Dodaj do ulubionych

Nowa Sól a Zielona Góra

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.03.05, 19:11
w Nowej Soli tworzą nowe miejsca pracy, wymieniają rury, sprawdzają porządek,
zatrudniają więźniów a my zmieniamy historię miasta i rzeczników
Obserwuj wątek
    • Gość: dolnoślązak Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 21:38
      I Ty w to uwierzyłeś ? Jest tak jak wszędzie - propaganda sukcesu.
      Pozdrawiam
      • Gość: mieszko Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.03.05, 21:53
        Złotousty tak tworzy w NSoli miejsca pracy że bezrobocie wynosi ok 35%, a w
        Zielonej Górze jest najniższe w województwie i wynosi ok. 13,5%.Nasza prezydent
        jeszcze nowosolaków zatrudnia.Powinna robić z tego wielki hałas medialny bo to
        jest prawdziwy sukces tak niskie bezrobocie.
        • Gość: dolnoślazak Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 21:57
          Taka jest prawda. Np. wielu wysokich urzędników pracujących w ZG dojeżdza z
          Nowej Soli.
          • Gość: pelagia Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.03.05, 22:13
            sabotują ?
            • Gość: dolnoślazak Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 22:20
              pracują ?!!!
        • Gość: nowosolanin Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.03.05, 16:38
          Kto kogo zatrudnia? Znam sporo osób z Zielonej Góry pracujących w Nowej Soli i
          co z tego? A bezrobocie? O ile sobie dobrze przypominam to kiedy pani Ronowicz
          obejmowała urząd bezrobocie wynosiło 11% teraz 13,5%. Oczywiście należy
          pogratulować Zielonej Górze tak niskiego bezrobocia. Dlatego Zielona Góra jest
          miastem o dużym potencjale, ale niewykorzystanym. Od kilku lat jest jeden
          wielki mkarazm i stagnacja. Gdyby nie UZ to wogóle byłaby klapa. Chodzi że
          trzeba dążyć do lepszego, do postepu. W Zielonej Górze tego nie widać. Zielona
          Góra stanęła w miejscu. A komu jak komu, ale nam nowosolanom zależy żeby
          Zielona Góra była silna, czego życzymy wszystkim zielonogórzanom. Pozdrawki
      • Gość: nowosolanin Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.03.05, 16:27
        żadna propaganda sukcesu tylko fakty koleś. Potencjał Nowej Soli jest
        nieporównywalnie mniejszy niż Zielonej Góry ale waleczność tamtych ludzi
        nieporównywalnie większa. Nowa Sól sięgnęła dna ale wychodzi z tego. Zielona
        Góra zastygła w maraźmie i samouwielbieniu.
    • Gość: dolnoślazak Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 22:39
      My, wy, oni. A lekarstwem na wszystko (BYŁO) Trójmiasto. I cisza.
    • Gość: gauche Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.ztpnet.pl 19.03.05, 23:35
      Jezeli Nowa Sol-miasto z 40% bezrobociem i wygladem niczym po wybuchu bomby
      atomowej ma byc dla nas wzorcem, to chyba nigdy daleko nie zajdziemy.
      • Gość: praktyk Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 20.03.05, 12:42
        nigdy daleko nie zajdziemy przy takim właśnie podejściu do spraw
      • pawel.zary Re: Nowa Sól a Zielona Góra 20.03.05, 15:30
        Gość portalu: gauche napisał(a):

        > Jezeli Nowa Sol-miasto z 40% bezrobociem i wygladem niczym po wybuchu bomby
        > atomowej ma byc dla nas wzorcem, to chyba nigdy daleko nie zajdziemy.


        W Nowej Soli powstaje zakład PRODUKCYJNY, a nie kolejny urząd. Zakład będzie
        WYTWARZAĆ produkty i płacic podatki do budżetu. Wtedy rozumiem, w Zielonej
        Górze będzie okazja do stworzenia iluś tam ETATÓW dla kolejnych urzędników, bo
        ktoś w Nowej Soli na to zapracuje :-)) Tak możemy zmniejszać bezrobocie,
        ale "nie bój, nie bój" ;-) Będzie kolejna reforma administracyjna i
        Lubuskie "pójdzie do likwidacji" - z dnia na dzień zniknie wiele urzędów i
        wtedy przekonamy się, jakie będzie bezrobocie ...zielona zostanie bez przemysłu
        i zakładów - Nowa Sól je byduje. Podobnie zresztą Żary - lokomotywa gospodarcza
        obecnego województwa.
        Jeżeli chodzi o wygląd Nowej Soli, to faktycznie BLASZANE supermarkety Zielonej
        Góry to przykład "nowoczesnej architektury" :-))
        Urzędy zlikwidują, supermarkety zamkną - jak ŻARSKI Kronopol przestanie
        finansować, to i żużel upadnie.
        pzdr
        • Gość: alibaba Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 20.03.05, 15:36
          niestety masz wiele racji, staliśmy się miastem handlem stojącym, zaś drugą
          lokomotywą jest na szczęście UZ, którego studenci dają szansę handlowcom, bo
          bez nich większość padłaby
          • Gość: pracownik Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 18:02
            Przeciez w Zielonej Gorze tez jest sporo firm. ADB, Nordis, Novita, Nafta,
            Lumel, Polmos, Falubaz i wiele innych rownie porzadnych. Moze nie sa to
            przedsiebiorstwa zatrudniajace duze ilosci pracownikow ale ja to akurat
            traktuje jako zalete. Pogorszenie sytuacji finansowej malej czy sredniej firmy
            ma duzo mniejszy wplyw na rynek pracy niz w przypadku gdyby byla to firma duza
            zatrudniajaca kilkaset czy nawet kilka tysiecy pracownikow.
        • Gość: gauche Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.ztpnet.pl 20.03.05, 18:26
          No prosze, kolega pokazal sie kilka razy na wizji i wydaje mu sie, ze pozjadal
          wszystkie rozumy. Kolejna reforma administracyjna moze spowodowac, ze zniknie
          powiat zarski i setki powiatowych, zarskich urzednikow wyladuje na bruku.
          W Zielonej Gorze w przemysle pracuje 9 tysiecy ludzi, moze potega gospodarcza
          nie jestesmy, ale to chyba troche wiecej niz w lokomotywie gospodarczej-Zarach.
          Nieprawdaz?
          • pawel.zary Re: Żary, powiat, gospodarka, futurologia 21.03.05, 09:41
            Gość portalu: gauche napisał(a):

            > No prosze, kolega pokazal sie kilka razy na wizji

            Gdzie i na jakiej wizji?

            i wydaje mu sie, ze pozjadal
            > wszystkie rozumy.

            Nie wcale mi się tak nie wydaje:-)

            Kolejna reforma administracyjna moze spowodowac, ze zniknie
            > powiat zarski i setki powiatowych, zarskich urzednikow wyladuje na bruku.

            Powiat żarski nie "zniknie" (raczej powstanie wspólny żarsko-żagański), a z
            tymi "setkami" to przesada ... zresztą w Żarach szykują się nowe inwestycje
            gospodarcze i praca dla wykształconych urzędników znajdzie się (w razie czego)

            > W Zielonej Gorze w przemysle pracuje 9 tysiecy ludzi, moze potega gospodarcza
            > nie jestesmy, ale to chyba troche wiecej niz w lokomotywie gospodarczej-
            Zarach.
            >
            > Nieprawdaz?

            Prawdaż :-) w czasie drugiej wojny św. zginęło 6 mln obywateli polskich i ok.
            20 mln obywateli ZSRR. Jeżeli policzymy to PROCENTOWO w stosunku do całej
            ludności, to Polska straciła najwięcej.
            Wiesz - gdzieś ostatnio czytałem w necie, że Niemcy przewidują duże ruchy
            migracyjne i Zielona Góra może przy braku rozwoju gospodarczego starcić nawet
            DO (chyba, bo nie pamiętam)40% mieszkańców (nie pamiętam też w jakim przedziale
            czasowym).
            Nie czuję satysfakcji :-(( Jest to raczej smutne i niepokojące, bo Zielonej
            Górze życzę jak najlepiej. Rozwój gospodarczy, to nasz wspólny interes.
            pzdr :-)
            • Gość: dorota Re: Żary, powiat, gospodarka, futurologia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 21.03.05, 15:06
              no właśnie, należy patrzeć na to procentowo do liczby ludności
            • Gość: Nikt Re: Żary, powiat, gospodarka, futurologia IP: 194.242.62.* 24.03.05, 20:21
              To idąc Twoim tokiem rozumowania, jeżeli np. w takim Starym Żaganiu pracę w
              przemyśle znajdzie 80 osób czyli powiedzmy 60% zdolnych do pracy to on stanie
              się motorem napędowym województwa??
              Pokrętną logikę i puste przechwałki pozostaw na imieniny u cioci...
      • Gość: nowosolanin Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.03.05, 16:31
        Jezeli Nowa Sol-miasto z 40% bezrobociem i wygladem niczym po wybuchu bomby
        atomowej ma byc dla nas wzorcem, to chyba nigdy daleko nie zajdziemy.
        Wzorem ambicji, waleczności, uporu, dążenia do celu itd. Co z pięknej
        umierającej Zielonej Góry? Bezrobocie w Nowej Soli będzie spadać i
        zielonogórzanie znajda tez w Nowej Soli pracę. Wygląd? Ostatnio przejezdżałem i
        widziałem odnowioną starówkę, budowę dróg do strefy przemysłowej, wycinany las
        pod obwodnicę itd. Trochę czasu i Nowa Sól się zmieni a zadufana w sobie
        Zielona Góra będzie tylko cofać w rozwoju. Budowa blaszanych hipermarketów to
        nie rozwój.
        • Gość: NS Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.03.05, 12:05
          Nie jest tak dobrze gdzie Ci się Nowa Sól rozwija, bo ja nie widzę:)
          • Gość: nowosolanin Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.03.05, 15:00
            odnowione kamieniczki centrum miasta, Gedia buduje halę za halą- już zatrudnia
            650 osób i wciąż się rozwija, na strefie ekonomicznej stoi pierwsza fabryka,
            kolejne są w przygotowaniu, drogi na strefie są budowane, obwodnica rusza,
            będzie autostrada, będą porty rzeczne- gotowe projekty z zezwoleniem na budowę,
            rewitalizacja to samo, miasto się promuje, wszędzie o Nowej Soli pozytywnie
            głośno. Niedyś sie Nowa Sól kojarzyła tylko z narkomanią i bandytami, teraz z
            rozwojem gospodsarczym, akltywnością, walecznością. Może to nie wiele, ale na
            pewno w Nowej Soli coś drgnęło.
            • Gość: Maurycy Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:05
              HA ha Nowa Sól się tobie kojarzy z walecznością? Chyba miałeś na myśli naszego
              zwariowanego prezydenta, który cos mi sie wyadaje cały czas działa na tym
              forum, a chwalić się umie, że ho ho. Wystarczy, że pierdnie, a juz trabią o tym
              wszystkie media. Waleczność jego polega na chamstwie i nienawiści. Całe
              szczęście, że to jeszcze tylko nieco ponad rok. Wolę Waszą Ronowicz, siedzi
              całe dnie trzymając się sutanny ale nie mówi, że ma kogoś w d...
              • Gość: nowosolanin Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.03.05, 09:17
                Maurycy z bańką w nosie jestes przykladem czerwonej kanalii srającej we własne
                gniazdo. Na szczęscie w Nowej soli takich kanalii jest zaledwie kilka i czy
                chcesz czy nie to i tak Nowa Sol będzie się rozwijała a kanalie odejda w niebyt.
              • Gość: beatka Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.03.05, 14:08
                ciekawa propozycja wymiany, może już ?
      • Gość: nowosolanin Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.03.05, 16:32
        Wzorem ambicji, waleczności, uporu, dążenia do celu itd. Co z pięknej
        umierającej Zielonej Góry? Bezrobocie w Nowej Soli będzie spadać i
        zielonogórzanie znajda tez w Nowej Soli pracę. Wygląd? Ostatnio przejezdżałem i
        widziałem odnowioną starówkę, budowę dróg do strefy przemysłowej, wycinany las
        pod obwodnicę itd. Trochę czasu i Nowa Sól się zmieni a zadufana w sobie
        Zielona Góra będzie tylko cofać w rozwoju. Budowa blaszanych hipermarketów to
        nie rozwój.
        • Gość: zpv Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 21.03.05, 17:53
          masz rację, o bombie mógł napisać jakiś zawistny sprawiedliwy radny,
          Nowa Sól jest coraz ładniejsza i zadbana, wiem, mam tam rodzinę i często bywam,
          pzdrawiam z zeszpeconej stolicy
          • pawel.zary Re: Vivat Silesia inferior!!! 21.03.05, 23:25
            Łużyckie miasto Żary oraz śląskie miasta - Zielona Góra, Nowa Sól i Żagań
            powinny stanowić wspólnotę interesów w perspektywie likwidacji województwa
            Lubuskiego i włączenia do Dolnego Śląska. W nowym regionie (po powrocie do
            macierzy śląskiej) powinnismy stanowić i budować silny gospodarczo mikroregion.
            Zamożność i bogactwo każdego z naszych miast, to zamożność i bogactwo każdego z
            nas - w końcu tu mieszkamy.
            Brzmi to może trochę patetycznie, ale wszystko przed nami ;-)
            pzdr
            • Gość: czesiu Re: Vivat Silesia inferior!!! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 22.03.05, 15:09
              dla Breslau będziemy równi
              • Gość: ślązak Re: Vivat Silesia inferior!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.03.05, 09:40
                Pozdrawki dla Nowej Soli. Trzymam kciuki. W Zielonce tylko swary i waśnie u was
                widać działanie. Brawo.
                • Gość: drop Re: Vivat Silesia inferior!!! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.03.05, 16:52
                  o to chodzi, brawo !
          • Gość: RUM Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:07
            To juz na Sienkiewicza nie mieszkasz?
    • Gość: ela Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: 82.177.166.* 24.03.05, 13:04
      ale fajnie.
    • marekkl Re: Nowa Sól a Zielona Góra 24.03.05, 13:23
      Nam wszystkim powinno zależeć, aby w takich miastach jak Zielona Góra, Nowa
      Sól, Żary, Żagań, Świebodzin, Sulechów, Krosno Odrzańskie przybywało miejsc
      pracy. Przecież na drogach między tymi miastami codziennie migruje do pracy
      setki ludzi. Powinniśmy się nawzajem wspierać, wyjdzie to na dobre nam
      wszystkim.
      Pozdrawiam!
      • Gość: Brygida Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.03.05, 14:26
        Popieram. Sukces Nowej Soli to tez sukces Zielonej Góry. Trzymajmy sie razem.
    • Gość: primordial Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.03.05, 18:11
      "Łużyckie miasto Żary oraz śląskie miasta - Zielona Góra, Nowa Sól i Żagań
      powinny stanowić wspólnotę interesów w perspektywie likwidacji województwa
      Lubuskiego i włączenia do Dolnego Śląska. W nowym regionie (po powrocie do
      macierzy śląskiej) powinnismy stanowić i budować silny gospodarczo mikroregion.
      Zamożność i bogactwo każdego z naszych miast, to zamożność i bogactwo każdego z
      nas - w końcu tu mieszkamy."

      Ha ha ha... A co to ma do rzeczy? Jak teraz nie mozecie zbudowac "silnego mikroregionu" to co da wam zmiana wojewodztwa? Bedziecie zapieprzac po prostu na innych urzedasow i tyle. Granica wojewodztwa to nie granica panstwa, nie wiem skad takie durnowate zapatrzenie na zmiane wojewodztwa (kretynstwo "macierz slaska" zbede milczeniem, bo tak tu pasuje jak piesc..ehh-ptryk i bedzie dobrze...) jako czynnik warunkujacy rozwoj gospodarczy. Sami sie ludzie wezcie do roboty. Zreszta,o tym juz pisalem kiedys na forum Zary-pare lat temu pracowalem ze wspolnikiem przy restrukturyzacji, srodkach strukturalnych dla regionow,miast, malych ojczyzn.
      Zmiana wojewodztwa dalaby taka sama poprawe jak szumnie zapowiadane "trojmiasto"-co nie wypalilo, bo 0+0=0; z pustego w prozne itd.

      Zmian nalezy oczekiwac albo na poziomie ogolnopolskim, rzadowym-ze uwolni sie gospodarke z nalecialosci komunistycznych (np obniza obciazenie kosztami pracy). Wtedy wojewodztwo nic wam nie da, bo i tak czy siak polityka jest ogolnopolska.
      Albo bedziecie mieli prezny samorzad, co zdobedzie srodki z EFS na zwalczanie bezrobocia (tutaj potrzeba kilka takich projetkow przy takiej skali bezrobocia). Wtedy zmiana wojewodztwa tez nic nie da, bo bezrobocie zwalcza sie generalnie na poziomie powiatu, a i tak bedziecie wybierac w wyborach tych samych kandydatow,czy to w woj. lubuskim czy dolnoslaskim.
      Dla mnie wciaz jest zagadka, jak region z takimi mozliwosciami przy granicy a nawet przy paru granicach panstw (d. walbrzyskie, d, jeleniogorskie) wciaz zostaje czarna dziura pod wzgledem bezrobocia i dobrobytu mieszkancow. I to dotyczy calego pasa,od Pomorza Zach przez Ziemie Lubuska po Dolny Slask.
      Niby matematycznie te regiony powinny byc skazane na sukces, ale praktycznie tak nie jest. Jak myslicie,dlaczego?
      Jest sens zwalac wszystko na lokalne wladze? Przeciez, biorac pod uwage ordynacje wyborcza, to czy Zielona Gora bylaby w lubuskim czy w dolnoslaskim czy wielkopolskim, to i tak Ronowicz przy tych wynikach bylaby prezydentem.
      • pawel.zary Re: Nowa Sól a Zielona Góra 24.03.05, 19:27
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        > "Łużyckie miasto Żary oraz śląskie miasta - Zielona Góra, Nowa Sól i Żagań
        > powinny stanowić wspólnotę interesów w perspektywie likwidacji województwa
        > Lubuskiego i włączenia do Dolnego Śląska. W nowym regionie (po powrocie do
        > macierzy śląskiej) powinnismy stanowić i budować silny gospodarczo
        mikroregion.
        > Zamożność i bogactwo każdego z naszych miast, to zamożność i bogactwo każdego
        z
        >
        > nas - w końcu tu mieszkamy."
        >
        > Ha ha ha... A co to ma do rzeczy? Jak teraz nie mozecie zbudowac "silnego
        mikro
        > regionu" to co da wam zmiana wojewodztwa? Bedziecie zapieprzac po prostu na
        inn
        > ych urzedasow i tyle.


        Dobrze, ale z tego co wiem taka zmiana się szykuje i do likwidacji pójdzie obok
        Lubuskiego takze Świętokrzyskie i Kujawsko-Pomorskie.Oczywiście to projekty i
        władza sie nimi chwalic nie będzie, bo mamy rok wyborczy, a to są
        konfliktogenne decyzje.


        (kretynstwo "macierz slaska"
        > zbede milczeniem,

        No bo "macierz wielkopolska" to nie była i nie będzie :-) Związków
        emocjonalnych nie odmawiaj nikomu, bo jeżeli Ty ich nie masz (nic dziwnego -
        Poznań?), to nie znaczy, że dla innych nie są one ważne.
        Na powstaniu słabego woj. Lubuskiego najwięcej korzysta Gorzów Wlkp. Ciekawe
        jakby stworzyć woj.Wielkopolskie ze stolicami w Poznaniu i Koninie :-)


        Sami sie ludzie wezcie do roboty.


        No własnie o to chodzi, żeby wspomagać sie wzajemnie w regionie i tu budować
        przyszłość...Gorzów wlkp. dla Żar, Żagania czy Nowej Soli będzie zawsze
        miastem "zagranicznym" w przeciwieństwie do Zielonej Góry, czy nawet Wrocławia.


        >
        > Zmian nalezy oczekiwac albo na poziomie ogolnopolskim, rzadowym-ze uwolni sie
        g
        > ospodarke z nalecialosci komunistycznych (np obniza obciazenie kosztami
        pracy).


        Zgadzam się, że dużo zależy od decyzji na poziomie ogólnopolskim, ale lokalny
        lobbying to podstawa sukcesu :-)


        > Albo bedziecie mieli prezny samorzad, co zdobedzie srodki z EFS na zwalczanie
        b
        > ezrobocia (tutaj potrzeba kilka takich projetkow przy takiej skali
        bezrobocia).


        Dobrze prawisz - chodzi też o to, że powodzenie Nowej Soli czy Żar czy Żagania,
        to powodzenie całego mikroregionu - powodzenie gospodarcze Ciechanowa u nas nic
        nie zmienia ... Każdy zakład produkcyjny, to nowe miejsca pracy w zasięgu 30-50
        km, czyli można codziennie dojeżdżać samochodem - znam wielu, którzy dojeżdżają
        do Żar z Zielonej Góry, Żagania do Żar i odwrotnie. Nowe zakłady w Radomsku lub
        Puszczykowie takich mozliwosci nie dają. Zakłady płacą takze podatki do kasy
        samorządowej i wspierają rózne projekty kulturalne, i społeczne - tu w regionie.


        > Dla mnie wciaz jest zagadka, jak region z takimi mozliwosciami przy granicy a
        n
        > awet przy paru granicach panstw (d. walbrzyskie, d, jeleniogorskie) wciaz
        zosta
        > je czarna dziura pod wzgledem bezrobocia i dobrobytu mieszkancow. I to
        dotyczy
        > calego pasa,od Pomorza Zach przez Ziemie Lubuska po Dolny Slask.
        > Niby matematycznie te regiony powinny byc skazane na sukces, ale praktycznie
        ta
        > k nie jest. Jak myslicie,dlaczego?


        Poczucie tymczasowości przez wiele powojennych lat zrobiło swoje :-(

      • Gość: dolnoślązak Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 19:45
        >Zreszta,o tym juz pisalem kiedys na
        forum Zary-pare lat temu pracowalem ze wspolnikiem przy restrukturyzacji,
        srodkach strukturalnych dla regionow,miast, malych
        ojczyzn.

        I co z tego wyszło? Bez obrazy , ale fachowcy od restrukturyzacji, od
        wszelkich przemian już bokiem wychodzą społeczeństwu. Często granice województw
        dla społeczeństwa lokalnego są ważniejsze od państwowych. Czy wiesz co to jest
        LGOM, i ile kiedyś pracowało tam ludzi z południa woj. lubuskiego? Dlaczego
        teraz nie mogą dostać tam pracy? Nowa Sól i wiele innych miejscowości były
        mocno związane w minionych latach z tzw. ZAGŁĘBIEM MIEDZIOWYM. Teraz każdy
        chroni swój rynek pracy.

        >> Zmian nalezy oczekiwac albo na poziomie ogolnopolskim, rzadowym-ze uwolni
        sie gospodarke z nalecialosci komunistycznych (np obniza obciazenie kosztami
        pracy).

        Kolego, potęga gospodarcza jest tuż za miedzą, i tam są gotowe przyklady.
        Podaj jakie tam są koszty pracy, jak wygląda praca tzw. fachowców od
        restrukturyzacji na terenach po byłej NRD. Dla niemców granice landów są tak
        samo ważne jak państwowe.

        > > Dla mnie wciaz jest zagadka, jak region z takimi mozliwosciami przy granicy
        a nawet przy paru granicach panstw (d. walbrzyskie, d, jeleniogorskie) wciaz
        zostaje czarna dziura pod wzgledem bezrobocia i dobrobytu mieszkancow. I to
        dotyczy calego pasa,od Pomorza Zach przez Ziemie Lubuska po Dolny Slask.
        Niby matematycznie te regiony powinny byc skazane na sukces, ale praktycznie
        tak nie jest. Jak myslicie,dlaczego?

        No właśnie , dlaczego ? Jesteś szpecem od restrukturyzacji. Czy znasz realia
        gospodarcze ziem zachodnich na przestrzeni dziejów w porównaniu do regionów na
        granicy np. niemicko-francuskiej?

        > Jest sens zwalac wszystko na lokalne wladze? Przeciez, biorac pod uwage
        ordynacje wyborcza, to czy Zielona Gora bylaby w lubuskim czy w dolnoslaskim
        czy wielkopolskim, to i tak Ronowicz przy tych wynikach bylaby prezydentem.

        Jest !!! A do władz lokalnych, wojewódzkich itd, do wszelkich przemian
        gospodarczych i restrukturyzaji potrzebni są "fachowcy" . Ludzie ci mają gotowe
        wzorce do naśladowania, wypracowane metody pracy i organizacji życia w krajach
        europejskich. Ale czy do tego dorośli ?

        pozdrawiam





        • Gość: DD Nowa Sól Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 09:59
          Mam 24 lata, kończę studia, miałem w planach wyjazd z Nowej Soli, lecz coraz
          częściej myślę jednak, żeby tutaj zostac. Podoba mi się polityka Prezydenta
          Tyszkiewicza, który robi wszystko, aby o Nowej Soli było głośno, ściąga tu
          nowych potencjalnych inwestorów, jest uzbrajana strefa ekonomiczna. Za
          działalności p. Gabryelczyka (dzisiejszego starosty hehe - śmiech) nic się nie
          działo...było tylko narzekanie i narzekanie...A teraz fakty:

          1) Gedia - zakład, który rozwija się bardzo szybko, zatrudnia ok. 650 osób, ma
          w swoich zamiarach rozbudować jeszcze 1 halę produkcyjną,

          2) uzbrajana specjalna strefa ekonomiczna - już powstał 1 zakłada -
          firma "Jadik", którą będzie produkować krzesła, do końca roku ma powstać
          następna.

          3) na terenie byłego "Fakotu" wielkie sprzątanie - niedługo zacznie inwestować
          tam "Groclin" (już ludzie jeżdżą na szkolenie). Firma docelowo ma zatrudnić ok.
          1200 osób - dane z gazety.

          4) powstaje obwodnica - firmy będą w dobrym położeniu dojazdowym.

          5) pięknie odniowione nowosolskie kamieniczki.

          Także oceńcie sami, że w Nowej Soli robi się coraz lepiej.
          Zapewne ciężko będzie zlikwidować 35% bezrobocie, ale miejmy nadzieje, że
          będzie ono w miarę szybko spadać.
          POZDRAWIAM wszystkich!!!
          • Gość: wiktoria Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.03.05, 10:13
            masz rację, Nowa Sól zawsze kojarzyła się źle - przestępczość , bieda ip
            Teraz mówi się o niej z uznaniem i zazdrością. Bezrobocie to problem ogólny,
            dużym miastom łatwiej z nim walczyć, ale pamiętajmy, że żerują one pośrednio na
            swych satelitach. Jasne, że nie wszystko zależy od prezydentów, ale zależy
            bardzo dużo, nawet klimat jaki wokół siebie tworzą jest ważny, pozdrawiam i
            życzę Wam dalszych sukcesów
            • Gość: gauche Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.ztpnet.pl 28.03.05, 13:29
              W jaki sposób Łódź żeruje na Pabianicach czy Warszawa na Ząbkach? Proszę
              wytłumacz mi to.
    • Gość: ela Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.05, 09:34
      Popieram wspólne działania Nowej Soli i Zielonej Góry. Tylko głupiec może
      próbowac zkonfliktować te tak sobie bliskie miasta. Trzymam kciuki za Nową Sól
      choć jestem mieszkanką Zielonej Góry. Razem łatwiej.
      • pawel.zary Re: Nowa Sól a Zielona Góra 30.03.05, 11:35
        Gość portalu: ela napisał(a):

        > Popieram wspólne działania Nowej Soli i Zielonej Góry. Tylko głupiec może
        > próbowac zkonfliktować te tak sobie bliskie miasta. Trzymam kciuki za Nową
        Sól
        > choć jestem mieszkanką Zielonej Góry. Razem łatwiej.

        Ja proponuję ściślejszą współpracę pomiędzy miastami byłego woj.
        zielonogórskiego - szczególnie Zielona Górą, Żarami, Żaganiem, Nową Solą - te
        miasta powinny stać się "motorem" napędowym całego mikroregionu. Podstawą jest
        jednak tzw. "chęć" :-)rozwój i modernizacja dróg!!! Bez możliwości szybkiego
        połączenia drogowego i SZYNOBUSÓW (takie juz jeżdżą, ale jest ich zdecydowanie
        za mało!) nic nie osiągniemy.
        pzdr
        • Gość: może się uda Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.05, 11:47
          Dokładnie, połączenia drogowe powinny być wspólnym celem naszych miast, tzn.
          Żar, Żagania , Nowej Soli, Zielonej Góry czy Sulechowa, a nawet w przypadku
          Nowej Soli pobliskiego Głogowa... Dzięki uporowi prezydenta Tyszkiewicza droga
          S3 na odcinku Zielona Góra - Nowa Sól będzie od razu 4 pasmowa, a nie jak
          chciano nas zrobić w balona na początku 2 pasmowa, dzięki tej drodze która ma
          prowadzić ze Szczecina aż do granicy z Czechami, a później aż do Pragi może być
          spory rozwój gospodarczy. Jeśli chodzi o szynobus, Nowa Sól Sulechów Zielona
          Góra oraz Głogów walczy o szynobus na trasie Głogów - Sulechów
          • Gość: piter Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.05, 13:16
            Bajki Kolego opowiadasz. S3 na odcinku ZG-NS w pierwszym etapie budowana będzie
            jako droga jednojezdniowa. Dopiero w przyszłym roku ma się ropocząć
            projektowanie drugiej jezdni, która wg. założeń ma zostać wybudowana do 2010 r.
            Zresztą podobnie sprawa się ma z całą S3. Co do szynobusów to najpierw trzeba
            je mieć. Powinieneś wiedzieć, że ZNTK Poznań ciągle nie dostarczył trzech sztuk.
    • Gość: gorzowianin Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 12:54
      Zielonogorzanom gratulujemy hipokryzji i samokrytycyzmu..
      • Gość: dolnoślązak Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 16:01
        ZG - NS i odwrotnie. Te miasta zawsze były blisko siebie, od pracy, zakupów po
        rozrywkę. Wiedzą to zielonogórzanie jak i nowosolanie, ale nie mieszkańcy
        siedziby wojewody nie. Mieszkańcy obu miast nie zwracają uwagi na granice
        swoich miejscowości, oni już dawno się zintegrowali, pozostały tylko nazwy.
        • Gość: dymitr Re: Nowa Sól a Zielona Góra IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.03.05, 17:04
          jeżeli ktoś jest prawdziwym społecznikiem, to nie czeka na zaproszenia,
          kamery , tylko działa, tak postrzegam Pana Tyszkiewicza
    • Gość: Klar Miłość wzajemna i dobroć IP: 83.238.11.* 01.04.05, 11:09
      Gdy wszyscy się tak kochają zachodzi pytanie kto kogo tu ...
      Integracja ma sens wtedy, gdy korzystają obie strony lub więcej ośrodków. W tym
      aspekcie integracja Żagania, Żar a zwłaszcza Krosna Odrzańskiego wokół Zielonej
      Góry ma nijaki sens. Jedyną nieurzędniczą instytucją regionalną w Zielonej
      Górze jest UZ, ktory może dać coś tym miastom. Natomiast w likwidowaniu
      bezrobocia w tych miastach? Zielona Góra może co najwyżej podebrać jakiegoś
      inwestora. Integrować się warto transgranicznie, ponieważ tak dobrego klimatu
      po niemieckiej stronie nigdy nie było. Wynika to oczywiście z ich problemów
      demograficznych. Ponieważ nie będą trwać wiecznie, zatem TAM warto skierować
      aktywność dziś, bo w Niemczech byle wiocha ma większe możliwości finansowe niż
      Zielona Góra z Nową Solą razem (i z Sulechowem na dokładkę).
      • pawel.zary Re: Miłość wzajemna i dobroć 01.04.05, 23:54
        Gość portalu: Klar napisał(a):

        > Gdy wszyscy się tak kochają zachodzi pytanie kto kogo tu ...


        i jak Zielona Góra nie przestanie "ten tego ten", to moze stracić najwięcej


        > Integracja ma sens wtedy, gdy korzystają obie strony lub więcej ośrodków. W
        tym
        >
        > aspekcie integracja Żagania, Żar a zwłaszcza Krosna Odrzańskiego wokół
        Zielonej
        >
        > Góry ma nijaki sens.


        Wolałbym , żeby to Zielona Góra zaczęła się integrować "wokół" Żar i
        Żagania :-)... Ja rozumiem integrację jako: rozbudowę infrastruktury drogowej
        i "wszelako rozumianej komunikacji" (rozwój taboru kolejowego - szynobusy).
        Lokalizacja dużych zakładów pracy jest wtedy korzystna dla wszystkich, bo
        odległość 30-50 km przy np. dobrych drogach nie jest żadnym problemem (czas
        dojazdu może być krótszy niż w przypadku przedzierania się przez poranne korki
        w dużych aglomeracjach


        Jedyną nieurzędniczą instytucją regionalną w Zielonej
        > Górze jest UZ, ktory może dać coś tym miastom.

        Zgadzam się

        Natomiast w likwidowaniu
        > bezrobocia w tych miastach? Zielona Góra może co najwyżej podebrać jakiegoś
        > inwestora.

        Niekoniecznie, bo wszystko może zależeć od np. ceny działki, lokalnych
        podatków, "stopnia przychylności", lobbyingu itd. Odległość jak napisałem nie
        jest przeszkodą, także dla inwestora


        Integrować się warto transgranicznie, ponieważ tak dobrego klimatu
        > po niemieckiej stronie nigdy nie było
        Wynika to oczywiście z ich problemów
        > demograficznych. Ponieważ nie będą trwać wiecznie, zatem TAM warto skierować
        > aktywność dziś, bo w Niemczech byle wiocha ma większe możliwości finansowe
        niż
        > Zielona Góra z Nową Solą razem (i z Sulechowem na dokładkę).


        Jestem za "dziś i jutro", a nie tylko "dziś". Mówimy o procesach wieloletnich,
        a nie o doraźnym działaniu. Dzisiaj "klimat" jest dobry - jutro może byc
        odrotnie ... "łaska pańska na pstrym koniu jeździ' ... Nie jestem przekonany,
        że Niemcy będą "dawać" i "pomagać". Wolałbym, aby aktywność gospodarcza była po
        polskiej stronie (nic nie mam przeciwko inwestycjom niemieckim i temu, aby
        Niemcy dojeżdżali do pracy na polską stronę i przy okazji robili tu zakupy :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka