CZY FESTIWAL W ŁAGOWIE TO IMPREZA PROFESJONALNA???

IP: *.ziel.gazeta.pl 01.07.02, 10:58
Sobotnia gala rozpoczęła się nie fanfarami, ale biadoleniem wojta Łagowa. Zamiast gwiazd filmu na scenie
brylowali politycy SLD. Nigdzie poza Łagowem nie można było odnaleźć programu imprezy. Nawet
przy zielonogórskim kinie Newa, gdzie jest siedziba Klubu Kultury Filmowej. Już nie mówiąc o stronie
internetowej, o której stworzeniu nikt nie pomyslał ! Mimo, że patronat nad imprezą miała Telewizja Polska w
żadnym programie informacyjnym nie podano w niedzielę, że impreza się zakończyła i że zostały rozdane
nagrody za naprawdę znakomite filmy.
Czy ta impreza oprócz wybitnych kinomanów nie potrzebuje przypadkiem, jak uważa krytyk filmowy Andrzej
Werner, dobrego menedżera który zadbałby o jej promocję?. Bo dyrektor festiwalu Andrzej Kawala upiera się, że
nie.
    • Gość: lotta Re: CZY FESTIWAL W ŁAGOWIE TO IMPREZA PROFESJONALNA??? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 22:15
      Może kawalla juz sie wypalił?
      dobry menager jest zawsze jest wskazany.
      A co do polityków z SLD-poprostu żenada kto wpuścił tam
      tych prostakow co w kinie pewnie byli pierwszy raz?
      w sumie to lepiej pożno niż wcale...ech...
    • Gość: Lagomani Re: CZY FESTIWAL W ŁAGOWIE TO IMPREZA PROFESJONALNA??? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 22:54
      Festiwal znam od 10 lat i od tego czasu nie widzę w nim żadnych zmian, żadnych
      nowych pomysłów on się po prostu nie rozwija tylko gaśnie z roku na rok, kidyś
      tablic z gościmi było trzy i nie starczało miejsca na nowe nazwiska teraz
      wszyscy pomieścili się na jednej. Kawala trzyma się kurczowo swego stanowiska
      nie dopuszcza myśli, że coś może być nie tak, nie widać w nim chęci
      jakichkolwiek zmian, o których już wszyscy na około mówią, festiwal, który
      powinien zaistnieć w całej Europie śr-wsch, istnieje tylko w samym Łagowie,
      niestety. Choć mam jak zawsze po festiwalu wiele do niego zastrzeżeń to i tak
      uważam, że jest to impreza cudowna, kocham nawet tą jej zaściankowość, boję się
      jedynie, że jak tak będzie gorzej z roku na rok to zostanie on tylko moim
      wspomnieniem.
      • pekaes2 Re: CZY FESTIWAL W ŁAGOWIE TO IMPREZA PROFESJONALNA??? 02.07.02, 09:11
        łagow bardziej jest projesjonalny niz pisanina o tejze imprezie w wykonaniu
        gazety, gdzie redaktory przez caly tydzien podawaly ścinki programów (z
        bledami), nie ruszajac tylkow zza biurek. W kinie w lagowie świetne Tam i z
        powrotem Wojcika, ale w Gazecie notka o Ciszy pana Rosy - pewnie, bo łatwiej
        zerznać stary artykul o filmach z gdynii niz samemu coś napisac. No i trzeba
        cos wiedziec o kinie. Ot genialny pomysl, pojechac na godzinke finalu i juz
        miec wyrobiony poglad na impreze. Ze lagow powoli sie schyla do ziemi, nie
        ulega kwestii, ale trzeba minimalnej wiedzy, by zadac inne pytania niz typowe
        dla pana Rewinskiego - kogo by tu odwolac. To zadna recepta. Jako czytelnik
        uprzejmie prosze o wiecej rzetelnosci (choc to wolanie na puszczy) bo w
        artykule o finale LLF roi sie od merytorycznych bykow.
    • Gość: osm Re: CZY FESTIWAL W ŁAGOWIE TO IMPREZA PROFESJONALNA??? IP: 134.104.17.* 02.07.02, 13:24
      Ta impreza nigdy nie byla profesjonalna i raczej nie
      miala byc. To jest wlasnie caly urok tego festiwalu, bo
      jesli sie zacznie robic profesjonalnie, to juz dla
      Kultury miejsca nie starczy. Menager oczywiscie zacznie
      zarabiac na tym festiwalu grube pieniadze i nie wierze,
      zeby to jakos istotnie wplynelo na poziom festiwalu, bo
      i bez tego jest wysoki. Nie bylem w tym roku, a to co
      sie stalo z SLDowcami, to raczej wypadek przy pracy -
      pewnie sie nie powtorzy. A biadolenie - to taka Polakow
      natura.
      Nie czepiajcie sie Festiwalu - lepiej wiecej o nim
      piszcie dobrego, to i ludzie sie chetniej wezma do
      roboty przy jego organizcji. Wiecej marchewki - mniej
      kija.
      • Gość: Moko Re: CZY FESTIWAL W ŁAGOWIE TO IMPREZA PROFESJONALNA??? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 10:25
        Bywam na łagowskim festiwalu od czasu do czasu. Byłam też w tym roku i muszę
        powiedzieć, ze cieszę się, że coraz mniej na nim gwiazd przechadzających sie
        uliczkami i tłumów rozchisteryzowanych małolatów proszacych o autografy, a
        coraz więcej świadomych widzów, którzy wiedzą po co do Łagowa przyjeżdżają.
        Łagów jest potrzebny. I twórcom (wymiana doświadczeń) i widzom (jedyna szansa
        na zobaczenie takiego kina), ale nie chciałabym, aby promocja imprezy szła w
        stronę festiwalu w Międzyzdrojach.
        I jeszcze jedno... Nie wiem, może się czepiam, ale czy nie można by było włożyć
        trochę pieniedzy w remont kina? Nie mówię już nawet o niewygodnych siedzeniach,
        braku kabiny dla lektora, czy likwidacji nieprzyjemnego zapachu - do tego mozna
        się przyzwyczaić. Ale czy wyczyszczenie ubikacji i zamontowanie w nich haczyków
        to zbyt wiele?
        • Gość: Witek Re: CZY FESTIWAL W ŁAGOWIE TO IMPREZA PROFESJONALNA??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.02, 21:56
          Gość portalu: Moko napisał(a):

          > Bywam na łagowskim festiwalu od czasu do czasu. Byłam też w tym roku i muszę
          > powiedzieć, ze cieszę się, że coraz mniej na nim gwiazd przechadzających sie
          > uliczkami i tłumów rozchisteryzowanych małolatów proszacych o autografy, a
          > coraz więcej świadomych widzów, którzy wiedzą po co do Łagowa przyjeżdżają.
          > Łagów jest potrzebny. I twórcom (wymiana doświadczeń) i widzom (jedyna szansa
          > na zobaczenie takiego kina), ale nie chciałabym, aby promocja imprezy szła w
          > stronę festiwalu w Międzyzdrojach.
          > I jeszcze jedno... Nie wiem, może się czepiam, ale czy nie można by było włożyć
          >
          > trochę pieniedzy w remont kina? Nie mówię już nawet o niewygodnych siedzeniach,
          >
          > braku kabiny dla lektora, czy likwidacji nieprzyjemnego zapachu - do tego mozna
          >
          > się przyzwyczaić. Ale czy wyczyszczenie ubikacji i zamontowanie w nich haczyków
          >
          > to zbyt wiele?

          Zaraz, zaraz. Albo oglądamy filmy na festiwalu, albo na imprezie pod nazwą
          przegląd filmów "...dla świadomych widzów..." Jesli wybieramy przegląd, wtedy
          żadna promocja nie jest potrzebna, bo wszystkie informacje rozejdą się pocztą
          pantoflową. Problem niewygodnych siedzeń i brudnych ubikacji można rozwiązać
          organizując przegląd w mieszkaniu prywatnym. W pokoju stołowym twórcom łatwiej
          będzie się wymieniało doświadczenia. W ten sposób zorganizowana impreza nie dość,
          że nie będzie potrzebowała dotacji, to jeszcze może zakończyć się niewielkim
          zyskiem ze sprzedaży limitowanej ilości biletów ( dostępnych tylko
          dla "świadomych widzów"). Czysty zysk. To nie koniec. W przyszłości wprowadzimy
          wymianę kaset między "świadomymi widzami", a doświadczenia twórcy wymieniać będą
          za pośrednictwem zielonogórskiego forum. Idąc dalej tym tropem, za dwa lata nie
          będzie już Festiwalu w Łagowie.To smutne.
          Wolę Międzyzdroje :-)
          • Gość: Moko Re: CZY FESTIWAL W ŁAGOWIE TO IMPREZA PROFESJONALNA??? IP: 217.97.234.* 04.07.02, 19:17
            Nie potrzeba wielkich gwiazd, tłumów wrzeszczących małolatów i nieświadomych
            widzów, żeby zorganizować festiwal. Szczególnie w tak małym miasteczku jak
            Łagów. Jakoś poradzili sobie z tym problemem organizatorzy festiwalów w
            Cieszynie i Zwierzyńcu. Na Festiwalu powinny być przede wszystkim dobre filmy,
            kompetentne jury, rzeczowe dyskusje i świadoma publiczność. Od tego są
            FESTIWALE. Wtedy prestiż imprezy wzrasta, a nie wtedy, gdy ulizczkami
            przechadza się prawie naga Kasia Figura (nie mam nic przeciw Kasi - to tylko
            przykład). Przyjemności w ściganiu gwazd z prośbą o autografy. Ja wolę siedzieć
            w kinie (najlepiej czystym i z haczykami w ubikacji - na to nie trzeba
            pieniędzy) na dobrym!!!!! filmie.
            Pozdr. Moko
Pełna wersja