Gość: ZieleE
IP: 195.117.82.*
25.04.05, 11:37
postanowilem pojsc do ramzesa bo tam jeszcze nie bylem....
nie widzialem toalety wiec sie grzecznie zapytalem gdzie ona jest
zdziwienie mnie wzielo jak kelner wreczyl mi kawalek karteczki i powiedzial
ze musi pan isc tam i tam no i poszedlem do kibelka na parking....wiecej mnie
ramzes nie zobaczy :D
Faraon sie PAnu udal o wiele lepiej Panie szefie :P