Dodaj do ulubionych

dziwne eliminacje konkursowe

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 20:51
G. Wyborcza pisała dzisiaj o konkursach przedmiotowych. Nie wydaje wam się
dziwne, że z Gorzowa przechodzi tyle osób, a z innych miejscowości nie? Czyżby
w Gorzowie wprowadzony został jakiś inny, wspaniały system nauczania? I, choć
Pani Uchto zarzeka się, że tak nie jest, to jakoś z jej wypowiedzi wynikało, że
poza Gorzowem jest mniej zdolnych - "prawie geniuszu". I czy nie wydaje wam się
dziwne, że testy układa WOM w Gorzowie, czyli nauczyciele z gorzowskich szkół?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bartek Re: dziwne eliminacje konkursowe IP: *.netacad.uz.zgora.pl 07.03.02, 07:57
      No i wszystko jest w porzadku...
      A jak tak sobie popatrze na posty coniektorych ludzi z Gorzowa (na naszym
      forum), to jestem przekonany, ze wszystko jest tak jak byc powinno. Sami
      geniusze i do tego jak dobrze wychowani. Zadnych bluzg, dyskusja tylko
      merytoryczna itd...
      Fantastycznie, ze w Polsce sa jeszcze kuznie takich...
      pozdro
      Bartek
      • arwena Re: dziwne eliminacje konkursowe 07.03.02, 09:02
        a to 'netacad' to z kolei co znowu?
        • bs75 Re: dziwne eliminacje konkursowe 07.03.02, 09:12
          Arwena
          a czy to wazne?
          • arwena Re: dziwne eliminacje konkursowe 07.03.02, 09:17
            a czy musze pytac tylko o wazne rzeczy?
            • bs75 wazne-niewazne 07.03.02, 09:51
              ale jesli niewazne, to nie odpowiem
              a jesli wazne, to chce o tym wiedziec
              a jesli waznosc mozna okreslic slowem umiarkowana - to sie zastanowie
              -
              i tu zbaczajac mocno od watku przypomina mi sie stare pytanie
              z czego sklada sie dzida?
              • arwena Re: wazne-niewazne 07.03.02, 10:48
                a czemu na niewazne nie odpowiadasz?
                a ciekawosc prosta - to niewazne?
                a z podtekstem?

                a dzida? z przeddzidzia... ?
                • sunrise Re: wazne-niewazne 07.03.02, 10:56
                  arwena napisał(a):
                  > a czemu na niewazne nie odpowiadasz?
                  > a ciekawosc prosta - to niewazne?
                  > a z podtekstem?
                  >
                  > a dzida? z przeddzidzia... ?

                  Nooo, na nasze forum wróciła dawna Arwena

                  • arwena Re: wazne-niewazne 07.03.02, 13:11
                    sunrise napisał(a):
                    > Nooo, na nasze forum wróciła dawna Arwena
                    mnie TEZ to cieszy!

                    :))))))))

                • Gość: Bartek Re: wazne-niewazne IP: *.issi.uz.zgora.pl 07.03.02, 11:00
                  arwena napisał(a):

                  > a czemu na niewazne nie odpowiadasz?
                  nie - odpowiadam, ale w inny sposob

                  > a ciekawosc prosta - to niewazne?
                  to bardzo wazne, choc wg madrosci ludowej - jet pierwszym stopniem...

                  > a z podtekstem?
                  a gdzie tam podtekst? cholera jeszcze bedzie sexual harasment

                  >
                  > a dzida? z przeddzidzia... ?
                  no i tu trafilas
                  a wiesz z czego przeddzidzie?

                  pozdro
                  bartek
                  • arwena Re: wazne-niewazne 07.03.02, 13:10
                    Gość portalu: Bartek napisał(a):
                    > nie - odpowiadam, ale w inny sposob
                    mianowicie?

                    > to bardzo wazne, choc wg madrosci ludowej - jet pierwszym stopniem...
                    przyslowia madroscia narodow. ale bez ciekawosci nie byloby nauki

                    > a gdzie tam podtekst? cholera jeszcze bedzie sexual harasment
                    no bez przegiec. wszyscy mnie od razu o wymiane plynow podejrzewaja??
                    podtekst innego rodzaju

                    > no i tu trafilas
                    czasami mi sie zdarza. przyslowie mowi 'trafilo sie ziarno...'

                    > a wiesz z czego przeddzidzie?
                    ze sroddzidzia przedddzidzia m.in.?

                    > pozdro
                    nawzajemnie. a.
                    • tom_tom Re: wazne-niewazne 07.03.02, 15:36
                      Uważam, że to jest gnojstwo gdy organizuje się olimpiadę gdzie z 200 dzieciaków
                      nikt nie przechodzi dalej. Nie wiem jak ktoś odpowiedzialny za oświatę może sie
                      z tym godzić. Ja chyba bym się zastrzelił, bo to oznacza, że źle pracuję.
                      A tak na marginesie arwenowe wygłupy na takich watkach to też gnojstwo.
                      Wymieniaj sobie płyny na innych wątkach albo na pogodzie. Wkurza mnie takie
                      wpieprzanie się wszędzie chociaż nie się nic do powiedzenia. Bełkocz na
                      bełkotliwych watkach!
                      • raduch Re: wazne-niewazne 07.03.02, 16:18
                        tom_tom napisał(a):

                        > Uważam, że to jest gnojstwo gdy organizuje się olimpiadę gdzie z 200 dzieciaków
                        > nikt nie przechodzi dalej. Nie wiem jak ktoś odpowiedzialny za oświatę może sie
                        > z tym godzić. Ja chyba bym się zastrzelił, bo to oznacza, że źle pracuję.

                        To moim zdaniem jeden z symptomów zmian, jakie przynoszą "reformy" oświaty.
                        Pytania układał WOM, uczniów przygotowywali nauczyciele. Metodycy sobie,
                        nauczyciele sobie...

                        > A tak na marginesie arwenowe wygłupy na takich watkach to też gnojstwo.

                        Arwena się loguje i z tego co wiem zagląda do skrzynki. Kieruj takie uwagi tam, w
                        przeciwnym wypadku jedynym do przewidzenia efektem takich słów będzie eskalacja
                        konfliktu.

                        Pozdrowienia
                        R.
                      • arwena Re: wazne-niewazne 07.03.02, 20:24
                        tom_tom napisał(a):
                        > A tak na marginesie arwenowe wygłupy na takich watkach to też gnojstwo.
                        > Wymieniaj sobie płyny na innych wątkach albo na pogodzie. Wkurza mnie takie
                        > wpieprzanie się wszędzie chociaż nie się nic do powiedzenia. Bełkocz na
                        > bełkotliwych watkach!
                        zastanawiajace, ze tylko ja oberwalam! zawsze myslalam ze do tanga trzeba dwojga?
                        owe 'wszedzie' i 'nic' nieco tendencyjne poza tym, nieprawdaz??
                        a ten watek - z calym dla niego szacunkiem, sama bylam niesprawiedliwie
                        traktowana na takich olimpiadach i wiem, co to oznacza dla dziecka, najwieksza
                        zyciowa kleska niemalze, mimo ze teraz strasznie blahe sie wydaje (jak zawsze
                        kwestia skali) - otoz z calym dla niego szacunkiem nie wydaje mi sie wciaz
                        nieodpowiedni na uwagi o uzbrojeniu polskiej armii.
                        pozdrawiam r. postaram sie nie eskalowac, choc w naturze naszej nie lezy chyba
                        jednak nadstawianie drugiego policzka.
                        • Gość: Bartek Re: wazne-niewazne IP: *.issi.uz.zgora.pl 08.03.02, 10:09
                          arwena napisał(a):

                          > tom_tom napisał(a):
                          > > A tak na marginesie arwenowe wygłupy na takich watkach to też gnojstwo.
                          > > Wymieniaj sobie płyny na innych wątkach albo na pogodzie. Wkurza mnie taki
                          > e
                          > > wpieprzanie się wszędzie chociaż nie się nic do powiedzenia. Bełkocz na
                          > > bełkotliwych watkach!
                          > zastanawiajace, ze tylko ja oberwalam! zawsze myslalam ze do tanga trzeba dwojg
                          > a?
                          > owe 'wszedzie' i 'nic' nieco tendencyjne poza tym, nieprawdaz??

                          Ja moge tylko powiedziec : sorki tom_tom. mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa

                          > a ten watek - z calym dla niego szacunkiem, sama bylam niesprawiedliwie
                          > traktowana na takich olimpiadach i wiem, co to oznacza dla dziecka, najwieksza
                          > zyciowa kleska niemalze, mimo ze teraz strasznie blahe sie wydaje (jak zawsze
                          > kwestia skali) -

                          Jak jezdzilem na matme, to nigdy sie nic nie udalo wygrac. Chociaz potem jak poszlismy na egzaminy do
                          chyba na tamte czasy (gdzies tak ᝿> lat ) najlepszej szkoly w rejonie, na najbardziej oblegany kierunek
                          (z tego co pamietam ok 5 os. miejsce), to wszyscy ktorzy jezdziilismy na konkursy, dostalismy sie bez
                          stresu. Jaki z tego moral - nalezy dzieciom wpajac, ze nie nagrody, zwyciestwa itp. powoduja, ze jestesmy
                          w czyms dobrzy, bo to akurat nie ma nic do rzeczy. A o tym, ze skur...stwo sie szerzy mowic jak najwiecej -
                          im szybciej do tego przywykna, tym szybciej beda to potrafily oddzielic od zycia.
                          I mam nadzieje, ze nikt nie bedzie probowl mi wpoic przekonania, ze to nalezy zmienic... Bo na to, zeby to
                          zmienic ja oddaje okolo 20 % mojej pensji (troche sie zagalopowalem)... kazdego miesiaca.

                          >otoz z calym dla niego szacunkiem nie wydaje mi sie wciaz
                          > nieodpowiedni na uwagi o uzbrojeniu polskiej armii.
                          > pozdrawiam r. postaram sie nie eskalowac, choc w naturze naszej nie lezy chyba
                          >
                          > jednak nadstawianie drugiego policzka.
                          NC

                          pozdro
                          Bartek

                          • arwena Re: wazne-niewazne 08.03.02, 10:50
                            Gość portalu: Bartek napisał(a):
                            > Jak jezdzilem na matme, to nigdy sie nic nie udalo wygrac. (...)
                            dziwne. w przedmiotach scislych raczej trudniej jest cos zamieszac - choc np
                            bledy rachunkowe moga przekreslac prawidlowy sposob rozwiazania
                            za to w przedmiotach humanistycznych tendencyjnosc ma szerokie pole popisu
                            poza tym uwazam ze taka olimpiada to ogromne obciazenie dla dziecka. teraz
                            organizuje sie konkursy juz dla pierwszoklasistow!
                            na podstawie moich wspomnien wydaje mi sie ze przezylabym chyba zalamanie nerwowe

                            > I mam nadzieje, ze nikt nie bedzie probowl mi wpoic przekonania, ze to nalezy z
                            > mienic... Bo na to, zeby to zmienic ja oddaje okolo 20 % mojej pensji (troche
                            > sie zagalopowalem)... kazdego miesiaca.
                            placisz pewnie nizsze podatki bezposrednie od dochodow niz owe 20%. ale poza tym
                            koncowi uzytkownicy najczesciej ponosza ciezar calego vatu! oddajesz zatem duzo
                            wiecej - z dochodow netto!
                            ale czy na to by cos zmienic?
                            • Gość: Bartek Re: wazne-niewazne IP: *.issi.uz.zgora.pl 08.03.02, 14:32
                              arwena napisał(a):

                              > Gość portalu: Bartek napisał(a):
                              > > Jak jezdzilem na matme, to nigdy sie nic nie udalo wygrac. (...)
                              > dziwne. w przedmiotach scislych raczej trudniej jest cos zamieszac - choc np ...
                              chyba, ze akurat tak sie zlozylo, ze nie wszyscy pisali takie same zadania (podzial na grupy) lub, ze akurat
                              na dwoch lekcjach wczesniej coniektorzy mieli zadania b. podobne do tych na konkursie...

                              pozdro Bartek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka