > Tobie może :)))

                                  A może, może :))))
                                  • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 27.08.09, 12:47
                                    enrque111 napisał:

                                    > Wszystko zrzynasz ze "strażnicy" albo innej swądkowej makulatury, do czego sam
                                    > się przyznałeś, więc teraz nie łżyj i nie odwracaj kota ogonem (stąd pewnie naz
                                    > wa waszej wiary - "kocia religia").
                                    > "Pojęcie o Biblii" masz tak zatrute jak wody Wisły przy petrochemii płockiej :)
                                    > ))) Tyle bzdur nawypisywałeś, że jak mniemam to nawet ten biedny krawat lepiej
                                    > zna Biblię od ciebie :))))
                                    >

                                    Pusta miernoto umysłowa!!! dowody na to ze cokolwiek kopiuje a jeżeli ich nie
                                    masz to tylko dowodzisz ze łżesz jak kundel :)))

                                    > Jest ich bez liku !!!! Problem w tym, że ilekroć je podaję - na żadne nie reagu
                                    > jesz, a po jakimś czasie ponownie zadajesz głupie pytanie "Jakieś na to dowody
                                    > ?" :))))

                                    Podaj jeden słownie jeden dowód !!!
                                    • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 28.08.09, 09:20
                                      kolter-one napisał:

                                      > Pusta miernoto umysłowa!!! dowody na to ze cokolwiek kopiuje a jeżeli ich nie
                                      > masz to tylko dowodzisz ze łżesz jak kundel :)))

                                      A gdzie są twoje dowody strażnicowy wałachu ??? Na moje pytania zwykle nie odpowiadasz, gdyż nie potrafisz znaleźć odpowiedzi w swądkowej makulaturze !!! Nawet błaźnie nie potrafisz udowodnić, że swadkijehowy nie nazwały się "z inspiracji Diabła" imieniem Pańskim ! Bełkocesz wciąż, że chodziło im raz o Enosa, innym razem o katolików, jeszcze innym, że o protestantów. Jesteś żenującym łgarzem. Także nie potrafiłeś wykazać, że Kościół katolicki używał imienia "Jehowa" - bredziłeś jak mały potępieniec o jakimś twoim kumplu Karolu, o jakimś przedwojennym zakonniku zamiast podać dowód, że Kościół posługiwał się tym obrazobórczym mianem :))))

                                      > Podaj jeden słownie jeden dowód !!!

                                      Wielokrotnie już podawałem, bez najmniejszej reakcji z twojej strony...ale mogę podać jeszcze raz, co mi tam - choćby te kilka ostatnich:
                                      - "czy nie prezentujesz stanowiska Towarzystwa Strażnica i nie zgadzasz się z ich nauczaniem ?"
                                      - "czy to prawda że piramida Cheopsa jest 'świadkiem Wielkiego Jehowy' ?"
                                      - "Czy uważasz, że Syn Boży 'nauczył się', że jest Synem Bożym ?"
                                      - "czy dwunastoletni Jezus miał już 'przywróconą pamięć', czy jeszcze nie ?"
                                      To są wszystkie pytania z jednego tylko wątku pt. "Jezus stracił pamięć...." - w innych tematach również niemal na żadne moje pytanie nie odpowiedziałeś, lub odpowiadałeś, jak dziecko pytaniem na pytanie albo zmieniałeś temat :))))


                                      • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 28.08.09, 17:43
                                        enrque111 napisał:

                                        > A gdzie są twoje dowody strażnicowy wałachu ??? Na moje pytania zwykle nie odpo
                                        > wiadasz, gdyż nie potrafisz znaleźć odpowiedzi w swądkowej makulaturze !!! Nawe
                                        > t błaźnie nie potrafisz udowodnić, że swadkijehowy nie nazwały się "z inspiracj
                                        > i Diabła" imieniem Pańskim !

                                        Ty durna kur,wo ze dwadzieścia razy ci to udowodniłem :)))

                                        Bełkocesz wciąż, że chodziło im raz o Enosa, innym
                                        > razem o katolików, jeszcze innym, że o protestantów. Jesteś żenującym łgarzem.
                                        > Także nie potrafiłeś wykazać, że Kościół katolicki używał imienia "Jehowa" - b
                                        > redziłeś jak mały potępieniec o jakimś twoim kumplu Karolu, o jakimś przedwojen
                                        > nym zakonniku zamiast podać dowód, że Kościół posługiwał się tym obrazobórczym
                                        > mianem :))))

                                        Ty bezmózgu nic nie zmieni w tym ze jesteś marnym plagiatorem który w obliczu
                                        dowodów umie tylko grac wariata i próbuje ośmieszając przy okazji siebie
                                        przekręcać co się da !!

                                        > Wielokrotnie już podawałem, bez najmniejszej reakcji z twojej strony...ale mogę
                                        > podać jeszcze raz, co mi tam - choćby te kilka ostatnich:
                                        > - "czy nie prezentujesz stanowiska Towarzystwa Strażnica i nie zgadzasz się z i
                                        > ch nauczaniem ?"
                                        > - "czy to prawda że piramida Cheopsa jest 'świadkiem Wielkiego Jehowy' ?"
                                        > - "Czy uważasz, że Syn Boży 'nauczył się', że jest Synem Bożym ?"
                                        > - "czy dwunastoletni Jezus miał już 'przywróconą pamięć', czy jeszcze nie ?"
                                        > To są wszystkie pytania z jednego tylko wątku pt. "Jezus stracił pamięć...." -
                                        > w innych tematach również niemal na żadne moje pytanie nie odpowiedziałeś, lub
                                        > odpowiadałeś, jak dziecko pytaniem na pytanie albo zmieniałeś temat :))))

                                        Już na ten tema szczegółowo odpisałem z tydzień lub dwa temu!!!
                                        • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 30.08.09, 17:45
                                          kolter-one napisał:

                                          > > A gdzie są twoje dowody strażnicowy wałachu ??? Na moje pytania zwykle ni
                                          > e odpo
                                          > > wiadasz, gdyż nie potrafisz znaleźć odpowiedzi w swądkowej makulaturze !!
                                          > ! Nawe
                                          > > t błaźnie nie potrafisz udowodnić, że swadkijehowy nie nazwały się "z ins
                                          > piracj
                                          > > i Diabła" imieniem Pańskim !
                                          >
                                          > Ty durna kur,wo ze dwadzieścia razy ci to udowodniłem :)))

                                          Co "udowodniłeś", że nazwali się "imieniem Pańskim", czy "imieniem pana-diabła" ???

                                          > Ty bezmózgu nic nie zmieni w tym ze jesteś marnym plagiatorem który w obliczu
                                          > dowodów umie tylko grac wariata i próbuje ośmieszając przy okazji siebie
                                          > przekręcać co się da !!

                                          Jak do tej pory, w przeciwieństwie do ciebie nic nie przekręciłem, a wariata to ty potrzafisz grać po mistrzowsku....jakbyś nim był :)))

                                          > Już na ten tema szczegółowo odpisałem z tydzień lub dwa temu!!!

                                          :))))))) Rozumiem dlaczego kłamiesz :)))) Od razu trzeba się do tego przyznać i powiedzieć jasno: "nie wiem, nie znalazłem odpowiedzi"!!!
                                          • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 30.08.09, 19:27
                                            enrque111 napisał:

                                            > Co "udowodniłeś", że nazwali się "imieniem Pańskim", czy "imieniem pana-diabła"
                                            > ???

                                            To ze jesteś idiotą !!
                                            • enrque111 [...] 31.08.09, 08:57
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • pogromca-dewota Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 31.08.09, 09:09
                                                enrque111 napisał:

                                                > kolter-one napisał:
                                                >
                                                > > > Co "udowodniłeś", że nazwali się "imieniem Pańskim", czy "imieniem
                                                > pana-d
                                                > > iabła"
                                                > > > ???
                                                > >
                                                > > To ze jesteś idiotą !!
                                                >
                                                > No, popatrz...taki "idiota", a taki "mistrz intelektu", jak kotlet nie może sob
                                                > ie z nim poradzić :)))))

                                                Jesteś tak głupi ze nie widzisz prostych odpowiedzi jakich on ci cały czas
                                                udziela :)
                                                • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 31.08.09, 11:39
                                                  pogromca-dewota napisał:

                                                  > Jesteś tak głupi ze nie widzisz prostych odpowiedzi jakich on ci cały czas
                                                  > udziela :)

                                                  Jego "odpowiedzi są tak proste", że aż prostackie :))))
                                                  Udziela ich przeważnie nie na temat, albo unika gdy jest mu to nie wygodne :))))
                                                  • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 31.08.09, 12:19
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > pogromca-dewota napisał:
                                                    >
                                                    > > Jesteś tak głupi ze nie widzisz prostych odpowiedzi jakich on ci cały cza
                                                    > s
                                                    > > udziela :)
                                                    >
                                                    > Jego "odpowiedzi są tak proste", że aż prostackie :))))
                                                    > Udziela ich przeważnie nie na temat, albo unika gdy jest mu to nie wygodne :))
                                                    > ))

                                                    hehehehheee zadajesz w kolłko te same pytania nie rozumiesz jako biblijny
                                                    analfabeta co znaczą np wersety biblijne i kręcisz się w kółko zamiast przyznać
                                                    ze nie rozumiesz , co uniemożliwia mi wyjaśnienie ci tego :)))
                                                  • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 01.09.09, 10:31
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > > Jego "odpowiedzi są tak proste", że aż prostackie :))))
                                                    > > Udziela ich przeważnie nie na temat, albo unika gdy jest mu to nie wygodn
                                                    > e :))
                                                    > > ))
                                                    >
                                                    > hehehehheee zadajesz w kolłko te same pytania nie rozumiesz jako biblijny
                                                    > analfabeta co znaczą np wersety biblijne i kręcisz się w kółko zamiast przyznać
                                                    > ze nie rozumiesz , co uniemożliwia mi wyjaśnienie ci tego :)))

                                                    :)))))))) Problem z tym, że ty sam nie rozumiesz tego co cytujesz. Na bardzo proste pytania nie odpowiadasz, albo zmieniasz temat :)))
                                                  • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 01.09.09, 10:37
                                                    enrque111 napisał:
                                                    > :)))))))) Problem z tym, że ty sam nie rozumiesz tego co cytujesz. Na bardzo pr
                                                    > oste pytania nie odpowiadasz, albo zmieniasz temat :)))

                                                    Problem w tym ze ty nie rozumiesz prostych odpowiedzi !!
                                                  • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 03.09.09, 07:47
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > > :)))))))) Problem z tym, że ty sam nie rozumiesz tego co cytujesz. Na bar
                                                    > dzo pr
                                                    > > oste pytania nie odpowiadasz, albo zmieniasz temat :)))
                                                    >
                                                    > Problem w tym ze ty nie rozumiesz prostych odpowiedzi !!

                                                    Już kiedyś pisałem, że twoje "odpowiedzi" nie są proste lecz prostackie :))))
                                                  • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 03.09.09, 07:55
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Już kiedyś pisałem, że twoje "odpowiedzi" nie są proste lecz prostackie :))))

                                                    No i taki ynteligentny chrześcijanin , tkwi w takim bagnie wstyd !! santa
                                                    subito chesus wojtyla w piekle się przewraca ::))))
                                                  • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 03.09.09, 16:53
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > > Już kiedyś pisałem, że twoje "odpowiedzi" nie są proste lecz prostackie :
                                                    > ))))
                                                    >
                                                    > No i taki ynteligentny chrześcijanin , tkwi w takim bagnie wstyd !! santa
                                                    > subito chesus wojtyla w piekle się przewraca ::))))

                                                    Już ci pisałem, że to bagno, na tym forum wybrałem, gdyż ktoś musi sprzątać także najgorsze brudy ! A ja, jak wiesz jestem zwykłym, skromnym katolikiem, mogę więc babrać się w twoich nieczystościach forumowych - inni katolicy zwykle się tym brzydzą :)))
                                                  • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 03.09.09, 17:27
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Już ci pisałem, że to bagno, na tym forum wybrałem, gdyż ktoś musi sprzątać tak
                                                    > że najgorsze brudy ! A ja, jak wiesz jestem zwykłym, skromnym katolikiem, mogę
                                                    > więc babrać się w twoich nieczystościach forumowych - inni katolicy zwykle się
                                                    > tym brzydzą :)))

                                                    Dodaj jeszcze o sobie;jestem parafianinem ! w tym dosłownym znaczeniu sprzed
                                                    wieków :))))
                                                  • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 04.09.09, 09:23
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > Dodaj jeszcze o sobie;jestem parafianinem ! w tym dosłownym znaczeniu sprzed
                                                    > wieków :))))

                                                    Tak, podobnie jak ty jestem parafianinem, ale ja się tym szczycę i jestem z tego dumny !!!
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Parafia
                                                  • yoki-oki Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 04.09.09, 09:59
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > Tak, podobnie jak ty jestem parafianinem, ale ja się tym szczycę i jestem z
                                                    tego dumny !!!

                                                    Nie parafia a parafianin :)

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Parafia
                                                    W tym dosłownym znaczeniu to ciemniak ciesz cię że jesteś nazwany(zgodnie z
                                                    prawdą ) ciemniakiem ?

                                                    pl.wiktionary.org/wiki/parafianin
                                                  • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 04.09.09, 15:01
                                                    yoki-oki napisał:

                                                    > > Tak, podobnie jak ty jestem parafianinem, ale ja się tym szczycę i jestem
                                                    > z
                                                    > tego dumny !!!
                                                    >
                                                    > Nie parafia a parafianin :)

                                                    Czy ty głąbie nie rozumiesz, że parafianin to mieszkaniec parafii ??? Ty również nim jesteś (jako parafianin innego wyznania, lub niewierzący), podobnie jak człowiek zamieszkujący na Mazowszu jest mazowszaninem :))))))))
                                                  • kolter-one Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 04.09.09, 13:17
                                                    enrque111 napisał:

                                                    Tak, podobnie jak ty jestem parafianinem, ale ja się tym szczycę i jestem z teg
                                                    > o dumny !!!

                                                    Oni też :))

                                                    patrz.pl/zdjecia/rodzina-radia-maryja
                                                  • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 04.09.09, 14:57
                                                    kolter-one napisał:

                                                    > Tak, podobnie jak ty jestem parafianinem, ale ja się tym szczycę i jestem z teg
                                                    > > o dumny !!!
                                                    >
                                                    > Oni też :))

                                                    Ty też ???? Brawo !!!!!!
                          • pogromca-dewota Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 24.08.09, 21:24
                            enrque111 napisał:

                            > Nie mam zamiaru szperać, jak ty pod nickiem "pogromca własnej głupoty", gdyż
                            brztdzę się swądkowym śmieciem. Wszyscy jednak pamiętają, że przyznałeś się do
                            skanowania "strażnic" :))))

                            Ty byś na rynku starego miasta w samo południe dupy dał żeby tylko uzysakać cos
                            co mogłoby nas skompromitować .
                            • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 26.08.09, 15:40

                              pogromca-dewota napisał:

                              > enrque111 napisał:
                              >
                              > > Nie mam zamiaru szperać, jak ty pod nickiem "pogromca własnej głupoty", g
                              > dyż
                              > brztdzę się swądkowym śmieciem. Wszyscy jednak pamiętają, że przyznałeś się do
                              > skanowania "strażnic" :))))
                              >
                              > Ty byś na rynku starego miasta w samo południe dupy dał żeby tylko uzysakać cos
                              > co mogłoby nas skompromitować .

                              Ty już jesteś w tym obeznany i robisz to z lubością :))))))
          • warka_strong Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 14.08.09, 23:28
            karbat napisał:

            >
            > A wystarczy wklepac w komputerze slowo Jahwe i ma sie natychmiast
            > tlumaczenie tego slowa
            >

            Tłumaczenie czy też jedynie interpretację jego znaczenia?
            • karbat Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 14.08.09, 23:57
              warka_strong napisał:

              > Tłumaczenie czy też jedynie interpretację jego znaczenia

              istnieje jedno najczesciej uzywane , pojecie , znaczenie tego
              slowa .
              Madrzejsi od nas nad tym slowem mysleli i to slowo "badali" ,
              dlaczego mamy im nie wierzyc . Na FR , z pewnoscia nie wywazymy
              otwartych drzwi .
              Spekulujac mozna dojsc , o zgrozo , nawet do wnioskow jak niejaki
              enrque , tak nisko nie upadlismy jeszcze :)
          • enrque111 Re: Daruj sobie bicie zbędnej piany. 15.08.09, 14:33
            karbat napisał:

            > poziomu inteligencji , otwierajacego ten watek , nie przewiduje
            > zadna ustawa , niestety .

            Cieszę się, że mnie tak wysoko cenisz, że aż przejrzałeś wszystkie ustawy :))) Faktycznie "żadna ustawa" nie mówi o czyimkolwiek poziomie inteligencji, nawet twojej.

            > A wystarczy wklepac w komputerze slowo Jahwe i ma sie natychmiast
            > tlumaczenie tego slowa . Tlumaczenie skomplikowane , oddajace sens
            > tego slowa .

            "Tłumaczenie tego słowa" przez kogo, czyżby przez najbardziej zainteresowanych mąceniem ludziom w głowach swadkomjehowy ??? Właściwe tłumaczenie podane jest w pisie otwierającym ten wątek, można skonfrontować je ze słownikami i okarze się, że mam rację.
      • krytykantka07 a o cóż te mądre głowy biją pianę? 26.06.10, 02:00
        warka_strong napisał:

        > Od dawna toczy się spór i są wątpliwości związane z interpretacją tetragramu
        "Y> HWH" ("JHWH"). I zapewniam Cię, że dyskusje na ten temat będa trwały dopóty,
        do > póki istnieć będzie wiara oparta na ST i NT.

        Jak można marnować czas na to co prosto można wyjaśnić?
        Nikt nie zna imienia, które Mojżesz wymyślił.
        Nawet pewnie on go nie znał.
        A te czary mary miały tylko upewnić ludzi w tym, że Bóg potężny tak bardzo, że
        strach wypowiadać jego imię.
        To potwierdził przykazaniem: " nie wzywaj imienia pana boga twego nadaremnie "
        I komu to było potrzebne gdy Jezus takiemu obrazowi Boga zaprzeczył?
        Wyjaśnił jaki jest Bóg...

        > Choć z drugiej strony... bicie zbędnej piany jest chyba modne nadal.

        W każdej dziedzinie.
        Okazuje się, że błaznów jest więcej niż ludzi pracy ;).
        Jak ten świat ma nie dążyć do katastrofy, skoro tylu speców od robienia nicości
        wokół siebie się znalazło ostatnimi czasy?
    • strikemaster No to będzie się działo :) 17.08.09, 22:48
      > Forma - "Jehowa" oznacza w sumie niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzyw
      > dziciela !!!

      Przypadek?

      > Dlaczego Bóg zadał sobie trud dodania dwóch liter do imienia Abrama!? Dlaczego
      > zamienił imię Abram na Abraham?

      Tzn. stworzył imię, po czym zauważył, ze mu nie pasuje i postanowił je zmienić? Czyżby Bóg się pomylił?

      > W tej formie używają jej także do czarów sataniści, czarown
      > icy, kabaliści oraz Masoni, którzy byli twórcami świadków jehowy i nadal nimi k
      > ierują.

      masoni byli twórcami ŚJ powiadasz... a ŚJ nie są ludźmi? Gdyby byli, to ich twórcą powinien być Bóg, nieprawdasz? Już wiem, dlaczego tak boicie się Masonów, bo oni mają moc podobną do Waszego Boga. :)
      • kolter-one Re: No to będzie się działo :) 17.08.09, 22:55
        strikemaster napisał:

        > > Forma - "Jehowa" oznacza w sumie niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i
        > krzyw
        > > dziciela !!!
        >
        > Przypadek?

        Nie czytaj tych bzdur wyprodukowanych przez psychola Jehowa lub Jahwe bierze się
        od czasownika hawáh: „stawać się”).
        • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 10:03
          kolter-one napisał:

          > > > Forma - "Jehowa" oznacza w sumie niszczycielskiego mąciwodę, podżeg
          > acza i
          > > krzyw
          > > > dziciela !!!
          > >
          > > Przypadek?
          >
          > Nie czytaj tych bzdur wyprodukowanych przez psychola Jehowa lub Jahwe bierze si
          > ę
          > od czasownika hawáh: „stawać się”).

          Jak zwykle próbujesz zakłamać prawdę. Miałbyś rację, gdyby wymawiano imię Boga - "Jahwe". Natomiast świadkowie jehowy wymawiają - "Jehowa", a to oznacza że ja mam rację.
          Mało tego po angielsku pisze się "Jehovah" a czyta się "Dżehowa", a jak wiemy w hebrajskim nie występuje słowo "Dże" !
          Hebrajskie słowo "hovah" oznacza - ruin, mischief - oto dowód:
          www.eliyah.com/cgi-bin/strongs.cgi?file=hebrewlexicon&isindex=1943+hovah
          Ruin - zburzyć, zniszczyć, zrujnować; doprowadzić do ruiny - dowód:
          www.dict.pl/dict?word=ruin&words=&lang=EN
          Mischief - szkoda, intryga, figlarność, psota, mąciwoda, podżegacz, krzywda - dowód:
          www.dict.pl/dict?word=mischief&words=&lang=EN
          Tak więc świadkowie jehowy uparcie używają formy - Jehowa, co oznacza nomen omen niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela!
          • monachus Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 11:03
            enrque111 napisał:

            > Hebrajskie słowo "hovah" oznacza - ruin, mischief - oto dowód:

            Po Hebrajsku jest to ,,hawáh: „stawać się”)"
            więc twoje ,,howah" to po raz kolejny bicie piany
            • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 11:28
              monachus napisał:

              > enrque111 napisał:
              >
              > > Hebrajskie słowo "hovah" oznacza - ruin, mischief - oto dowód:
              >
              > Po Hebrajsku jest to ,,hawáh: „stawać się”)"
              > więc twoje ,,howah" to po raz kolejny bicie piany

              Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ??? Napisałem wyraźnie, że w języku angielskim napisane jest "Jehovah" a nie jak bałamutnie tłumaczysz "Jehawah" - stąd rozpatrywałem słowo hebrajskie "hovah" a nie to które podajesz "howah", które z pewnością jeśli istnieje oznacza caś całkiem innego niż podajesz :)))

              Formy "Jehovah" używają świadkowie jehowy (Watchtower Society) w całym świecie anglojęzycznym.
              Tak więc nie kombinuj - świadkowie jehowy czczą, jak z tego wynika niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela!!!
              • monachus Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 12:28
                enrque111 napisał:

                > Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ??? Napisałem wyraźnie, że w języku an
                > gielskim napisane jest "Jehovah" a nie jak bałamutnie tłumaczysz "Jehawah"

                Mówimy o Bogu Izraela a jego imię , bierze się z czasownika ''hawáh''

                - st
                > ąd rozpatrywałem słowo hebrajskie "hovah" a nie to które podajesz "howah", któr
                > e z pewnością jeśli istnieje oznacza caś całkiem innego niż podajesz :)))

                Ja nie użyłem słowa "howah'' ale ''hawáh''gwoli przypomnienia komuś kto dopiero
                co zarzucił mi że nie ,, Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ???"

                > Formy "Jehovah" używają świadkowie jehowy (Watchtower Society) w całym świecie
                > anglojęzycznym.

                Oraz tłumacze anglojęzycznych Biblii ,czyli nie tylko oni .

                > Tak więc nie kombinuj - świadkowie jehowy czczą, jak z tego wynika niszczyciels
                > kiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela!!!

                Bzdury ,bzdury , bzdury .
                • strikemaster Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 12:43
                  > Oraz tłumacze anglojęzycznych Biblii ,czyli nie tylko oni .
                  >
                  > > Tak więc nie kombinuj - świadkowie jehowy czczą, jak z tego wynika niszcz
                  > yciels
                  > > kiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela!!!

                  Wszyscy anglojężyczni chrześcijanie, jak widać czczą mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela. :)
                  • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 16:06
                    strikemaster napisał:

                    > Wszyscy anglojężyczni chrześcijanie, jak widać czczą mąciwodę, podżegacza i krz
                    > ywdziciela. :)

                    Ta nazwa (Jehowa) oczywiście, jak zostało niezbicie wykazane oznacza mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela. Wprowadzono ją błędnie w okresie reformacji - możemy się spierać świadomie, czy nie (niektórzy twierdzą, że właśnie z inspiracji szatanistów chcących rozłamu w Kościele - ja się do tego przychylam). Natomiast świadomie i z pełnym rozmysłem zaczęli tego niegodziwego imienia używać świadkowie jehowy. Świat anglosaski (poza oczywiście tą sektą) używa zazwyczaj prawidłowego imienia Jahwe.
                    • kolter-one Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 16:16
                      enrque111 napisał:
                      Świat anglosaski (poza oczywiście tą sektą) używa zazwyczaj prawidł
                      > owego imienia Jahwe.

                      King James version
                      Wj 6,3
                      And I appeared unto Abraham, unto Isaac, and unto Jacob, by [the name of] God
                      Almighty, but by my name JEHOVAH was I not known to them.

                      Webster Bible.
                      Wj 6,3
                      And I appeared to Abraham, to Isaac, and to Jacob, by [the name of] God
                      Almighty, but by my name JEHOVAH was I not known to them.

                      Young's Literal Translation
                      Wj 6,1-13
                      And Jehovah saith unto Moses, `Now dost thou see that which I do to Pharaoh, for
                      with a strong hand he doth send them away, yea, with a strong hand he doth cast
                      them out of his land.' (2) And God speaketh unto Moses, and saith unto him, `I
                      [am] Jehovah, (3) and I appear unto Abraham, unto Isaac, and unto Jacob, as God
                      Almighty; as to My name Jehovah, I have not been known to them; (4) and also I
                      have established My covenant with them, to give to them the land of Canaan, the
                      land of their sojournings, wherein they have sojourned; (5) and also I have
                      heard the groaning of the sons of Israel, whom the Egyptians are causing to
                      serve, and I remember My covenant. (6) `Therefore say to the sons of Israel, I
                      [am] Jehovah, and I have brought you out from under the burdens of the
                      Egyptians, and have delivered you from their service, and have redeemed you by a
                      stretched-out arm, and by great judgments, (7) and have taken you to Me for a
                      people, and I have been to you for God, and ye have known that I [am] Jehovah
                      your God, who is bringing you out from under the burdens of the Egyptians; (8)
                      and I have brought you in unto the land which I have lifted up My hand to give
                      it to Abraham, to Isaac, and to Jacob, and have given it to you
                      • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 10:00
                        kolter-one napisał:

                        > King James version
                        > Wj 6,3
                        > And I appeared unto Abraham, unto Isaac, and unto Jacob, by [the name of] God
                        > Almighty, but by my name JEHOVAH was I not known to them.
                        > Webster Bible.
                        > Wj 6,3
                        > And I appeared to Abraham, to Isaac, and to Jacob, by [the name of] God
                        > Almighty, but by my name JEHOVAH was I not known to them.

                        To, że podpierasz się wersjami Biblii: "King James Version" 1611r. oraz "Webster Bible" z 1833r. tylko potwierdza to co wcześniej pisałem :)))
                        • kolter-one Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 10:09
                          enrque111 napisał:

                          > To, że podpierasz się wersjami Biblii: "King James Version" 1611r. oraz "Webste
                          > r Bible" z 1833r. tylko potwierdza to co wcześniej pisałem :)))

                          Ty napisałeś ze ;"Świat anglosaski (poza oczywiście tą sektą) używa zazwyczaj
                          prawidłowego imienia Jahwe. "
                          https://forum.gazeta.pl/forum/w,721,98998776,99137770,Re_No_to_bedzie_sie_dzialo_.html?wv.x=2

                          Więc ja to kłamstwo niezwłocznie obnażyłem :)))
                • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 16:15
                  monachus napisał:

                  > Mówimy o Bogu Izraela a jego imię , bierze się z czasownika ''hawáh''

                  Cóż z tego, jak swadkijehowy tego nie używają ! Oni właśnie używają imienia wywodzącego się od hebrajskiego słowa "hovah" czyli mąciciel, krzywdziciel.

                  > Ja nie użyłem słowa "howah'' ale ''hawáh''gwoli przypomnienia komuś kto dopiero
                  > co zarzucił mi że nie ,, Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ???"

                  Natal podtrzymuję, że nie potrafisz. Ja nigdzie nie wspominałem, ani nie rozważałem słowa "hawah", którego nie używają świadkowie jehowy. Wyraźnie podałem, że chodzi o słowo "hovah" od którego pochodzi angielska wersja, czyli "Jehovah" (może zacytujesz jakiś tekst swadkowjehowy gdzie piszą "Jehawah"???).

                  > Oraz tłumacze anglojęzycznych Biblii ,czyli nie tylko oni .

                  Czyli twoim zdaniem, to już "uświęca to imię" i zdejmuje zeń odium hańby???

                  > Bzdury ,bzdury , bzdury .

                  Możesz powtórzyć to jeszcze 666 razy a i tak prawdy nie zakłamiesz.
                  • monachus Re: No to będzie się działo :) 18.08.09, 23:50
                    enrque111 napisał:

                    > Cóż z tego, jak swadkijehowy tego nie używają ! Oni właśnie używają imienia wyw
                    > odzącego się od hebrajskiego słowa "hovah" czyli mąciciel, krzywdziciel.

                    Czyli już wiemy ze w języku hebrajskim ''hovah" to mąciciel a języku Angielskim
                    to imię Boże , czyli dwa różne skarajnie słowa .


                    > Natal podtrzymuję, że nie potrafisz. Ja nigdzie nie wspominałem, ani nie rozważ
                    > ałem słowa "hawah", którego nie używają świadkowie jehowy.

                    hawáh (stawać się) i znaczy ,,On powoduje, że się staje" ,Prawdę mówiąc, nikt
                    nie wie na pewno, jak pierwotnie wymawiano to imię . Dlatego, że pierwszą część
                    Biblii spisano w języku hebrajskim, w którym były jedynie spółgłoski — bez
                    samogłosek. hawáh to kauzatywna, niedokonana forma hebrajskiego czasownika
                    „stawać się”).

                    Wyraźnie podałem, że
                    > chodzi o słowo "hovah" od którego pochodzi angielska wersja, czyli "Jehovah" (
                    > może zacytujesz jakiś tekst swadkowjehowy gdzie piszą "Jehawah"???).

                    No ale co ma angielskie słowo do tego jak to się tłumaczy z hebrajskiego ? Hovah
                    to po hebrajsku niszczyciel ? a po angielsku nic to nie znaczy :)a cały czas
                    mowa o formie wymawiania tego imienia po Angielsku a nie po hebrajsku .Więc co
                    ma piernik do wiatraka?

                    > Czyli twoim zdaniem, to już "uświęca to imię" i zdejmuje zeń odium hańby??

                    Hańby ? niby co je tak zhańbiło w twoich niewinnych oczach:)

                    > Możesz powtórzyć to jeszcze 666 razy a i tak prawdy nie zakłamiesz.

                    Na razie tą prawdą to ty gospodarujesz dość oszczędnie .

                    • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 10:16
                      monachus napisał:

                      > Czyli już wiemy ze w języku hebrajskim ''hovah" to mąciciel a języku Angielskim
                      > to imię Boże , czyli dwa różne skarajnie słowa .

                      Nic "nie wiemy" ponieważ skoro jak piszesz "jehovah" po angielsku jest imieniem bożym, to znaczy, że Bóg z żydami rozmawiał po angielsku, podając im swoje imię :)))
                      Oczywiście jest to bzdura (chyba, że jesteś na tyle głupi, że sam w to wierzysz) - Bóg żydom objawił swoje imię i wyrażone ono było po hebrajsku. Dziś uważa się że brzmiało ono Jahwe (od tetragramu JHWH). Dlaczego szataniści i świadkowie jehowy z uporem stosują słowo "jehovah" już pisałem :)))

                      > hawáh (stawać się) i znaczy ,,On powoduje, że się staje" ,Prawdę mówiąc, nikt
                      > nie wie na pewno, jak pierwotnie wymawiano to imię . Dlatego, że pierwszą częś
                      > ć
                      > Biblii spisano w języku hebrajskim, w którym były jedynie spółgłoski — be
                      > z
                      > samogłosek. hawáh to kauzatywna, niedokonana forma hebrajskiego czasownika
                      > „stawać się”).

                      Z uporem godnym lepszej sprawy starasz się pisać nie na temat. Jeszcze raz ci powtarzam, że "jehovah" wywodzi się od słowa "hovah" (krzywdziciel, mąciciel), a nie od "hawah" (stawać się) !!!
                      Stąd jest słowo "Jehovah" a nie ma "Jehawah" :)))

                      > No ale co ma angielskie słowo do tego jak to się tłumaczy z hebrajskiego ? Hova
                      > h
                      > to po hebrajsku niszczyciel ? a po angielsku nic to nie znaczy :)a cały czas
                      > mowa o formie wymawiania tego imienia po Angielsku a nie po hebrajsku .Więc co
                      > ma piernik do wiatraka?

                      Znowu nie wiesz co mówisz. Imię Boga powinno być wyrażone właściwie, tak jak je przekazał ludziom, inaczej będzie obrazobórcze, tak jak "jehovah". Pisząc, że "po angielsku nic to nie znaczy" dajesz tylko dowód na to, że nie jest to imię Boga :)))

                      > Hańby ? niby co je tak zhańbiło w twoich niewinnych oczach:)

                      "Jehovah" - "Ja jestem podżegacz, krzywdziciel, mąciciel".

                      > Na razie tą prawdą to ty gospodarujesz dość oszczędnie .

                      Podałem wszystkie dowody - ty zaś żadnego :)))
                      • kolter-one Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 10:27
                        enrque111 napisał:
                        Bóg żydom objawił swoje imię i wyrażone ono było po hebrajsku. Dziś uważa s
                        > ię że brzmiało ono Jahwe (od tetragramu JHWH). Dlaczego szataniści i świadkowie
                        > jehowy z uporem stosują słowo "jehovah" już pisałem :)))
                        >

                        Jak coś się durnym urodziło to i mądrym nie padnie :))))

                        Wymowa w ciągu wieków [edytuj]

                        Ze względu na jedynie spółgłoskową pisownię języka starohebrajskiego i
                        aramejskiego nie są znane samogłoski, których używano do pierwotnej wymowy.
                        Uważa się, że znajomość wymowy tego imienia wymarła w wyniku ograniczeń
                        religijnych, które pozwalały na wymowę tego imienia wyłącznie arcykapłanowi w
                        Świętym Świętych Świątyni i tylko raz w roku (według Flawiusza). Według
                        niektórych uczonych odrzucających przekaz Biblii, był to neologizm w języku
                        hebrajskim, stworzony przez kapłanów w celu jednoznacznego nazwania
                        monoteistycznego Boga żydowskiego, ponieważ starsze imiona były często
                        niejednoznaczne gramatycznie lub zapożyczone. Stąd wraz ze zniszczeniem Świątyni
                        prawdopodobnie całkowicie zanikła znajomość odczytywania tego imienia.

                        W starożytności poza hebrajskim tetragramem imię JHWH zapisywano w różnych
                        wersjach: Jevo (Sanchuniathon), Jao lub Jaho (Orygenes, Diodor Sycylijczyk,
                        Macrobius, Klemens Aleksandryjski, Hieronim), Jabe, Jabai lub Jahe (Pięcioksiąg
                        samarytański, Epifaniusz, Teodoret), Jaoth (Ireneusz z Lyonu), Jehieh (Jakub z
                        Efezu). Żydowscy kopiści Pisma Świętego, Masoreci (VI-X w.), którzy opracowali
                        znaki samogłoskowe pisma hebrajskiego, zapisywali imię jako Jehwah, Jehwih,
                        Jehowah (według najstarszego pełnego, masoreckiego rękopisu Biblii hebrajskiej z
                        1008 roku, tzw. Kodeks Leningradzki).

                        Zlatynizowana wersja imienia pojawiła się po raz pierwszy ok. 1270 roku w
                        łacińsko-hebrajskim dziele broniącym katolicyzmu przed judaizmem zatytułowanym
                        "Pugio fidei" (Sztylet wiary), napisanym przez dominikanina Raymundusa Martini.
                        Imię występuje tam w formie Yohoua (w późniejszych przedrukach jako Jehova).
                        Powstałe w 1303 roku w podobnym celu dzieło Victora Porcheta "Victoria Porcheti
                        adversus impios Hebraeos" (Zwycięstwo Porcheta nad bezbożnymi Żydami) podawało
                        wymowę: Iohouah, Iohoua, Ihouah. W roku 1518 franciszkanin Petrus Galatinus,
                        spowiednik papieża Piusa IV, opublikował rozprawę "De arkanis Catholicae
                        Veritatis" (O tajemnicach prawdy powszechnej), w której imię wielokrotnie
                        oddawał w formie Iehoua. Zapisy te najprawdopodobniej inspirowane były wersją
                        masorecką.

                        W wieku XVI, w dobie rozwoju Reformacji i protestantyzmu, upowszechnił się
                        łaciński zapis Iehova (stąd bezpośrednio polskie "Jehowa") zarówno wśród
                        protestantów, jak i katolików (wcześniej u żydów). Wersja ta trafia do
                        łacińskich (nie-katolickich) oraz narodowych przekładów Biblii, do sztuki i
                        literatury religijnej i świeckiej. Wersja Jehowa dominuje w chrześcijaństwie aż
                        do początków XX wieku (zobacz "Encyklopedia Katolicka"[1] z 1910 r.: "Jehowah –
                        The proper name of God in the Old Testament"). Jeszcze w latach 20. katoliccy
                        uczeni stosowali oficjalnie formę "Jehowa" (np. ks. biskup dr Antoni Szlagowski
                        w dziele "Nowy Testament Jezusa Chrystusa", wyd. 1928 r., Wydawnictwo Księży
                        Jezuitów, str. 570). W wieku XIX protestanccy bibliści zaproponowali inne wersje
                        niż "Jehowa" ("Jahva", "Jahava"). Zrekonstruowaną transkrypcję Jahvé, która
                        zyskała popularność mniej więcej w połowie XIX wieku ustalił protestancki
                        racjonalista Heinrich Ewald (za podstawę tej rekonstrukcji posłużyła wersja
                        samarytańska). Hipotezę tę w roku 1936 zaatakował katolicki biblista ksiądz
                        Tadeusz Radkowski w wydanej przez siebie publikacji "Hebrajskie Imiona Boże", w
                        której broni formy "Jehowa". Z czasem Kościół katolicki przychylił się
                        całkowicie do wersji "Jahwe".

                        Trzeba jednak zaznaczyć, że część specjalistów na podstawie teoforycznych imion
                        hebrajskich podaje inną formę wymowy niż Jehowa czy Jahwe. Proponowane są
                        wersje: Jahowah, Jahoh, Jahou, Jawo, Jowa, Jauoh, Jehuah, Jahuah. Dodatkowym
                        dylematem jest wymowa występującej w tetragramie spółgłoski ו (waw), którą w
                        starożytności Żydzi czytali najprawdopodobniej jak polskie spółgłoskowe "u" lub
                        angielskie "w".

                        Rastafarianie używają do dziś skróconej formy Jah zaczerpniętej ze
                        staroangielskiego tłumaczenia Biblii, tzw. King James Version (KJV),
                        opublikowanej w 1611 roku i do dziś popularnej na Jamajce (od Hallelu-Jah czyli
                        "chwalcie Jah", polskie Alleluja).

                        pl.wikipedia.org/wiki/JHWH
                        • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 12:25
                          kolter-one napisał:

                          > Jak coś się durnym urodziło to i mądrym nie padnie :))))

                          Dobrze chociaż (przy braku innych zalet), że jesteś samokrytyczny :)))

                          > W wieku XVI, w dobie rozwoju Reformacji i protestantyzmu, upowszechnił się
                          > łaciński zapis Iehova (stąd bezpośrednio polskie "Jehowa") zarówno wśród
                          > protestantów, jak i katolików (wcześniej u żydów). Wersja ta trafia do
                          > łacińskich (nie-katolickich) oraz narodowych przekładów Biblii, do sztuki i
                          > literatury religijnej i świeckiej. Wersja Jehowa dominuje w chrześcijaństwie aż
                          > do początków XX wieku (zobacz "Encyklopedia Katolicka"[1] z 1910 r.: "Jehowah &
                          > #8211;

                          Nic ci nie przyjdzie z mącenia i zakłamywania prawdy, już nawet z powyższego fragmentu (przepisanego przez ciebie z wikipedii) widać, że używana jest forma "Jehovah" a nie "Jehowa", stąd wniosek, że dowody które podawałem wcześniej są nie do zbicia. Natomiast wikipedia w języku angielskim już konsekwentnie używa tego obraźliwego dla Boga "imienia":
                          en.wikipedia.org/wiki/Jehovah
                          • kolter-one Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 13:09
                            enrque111 napisał:

                            > Nic ci nie przyjdzie z mącenia i zakłamywania prawdy, już nawet z powyższego fr
                            > agmentu (przepisanego przez ciebie z wikipedii) widać, że używana jest forma "J
                            > ehovah" a nie "Jehowa",

                            Angielscy Śj uzżywają formy ,,Jehovah" a np ;francuscy -Jéhovah",,duńscy —
                            Jehova",niemieccy — Jehova, Więc co chcesz poza swoją całkowitą ignorancją
                            udowodnić ?

                            www.watchtower.org/bible/ex/chapter_003.htm
                            Ks. dr Józef Kruszyński, podaje w przypisie do swego przekładu Księgi Wyjścia
                            3:14 na temat imienia Bożego: Temu wyrazowi dano te same samogłoski, które
                            posiada imię Boże Adonaj, stąd dokładna wymowa posiada brzmienie Jehowa. Na
                            początku 19 w. uczeni wprowadzili wymowę Jahwe, której się stale trzymamy”
                            (Pięcioksiąg Mojżeszowy, Lublin 1937).

                            Jakiś komentarz do tego co ten bardzo znany przed wojna w Polsce duchowny
                            katolicki powiedział ? :))

                            Może że on nie był księdzem bo i takie dyrdymały tu sadziłeś :))

                            pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Kruszy%C5%84ski
                            stąd wniosek, że dowody które podawałem wcześniej są ni
                            > e do zbicia.

                            No tak wiem to :))) ustosunkuj się do tego jak w hebrajskim pisano imiona
                            proroków (post Monachusa)a jak do tej pory nie widzę komentarza na ten temat.Nie
                            ma skąd plagiaciku zrobić :))))

                            Natomiast wikipedia w języku angielskim już konsekwentnie używa te
                            > go obraźliwego dla Boga "imienia":

                            Paranoi ciąg dalszy trwa ::))))) ciekawe czemu ty ich tak nienawidzisz , nie
                            dał ci który podupczyć :)))
                            • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 13:36
                              kolter-one napisał:

                              > Angielscy Śj uzżywają formy ,,Jehovah" a np ;francuscy -Jéhovah",,duńscy —
                              > ;
                              > Jehova",niemieccy — Jehova, Więc co chcesz poza swoją całkowitą ignoranc
                              > ją
                              > udowodnić ?

                              Nic już nie muszę udowadniać - to już zostało udowodnione. "Jehovah" w wersji pełnej, czy okrojonej wywodzi się od słowa "hovah" - krzywdziciel, mąciciel :)))

                              > Jakiś komentarz do tego co ten bardzo znany przed wojna w Polsce duchowny
                              > katolicki powiedział ? :))

                              Ciągle powołujesz się na stare pożółkłe już publikacje, które nie oddawały rzeczywistości. Wyjaśniałem już ci wielokrotnie, że Kościół oficjalnie nie używał imienia "Jehowa" a tym bardziej "Jehovah" :)))

                              > Może że on nie był księdzem bo i takie dyrdymały tu sadziłeś :))

                              Tak, powołaj się jeszcze na papieża, który w utworze literacjim użył słowo "Jehowa" :)))

                              > No tak wiem to :))) ustosunkuj się do tego jak w hebrajskim pisano imiona
                              > proroków (post Monachusa)a jak do tej pory nie widzę komentarza na ten temat.Ni
                              > e
                              > ma skąd plagiaciku zrobić :))))

                              To ty ciągle plagiatujesz "strażnicę" stąd takie kretyńskie wszystkie twoje wpisy :)))
                              Sam nie potrafisz wyjaśnić prawidłowo znaczenia imion. Bóg nie mógł nazywać się od słowa "Ja" (po angielsku "Dże") tylko od "Yah", (czytaj: Ja) tak, jak np: JeremaYAH, IzaYAH popularna w Kościele forma AlleluJAH,a także imię Chrystusa brzmiało: Yah-Shuah (Yah jest zbawieniem).
                              Kłamstwa twoich "prorokuw" na nic się tu zdadzą :)))

                              > Paranoi ciąg dalszy trwa ::))))) ciekawe czemu ty ich tak nienawidzisz , nie
                              > dał ci który podupczyć :)))

                              Jak widzę z braku argumentów merytorycznych, swoim prostackim zwyczajem sięgasz do koprofagicznych (w tym czujesz się najlepiej) :)))
                              • kolter-one Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 14:12
                                enrque111 napisał:
                                > Nic już nie muszę udowadniać - to już zostało udowodnione.

                                Twoja paranoja to i owszem :)))

                                "Jehovah" w wersji p
                                > ełnej, czy okrojonej wywodzi się od słowa "hovah" - krzywdziciel, mąciciel :)))

                                Ciekawe że Anglicy tak perfidnie zestawili słowo hebrajskie z imieniem bożym po
                                angielsku , ty to jesteś detektywem :)) prawdziwy Monk z ciebie :)))

                                >
                                > Ciągle powołujesz się na stare pożółkłe już publikacje, które nie oddawały rzec
                                > zywistości. Wyjaśniałem już ci wielokrotnie, że Kościół oficjalnie nie używał i
                                > mienia "Jehowa" a tym bardziej "Jehovah" :)))

                                Akurat ty nie jesteś w tym temacie ekspertem a ten opisany ksiądz z racji tytułu
                                naukowego jest o stokroć bardziej wiarygodnym :)))więc komu ufać specjaliście
                                czy paranoikowi ?

                                > Tak, powołaj się jeszcze na papieża, który w utworze literacjim użył słowo "Jeh
                                > owa" :)))

                                No nie mogę bo wtedy jeszcze nim nie był :(((.

                                > To ty ciągle plagiatujesz "strażnicę" stąd takie kretyńskie wszystkie twoje wpi
                                > sy :)))

                                No to udowodnij to ::))) no dawaj !!!

                                > Sam nie potrafisz wyjaśnić prawidłowo znaczenia imion. Bóg nie mógł nazywać się
                                > od słowa "Ja" (po angielsku "Dże") tylko od "Yah", (czytaj: Ja) tak, jak np: J
                                > eremaYAH, IzaYAH popularna w Kościele forma AlleluJAH,a także imię Chrystusa br
                                > zmiało: Yah-Shuah (Yah jest zbawieniem).
                                > Kłamstwa twoich "prorokuw" na nic się tu zdadzą :)))

                                Ciekawie ujął to Monachus prezentując wstępy do ksiąg biblii tysiąclecia ,ale ty
                                nie masz nic do powiedzenia to milczysz a i niem a skąd plagiaciuku zrobić a to
                                boli takiego jak ty kretyna :))

                                > Jak widzę z braku argumentów merytorycznych, swoim prostackim zwyczajem sięgasz
                                > do koprofagicznych (w tym czujesz się najlepiej) :)))

                                Ciekawa teria , tok tak chcesz odbijać piłeczkę zamiast skupić sie na
                                wyszukiwaniu do plagiatów materiałów :))
                                • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 16:54
                                  kolter-one napisał:

                                  > Twoja paranoja to i owszem :)))

                                  Cierpisz na brak argumentów merytorycznych ???

                                  > Ciekawe że Anglicy tak perfidnie zestawili słowo hebrajskie z imieniem bożym po
                                  > angielsku , ty to jesteś detektywem :)) prawdziwy Monk z ciebie :)))

                                  Co to ma za znaczenie - imię to używają tylko swadkijehowy i nieliczne heretyckie sekty (których inspirował Diabeł) :)))

                                  > Akurat ty nie jesteś w tym temacie ekspertem a ten opisany ksiądz z racji tytuł
                                  > u
                                  > naukowego jest o stokroć bardziej wiarygodnym :)))więc komu ufać specjaliście
                                  > czy paranoikowi ?

                                  Wielu średniowiecznych myślicieli miało "tytuły naukowe" ale w konfrontacji z dzisiejszym profesorem byliby bezradni jak dzieci. Nie jest więc to argument, że ten przedwojenny "ekspert" miał rację :)))

                                  > No nie mogę bo wtedy jeszcze nim nie był :(((.

                                  Szkoda, myślałem że "wszystko możesz" :)))

                                  > No to udowodnij to ::))) no dawaj !!!

                                  Sam się przyznałeś, że skanujesz "strażnice" (oczywiście w celu przenoszenia myszą ich treści) - ja natomiast tego nie czynię (brzydziłbym się) więc nie mam zamiaru jej przepisywać aby ci to udowadniać :)))

                                  > Ciekawie ujął to Monachus prezentując wstępy do ksiąg biblii tysiąclecia ,ale t
                                  > y
                                  > nie masz nic do powiedzenia to milczysz a i niem a skąd plagiaciuku zrobić a to
                                  > boli takiego jak ty kretyna :))

                                  Może i "ciekawie" dla ciebie, ale nie na temat. O czym natomiast mam robić jakiś "plagiacik"??? Powiedziałem już, że "strażnicy" nie skanuję ani nie przepisuję, bo się jej brzydzę :)))



                                  • kolter-one Re: No to będzie się działo :) 19.08.09, 17:08
                                    enrque111 napisał:

                                    > Cierpisz na brak argumentów merytorycznych ???

                                    Mam ich sporo i sporo ich tu przedstawiam ,ale ty ich nie rozumiesz i w kółko
                                    pieprzysz swoje urojenia.

                                    > Co to ma za znaczenie - imię to używają tylko swadkijehowy i nieliczne heretyck
                                    > ie sekty (których inspirował Diabeł) :)))

                                    O sam dajesz tego dowód że masz urojenia :))

                                    > Wielu średniowiecznych myślicieli miało "tytuły naukowe" ale w konfrontacji z d
                                    > zisiejszym profesorem byliby bezradni jak dzieci. Nie jest więc to argument, że
                                    > ten przedwojenny "ekspert" miał rację :)))

                                    Znów urojenia ty kontra ktoś kto wiedział co mówi :))

                                    >
                                    > Sam się przyznałeś, że skanujesz "strażnice" (oczywiście w celu przenoszenia my
                                    > szą ich treści) - ja natomiast tego nie czynię (brzydziłbym się) więc nie mam z
                                    > amiaru jej przepisywać aby ci to udowadniać :)))

                                    Nie łżyj prostaku , to dotyczyło tylko jednego zamieszczonego tam
                                    artykułu,fotografii oraz książki ,Wyzwolenie, poza tym ja w przeciwieństwie do
                                    ciebie nie czerpie całymi garść mi słowem o tym nie wspominając:))

                                    > Może i "ciekawie" dla ciebie, ale nie na temat.

                                    Ta a to ciekawe bo udowodnił ze nawet katoliccy bibliści inaczej nazywają
                                    podanych przez ciebie Proroków :))

                                    O czym natomiast mam robić jaki
                                    > ś "plagiacik"??? Powiedziałem już, że "strażnicy" nie skanuję ani nie przepisuj
                                    > ę, bo się jej brzydzę :)))

                                    No tak ,dlatego w co drugim swoim poście coś z niej ty pokazujesz ,no fakt
                                    często mocno przekręcone, ale jednak jest!
                                    • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 20.08.09, 10:25
                                      kolter-one napisał:

                                      > Mam ich sporo i sporo ich tu przedstawiam ,ale ty ich nie rozumiesz i w kółko
                                      > pieprzysz swoje urojenia.

                                      Już cię przestrzegałem, abyś nie przypisywał swoich przymiotów innym.

                                      > O sam dajesz tego dowód że masz urojenia :))

                                      Czyżbyś wątpił, że imienia "Jehowa" poza swadkamijehowy używają nieliczne sekty, czy że to haniebne imię nadali szataniści ??? Dowody wraz z odnośnikami do źródeł znajdziesz w moich wpisach :)))

                                      > Znów urojenia ty kontra ktoś kto wiedział co mówi :))

                                      Trajkoczesz, jak katarynka, na jedną nutę :)))

                                      > Nie łżyj prostaku , to dotyczyło tylko jednego zamieszczonego tam
                                      > artykułu,fotografii oraz książki ,Wyzwolenie, poza tym ja w przeciwieństwie do
                                      > ciebie nie czerpie całymi garść mi słowem o tym nie wspominając:))

                                      Dobra, dobra, nie tłumacz się. Wszyscy widzą, jak twoje wpisy wyglądają. Prymitywne, wulgarne, knajackie krótkie wstawki (to twoje autorstwo) albo dłuższe, przetykane wersetami z Biblii teksty (to ze "strażnicy") :)))

                                      > Ta a to ciekawe bo udowodnił ze nawet katoliccy bibliści inaczej nazywają
                                      > podanych przez ciebie Proroków :))

                                      Może "prorokami z brooklynu" ???

                                      > No tak ,dlatego w co drugim swoim poście coś z niej ty pokazujesz ,no fakt
                                      > często mocno przekręcone, ale jednak jest!

                                      Celem udowodnienia kłamstw i fałszywych proroctw :)))
                                      • kolter-one Re: No to będzie się działo :) 20.08.09, 12:14
                                        enrque111 napisał:

                                        Ble ble ble dużo tekstu zero treści ::)))
                                        • enrque111 Re: No to będzie się działo :) 21.08.09, 08:32
                                          kolter-one napisał:

                                          > enrque111 napisał:
                                          >
                                          > Ble ble ble dużo tekstu zero treści ::)))

                                          Bardzo się cieszę, że przyjąłeś do serca moje słowa i nie potrafiłeś znaleźć na nie odpowiedzi (bo nie sposób) w broszurkach propagandowych na czele ze "strażnicą" :)))
                                          Powtórzę jeszcze raz, bo być może nie wszyscy jeszcze to przeczytali:
                                          Masoneria, jak twierdzą niektórzy wyłoniła się z połączenia przedstawicieli związków gnostycznych z lożami architektów i robotników budowlanych. I to nigdzie indziej, jak w Anglii, w której cech budowniczych w XVI wieku (okrez tzw. "reformacji" i walki z Kościołem) przyjął nazwę "Bractwa wolnych mularzy". Tam więc jest matecznik masonerii i.....Williama Tyndale'a, który jako pierwszy w Biblii wprowadza słowo "Jehovah" (oznaczające: krzywdziciel, mąciciel) :)))
                                        • pogromca-dewota Re: No to będzie się działo :) 23.08.09, 23:04
                                          kolter-one napisał:

                                          > enrque111 napisał:
                                          >
                                          > Ble ble ble dużo tekstu zero treści ::)))

                                          enrqunia tu chyba wszyscy od przedszkola znają :)
                      • monachus Re: No to będzie się działo :) 20.08.09, 07:29
                        enrque111 napisał:

                        > Nic "nie wiemy" ponieważ skoro jak piszesz "jehovah" po angielsku jest imieniem
                        > bożym, to znaczy, że Bóg z żydami rozmawiał po angielsku, podając im swoje imię :)

                        Bóg podał im swoje imię które niestety przez ludzi zostało zapomniane , jednak
                        nie zapominaj ze imię Jehowa było popularne w Polsce wśród duchowieństwa jeszcze
                        na początku XX wieku oni tez sa bluźniercami ?

                        > Oczywiście jest to bzdura (chyba, że jesteś na tyle głupi, że sam w to wierzysz
                        > ) - Bóg żydom objawił swoje imię i wyrażone ono było po hebrajsku. Dziś uważa s
                        > ię że brzmiało ono Jahwe (od tetragramu JHWH). Dlaczego szataniści i świadkowie
                        > jehowy z uporem stosują słowo "jehovah" już pisałem :)))

                        No wybacz nie znane są samogłoski więc czy Jahwe ,Jehowa,Jevo, już nigdy się nie
                        dowiemy! w tym wszystkim jednak najważniejsze jest to ze ktoś w końcu
                        przypomniał ze do tej pory bezimienny Bóg jednak imię ma !!
                        O czym niektórzy duchowni chcą zapomnieć

                        www.dziennik.pl/swiat/article235500/Papiez_Benedykt_XVI_zmienil_imie_Boga.html
                        >
                        > Z uporem godnym lepszej sprawy starasz się pisać nie na temat. Jeszcze raz ci p
                        > owtarzam, że "jehovah" wywodzi się od słowa "hovah" (krzywdziciel, mąciciel), a
                        > nie od "hawah" (stawać się) !!!
                        > Stąd jest słowo "Jehovah" a nie ma "Jehawah" :)))

                        Z uporem gorszej sprawy chcesz za wszelką cenę udowodnić ze nie katoliccy
                        tłumacze Biblie są satanistami .Wywód równie logiczny jak i ten ze wszyscy
                        księża to zboczeńcy.

                        > "Jehovah" - "Ja jestem podżegacz, krzywdziciel, mąciciel".

                        Powiedz to tym wszystkim poetom , księżom, którzy z tego imienia korzystali :)

                        > Podałem wszystkie dowody - ty zaś żadnego :)))

                        No to akurat osadzą ci którzy to czytają , widzę sporo wpisów tobie krytycznych
                        z pewnymi dowodami ,wiec kto tu podaje fakty a kto wylewa nienawistną żółć ?
    • monachus Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 17.08.09, 23:26
      enrque111 napisał:

      > Co jest niezwykłe to prosty fakt, że w hebrajskim nie ma słowa "Dże". Nie ma to
      > niczego współnego z Yah, (czytaj: Ja) jak np: JeremaYAH, IzaYAH

      Problem w tym że te imiona w języku hebrajskim pisze się tak : Jeremiasz to
      Jirmejahu.

      online.biblia.pl/ksiega.php?id=30&wstep=1
      Izajasz to (Je)szeja .Tak ze to twoje udowadnianie że imię Boże pisze się jako
      (Ja)hwe nie jest tak jednoznaczne

      online.biblia.pl/ksiega.php?id=29&wstep=1
      więc twoja teoria nie do końca się sprawdza , Tak samo Jezus po hebrajsku to
      (Je)hoszua ,więc twoje szukanie dziury w imieniu Jehowa to tylko emocje a nic z
      faktów.

      online.biblia.pl/ksiega.php?id=6&wstep=1
      pl.wikipedia.org/wiki/Jehoszua
    • kolter-one Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 18.08.09, 13:10
      Jehowa jest popularnym imieniem w literaturze Polskiej.
      Jahwe jest tam raczej formą nie znaną .
      • monachus Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 18.08.09, 13:41
        kolter-one napisał:

        > Jehowa jest popularnym imieniem w literaturze Polskiej.
        > Jahwe jest tam raczej formą nie znaną .

        Zgadza się.

        Bogusław Adamowicz,Konstanty Ildefons Gałczyński,,Ludwik Kondratowicz,Zygmunt
        Krasiński,Adam Mickiewicz,Cyprian Kamil Norwid,Adolf Nowaczyński,Bolesław
        Prus,Henryk Sienkiewicz,Juliusz Słowacki,Karol Wojtyła .
    • seth.destructor Czy William Tyndale był Bogiem? 19.08.09, 19:44
      Imię to pojawia się po raz pierwszy w rozwiniętej formie w
      tłumaczeniu Biblii Williama Tyndale'a na angielski w 1530 roku (za
      Wikipedią). Czy był on kimś nadzwyczajnym, że powiela się jego
      wymysły?
      • seth.destructor Pistis Sophia 19.08.09, 19:53
        books.google.co.uk/books?
        id=YBYGAAAAQAAJ&printsec=frontcover&dq=intitle:pistis+intitle:sophia&
        lr=&as_brr=3#v=onepage&q=&f=false

        Podobno gdzieś w tej gnostyckiej książce z II wieku znajduje się
        forma Ιεηωουά. I tak templariusze zawsze są w to wmieszani...
        • kolter-one Re: Pistis Sophia 19.08.09, 19:59
          seth.destructor napisał:

          > Podobno gdzieś w tej gnostyckiej książce z II wieku znajduje się
          > forma Ιεηωουά. I tak templariusze zaw
          > sze są w to wmieszani...

          Po co pisałeś o tych Templariuszach? to heretycy a więc dla enrque nie
          wiarygodni ::((((
          • seth.destructor Re: Pistis Sophia 19.08.09, 22:15

          • seth.destructor Re: Pistis Sophia 19.08.09, 22:17
            Sam zaczął z kabalistami i masonami. A Pistis Sophia akurat tu
            pasuje. Zresztą Raimondo Martini, trzynastowieczny dominikanin,
            który w swoim Pugio Dei też pisze o Jehowie, wydaje się
            strasznie podejrzany.
            • kolter-one Re: Pistis Sophia 19.08.09, 22:22
              seth.destructor napisał:

              > Sam zaczął z kabalistami i masonami. A Pistis Sophia akurat tu
              > pasuje. Zresztą Raimondo Martini, trzynastowieczny dominikanin,
              > który w swoim Pugio Dei też pisze o Jehowie, wydaje się
              > strasznie podejrzany.

              Jeszcze całkiem niedawno ten osobnik wręcz zarzucił mi oraz Śj że wymyśliliśmy
              to imię :))
            • kolter-one Re: Pistis Sophia 19.08.09, 22:35
              seth.destructor napisał:

              > Sam zaczął z kabalistami i masonami. A Pistis Sophia akurat tu
              > pasuje. Zresztą Raimondo Martini, trzynastowieczny dominikanin,
              > który w swoim Pugio Dei też pisze o Jehowie, wydaje się
              > strasznie podejrzany.

              Troszki pogrzebałem i mam :)) na razie nie mam lepszej kopi ale .. poszukam
              img190.imageshack.us/img190/750/jehovaraymunduspugiofid.png
              • kolter-one Re: Pistis Sophia 19.08.09, 22:38
                img30.imageshack.us/img30/6815/330pxjehovaraymunduspug.png
                en.wikipedia.org/wiki/Jehovah
                • kolter-one Blużnierstwo w kościele ? 19.08.09, 22:41
                  commons.wikimedia.org/wiki/File:JEHOVAH_at_RomanCatholic_Church_Martinskirche_Olten.JPG
            • monachus Re: Pistis Sophia 20.08.09, 07:32
              seth.destructor napisał:

              > Sam zaczął z kabalistami i masonami. A Pistis Sophia akurat tu
              > pasuje. Zresztą Raimondo Martini, trzynastowieczny dominikanin,
              > który w swoim Pugio Dei też pisze o Jehowie, wydaje się
              > strasznie podejrzany.

              No tak to bywa 'kiedy zaczyna się dogmat kończy się rozum'.
            • enrque111 Re: Pistis Sophia 20.08.09, 10:55
              seth.destructor napisał:

              > Sam zaczął z kabalistami i masonami. A Pistis Sophia akurat tu
              > pasuje. Zresztą Raimondo Martini, trzynastowieczny dominikanin,
              > który w swoim Pugio Dei też pisze o Jehowie, wydaje się
              > strasznie podejrzany.

              Bardzo dobrze kombinujesz. Wszystko po mału układa się w spójną całość. Właśnie masoneria, jak twierdzą niektórzy wyłoniła się z połączenia przedstawicieli związków gnostycznych z lożami architektów i robotników budowlanych. Jak myślisz gdzie to było ??? Otóż w Anglii w której cech budowniczych w XVI wieku przyjął nazwę "Bractwa wolnych mularzy". Tam więc jest matecznik masonerii i.....Williama Tyndale'a, który jako pierwszy w Biblii wprowadza słowo "Jehovah" :)))
      • kolter-one Re: Czy William Tyndale był Bogiem? 19.08.09, 19:57
        William Tyndale był jak to mówią Anglicy ;„dał nam Biblię w języku angielskim”.
        Za co został między innymi zamordowany przez katolicką inkwizycje w październiku
        1536 roku uduszono, a jego ciało publicznie spalono.
    • kolter-one Czasem myślenie boli :(( 19.08.09, 22:46
      en.wikipedia.org/wiki/File:JEHOVA_Raymundus_Pugio_Fidei_1270_a.png
      • pocoo Re: Czasem myślenie boli :(( 29.08.09, 08:33
        kolter-one napisał:

        Masz rację Kolter.
    • kolter-one Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 17.12.09, 09:11
      enrque111 napisał:

      > Natomiast znaczenie słowa hovah jest szczególnie niepokojące.
      > Otóż według "Strong Concordance" hebrajskie słowo 'hovah' oznacza - ruin, misch
      > ief.
      >
      > Ruin - zburzyć, zniszczyć, zrujnować; doprowadzić do ruiny
      > Mischief - szkoda, intryga, figlarność, psota, mąciwoda, podżegacz, krzywda
      >
      > Forma - "Jehowa" oznacza w sumie niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzyw
      > dziciela !!!

      Ten typ wiele zrobił zęby zasłużyć na tym forum na zaszczytny tytuł idioty roku !!

      Nie wiem skąd on ma te rewelacje na temat tłumaczenia imienia Jehowa jako
      wywodzące się od Hebrajskiego słowa Hovah ?,a nie wiem bo autor tego idiotyzmu
      nie przestawiał się !! Co jednak enrquemu nie przeszkadza mu tu prezentować tego
      tekstu ., mimo tego iż anonimowe teksty prezentowane przez SJ w strażnicach są
      obiektem jego kpin :))

      Mam w związku z tym kilka pytań ?

      ,,Inna ciekawa rzecz, Towarzystwo Strażnica wybrało daty (...)oraz rok 2000 jako
      możliwe daty Armagedonu."

      Proszę o dowód !!

      Sugerowanie ze imię wymawiane jako Jehowa ma swoje korzenie w hebrajskim hovah
      ,wiec proszę o dowody ?
      Ponieważ Leksykon religioznawczy, Wydawnictwo Współczesne, Warszawa 1988 r.
      Podaje takie to tłumaczenie imienia Jahwe ; ,,Istniej też tendencja wywodząca
      imię Jahwe od zachowanego w arabskim protosemickiego rdzenia hwh(hawa),od
      którego pochodzą czasownik ,,wiać "o wietrze i rzeczownik ,,burza",co może
      wskazywać ,że oznacza ono boga wichru i burzy ."

      Więc nie Jehowa i nie Hebrajski :)))

      "Podczas przychylnego przeglądu wymowy "Jahłeh" jako bardziej prawidłowej, my
      pozostajemy przy formie "Jehowa" dlatego że ludzie są zaznajomieni z tym od 14
      wieku".

      Bo tak też podaje Słownik Biblijny wydany pod redakcją O Hugolina Langkammera
      księgarnia św Jacka Katowice 1984 rok ,
      Wniosek z tego takie że to nie Protestanci wymyślili taką formę wymowy nawet nie
      masoni :)))

      Pytanie więc brzmi kto ? :))))bo przecież w XIII w nie było ani masonów ani
      Protestantów o Śj nawet nie wspomnę :).

      img695.imageshack.us/img695/9473/img013z.jpg
      ,,Dlaczego Bóg zadał sobie trud dodania dwóch liter do imienia Abrama!? Dlaczego
      zamienił imię Abram na Abraham?
      Ponieważ Jego zdaniem imię jest niezwykle ważne. Dlatego też zmienił On
      imię Jakuba na Izrael i taką nazwę nadal osobiście Narodowi Wybranemu. Czy w tym
      świetle ktokolwiek ma prawo do zmiany chociaż jednej litery w Jego imieniu czy
      imieniu Jego Syna?"

      Skoro imię jest tak ważne to czemu w katolickich wydaniach biblii przez co
      najmniej 15 wieków nie uświadczyłeś imienia Bożego tylko substytuty w postaci
      choćby Adonai ??

      ,,Na domiar złego ŚJ używają bezwiednie i nagminnie, (łamiąc pierwsze
      przykazanie!) niezwykle uwłaczającą formę tego świętego imienia."

      Ciekawe czemu to uwłacza imieniu Jehowa taka forma jej używania skoro przecież
      to nikt inny a właśnie przepisujący to imię żydowscy Masoreci
      tak zapisywali to imię !!??

      Yahshuah lub... Ja-szua z akcentem na Ja jest najbardziej prawidłową oryginalną
      formą.

      Ciekawa sprawa bo źródło które to podaje jest anonimowe i do tego nazywa po
      imieniu to co zrobił choćby Krk w trzecim wydaniu Biblii Tysiąclecia :))))),,W
      Biblii imię Stwórcy występuje ponad 7000 razy. Około 95% zostało pod 'opieką'
      Szatana usunięte! Zastąpiono Imię to słowami takimi jak Bóg, Pan, Stwórca,
      Elohim, Adonay."

      ,,I tak doszliśmy do poprawnej wymowy imienia naszego Zbawiciela.
      Yahushua (Jahszua) a wymawia się to imię"

      Katolicki słownik nauki
      religii


      Mały słownik
      biblijny


      Katolicki słownik
      teologiczny


      Słownik nowego
      testamentu tłumaczenie Romaniuk


      Encyklopedia
      chrześcijaństwa


      Moje pytanie brzmi ? kiedy się oszołomy w końcu sami ze sobą do kupy pozbieracie :))
      Poza tym widać że nie jest to stronka
      katolicka
      :))

      Oraz kto jest autorem tego tekstu ?

      ,,Organizacja ta kategorycznie zabrania modlenia się do Zbawiciela, czyli
      Ja-szua a modlitwy mogą tylko być kierowane do złośnika, niszczyciela czyli...
      Jehowy. Za publiczną modlitwę do naszego Zbawiciela ŚJ zostanie natychmiast
      wykluczony z tej organizacji!"

      Pytanie gdzie im to ktoś zakał poza Biblią ?? która wyraźnie mówi kto jest
      wodzem :)a kto posłańcem

      Jan 17,3 A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga,
      oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

      ,,Już sam fakt nazwania tej Organizacji - Świadkowie Jehowy, zmusza nie tylko
      samych Świadków do łamania owego przykazania, ale także ci, którzy nie uznają
      ani ŚJ ani ich nauk są zmuszani do nadużywania Imienia Boga."

      Czy Jezus kiedy mówił ;Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby
      miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich. (Jan 17,26)
      Zakazywał używać imienia w celu głoszenia jego chwały czy nie ?

      ,,Strażnica obwieszczająca Królestwo Jehowy - oficjalna nazwa ich głównego
      miesięcznika."
      Kilka rzeczy nie ma najmniejszego sensu. Królestwo Jehowy - taki termin nie
      występuje w Biblii. Przede wszystkim jest to Królestwo Ja-szua!"
      Bóg poddał pod Jego stopy rodzaj ludzki, który Ja-szua wykupił swoja własną
      krwią. On jest Królem Królestwa Bożego! On jest naszym Panem i Zbawcą i nie ma
      żadnego imienia danego ludziom, w którym świat byłby zbawiony. "

      1 Kor 15,24-28
      Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona
      wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. (25) Trzeba bowiem, ażeby królował, aż
      położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. (26) Jako ostatni wróg,
      zostanie pokonana śmierć. (27) Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się
      mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu
      wszystko poddał. (28) A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn
      zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we
      wszystkich.

      Moje pytanie brzmi czyje zostanie królestwo Jezusa czy samego Ojca ?

      Wszystkie te bzdety z anonimowej strony
      www.zbawienie.com/sj.htm
      • kolter-one Ciekawe :)) 17.12.09, 11:01

        Enrque z takim zacietrzewieniem obala imię Jehowa że nie waha się używać do tego
        stron na których najwyraźniej mocno obraża się Krk :)))

        Tu mamy cytat z jednej z zaprezentowanych przez niego stron :))

        ,,W Biblii imię Stwórcy
        występuje ponad 7000 razy. Około 95% zostało pod 'opieką' Szatana usunięte!
        Zastąpiono Imię to słowami takimi jak Bóg, Pan, Stwórca, Elohim, Adonay."

        Przecież to nikt inny a Krk właśnie w tak dziwny sposób tłumaczy usuniecie ze
        swojej Biblii Tysiąclecia imienia bożego .

        " Odkąd II wydanie BT z nieznacznymi zmianami weszło do liturgii,głównie w
        postaci czytań mszalnych, tekst ten nabrał cech poniekąd tekstu oficjalnego.
        Stąd też Episkopat Polski objął nad nim patronat. I tak zgodnie z uchwałą 151
        Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski z dnia 19 II 1976, zakomunikowaną
        Redakcji Naukowej BT pismem Prymasa Polski z dnia 23 II 1976, w niniejszym
        wydaniu wprowadza się w miejsce wyrazu JAHWE, stosowanego w dwóch pierwszych
        wydaniach BT, tradycyjne zwroty "Pan" lub "Pan Bóg" czy też "Bóg" z wyjątkiem
        nielicznych przypadków, gdzie pozostawienie biblijnego imienia Boga jest
        merytorycznie konieczne (np. Wj 3,14n)."

        Do jakiej sekty należysz enrgue prezentując tak obraźliwe dla Krk strony :))
        • kolter-xxl Re: Ciekawe :)) 25.06.10, 17:22
          No enrque111 dawaj odpowiedz w końcu na to !!
    • krytykantka07 słowo Jehowa nic nie znaczy, bo śpiewasz... 26.06.10, 01:47
      ...w psalmie: " imię ma straszne i pełne świętości " a bojaźń boża początkiem
      mądrości.
      Jeśli odgadniesz jakie imię ( którego część brzmi JHWH ) może być straszne i
      pełne do tego świętości, to zrozumiesz jakie jest imię boga.
      I o dziwo nie będzie to Bóg, o którym mówił Jezus!
      To będzie żydowski bożek wojny.
      Do czego zatem potrzebne Ci jego imię?
      • abu-se Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 26.06.10, 02:35
        Żydowski bożek wojny miał na imię Baal był najpopularniejszym z kananejskich bogów . Baal był krwiożerczym bożkiem płodności, nieba, deszczu i burzy (Sdz 2:12, 13).
        Synkretyzm religijny widoczny wśród Izraelitów był przyczyną rozdziału między nimi a JHWH (1 Królów 18:18) (...)porzuciliście przykazania Jehowy i poszliście za Baalami.
        (Sofoniasza 3:2) 2 Nie posłuchało głosu; nie przyjęło skarcenia. Nie zaufało Jehowie. Nie przybliżyło się do swego Boga.

        Tak więc to nie JHWH lecz Baal był żydowskim bożkiem wojny.
        • krytykantka07 Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 26.06.10, 08:02
          abu-se napisał:

          > Żydowski bożek wojny miał na imię Baal był najpopularniejszym z kananejskich
          bo> gów . Baal był krwiożerczym bożkiem płodności, nieba, deszczu i burzy
          (Sdz > 2:12, 13).

          Dzięki przyjacielu.
          Zatem nie pomyliłam się.
          JHWH naprawdę ma na imię Baal.
          To właśnie on: krwiożerczy bożek płodności, który kazał ludziom się rozmnażać;
          nieba, które stworzył; deszczu, bo zesłał po potopie tęczę ( o tym, że potop
          zesłał nie wspominam bo to logiczne ) i burzy ( aby straszyć i tak już wylękłych
          ludzi )...

          > Synkretyzm religijny widoczny wśród Izraelitów był przyczyną rozdziału między
          > nimi a JHWH (1 Królów 18:18) (...)porzuciliście przykazania Jehowy
          i poszliście > za Baalami.

          A w to, to ja wcale nie wątpię.
          Wszak izraelici wymordowali ( zanim JHWH nazwał ich izraelitami ) również tych
          nowo obrzezanych, którzy chcieli przyjąć JHWH za swojego boga.
          A ten JHWH nie był czasem przy okazji bogiem oszustów i spryciarzy?
          Miał cechy Baala i do tego cechy, które nadawały mu pozory łagodności.
          Wybaczał wszystko, ale tylko swoim wybrańcom.

          > (Sofoniasza 3:2) 2 Nie posłuchało głosu; nie przyjęło skarcenia. Nie zaufało
          Je> howie. Nie przybliżyło się do swego Boga.
          > > Tak więc to nie JHWH lecz Baal był żydowskim bożkiem wojny.

          Czyli była wojna powiadasz.
          No tak, bo kapłani Baala swoich owieczek bez walki oddać nie chcieli.
          Dlatego Mojżesz sprytnie to wykorzystał i cechy Baala nadał JHWH.

          JHWH to tylko lekko ucywilizowany Baal, ale wiesz ja nie uważam, że ludożerca
          jest ucywilizowany jeśli posługuje się sztućcami...
          A większość ludzi tak uważa, w tym i Ty.
        • enrque111 Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 28.06.10, 17:08
          abu-se napisał:

          > Synkretyzm religijny widoczny wśród Izraelitów był przyczyną rozdziału między
          > nimi a JHWH (1 Królów 18:18) (...)porzuciliście przykazania Jehowy i poszliście
          > za Baalami.

          Ty się w końcu zdecyduj, czy mówisz o Bogu JHWH, czy też o diable Jehowie ???
          • krytykantka07 Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 28.06.10, 17:26
            Gdybyś nie zauważył, to abu-se właśnie tłumaczył mi to, co dla katolików również
            jest oczywiste.
            JHWH to inaczej Jehowa i to jest imię Boga, o którym mówił Jezus.
            Z tym ja się nie zgadzam, bo Jezus o JHWH czy Jehowie nie mówił.
            Sam wyjaśniłeś co znaczy Jehowa, ale dlaczego w takim razie nazywasz go diabłem?
            On nie jest diabłem tylko bogiem Żydów i Bogiem katolików.
            I jest bogiem wojny, stąd jego przydomki, które tak pięknie wypisałeś.
            Jakim cudem w Jehowie doszukałeś się podobieństwa do Boga pokoju, o którym mówił
            Jezus - nie pojmuję.
          • abu-se Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 28.06.10, 17:31
            enrque111 napisał:
            > Ty się w końcu zdecyduj, czy mówisz o Bogu JHWH, czy też o diable Jehowie ???
            ___________________

            heniek111 - Wierzysz w Boga JHWH a nie wierzysz w Boga Jehowę /Jahwe bo wg.ciebie Jehowa/Jahwe to imię które nosi diabeł,szatan... Oświeć mnie...
            ________________________________________

            Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.




            • krytykantka07 Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 28.06.10, 17:42
              abu-se napisał:

              > heniek111 - Wierzysz w Boga JHWH a nie wierzysz w Boga Jehowę /Jahwe bo
              wg.ci > ebie Jehowa/Jahwe to imię które nosi diabeł,szatan... Oświeć mnie...

              Sam się już dawno oświeciłeś.
              A przy okazji mnie.
              Wszak zgodnie ze słowami założyciela wątku " Forma - "Jehowa" oznacza w sumie
              niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela !!!"
              I wszystko się zgadza.
              JHWH to Jehowa czyli Baal żydowski bożek wojny, który miał zapewnić przez
              podżeganie i krzywdzenie innych zwycięstwo Żydom nad poganami.
              Wystarczy przypomnieć pomysł synów Jakuba z obrzezaniem, aby obrzezanych zabić i
              ograbić...
              • wierzwito Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 11.07.10, 16:07
                Jahwe oznacza “Ten, który przychodzi,staje się". Tłumaczenie tego słowa na
                hawajski brzmi kokoke. W ten sposób wyłania się nie tylko znaczenie zewnętrzne,
                przyjęte w piśmie hebrajskim, ale dzięki słówkom otrzymujemy doskonały opis
                pojęcia boskości. A to z kolei prowadzi nas do wiernego opisu mocy Wyższego Ja.

                Ko: “spełniać, wydawać na świat" (jak przy spełnianiu modlitwy);
                “dotrzymywać umowy" (lub kontraktu);
                “otrzymywać coś, czego się szukało";
                “nadawać ustawie moc obowiązującą";
                “zdobywać lub pokonywać" (mieć wielką siłę).
                Koko: “wymienić kogoś" (jak przy natychmiastowym uzdrowieniu);
                “nastawić kość";
                “krew" (w nauce Huny jest to symbol cielesnego życia):
                “spełniać" (dobitniej niż ko; Wyższe Ja zapewnia o spełnieniu swego
                przyrzeczenia, tzn. ma wysłuchać modlitwę i sprawić, aby pewne rzeczy zaistniały).
                Koke: “być blisko, nie oddalonym, podejść bliżej do kogoś";
                “być z kimś w przyjacielskich stosunkach";
                “być komuś przyporządkowanym";
                “popierać kogoś";
                “zrobić coś od razu, szybko, niezwłocznie" (z czasownikiem przyczynowym hoo).
              • czubata Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 12.07.10, 15:26
                Czyli,z tego co rozumiem,zły Bóg powołał do życia wszelkie stworzenie,i umieścił
                w rajskich warunkach ponieważ był mąciwodą,podżegaczem i
                krzywdzicielem.Logiczne,rzeczywiście,niesamowicie logiczne.
              • czubata Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 22.10.11, 20:54
                > Wszak zgodnie ze słowami założyciela wątku " Forma - "Jehowa" oznacza w sumie
                > niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela !!!"
                > I wszystko się zgadza.

                Bo? I na jakiej podstawie powstało to twierdzenie że Jehowa to mąciwoda i podżegacz?

                Dżehowa,Jehowa,Geowa.

                Po polsku pies szczeka hau-hau,w innym języku bau-bau. A generalnie,kto ma ucho niech słucha,a kto ma oko niech czyta. Są sprawy tak oczywiste i proste że aż trudne do pojęcia.
            • enrque111 Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 28.06.10, 17:45
              abu-se napisał:

              > heniek111 - Wierzysz w Boga JHWH a nie wierzysz w Boga Jehowę /Jahwe bo wg.ci
              > ebie Jehowa/Jahwe to imię które nosi diabeł,szatan... Oświeć mnie...

              A, w czym ja ciebie niby mam "oświecać" ? Przecież nie zadałeś żadnego pytania :)))
              • adamozo12 Re: Nie JHWH lecz Baal to żydowski bożek wojny 22.10.11, 02:29
                forum.gazeta.pl/forum/w,721,98998776,98998776,Co_naprawde_oznacza_slowo_jehowa_.html
      • adamozo12 Re: słowo Jehowa nic nie znaczy, bo śpiewasz... 04.05.11, 05:27

    • stanczyk-5 Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 04.05.11, 16:30
      Jahve jest imieniem Jego

      Biblia cenzurowana,w orginale :
      "niebedziesz czcil innych bogow
      prucz mnie gdyz ja jestem bogiem zazdrosnym"
      (sic)
    • fakt007 Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 20.10.15, 14:19
      Biblia Świadków Jehowy jest przekręcona w wielu miejscach. I tak np: w Księdze Malachiasza w Przekładzie Nowego Świata jest napisane Ml 3:6 ?Ja bowiem jestem Jehowa; ja się nie zmieniłem. ..." Natomiast w Biblii Tysiąclecia Ml. 3:6 "Ponieważ Ja, Pan, nie odmieniam się,..." Z tego jak dla mnie jasno wynika ,że imię Boga nie odmienia się, a świadkowie, żeby było im na rękę zmienili kontekst wyrazem "nie zmieniam". Zapraszam do sprawdzenia treści Biblii ŚJ z innymi. Zachętę mamy, aby sprawdzać i upewniać się, co do natchnionych wypowiedzi (1Jana 4:1), bo wielu jest fałszywych proroków.
      • alinasobotka Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 24.12.15, 23:52
        Co za zmiana ..?
        Czy kontekst jest zmieniony..?
        Czy nie znaczy to samo..tylko prościej.i stylistycznie poprawniej.....?
        A sprawdzać jak najbardziej zachęcam. To jest bardzo istotne , bo chodzi o nasze życie.
        Musimy sprawdzić i dowiedzieć się , kto jest prawdziwym Bogiem , przede wszystkim.
        Poznać z Pisma Świętego Jego imię. Dowiedzieć się , kim naprawdę był Jezus Chrystus..?
        Poszukać też prawdy o Marii matce Jezusa. Kim była i czy jest pośrednikiem..
        I wiele innych prawd. Bóg chce byśmy znali prawdę..Po to jest spisane Słowo Boże , byśmy z niego korzystali.
        Zapraszam do odwiedzenia strony internetowej jw.org
        • 9rgkh Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 25.12.15, 13:13
          alinasobotka napisał(a):

          > Co za zmiana ..?
          > Czy kontekst jest zmieniony..?
          > Czy nie znaczy to samo..tylko prościej.i stylistycznie poprawniej.....?
          > A sprawdzać jak najbardziej zachęcam. To jest bardzo istotne , bo chodzi o nasz
          > e życie.
          > Musimy sprawdzić i dowiedzieć się , kto jest prawdziwym Bogiem , przede wszystk
          > im.

          Prawdę trzeba, przede wszystkim, udowodnić. Bez tego prawdy nie ma.

          > Poznać z Pisma Świętego Jego imię. Dowiedzieć się , kim naprawdę był Jezus Chry
          > stus..?
          > Poszukać też prawdy o Marii matce Jezusa. Kim była i czy jest pośrednikiem..
          > I wiele innych prawd. Bóg chce byśmy znali prawdę..Po to jest spisane Słowo Boż
          > e , byśmy z niego korzystali.

          Bóg niczego nie chce, bo gdyby chciał, to by się spełniało to, co on chce.

          > Zapraszam do odwiedzenia strony internetowej jw.org

          Dziękuję, nie skorzystam. Zachęcam Cię do myślenia samodzielnego i logicznego.
    • neuemails Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 09.08.16, 09:09
      Jak się mowi że Yehovah pochodzi z Hovah to jest jak by ktos powiedzal ze słowo assume pochodzi od ass you i me.

      Yehovah pochodzi od korzenia HYH a słowo Hovah pochodzi od kozenia HVH ale podobnie brzmią.

      Hoveh jest całkowicie normalne słowo co oznacza on jest. Hovah oznacza ona jest. (obje pochodzą od HYH) Czyli Yehovah pochodzi od Hoveh/hovah.

      To niema nic wspólnego z głównym slowem Hovah ktore oznacza zniszczenie.
      Hovah nie jest częściom Yehovah tylko stoi jako samo jedyne słowo które zawsze jest tłumaczone na zniszczenie.
      Duzo hebrajkich słów pochodzą z
      czasownikow lub rzeczownikow... dlatego główne słowo Hovah jest żeński rzeczownik ktory wychodzi z korzenia havvah ktory oznacza złość , zgorszenie.
      • vectorec Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 09.08.16, 13:01
        Jahwe wg ST był początkowo bogiem pogody, urodzaju, płodności.
        Potem był bogiem wojny, mocno kapryśnym.
        W końcu został bogiem miłosiernym, kochającym lud swój.

        Genealogia słów może być tylko domysłami, hipotezami. Nie ma tu pewnych, mocnych dowodów.
        Jama to po japońsku góra, po polsku... dziura. ;P
    • krzy-czy Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 10.08.16, 11:53
      najbardziej z tego bałaganu podoba mi się ksywa DŻECHOWA.
      brzmi całkiem blisko z DŻPITU.
      • vectorec Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 10.08.16, 12:22
        Anglicy/Amerykanie jak gadają, to maja kluchy w gębie.
        Dla nich Jezus to "dżizs".
        Na jakimś filmie o starożytnym Rzymie wołali do Cezara "ejw sizar". ;P
    • elshinshenwen Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 27.06.20, 12:35
      Doskonale i w skrócie opisane :)
      • feelek Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 27.06.20, 12:52
        z "Żywotu Briana":

        KAPŁAN[Cleese]: - Za wypowiedzenie słowa: JEHOWA każdy, kto to zrobi, zostanie ukamienowany!
        [i TŁUM PRZEBRANYCH ZA FACETÓW BAB Z DOKLEJONYMI BRODAMI: rzuca w kapłana kamieniami [/i]
        • feelek Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 27.06.20, 12:54
          dlaczegoś q... nie działa kurysywa
          jak w migaczu: działa - nie działa - działa
        • awariant Re: Co naprawdę oznacza słowo "jehowa"? 27.06.20, 13:46
          feelek napisał:

          > KAPŁAN[Cleese]: - Za wypowiedzenie słowa: JEHOWA każdy, kto to zrobi, zostanie ukamienowany!
          > TŁUM PRZEBRANYCH ZA FACETÓW BAB Z DOKLEJONYMI BRODAMI: rzuca w kapłana kamieniami

          To trzeba samemu zobaczyć!:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka