Dodaj do ulubionych

60LAT TEMU KOMUNISTYCZNE BANDZIORY ..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 19:51


Proces 16-tu

Zwabieni podstępem na rozmowy, pomimo gwarancji bezpieczeństwa, zostali
uprowadzeni i uwięzieni. Wśród porwanych byli m.in. Jan Stanisław Jankowski,
Prezes Krajowej Rady Ministrów, Gen. Leopold Okulicki, ostatni komendant
Główny
Armii Krajowej, Kazimierz Pużak, przewodniczący Rady Jedności Narodowej.
Po 3 miesięcznym śledztwie, 18 czerwca, rozpoczął się w Moskwie proces 16
przywódców polski podziemnej.
Proces był starannie wyreżyserowany. "Na zdjęciach - wspominał naoczny
świadek -
chodziło o wydobycie wrażenia, ze sprawa jest poważna, że wrogowie Związku
Radzieckiego wyglądają imponująco, więc są groźni. Zatem w grupie trzech (..)
Dąbski jako siwy, a zatem rozumny, poważny, o groźnym dla Związku
Radzieckiego
umyśle pośrodku, a po jego bokach ludzie postawni, a więc (..) Okulicki i
Bień,
(...) Bagiński jako niepokaźny zupełnie do tyłu".
Okulicki, Jankowski oraz ministrowie: Jasiukowicz i Bień mieli odpowiadać, za
to, że byli "twórcami i kierownikami polskiej organizacji podziemnej na
tyłach
armii czerwonej", i że kierowali "robotą wywrotową przeciwko armii czerwonej
i
Związkowi Sowieckiemu", "dokonywaniem aktów terroru w stosunku do oficerów i
żołnierzy armii czerwonej". Okulickiemu zarzucano ponadto "prowadzenie pracy
szpiegowsko dywersyjnej na tyłach armii czerwonej". Pozostali oskarżeni byli
o "udział w robocie wywrotowej (...), na tyłach armii czerwonej".
Proces był kpiną ze sprawiedliwości. Gen. Okulicki, słusznie zauważył w
swojej
mowie obrończej: "proces ten ma charakter polityczny (..) Jednym słowem,
chodzi
o ukaranie polskiego podziemia".
21 czerwca 1945 r. o 4,30 w nocy, ogłoszono wyrok: Okulicki 10 lat więzienia,
Jankowski 8, Jasiukowicz i Bień po 5 lat, pozostali od 4 miesięcy do 1,5 roku
pozbawienia wolności, trzech uniewinniono. Trzech spośród skazanych:
Okulicki,
Jasiukowicz i Jankowski; zmarło w radzieckich więzieniach i nigdy do Polski
nie
powróciło.
Brytyjski ambasador w Moskwie, pozytywnie ocenił proces: nikogo nie skazano
na
śmierć, oskarżeni mogli się bronić. Brytyjski "Times" komentował 22 czerwca,
że
wyrok nikogo nie powinien dziwić, kto śledził antyradziecką działalność rządu
polskiego.
Ignacy Matuszewski słusznie zauważył 22.06.1945 r. na lamach "Nowego
Światu"; "Na sali moskiewskiej sądzi się dzisiaj Polaków, aby zabić
Demokrację.
Niestety, zachód zrozumiał tą prawdę zbyt późno!
Do wymiaru symbolu urasta fakt, że kiedy Okulicki przypomnial, iż
bezpieczeństwo Polaków zostało przez dowództwo sowieckie zaręczone słowem
honoru - tak sędziowie, jak usłużna sala ryknęli śmiechem. Dla nich honor to
był dobry chwyt, w dobrym azjatyckim stylu.
"Rząd" Bieruta, który brał udział przynajmniej w przygotowaniach do tej
zbrodni
sądowej, komentował przebieg "procesu" oczywiście w duchu sowieckim. Nie
wszyscy jednak śmiali się z honoru. Bronił go przysłanym zza oceanu wierszem
Kazimierz Wierzyński:


"Na proces moskiewski"

Oskarżajcie nas wszystkich, nie tylko szesnastu,
Sądźcie poległych w grobach, to też winowajcy
Sądźcie szkielet, co z wojny pozostał się miastu,
Gdy wyście jeszcze z diabłem kumali się, zdrajcy,

Oskarżcie także wolność, nie znane wam słowo,
Ten odwieczny zabobon, co nas zawsze dzieli,
Cały kraj polski weźcie, zamknijcie go w celi,
I wprowadźcie pod sztykiem na salę sądową.

I choć wyrok spiszecie w ciemnicach swych na dnie,
By w kremlińskiej go potem ujawnić asyście,
Jeszcze ten, kto jest wolny, bez trudu odgadnie,
Że zbrodniarzem w tej sali nie my, ale wyście.

My przyjmiemy wasz werdykt. Nie zdoła was zawieść
Polska pamięć i długie pokoleń wspomnienia,
Bo cokolwiek się stanie, jak świat się pozmienia,
Niezmienna wasza przemoc i gwałt i nienawiść.

Lecz, kto wolny, a myśli, że z oczu odpędzi,
Upiora waszych jaskiń, bagienny wasz opar,
Błądzi, bo moskiewskiego świat uląkł się sędzi:
Wolnych w walce opuścił, ciemięzcę ich poparł.

I osądził się hańbą i skazał sam siebie
Uciekłszy od rozumu, szaleńczy trybunał,
I z diabłem się na polskich mogiłach pokumał,
I potępiony będzie na ziemi i niebie.


Pużak, który po odsiedzeniu wyroku w Moskwie wrócił do polski, wrocił do
życia
politycznego - i został powtórnie uwięziony i skazany - tym razem na 10 lat.
Miał już 64 lata - władze jednak nie myślały czekać. Bity, torturowany,
przetrzymywany w celi, z której wyjęto okno, doprowadzony został do zapalenia
płuc. Początkowo odmawiano mu opieki. Dopiero kiedy zaczęła się agonia,
przeniesiono go do szpitala więziennego, gdzie skonał 30 kwietnia 1950 roku.



Obserwuj wątek
    • Gość: dE-reDs Re: 60LAT TEMU KOMUNISTYCZNE BANDZIORY .. IP: *.ztpnet.pl 30.03.05, 20:59
      A SLD jest w prostej linii dziedzicem PZPR i PPR.
      • Gość: achoj Re: 60LAT TEMU KOMUNISTYCZNE BANDZIORY .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 14:30
        Czas najwyższy posprzątać po komunistycznych śmieciuchach, i zmniejszyć
        emerytury przyznane przez "prezia" ubekom, gdzie kombatanci(ci z A.K) mają
        emerytury żebraczej wysokości.
        • Gość: ICEK z NKWD Re: 60LAT TEMU KOMUNISTYCZNE BANDZIORY .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 11:59
          Te komunistyczne bandziory to właśnie RODACY niejakiego WILDSTEINA znanego
          łowcy agentów UB i SB .Dobrze by było by sporządził listę swoich RODAKÓW z
          NKWD którzy to właśnie mordowali moich WIELKICH RODAKÓW w KATYNIU i MIEDNOJE a
          także tych którzy po wojnie mordowali POLSKICH PATRIOTÓW !
          • Gość: ajj UBECKA KASTA.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:21
            to przedstawiciele szeroko rozumianej lewicy:

            www.czeplu.i8.com/
            wizyta w Rosji:

            www.wwr.i8.com/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka