Dodaj do ulubionych

Giganci na scenie

IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.04, 22:51
A wiec jest jeszcze nadzieja na stagnacje w polskiej muzyce, w której „prym” wiodą kopiujący kopie będące kopiami kopii, itd. Pierwszych wykonań nurtu tak zwani (przeważnie przez siebie i ludzi bez gustu muzycznego)... hip-hopowcy. Tak więc mamy zero muzyki, jakiś (praktycznie zawsze ten sam) rytm i tak zwaną piosenkę, która jest mówiona bo koleś (kolesie) nie ma głosu, więc nie potrafiłby zaśpiewać nawet kołysanki. Na domiar złego same teksty nie grzeszą oryginalnością a ich sens jest oklepany do bólu (to samo rok temu ‘śpiewali’ amerykanie a pół roku temu francuzi czy niemcy).
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: Giganci na scenie 26.11.04, 09:42
      CKOD gigantami :)?? ehhh mam jedną ich płytke taka sobie muzyczka rozżalonych
      chłopaczków których nie chciała przygarnąć żadna duża firma i teraz mają żal do
      całego środowiska muzycznego. Przynajmniej tak to wyglądało z pierwszej płyty.
      Oczywiście chłopcy przestaną się buntować i pyszczeć na komercje w momencie jak
      ich płyty zaczną być sprzedawane w wiekszych ilościach. Wtedy nadal będą mówić
      że nie są komercyjni będą mówić że się gust ludziom zmienił. Też mi giganci.
    • Gość: mariusz haha! Ale giganci! Jeden slawniejszy od drugiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 09:48

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka