Gość: piter
IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl
06.10.04, 12:13
Za RZG 97,1 FM
"Wiata przystankowa przygniotła kobietę, która czekała na autobus, po tym jak
kierowca zahaczył pojazdem o konstrukcję. Poszkodowaną zabrało pogotowie
ratunkowe. To pierwszy tego typu przypadek w 50-letniej historii MZK.
Kierowca autobusu podjeżdżając do przystanku na pętli przy Wyspiańskiego źle
wykonał manewr zawracania i nie zmieścił się. Rogiem kabiny uderzył w wiatę,
która przewróciła się na stojącą pod nią studentkę. Zdaniem władz MZK -
kierowca chciał podjechać jak najbliżej krawężnika.
Kierowcy autobusów MZK bronią swojego kolegi twierdząc, że manewrowanie
autobusem nie jest proste a poza tym pasażerowie powinni uważać.
Kierowca został ukarany mandatem, młoda kobieta została już wypisana ze
szpitala. Nic poważnego jej się nie stało."
Mój komentarz jest krótki. Szczyt chamstwa ze strony MZK. Myślę, że czas już
najwyższy przewietrzyć tę firmę.