Dodaj do ulubionych

Mafia uniwersytecka

16.02.05, 22:40
polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1215875&MP=1
rece opadaja, czy ktos sie wreszcie dobierze do tylka szacownemu profesorostwu
w sobolach? Toz to jawny szwindel te "rozmowy kwalifikacyjne" czy inne
"sprawdziany kompetencyjne" - zawsze jest przy nich mozliwosc upchniecia,
zachmecenia i przepchniecia krewniakow oraz dzieci znajomkow profesorostwa
(widac, ze Gdansk to bylo za malo). No i pochalturzyc zawsze mozna na kursach
przygotowawczych. SKANDAL!!! I oczywiscie MENiS jak zwykle podkula ogon
zamiast stanowczo uciac tego rodzaju praktyki. A przeciez Nowa Matura miala
wreszcie ukrocic nepotyzm i korupcje przy przyjmowaniu na studia - po co w
takim razie kosztowna Nowa Matura skoro na najbardziej prestizowych uczelniach
wciaz beda egzaminy dzieki ktorym jedynie krewni i znajomi krolika w sobolej
skorze beda sie dostawac ???!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Hobbes Re: Mafia uniwersytecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:13
      Nowa Matura miała ukrócic nepotyzm? Byc moze, ale przy okazji zastapic go
      przypadkowoscia i punktami za pochodzenie. Nie gorączkuj sie- dla mnie calkiem
      naturalne jest ze uniwersytety wprowadzaja dodatkowe obwarowania, zeby wyłowic
      najlepszych kandydatów. A ze po drodze dostaja się 'krewni i znajomi'...
      naiwnoscia jest sądzic że tego typu praktyki da sie całkowicie wyeliminowac.
      Zmieniłby sie najwyzej adresat koperty- tym razem rezydował by w kuratorium a
      nie na uniwersytecie. A inna bajka ze obecny program dla ogólniaków nie zawsze
      jest zgodny z tym czego wymaga sie od kandydatów na studia- na niektórych
      kierunkach wymagane sa umiejetnosci 'nieco' inne niz te które sprawdzi matura,
      nawet nowa (najbardziej jaskrawym przykładem sa filologie obce).
      • croolick Re: Mafia uniwersytecka 17.02.05, 00:09
        Gość portalu: Hobbes napisał(a):

        > Nowa Matura miała ukrócic nepotyzm? Byc moze,

        nie "byc moze", bo co w takim razie zewnetrzne kodowanie i autor pracy ukryty
        pod kodem kreskowym???!!!

        > ale przy okazji zastapic go przypadkowoscia i punktami za pochodzenie.

        he??? To argument czy zwykla insynuacja lub akademicka ignorancja w sprawie
        zasad organizacji Nowej Matury?

        > Nie gorączkuj sie- dla mnie calkiem
        > naturalne jest ze uniwersytety wprowadzaja dodatkowe obwarowania, zeby wyłowic
        > najlepszych kandydatów.

        Alez ja Ci sie nie dziwie, jesli wywodzisz sie z grona akademickiego (pewnie
        tak, bo czyz profan wybralby sobie nick "Hobbes"?) to naturalnym jest, ze za
        "najlepszego kandytata" uznajesz uczestnika twoich "kursow przygotowawczych"...

        > A ze po drodze dostaja się 'krewni i znajomi'...

        Jasne, "nie zal roz...", skoro tak bylo "zawsze" to po co zmieniac i zycie sobie
        komplikowac...

        > naiwnoscia jest sądzic że tego typu praktyki da sie całkowicie wyeliminowac.

        Jasne, cwaniactwo w tym kraju zawsze bylo w cenie :-(((

        > Zmieniłby sie najwyzej adresat koperty- tym razem rezydował by w kuratorium a
        > nie na uniwersytecie.

        He??? No widzisz nie masz zielonego pojecia o Nowej Maturze - to nie kuratorium
        organizuje Nowa Mature a Centralna Komosja Egzamniacyjna wraz z Okregowymi
        Komisjami Egzamniacyjnymi (jest ich mniej niz kuratoriow oswiaty, moze da Ci cos
        do myslenia...). CKE i OKE sa organami niezaleznymi od nadzoru pedagogicznego
        ("stety" i "niestety").

        > A inna bajka ze obecny program dla ogólniaków nie zawsze
        > jest zgodny z tym czego wymaga sie od kandydatów na studia

        Niemozliwe! ;-)Na Kolumba, Archimedesa i Edisona! Fajnie, zatem po co ludzie
        ucza sie w liceach? Przeciez takie samorodne talenty prawnicze czy medyczne od
        razu po gimnazjum moglby isc na studia! O jakze fajnie, przyjmujmy zatem na
        studia takich co to nie trzeba ksztalcic by byli prawnikami czy lekarzami oni
        sie tylko na uniwersytecie poducza (przy lenistwie i barku nadzoru kadry
        uniwersyteckiej to zrozumiale). Ale wytlumacz mi co np. takiego niezgodnego jest
        w programie studiow prawniczych, czego nie ma w programie nauczania dla liceow.
        Rozumiem jedynie uczelnie artystyczne.

        > - na niektórych kierunkach wymagane sa umiejetnosci 'nieco' inne niz te które
        > sprawdzi matura, nawet nowa (najbardziej jaskrawym przykładem sa filologie
        > obce).

        He??? No tak przeciez uczen liceum nie moze nauczyc sie jezyka obcego, tego
        mozna nauczyc sie dopiero na studiach w college´u UZI, buchcha :-))) Jesli Nowa
        Matura jest taka "niekompatabilna" to dlaczego przedstawiciele uczelni wyzszych
        nie probowali zaangazowac sie w jej tworzenie?

        Jestes albo niezmiernie naiwny albo wyjatkowo bezczelny i perfidny w obronie
        korupcyjnych interesow korporacyjnych...
        • Gość: Hobbes Re: Mafia uniwersytecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:54
          Cóz- szybko mnie oceniłes. Akurat co do niektorych punktów ktore poruszyłes to
          nie dziwie sie- jestem po prostu bardziej cyniczny i nie wierze w
          wyeliminowanie niektórych mechanizmów. Ale swoja uwaga na temat kierunków
          filologicznych to akurat błysnąłes wyjatkowa ignorancja w temacie. Otoz prawda
          jest taka, że szkola średnia NIE PRZYGOTUJE nikogo do studiow na filologii
          obcej. Jeżeli uwazasz że egzamin wstępny na taki kierunek jest tylko kwestia
          nauczenia sie języka to delikatnie mówiac nie wiesz co piszesz. Jestem
          absolwentem filologii obcej (nie wywodze się z "kregów akademickich", nie
          prowadzę kursow przygotowawczych) i zdaje sobie sprawe że fakt że udalo mi sie
          na nia dostac to kwestia kilkuletnich korepetycji, nie tylko językowych, ale
          rowniez dodatkowych zajęc z zakresu historii, literatury, polityki i wielu
          innych aspektow zycia w danym kraju. Materiał ten jest wymagany na egzaminie, a
          w programie szkoły średniej wystepuja go sladowe ilości. I co - nie ma
          problemu? Akurat fakt ze filologie obce wprowadzaja dodatkowe obwarowania jest
          dla mnie naturalny- aż strach pomyslec jakich kandydatów moglyby przyjąc
          uniwerki, gdyby jedynym kryterium doboru byłaby szósteczka z matury z języka
          obcego.
          • croolick Re: Mafia uniwersytecka 18.02.05, 22:20
            No widzisz znam kilka osob, ktorym powiedziano w na UZI, ze nie powinni
            studiowac germanistyki (ba, nawet po niemiecku nie mowia, wedlug wykladowcow),
            bo sie po prostu na studia nie nadaja, zatem niewiele myslac (no tak, przeciez
            nie dorastali do poziomu UZI) przeniesli sie na niemieckie uniwerstety (przede
            wszystkim Humboldta) i wiedzie im sie znakomicie lub sknczyli studia z sukcesami...

            > ale rowniez dodatkowych zajęc z zakresu historii, literatury, polityki i wielu
            > innych aspektow zycia w danym kraju.

            No coz, przykro mi zatem, ze chodziles do takiej szkoly, gdzie tego nie uczono.
            Zatem na wlasnym przykladzie nie oceniaj innych.

            > aż strach pomyslec jakich kandydatów moglyby przyjąc
            > uniwerki, gdyby jedynym kryterium doboru byłaby szósteczka z matury z języka
            > obcego.

            Rozumiem, ze czulbys sie wtedy mniej elitarnie, zdaje sobie sprawe, ze to boli.
            A powiedz ilu w tym kraju potrzeba filologow zajmujacych sie literatura
            australijska czy teoria gramatyki jezyka niemieckiego?
            Ponadto Cie rozczaruje, wyniki Nowej Matury sa wyrazone w skali procentowej od
            0% do 100% - jesli zalezy Ci na elicie elit to postaw po prostu prog 99 - 100%
            punktow na poziomie rozszerzonym (zareczam, ze tak banalny, jak poziom
            podstawowy to on nie jest), ponatdo nie osiagniesz tego wyniku calkowicie nie
            znajac "historii, literatury, polityki i wielu innych aspektow zycia w danym
            kraju".
            I na koniec - nie widzisz absurdu Swoich wywodow? To jesli mlody czlowiek
            zdajacy filologie ma doskonale znac jezyk i kraj "wieloaspektowo" to po co
            studia???
            • Gość: Hobbes Re: Mafia uniwersytecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:01
              "Ile w tym kraju potrzeba filologow zajmujacych sie..."- heh no teraz ty z
              kolei jestes absurdalny. Skoro to wszystko takie niepotrzebne to faktycznie, po
              co w ogole kierunki filologiczne. Skoro maja uczyc tylko jezyka, to faktycznie-
              kurs przyspieszony i w pół roku mamy "filologa". A szersza wiedza na temat
              danego kraju jest potrzebna miedzy innymi po to zeby uniwersytet nie produkował
              jednotorowo myslacych idiotów, zwłaszcza że aby w pełni poznac dany język
              aspekt kulturowy jest potrzebny. Nie wydaje mi sie jednak żebys zdawal sobie z
              tego sprawe.
              Niemieckich uniwerkow, czy w zachodnich uniwersytetów w ogóle, nie ma co
              porównywac- to zupelnie inne systemy studiowania. Moja znajoma studiuje w
              Szwecji (język wykladowy angielski), gdzie przyjeżdżaja na studia Hiszpanie
              podrywajacy dziewczyny błyskotliwymi wypowiedziami "You and me for Coca-cola
              tomorrow?"- i jakos studiuja, pewnie nawet egzaminy zdają. A zareczam że nie
              jest to jakas prowincjonalna szkółka tylko 'normalny' uniwersytet.

              Twoim zdaniem np. kandydat na filologie niemiecka czy angielska dowie sie w
              szkole sredniej czegos więcej niz absolutne minimum na temat wybranego kraju? I
              bedzie z tego sprawdzony na maturze? Nie rozśmieszaj mnie...

              • croolick Re: Mafia uniwersytecka 18.02.05, 23:26
                POLEN, POLEN UEBER ALLES!

                > "Ile w tym kraju potrzeba filologow zajmujacych sie..."- heh no teraz ty z
                > kolei jestes absurdalny. Skoro to wszystko takie niepotrzebne to faktycznie,
                > po co w ogole kierunki filologiczne.

                No coz, ksztalciles sie, ksztalciles a czytania tekstu ze zrozumieniem nie
                nauczyles. Czy napisalem ze nie sa tacy specjalisci potrzebni? Zwracam jedynie
                uwage, ze nawet prowincjonalny UZI ma wybujale ambicje i w tym kraju wciaz
                ksztalci sie tysiace specjalistow w waskich dziedzinach, ktorzy zostajac na
                uczelni (no bo jak ma sie poza nia odnalezc?) tworza przeintelektualizowane
                studia produkujace koleinych nauczycieli - teoretykow akademickich...
                Gloryfikujesz nasz system ksztalcenia wyzszego ktory jest wielkim nieruchawym
                mastotontem rozrastajacym sie jedynie iloscia a nie jakoscia ksztalcenia, jakos
                absolwenci, lekcewarzonych przez Ciebie uczelni niemieckich czy szwedzkich
                stanowia elite kardy menedzerskiej i naukowej, a nie absolwenci naszych
                uczelni, niestety. Ciagle biadolimy, ze nasi naukowcy sa tak nisko notowani w
                indeksie filadelfijskim, NSI czy NCR, ale jakos nikt nie zauwaza, ze wielu jest
                w naszym kraju specjalistow w tak specyficznych dziedzinach, ze nie ma
                mozliwosci, by byli cytowani przez zagranicznych naukowcow, pracujacych bradziej
                pod katem naukowego utylitaryzmu
                • Gość: Hobbes Re: Mafia uniwersytecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 09:23
                  Naprawde sfrustrowany jesteś. Na dodatek każda moja wypowiedź
                  nadinterpretujesz. Nie twierdze ze polski system jest najlepszy na świecie-
                  pewnie że gdyby był taki super to zupełnie inaczej wygladałby stan polskiej
                  nauki. Ale realia sa takie i nic nie wskazuje zeby ktokolwiek chcial reformować
                  np. program studiów filoogicznych. Bede sie upieral że uniwersytety slusznie
                  nie maja zaufania do systemu szkolnictwa na poziomie ogólniaka, bo panuje tam
                  tak potworny bałagan, ze nic nie stanowi gwarancji ze dany kandydat
                  rzeczywiście sie na dane studia nadaje (poza pewnymi wyjatkami- w końcu nie
                  wszystkie kierunki wprowadzaja 'rozmowy kwalifikacyjne', widocznie uznając ze
                  Nowa Matura wystarczy).
                  • croolick Re: Mafia uniwersytecka 19.02.05, 11:33
                    Ryba psuje sie od glowy. Uczelnie wprowadzajac dodatkowe testy chca utrzymac
                    istniejacy skorumpowany system przyjmowania na studia oraz anachroniczny i
                    autarkiczny system ksztalcenia oraz pracy naukowej. Za moja teza przemawia fakt,
                    ze uczelnie, ktore wprowadzaja dodatkowe wymagania slyna z przyjmowania osob z
                    okreslonego kregu: dzieci kadry naukowej czy korporacji zawodowej oraz
                    uczestnikow "kursow przygotowawczych" organizowanych przez wykladowcow tychze.
                    Nowa Matura dawala w zalozeniu mozliwosc, zdolnej mlodziezy z prowincji i bez
                    koneksji towarzyskich dostawac sie na elitarne uczelnie i kierunki. Niestety ten
                    szczytny cel torpedowny jest w sposob przypaminajacy batalie przeciwko polskiej
                    insulinie - poczytaj artykul we wczorajszej Wyborczej - zobaczysz mechanizm :-(
                    Ponadto taka sytuacje fatalnie wplywa na proces dydaktyczny w szkole
                    ponadgimnazjalnej - po co intensywnie pracowac, by zdobyc maksymalne noty na
                    maturze, skoro i tak dodatkowy egzamin zdecyduje o przyjeciu na studia... A jak
                    sie przygotowac na taka "rozmowe kwalifikacyjna" czy inny "test kompetencji"? No
                    tak, wiemy, pojsc do profesora lub jego asystentow na kurs przygotowujacy... :-(((

                    > Bede sie upieral że uniwersytety slusznie
                    > nie maja zaufania do systemu szkolnictwa na poziomie ogólniaka, bo panuje tam
                    > tak potworny bałagan, ze nic nie stanowi gwarancji ze dany kandydat
                    > rzeczywiście sie na dane studia nadaje

                    No dobra, tak ci sie wydaje, prosze o argumenty
                    • Gość: Hobbes Re: Mafia uniwersytecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 13:41
                      Nie bede wypowiadał się generalnie, ponieważ czuje sie kompetentny jedynie do
                      porównania wymagań egzaminacyjnych (czyli tego co teoretycznie powinien
                      wiedziec kandydat na magistra rozpoczynając nauke)na filologie angielska z tym
                      co jest w programie szkoły sredniej. Poprzez 'kompetentny' rozumiem, ze
                      skończyłem te studia a teraz pracuje jako nauczyciel, mam przekroj programów z
                      j. angielskiego w moim miescie (nie jest to Z. Góra). Tak więc pomiedzy
                      poszczególnymi liceami podejście do nauki jezyka angielskiego rózni sie
                      znacznie, a zagadnienia kulturowe są w szkole średniej praktycznie nieobecne.
                      Oczywiście, jezeli ktos się faktycznie przyłozy, dowie się co nieco o powstaniu
                      Stanów Zjednoczonych Ameryki (czyli pozna jakies 10 lat z ich historii- bez
                      wielkich szczególów), jezeli bedzie naprawde uważnie słuchał dowie się czegos o
                      bitwie po Hastings albo załozeniach Magna Carty. Byc może, jezeli jego
                      nauczyciel z WOSu bedzie znal się na swojej robocie dowie się czegos o systemie
                      politycznym Wielkiej Brytanii czy USA. Byc moze się dowie, z kolei prawie na
                      pewno nie zostanie z tego przetestowany na maturze z języka angielskiego, nawet
                      chocby zdał ja na 100%. Ok- mozemy zakładac ze ktos kto opanował język
                      angielski tak dobrze, PRAWDOPODOBNIE orientuje sie w innych zagadnieniach
                      kulturowych, ale to jedynie przypuszczenia. Rozmowa kwalifikacyjna daje
                      mozliwośc sprawdzenia czy za dobra znajomościa języka idzie rowniez
                      wszechstronnośc. Magister filologii obcej nie jest tylko specem od języka- to
                      że go zna jest uznane za warunek niezbedny do samego przystapienia do studiow
                      (prawie tak jak zanjomośc polskiego w studiowaniu historii). W nastepstwie
                      dostania się na nie zajmuje się tez historia, literaturą, gramatyka, teoria
                      jezyka, historia- i praktycznie w żadnej z tych dziedzin nie zaczyna sie od
                      zera. Mozna uwazać że to źle, ale na dzisiejsze realia Nowa Matura nie spelni
                      swojej funkcji w tym akurat aspekcie- niekoniecznie zostanie przyjęty kandydat
                      najlepiej nadajacy się na filologa. Zgadzam się że korupcja przy przyjmowaniu
                      kandydatow na studia jest zjawiskiem nagannym, ale nie zawsze stawianie
                      kandydatom dodatkowych wymagań jest tylko i wyłącznie podyktowane dbałościa o
                      to zeby było za co koperte wręczyć. Na moim wydziale w ogole nie było kursów
                      przygotowawczych- ci ktorzy sie dostali przez dlugi czas brali korepetycje i
                      pracowali samodzielnie. Aha, i nie brali tych korepetycji u swoich późniejszych
                      prowadzacych- zwłaszcza że większośc z nich pochodzila z innych miast.
    • Gość: IIIks Re: Mafia uniwersytecka IP: *.ztpnet.pl 17.02.05, 05:08
      Crooliczku!...jedynie krewni i znajomi krolika...Co ty planujesz?:)))
    • Gość: natalka Re: Mafia uniwersytecka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.02.05, 14:16
      cały system oświaty jest zły i da się go naprawić pod warunkiem, że ta sama
      ekipa będzie przy władzy przez co najmniej dwie kadencje, w innym razie będą
      sobie robili na złość kosztem naszych dzieci
      • Gość: IIIks Re: Mafia uniwersytecka IP: *.ztpnet.pl 17.02.05, 23:46
        I tutaj natalko masz rację.Co ekipa to nowy pomysł,lub przynajmniej próba
        majstrowania przy ostatnim:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka