Dodaj do ulubionych

Nauka metodą SITA

14.09.09, 19:13
Pkanuję rozpocząć naukę języka obcego metodą SITA. Chciałabym poznać opinie osób, które korzystały z tej metody. Proszę o obiektywne opinie gdyż jest to dla mnie ważne.
Obserwuj wątek
    • er_ra Re: Nauka metodą SITA 14.09.09, 19:39
      uważam, że szkoda kasy!
      • Gość: ewka Re: Nauka metodą SITA IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.10, 18:50
        sama byłam uczestnikiem takiego kursu i stwierdzam ze najlepiej zakupić lub ściągnąć z imternetu lekcje sita i uczyć się samemu chyba ze cię stać kurs
        • Gość: gość Re: Nauka metodą SITA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 11:33
          według mnie nauka języka obcego samodzielnie jest baaardzo trudna. Trzeba być
          niesamowicie zdyscyplinowanym. Nauka języka polega na mówieniu a nie na
          słuchaniu czy czytaniu.
          Polecam ci jakiś kurs z nauczycielami natywnymi - na 100% osiągniesz lepsze efekty.
          • Gość: greg Re: Nauka metodą SITA IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.10, 18:57
            Natives nie oniecznie muszą dobrze nauzcyć, choć wymowa ich jest niemal zawsze lepsza niż Polaków - tylko pytanie jaki angielski Ci potrzebny - większość ludzi w Europie mówi tym językiem, ale problem jest ze zrozumieniem Wyspiarzy z ich mało klarowną wymową (choć sam jestem miłośnikiem :-) ) Polski nauczyciel często jest lepiej przygotowany metodycznie, dodatkowo wie lepiej co rodakom sprawia problemy, a na co można poświęcić mniej czasu...
            Uprzedzę odpowiedzi złośliwe: tak, sam jestem nauczycielem j.a, więc to jest forma autoreklamy, ale nie zmienia to faktu, że najważniejszy jest nauczyciel DOBRY, a nie ważne czy native, Polak, czy kolejna "metoda"
            • Gość: MK Re: Nauka metodą SITA IP: 94.75.121.* 03.02.10, 09:36
              Kiedyś na Pl.Matejki była szkoła, która uczyła tą metodą.
              Nauka polega nie tylko, jak piszą niektórzy, na słuchaniu i czytaniu ale również na mówieniu z letorem.
              • Gość: eFKa Re: Nauka metodą SITA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.10, 10:45
                Nauka metodą SITA faktycznie polega na zapamiętywaniu w stanie relaksu
                (odsłuchiwanie nagrań), oraz na konwersacji, budowaniu zdań, wypełnianiu
                ćwiczeń z podręcznika. Szczegółowe informacje można uzyskać korzystając z
                bezpłatnej prezentacji metody. Takie zgłoszenie można złożyć telefonicznie lub
                przez stronę www.sita.pl
                • Gość: Marlena Re: Nauka metodą SITA IP: *.play-internet.pl 20.01.11, 20:54
                  Tak na moje oko cały problem sprowadza się do jednego: Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie na jakim etapie jesteśmy jeśli chodzi o naukę języka? Jeżeli jesteśmy początkujący, to powinniśmy pójść do szkoły językowej i uczyć się wszystkiego od podstaw. Jeżeli znamy język dość dobrze, ale zrobiliśmy sobie przerwę i chcemy sobie język przypomnieć, to myślę, że zestaw SITA będzie odpowiedni. Szczególnie jeśli pracujemy i zależy nam na czasie. Pamiętajmy, że jak pójdziemy do szkoły językowej, to zawsze mogą trafić do naszej grupy "jełopy", które będą ciągnęły resztę grupy w dół... dlatego ja osobiście polecam kurs SITA. A jeśli nie do końca jesteście przekonani, to zachęcam do przeczytania artykułu: pr-net.pl/osiolkowi-w-zloby-dano/ mnie on przekonał :)
                  • Gość: Misiek Re: Nauka metodą SITA IP: *.86.radiotel.com.pl 23.07.13, 11:31
                    ten artykuł to trochę za bardzo ogólny i od producenta. ja znalazłem ciekawe opinie na www.sita.edu.pl - nie wszystkie pozytywne jak to zwykle bywa.
                    • Gość: marcheVVa Re: Nauka metodą SITA IP: *.centertel.pl 30.09.13, 15:12
                      Trudno, żeby wszystkie opinie były dobre skoro każdy ma inne predyspozycje językowe, jedni są słuchowcy, drudzy wzrokowcy, a inni się w ogóle nie potrafią skupić chyba, że w rakcie autentycznej rozmowy. Dla każdego inna metoda jest dobra. Ja zabrałam się za SITĘ na etapie present simple / present continous czyli już jakieś tam podstawy miałam i tak z 5 dni w tyg starałam się uczyć. Powiem, że całkiem szybko się posuwałam do przodu, po kilkunastu tygodniach już spokojnie czytałam Dana Browna w oryginale :D I wcale nie jestem taką fanką native’ów. Nauczą się komunikować, ale poprawnie pisać niekoniecznie. Spróbujcie np. obcokrajowcowi wytłumaczyć polską gramatykę. Wcale nie tak łatwo, co? A native najczęściej wykształcenia nauczycielskiego i anglistycznego nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka