Dodaj do ulubionych

Poszukujemy świadków potrącenia psa !!!

10.02.10, 18:39
Dnia 8 lutego prawdopodobnie między godz. 9-11 na skrzyżowaniu ul.
moniuszki, reja, długa , I maja ( przy stacji AB) został potrącony
PIES.

Ciało psa zostało przeniesione na wyspę (przejście dla pieszych) -
pozostał jedynie ślad krwi (zwłok brak)!!

Poszukujemy świadków tego zdarzenia lub osoby która potrafiłaby
zidentyfikować danego psa!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.10, 18:51
      ŚLADY
      KRWI PSA
      • emilia.art Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! 15.02.10, 14:32
        Piesek raczej nie mógł wstać... o czym świadczyła spora ilość krwi na ulicy i
        ślady na śniegu ...
        zdjęcia śladów ---->
        TUTAJ
    • ziutek_login Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! 10.02.10, 19:04
      No tak, bo uzywanie smyczy to oznaka fobii.
      • Gość: panele! hindusi mają święte krowy IP: 188.33.21.* 10.02.10, 19:58
        wy psy bez smyczy - przyroda.
    • Gość: kaendem Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.10, 19:55
      www.toz.x.pl/cms/index.php?junior-zaginiecie-psa,107
    • Gość: :) Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 05:49
      www.adopcje.toz.x.pl/index.php?list=55
    • Gość: Robi Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 12:56
      Ciało psa zabral najprawdopodobniej zgk i m.
      ICH ZAPYTAJ jak wyglądał.

      Na tym skrzyżowaniu ginie duzo psów niestety.
      większość kierowców to zwykli szmaciarze którym nie chce sie
      nacisnąć na pedał hamulca.
      Sam takiego ostatnio wytargałem z auta za szmaty jak stanął na
      czerwonym bo wcześniej potrącił psa -czego byłem świadkiem.
      Dostał z bani..i mam nadzieję,że zapamieta to uderzenie do końca
      życia!
      • ziutek_login Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! 11.02.10, 13:31
        Moze bys z banki posunal wlascicielowi psa, ktory do tego dopuscil?

        Ostatnio po piskach hamowalem, bo jakas kretynka ma gdzies gdzie jej piesek
        latal i wyskoczyl na ulice.
      • Gość: drajwer Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! IP: 88.156.174.* 15.02.10, 20:35
        Zapewniam Cię, że większość kierowców próbuje uniknąć zderzenia ze
        zwierzęciem, z czysto ekonomicznego powodu. Uderzenie w średniej
        wielkości psa, nawet z miejską prędkością, to duże ryzyko połamania
        zderzaka, uszkodzenia reflektora, czy też chłodnicy. Ktoś musi być
        prawdziwym sadystą, żeby poświęcić kilkaset złotych na naprawę
        samochodu. Sadystów jest jednak niezbyt dużo, więc spokojnie możesz
        założyć, że większość zdarzeń ze zwierzętami spowodowane jest przez
        prawa fizyki i właścicieli, którzy nienauczyli swoich psów respektu
        przed samochodami.

        Sam kiedyś potrąciłem zwierze. Łaziło po zmroku po ulicy za miastem.
        Weszło z pobocza, praktycznie prosto pod samochód. Jak je zobaczyłem
        w świetle reflektorów to już było za późno. Zdążyłem tylko przenieść
        nogę nad pedał hamulca i usłyszałem uderzenie. Zero szans na
        rozpoczęcie hamowania, a jechałem przepisowo - 90kmh.
    • emilia.art Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! 11.02.10, 15:50
      Niestety sprawa wygląda tak:
      Samochód potrącił psa - ciało psa leżało jakiś czas na drodze (całe
      w krwi) Później ktoś musiał dane zwłoki przerzucić na wysepkę.
      Ktoś zgłosił dany problem do ZGKiM. Jednak gdy przyjechała na
      miejsce ekipa sprzątająca ciała już nie było!!! Został tylko ślad na
      śniegu w kształcie danego pieska.
      Przeszukane zostały wszystkie śmietniki -niestety nigdzie nie ma psa!

      Dlatego szukamy osoby która mogłaby cokolwiek wiedzieć o tej sprawie.
      (np. chociaż określić jak wyglądał dany pies).



      • Gość: Robi Re: Poszukujemy świadków potrącenia psa !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 21:03
        to bardzo dziwne bo jak leży pies czy kot martwy na ulicy
        to nikt nie pokwapi się aby go pochować.ciało moze puchnąc i gnić,
        zatykać nozdrza przechodnów ale żaden leń mieszkający obok nie ruszy
        leniwej dupy.
        tak że obstawiam ze pies wstał ...i poszedł skoro to nie był zgk i m..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka