Dodaj do ulubionych

Pomóżcie temu psu!

09.01.10, 11:58
wiadomość kieruję gŁównie do SOZu i pana Bartosza Kriegera (niestety
nie moge się do Pana dodzwonić) oraz do innych instytucji, kótre
mogly by pomóc.

Nie dalej jak przed kwadransem widziałam przy ul. Wyszyńskiego
okrutnie zaniedbanego psa. Był średniej wielkości - myslę, ze ok
45cm wzrostu, dluższy niż wyższy, wychudzony, dlugi ogon, kolor
beżowo - rudy, dlugowlosy i potwornie skoltuniony, zamiast wlosów ma
jeden wielki filc, w życiu nie widzialam stworzenia bardziej
zaniedbanego! trudno mi określić wiek, ale myślę, ze jest raczej
mlodym psem.
wyjadal kości pod wieżowcem nr 6 (przy budowanym rondzie), potem
przebiegl na drugą stronę ulicy. byl bardzo płochliwy, odskakiwał
kiedy rzucalam mu kawalki parówki. bal się tez mojego psa, uciekal.
kiedy przebiegl na drugą stronę podszedl jednak do suczki przypiętej
pod sklepem i zachowywal się przyjaźnie. do ludzi zachowywal mały
dystans.
widzialam go już dwukrotnie w zeszlym roku, raz przy PKO na
Powstańcow Warszawy (wtedy tez próbowalam go zwabic smakolykami,
jednak bezskutecznie) i wcześniej w uliczce łączącej Wiśniową i
Ptasią (wąski przejazd osiedlowy, po jednej stronie dlugi blok, a po
drugiej domi jednorodzinne), wtedy też szukal jedzenia pod balkonami.
pisalam już kiedyś maila do SOZu, jednak jak się potem okazalo na
nieaktualny adres.
strasznie szkoda mi tego psiaka, mógłby być piękny, a wygląda jak
bida z nędzą, poza tym musi cierpieć, bo pod filcem na bank ma
odparzoną skórę.
mam nadzieję na skuteczną interwencję
sotie
Obserwuj wątek
    • Gość: xz Re: Pomóżcie temu psu! IP: 94.75.121.* 09.01.10, 16:23
      mieszkam obok i nigdy tej bidy nie widziałam :(
    • Gość: br Re: Pomóżcie temu psu! IP: *.tpn.ceron.pl 09.01.10, 18:33
      No i gdzie ci obrońcy piesków? Głaszczą swoje pupilki i są dumni jacy to oni
      przyjaciele zwierząt. Niech konkretnie teraz zareagują jeden z drugim jak jest
      "bieda". Kochacie pieski i żadnego odzewu? A fe.
    • Gość: tylko kiełbasa Re: Pomóżcie temu psu! IP: 88.156.174.* 09.01.10, 19:15
      Jak można psa parówkami karmić. W dodatku takiego wygłodzonego. To jest
      dopiero okrucieństwo!!!
      • gol-27 Re: Pomóżcie temu psu! 09.01.10, 19:37
        człowieku pomyśl troche...
    • gol-27 Re: Pomóżcie temu psu! 09.01.10, 19:36
      Przedewszystkim proszę jak najszybciej skontaktować się z
      następujacymi instytucjami:
      -straż ochrony zwierząt
      -inicjatywa dla zwierząt numer tel.784908890
      po drugie proszę zwabić psa parówką czy czymś innym w miejsce gdzie
      będzie mogła pani go chwilke przetrzymać do czasu przyjazdu
      np.straży ochrony zwierzat-oni są godni podziwu i zaufania
      po trzecie gratuluje dobrego serca i chęci;)
      • sotie Re: Pomóżcie temu psu! 10.01.10, 00:20
        z SOZem wlaśnie nijak się skontaktować nie mogę, dlatego tu piszę.
        jutro spróbuję zadzwonić jeszcze do IDZ.
        wabię tym co mam w kieszeni, poprzednio rzucalam karmę, ale pies
        kompletnie nie byl nią zainteresowany (może nigdy tego nie jadl...),
        dziś akurat mialam kawalki parówki, bo ona jak nic innego
        dyscyplinuje mojego psa.
        a ze zlapaniem i przytrzymaniem niestety mam problem, bo bidę akurat
        spotykam kiedy jestem ze swoim psem, który skutecznie mi to
        utrudnia, zmienia się w szatana jak widzi innego samca i nie mam
        możliwości żadnego manewru...
        • Gość: misia Re: Pomóżcie temu psu! IP: 92.244.46.* 10.01.10, 11:57
          Witam! Ja od wiosny próbuję złapać tego psiaka niestety bez skutku.A
          tyle razy już dzwoniłam w jego sprawie do SOZ-u.Tak strasznie mi go
          żal.Kiedy ja wychodzę ze swoim psem ten zaraz się pojawia, ale wtedy
          nie mogę go złapać(mój pies wtedy ma agresora-zazdrość)WOŁAM
          POMOCY!!!!!Bo on nie zawoła...
          • Gość: ja Re: Pomóżcie temu psu! IP: 92.244.58.* 10.01.10, 15:44
            SOZ zawiesił działaność do 8 lutego.
            Próbujcie TU:
            Tekst linka
            Tekst linka
            lub Straż Miejska albo schronisko.
            • Gość: buba Re: Pomóżcie temu psu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.10, 18:13
              A cóż to znowu z tym zawieszeniem działalności?? Teraz gdy jest
              ostra zima i najwięcej psich tragedii się zdarza?? Poza tym
              przydałaby się jakaś informacja o tym fakcie. Tak kibicowałam
              działalności SOZ, a tu jakieś takie.....
              • Gość: misia Re: Pomóżcie temu psu! IP: 92.244.46.* 10.01.10, 20:45
                Dzisiaj szukałam psiaka półtorej godziny, na pomoc przyszli jak
                zwykle niezawodni STRAŻNICY OCHRONY ZWIERZĄT i wygląda na to że już
                tylko może być dobrze!BRAWOOOooo!!!!!
                • Gość: Renata Re: Pomóżcie temu psu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 02:27
                  tzn co?
                  złapaliście go??
                  • sotie Re: Pomóżcie temu psu! 11.01.10, 12:01
                    ooo, udało się????
                    cudne wieści z rana :D można prosić więcej szczegółów?? bardzo
                    chciałabym śledzić losy tego psa, chętnie tez pomogę w jakikolwiek
                    sposób
                • Gość: sotie Re: Pomóżcie temu psu! IP: 92.244.47.* 13.01.10, 17:40
                  szkoda misia, że nic więcej nie napiszesz...
                  • Gość: misia Re: Pomóżcie temu psu! IP: 92.244.46.* 15.01.10, 20:25
                    A więc tak to się rozegrało:Moje poszukiwania spełzły na ulicy
                    Ptasiej i nic...aż tu po ok.30 min.dostałam telefon od straży
                    ochrony zwierząt,że akcja zakończona ponieważ strażnicy podczas
                    poszukiwań natrafili na właściciela tego
                    psiaka.Pouczyli...Najważniejsze,że właściciel jest ustalony i w
                    przyszłości można przeprowadzać kontrole jak tam nasz "BISZKOPCIK"
                    bo tak go nazywam.BBBBarrrdzo przepraszam że nic nie
                    pisałam.SSORKI!!!
                    • Gość: sotie Re: Pomóżcie temu psu! IP: 92.244.47.* 15.01.10, 21:19
                      dzięki Misia, ze się odezwałaś :)
                      czyli SOZ nie jest zawieszony?
                      ciekawa jestem czy aby właściciel nie mieszka w tej uliczce, o
                      której pisałam - łączącej Wiśniową i Ptasią (wąski przejazd
                      osiedlowy, po jednej stronie dlugi blok, a po drugiej domki
                      jednorodzinne). zanim zobaczyłam psiaka pierwszy raz zadzwoniło mi
                      gdzieś z tyłu głowy, ze go chyba już wcześniej widziałam w jednym z
                      tych domków za płotem. no ale pewna nie byłam...
                      w każdym razie mam nadzieję, że Strażnicy na tym nie skończą i
                      dopilnują tego, pożal się Boże, właściciela.
                      pozdrawiam
                      • Gość: misia Re: Pomóżcie temu psu! IP: 92.244.46.* 15.01.10, 21:35
                        Też mam taka nadzieje.Będę trzymać rekę na pulsie!POZDROWIONKA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka