Gość: Iza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.04.05, 20:05
oglądałam Radnego Tajherta.To żenujące jak się broni. Tak naprawdę jak
chcecie wiedzieć to zapytajcie się pracowników ZGKi M a jego koleżanek i
kolegów. Wszyscy się śmieją w zakładzie pracy.Tak naprawdę to przywiozła Go
lewica w teczce i posadziła na fotelu kierownika.
W większości pracę zaczynał o 12oo , albo kończył o 12oo. Jego wypadem
biurowym to Teatralna była.Przychodził kiedy chciał i robił co chciał. Był
kierownikiem ,więc wszystko mu było wolno .Każdy go się bał bo z lewicy.A
wiele razy podszywał się pod dr.o tym samym nazwisku.i tak też wszedł do Rady.
Dobrze ,że kontrola to wyłapała. Może siądzie trochę na d....!