Gość: słuchacz
IP: *.zgora.dialog.net.pl
16.11.04, 06:24
Zauważyłem, że w esce te przymusowe 22 minuty to chyba za dużo jak na
program "Zielona Góra o 6:00".Biedny Wieczorek musiał "szyć" (czyt.
improwizować) żeby tylko do końca dojechać.Czy Zielona Góra jest aż tak nudna?