andy54
18.03.04, 23:26
Obserwując od bardzo dawna różnego rodzaju i ciężaru potyczki na tym
forum,pomiędzy zielonogórzanami i gorzowianami na tematy lokalnego biznesu ,
polityki regionalnej sportu czy też utarczek rządowo-samorządowych, odnoszę
nieodparte wrażenie że podobnie było z historią pewnego odległego kraju gdzie
Północ z Południem toczyła wojnę o swoje racje.Ta sama historia mówi nam że
to jednak Północ wygrała ten bój i tak już jest grubo ponad sto lat. I o
dziwo! Nikt tego układu nie próbował do tej pory zmieniać.Ale najważniejszą
sprawą jest to, że dogadali się i tak pozostało.Może by tak też spróbować?