vratislavius 01.06.04, 09:52 Jak na mój gust, to budowa obwodnicy żagańskiej ślimaczy się. Nie o to jednak chodzi. Jak myślicie, czy powstanie drogi omijającej centum Żagania będzie miało korzystny wpływ na rózwój miasta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
croolick Re: Żagańska obwodnica 01.06.04, 23:37 vratislavius napisał: > Jak na mój gust, to budowa obwodnicy żagańskiej ślimaczy się. IMHO jak na skale przedsiewziecia to roboty postepuja szybko. Zaplanowali sobie przeciez trzy mosty, chociaz przez ostanie 40 lat nie zbudowali zadnego (ostanim byl ten obecny co Kaiser Wilhelm Bruecke zastapil). Ja uwazam, ze wogole plany pomyslane byly tak aby jak najwieciej pieniedzy mogl zarobic wykonawca a obwodnice mozna bylo poprowadzic o wiele prostsza drogą - od strony poludniowej. > Nie o to jednak > chodzi. Jak myślicie, czy powstanie drogi omijającej centum Żagania będzie > miało korzystny wpływ na rózwój miasta? Zagan to jednak nie jakas zapyziala wies, co zycie sie w niej konczy, gdy obwodnice zbuduja. Tragedia Zagania jest uciazliwy tranzyt i tylko jeden most (ten przy szpitalu sie nie liczy). Przy obwodnicy zazwyczaj powstaja tereny inwestycyje vide: zarskie lotnisko, tak ma tez byc w Zaganiu jednak IMHO nie sa to tereny zbyt atrakcyje - zbyt male powiezchnie i za duzo drzew w okolicy a przede wszystkim odstraszajaco moze dzialac bliskosc Bobru i Czernej (co prawda od dawna powodzi nie bylo ale licho nie spi). Jestem jednak dobrej mysli - budowa obwodnicy powinna pozytywnie oddzaialywac na inwestorow. Odpowiedz Link Zgłoś
vratislavius Re: Żagańska obwodnica 02.06.04, 10:19 "Gazeta Lubuska 2 Czerwca 2004 Jazda na okrągło Koszmar kierowców się kończy – w trzech najważniejszych punktach miasta światła zostaną zamienione przez bezkolizyjne skrzyżowania. Powstaną trzy ronda w najbardziej zapalnych dla kierowców punktach. Pierwsze na pl. Kilińskiego, drugie na pl. Wolności, czyli po obu stronach mostu na Bobrze. Trzecie powstanie na skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej, Keplera i Piłsudskiego. Nie będzie natomiast przebudowy skrzyżowania ulic Kochanowskiego, Kolejowej i Przyjaciół Żołnierza. – To droga podlegająca pod zarząd dróg wojewódzkich. I ta firma nie zrobi tam nowego skrzyżowania, jeżeli dwa lata temu jedno już wykonała – mówi burmistrz Sławomir Kowal. Jedyne roboty, jakie zostaną wykonane w tamtej okolicy, to kolejna barierka przy schodkach dla pieszych i podjazd dla wózków. Rozwiązany zostanie natomiast problem komunikacyjny na ul. Armii Krajowej. Miasto przejęło ziemię przy drodze i będzie mogło wreszcie stworzyć zatoczkę autobusową, która znacznie usprawni ruch w tamtym regionie. - Zleciliśmy opracowanie koncepcji budowy rond i te prace zostały już praktycznie zakończone. Do poprawienia pozostały jedynie szczegóły. Bardzo podobają nam się zastosowane rozwiązania. Po powstaniu rond w mieście będzie zdecydowanie więcej traktów dla pieszych – dodaje burmistrz. Cała koncepcja zostanie dopracowana do końca czerwca, a te szczegóły to ewentualne zmiany w organizacji ruchu na niektórych ulicach po wprowadzeniu rond. – Kolejny krok to opracowanie projektów i kosztorysów. Musimy też przemyśleć skąd wziąć pieniądze na budowę rond – przyznaje S. Kowal. W grę wchodzi podanie do zarządu dróg wojewódzkich o pokrycie większości kosztów przy wykorzystaniu także własnych pieniędzy. Można też starać się o dotacje unijne. TOMASZ HUCAŁ " Wydaje mi się, że opisane inwestycje są konsekwencją budowanej obwodnicy. Nie wudaje mi się jednak, aby opisane rozwiązania były panaceum na żagańskie bolączki komunikacyjne. Owszem, rondo spowalnia ruch uliczny, jednak konsekwencją tego są gigantyczne korki tworzące się na podjazdach do ronda - kto choć raz przejeżdzał przez Katowice, albo przez Rybnik wie o czym piszę. Moim zdaniem należałoby poczekać z decyzjami na jakieś rosądne analizy skutków, jakie przyniesie otwarcie obwodnicy, a nie zmieniać dość dobre rozwiązanie na skrzyżowaniu AK, Piłsudsjiego, Świerczewskiego i Kepplera. Niewątpliwie należy przebudować skrzyżowania na obu przyczółkach mostu. Ale na litość boską nie ronda! Toż nikt nie wjedzie, ani nie zjedzie z mostu. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem są jednak światła, jednak trzeba tak rozwiazać geometrię skrzyzowań i synchronizację świateł, aby pojazdy stojace na "czerwonym świetle" nie stały na moście. W przeciwnym razie cała robota na nic! Odpowiedz Link Zgłoś