Dodaj do ulubionych

wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf!!!!!

21.02.10, 23:03
wszystkie zdjęcia z wizyty:
img251.imageshack.us/gal.php?g=sdc10260.jpg
Dnia 15 lutego 2010 roku wysłuchałem w Radiu Zachód audycji pani
Patalas, która rozmawiała z p. Lidią Aleksandrowicz o schronisku dla
zwierząt. Mowa była między innymi o porządkowaniu po "starych", że
był brud i syf, ale, ze już udało się wszystko doprowadzić do
porządku. Mowa również była, że zabrało im sprzątanie około 12
godzin... Dziś wiem już dlaczego.

Przeczytałem też wczoraj w Gazecie Wyborczej o tym, jak to "psy
tonęły w wodzie pomieszanej z odchodami"- to było po "przejęciu".
Pamiętacie jakie były temperatury w lutym, na początku- od -12 do -
15 stopni poniżej zera! Skąd więc woda w boksach? A może to wymysły?

Postanowiłem to sprawdzić.

Na mój widok ( robiłem zdjęcia) wypadł 1 pracownik z kuchni, jakby
lekko zdezorientowany i poleciał po taczkę ( była godz. 15.00). Nie
wiem, jak u poprzedników, ale teraz to mnie zaskoczyło, że o tej
porze zaczyna sie sprzątać.

Wszędzie z boksów wysypywały się mokre trociny, pomieszane ze słomą,
leżały porozrzucane mokre, ubrudzone koce, psy stały w wodzie,
błocie z zasikanych trocin i wody z cieknących dachów (mówię tu o
części nowych boksów !).
Pazury zwierzaki miały poprzerastane, niektóre nie wychodziły z
bud, mimo zachęcania.
W starej części nie zasypano dziur, które psy wykopały. budy miały
wewnątrz piach udeptany, na kształt podestów, czy platform, od kilku
dni nie wyrównany.
Wystawały druty z prowizorycznie łatanych dziur, o które mogły sie
psy pokaleczyć ( jeden z psiaków miał cały nos w bliznach).
Wokół boksów od zewnątrz (widoczne na zdjęciach) były dziury
szczurze wielkości dwóch złączonych pięści.
Niektóre psy kaszlały, inne miały zaropiałe oczy.
Był pies z wielkim guzem na łapie.
Psu, który "biegał za ogonem w boksie" ogon ten amputowano. Na
dzień był przywiązany do klamki drzwi, bez możliwości schronienia
się w budzie. Przy nim stała buda dla kotów, malutka, że nawet ten
amputowany ogon nie zmieściłby się.
W pomieszczeniach biurowych wszędzie są "poupychane zwierzęta". Mimo
zimna nie palono w piecu.
Wielkie hałdy śniegu przyozdobione były resztami wyrzucanej karmy,
odchodami, słomą i trocinami- poczekajmy na cieplejszą temp.
powietrza i sie zrobi przyjemny smrodek- nie mówiąc już o robactwie
i chorobach.
W wielu boksach psy miały biegunkę, w niektórych miskach był lód
zamiast wody, lód też wyrzucano w boksie, gdzie topiąc się,
pogłębiał już i tak znaczne "bagienko".
Z tyłu za schroniskiem (na łące nie należącej do schroniska)
utworzono kompostownik ze śmieci, kocy, trocin, odchodów i słomy.
Podobno ZGKiM nie wymieniał schronisku kontenera (a może jakies
oszczędności?).
Kotka (podobno na kwarantannie) biegała luzem po hali i beztrosko
przechodziła do boksów psich ( kotka niesterylizowana, nie
szczepiona).
Wszędzie nasypano sterty trocin i słomy- może żeby zasypać
niesprzątnięte odchody lub lód z misek?.
Wszystkie korytarze między boksami tonęły wręcz w moczu, wodzie i
roztopionym kale.

Zdjęcia nie wymagają dodatkowego komentarza!

Zaznaczam, że była godzina 15, więc teoretycznie wszystko już dawno
powinno być zrobione!
Wstyd, że kierownictwo nie potrafi zmotywować ludzi do pracy
w efektywny sposób!
Stąd też wiemy, dlaczego tak długo "nie wyrabiają się ze sprzątaniem"

Jestem ciekaw na kogo teraz zwalą zastaną sytuację?

Kto nie wierzy, niech idzie i sprawdzi, do jutra tego nie
posprzątają.

Obserwuj wątek
    • Gość: s.o.s Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.home.aster.pl 22.02.10, 00:09
      Dziwi mnie to, że przeglądając zdjęcia na stronie IDZ pokazane są psiaki w
      boksach, w których są dziury. Wielkie oburzenie i afera. A teraz na zdjęciach
      nie wygląda to na azyl! Są dziury, jest brudno- zdjęcia są przerażające i nie
      pokazują nic dobrego! Nie wyglądają też na fotomontaż, więc chyba trzeba się
      zastanowić… Psy nie wyglądają na szczęśliwe, tak jak zapewniała P. Lidia. Nie
      można też powiedzieć , że 3 tygodnie to za mało. Jeżeli ma się tak ambitne plany
      , aby przejąć schronisko, jeżeli ktoś pracuje z psami od tylu lat- to 3 tygodnie
      to nie jest wielki problem. Liczy się zorganizowanie i zgrana ekipa . Uważam, że
      to wszystko idzie w złym kierunku i jeżeli miasto nie ruszy się to…. Smutno
      • Gość: Zainteresowana Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 01:14
        ZAPOMNIJCIE o tym ze miasto ruszy leniwą dupę w obronie
        zwierząt!
        stowarzyszeniu totalnie nie przygotowanermu na jego przejęcie.
        UM zgodził sie na rozpoczęcie pracy bez telefonu,strony
        intern ,samochodów,pracowników,weterynarza (!!!)
        to pokazuje ze urzednicy albo są ciemni jak tabaki w rogu albo
        obojętni.
        co obstawiacie?
        bo ja i jedno i drugie.
      • Gość: co nieco wiem Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:29
        Mówisz, że 3 tygodnie to dużo czasu? Nie oczekuj cudów, poprzedni administrator
        schroniska zawalał temat przez cały rok, a teraz hop siup nowy ma od ręki
        wszystko naprawić. Skąd taka nagonka na IDZ, a za poprzednika nikt się nie
        fatygował na kontrole, nikt nie wytykał błędów... Komuś skończył się intratny
        interes i teraz wami manipuluje, by a nuż widelec dało się załapać na następny
        rok. Łatwo sprawdzić stan przejmowanego schroniska, była robiona dokumentacja
        filmowa i fotograficzna, były 2 urzędniczki, które przecież wszystko widziały.
        Dajcie IDZ jeszcze miesiąc czy dwa i zobaczycie, że schronisko będzie nie do
        poznania, choć i teraz zwierzęta mają o niebo lepiej niż jeszcze w styczniu, za
        poprzedników.
        • Gość: s.o.s Re: co nieco wiem IP: *.home.aster.pl 22.02.10, 13:16
          O niebo lepiej? A zdjęcia kłamią bo już nie rozumiem! a co odpowiesz na
          wydawanie zwierząt bez kastracji i sterylizacji o łamaniu regulaminu, o którym
          możemy przeczytać dzisiaj?? Ja się już pogubiłem więc może wyjaśnisz mi tą
          kwestię skoro wydaje ci się , że to jest dobre? A kot przy gwoździach? Nie było
          wcześniej kontroli , to co piszą na tych stronach, czy to wszystko to wielka
          ściema z dwóch stron? Jeżeli możesz to proszę wyjaśnij mi to! Aha nie mówiłem o
          cudzie! 3 tygodnie moim zdaniem dla zorganizowanej grupy ludzi, którzy wiedzą co
          chcą wydaje mi się ,że jest akurat nie na cud, ale na ogarnianie na poziomie
          podstawowym wszystkiego. Nie skreślam wszystkich od razu! Jestem za osobami,
          które pomagają zwierzakom, sam to robię prywatnie! Tylko jeżeli ktoś zarzuca i
          wytyka komuś błędy, to zakłada się , że jeżeli przejmie schronisko wie co robi i
          już na początku pokaże się z dobrej strony, a zwalanie na innych to nie jest
          dobre rozwiązanie. Tak myślę....
          • Gość: co nieco wiem Re: co nieco wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:01
            Jak widać po moim nicku, co nieco wiem na ten temat, ale nie wiem wszystkiego.
            Nie wypowiadam się więc na tematy mi nieznane (np. regulamin/sterylizacja), a
            tylko te, które znam. Trudno z marszu ruszyć z dobrym skutkiem, jeśli od
            początku ma się problem z telefonem (bo poprzednik nie chciał zrobić KONIECZNEJ
            cesji numeru - ale przeciętny obywatel tego nie wie i ma żal do IDZ, iż "odcięło
            się od świata"), ogrzewaniem (piec był popsuty) czy stroną internetową (którą
            poprzednik zabrał - zresztą jaki to problem, z nagonki w necie tu i tam wynika,
            że WSZYSCY doskonale wiedzą, iż schroniskiem zajmuje się teraz IDZ, więc jaki
            problem wejść na ich stronę, choćby po nr telefonu). Poprzednik rzucał
            (www.idz.org.pl/aktualnosci/chcemy_tylko_pomagac.swf) i rzuca kłody pod
            nogi i tak będzie do końca, bo on ma w tym swój cel. A wy dajecie się mu w to
            wmanewrować. Zaś media wiadomo, karmią się sensacją, nawet jeśli nieprawdziwą
            czy półprawdziwą. A Urząd? W jaki sposób pomaga? Jak do tej pory nawet nie
            przelał na konto IDZ pieniędzy na prowadzenie schroniska, ale wszyscy oczekują
            cudów. Umiaru więc życzę.
            • Gość: haha nie wiesz o regul. i steryl. a wiesz o stanie kont IP: *.147.167.229.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 16:53
              świetnie, nie orientujesz się w regulaminie i sterylkach ale
              doskonale wiesz, ze IDZ nie ma kasy. Do konkursu trzeba było mieć 10
              % wkładu- gdzie jest 41 tys? jak inni prowadzili schron za swoje
              oszczędności przez 2,5 miesiąca, nie dostając od miasta kasy, to
              było git!
              cesję robi ten kto przejmuje, ale wspólnie z właścicielem
              dotychczasowym... jak nie wiesz, jak wyglądał schron w styczniu to
              się nie wypowiadaj! mam zdjecia, to wiem. a stronę usunęła IDZ, bo
              nie chciała mieć nic wspólnego ze starym układem... aaaaaa i piec
              nie działał? dziwne! w niedziele 31. stycznia 2010 r. na piecu była
              jeszcze 60 stopniowa temperatura! a ten gnój, jaki jest w schronie i
              to , ze IDZ nie potrafi wyegzekwować, zeby ludzie pracowali- za co
              im przecież płaci pozostawiam bez słowa...
              • Gość: co nieco wiem Re: nie wiesz o regul. i steryl. a wiesz o stanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:40
                Nic nie pisałem, że IDZ nie ma kasy - napisałem, że urząd nie przelewa swojej
                transzy, a przecież POWINIEN. Dobrze, że wspominasz o 10% wkładu - czy nie
                dziwne, że Zielonogórska Alternatywa miała dokładnie tę minimalną kwotę, ani
                grosza więcej? I czy na pewno miała, nowa organizacja bez doświadczenia, akcji
                charytatywnych, zbierania 1% podatku... Co do cesji, czemu więc dotychczasowy
                właściciel nie zajął się tą sprawą tylko "zniknął", sam wspominasz, że bez jego
                udziału nie da się tego załatwić. Jak IDZ mogła likwidować stronę na podstawie
                antypatii do poprzedników, skoro tej strony nie zrobili poprzednicy? Więc panie
                palacz, nie krzycz tak, bo straciłeś pracę w schronisku i teraz próbujesz się
                odgrywać na osobach, które od lat zostawiają w tym schronisku swoje serce i zdrowie.
                • Gość: kolo Re: nie wiesz o regul. i steryl. a wiesz o stanie IP: *.147.108.194.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 17:54
                  czym ty bredzisz, czy choćby ktoś zadzwonił, ża chce cedować numer?
                  a skąd wiesz że AZ miała minimalną kwotę, bo ja wiem że miała o
                  wiele więcej ( nie dziwne?) a może wzięli pożyczkę, jak IDZ w 2009
                  roku?
                  stronę zrobili poprzednicy, było tam 100% ich pracy, zdjęć,
                  tekstów...
                  Drogi człowieku z IDZ pamiętasz jaką Lidia Aleksandr zrobiła aferę,
                  że podobno Krasny na którejeś puszce użył podobno jej zdjecia? nie
                  wiesz o tym, to się dowiedz... K. dostał takie pismo od IDZ, ze to
                  prawa autorskie i że będą go skarżyć do sądu jak tego nie usunie (
                  L.A. - mistrzyni oskarżeń !!!)
                  zdrowie dopiero stracicie, jak nie pozbieracie się i nie zabierzecie
                  do roboty!
          • Gość: buba Re: co nieco wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:04
            Rozumiem, że ktoś liczył, że w ciągu 20 dni, zrobi się schronisko,
            jak z kanału Animal Planet. Mnie pokazane zdjęcia nie szokują (
            czemu ma słuzyć np. zbliżenie psiej kupy???) Tak wyglądają prawie
            wszystkie schroniska w Polsce. Nikt nawet z najlepszymi chęciami nie
            zmieni tego w miesiąc. Popieram, że należy szybko uruchomić telefon
            do schronu, ale pastwienie się nad obecnymi zarządcami nie ma sensu.
            Pewnie jest parę rąk do roboty, kilka taczek, łopat ... i to
            wszystko. Dajcie ludziom trochę czasu.
            • Gość: s.o.s Re: co nieco wiem IP: *.home.aster.pl 22.02.10, 14:26
              To już nie wiem, bo wcześniej IDZ rzucało kłody pod nogi poprzednikom i
              umieszczało chociażby wskazany przez ciebie artykuł. Wiadomo,że trzeba dać czas,
              ale jak wchodzi się do schroniska i ma świadomość, że każdy działa ze swoim
              sprzętem ( bo tak wynika) to po co obrzucać błotem kogoś??? Wydaje mi się ,że tu
              nie chodzi o to, że poprzednicy mają jakiś dziwny cel! Może po prostu chcą
              pokazać,że IDZ wcale nie jest taka niewinna. Teraz nie szokują ludzi kupy, a jak
              ukazywały się artykuły pisane przez IDZ to byłą wielka afera. No nic pozostaje
              nam myśleć, że będzie dobrze bo zwierzaki są tu najważniejsze! I mam nadzieje,że
              ludzie popatrzą na sprawę z dwóch stron. Jak obelgi bez dowodów leciały w stronę
              poprzedników było ok a teraz IDZ jest " biedna". Trzeba być obiektywnym. Nie
              wydaje mi się,że ktoś mnie w coś w ciąga. Mam swoje oczy i swoje zdanie nie
              jestem marionetką. Dobro zwierząt- to teraz najważniejsze a nie kłótnie i jakieś
              chore spory o piec czy telefon. Jest prawda i prawda...
              • Gość: co nieco wiem Re: co nieco wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:21
                No wybacz, ale piszesz nieściśle. Wspomniany przeze mnie artykuł nie był
                rzucaniem kłód pod nogi poprzednikom, a właśnie pokazaniem jakie kłody rzuca
                wolontariuszom (IDZ) pod nogi tamten administrator. Jeśli zależało mu na losie
                zwierząt to jak rozumieć zakaz wstępu do schroniska wolontariuszom (czyli osobom
                pomagającym ZA DARMO), którzy na dodatek mieli na to zgodę urzędu (WŁAŚCICIELA
                schroniska)? Jak można porównywać działania (tylko ze swoim sprzętem) kogoś, kto
                administruje schroniskiem wiele miesięcy do kogoś, kto nim zarządza od 3
                tygodni? O jakim obrzucaniu błotem przez IDZ piszesz? Potrafisz podać przykład?
                Bo coś mi się zdaje, że nie znasz znaczenia sformułowania "obrzucać błotem".
                Podobnie szokuje mnie zdanie "obelgi bez dowodów" - podasz przykład? I
                najważniejsze: drażni cię kupa, a sprawę pieca czy telefonu, ŻYWOTNE kwestie dla
                funkcjonalności schroniska, chwilę dalej nazywasz "jakimś chorym sporem". Więc
                naprawdę więcej obiektywizmu, o którym sam wspominasz.
                • Gość: alo z tego co widać IDZ to już chyba sekta IP: *.147.108.194.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 17:48
                  za darmo, nie znaczy dobrze... skoro IDZ siedziw schronie przez 12
                  godzin w ciągu doby to jak jest możliwe to co widzimy na zdjeciach?
                  dlaczego śmieci były wyrzucane na hałdy śniegu a nie do śmietnika,
                  dlaczego poza boksami jest pełno kup, dlaczego psy mają mokro w
                  boksach i łażą po bagnie z trocin? dlaczego po placu schronu walają
                  się śmieci... za mało sa 3 tygodnie? ale P. Lidia A. powiedziała u
                  Patalas, że już posprzątała 12. 02. 2010, to znaczy , ze juz
                  nabrudziła?...
                  jeśli tak wygląda wasz posządek, to nie chcę widzieć bałaganu!
                  • Gość: .... Re: z tego co widać IDZ to już chyba sekta IP: 80.48.6.* 24.02.10, 20:49
                    a ty myślisz, że wolontariusze siedzą tam 12 godzin na dobę ?
                    Gdyby tyle tam siedzieli, to oznaczało by chyba, że nie mają swojego życia
                    (pracy, szkoły) "P. Lidia A. powiedziała u
                    Patalas, że już posprzątała 12. 02. 2010, to znaczy , ze już
                    nabrudziła? " tak. na pewno sama nabrudziła. pomyśl o tym, że w takim miejscu
                    to chyba normalne. gdybyś ty miał/a ponad 220 psów też chyba miałbyś
                    brudno.Dlaczego psy mają mokro w boksach ? Bo śnieg topnieje ! pomyślałeś o tym?
                    Czy to wina IDZ, że dachy nad boksami są zrobione tak, a nie inaczej ? Ciekaw
                    jestem, czy gdybyś TY dostał/a 3 tygodnie na naprawę tego wszystkiego to czy by
                    ci się udało.
            • Gość: jaaa Re: co nieco wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:08
              które zdjęcie ma niby zaszokować?kupa jak kupa;-)
              • Gość: jee Re: co nieco wiem IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 11:13
                jaaaasne... jak masz tak w domu to pozdrawiam! hehehe
                i kupy też wyrzucasz na hałdy śniegu?
                • Gość: .... Re: co nieco wiem IP: 80.48.6.* 24.02.10, 20:51
                  A ciekaw jestem, czy on/ona ma w domu ponad 200 psów. Jak tak, to nie dziwił by
                  mnie bałagan w jej/jego domu.
              • Gość: j Re: co nieco wiem IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 12:12
                za darmo, nie znaczy dobrze... skoro IDZ siedziw schronie przez 12
                godzin w ciągu doby to jak jest możliwe to co widzimy na zdjeciach?
                dlaczego śmieci były wyrzucane na hałdy śniegu a nie do śmietnika,
                dlaczego poza boksami jest pełno kup, dlaczego psy mają mokro w
                boksach i łażą po bagnie z trocin? dlaczego po placu schronu walają
                się śmieci... za mało sa 3 tygodnie? ale P. Lidia A. powiedziała u
                Patalas, że już posprzątała 12. 02. 2010, to znaczy , ze juz
                nabrudziła?...
                jeśli tak wygląda wasz posządek, to nie chcę widzieć bałaganu!
                • Gość: pedantka Re: co nieco wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 13:01
                  opanuj się człowieku,ziejesz nienawiścią,radzę wypić meliskę i wyjśc
                  na spacer.
    • Gość: czytelnik Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 18:44
      Głos drugiej strony:

      Co przejęła IDZ
      • Gość: on tak zostało przekazane IDZ, różnica znaczna- nie? IP: *.147.174.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 19:35
        to przekazano IDZ! gdzie syf, gdzie kosze pełne? sorry ale nie widzę!
        img237.imageshack.us/gal.php?g=image1qfl.jpg
        • Gość: dobra rada Re: tak zostało przekazane IDZ, różnica znaczna- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:13
          okularki proponuję i trochę obiektywizmu
          • Gość: hy IDZ przestańcie się tu udzielać, bo niedobrze... IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 11:17
            wiemy, że robicie sobie PR, zdjecia mówią same za siebie!
            szkoda czasu!
            • Gość: pedantka Re: IDZ przestańcie się tu udzielać, bo niedobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 13:04
              produkcja postów ciągle przez jedną osobę.tylko nicki coraz mniej
              ciekawe.
      • Gość: kati syf? a moze zrobiony na potrzeby zdjec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 19:58
        Tu widac zupelnie co innego...
        img237.imageshack.us/gal.php?g=image1qfl.jpg
        Pytanie dlaczego TERAZ jest syf?
        • Gość: takie proste Re: syf? a moze zrobiony na potrzeby zdjec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 20:18
          Schronisko było przejęte w obecności 2 miejskich urzędniczek, skoro uważasz, że
          zdjęcia są zmanipulowane to najprościej wysłać zapytanie do urzędu, niech się
          wypowiedzą świadkowie. Poza tym czemu w czasie przekazania nie było poprzednich
          administratorów, spisanego protokołu? A teraz mają jakieś pretensje, że ich ktoś
          w coś wrabia.
          • Gość: jaaa protokół był z UM dnia 28. 01.2009 IP: *.147.174.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 20:25
            protokół zdawczo-odbiorczy spisano w obecności Urzędu miasta dnia
            28.01.2010 roku o godzinie 14. Na nim stary zarządca rozliczył się z
            wszystkich rzeczy (bo musiał) należących do UM. Podobno nie
            zostawiono też biurek- jaki pisała swojego czasu lubuska- jakoś
            biurka są? nie dziwi to nikogo, gdzie są przesypujące się kubły na
            śmieci? gdzie zepsuty piec?
            • Gość: takie proste Re: protokół był z UM dnia 28. 01.2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 21:27
              Nie pisałem o przekazanych rzeczach, a o brudzie i bałaganie - widziały to
              urzędniczki. Od protokołu z 28 stycznia do 1 lutego (przejęcie schroniska przez
              IDZ) jest sporo czasu, by nabrudzić i uprzykrzyć tym życie nowemu
              administratorowi, którego się tak nienawidzi, że nawet się nie chce przekazać mu
              schroniska na odchodnym, przy urzędniczkach.
              • Gość: jaa oczywiście że się "kocha", to takie proste IP: *.147.16.166.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 22:03
                człowieku o czym piszesz, a kochałbyć IDZ i LA, gdyby opluwała
                Ciebie i wymyślała bzdury wszędzie , gdzie mogła... kłamała, że psy
                w wodzie stały! obudź się, sam nastaw policzek, a nie kamieniuj
                innych!!!
          • Gość: kati Re: syf? a moze zrobiony na potrzeby zdjec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 21:24
            Jeśli urzędnicy stoja po stronie IDZ - nic nie zrobią. To tyle na
            ich temat.
          • Gość: k Re: syf? a moze zrobiony na potrzeby zdjec? IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 12:13
            za darmo, nie znaczy dobrze... skoro IDZ siedziw schronie przez 12
            godzin w ciągu doby to jak jest możliwe to co widzimy na zdjeciach?
            dlaczego śmieci były wyrzucane na hałdy śniegu a nie do śmietnika,
            dlaczego poza boksami jest pełno kup, dlaczego psy mają mokro w
            boksach i łażą po bagnie z trocin? dlaczego po placu schronu walają
            się śmieci... za mało sa 3 tygodnie? ale P. Lidia A. powiedziała u
            Patalas, że już posprzątała 12. 02. 2010, to znaczy , ze juz
            nabrudziła?...
            jeśli tak wygląda wasz posządek, to nie chcę widzieć bałaganu!
      • Gość: zielony Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.home.aster.pl 22.02.10, 20:33
        Rano , godz 9.00 w schronisku jest tak zawsze czy go prowadzi ten czy inny
        administrator.Jeżeli psy były nakarmione obficie poprzedniego dnia to i ku.pa
        jest ,to chyba jest normalne:)
        i proszę nie wklejać więcej zdjęć psich odchodów:P Ale jeżeli psy wg IDZ były
        głodzone to raczej takiego szamba by nie było??prawda??czy się może mylę?
        WAŻNY LINK---bip.zielonagora.pl/obj/19031_1319-09-z01.pdf

        10 punkt mówi wyraźnie --"sterylizacja i kastracja zwierząt wydawanych ze
        schroniska''!!!!!
        To akurat jest nie wykonywane!!Psy i suczki opuszczają schron bez zabiegu!!!!No
        i na wiosnę mamy szczeniaki, tak zwane małe skarby tylko ,że tych małych skarbów
        już w schronie jest ponad 200!!!!!!!!!!!!!!!!!

        6 punkt mówi----Kontrola warunków bytowych przekazanych zwierząt do adopcji!!!!
        Nie było ani jednej wizyty po adopcyjnej --przypomnę iż około 30 zwierząt
        zostało wydanych.:(

        2 punkt mówi ---zapewnieniu właściwej opieki weterynaryjnej dla zwierząt
        przebywających w schronisku!!!! ogłoszenie w gazecie lubuskiej Idz świadczy o
        tym ,że nie mają lekarza weterynarii!!!! dlaczego wiedząc ,że bedą prowadzić
        schron duzo wcześniej nie zadbali o to by był lekarz???!!!!tak własnie się
        opiekują zwierzętami bez lekarza .Obawiam się ,że P. Aleksandrowicz sama wie jak
        leczyć zwierzaki.Z artykułów wiem ,że jest prowadzone dochodzenie w sprawie
        Aleksandrowicz , włąsnie z powodu leczenia psa bez konsultacji lekarz
        weterynarii .Co się okazało z artykułu IDZ wystarczyło obciąć psu paznokcie.To
        dlaczego faszerowała psa silnymi lekami????zastanawiające.
        IDZ jak mnie poinformowano ma około 30 wolontariuszy i 5 pracowników!!! czy te
        trzy tygodnie to mało????!!!
        Psy przetrzymywane są w części gdzie kiedyś robiono karmę!!!!!Te pomieszczenia
        nie nadają się na przechowalnie zwierząt!!!!Obecnie luzem biegają tam koty
        zdrowe i chore ,stare i młode ,BEZ KASTRACJI I STERYLIZACJI,kotki i koty,
        wskakując sobie do boksów z psami!!!!Niedługo w schronisku będzie całkiem niezła
        rozmnażalnia .To chyba też o czymś świadczy.Pani Aleksandrowicz chce trzymać psy
        w garażu, bo jest tam wolne miejsce.Czy to jest normalne???Ja bym żadnego psa
        nie zamnkął w garażu!!!!

        TAKI WŁAŚNIE SIĘ TAM AZYL ROBI!!!

        Proszę urzędników miasta Zielona Góra o kontrolę tego co się tam dzieje!!!!

        Obywatele Zielonej Góry zacznijmy działać!!! niech nie będzie nam obojętne
        schronisko!!!!!!!!!!!!!!
        Cieszę się, że ten przekręt IDZ i miasta na ten konkurs zobaczył światło
        dzienne!! Dziękuję:)
        • Gość: ocho Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 11:20
          "Pani Aleksandrowicz chce trzymać psy
          w garażu, bo jest tam wolne miejsce.Czy to jest normalne???Ja bym żadnego psa
          nie zamnkął w garażu!!!!"

          Dla ciebie lepiej by było, żeby chore psy mieszkały na dworze niż w ogrzewanym
          pomieszczeniu ? Jeśli tak , to lepiej się nie wypowiadaj.


          "Cieszę się, że ten przekręt IDZ i miasta na ten konkurs zobaczył światło
          dzienne!! Dziękuję:)"

          przekręt? o czym ty mówisz człowieku? Na mózg wam już wszystkim pada.

          "IDZ jak mnie poinformowano ma około 30 wolontariuszy i 5 pracowników!!! czy te
          trzy tygodnie to mało"

          Wolontarusze nie spędzają tam całych dni. Oni mają też swoje życie. Pomyślałeś o
          tym ? Większość z nich może tam przyjść 1, czy 2 w tygodniu. A ty myślisz, że 5
          pracowników pracuje tam 12 godzin na dobę( mają zmainy) ? Chciałbyś tak
          pracować? Po kilku tygodniach trafiłbyś do ciborza. Więcej obiektywizmu proszę.
          • Gość: hmm szaaaaa IP: *.home.aster.pl 25.02.10, 11:39
            Ej dajcie już sobie na luz , po co to ciągnąć. Każdy się wypowiedział, każdy ma
            prawo wypowiedzieć swoje zastrzeżenia ( czy są one dla niektórych słuszne, czy
            też nie) , przedstawił rzeczowe argumenty. Po co dalej brnąć i obrzucać się
            wyzwiskami to do niczego nie prowadzi. Myślę,że zostało już dużo powiedziane.
            Zajmijmy się psami proszę! Niech schronisko nie kojarzy się z ludźmi i agresją
            tylko kochanymi psiakami, które cały czas tam na nas czekają... Dajmy sobie
            wszyscy czas na przemyślenia...
      • Gość: taaaaa. Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:12
        o matko jaki syf i ktos ma teraz czelnośc obrzucać błotem obecnego
        zarządce?wstyd
    • Gość: anonim schronisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.10, 18:51
      chcem tylko dodac, ze pamietam schronisko z zeszlego roku, ale to co
      mozna zobaczyc w tym roku to szok :-(. Pani Aleksandrowicz walczyła
      jak lwica o prowadzenie schroniska. zarzucala niekompetencje
      poprzedniemu kierownictwu, co mozna bylo uslyszec w radiu i obejrzec
      w tv. ktos w Urzedzie Miasta bardzo sie pomylil z powierzenia
      schroniska w Zielonej Gorze Inicjatywie dla zwierzat. ciekawe czy
      urzednicy wiedza, co sie tam teraz dzieje. kogo powinno ruszyc
      sumienie patrzac na cierpiace zwierzeta??? 1% podatku, ktory
      przekazalam w zeszlym roku na Inicjatywe, z przykroscia stwierdzam,
      ze to byla pomylka!

      p.s.
      ludzie, jak macie sumienie to pomozcie bezradnym zwierzetom.
      • Gość: gosc Re: schronisko IP: *.devs.futuro.pl 22.02.10, 19:01
        a moim zdaniem powinni ogłosić konkurs i pognać te towarzystwa zarządzające
        teraz i przedtem- w P.IZDU !!!!!!i byłby spokój dzikusy cholerne.
        • Gość: anonim Re: schronisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.10, 19:31
          nie rozumiem o co chodzi IDZ? wiadomo ile miasto dawalo pieniedzy na
          prowadzenie schroniska, wiadomo jakie byly kryteria oceny oferty,
          wiadomo ze P. Aleksandrowicz ma "wpanialomyslnych" znajomych w
          Urzedzie Miasta ZG i ze z gory bylo zalozone ze to IDZ wygra
          konkurs. Pani Aleksandrowicz napisala wiec kosztorys, w ktorym ujela
          wszystkie koszty i ciekawi mnie ile zapreliminowala na place i dla
          kogo? ile pieniedzy na wynagrodzenia dla pracownikow wylozy z
          pieniedzy IDZ? dlaczego o to pytam, poniewaz zdaje sobie sprawe jak
          sa wydawane pieniadze z dotacji panstwowych, znam to z autopsji.
          kazde stowarzyszenie ma jawne finanse. musi udostepniac swoje
          dochody i koszty. ktos powiedzial, ze miasto powinno sie pozbyc tych
          firm i stowarzyszen. ok, ale w zeszlym roku schronisko nie bylo
          prowadzone przez stowarzyszenie i tez bylo zle. stowarzyszenia nie
          odprowadzaja podatku dochodowego i od towarow i uslug jak nie
          prowadza dzialalnosc gospodarczej, a osoby prowadzace dzialalnosc
          gospodarcza musza to czynic. wiec co jest korzystniejsze? dlaczego
          miastu zalezalo aby to IDZ prowadzila schronisko w ZG? moze powinien
          wypowiedziec Prezydent ZG na ten temat?!? przeciez on tez ma cos do
          powiedzenia!!
          • Gość: gamon Re: schronisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.10, 19:40
            jak tak wszyscy marudza to trzeba bylo w zeszlym roku wyslac
            kontrole do schroniska! w tym roku tez nalezaloby to zrobic i
            problem bylby rozwiazany!!!!
            • Gość: schro Re: schronisko IP: *.147.174.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 19:49
              w schronisku w 2009 roku były 4 kontrola- ani jedna nie wykazała
              uchybień- ciekawe czy miasto ise w ogóle teraz wybierze do schronu!
              bo ewidentnie jest za IDZ!!!!!!!!!!!!
              • Gość: PoOOk Re: schronisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 11:03
                Szkoda, że wszystkie 4 wizyty zapowiadane były z wyprzedzeniem.
                Gdyby nikt ich nie zapowiadał ciekaw jestem, co by zastali.
          • Gość: takie proste Re: schronisko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 21:48
            <cytat>wiadomo ile miasto dawalo pieniedzy na
            prowadzenie schroniska, wiadomo jakie byly kryteria oceny oferty,
            wiadomo ze P. Aleksandrowicz ma "wpanialomyslnych" znajomych w
            Urzedzie Miasta ZG i ze z gory bylo zalozone ze to IDZ wygra
            konkurs. Pani Aleksandrowicz napisala wiec kosztorys, w ktorym ujela
            wszystkie koszty i ciekawi mnie ile zapreliminowala na place i dla
            kogo? ile pieniedzy na wynagrodzenia dla pracownikow wylozy z
            pieniedzy IDZ? dlaczego o to pytam, poniewaz zdaje sobie sprawe jak
            sa wydawane pieniadze z dotacji panstwowych, znam to z autopsji.<koniec cytatu>

            Nie dziwię się, że nie raczyłeś/aś się podpisać - za takie pomówienia jak z początku cytatu to sprawa w sądzie wygrana bez problemu. Chcesz wiedzieć kto i ile będzie zarabiał w schronisku? A ustawę o ochronie danych osobowych znasz? Tylko osoby piastujące stanowiska publiczne muszą upowszechniać swoje zarobki, w przypadku innych osób jest to chronione prawem. No, ale jeśli uważasz inaczej to podaj zarobki pani Wiszniewskiej, jej męża, byłych pracowników schroniska... No i pogratulować poznania z autopsji sposobu wydawania pieniędzy państwowych - rozumiem, że brałeś/aś udział w jakichś przekrętach i na tej podstawie masz wyrobione zdanie...
            • Gość: ja do takie proste IP: *.147.16.166.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 22:09
              Pani Lidia jest członkiem stowarzyszenia i tu musi być przejrzystość
              sytuacji, musi rozliczyć się ze swoich zarobków , bo w
              stowarzyszeniach jest składane roczne zeznanie finansowe, gdzie
              każdy ma prawo wiedzieć, co? i ile?- według ustawy o wolontariacie i
              stowarzyszeniach może sobie "dać " pensję w wysokości 1,5 średniej
              krajowej- czy 4,5 tyś. to mało?
              dla ciekawych pracownicy w schronie zarabiali po około 1400-1900 zł-
              w zależności od premii, MW i jej mąż zarabiał po 3,5 tyś złotych...
              czego i WAM życzymy byćsie sie tak obłowili!
              • Gość: czytelnik Re: do takie proste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 23:13
                Czyli jednak chodzi o kasę, tę straconą kasę, bo schronisko poszło w inne ręce...
                • Gość: yhy Re: do takie proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:29
                  no jasne ,że o kasęi bardzo szkoda
                  • Gość: da gdzie sterylizacje i kastracje? IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 11:31
                    miasto powiedziało że kasa dla IDZ już przekazana i NIC nie wiedzą,
                    jakoby psy były wydawane bez sterylek i kastracji- czyżby p. aleks.
                    kłamała i chciała kaskę zatrzymac dla siebie... przecież
                    słyszeliśmy, że nie dostali kasy z miasta? i co , łyso?
                    • Gość: SSfr Re: gdzie sterylizacje i kastracje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 11:07
                      Stary nawet miesiąc nie minął. Opanujcie się wszyscy. I dajcie im
                      czas !
                • Gość: k Re: do takie proste IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 11:11
                  Pani aleksandrowicz na 100% chodzi o kasę, w tym wyciągniętą "na
                  lewo" :)... skoro jest bezrobotną nauczycielką bilolgii...
                  dane są podane jako niepewne, bo nikt wam pita nie pokazuje..
                  chyba...
                  nie wiem czy nawet jakby co to ta kasa jest wystarczająca dla
                  lekarza, który wystarylizował wszystkie suki, kotki i kocury w
                  schronie, leczył i nadzorował schronieko... zresztą, jak IDZ ma
                  ochotę debatować- to pozdrawiam,... jesteście mistrzami mistyfikacji
                  i odwracania sprawy ogonem...

                  a nie zastanowiłaś się jedna z drugą, że jak pracownik jest źle
                  wynagradzany, to źle pracuje? może w tym jest problem Waszych
                  pracowników?

                  bo co za darmo- to do niczego? i robicie pracę na 4 godziny w 12?

                  zresztą o jaką kasę chodzi skoro i tak nie moglii stawać w konkursie
                  dla organizacji!
              • Gość: ... Re: do takie proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:28
                jakie pensje..no to nie dziw,że tak teraz hałasują.
            • Gość: d Re: schronisko IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 12:14
              za darmo, nie znaczy dobrze... skoro IDZ siedziw schronie przez 12
              godzin w ciągu doby to jak jest możliwe to co widzimy na zdjeciach?
              dlaczego śmieci były wyrzucane na hałdy śniegu a nie do śmietnika,
              dlaczego poza boksami jest pełno kup, dlaczego psy mają mokro w
              boksach i łażą po bagnie z trocin, kaszlące psy, poprzerastane
              pazury? dlaczego po placu schronu walają
              się śmieci... za mało sa 3 tygodnie? ale P. Lidia A. powiedziała u
              Patalas, że już posprzątała 12. 02. 2010, to znaczy , ze juz
              nabrudziła?...
              jeśli tak wygląda wasz posządek, to nie chcę widzieć bałaganu!
      • Gość: po zdjęcia z dnia rozstania 31.01.10 IP: *.147.174.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 19:52
        img237.imageshack.us/gal.php?g=image1qfl.jpg
        to zdjecia z 31.01.10 - godź 17... inaczej niż z IDZ mówią?
        • Gość: nieIDZ Re: zdjęcia z dnia rozstania 31.01.10 IP: 92.244.58.* 22.02.10, 20:34
          Byłam wolo za Krasnego,za Wiszniewskiej.Za Wiszniewskiej o niebo lepiej było w schro.jak będzie teraz?mam nadzieje,że lepiej.Nie dlatego ze prowadzi IDZ czy ktokolwiek.Tu się liczą zwierzaki.Schro może prowadzić ktokolwiek-nie obchodzi mnie to-MA BYĆ DOBRZE!Psy mają mieć opiekę,weta,akcje adopcyjne,sterylki,schro ma współpracować z innymi org i służbami,ma się wywiązywać z zadań.
          A wszyscy narzekający na brud-spróbujcie utrzymać czystość przy 200 zwierzętach 24/h.
          Jeśli Was to tak boli-nie ma problemu.Wpadnijcie w wolnej chwii i pomóżcie.Rączki nie odpadną.Bo foty to każdy może zrobić.Nie sztuka przy sprzątaniu kojca sfotografować mokre koce przed boksem.
          p.s.przypomnijcie sobie jak niektórzy jechali panią Monikę też 2-3 tyg po przejęciu schro.
          Co roku to samo.Niedobrze się robi.A do pomocy nie ma komu.
        • Gość: buba Re: zdjęcia z dnia rozstania 31.01.10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 20:40
          Dajcie spokój już z tymi zdjęciami! Naprawdę tak trudno zrozumieć,
          że nimi to akurat najłatwiej manipulować. Każda ze stron zamieści to
          co chce: poprzedni zarządca-jak było cacy i super, obecny-jaki
          zastali syf. Najbardziej boli to, że w takim miasteczku jak ZG
          ludzie chcący pomagac zwierzakom ( zakładam dobrą wolę) nie mogą się
          ze sobą porozumieć i dogadac. Ileż możnaby zrobić gdyby wszyscy
          wykazali jakieś dobre chęci . A przecież zbliża się 1% naszych
          podatków.... a jak tak dalej pójdzie, to ...ech, szkoda gadać.
          Jeszcze tak naprawdę nic się na dobre nie zaczęło, a już wszyscy
          skłóceni.A pieski? Pieski czekają.... i tak juz od lat.

          P.S Przyznam się szczerze, że bardzo brakuje mi strony internetowej.
          • Gość: M Re: zdjęcia z dnia rozstania 31.01.10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 22:27
            Witam.
            Nie mam pojęcia o co chodzi w tych waszych przekomarzaniach o kasę i
            czystość.
            Wiem za to, że kiedy odwiedzłam schronisko w 2009 roku, nie iałam
            takiego wrazęnia jak w trakcie kilku tegorocznych wizyt - wtedy była
            am cisza i spokuj, panował ład i każdy wiedział o zwierzętach to na
            czym mi zależało (wiek, cechy charakteru, kastracja itp)
            Teraz pomimo, że kręci się po schronisku o wiele więcej osób jest
            tylko rozgardiasz i zerowa komunikatywność z kim kolwiek.
            Jeżeli trafi się na wolontariusza który zajmuje się akurat psem o
            którego pytam to jeszcze coś się o nim dowiem, w innych przypadkach
            żadnych informacji.
            Do tego dochodzi problem przeprowadzania zabiegów kastracji.
            Póki co raczej się nie odbywają.
            A przecież chyba o to chodzi, aby psy które wychodzą ze schronu były
            psami które nie będą przysparzać kolejnych niechcianych miotów.
            Problem przepełnienia schronisk sam z siebie nie zniknie póki
            będziemy działać w ten sposób.
            Kolejne moje spostrzeżenie jest takie, że za administarcji pani
            Wiszniewskiej osoby ubiegające się o adopcję były starannij
            selekcjonowane - sama chęć nie wystarczyła do tego aby adoptować
            psa - trzeba było mieć przynajmniej minimalną świadomośc o
            potrzebach konkretnego przedstawiciela psowatych.
            Myslę, ze to było sensowne bo w ten sposób psy nie wracały już do
            schronu kiedy okazywało się, że są jednak zbyt "wymagające" jak na
            świadomość i możliwości adoptującego.
            Podsumowując - wrzucenie do boksów kilku zabawek nie uszczęśliwi
            psa, tak samo jak pospieszne szukanie mu domu, bo to wcale może nie
            skończyc jego tułaczki. Jeżeli tak ma to teraz funkcjonować, to
            szkoda mi tych zwierząt.
      • Gość: .... Re: schronisko IP: 80.48.6.* 24.02.10, 21:05
        choroba.
        człowieku ! czy ty w ogóle wiesz, o czym ty mówisz ?
        a może odwiedziłeś schronisko akurat po sprzątaniu (i pewnie tylko raz) ? uwierz
        mi. ja na pewno bywałem tam częściej niż ty i dobrze wiem , że teraz jest tam o
        niebo lepiej. i osobami, przez które cierpiały zwierzaki to byli tylko i
        wyłącznie poprzedni właściciele. dlaczego nie pozwolili wolontariuszom na
        przychodzenie do schroniska ? czy właśnie na tym nie cierpiały zwierzęta ?
        pomyślałeś o tym ? sumienia , to chyba ty nie masz wydając takie niewłaściwe
        oskarżenia. proponuję bardziej się nad tym zastanowić, a później wysuwać jakieś
        chore wnioski.
      • Gość: .... Re: schronisko IP: 80.48.6.* 24.02.10, 21:16
        choroba.
        człowieku ! czy ty w ogóle wiesz, o czym ty mówisz ?
        a może odwiedziłeś schronisko akurat po sprzątaniu (i pewnie tylko raz) ? uwierz
        mi. ja na pewno bywałem tam częściej niż ty i dobrze wiem , że teraz jest tam o
        niebo lepiej. i osobami, przez które cierpiały zwierzaki to byli tylko i
        wyłącznie poprzedni właściciele. dlaczego nie pozwolili wolontariuszom na
        przychodzenie do schroniska ? czy właśnie na tym nie cierpiały zwierzęta ?
        pomyślałeś o tym ? sumienia , to chyba ty nie masz wydając takie niewłaściwe
        oskarżenia. proponuję bardziej się nad tym zastanowić, a później wysuwać jakieś
        chore wnioski.
    • Gość: zielony kilka słów do ludu IP: *.home.aster.pl 22.02.10, 22:09
      Rano , godz 9.00 w schronisku jest tak zawsze czy go prowadzi ten czy inny
      administrator.Jeżeli psy były nakarmione obficie poprzedniego dnia to i ku.pa
      jest ,to chyba jest normalne:)
      i proszę nie wklejać więcej zdjęć psich odchodów:P Ale jeżeli psy wg IDZ były
      głodzone to raczej takiego szamba by nie było??prawda??czy się może mylę?
      WAŻNY LINK---

      bip.zielonagora.pl/obj/19031_1319-09-z01.pdf


      10 punkt mówi wyraźnie --"sterylizacja i kastracja zwierząt wydawanych ze
      schroniska''!!!!!
      To akurat jest nie wykonywane!!Psy i suczki opuszczają schron bez zabiegu!!!!No
      i na wiosnę mamy szczeniaki, tak zwane małe skarby tylko ,że tych małych skarbów
      już w schronie jest ponad 200!!!!!!!!!!!!!!!!!

      6 punkt mówi----Kontrola warunków bytowych przekazanych zwierząt do adopcji!!!!
      Nie było ani jednej wizyty po adopcyjnej --przypomnę iż około 30 zwierząt
      zostało wydanych.:(

      2 punkt mówi ---zapewnieniu właściwej opieki weterynaryjnej dla zwierząt
      przebywających w schronisku!!!! ogłoszenie w gazecie lubuskiej Idz świadczy o
      tym ,że nie mają lekarza weterynarii!!!! dlaczego wiedząc ,że bedą prowadzić
      schron duzo wcześniej nie zadbali o to by był lekarz???!!!!tak własnie się
      opiekują zwierzętami bez lekarza .Obawiam się ,że P. Aleksandrowicz sama wie jak
      leczyć zwierzaki.Z artykułów wiem ,że jest prowadzone dochodzenie w sprawie
      Aleksandrowicz , włąsnie z powodu leczenia psa bez konsultacji lekarz
      weterynarii .Co się okazało z artykułu IDZ wystarczyło obciąć psu paznokcie.To
      dlaczego faszerowała psa silnymi lekami????zastanawiające.
      IDZ jak mnie poinformowano ma około 30 wolontariuszy i 5 pracowników!!! czy te
      trzy tygodnie to mało????!!!
      Psy przetrzymywane są w części gdzie kiedyś robiono karmę!!!!!Te pomieszczenia
      nie nadają się na przechowalnie zwierząt!!!!Obecnie luzem biegają tam koty
      zdrowe i chore ,stare i młode ,BEZ KASTRACJI I STERYLIZACJI,kotki i koty,
      wskakując sobie do boksów z psami!!!!Niedługo w schronisku będzie całkiem niezła
      rozmnażalnia .To chyba też o czymś świadczy.Pani Aleksandrowicz chce trzymać psy
      w garażu, bo jest tam wolne miejsce.Czy to jest normalne???Ja bym żadnego psa
      nie zamnkął w garażu!!!!

      TAKI WŁAŚNIE SIĘ TAM AZYL ROBI!!!

      Proszę urzędników miasta Zielona Góra o kontrolę tego co się tam dzieje!!!!

      Obywatele Zielonej Góry zacznijmy działać!!! niech nie będzie nam obojętne
      schronisko!!!!!!!!!!!!!!
      Cieszę się, że ten przekręt IDZ i miasta na ten konkurs zobaczył światło
      dzienne!! Dziękuję:)
    • johana666 Nie tylko w ZG urzędnicy są obojęyni na los .... 23.02.10, 01:46
      W naszym schronisku za Krasnodębskiego(15 lat)nikt nie wychodził
      z psami na spacery!
      Synonimem tych czasów była suka Wija-urodzona w schronie i żyjąca tam lata
      całe.Jej życie polegało na kręceniu sie w kółko!!!!!
      bo nigdy od dzieciństwa nie opuszczała klatki!!!:(((((((((((
      Nie wiedziala co to życie poza klatką i kontakt z człowiekiem....:(

      NIGDY NIE ZAPOMNĘ CIĘ WIJA-i mam nadzieję,że Krasnodębski i JEGO klika
      cięzko za twoje męki zapłaci -bo zło przecież POWRACA!!!:)w co mocno
      wierzę...

      Mam nadzieję,że IDZ nie dopuści nigdy to tego co zachodzi teraz w
      Częstowchowie.
      sami zobaczcie...

      czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,7590977,Schronisko__psy_nie_powinny_spacerowac.html
      • Gość: a Re: Nie tylko w ZG urzędnicy są obojęyni na los . IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 11:38
        z tego co widzę to kroi się jeszcze gorzej... kolejne paczki
        szczeniąt wpakowane do ciasnych klatek, koty rozmnażające się lub
        zagryzane przez psy, w lecie smród odchodów psich... bo to już
        widać... jak sie IDZ nie weźmie do roboty!

        brak lekarza, bo sieńczaka już chca się pozbyć... brak kastracji i
        sterylizacji... oddawanie psów po 14 dniach, bo ma sraczkę?...
        jakieś g... sie szykuje... otwórzcie oczy!
        • Gość: .... Re: Nie tylko w ZG urzędnicy są obojęyni na los . IP: 80.48.6.* 24.02.10, 21:21
          "koty rozmnażające się lub
          zagryzane przez psy " potrafisz podać przykład :)? jak tak, to chętnie porozmawiamy. Śmieszne. Tak to jest jak ludzie wypowiadają się na tematy , o których nie mają pojęcia. "w lecie smród odchodów psich" a czym ma tam pachnieć? fiołkami ? :)

          "jakieś g... sie szykuje..." bez obrazy, ale g... to ty masz w głowie.


          Pozdrawiam :)
      • Gość: .... Re: Nie tylko w ZG urzędnicy są obojęyni na los . IP: 80.48.6.* 24.02.10, 21:09
        o to się nie martw. wiem, że IDz kocha zwierzęta i nigdy nie dopuści, by działa
        się im krzywda. to są ludzie, którzy poświęcają swój wolny czas by zmienić coś w
        życiu tych psiaków. schronisko nie mogło znaleźć lepszych opiekunów. bo oni
        robią to z potrzeby serca, a nie z materialnych względów.
        • Gość: nic IDZ jest tak jak każdy, też kocha kasę :( IP: 188.33.32.* 09.03.10, 16:59
          niestety nie wierzę w "miłość" bezinteresowną, szczególnie w wydaniu
          ludzkim.

          Jeśli tak IDZ kocha zwierzęta to co robił zapis w statucie, że
          promują kosmetyki naturalne w obliczu tego, że Pani Aleksandrowicz
          sama prowadziła taki sklep? czyżby działalnością "stowarzyszenia"
          napędzała sobie klientów?

          Nie ma taaaaakiej agresji, bez drugiego dna- czyli w domyśle kasy...

          Z czego utrzymuje sie zarząd Inicjatywy? i osoby tam pracujące? z
          manny z nieba?
          a może oszczędzają na lekarzu i na sterylizacjach by więcej zostało
          do podziału?
          • Gość: Ja. Re: IDZ jest tak jak każdy, też kocha kasę :( IP: 80.48.6.* 13.03.10, 15:18
            Może czas uwierzyć w bezinteresowność, a tym samym w świat. Jeżeli ty nie jesteś
            w stanie okazać nikomu miłości nie dostając nic w zamian nie myśl, że inni są
            tacy jak ty. Jaki byłby wtedy świat ? A p. Aleksandrowicz nie jest przypadkiem
            (jak pisano wyżej)bezrobotną nauczycielką biologii ? Ciekawi cię z czego
            utrzymuje się zarząd inicjatywy ? Przecież to są wolontariusze, którzy robią to
            za darmo. Z potrzeby serca "a może oszczędzają na lekarzu i na sterylizacjach by
            więcej zostało do podziału? " do jakiego podziału ?
            O czym ty w ogóle mówisz ? Wiesz o tym ? Chyba nie.
            • Gość: janek Re: IDZ jest tak jak każdy, też kocha kasę :( IP: 94.254.134.* 06.04.10, 00:51
              nie rozśmieszaj mnie! poczytaj o wolontariacie, za 1,5 średniej
              krajowej da się żyć i to całkiem nieźle!

              nie gadaj głupot tylko poczytaj...
              jak była prezydentowa nie utrzymywała sie z fundacji.. sa ludzie
              nigdzie nie pracujący a prowadzący tylko organizacje i żyjący jak
              pączki w maśle...

              a Caritas to taaaaaaaaki dobroczynny! poczytaj prasę, jak się kręci
              lody .. i albo jesteś naiwna i bardzo młoda, albo z IDZ! hehehe :)
    • Gość: l Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 12:15
      za darmo, nie znaczy dobrze... skoro IDZ siedziw schronie przez 12
      godzin w ciągu doby to jak jest możliwe to co widzimy na zdjeciach?
      dlaczego śmieci były wyrzucane na hałdy śniegu a nie do śmietnika,
      dlaczego poza boksami jest pełno kup, dlaczego psy mają mokro w
      boksach i łażą po bagnie z trocin, kaszlące psy, poprzerastane
      pazury? dlaczego po placu schronu walają
      się śmieci... za mało sa 3 tygodnie? ale P. Lidia A. powiedziała u
      Patalas, że już posprzątała 12. 02. 2010, to znaczy , ze juz
      nabrudziła?...
      jeśli tak wygląda wasz posządek, to nie chcę widzieć bałaganu!
    • czesioanusiak Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf 23.02.10, 14:56
      żałuję jednego, że przekazałem swój 1% na IDZ w 2009 roku, bo jak
      widzę zmarnowało sie na jakieś prywatne wojny.

      Smuci mnie fakt, ze rozmawa zamiast iść w merytorykę, przeszła w
      opluwanie się.

      Wszystkie argumenty kończyły sie na odwracaniu uwagi od istotnego
      problemu jakości życia zwierząt w teraźniejszym schronisku. A do
      płaczu ze śmiechu doprowadził mnie komentarz, że "kupa jest kupą".
      Ciekawe czy autor chciałby mieć tak ładnie w przydomowym ogródku.

      Wszyscy więc widzicie, że tu nie chodzi o dobro zwierząt (co można
      wnioskować po komentarzach) ale o prywatne wojny zwolenników i
      przeciwników zarządów schroniska.

      Następuje eskalacja nienawiści, a to niestety nie prowadzi do
      polepszenia się sytuacji zwierząt.

      Ode mnie IDZ ma czerwoną kartkę za czystość i stan schroniska, za
      bałagan - opisy psów powalają, za dezinformację.

      Im więcej będziecie napadać innych, tym więcej przeciwników
      zdobędziecie- widzicie co robi TOZ? siedzi cicho, bo wie, że ten 1%,
      który mógł iść na WAS idzie na Nich!

      A już karygodne jest wydawanie zwierząt ludziom bez kastracji, czy
      sterylizacji!!!!

      Organizacja działająca dla dobra zwierząt przyczynia się do
      rozmnażania problemu, z którym statutowo walczy- to jakis absurd!!!!!
      • Gość: kalafior Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.home.aster.pl 23.02.10, 15:16
        nie jest dobrze:(
        • Gość: czytelnik Kim jest IP: *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.10, 16:43
          Kim jest ta osoba, że produkuje tu posty bez opamiętania, powtarza je po ileś
          razy, a za każdym podejściem zmienia tylko nick? Czy to nie dziwne?
      • Gość: ... Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 17:04
        nienawiść, właśnie,to ty naprodukowałes jej tu całą KUPE!:),więcej
        niż połowa wpisów wyszła spod Twoich [palców.czyżbyś stracił pracę i
        nie mozesz sie z tym pogodzić?
        • Gość: haha powtarzające się ip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 17:06
          *.147.140.179.nat.umts.dynamic.eranet
      • Gość: .... Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: 80.48.6.* 24.02.10, 21:25
        A do
        płaczu ze śmiechu doprowadził mnie komentarz, że "kupa jest kupą".
        Ciekawe czy autor chciałby mieć tak ładnie w przydomowym ogródku

        ciekawe, czy autor na ponad 200 psów. szczerze ? wątpię. :)

        Wszyscy więc widzicie, że tu nie chodzi o dobro zwierząt (co można
        wnioskować po komentarzach) ale o prywatne wojny zwolenników i
        przeciwników zarządów schroniska.

        bazując na komentarzach daleko nie zajdziesz.

        • Gość: hmm Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.home.aster.pl 25.02.10, 09:34
          znalezione: www.youtube.com/watch?v=17-wF01-kp8
          i chyba oni są teraz najważniejsi!!!! przemyślmy to...
    • Gość: gosc Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.10, 17:07
      możesz wygrać aż do 220 zł bez żadnego ryzyka, jasne zasady, wysokie wygrane!
      Nie wierzysz? To są fakty:

      Tysiące zadowolonych użytkowników z wypłatami, dołącz do grona bogatszych o
      kilka stów!

      Rozpocznij grę już teraz, Pokonaj swoich przeciwników i zgarniaj wielką kasę!
      puzz.org.pl/?p=n9S9jHUiGKSi
    • Gość: artur Re: wizyta w schronisku dla zwierzat-straszny syf IP: 91.198.227.* 15.04.10, 01:31
      to już niedługo PALUCH z Warszawy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka