Dodaj do ulubionych

Co po MOS-ie?

IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.01.05, 22:27
Z doniesien prasowych wiem,ze MOS zostal zlikwidowany ( brawo!!!) Ale nie
wiadomo co dalej. Konczy sie styczen, a w szkolach cisza,nie wiadomo co z
zajeciami pozalekcyjnymi dla dzieci. MOSiR, ktory przejal ta dzialke starego
MOS-u milczy.Mam nadzieje,ze to milczenie tworcze, ze nikt nie wpadnie na
pomysl by dotychczasowa "kadra" typu Darski, Czerwinski,Klimek dalej
"pracowali" na rzecz dzieci i szkol - tym panom juz dziekujemy,oni juz
pokazali na co ich stac.Ci panowie moga wrocic do swoich szkol i przypomniec
sobie jak sie pracuje z dziecmi-moze beda prowadzic zajecia pozalekcyjne tak
jak kazdy szary nauczuciel i za te same pieniadze-zycze powodzenia.Panie
dyrektorze MOSiR-u! Czas na decyzje,szkoly czekaja i uczniowie
tez.Pozdrawiam.A moze ktos ma jakies informacje?
Obserwuj wątek
    • Gość: Filemon Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 22.01.05, 18:00
      To typowe dla naszego środowiska (sportowego). Najpierw rozpirzyć potem może
      jakoś będzie. Jest wiele możliwości organizacji współzawonictwa sportowego
      szkół. Odpowiada za to w mieście Wydział Infrastruktury Społecznej. Tylko kto
      tam ma podejmować decyzje.
    • Gość: MOSiR Re: Co po MOS-ie? IP: *.ek.zgora.pl 22.01.05, 18:21
      Z tego co słyszałam zajmować sie tym ma MOSiR
      • Gość: Filemon Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 22.01.05, 18:24
        Tak, ale musi zarobić na to pieniądze
        • Gość: MOSiR Re: Co po MOS-ie? IP: *.ek.zgora.pl 22.01.05, 18:28
          Nie,przejął środki po MOS-ie
          • Gość: Filemon Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 22.01.05, 18:38
            Miasto pozbyło nsię kłopotu. Zlikwidowało MOS a stadionem niech się martwi
            Uniwersytet. To ewidentny zysk dla budżetu. A MOSiR nich się teraz martwi, jak
            powiązać koniec z końcem
            • Gość: Kasia Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.05, 19:14
              Oj Filemon,chyba nie wierzysz w to co piszesz. "stadionem niech sie martwi
              Uniwersytet" - przeciez UZ sam o ten obiekt zabiegal i (po rozmowach z jego
              pracownikami ) wiem, ze sa z tego faktu zadowoleni, choc zmartwieni sa jego
              stanem technicznym.Z tego co slyszalam, to dotychczasowe srodki na MOS przejda
              na MOSiR, tylko z pewnym poslizgiem.(ale co to interesuje dzieci )A co sie
              stanie z dotychczasowa "kompetentna" kadre MOS-u? Mam nadzieje,ze dyr Zelek ma
              swoich pracownikow,ktorzy beda organizowac zawody i rozgrywki dla szkol za
              pieniadze "z etatu", anie godzin przeznaczonych na zajecia pozalekcyjne. Tak,
              czy inaczej - dobrze, ze nie ma MOS-u,ale ponawiam pytanie:Co po MOS-ie? Pozdr.
              • Gość: Makdonald Re: Co po MOS-ie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 21:05
                Alez Pan specjalista Klimek pracuuuuje w szkole i ma doskonaly kontakt z
                mlodymi ;) I organizuje rozgrywki z tenisa stolowego (na swoich wf-ach
                dodatkowo dostajac kase z mosu)...tak bylo do tej pory.... jak jest teraz nie
                wiem kiedy mosu ni ma. Ale 'specem' pozostal i jest bardzo napewno zadowolony z
                tego co zrobil dla srodowiska nauczycielskiego i dzieci w zielonej gorze. Takie
                zaslugi! A KYSZ!!!!
                • Gość: Mariusz-ek Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.01.05, 18:42
                  Wyczuwam wielka ironie w wypowiedzi Makdonalda,ale sie nie dziwie.Ten pan nie
                  jest lubiany zarowno przez uczniow jak i nauczycieli.Sam ze swoimi dzieciakami
                  bralem udzial w rozgrywkach organizowanych (za kase) przez niego - totalny
                  balagan,facet nie panuje,a przy tym zachowuje sie jakby wszystkie rozumy
                  zjadl.Tupeciarz skonfliktowany ze srodowiskiem! ( jak wszyscy ze starego MOS-u )
                  Mam nadzieje,ze szefostwo MOSiR-u nie bedzie "fatygowac" starych "dzialaczy" pod
                  szyldem swojej firmy. Czas tych panow juz sie powinien skonczyc na zawsze,mieli
                  swoje 5 min i pokazali na co ich stac.Szkoda tylko tych straconych godzin
                  przeznaczonych dla dzieci, a pochlonietych przez tych "dzialaczy" na tzw
                  organizowanie rozgrywek.
                  • Gość: Urwisek Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.05, 13:06
                    Pan Klimek jest moim ulubionym nauczycielem.Wszyscy bardzo tego pana tak
                    lubimy,ze jako jedynego nie zaprosilismy Go na studniowke (ani zadna z
                    pozostalych 10 klas maturalnych )Swoja klase pokazal obrazajac sie na wszystkich
                    w ten sposob,ze odmowil nam pomocy w nauce poloneza na tę studniowke. Na
                    szczescie sa inni wf-isci,ktorzy dobrowolnie nam tej pomocy udzielili -
                    serdeczne dzieki!
                    • Gość: Jarek Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.05, 21:05
                      Zaczal sie watek o MOS-ie,ostatnie posty o Klimku.Wierzcie mi,ze nie warto
                      strzepic jezyka.Ciekawy jestem w jakiej szkole uczy teraz,bo mnie probowal
                      uczyc w SP 10,ale nic nie nauczyl.I to wcale nie dlatego,ze
                      jestem "toporny",ale dlatego,ze taki z niego fachowiec.Nie skonczyl mnie
                      edukowac,bo musial zmienic szkole....Ciekawe w ktorej szkole dzieci
                      maja "szczescie"byc uczniami tego pana nauczyciela.....
                      • Gość: Ericsson Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.01.05, 01:52
                        W Elektroniku & Samochodowce... dzieki Bogu sa tam jeszcze inni wf-isci ktorzy
                        robia cos z niczego a nie tylko stwarzaja pozory dzialania...

                        PS: Moze jakis transfer miedzy szkolami? ;) Ktos Klimusia wezmie i da nam
                        innego, co? :) Albo za skrzynke mineralnej... cokolwiek...
                        • Gość: Basia Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.02.05, 22:58
                          Po tym co napisaliscie to watpie czy znajdzie sie ktokolwiek chetny by zatrudnic
                          takiego fachowca.Nawet za skrzynke mineralnej.A swoja droga jak on sie znalazl w
                          tej szkole,znam kilku nauczycieli,sa fajni i dlatego wspolczuje im takiego
                          "kolegi",bo z pewnoscia szkodzi opinii o szkole.
                          • Gość: Ja Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.02.05, 12:42
                            Wracam do watku.Moze ktos zorientowany jest w "dalszych planach zyciowych"
                            pozostalych "dzialaczy" dotychczasowego MOS-u? Co bedzie robil Darski,
                            Czerwinski? Czyzby wracali do szkoly, z ktorej "wyszli"? Biedne dzieci.....
                            • Gość: Lech Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.02.05, 19:47
                              Czerwinski wraca do szkoly-prawdopodobnie na Wroclawska.
                              • Gość: Lech Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.02.05, 20:05
                                He,he..Ciekawe czy jeszcze cos pamieta, czy umie......
                                • Gość: MOSiR Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 08.02.05, 00:16
                                  Tak.Czerwiński umie jedno.Wchodzić w du... razem z Darskim Batkowskiemu.
                                  • Gość: basia Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.05, 18:45
                                    No i wlazl! Wykazal sie i wrocil tam skad wyszedl.A co z jego szefem L.Darskim?
                                    tez wraca do szkoly-chyba zabraknie godzin dla dwoch dodatkowych nauczycieli w.f
                                    na Wroclawsiej.A jesli nie do tej szkoly to gdzie-moze do innej, albo moze
                                    zostaje? Przyszla kryska na .......Panom juz dziekujemy-wszystkim wymienionym w
                                    postach powyzej!!!!!!!
                            • Gość: Figo Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 02.03.05, 23:33
                              Darski jest dzielnym likwidatorem MOS, dalej za niemałe miejskie pieniądze.
                              Potem chyba wystartuje w drugiej turze wyborów na rektora UZ
                    • Gość: Ja Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.03.05, 21:51
                      Wstretny i oblesny becwal!
    • Gość: bo. Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 09.02.05, 19:35
      Przecztaj wątek-jak wyzej
      • Gość: Włodziu Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.02.05, 21:20
        No coz panie Czerwinski,rozpoczyna sie nowy semestr w szkole,a dla pana "nowy
        etap zycia"- po cieplej posadce w MOS-ie pora wracac do szkoly.Zycze powodzenia
        i mam nadzieje, ze bedzie pan lepszym nauczycielem niz "dzialaczem".A napewno
        lepszym niz pana wspolpracownik z MOS-u pan Klimek.Czy pan Darski tez wraca do
        szkoly? Wychodzi na to, ze szkoly sa przechowalnia pseudodzialaczy.Wstyd....
        • Gość: Marianek Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.05, 13:10
          No i co , jak panowie dyrektorzy MOS-u podoba sie znowu w szkole?Skonczyly sie
          dobre czasy?Przedtem trzeba bylo wziac korepetycje u innego
          fachowca-Klimka........Albo moze lepiej nie....
          • Gość: XXX Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.02.05, 18:47
            Blagam, nie wymieniajacie ostatniego nazwiska na forum-grozi pawiem.Bezczelny
            karierowicz,kombinator i "dopowlaz".
            • Gość: Filemon Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 17.02.05, 19:10
              Młodzi ludzie. Przestańcie być tacy wrażliwi. Nawet nie wiecie, jak wiele jest
              w waszych rękach. Do boju a nie puszczać pawie. To zawsze można, gdy nic innego
              nie okaże się skuteczne
              • Gość: XXX Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.02.05, 20:21
                Dzieki Filemonie.To, ze jestesmy wrazliwi to chyba dobrze.Napisz prosze blizej
                co miales na mysli mowiac "nawet nie wiecie, jak wiele jest w waszych rekach"Co
                mozna w tej sprawie zrobic-tolerowac juz trudno."puszczac....mozna,gdy nic
                innego nie okaze sie skuteczne"-rozwin prosze i ten watek.Moze podpowiesz mi cos
                jako bardziej doswiadczony? Pozdrawiam.
                • Gość: XXX Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.02.05, 21:40
                  Filemonie!Ponawiam swoja prosbe-Post powyzej.
                  • Gość: Filemon Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 21.02.05, 16:13
                    Recepty gotowej nie mam bo nie znam tego pana a z doświadczeniem to też nie
                    najlepiej. Są jednak takie instrumenty, które zastosować można:
                    - rzecznik praw ucznia
                    - wychowawca klasy
                    - samorząd uczniowski
                    Pdrzućcie mu ostatecznie wydruk przebiegu tej dyskusji, bo chyba nie czyta,
                    drugi dyrektorowi szkoły, trzeci naczelnikowi infrastruktury.
                    Może to wszystko będzie niepotrzebne jeżeli gość jest w wieku emerytalnym to
                    pewnie odejdzie przed 2006, czego szczerze mu życzę.
                    • Gość: XXX Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.02.05, 19:30
                      Bardzo dziekuje.
                      Niestety nie wierze w skutecznosc wymienionych instrumentow.A co do przejscia na
                      emeryture, to nawet jesli odejdzie "przed 2006" to naprawde zadne
                      pocieszenie.Naczelnik infrastruktury i dyrektor z pewnoscia korzystaja z
                      internetu (byc moze czytaja forum )a podrzucic wydruk temu facetowi nie mam
                      mozliwosci-szkoda. Tak czy inaczej-dziekuje.
                      • Gość: belze Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.03.05, 17:27
                        Dzisiaj rzg podało,ż już są konkretne zarzuty wobec następnej gwiazdy związanej
                        z MOS-em-Jerzym Walczakiem.Dobrze się stało,że Ronowicz z Kozłowskim
                        zdecydowali się zlikwidować tę stajnię czerwonych ogierów(albo i wałachów)
                        Batkowskiego.
                        • Gość: Adi Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.03.05, 18:18
                          Czas na MOSiR,tam tez przydaloby sie.Rowniez sport szkolny,ktory przejeli
                          wlasnie z MOS-u,z calym "dobytkiem inwentarza",czyli skompromitowana kadra-patrz
                          postu powyzej.
                    • Gość: fIGO Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 03.03.05, 21:55
                      Co tak wszyscy naskoczyli na tego Zelka. Bieżnia czerwona, ale foteliki
                      niebieskie, trzy boiska zielone, jedno trochę sztuczne, piękna hala
                      akrobatyczna, coś tam tworzą przy drodze, giełda jak stała tak stoi, komis
                      samochodowy rozkwita. Jaka jednolitość, kierunku, jaki swój Bat...kiego. Nie
                      rozumiem ???
                      • Gość: Ach Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 03.03.05, 23:10
                        To cofnij się w stecz jak tow Dyrektora postawiono na te stanowisko ile ludzi
                        wykończył ale ale potem się zmienił . I tak jast czerwony . Zatrudnia jeszcze
                        kolesi i koleZanki z klucza. Reszte to mistifikacja rutyna zdobyta lata
                        treningu u czerwonych i wyniki są wszystkich wkoło omamia.
    • Gość: Fachowiec Re: Co po MOS-ie? IP: *.ztpnet.pl 03.03.05, 21:42
      Popieram wniosek czas na następną stajnię Batkowskiego. Tak tak tow. ZELEK . To
      jedno a drugie co za fachowiec w tej dziedzinie jesteś Zelusiu - uporządkowałeś
      archiwum MOSIRY czas w drogę. Czym prędzej tym lepiej dla sportu szkolnego i
      ogułu.
      • Gość: urwisek Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.03.05, 20:37
        "czas w drogę. Czym prędzej tym lepiej dla sportu szkolnego i
        ogołu."
        Popieram-nalezy wziasc z soba kilku "dzialaczy" starego MOS-u (bez oczywiscie
        M.Filipiuka)
        • Gość: XXX Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.03.05, 17:59
          Koniecznie nalezy zabrac z soba tego "geniusza" od rozgrywek tenisa stolowego z
          Elektronika.Jak on sie nazywa?????????? A pana Mariana zostawic!!!!!!!!!
          • Gość: Kaska Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.03.05, 19:13
            Czyzbyscie mysleli o MGR...Wlodzimierzu Klimku?
            • Gość: XXX Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.05, 22:15
              Dzieki.wlasnie mi o niego chodzilo.Proponuje postawic go przy wyciagu na miejscu
              zwolnionych albo postawic w jako pierwszego do zwolnienia z MOSiR-u.Oddac te
              pieniadze,za ktore "organizuje" rozgrywki w tenisa dzieciom na SKS-y.To byloby
              moralne,ale ani on, ani jego szef nie znaja chyba znaczenia tego slowa.A szkoda.
              • Gość: Ericsson Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.03.05, 00:10
                Wyciag ktos spieprzyl... czyzby klimo? Z obawy przed zsylka? :D:D:D Tak ze
                dalej bedzie bawic nas swoja obecnoscia w ZSEiS :(
                • Gość: PP Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.03.05, 20:49
                  Nie wiem dlaczego myslisz,ze jego obecnosc w szkole kogos bawi.Napewno nie
                  uczniow,ale chyba tez nauczycieli.Wiecej nie napisze,bo musialbym uzywac slow
                  nieparlamentarnych.Ludzie,dajcie spokoj,nie wypowiadajcie sie na temat
                  Klimka-nie warto.
                  • Gość: Ericsson Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.03.05, 00:29
                    Mam nadzieje ze zauwazyles :( na koncu mojej wypowiedzi. Ironia... gorzka
                    niestety ironia w strone mgr profesora nadzwyczajnego pedagoga Klimka....

                    Mysle ze warto wypowiadac sie na temat tego goscia z 2 powodow
                    1. dyrekcja zobaczy ze ten koles jest "znana" persona w miescie i niesie zla
                    opinie za soba na temat szkoly - badz co badz pracownik

                    2. przeczyta to sam klimek i zweryfikuje swoje postepowanie - malo prawdopodobne
                    ale jest niedziela i wiara wraca... nawet w niego.
                    • Gość: PP Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.03.05, 20:19
                      Na to bym nie liczyl,brak inteligencji.
                      • Gość: Ericsson Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.03.05, 23:15
                        Inteligentny jest... a moze bardziej cwany.... zawsze spadnie jak kot na 4 lapy,
                        cokolwiek by pod jego adresem nie mowic, nie pisac... ot taki typ czlowieka
                        • Gość: LP Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.03.05, 19:40
                          Kutas i nic wiecej
                          • Gość: Karol Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.04.05, 22:49
                            Brawo!I tak grzecznie powiedziane!!!!!!!!
                            • Gość: xx Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.04.05, 19:39
                              Ludzie.Dajcie spokoj! On jest biedny......bo glupi........i tyle!!!
                              • Gość: Ericsson Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.04.05, 00:17
                                Glupi nie potrafilby sie tak ustawic... mysle ze jest cwany i perfidny a przy
                                tym bez kregoslupa... klaniac sie byle komu, nawet jesli wczesniej sie nie
                                szanowalo tej osoby... byle tylko sie dorobic... zarobic pare groszy... smutne
                                • Gość: Kasia Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.04.05, 16:18
                                  "mysle ze jest cwany i perfidny a przy
                                  tym bez kregoslupa... klaniac sie byle komu, byle tylko sie dorobic... zarobic
                                  pare groszy... smutne"
                                  Smutne,ale prawdziwe-i tu sie z toba zgadzam.Co do kregoslupa,to ma wyjatkowo
                                  giętki,bo zgina sie w rozne strony,tam gdzie jest jakis grosz.Przy tym honoru
                                  zero,brak jakiejkolwiek lojalnosci.Smutne,ale prawdziwe.
    • Gość: maciejka Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.04.05, 16:56
      a co to był ten mos?
      • Gość: Kaska Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.04.05, 21:16
        Miedzyszkolny Osrodek Sportowy,ktory z zalozenia byl odpowiedzialny za sport
        szkolny w Z.Gorze,dzielil pieniadze na sekcje sportowe w szkolach,ale nie
        wszystkie.Dyrektor ze swoim zastepcom tak"gospodarowali" tymi srodkami,ze
        "starczylo" dla "dzialaczy MOS-u" na organizacje rozgrywek. Taka
        uczciwosc-dzieciom dac tylko czesc-kolesie tez musza zarobic.
        Teraz Maciejko(u) wiesz "co to był ten mos?"
        • Gość: maciejka Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.04.05, 18:08
          Cos chyba nie rozumiem.Jak to-z pieniedzy przeznaczonych dla szkol dawali
          zarobic kolegom?Kto to tolerowal?Czy nie bylo zadnej kontroli wydatkowanych
          srodkow? A jak jest teraz?Mam nadzieje,ze to uleglo zmianie.
          • Gość: xx Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.04.05, 15:47
            A co ma wspolnego ten"bohater"powyzszych wypowiedzi mgr klimek ze zlikwidowanym
            MOS-em?Przeciez chyba pracuje w szkole (tak piszecie w postach)
            • Gość: xx Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.04.05, 11:14
              i w mosie robil i jest (uwaza sie) za wybranca wsrod nauczycieli... lepszy...
              NAJLEPSZY a reszta to zera, opieprzajace sie. Niegdys prawicowiec, dzis z
              lewusami pod reke bo daja kase - slowem leci na kase nie wazne skad idzie.
              Przykre ze przez jego pryzmat postrzegani sa inni nauczyciele z ZSEiS, nie tylko
              WF-isci. A to wielkie naduzycie, za ktore musimy podziekowac temu panu.
              • Gość: Barti Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.04.05, 14:08
                Jesli piszecie o tym klimku z elektronika to jutro jest w komisji na moim
                egzaminie zawodowym jako pilnujacy.ciekawe czy to prawda co o nim mowia ze jest
                ........
                • Gość: igrek Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.04.05, 15:57
                  No to wspolczuje.To moj wrog nr 1 w tej szkole (jedyny zreszta )
                  • Gość: Barti Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.04.05, 13:22
                    Jaki on niekompetentny!Nie wiedzial o co chodzi,inni "pilnujacy" go
                    zagadywali,wiec nie mogl sie "wykazac",czyli nic nowego - słoma z butow wystaje!
                    • Gość: Iks Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.04.05, 17:04
                      Niechluj!Powinni go trzymac w klatce a nie narazac nas na jego widok.A fe!!!!!!!
                      • Gość: Koniu Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.04.05, 17:02
                        Swieta prawda.
                        • Gość: Baska Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.05, 22:36
                          Ciekawa jestem jak wyglada ten czlowiek.No moze przesadzilam z ta ciekawoscia,bo
                          jesli wierzyc internauta,ktorzy go opisuja,to nie mam czego zalowac.A swoja
                          droga to trudno mi kogos takiego sobie wyobrazic (oprocz wygladu-charakter )
                          • Gość: Włodek Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.04.05, 14:48
                            Odpie...........sie odemnie.Jestem bardzo mądry,miły,sympatyczny, kocham
                            dyrekcje,moich uczniow jak swoje dzieci,jestem bardzo pracowity,sumienny,lubiany
                            przez wszystkich.Jestem bardzo przystojny,elegancki i skromny.Chyba mi ci
                            wszyscy zazdroszcza i dlatego mnie szkaluja.
                            • Gość: kaska Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.05.05, 23:02
                              No faktycznie jestes skromny-gratuluje!
                              • Gość: XXX Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.05.05, 18:30
                                "Męska" świnka Piggi -oto najprostrzy opis tego przystojniaka.
                                • Gość: Bard Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.05.05, 18:20
                                  Tak sobie przypominam jego "twarz" i gratuluje trafnosci opisu.
                                  • Gość: XYZ Re: Co po MOS-ie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.05, 15:34
                                    Strasznie delikatni jestescie.Ten ch....mnie uczyl (co ja pisze!lepiej-mialem z
                                    nim lekcje!)Napisalbym cos ostrzejszego,ale prawdziwego,ale szkoda miejsca na
                                    tym forum.Ludzie przestancie pisac o nim,bo,o ile go znam,to sie z tego cieszy.A
                                    akurat jemu bym nie dawal satysfakcji,nie warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka