Dodaj do ulubionych

ATAK NA USA!!!!

IP: *.ziel.gazeta.pl 11.09.01, 18:44
Gigantyczna tragedia, tysiące ofiar. Trudno zapomnieć widok ludzi w obawie
przed spłonięciem skaczących z wieżowców. Kto to zrobił? Dlaczego? Jak? Te
zamachy to gigantyczna i kosztująca horendalne pieniadze operacja. Co powinni
zrobić Amerykanie? W Palestynie radość, w USA rozpacz. Czy grozi nam wojna
światowa?
Obserwuj wątek
    • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 20:48
      W zasadzie, tak długo jak nikomu nie udowodniono tego ataku, nie powinno się
      nikogo o to obwiniać, ale to się przecież czuje komu to przypisać. Jedno jest
      pewne, że czeka nas eskalacja w wojnie przeciw tym, którzy zabijają w imię
      islamu. Tak się składa, że znam dość dobrze większość tych państw, w których
      religia islamu przyćmiła nie tylko politykę i gospodarkę ale przede wszystkim
      zdrowy rozsądek, który winien odróżniać człowieka od zwierzęcia. Znam dobrze
      tych ludzi z ich mentalnością, która powoduje że w ułamku sekundy, jeśli nie z
      przyjaciela to z osoby zupełnie ci obojętnej staje się twym najzacieklejszym
      wrogiem. Mieszkałem kilka lat pośród nich i mimo szczerych chęci przełamania
      mych własnych, może nie aż fobii ale przynajmniej awersji, nie potrafiłem się
      do tego zmusić. I co dziwne, dobrze mi z tym. Widząc wybuch radości i święto na
      palestyńskich ulicach czuję się tym bardziej utwierdzony. Dla mnie tegoroczne
      winobranie zakończyło się dziś o godz.15. A dla Was? Amerykańskiej flagi przed
      domem nie wywieszę, ale na antenie mego samochodu wisi już czarna wstążka.
      • Gość: w tempo Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: 192.168.1.* / *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 22:43
        Jeśli chodzi o radość Palestyńczyków, nie powinieneś ich tak bezwzględnie
        potępiac, są ofiarą propagandy - nie czytają gazet, nie znają języków obcych,
        słuchają tylko tego, co im sie oficjalnie powie.
        • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 02:42
          Gość portalu: w tempo napisał(a):

          > Jeśli chodzi o radość Palestyńczyków, nie powinieneś ich tak bezwzględnie
          > potępiac, są ofiarą propagandy - nie czytają gazet, nie znają języków obcych,
          > słuchają tylko tego, co im sie oficjalnie powie.

          Więc sugerujesz, że siedzący za sterami pełnych ludzi Boeingów767, które wbiły się
          w Twin Tower byli oczytanymi poliglotami, mającymi dystans do oficjalnych
          enuncjacji mułłów? Bo ich oczywiście możemy i powinniśmy potępić. Czy może ich
          też nie potępiasz? Widzę, że jesteś mocno podatnym na to dziwne ogłupienie
          ogarniające wielu ludzi cywilizowanego świata, nakazujące szanować tych, którzy
          Ciebie nie szanują. Zrozum, że istotą odniesienia muzułmanina wobec innowiercy
          czyli niewiernego lub giaura, jest co najwyżej ograniczone tolerowanie. Przez
          wiele lat wbijano nam do głów, że islam jest niezwykle tolerancyjną religią.
          Komuś porypała się tolerancja z tolerowaniem. W islamie często wprawdzie mówi się
          o braterstwie i poszanowaniu bliźniego, ale tylko w odniesieniu do innych
          muzułmanów. Niewierni są zaś dla nich tylko ucieleśnieniem zła. Wyprawy krzyżowe
          europejczyków zakończyły się już wieki temu i z tej perspektywy widzimy ich
          bezsens i naiwność choć niektórzy utrzymują że były nazbyt ograniczonymi i
          pozbawionymi wymiernych efektów. Ich, muzułmanów pochód pod zielonym sztandarem z
          hasłami dżihadu nadal trwa. Jak niewielu niestety to rozumie, że to wszystko
          zaczyna się od politykierstwa uprawianego z ambony.

          • Gość: w tempo Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: 192.168.1.* / *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.09.01, 18:33
            Jak niewielu niestety rozumie, że przeklinając muzułmańskie politykierstwo z
            ambony uprawia coś równie śmierdzącego - co zatem sugerujesz, że należy wybić
            każdego, co choć raz miał na głowie turban?? Koleżko mieszkając na wschodzie
            powinieneś wiedzieć, iż Islam to nie zawsze fundamentalizm, który obraca się w
            terror. Podobną politykę tolerowania uprawiają Żydzi - u nich również świat
            dzieli się na swoich i nieswoich:Żydzi - goje, a więc co?ich tez pod młotek. W
            społeczeństwach do pewnego stopnia zamkniętych, takich jak różnego rodzaju
            ortodoksi, taki podział to normalka i zjawisko tolerowania (a nie tolerancji)
            jest nagminne. Za ten zamach nie można zatem winić każdego araba z osobna. A to
            chłopie, że się cieszą nie jest powodem, aby robić z nich winnych tej zbrodni,
            odpowiedzialność zbiorowa już dawno nie ma racji bytu.
            • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 02:31
              Gość portalu: w tempo napisał(a):

              > Jak niewielu niestety rozumie, że przeklinając muzułmańskie politykierstwo z
              > ambony uprawia coś równie śmierdzącego - co zatem sugerujesz, że należy wybić
              > każdego, co choć raz miał na głowie turban??

              Szkoda,że niewielu chce zrozumieć nie intencje, bo te dla mniej inteligentnych
              mogą być rzeczywiście nieczytelne, ale tego co bez ogródek zostało napisanym.

              >Koleżko mieszkając na wschodzie
              > powinieneś wiedzieć, iż Islam to nie zawsze fundamentalizm, który obraca się w
              > terror. Podobną politykę tolerowania uprawiają Żydzi - u nich również świat
              > dzieli się na swoich i nieswoich:Żydzi - goje, a więc co?ich tez pod młotek. W
              > społeczeństwach do pewnego stopnia zamkniętych, takich jak różnego rodzaju
              > ortodoksi, taki podział to normalka i zjawisko tolerowania (a nie tolerancji)
              > jest nagminne. Za ten zamach nie można zatem winić każdego araba z osobna.

              Przede wszystkim nie jestem i z całą pewnością nie będę Twoim "koleżką". Ja do
              Ciebie też nie zwracam się per "głupolku". Gdybyś potrafił uważnie przeczycztać
              to co napisałem wcześniej, zrozumiałbyś że jestem przeciwnym jakimkolwiek wtrętom
              religii (i to obojętnie czy to chrześcijańskiej czy też islamskiej) do polityki.
              Nie chodziło mi więc o gromienie z ambon politykierstwa islamskiego, ale o to aby
              duchowni wszelkich wyznań powstrzymali się od manipulacji masami wiernych i to
              bez względu na to czy chodzi o dżihad czy też o to, na kogo oddać swój głos w
              wyborach. Sami duchowni tego w większości swej nie potrafią, będąc z regóły
              oddanymi bez reszty religii którą głoszą. To jest zadanie dla ludzi, którym wiara
              nie przysłania zdrowego rozsądku. Nie przepadam za rozmowami o religii, bo jest
              to wyłącznie moja sprawa ale cieszę się, że w moim kościele i to obojętnie czy w
              Niemczech, w USA czy też w Polsce nigdy nie usłyszałem ani jednego słowa o
              polityce. Bo tak naprawdę jedno z drugim powiązać się nie da. A jeśli ktoś do
              tego dąży, to dochodzi do sytuacji jak te którymi od wtorku żyjemy.

              > A to chłopie, że się cieszą nie jest powodem, aby robić z nich winnych tej
              > zbrodni, odpowiedzialność zbiorowa już dawno nie ma racji bytu.

              Nie chodziło mi "chłopie" o to, że są winnymi ale o wskazanie do czego prowadzi
              to, o czym napisałem powyżej. Oznaki radości z takiej tragedii wskazują tylko na
              to, że tak do głębi przesiąknięci są indoktrynacją, że zatracili w sobie zwykłe
              człowieczeństwo, które ich religia winna w nich samych nie zagłuszać a wręcz
              potęgować. I na koniec dobra rada. Nie bierz wzorów z Miguela, który kwiecistość
              swych wywodów przedkłada nad ich zawartość. Nie jesteś aż takim erudytom. Weż
              przykład z Arweny, która w kilku słowach przekazuje więcej życiowej mądrości niż
              zapoznani "bajkopisarze".

              • Gość: Tom Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: 10.40.193.* 14.09.01, 07:51
                To chyba nie do końca jest tak jak piszesz. Nigdy nie byłem w Palestynie więc to co piszę jest moja
                ocena sytuacji (takie zastrzeżenie na wszelki wypadek). Nie chodzi tylko o indoktrynacje religijną. Do
                tego dochądza pewnie watku nacjonalistyczne. Do Palestyńczyków się strzela na codzień. I oni też
                strzelają. I nikt mocno sie tym nie przejmuje (chodzi mi o świat). Pewnie dlatego brakuje im
                czysto ludzkiej refleksji nad tragedią WCT. Właśnie to budzi zgrozę. Ciszą się z terroru, bo uważają go
                za jedyną możliwość dochodzenia swoich racji.
              • Gość: w tempo Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: 192.168.1.* / *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.09.01, 19:45
                Cały ten spór obraca się wokół nieporozumienia - w zasadzie nieistotne, z
                której strony powstałego. Jeśli cię uraziłem, wybacz - nie miałem takiego
                zamiaru.

                ps. co do "głupolka" i czerpania wzorów - tak prześwietnym erudytą jak
                niedościgniony mój wzór z pewnością nie jestem, a za mądralę nigdy się nie
                uważałem - zatem "głupolek" do pewnego stopnia uzasadnione (acz wcale
                niekonieczne). Wzorki zaś - jak sądzę - lepiej tworzyć własne.
                • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 17:36
                  Nie ma sprawy.Zapal świeczkę i po temacie. Mnie też czasami ponosi (dobrze,że
                  tylko werbalnie} kiedy czytam wypociny niedorobionych proroków ,"naprawiaczy
                  Świata" i krytykantów uważających za esencjalne to, aby nazwa ich miejscowości
                  zaistniała na mapie pogody a kierunkowskazy na drogach prócz kierunku,
                  wskazywały które miasto jest ważniejszym.
        • Gość: s Re: ATAK NA USA!!!! A U NAS DALEJ WINOBRANIE!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.09.01, 09:18
          Myslę, że to nie tylko propaganda, ale przede wszystkim głęboka nienawiść
          przekazywana z pokolenia na pokolenie.
    • Gość: Miguel Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 21:36
      Smutne, to co napisze, ale Amerykanie zostali zmuszeni do zapłacenia rachunku
      za swoją pychę. Kraj, który uzurpuje sobie prawo do interwencji zbrojnych w
      każdym rejonie świata, sam został wystawiony na potworną próbę. Okazało się, że
      nie sa w stanie zapewnić bezpieczeństwa własnemu narodowi. Jak w tych
      okolicznościach wyglądają amerykańskie ataki na Belgrad i byłą Jugosłwię? Po
      raz pierwszy w historii wówczaz kraj chrześcijański wystąpił przeciwko krajowi
      chrześcijańskiemu w obronie Muzułmanów. Jak błędna była to decyzja, widać teraz
      doskonale...
      • Gość: Miś Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 23:51
        Miguelu to co piszesz jest chore. Co Ty chcesz porównywać. Jugosławię, Belgrad.
        Zapomniałeś o Sarajewie i Kosowie!!
        Oglądałem w telewizji jak boenig walnął w te wieżowce. To wyglądało jak zabawa,
        jak jakieś gwiezdne wojny. Zupełnie nierealne, nierzeczywiste jak w grze
        komputerowej. Stąd pewnie Twoja beztroska. Ale tam pracowało 50 tys. ludzi, te
        wieżowce miały ponad 400 m wysokości i zostały z nich gruzy. To jest makabra i
        nie ma dla niej żadnego usprawiedliwienia.
        Tak jak potworna jest radość Palestyńczyków. Straciłem dla nich całą sympatię.
        Radość z zabicia innego człowieka jest wredna. Mogę zrozumieć żołnierza na
        wojnie ale to NY - zgroza.
      • arwena Re: ATAK NA USA!!!! 12.09.01, 00:36
        miguel - i ty tez pierdolisz?

        tyle mojej teorii na temat wulgaryzmow

        popatrz na tysiace ludzi - i powtorz to raz jeszcze
        mi brak slow
      • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 03:06
        Gość portalu: Miguel napisał(a):

        > Smutne, to co napisze, ale Amerykanie zostali zmuszeni do zapłacenia rachunku
        > za swoją pychę. Kraj, który uzurpuje sobie prawo do interwencji zbrojnych w
        > każdym rejonie świata, sam został wystawiony na potworną próbę. Okazało się, że
        >
        > nie sa w stanie zapewnić bezpieczeństwa własnemu narodowi. Jak w tych
        > okolicznościach wyglądają amerykańskie ataki na Belgrad i byłą Jugosłwię? Po
        > raz pierwszy w historii wówczaz kraj chrześcijański wystąpił przeciwko krajowi
        > chrześcijańskiemu w obronie Muzułmanów. Jak błędna była to decyzja, widać teraz
        >
        > doskonale...

        Smutne kolego jest niestety tylko to, że to co napisałeś jest niezmiernie głupie.
        Za kilka swych ostatnich wypowiedzi dotyczących polityki zostałeś skarcony
        pomówieniem o lewicowość, przed czym mało skutecznie sie broniłeś. Dla mnie
        zalatujesz lewactwem. Gdyby USA nie przyjęło na siebie niewdzięcznej roli
        globalnego żandarma, miałbyś na ich miejscu riebiata zza wschodniej granicy.
        Byłbyś bardziej szczęśliwym? Spałbyś spokojniej? Inny scenariusz, zakładający
        brak globalnego żandarma sprowadziłby wszystko do sytuacji, gdy na świecie
        istniałoby kilkadziesiąt ostrych konfliktów zbrojnych, prowadzacych do
        wyniszczenia wielu nacji i powstania żandarmów nie globalnych a regionalnych,
        którzy z czasem tez braliby się za łby. Słyszałeś kiedyś o dialektyce dziejów?
        Wyciągnij, jak domniemywam nie zakurzone jeszcze podręczniki do historii i
        przypomnij sobie co działo się w okresie XVII-XIX w. Bzdurami możesz karmić
        głupolków wpatrzonych, lub lepiej wczytanych w teksty chłopaczka z epizodem
        krótkiego pobierania nauk w Salamance. Polemizuj do woli z głupawym Markiem P.
        ale na tak esencjalne tematy lepiej się jeszcze nie wypowiadaj. Miguel, czy Ty
        już sie golisz chłopaczku?

      • Gość: Klin Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.miraco.pl 12.09.01, 03:24
        Gość portalu: Miguel napisał(a):

        > Smutne, to co napisze, ale Amerykanie zostali zmuszeni do zapłacenia rachunku
        > za swoją pychę. Kraj, który uzurpuje sobie prawo do interwencji zbrojnych w
        > każdym rejonie świata, sam został wystawiony na potworną próbę. Okazało się, że
        >
        > nie sa w stanie zapewnić bezpieczeństwa własnemu narodowi. Jak w tych
        > okolicznościach wyglądają amerykańskie ataki na Belgrad i byłą Jugosłwię? Po
        > raz pierwszy w historii wówczaz kraj chrześcijański wystąpił przeciwko krajowi
        > chrześcijańskiemu w obronie Muzułmanów. Jak błędna była to decyzja, widać teraz
        >
        > doskonale...

        Bełkot.
        • Gość: borys Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.spam.mim.pl 12.09.01, 19:31
          Klin!
          To Ty żyjesz!!!!!!
          • Gość: Klin Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.miraco.pl 13.09.01, 08:43
            Żyję, żyję. Bez przekonania, jak widać.
      • Gość: borys Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.tera.com.pl 12.09.01, 11:01
        Gość portalu: Miguel napisał(a):

        > Jak w tych
        > okolicznościach wyglądają amerykańskie ataki na Belgrad i byłą Jugosłwię? Po
        > raz pierwszy w historii wówczaz kraj chrześcijański wystąpił przeciwko krajowi
        > chrześcijańskiemu w obronie Muzułmanów.
        Jaki to ma związek?
        To lepiej, żeby jugole powyżynali się nawzajem?
        Co ma do tego chrześcijaństwo?
        Swędzi Cię pozycja USA? To zaproponuj lepszy układ sił. Ruskie gazety też już
        mają schadenfreude.
        • Gość: Miguel Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 18:47
          Tylko dobrze by było, żeby wreszcie w parze z siłą USA, szła też inteligencja
          przy jej wykorzystywaniu.
          • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 19:51
            Gość portalu: Miguel napisał(a):

            > Tylko dobrze by było, żeby wreszcie w parze z siłą USA, szła też inteligencja
            > przy jej wykorzystywaniu.

            Byłoby lepiej, gdyby z ambicjami Miguela szło w parze trochę rozsądku.
            Brawo Miguelu, brawo! Będzie z Ciebie super polityk. Zaczynasz do perfekcji
            łączyć sztukę obłudy z indolencją, zapędy moralizatorskie z ubożuchnym bagażem
            doświadczeń. Egzaltując się zasłyszanymi frazesami starasz się polemizować nawet
            z oczywistymi prawdami. A to, że czujność i zdrowy osąd przychodzą dopiero wraz z
            doświadczeniem postrzegasz wbiegając samemu na ścianę. Żałuj, że nie urodziłeś
            się ze 40 lat wcześniej. Niezły byłby z Ciebie aparatczyk.

    • Gość: w tempo Re: ATAK NA USA!!!! IP: 192.168.1.* / *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 23:55
      Cholera wie co nam grozi - na pewno większe ceny benzyny (chyba, że rynek się
      uspokoi i wszystko wróci do normy) i tańsze dolary. Zapewne trudno cokolwiek
      innego stwierdzić w chwili, kiedy jeszcze Amerykanie nie ochłonęli po tym
      wszystkim. Nie wiadomo czy sie będą mścili, a jeśli tak, to w jaki sposób?? Bo
      jeżeli Amerykańców poniosą nerwy i wytłuką całą Palestynę, to z pewnością nie
      będzie wróżyć to nic dobrego - zresztą tam i tak pewnie będzie wojna na całego.
      Te zamachy uniemożliwiły jakikolwiek pokojowy proces. USA zapewne odsunie się
      teraz co nieco od Izraela - jak to mówią "kłopotliwy sojusznik" i bardzo
      możliwe, że właśnie m.in. przeciwko Żydom (oczywiście pośrednio, coby ochłodzić
      stosunki USA z Izraelem) skierwane były te ataki - a na pewno nie zechce dalej
      pośredniczyć w rozmowach pomiędzy Palestyną a Izraelem. Czas zapewne pokaże co
      zrobi Busch i co oznacza to jego: "nadszedł czas, aby naród amerykański pokazał
      jak bardzo potrafi byc zdecydowany", czy coś w tym stylu. W każdym bądź razie,
      jak sie wypowiadają specjaliści mamy do czynienia z nowego rodzaju wojną, gdzie
      nie wiadomo, do kogo strzelać... I co tu teraz zrobić?? Oby Busch zanim zacznie
      strzelać poszedł najpierw po rozum do głowy. Problem w tym, że upokorzony
      ważniak (jakim z pewnością jawi się teraz Ameryka), często nie zwraca uwagi na
      rozsądek, a najważniejsza dla niego może stać się "obrona" urażonej dumy...
      Mimo wszystko cokolwiek by się o tym nie powiedziało, USA, a z pewnością jej
      obywatele nie zasłużyli na to, aby zostać potraktowani w ten właśnie sposób,
      trudno oprzeć się wrażeniu, że coś się skończyło, że już nie będzie tak samo -
      prysł czar względnego bezpieczeństwa, okazuje się w tej chwili, że praktycznie
      każdy może zostać potrącony - oczywiście całkiem przypadkiem - przez
      przelatujący zbyt nisko samolot. Czego to jest konsekwencją cholera wie - czy
      tego, że Ameryka za bardzo wścibia we wszystko nosa? A może jest to wynikiem
      nawarstwiania sie od wieków konfliktów kulturowych pomiędzy zachodem i
      wschodem, a dominująca, a co za tym idzie zapewne też mocno co poniektórych
      denerwująca pozycja USA stała się jedynie pretekstem. Wiadomo, że na to zapewne
      nie ma łatwej odpowiedzi...
    • Gość: Miguel Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 07:29
      Dramat mieszkańców Nowego Jorku i Waszyngtonu jest niewyobrażalny i nie podlega
      dyskusji. Absurdalne jest stawianie mi zarzutu lewackich poglądów tylko
      dlatego, że w mojej pierwszej wypowiedzi nie wyraziłem swojego żalu z powodu
      tego, co się stało. Byłby to tylko gest. A przeczytałem ich w internecie taką
      mnogość, że uznałem, że nic więcej nie da się powiedzieć.

      Ja patrzę na to całe zdarzenie przez pryzmat notorycznego pobłażania
      ekstremizmowi islamskiemu ze strony USA i czasami wręcz jego popierania.

      Czy Wy naprawdę nie zdajecie sobie sprawy skąd pieniądze na swoją wojnę biorą
      muzułmanie z Kosowa i Macedonii? Zainstalowanie w Europie przyczółka islamu
      przez wieki było głównym elementem racji stanu Imperium Tureckiego. Obecnie
      zadanie to przejęli ludzie pokroju Osama Bin Ladena, których fortuny wyrosły na
      ropie naftowej i którzy gotowi są je poświęcić na umocnienie min. islamu w
      Europie. Cel ten się powiódł, bo żandarm świata – USA, najpierw odebrały Serbom
      ich historyczną ziemię, a teraz pozwalają na rozbiór Macedonii. Macedonii, w
      której do początku lat 60’ nie było praktycznie Albańczyków. Pojawili się tam
      dopiero uciekając z Albanii przed terrorem Envera Hodży do najbliższego
      cywilizowanego kraju, jakim wówczas była Jugosławia. Jedno tylko pokolenie
      wystarczyło, by z nieistotnej mniejszości stali się potężną grupą. Bo
      przeciętny Macedończyk posiada dwójkę dzieci, a rodziny Albańskie liczą
      nierzadko po kilkanaścioro dzieci.

      Jak więc w obliczu tego wygląda krótkowzroczna polityka zagraniczna USA?
      Amerykanie ukręcili bicz na samych siebie. Nie można wykluczyć, że wkrótce i
      Europa będzie płacić za ich błędy...
      • Gość: Tom Re: ATAK NA USA!!!! IP: 10.40.193.* 12.09.01, 07:53
        Do Miguela. Zakręcasz sie coraz bardziej.
        Po 1. Postanowiłeś być oryginalny i dlatego przeszedłeś do porządku nad tysiącami niewinnych ofiar i
        zaczełeś globalnie pitolić.
        Po 2. Myślisz, że gdyby Serbowie wybili muzułmanów w Bośni to wszystko byłoby OK, a Europa i
        świat byłyby lepsze i bezpieczniejsze!!!! To zgroza! Oczywiście trzeba by jeszcze wytłuc Chorwatów
        (najlepiej wszystkich?).
        Szybciej piszesz niż myślisz!!
        • Gość: legnica Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 14:22
          Wszyscy gadacie głupoty.postawcie sobie pytanie kto skorzysta na tej tragedii
          kto na tym zarobi i komu to słuzy


          Na tej panice na giełdach straca najbiedniejsi a ile zarobia na tym stany?
          USA to najbardziej bandycki kraj na swiecie oni sa gorsi nawet od
          fundamentalistów gdyz zabijaja i mordują za pieniadze a nie z przekonań.
          Moze napiszecie o barbazyństwie USA i ich sojusznika Jzraela .
          Dlaczego nikt nie broni mordowanych kobiet i dzieci w imie tzw demokracji
          ( interesów USA) na Bliskim Wsch.Ktos przytarł nosa USA tylko szkoda ze
          kosztem niewinnych ludzi .Przez takie działania terrorysci znizaja sie do
          poziomu machiny wojennei USA

          ILE LUDZI ZAMORDUJE USA W ODWECIE??
          ILE KOBIET?
          ILE DZIECI?
        • Gość: legnica Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 14:27
          Wszyscy gadacie głupoty.postawcie sobie pytanie kto skorzysta na tej tragedii
          kto na tym zarobi i komu to słuzy


          Na tej panice na giełdach straca najbiedniejsi a ile zarobia na tym stany?
          USA to najbardziej bandycki kraj na swiecie oni sa gorsi nawet od
          fundamentalistów gdyz zabijaja i mordują za pieniadze a nie z przekonań.
          Moze napiszecie o barbazyństwie USA i ich sojusznika Jzraela .
          Dlaczego nikt nie broni mordowanych kobiet i dzieci w imie tzw demokracji
          ( interesów USA) na Bliskim Wsch.Ktos przytarł nosa USA tylko szkoda ze
          kosztem niewinnych ludzi .Przez takie działania terrorysci znizaja sie do
          poziomu machiny wojennei USA

          ILE LUDZI ZAMORDUJE USA W ODWECIE??
          ILE KOBIET?
          ILE DZIECI?
        • Gość: legnica Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 15:26
          Wszyscy gadacie głupoty.postawcie sobie pytanie kto skorzysta na tej tragedii
          kto na tym zarobi i komu to słuzy


          Na tej panice na giełdach straca najbiedniejsi a ile zarobia na tym stany?
          USA to najbardziej bandycki kraj na swiecie oni sa gorsi nawet od
          fundamentalistów gdyz zabijaja i mordują za pieniadze a nie z przekonań.
          Moze napiszecie o barbazyństwie USA i ich sojusznika Jzraela .
          Dlaczego nikt nie broni mordowanych kobiet i dzieci w imie tzw demokracji
          ( interesów USA) na Bliskim Wsch.Ktos przytarł nosa USA tylko szkoda ze
          kosztem niewinnych ludzi .Przez takie działania terrorysci znizaja sie do
          poziomu machiny wojennei USA

          ILE LUDZI ZAMORDUJE USA W ODWECIE??
          ILE KOBIET?
          ILE DZIECI?
          • Gość: Tom Re: ATAK NA USA!!!! IP: 10.40.193.* 12.09.01, 15:55
            A co tam żałujesz kobiet, dzieci i innych amerykanów. Dla Ciebie to tylko
            liczby i jakies rachunki. Pełna pogarda dla ludzi!!
            • Gość: legnica Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 16:40
              Gość portalu: Tom napisał(a):

              > A co tam żałujesz kobiet, dzieci i innych amerykanów. Dla Ciebie to tylko
              > liczby i jakies rachunki. Pełna pogarda dla ludzi!!

              A Palestyńczycy to nie ludzie,a Serbowie to nie ludzie.
              Pamietacie pokojową misje Amerykanów w Wietnamie?

              Albo pokojowa misje w Iraku/Kuwejcie.
              Zobaczymy kogo teraz beda mordować amerykańscy zolnierze "nasi chłopcy" .
              TOM a gdzie konsekwenja jednych mozna mordować a innych nie.Ja nie popieram
              terrorystów ale tez nie popieram morderstw w wykonaniu Amerykanów .

              • Gość: Tom Re: ATAK NA USA!!!! IP: 10.40.193.* 12.09.01, 17:51
                A gdzie Żydzi, Chorwaci, Bośniacy czy Kuwejtczycy?
                Żydzi i Palestyńczycy to wielki problem. Jedni i drudzy maja swoje prawa i
                grzechy.
                Jeśli chodzi o pozostałych to dobrze, że miał ich kto bronić. Porównanie wojny
                w Kuwejcie do wczorajszej zbrodni nie tylko jest nadużyciem, ale
                niedopuszczalną głupotą.
                • Gość: legnica Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 19:13
                  Ja dziekuje za takich obrońców którzy bronią tylko za pieniądze i to duże
                  pieniądze.Jedyną wartością jaką wyznają Stany są pieniądze,a reszta to tylko
                  propaganda.
                  Piękne kity o wolności, demokracji i prawach człowieka to frazesy w ustach
                  chorych z żadzy zysku ludzi.
                  Wojna w Kuwejcie zakończyła się w momencie załatwienia interesów amerykańskich.
                  Nikt jakoś nie pomyślał o odsunięciu od władzy Hussajna,Wuj Sam załatwił swoje
                  sprawy finansowe(petrodolce)i olał problem pozostawiając nierozwiązaną kwestie
                  kurdyjską oraz dramat narodów żyjacych w granicach panstwa Irak.Obrona narodu
                  kuwejckiego, a co z narodem kurdyjskim?
                  Kurdowie nie mieli ropy wiec można ich zostawić na pastwę losu,no po co drażnić
                  strategicznego sojusznika Turcje to też nasz partner z NATO.Mam nadzieje ,że w
                  ramach sojuszu nie bedziemy musieli pacyfikować wiosek kurdyjskich i Turcy
                  załatwiął to własnymi siłami.
                  A gdzie byli ci dobrzy Amerykanie gdy w Chinach mordowano na placu młodych
                  ludzi,którzy dali sie nabrac na frazesy o prawach jednostki.Może nie mieli
                  interesu finansowego ci obrońcy demokracji i czegoś tam jeszcze.


                  No ale teraz nasi dzielni Amerykanie mają moralne prawo i poparcie "opini
                  miedzynarodowej" do zaatakowania dowolnie wybranego państwa.
                  Ja stawiam na Afganistan.Dlaczego??
                  To proste, to kraj pomiedzy bogactwami naturalnymi Rosji a rynkiem zbytu i
                  taniej siły roboczej w Chinach.


                  TRZYMAJ SIE NARODZIE AFGAŃSKI TERAZ TWOJA KOLEJ.
                  • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 19:35
                    Gość portalu: legnica napisał(a):

                    > TRZYMAJ SIE NARODZIE AFGAŃSKI TERAZ TWOJA KOLEJ.

                    Tak jest, trzymaj się dzielny i braterski narodzie afgański. Trzymaj się i trwaj
                    przy Thalibach palących książki, niszczących posągi Buddhy, kamienujących za
                    słuchanie radia a w szczególności muzyki i za oglądanie tv. Zakrywaj w czarczafy
                    kobiety a te, które nie dadzą wbić się w czador wieszaj. Zabijaj ludzi o innej
                    wierze i przekonaniach. I wiedz, że durnie są nie tylko w twoim kraju. W Polsce w
                    Legnicy jest też taki jeden.

                    • Gość: kolejarz Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 20:03
                      A kto w latach osiemdziesiątych dał broń i pieniądze mudżahedinom w Afganistanie?
                      Teraz wszyscy się oburzają, że Talibowie to i tamto... A kto spowodował, że
                      zdobyli władzę w Afganistanie? Najpierw dostawali siano od Amerykańców, a potem
                      dopiero nauczyli się handlować narkotykami.
                      • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 02:43
                        Gość portalu: kolejarz napisał(a):

                        > A kto w latach osiemdziesiątych dał broń i pieniądze mudżahedinom w Afganistani
                        > e?
                        > Teraz wszyscy się oburzają, że Talibowie to i tamto... A kto spowodował, że
                        > zdobyli władzę w Afganistanie? Najpierw dostawali siano od Amerykańców, a potem
                        >
                        > dopiero nauczyli się handlować narkotykami.

                        Kolejarzu! Albo zostań na torach albo zacznij odróżniać Mudżahedinów od Thalibów.
                        Już w podstawówce powinni Cię nauczyć, że każdy kwadrat jest prostokątem ale nie
                        każdy prostokąt jest kwadratem.

                        • Gość: kolejarz Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 16:14
                          Gość portalu: Cruiser napisał(a):

                          > Gość portalu: kolejarz napisał(a):
                          >
                          > > A kto w latach osiemdziesiątych dał broń i pieniądze mudżahedinom w Afgani
                          > stani
                          > > e?
                          > > Teraz wszyscy się oburzają, że Talibowie to i tamto... A kto spowodował, ż
                          > e
                          > > zdobyli władzę w Afganistanie? Najpierw dostawali siano od Amerykańców, a
                          > potem
                          > >
                          > > dopiero nauczyli się handlować narkotykami.
                          >
                          > Kolejarzu! Albo zostań na torach albo zacznij odróżniać Mudżahedinów od Thalibó
                          > w.
                          > Już w podstawówce powinni Cię nauczyć, że każdy kwadrat jest prostokątem ale ni
                          > e
                          > każdy prostokąt jest kwadratem.
                          >
                          Cruiser! Nie znam się za bardzo na tych sprawach. Swoją wiedzę na ten temat
                          czerpię wyłącznie z prasy. Czytając jakieś czasopismo zapamiętałem właśnie takie
                          (vide supra) stwierdzenie i przyjąłem je za wiarygodne. Czytając jednak Twoje
                          dalsze posty stwierdziłem, że posiadasz dużą wiedzę w tym zakresie i nie będę się
                          kłócił. Niektórzy mają trochę zryte berety i wysuwają bardzo egzotyczne teorie,
                          ale nie ja.
                          Co do torów to proszę z szacunkiem, polskie wojsko korzysta w głownej mierze z
                          tego transportu, przyczyna jest prozaiczna - brak samolotów
                          transportowych. :))))))))))
                          • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 19:54
                            Gość portalu: kolejarz napisał(a):
                            > Co do torów to proszę z szacunkiem, polskie wojsko korzysta w głownej mierze z
                            > tego transportu, przyczyna jest prozaiczna - brak samolotów
                            > transportowych. :))))))))))

                            Drogi Kolejarzu. Wybacz,nie zdeklaruję w tym miejscu mej miłości do polskiego
                            kolejnictwa, bo nie o to tu przecież chodzi. Środek transportu, jak wiele innych
                            mógłby być mniej zawodnym i szybszym. Ale najważniejsi są ludzie. Sam ze swego
                            podwórka wiesz dobrze, że najbardziej zawodnym elementem każdego przedsięwzięcia
                            jest czynnik ludzki. Jedynym co go spośród innych wyróżnia to jest to, że sam
                            potrafi się naprawić. Lok, jakby technologicznie nie był zaawansowanym, sam tego
                            nie dokona. Dlatego też i ja cenię sobie najbardziej ludzi, którzy nawet gdzieś
                            się zapędziwszy, wiedzeni szczerością wobec samego siebie, przyznają się do
                            popełnionego błędu bądź też korygują własne osądy. Nobody''s perfect. Mnie też się
                            zdarza w jakiejś materii korygować swe osądy. Alek jak rozglądniesz się po tym
                            Forum, jesteśmy z małymi wyjątkami osamotnieni.
                            Pozdrowionka dla braci kolejarskiej.

                            • Gość: kolejarz Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 01:26
                              Gość portalu: Cruiser napisał(a):

                              > Gość portalu: kolejarz napisał(a):
                              > > Co do torów to proszę z szacunkiem, polskie wojsko korzysta w głownej mier
                              > ze z
                              > > tego transportu, przyczyna jest prozaiczna - brak samolotów
                              > > transportowych. :))))))))))
                              >
                              > Drogi Kolejarzu. Wybacz,nie zdeklaruję w tym miejscu mej miłości do polskiego
                              > kolejnictwa, bo nie o to tu przecież chodzi. Środek transportu, jak wiele innyc
                              > h
                              > mógłby być mniej zawodnym i szybszym. Ale najważniejsi są ludzie. Sam ze swego
                              > podwórka wiesz dobrze, że najbardziej zawodnym elementem każdego przedsięwzięci
                              > a
                              > jest czynnik ludzki. Jedynym co go spośród innych wyróżnia to jest to, że sam
                              > potrafi się naprawić. Lok, jakby technologicznie nie był zaawansowanym, sam teg
                              > o
                              > nie dokona. Dlatego też i ja cenię sobie najbardziej ludzi, którzy nawet gdzieś
                              >
                              > się zapędziwszy, wiedzeni szczerością wobec samego siebie, przyznają się do
                              > popełnionego błędu bądź też korygują własne osądy. Nobody''''s perfect. Mnie też
                              > się
                              > zdarza w jakiejś materii korygować swe osądy. Alek jak rozglądniesz się po tym
                              > Forum, jesteśmy z małymi wyjątkami osamotnieni.
                              > Pozdrowionka dla braci kolejarskiej.
                              >

                              Znakomicie powiedziane! Pozdro od kolejarskiej braci ze stonek (takie loki)!
                    • Gość: legnica Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 20:49
                      Gość portalu: Cruiser napisał(a):

                      > Gość portalu: legnica napisał(a):
                      >
                      > > TRZYMAJ SIE NARODZIE AFGAŃSKI TERAZ TWOJA KOLEJ.
                      >
                      > Tak jest, trzymaj się dzielny i braterski narodzie afgański. Trzymaj się i trwa
                      > j
                      > przy Thalibach palących książki, niszczących posągi Buddhy, kamienujących za
                      > słuchanie radia a w szczególności muzyki i za oglądanie tv. Zakrywaj w czarczaf
                      > y
                      > kobiety a te, które nie dadzą wbić się w czador wieszaj. Zabijaj ludzi o innej
                      > wierze i przekonaniach. I wiedz, że durnie są nie tylko w twoim kraju. W Polsce
                      > w
                      > Legnicy jest też taki jeden.


                      Czy ja pisałem cos o Thalibach??????
                      A gdzie toleranja?
                      Jesli ktoś ma inny system wartości to nalezy go zniszczyć?
                      Tak myslą fundamentalisci islamscy i kolega Cruiser.
                      Widze,że twoja tolerancja na innosc jest bliska zeru.
                      Czy sadzisz ,że nasz system wartosci jest najlepszy, jedyny godny człowieka a
                      reszta to beee.To dzieki takim jak Ty można było organizować krwawe wyprawy
                      krzyżowe w imie Boga, Miłości i Wartości.Teraz bedziemy uszczęśliwiać Afganów,
                      a moze zaniesiemy im naszą cywilizacje tak jak to zrobilismy Indianom.
                      To nic ,ze wybijemy ich ale ci co zostana przejma nasz system wartosci.
                      I o to chodzi,a że zostana zepchnieci do kategorii ludzi drugiego sortu to
                      szczegół.Za mozliwośc oglądania tv ten naród zrobi wszystko,a jak jeszcze
                      dostana mc"donalda to bedą nam wdzieczni do dziesiatego pokolenia.


                      >

                      • Gość: Miś Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.01, 00:05
                        Ale Ci odwaliło. Wyjedź do Afganistanu
                      • Gość: Cruiser Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 02:59
                        Gość portalu: legnica napisał(a):

                        > Czy ja pisałem cos o Thalibach??????
                        > A gdzie toleranja?
                        > Jesli ktoś ma inny system wartości to nalezy go zniszczyć?
                        > Tak myslą fundamentalisci islamscy i kolega Cruiser.
                        > Widze,że twoja tolerancja na innosc jest bliska zeru.

                        Jesli ktoś ma inny system wartości, to oczywiście należy to uszanować. Ale tylko
                        tak długo, jak długo nie skryje czoła pod przepaską zwaną z ichnia saat-ah-aal i
                        nie wysadzi się w powietrze wraz z dziesiątkami/setkami/tysiącami niewinnych
                        ludzi.

                        > Czy sadzisz ,że nasz system wartosci jest najlepszy, jedyny godny człowieka a
                        > reszta to beee.To dzieki takim jak Ty można było organizować krwawe wyprawy
                        > krzyżowe w imie Boga, Miłości i Wartości.Teraz bedziemy uszczęśliwiać Afganów,
                        > a moze zaniesiemy im naszą cywilizacje tak jak to zrobilismy Indianom.
                        > To nic ,ze wybijemy ich ale ci co zostana przejma nasz system wartosci.
                        > I o to chodzi,a że zostana zepchnieci do kategorii ludzi drugiego sortu to
                        > szczegół.Za mozliwośc oglądania tv ten naród zrobi wszystko,a jak jeszcze
                        > dostana mc"donalda to bedą nam wdzieczni do dziesiatego pokolenia.

                        Wiesz co kolego? Ze swoją znajomością tematu powinieneś zwrócić się albo do
                        psychiatry albo do jednego z byłych już przywódców Thalibów, niejakiego Ibn
                        Haddara. Dałbym Ci do niego namiary, ale niestety już są nieaktualne. Znam tych,
                        którzy wycofali go z obiegu. Innych też pająk wciągnie za obraz. Masz na to moje
                        słowo.

        • Gość: Irek Brawo Tom!!! Miguel wyglupiles sie... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 19:44
          Tak tak Miguel... Twoje wywody sa bledne... Albanczycy to nie terrorysci... co
          z tego ze ich jest tyle w Jugoslawii?? Miloszewic rozpoczal wojne.. zaatakowal
          Slowenie i Chorwacje... rozpoczal czystki w Bosni... po przegranych rozpoczal
          eksterminacje ludnosci albanskiej w Kosowie... zamordowano cala Srebrenice...
          Albanczycy mieli prawo sie bronic... wiec nie pisz glupot o Miloszeviciu.. dla
          mnie to terrorysta!!! Nie myl islamu z terroryzmem.. prawdziwy islam nie
          morduje innych i toleruje inne wyznania... terrorysci to zwykle biedaki i
          wywrotowcy, ktorych sie wykorzystuje do niecnych celow...
          AMERYKA PROWADZI MADRA I ROZSADNA POLITYKE!!!
          Czesc pamieci ofiarom z Nowego Jorku i Waszyngtonu!
          A Miloszewic i Osama bin Laden pod sad!!!
    • Gość: .gif Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.09.01, 20:50
      Spokojnie panowie (i panie). Widze ze troche was emocje ponosza (nic dziwnego,
      zreszta) i rozpetaliscie mala wojne miedzy soba... Mam nadzieje ze chlopaki z
      bombami (Jurek Bush & co.) zachowaja wiecej zdrowego rozsadku w ocenie
      sytuacji, bo bomb wszelkiej masci na planecie dostatek, a nie chcielibysmy zeby
      wszyscy nawzajem zaczeli nagle udowadniac "kto kogo", prawda?
    • Gość: Miguel O Bałkanach słow kilka... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 23:02
      Do Irka:

      Może wskażesz mi, która część mojego wywodu jest błędna? Może ta nie zgodna z
      Twoimi przekonaniami. Ja przytoczyłem tylko fakty, które każdy przy odrobinie
      chęci może wyczytać w podręcznikach historii najnowszej.

      Podróżowałeś po Bałkanach w czasie wojny? Byłeś w Chorwacji w czasie
      operacji "Oluja"? Byłeś kiedykolwiek w Sarejewie i Mostarze, o serbskiej części
      Bośni nie wspominając? Byłeś wreszcie w Macedonii i Kosowie?

      Ja tak. I to obserwując wszystko z bliska. Na Bałkanach wszyscy mają ręce
      zbrukane krwią. Niczym w swych działaniach nie różnił się Tudźman od
      Milosevicia. Temu pierwszemu nie będzie już dane stanąć przed Międzynarodowym
      Trybunałem w Hadze. Ten drugi staje przed nim obecnie. Już dawno powinien przed
      nim stanąć jego prawa ręka - gen Ratko Mladić. I wszyscy inni zasłużeni w
      eksterminacji ludności cywilnej, bez względu na to jakiej są narodowości. Wiesz
      dlaczego nie stanęli do tej pory choć o rezydencji Mladicia w Pale wiedzieli
      dosłownie wszyscy? Bo Ameryka prowadzi mądrą i rozsądną politykę...

      W byłej Jugosławii od 1991 roku wszyscy występowali w czasie wojny przeciwko
      wszystkim w różnych jej okresach. Nie dotyczy to tylko Słowenii geopolitycznie
      odciętej od strefy działań zbrojnych. Chorwaci, Serbowie, bośniaccy Muzułmanie
      i Albańczycy z Kosowa i Macedonii są tak samo winni, gdyż każda z tych nacji
      miała możliwość wykazaniem się humanitaryzmem wobec pokonanego przeciwnika,
      jednak żadna z nich nigdy tego nie zrobiła. Nigdy. Zawsze bezwzględnie
      wykorzystywane były nawet najmniejsze sukcesy którejś z armii.

      Twój relatywizm moralny i zwykłe braki w wiedzy na temat, na który
      postanowiłeś wypowiedzieć się sprawiają, że wypisujesz potworne głupoty.

      Jak inaczej niż terrorystami nazwać Albańczyków, którzy od kilku miesięcy na
      oczach całego świata pustoszą niepodległy i nieuwikłany do tej pory w konflikty
      na Bałkanach kraj, jakim jest Macedonia? O okolicznościach ich pojawienia się w
      tym kraju pisałem wyżej. Na terenie niepodległego kraju pojawiła się nagle obca
      armia, czerpiąca z doświadczeń kosowskiej UCK. To nie jest terroryzm?!

      Elementarna wiedza sprawiłaby, że wiedziałbyś o drobnym szczególe z Koranu, o
      którym mogłeś się dowiedzieć z przypisów czytają w liceum "Giaura" Byrona. Dla
      muzułmanina najkrótsza droga do raju wiedzie przez śmierć w walce z
      niewiernymi. Ekstremizm i terroryzm wpisany jest w istotę tej religii.

      Sam się sobie dziwię, że poświęcam mój czas komuś, kto i tak tego nie doceni.
      Bo i po? Ty - Irek, i tak jesteś największym znawcą tematyki bałkańskiej w tej
      części Europy, nieprawdaż?

      Pozwolę sobie w tym miejscu odpowiedzieć Tomowi i Cruiserowi.

      Do Toma:

      Nie lubię, kiedy ktoś wkłada w moje usta słów, których nie powiedziałem. Dobra
      rada: jeśli coś piszesz, to przeczytaj to przed wysłaniem. Wtedy nie będziesz
      mylił Bośni z Kosowem, a tego ostatniego z Macedonią. Twój zarzut wobec mnie o
      chęci bycia oryginalnym jest równocześnie żałosny i śmieszny. Niby po co
      miałbym to robić? Żeby popisać się przed kilkoma posiadaczami modemu lub
      Ślimaczego Dostępu do Internetu? Ja na tym forum dowiedziałem się też kilku
      rzeczy o których nie miałem wcześniej pojęcia. Też powinieneś wykorzystać tą
      okazję, by nieco poszerzyć swoją wiedzę, kiedy ktoś dzieli się z Tobą swoją
      własną.

      Do Cruisera:

      Porzuć ten swój mentorski ton. Nie żyjemy we wspólnocie patrymonialnej, a ty
      nie jesteś członkiem Rady Starszych, żebym przytaknął Ci nawet, kiedy brak Ci
      jakichkolwiek argumentów. Tylko dlatego, że jesteś „doświadczony”.

      A gdybym – jak piszesz – egzaltował się zasłyszanymi frazesami, to nie byłoby
      tej dyskusji. Wątek skończyłby się na ośmiu wpisach. Bo moja wypowiedź byłaby
      poprawna politycznie.

      Ciekawe jak zareagujesz, kiedy USA zwróci się do sojuszników o zastosowanie
      art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, który mówi o tym, że atak na jednego z
      sojuszników traktowany jest jak atak na wszystkich sojuszników? Tylko przeciwko
      komu walczyć? Jeśli zrobili to terroryści mający bazy w Pakistanie, to wyślemy
      nasze MiG’i, by zbombardować Islamabad? Tylko, że Pakistan posiada broń
      atomową...

      Ale pewnie wyślemy. Z ułańską fantazją. Tak samo jak poparliśmy jako trzeci
      kraj ataki USA na Belgrad. Jako świeżutki członek NATO. Bo najgorliwsi są
      zawsze nowi, niepewnie czujący się członkowie grupy, którzy swoim konformizmem
      chcą w niej zaistnieć.

      Nie sztuką jest przerzucanie się faktami. Sztuką jest ich analizowanie i
      układanie w logiczne całości. Bo nic nie dzieje się bez przyczyny. Tak jak
      wszystko ma swój skutek.
      • Gość: Cruiser Re: O Bałkanach słow kilka... by nadęty Miguelek już sobie odpuścił IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.01, 02:53
        Gość portalu: Miguel napisał(a):

        > Do Irka:
        > Podróżowałeś po Bałkanach w czasie wojny? Byłeś w Chorwacji w czasie
        > operacji "Oluja"? Byłeś kiedykolwiek w Sarejewie i Mostarze, o serbskiej części
        > Bośni nie wspominając? Byłeś wreszcie w Macedonii i Kosowie?
        > Ja tak. I to obserwując wszystko z bliska.

        Dość długo walczyłem sam z sobą nim zdecydowałem się na kontynuację tej polemiki.
        Polemizować, czy jak kto woli podjąć rzucona rekawicę można tylko wtedy, jeśli
        przeciwnik jawi się jej godnym a już na pewno nie wtedy, kiedy jest tak jak Ty
        Miguelku nadętym dzieciakiem. Potraktuję więc mą odpowiedź nie jako polemikę ale
        jak udzielenie kilku dobrych rad. Chwaląc się swymi podróżami po Bałkanach
        ogarniętych wojną dałeś z lekka do pieca. Gdybyś tam był w trakcie prawdziwych
        działań wojennych, wróciłbyś (o ile byś wrócił) dużo mądrzejszym.
        By się zbyt długo nie rozwodzić, słów kilka (ale tylko tych które z siebie wydać
        mi wolno) o mej osobie. Mam lat czterdzieścikilka, nie jestem obywatelem Polski
        choć po części tu zamieszkuję, jestem wyższym oficerem jednej z dość znanych
        jednostek specjalnych. Na terenie b. Jugosławii spędziłem 224 a na terenach
        państw nazwijmy islamskich 718 OU''s. "OU" znaczy Operation Unit, czyli dzień w
        stanie działań wojennych. Już w tym momencie powinieneś zdać sobie sprawę z tego,
        że ja tam nie "podróżowałem" i nie "obserwowałem wszystkiego z bliska".


        > Elementarna wiedza sprawiłaby, że wiedziałbyś o drobnym szczególe z Koranu, o
        > którym mogłeś się dowiedzieć z przypisów czytają w liceum "Giaura" Byrona. Dla
        > muzułmanina najkrótsza droga do raju wiedzie przez śmierć w walce z
        > niewiernymi. Ekstremizm i terroryzm wpisany jest w istotę tej religii.

        Akurat o tym, czyli o religijnej wykładni postrzegania innowierców przez
        wyznawców islamu to pisałem ja, kiedy Ty swym drwiącym, nadętego głupka godnym
        tonem perorowałeś o mądrości w postępowaniu wobec extremistów islamskich.

        > Sam się sobie dziwię, że poświęcam mój czas komuś, kto i tak tego nie doceni.

        Daruj sobie to poświęcenie. Nie daj Boże, by ktokolwiek miał czerpać z
        Twej "skarbnicy".

        > Do Toma:
        Też powinieneś wykorzystać tą
        > okazję, by nieco poszerzyć swoją wiedzę, kiedy ktoś dzieli się z Tobą swoją
        > własną.

        Tomowi też dzieciaku odpuść. On z mojej wiedzy nie jest zmuszonym korzystać, a z
        Twojej na pewno nie powinien.


        > Do Cruisera:
        >
        > Porzuć ten swój mentorski ton. Nie żyjemy we wspólnocie patrymonialnej, a ty
        > nie jesteś członkiem Rady Starszych, żebym przytaknął Ci nawet, kiedy brak Ci
        > jakichkolwiek argumentów. Tylko dlatego, że jesteś „doświadczony”.

        Fakt. Takiego stopnia jak " członek Rady Starszych " jeszcze nie wysłużyłem.
        Skoro dalej uważasz, że wymądrzam się nie mając według Ciebie "jakichkolwiek
        argumentów" to zaiste nie przytakuj mi. Przytakiwanie głupców równe jest obelgom
        mędrców.

        > A gdybym – jak piszesz – egzaltował się zasłyszanymi frazesami, to
        > nie byłoby
        > tej dyskusji. Wątek skończyłby się na ośmiu wpisach. Bo moja wypowiedź byłaby
        > poprawna politycznie.

        Bo Ty cały starasz się, nawet za cenę śmieszności być poprawnym politycznie.
        Szczególnie wtedy, kiedy czujesz kogo akurat teraz może być na wierzchu.

        > Ciekawe jak zareagujesz, kiedy USA zwróci się do sojuszników o zastosowanie
        > art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, który mówi o tym, że atak na jednego z
        > sojuszników traktowany jest jak atak na wszystkich sojuszników?

        Akurat tego zapisu nie musisz mi tłumaczyć. Ty o nim czytałeś a mnie on
        obowiązywał i dalej obowiązuje.

        > Nie sztuką jest przerzucanie się faktami. Sztuką jest ich analizowanie i
        > układanie w logiczne całości. Bo nic nie dzieje się bez przyczyny. Tak jak
        > wszystko ma swój skutek.

        Sztuką dzieciaczku jest nie przerzucanie faktów ani ich analizowanie ani nawet
        układanie ich w logiczne całości. Sztuką jest ich tworzenie. Szczególnie wtedy,
        kiedy trzeba nadstawić własną dupę przy pełnej świadomości, że ma się dla kogo
        żyć. I cholernie chce się żyć.

        Więc nie pisz mi tu więcej o sprawach, o których wiesz tyle co średnio uważny
        telewidz, spoglądający znad talerza zupy na lecące właśnie wiadomości w CNN lub
        CNBC. Nie waż się więcej wspominać o Sarajewie, Mostarze i Osijeku. Nie brukaj
        więcej miejsc, gdzie ja składałem moich ludzi do kupy (u niektórych nie było co
        składać). Zajmij się swoją pokratkowaną piaskownicą, którą dzielisz z wartym
        siebie Markiem P.

        • Gość: Miguel Re: O Bałkanach słow kilka... by nadęty Miguelek już sobie odpuścił IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.01, 07:51
          Zastanawiam się, co chcesz osiągnąć nazywając
          mnie „dzieciaczkiem”, „chłopczykiem” i radząc zajęcie się „pokratkowaną
          piaskownicą”? Twoje prawo tak sądzić, ale po co tak tym epatujesz?

          Wam, „Misjonarzom”, wydaje się że na wszystkie pytania macie jedynie właściwą
          odpowiedź. Wiem to, bo mój Ojciec w siłach ONZ na Bałkanach spośród ostatnich 9
          lat, 5 spędził właśnie tam. I z dużym rozgoryczeniem podchodzi do pewnych
          spraw. Na przykład do tego, że jego wysiłki w służbie pokoju były marnotrawione
          przez wielkich polityków.

          W niewielu rzeczach się z Nim zgadzam. Bo jego służba na Bałkanach wypatrzyła u
          Niego trzeźwość oceny sytuacji. Traktuje to zbyt osobiście. I nie może inaczej
          po tych wszystkich okropieństwach, których doświadczył.

          Z Tobą jest podobnie. To, że spędziłeś rok na Bałkanach i dwa lata – będę
          strzelał – w Libanie, wyzwala z Ciebie uzurpowanie sobie prawa do jedynie
          słusznej interpretacji istoty konfliktów w których centrum znajdowałeś się.
          Ciekawe, czy w psychologii jest na to jakiś termin naukowy? W języku potocznym
          jest ich wiele...

          Mam wielki szacunek dla wszystkich, którzy narażając swoje życie stawali w
          służbie pokoju. Ale nie jest to równoznaczne z akceptacją wszystkich, zwłaszcza
          najbardziej absurdalnych teorii przez nich wygłaszanych.


          • Gość: Cruiser Re: O Bałkanach słow kilka... by nadęty Miguelek już sobie odpuścił IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 03:38
            Gość portalu: Miguel napisał(a):

            > Zastanawiam się, co chcesz osiągnąć nazywając
            > mnie „dzieciaczkiem”, „chłopczykiem” i radząc zajęcie s
            > ię „pokratkowaną
            > piaskownicą”? Twoje prawo tak sądzić, ale po co tak tym epatujesz?

            Co chcę osiągnąć? To proste. Chcę ustrzec innych forumowiczów przed
            przyswajaniem "prawd" głoszonych przez oszołomów i innej maści nawiedzonych
            pacyfistów, podnoszących za każdym razem larum, kiedy jakiemuś ewidentnemu
            gnojowi odstrzeliwujemy dupę.

            > Wam, „Misjonarzom”, wydaje się że na wszystkie pytania macie jedyni
            > e właściwą
            > odpowiedź. Wiem to, bo mój Ojciec w siłach ONZ na Bałkanach spośród ostatnich 9
            >
            > lat, 5 spędził właśnie tam. I z dużym rozgoryczeniem podchodzi do pewnych
            > spraw. Na przykład do tego, że jego wysiłki w służbie pokoju były marnotrawione
            >
            > przez wielkich polityków.

            Nie przez "wielkich polityków" tylko przez tych koniunkturalistów, którzy liczą
            na wyborcze głosy i zlewa i z prawa i z centrum. Rozgoryczenie Twego Ojca
            sięgnęłoby zenitu, gdyby przeczytał to , co wypisuje Jego syn. Mój 17-letni syn,
            którego za wszelką cenę staram się wychować w poszanowaniu dla innych porządnych
            ludzi i to bez względu na ich przekonania polityczne, religijne czy też kolor
            skóry, nauczył się już jednego bezbłędnie. Wie, że kiedy wracam po dłuższej
            nieobecności, jestem małomówny i chętniej niż zwykle chwytam za szklankę
            Johhnie''go, on i inni mają przynajmniej o jeden powód mniej do trosk.

            > W niewielu rzeczach się z Nim zgadzam. Bo jego służba na Bałkanach wypatrzyła
            u
            > Niego trzeźwość oceny sytuacji. Traktuje to zbyt osobiście. I nie może inaczej
            > po tych wszystkich okropieństwach, których doświadczył.

            Tylko Tobie sie zdaje, że On zatracił "trzeźwość oceny sytuacji". On zebrał
            kolejne doświadczenia. I tym bardziej boli Go głupota i łatwowierność innych.

            > Z Tobą jest podobnie. To, że spędziłeś rok na Bałkanach i dwa lata – będę
            >
            > strzelał – w Libanie, wyzwala z Ciebie uzurpowanie sobie prawa do jedynie
            >
            > słusznej interpretacji istoty konfliktów w których centrum znajdowałeś się.
            > Ciekawe, czy w psychologii jest na to jakiś termin naukowy? W języku potocznym
            > jest ich wiele...

            To gdzie byłem, bywam i będę bywał to jest tylko moja i moich przełożonych
            sprawa. Ja nie uzurpuję sobie prawa do nieomylności. Kilku praw zaś na pewno nie
            dam sobie odebrać. Prawa do nazywania rzeczy po imieniu i do odstręczania takich
            egzaltowanych dyletantów jak Ty od wypowiadania się o rzeczach, o których mają
            tyle pojęcia ile w lipcu wody w uedach na Sahelu. Abyś nie tracił czasu na
            poszukiwania mogę Ci trochę pomóc. Tam gdzie się ostatnio douczałeś na uedy mówi
            się "barranco".

            > Mam wielki szacunek dla wszystkich, którzy narażając swoje życie stawali w
            > służbie pokoju. Ale nie jest to równoznaczne z akceptacją wszystkich,
            zwłaszcza
            > najbardziej absurdalnych teorii przez nich wygłaszanych.
            >
            Szacunku w Tobie nie stwierdzam. Co innego jeśli chodzi o początki narcyzmu.
            Nim zaczniesz perorować o absurdach powinieneś poznać na własnej dupie realia.

            Pozdrów Ojca.

            • Gość: Miguel Re: O Bałkanach słow kilka... by nadęty Miguelek już sobie odpuścił IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 07:44
              No to fajnie, że mamy na Forum "strażnika jedynie słusznych opinii". Budujące!!!

              I to erudytę, który tylko czasem sięga po szklaneczką Johnniego.

              Ponieważ uważasz mnie za "egzaltowanego dyletanta" itd, itp. do konstruktywnych
              wniosków ta wymiana zdań nas nie doprowadzi, bo z góry zakładasz, że każda moja
              wypowiedź po prostu nie ma prawa mieć sensu. A tylko otwartość - którą
              wykazywałem się przez ostatnie dni - służy dyskusji. Ja przed nią nie uciekam,
              ale głową muru też nie przebiję.

              Dlatego dziękuję za uswiadomienie mi mojego narcyzmu i kilku innych cech, które
              też dosć dokładnie nazwałeś. Na Forum szukałem autorytetu, no i wreszcie udało
              mi się ten cel osiągnąć! :-/
              • Gość: Cruiser Re: O Bałkanach słow kilka... by nadęty Miguelek już sobie odpuścił IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 18:01
                Gość portalu: Miguel napisał(a):

                > No to fajnie, że mamy na Forum "strażnika jedynie słusznych opinii". Budujące!!
                > !
                Widzę Miguelu, że Ty na prawdę dalej niewiele zrozumiałeś. Odnoszę wrażenie, że
                Ty po prostu za cenę prezentacji własnej oryginalności jesteś gotów białe nazwać
                czarnym.
                > I to erudytę, który tylko czasem sięga po szklaneczką Johnniego.

                Nigdy nie pretendowałem do miana erudyty. Mała doza Johnn''iego od czasu do czasu
                też tego nie zmienia. Ma za cel zupełnie co innego.

                > Ponieważ uważasz mnie za "egzaltowanego dyletanta" itd, itp. do konstruktywnych
                >
                > wniosków ta wymiana zdań nas nie doprowadzi, bo z góry zakładasz, że każda moja
                >
                > wypowiedź po prostu nie ma prawa mieć sensu. A tylko otwartość - którą
                > wykazywałem się przez ostatnie dni - służy dyskusji. Ja przed nią nie uciekam,
                > ale głową muru też nie przebiję.
                >
                To zupełnie nie tak. Gdybym tylko założył, że nie jesteś wart wymiany poglądów
                jakiejkolwiek wymiany postów między nami po prostu by nie było. Nawet
                nawiedzonemu Markowi P. czasami poświęcam trochę czasu. Bo widać, że on też czuje
                jakąś misję. A że nie te środki i nie te cele? Cóż, może z czasem poprzestanie na
                sprawach naprawdę ważnych, bo widzę że i takimi się zajmuje. To wszystko jest
                dobre tak długo, jak długo ima się właściwych środków stroniąc od krzykactwa i
                krytykanctwa.

                > Dlatego dziękuję za uswiadomienie mi mojego narcyzmu i kilku innych cech, które
                >
                > też dosć dokładnie nazwałeś. Na Forum szukałem autorytetu, no i wreszcie udało
                > mi się ten cel osiągnąć! :-/

                Nie pomyślałeś, że może akurat anonimowe Forum nie jest najwłaściwszym miejscem
                do szukania autorytetów? Autorytety masz o wiele bliżej siebie, ale Ty nie chcesz
                ich respektować wmawiając Swemu Ojcu wypaczenie pojęć.
        • arwena do cruisera 13.09.01, 20:36
          chyle glowe
          mnie nie bylo stac na taka wypowiedz
          trzymaj sie cieplo
          a
          • Gość: Cruiser Re: do arweny IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 03:45
            arwena napisał(a):

            > chyle glowe
            > mnie nie bylo stac na taka wypowiedz
            > trzymaj sie cieplo
            > a

            Nie dość, że Jedna z niewielu rozsądnych, to jeszcze po mojej stronie. To buduje.
            Dzięki. Pa.

            • arwena do cruisera again 14.09.01, 09:53
              cala przyjemnosc po mojej stronie:)
              tak naprawde to cenie sobie dyskusje, do tej pory myslalam ze niezaleznie od
              pogladow interlokutora (ale jak widac powyzej jest to nie do konca prawda, dosc
              szybko pojawiaja sie granice mojej tolerancji)
              stad spokoj logika inteligencja poparta wiedza robi na mnie wrazenie
              pozdr a

      • Gość: Tom Re: Do Miguela - jedynego speca w okolicy IP: 10.40.193.* 13.09.01, 08:53
        Napisałeś:
        Do Toma: Nie lubię, kiedy ktoś wkłada w moje usta słów, których nie powiedziałem. Dobra
        rada: jeśli coś piszesz, to przeczytaj to przed wysłaniem. Wtedy nie będziesz
        mylił Bośni z Kosowem, a tego ostatniego z Macedonią. Twój zarzut wobec mnie o
        chęci bycia oryginalnym jest równocześnie żałosny i śmieszny. Niby po co
        miałbym to robić? Żeby popisać się przed kilkoma posiadaczami modemu lub
        Ślimaczego Dostępu do Internetu? Ja na tym forum dowiedziałem się też kilku
        rzeczy o których nie miałem wcześniej pojęcia. Też powinieneś wykorzystać tą
        okazję, by nieco poszerzyć swoją wiedzę, kiedy ktoś dzieli się z Tobą swoją
        własną.
        A Ty przed napisaniem przeczytaj i pomyśl. Dziękuję za radę, jesteś wspaniały - tak hojnie je
        udzielasz. Swój zarzut o szukanie oryginalności podtrzymuję. Zapewniam Cię, że rozróżniam Kosowo,
        Macedonię, Bośnię, Chorwację, Serbię itd. Nie dzielę ludzi wg. ras i religii i nie uważam, że problem
        islamu w Europie (jeśli istnieje) powinien był rozwiązać Milosewicz, co Ty sugerujesz.
        Zresztą poczytaj sobie ostatnie telefony lecących na WCT.
      • Gość: Irek Miguel... TERRORYSTA JEST MILOSEWIC!!! NIE USA IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 01:10
        Miguel… zastanów się dwa razy i pomyśl zanim coś palniesz na forum... Piszesz,
        że w czasie wojny byłeś w byłej Jugosławii.. nie każ mi wierzyć, iż biegałeś
        pomiędzy walczącymi stronami, obserwując sposób i metody walki poszczególnych
        jednostek...
        W Jugosławii wszyscy są zbrukani krwią, ale wszystko rozpoczęło się od Twojego
        idol, jak skromnie śmiem przypuszczać, Milosevica. To on w 1987 na Kosowskim
        Polu wygłosił przemówienie do narodu serbskiego o wyższości Serba nad
        Chorwatem, Słoweńcem, Albańczykiem, Węgrem czy Bośniakiem. To on w 1991 roku
        nie zgodził się na pokojowe oderwanie od Jugosławii zarówno Słowenii, jaki
        Chorwacji. To on rozpętał wojnę, to on nakazał armii jugosłowiańskiej
        rozpoczęcie operacji siłowego utrzymania jedności kraju. Nie liczyły się dla
        niego rozmowy, jedynie stanowiska i profity. Nie pisz więc głupot na temat
        innych nacji, oni robili tylko to, do czego byli zmuszeni przez wariata
        Milosevica.
        To dzięki umowie wynegocjowanej przez USA w Camp David nie dochodzi do aktów
        wojennych, wzajemnego bombardowania i takich tragedii, jak oblężenie Sarajewa.
        Czy ja pisałem, iż popieram Albańczyków z UCK w Macedonii? UCK w Kosowie miała
        moralne prawo do działań zbrojnych, w końcu ten stuknięty Milosewic,
        przegrawszy Sławonię, Krajinę, po skończonej wojnie w Bośnie, poszukiwał
        pośpiesznie nowych możliwości, aby tylko utrzymać się przy korycie, aby ludzie
        nie zaczęli zadawać niewygodnych pytań. Rozpętał więc nowe zło... w Kosowie.
        UCK w Kosowie to są terroryści.
        Co do mojej elementarnej wiedzy z islamu to okazuje się być większa od Twojej.
        Trzeba umieć interpretować zapisy Koranu, a nie posługiwać się „Giaurem”,
        książką o wydźwięku typowo antytureckim. Islam wyraźnie mówi, iż muzułmanin ma
        szanować i tolerować wiarę innych ludzi. To podstawa Koranu. TOLERANCJA DLA
        INNEGO WYZNANIA!!! Walka z niewiernymi to odniesienie do obrony własnych
        wartości, wiary, ALE TYLKO W PRZYPADKU AGRESJI BEZPOŚREDNIEJ NA WŁASNY KRAJ,
        SPOŁECZNOŚĆ. Tak samo jak u nas. Przecież chrześcijańska Polska też będzie się
        broniła w przypadku agresji, czy to Niemiec, czy to Rosji, czy to Turcji. Nie
        mieszaj islamu z terroryzmem. To pomyłka.
        Nie jestem znawcą tematyki bałkańskiej. Napisałem jak jest.
        Twoim głównym zarzutem jest to, że USA wspierają terroryzm w innych krajach, a
        same oburzają się na terroryzm we własnym kraju.
        W Jugosławii nie było wsparcia dla terroryzmu. USA powiedziały twarde nie i
        ukróciły barbarzyństwo... Milosevicia. Tak tak... TO ON JEST TERRORYSTĄ!!!
        Na Amerykę można rzucać obelgi, ale czynią to zazwyczaj głupcy. Po zamachach w
        Ameryce, prezydent Bush podkreślił, iż obywatele amerykańscy arabskiego
        pochodzenia stoją murem za swoją ojczyzną. Wolę tolerancję w rozumieniu
        George’a, niż w rozumieniu Slobo.
        • Gość: Irek Wymsknęło sie jedno nie w zdaniu.. IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 01:14
          Oczywiscie w tekscie powyzej wymsknelo mi sie jedno "nie"


          UCK w KOSOWIE TO "NIE" SA TERRORYSCI.

          To chcialem napisac
        • Gość: Miguel Re: Miguel... TERRORYSTA JEST MILOSEWIC!!! NIE USA IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 07:24
          Ja widzę, każdy interpretuje moje wypowiedzi, tak jak jest mu wygodniej.

          Więc po raz ostatni stwierdzam, co następuje:

          1. Zbrodniarze wojenni nie są moimi idolami.
          2. Oczywiście, że nie "latałem" między walczącymi stronami. Musiałbym bym być
          na etacie ONZ lub NATO - na co nie miałem fizycznej możliwości, lub też zostać
          najemnikiem u którejś ze stron - co było dość popularną formą zarobkowania w
          tamtym regionie przez coniektórych Polaków. Tylko po co miałbym to robić? Dla
          mnie istotny jest polityczny i społeczny aspekt tych konfliktów. I informacji
          na interesujące mnie tematy zdobyłem całe mnóstwo.

          3. Podtrzymuję moje zdanie, że ekstremizm jest wpisany w zasady Islamu.
          • Gość: Irek Terroryzm nie jest wpisany w islam!!! Dowody IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 23:51
            Prosze sie zapoznac Miguel z wywiadem z wiceministrem spraw zagranicznych
            Radkiem Sikorskim w "Super Expressie" z dnia 14 wrzesnia 2001 na stronie 6.
            Jak wiemy Radek Sikorski byl fotoreporterem w czasie wojny afgansko-rosyjskiej.
            Jest znawca problematyki islamu.

            Cytuje z gazety:
            "SuperExpress - Ale islam nie nakazuje zabijac?
            Radek Sikorski - To prawda. Ale niestety fanatycy religijni moga czerpac swoja
            inspiracje nawet z najbardziej pokojowej doktryny".

            Nie masz racji w sprawie islamu.. to fakt... fundamentalisci islamscy to
            zazwyczaj ludzie zle pojmujacy zasady Koranu.. na opak... przypomne ze
            Talibowie nie zburzyli by posagow Buddy, gdyby na terenie Afganistanu mieszkal
            chociaz jeden buddysta, poniewaz szanuje sie wyznawcow innej religii.
            Oczywiscio zburzono posagi, co bylo oczywistym i jawnym odstepstwem od zasad
            religii muzulmanskiej.
            Swoja droga, dlaczego to w chrzesijanskiej Europie wybuchla I i II wojna
            swiatowa??? Dlaczego IRA podklada bomby??? Dlaczego zolnierze hitlerowscy z
            napisem na pasie "Gott mit uns" mordowali i dokonywali eksterminacji ludnosci w
            Europie Wschodniej? Nie wierze, iz wierzyli w Boga. Nie byli chrzescijanami.
            Zle zrozumieli Biblie. Tak samo jest z fundamentalistami. Zle pojmuja Koran.
            • Gość: legnica Poddaje się!!!!!!!!!!! IP: 217.96.241.* 15.09.01, 11:13
              Macie racje poddaje sie myliłem sie.
              Popieram zabijanie wyznawców islamu w odwecie za zamachy w USA.
              Wojna w Afganistanie OK. To będzie dobra wojna,wygra ten dobry.

              Ale dlaczego tarrorysci nie zaatakowali Szwajcarji albo Chile?
              To nie jest sprawiedliwe,że atakuja zawsze niewinnych Amerykanów.
              To chyba jakis spisek,ze w kazdy konflikt jest wciagana Ameryka.

              Zdanie zmieniłem dzisiaj wiec spóżniłem się ze świeczkami dzisiaj zapale dwie .
              Qrwa!!!!!

              Czy po smierci Breżniewa też płakaliscie?
              Żałoba była taka sama
              Wtedy też nie płakałem ale pod wpływem zbiorowej histerii zalałem się szczerymi
              łzami.

              Teraz już wszyscy mamy jednakowe poglądy wiec możemy zakończyc wątek i szykować
              się na wojne
              Mamy na forum zolnierza,który poprowadzi nas na bój.
              Tylko komu koles przysiegał? na jakie sojusze?
              no chyba,ze jakis wodz anulowal jego przysiege i dopisał nowych sojuszników:)

              Kolego żolnierzu jesteś żałosnym błaznem któremu wydaje się ze tworzy fakty
              jestes tylko pionkiem ktory wykonuje rozkazy.
              • Gość: Cruiser Re: Poddaje się!!!!!!!!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 18:44
                Gość portalu: legnica napisał(a):
                > Czy po smierci Breżniewa też płakaliscie?
                > Żałoba była taka sama
                > Wtedy też nie płakałem ale pod wpływem zbiorowej histerii zalałem się szczerymi
                >
                > łzami.

                W całym cywilizowanym Świecie po śmierci Breżniewa zapanował nastrój niemalże
                radosny. I nie było to spowodowane radością spowodowaną śmiercią tego konkretnego
                człowieka, bo żadna śmierć nie może być przyczyną radości normalnych ludzi.
                Radość przepełniona była nadzieją na zmianę na lepsze. Wkrótce okazało się, że
                to "lepsze" było wrogiem "dobrego". Pamiętam, że kiedy ta osoba opuściła ten
                padół łez, miałem akurat zajęcia studium wojskowego w budynku, w którego piwnicy
                mieści się obecnie Blues Express. Na salę zajęć wszedł szef studium i grobowym
                głosem oznajmił o śmierci Breżniewa. Wybuch radości wymiótł go na korytarz.
                Więc w jakim środowisku Ty wyrosłeś i obracałeś się, że zapanowała w
                nim "zbiorowa histeria"?! Sądząc po Twych postach na Forum i zapoczątkowanych
                tematach jak ten "Ile kosztuje sex w Z.G." stwierdzam, że pochodzimy z dwóch
                różnych bajek.

                > Mamy na forum zolnierza,który poprowadzi nas na bój.
                > Tylko komu koles przysiegał? na jakie sojusze?
                > no chyba,ze jakis wodz anulowal jego przysiege i dopisał nowych sojuszników:)
                >
                > Kolego żolnierzu jesteś żałosnym błaznem któremu wydaje się ze tworzy fakty
                > jestes tylko pionkiem ktory wykonuje rozkazy.

                Muszę Cię ZBOCZKU zmartwić. Osoby o Twojej proweniencji nie mają wstępu do tego
                klubu. Więc akurat Ciebie mogłbym poprowadzić, ale zupełnie gdzie indziej. Co do
                mojej przysięgi, to sens jej dla mnie po części był taki abym rano goląc się
                widział w lustrze moją twarz a nie odbicie "legnicy".
                Jeśli wydaje Ci sie, że nazywając mnie "pionkiem" w jakiś sposób mnie uraziłeś,
                to muszę Cię rozczarować. Wprawdzie jeśli chodzi o stopień, to trzeba być
                kompletnym dyletantem aby nazwać mnie "pionkiem" ale rozumiem,że chodziło Ci o
                wymiar makro. Wyobraź sobie,że jest mi z tym dobrze. Jestem "pionkiem" akurat w
                tej ekipie, z którą się w pełni identyfikuję i co najważniejsze jestem cały czas
                na szachownicy.

                • Gość: legnica Re: Poddaje się!!!!!!!!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 11:42
                  Gość portalu: Cruiser Sądząc po Twych postach na Forum i zapoczątkowanych
                  > tematach jak ten "Ile kosztuje sex w Z.G." stwierdzam, że pochodzimy z dwóch
                  > różnych bajek.
                  >
                  > > Mamy na forum zolnierza,który poprowadzi nas na bój.
                  > > Tylko komu koles przysiegał? na jakie sojusze?
                  > > no chyba,ze jakis wodz anulowal jego przysiege i dopisał nowych sojusznikó
                  > w:)
                  > >
                  > > Kolego żolnierzu jesteś żałosnym błaznem któremu wydaje się ze tworzy fakt
                  > y
                  > > jestes tylko pionkiem ktory wykonuje rozkazy.
                  >
                  > Muszę Cię ZBOCZKU zmartwić. Osoby o Twojej proweniencji nie mają wstępu do tego
                  >
                  > klubu. Więc akurat Ciebie mogłbym poprowadzić, ale zupełnie gdzie indziej. Co d
                  > o
                  > mojej przysięgi, to sens jej dla mnie po części był taki abym rano goląc się
                  > widział w lustrze moją twarz a nie odbicie "legnicy".
                  > Jeśli wydaje Ci sie, że nazywając mnie "pionkiem" w jakiś sposób mnie uraziłeś,
                  >
                  > to muszę Cię rozczarować. Wprawdzie jeśli chodzi o stopień, to trzeba być
                  > kompletnym dyletantem aby nazwać mnie "pionkiem" ale rozumiem,że chodziło Ci o
                  > wymiar makro. Wyobraź sobie,że jest mi z tym dobrze. Jestem "pionkiem" akurat w
                  >
                  > tej ekipie, z którą się w pełni identyfikuję i co najważniejsze jestem cały cza
                  > s
                  > na szachownicy.


                  Czy Ty zawsze jesteś takim nudnym sztywniakiem bez poczucia humoru,a forum
                  traktujesz nie jako zabawę tylko jako misje ktorą masz do wypelnienia.
                  Nazywanie mnie ZBOCZKIEM jest dla mnie śmieszne. To że facet pisze o kobietach
                  jest dla ciebie zboczeniem.
                  Może w klubie do którego nalezysz jest to uznawane za zboczenie ,ale nie każdy
                  czuje pociąg do chlopców w brudnych kalesonach.

                  Ps. pozdrów kolegów z klubu :-)
                  >

                  • Gość: Cruiser Re: Poddaje się!!!!!!!!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 15:28
                    Gość portalu: legnica napisał(a):
                    > Czy Ty zawsze jesteś takim nudnym sztywniakiem bez poczucia humoru,a forum
                    > traktujesz nie jako zabawę tylko jako misje ktorą masz do wypelnienia.

                    Zabrakło Ci argumentów co do meritum, że czepiasz się instrumentów? Żadnej misji
                    tu nie chcę wypełniać, bo nie miejsce i pora. Jest wiele innych miejsc na
                    potwierdzenie swego człowieczeństwa i faktu, że ma się w spodniach jaja. Ale tak
                    jak nie jest to miejsce na spełnianie misji, tak i z całą pewnością ten temat nie
                    zasługuje na to aby być przedmiotem "zabawy". Wiem że są ludzie, którzy ze
                    wszystkiego gotowi są robić zabawę bo rozumku im nie starcza na poważne
                    ogarnięcie zagadnienia. I jeśli ktoś wypisuje głupoty po prostu nie potrafię obok
                    tego przejść obojętnie. No chyba, że podpisuje się jako Abdul.

                    > Nazywanie mnie ZBOCZKIEM jest dla mnie śmieszne. To że facet pisze o kobietach
                    > jest dla ciebie zboczeniem.

                    Muszę Cię Legnico rozczarować. Ja też wprost przepadam za kobietami. Tylko w
                    przeciwieństwie do Ciebie, nie tylko o nich piszę. Ale wspominając kobiety trochę
                    zjechałeś z toru. Może dla Ciebie jest to niezrozumiałym ale zabiłbym się własną
                    pięścią, gdybym miał płacić za sex. Nawet ci o podwyższonym libido, kiedy mają
                    dobrze poukładane nie tylko w majtach ale i w głowach, potrafią świetnie sobie
                    radzić nie łącząc przyjemnego z aspektem ekonomicznym a już zupełnie nie z
                    przemocą. Widać nie wszystkich natura równo obdarzyła.

                    > Może w klubie do którego nalezysz jest to uznawane za zboczenie ,ale nie każdy
                    > czuje pociąg do chlopców w brudnych kalesonach.

                    Rozumiem Twój wypaczony pogląd na sprawę; wszak to w Twej okolicy do pewnego
                    czasu latali chłoptasie w brudnych kalesonach. Wyobraź sobie, że ja nawet nie
                    bardzo wiem jak to wygląda, a brudne to już zupełnie.

                    > Ps. pozdrów kolegów z klubu :-)

                    Sorry Legnico, nie pozdrowię. Gdybym kolegom z mego "klubu" przyznał się z jakimi
                    asiorami wymieniam posty, śmiechem by mnie zabili.

                • Gość: legnica Re: Poddaje się!!!!!!!!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 13:42
                  Gość portalu: Cruiser napisał(a):

                  > Gość portalu: legnica napisał(a):
                  > > Czy po smierci Breżniewa też płakaliscie?
                  > > Żałoba była taka sama
                  > > Wtedy też nie płakałem ale pod wpływem zbiorowej histerii zalałem się szcz
                  > erymi
                  > >
                  > > łzami.
                  >
                  > W całym cywilizowanym Świecie po śmierci Breżniewa zapanował nastrój niemalże
                  > radosny. I nie było to spowodowane radością spowodowaną śmiercią tego konkretne
                  > go
                  > człowieka, bo żadna śmierć nie może być przyczyną radości normalnych ludzi.
                  > Radość przepełniona była nadzieją na zmianę na lepsze. Wkrótce okazało się, że
                  > to "lepsze" było wrogiem "dobrego". Pamiętam, że kiedy ta osoba opuściła ten
                  > padół łez, miałem akurat zajęcia studium wojskowego w budynku, w którego piwni
                  > cy
                  > mieści się obecnie Blues Express. Na salę zajęć wszedł szef studium i grobowym
                  > głosem oznajmił o śmierci Breżniewa. Wybuch radości wymiótł go na korytarz.
                  > Więc w jakim środowisku Ty wyrosłeś i obracałeś się, że zapanowała w
                  > nim "zbiorowa histeria"?! Sądząc po Twych postach na Forum i zapoczątkowanych
                  > tematach jak ten "Ile kosztuje sex w Z.G." stwierdzam, że pochodzimy z dwóch
                  > różnych bajek.
                  >


                  Teraz wszystkie miernoty jawią sie jako zatwadziali antykomuńsci, a najbardziej
                  ludzie bez charakteru, którzy składaja przysiegi a jak wiatr powieje z innej
                  strony to zaczynaja interpretowac je w wygodny sposób.
                  Dzieki temu w swojich oczach jawią się zawsze jako cool goscie ale niestety to
                  tylko smiecie.

                  ps.
                  Sam zacząłes obrzucać inwektywami forumowiczów
                  • Gość: Cruiser Re: Poddaje się!!!!!!!!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 15:41
                    Gość portalu: legnica napisał(a):

                    > Teraz wszystkie miernoty jawią sie jako zatwadziali antykomuńsci, a
                    najbardziej
                    > ludzie bez charakteru, którzy składaja przysiegi a jak wiatr powieje z innej
                    > strony to zaczynaja interpretowac je w wygodny sposób.
                    > Dzieki temu w swojich oczach jawią się zawsze jako cool goscie ale niestety to
                    >
                    > tylko smiecie.

                    Wyobraź sobie sobie, że w zupełności się z Tobą zgadzam! Oczywiście tylko dla
                    tego, że nie identyfikuję się z opisanymi powyżej przypadkami. Gdybyś jednak
                    raczył potwierdzić, że miałeś na myśli właśnie mnie a w szczególności wątek
                    dotyczący przysięgi, jestem gotów zaproponować bardziej męskie załatwienie sporu.
                    O mnie możesz wypisywać brednie, jakie tylko do głowy Ci strzelą ale od mojej
                    przysięgi Ci wara!
                    > ps.
                    > Sam zacząłes obrzucać inwektywami forumowiczów

                    Nie zasłaniaj się forumowiczami. Większość ma w głowach poukładane.

    • Gość: kota7 Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.09.01, 20:51
      mam nadzieję, że z tą wojną światową to przesada ale wojny naftowej jestem
      niemal pewnien; niestety potwierdza się stary scenariusz - giną niewinni ludzie
      a w mętnej wodzie interes zrobą rekiny finansiery; kto sprzedaje żelazo arabom,
      afgańczykom i innym nawiedzonym; ile afer z bronią wyszło po interwencji w
      iraku; miłujący pokoj amerykanie, niemcy czy angole sami na wyścigi pchali się
      do Saddama z nowymi technologiami zabijania; już okazuje się, że piloci
      uprowadzonych samolotów szkolili się w usa i niemczech; myśle, że to dopiero
      początek i wcale sie nie zdziwię, gdy za zamachami będą stali sami amerykanie
      • Gość: legnica Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 14.09.01, 09:19
        Gość portalu: kota7 napisał(a):

        > mam nadzieję, że z tą wojną światową to przesada ale wojny naftowej jestem
        > niemal pewnien; niestety potwierdza się stary scenariusz - giną niewinni ludzie
        >
        > a w mętnej wodzie interes zrobą rekiny finansiery; kto sprzedaje żelazo arabom,
        >
        > afgańczykom i innym nawiedzonym; ile afer z bronią wyszło po interwencji w
        > iraku; miłujący pokoj amerykanie, niemcy czy angole sami na wyścigi pchali się
        > do Saddama z nowymi technologiami zabijania; już okazuje się, że piloci
        > uprowadzonych samolotów szkolili się w usa i niemczech; myśle, że to dopiero
        > początek i wcale sie nie zdziwię, gdy za zamachami będą stali sami amerykanie


        Jeden trzeżwo myslacy ,który nie poddaje sie zbiorowej psychozie.
        Komu zalezy na tym zamieszaniu i histerii???????
        Kto to prowokuje?
        Ja stawiam na szpeców z CIA.
        Ktos musi zarobic na smierci niewinnych ludzi,a napewno nie zarobia na
        tymwyznawcy islamu.Majac poparcie Cruiserów mozna wiele "dobrego" osiagnac.
        Nasze kochane USA będzie decydować co jest dobre a co złe.
        Ale nasuwa sie pytanie wg jakiego kryterium?Dolar?
        Teraz juz mogą dzielić ludzi i narody na dobrych i złych.
        Ta potworna tragedia w NJ jest w interesie Stanów.Jesli nie bezposrednio to
        posrednio mieszały w tym szambie słuzby USA.Widać smierć niewinnych obywateli i
        koszty akcji propagandowej warte sa korzysci jakie osiągna lub juz osiągneły
        Stany.
        Teraz chłopaki moga zaatakowac kazdy kraj w obronie przed terrorystami.A my im
        pomozemy.hihihii

        • Gość: Tom Re: Amerykanie sami się zaatakowali IP: 10.40.193.* 14.09.01, 12:23
          Tak przynajmniej uważa Legnica. Oczywiście nie sami tylko arabami sterowanymi
          przez CIA. Aleś sie chłopie filmów naoglądał. Dawno takiej bzdury nie słyszałem.
        • Gość: Raduch Re: ATAK NA USA!!!! IP: *.iep.pz.zgora.pl 14.09.01, 16:07
          Bardzo oryginalne podejście.
          Rozważ jeszcze taką możliwość: Bushowie są właścicielami pól naftowych, na
          pewno zacierają ręce z uciechy widząc zwyżkujące ceny ropy.
          Dużo zdrowia.
          R.
    • Gość: Stevills Tak czytam to wszystko...... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 18:54
      ....co się dzieje na forum, zarówno na forum gazety jak i innych jemu podobnych
      i zastanawia mnie jedno.
      Miała to być wymiana poglądów, ale z wymianą nie ma to nic wspólnego.
      Gdy tylko ktoś wyrazi opinię sprzeczną z opinią większości- natychmiast zostaje
      "wbity w ziemię" zwrotami typu: "idiota", "głupek" etc. etc.
      Więc jak to jest? Wymieniamy poglądy czy nawracamy? Bo odniosłem wrażenie, że
      każdy powinien się dostosować do reszty- inaczej nikt nie będzie z nim
      rozmawiał.
      Czy to normalne? Moim zdaniem nie. Jeśli ktoś nie współczuje amerykanom jego
      sprawa.

      Kamil
      • arwena Re: Tak czytam to wszystko...... 14.09.01, 21:19
        Gość portalu: Stevills napisał(a):

        > Jeśli ktoś nie współczuje amerykanom jego sprawa.

        dla mnie to ze ktos nie wspolczuje niewinnym ofiarom i ich rodzinom nie jest do
        konca normalne
        a co do wymiany pogladow - wlasnie to ma tutaj miejsce
        chodzi ci o to ze nie glaszczemy sie po glowkach?
        a
        • Gość: Stevills Re: Tak czytam to wszystko...... IP: *.pz.zgora.pl 15.09.01, 19:30
          Jak to "nie głaszczemy po główkach"?
          Ja odniosłem wrażenie, że panuje tutaj zasada: "nie zgadzasz się z naszymi
          poglądami to się nie odzywaj".
          A jak ktoś przytaknie wszystkim natychmiast jest za to chwalony.

          Ja nie stoję po żadnej ze stron, jak zwykle uważam, że prawda leży gdzieś
          pomiedzy.
          Moim zdaniem rację mają ci, którzy uważają, że jest to wielka trageia- bo to
          nie podlega żadnej dyskusji.
          Mają oni też rację mówiąc, że coś trzeba z tym zrobić, ale......
          .....jak powiedział wczoraj prezydent Niemiec, nie można kierować się
          nienawiścią.
          Dodatkowo uważam, że rację mają też ci, którzy twierdzą, że ta tragedia może
          posłużyć do wzbogacenia się niektórych polityków.....

          Kamil
      • Gość: legnica Re: Tak czytam to wszystko...... IP: 217.96.241.* 15.09.01, 10:44

        > Czy to normalne? Moim zdaniem nie. Jeśli ktoś nie współczuje amerykanom jego
        > sprawa.
        >
        > Kamil
        Ja nie współczuje amerykanom.
        WSPÓŁCZUJE NIEWINNYM OFIAROM KRWAWYCH, BEZSENSOWNYCH ZAMACHÓW TERRORYSTYCZNYCH.
        Zadaje tylko pytanie komu słuzy urzadzanie szopki propagandowej .
        Jaki cel maja te "akademie pierwszomajowe".
        Czy ta hucpa antyterrorystyczna nie zostanie wykorzystana do siania terroru .
        Ile bedzie ofiar walki o pokoj?





      • Gość: legnica Re: Tak czytam to wszystko...... IP: 217.96.241.* 15.09.01, 10:44

        > Czy to normalne? Moim zdaniem nie. Jeśli ktoś nie współczuje amerykanom jego
        > sprawa.
        >
        > Kamil
        Ja nie współczuje amerykanom.
        WSPÓŁCZUJE NIEWINNYM OFIAROM KRWAWYCH, BEZSENSOWNYCH ZAMACHÓW TERRORYSTYCZNYCH.
        Zadaje tylko pytanie komu słuzy urzadzanie szopki propagandowej .
        Jaki cel maja te "akademie pierwszomajowe".
        Czy ta hucpa antyterrorystyczna nie zostanie wykorzystana do siania terroru .
        Ile bedzie ofiar walki o pokoj?





    • Gość: Marek P. Do 718 OU''''s IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 21:22
      Cruiser, chłopie, jesteś tylko rzemieślnikiem. Nie rób z siebie Mesjasza.
      Dobro i zło masz wpisane w rozkazie z dnia ..., który podpisał wyższy stopniem.
      Dlatego nie sądzę aby Twój osąd wojny w Jugosławii był trafniejszy od
      Miguelowego.

      Byłem w wojsku, nie takim jak Twoje, ale z ojczyzną jestem rozliczony.

      Nie jestem też przekonany, czy Twoje 718 OU''''s jest dla naszego kraju ważniejsze
      od zgody w jednym z 16 regionów.

      Ps.
      Co do Twoich głupawych wycieczek w stosunku do mojej osoby, to racz się, koleś,
      odpierdolić.

      Płeć piękną proszę o wybaczenie. Takie słownictwo jest powszechnie stosowane w
      wojsku, również przez kadrę oficerską, dlatego nie będę do pana C. "mówił"
      bardziej wysublimowanym językiem.
      • Gość: borys Re: Do 718 OU''''''''s IP: *.spam.mim.pl 14.09.01, 21:43
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > Dlatego nie sądzę aby Twój osąd wojny w Jugosławii był trafniejszy od
        > Miguelowego.
        Oczywiście, przecież nastoletni turysta wie lepiej, niż człowiek tkwiący w środku
        zawieruchy. Ma lepszy ogląd z dystansu. Najlepszy mają kosmici.
        >
        > Byłem w wojsku, nie takim jak Twoje, ale z ojczyzną jestem rozliczony.
        Składałeś przysięgę na sojusz z Armią Czerwoną, więc być może wszystko przed
        Tobą.


        • Gość: seb Amerika gut! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 00:42
          Zapominacie, że gdyby nie Ameryka dziś wszyscy mówilibyśmy po niemiecku...
          Jak chcecie psioczyć na USA, to może już zacznijcie studiowanie koranu.
        • Gość: Marek P. Do Borysiątka IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 11:51
          Ciebie, Ptysiu, ktoś do tablicy wołał ?
          • Gość: borys Re: Do Borysiątka IP: *.spam.mim.pl 16.09.01, 17:44
            Gość portalu: Marek P. napisał(a):

            Całe szczęście, że nie masz gómofej kóly.
            a propos tablicy

            • Gość: Marek P. Re: Do Borysiątka IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 21:36
              Gość portalu: borys napisał(a):

              > Gość portalu: Marek P. napisał(a):
              >
              > Całe szczęście, że nie masz gómofej kóly.
              > a propos tablicy
              >

              Co taką cienizną nas tu karmisz ?
              Do roboty, Borysiątko !
              Jeszcze od ubeka mnie nie wyznałeś !

              • Gość: bor6ys Miguel, szybko z pampersem!!!! IP: *.gammanet.pl 17.09.01, 12:59
                Mareczkowi zwieracze nie wytrzymują.
                Wyzywanie pozostawiam Tobie Mareczku. Ty akurat się nie doczekasz od mnie
                obelgi.
        • Gość: Marek P. Re: Do 718 OU''''''''''''''''s IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 21:30
          Gość portalu: borys napisał(a):

          > > Byłem w wojsku, nie takim jak Twoje, ale z ojczyzną jestem rozliczony.
          > Składałeś przysięgę na sojusz z Armią Czerwoną, więc być może wszystko przed
          > Tobą.
          >
          ... a może Borysiątko jest w błędzie. Może już mówiłem "tak mi dopomóż Bóg".
          Borysiątko już broniło jakiejś Ojczyzny. Może takiej jak Boria J. ?

      • Gość: Cruiser Re: Do 718 OU''''''''s IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 19:13
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > Cruiser, chłopie, jesteś tylko rzemieślnikiem.

        Widzę, że Pan Mareczek też w siebie wpatrzony! Od solidnych rzemieślników woli
        Pan jałowych artystów? Pana "dzieł" nikt z pewnością w Zachęcie wieszał nie
        będzie.
        > Dobro i zło masz wpisane w rozkazie z dnia ..., który podpisał wyższy stopniem.
        Gdyby "zło" było w nie wpisane, w tej ekipie nikt by mnie nie uświadczył.
        Co zaś tyczy "rozkazów z dnia", to tych przeze mnie odebranych do wydanych jest
        jak 1:10

        > Dlatego nie sądzę aby Twój osąd wojny w Jugosławii był trafniejszy od
        > Miguelowego.

        No to pogratulować trzźwości. Widzę, że kolega z "kratkowanej piaskownicy"
        bliższy od rozsądku. Idą dalej tym tropem należy spodziewać się, iż jest Pan
        przekonany że sam też wie lepiej, co dla Pańskiego ukochanego miasta jest lepszym
        niż wszyscy urzędnicy w Pana mieście razem Wzięci. Czy to już początek kampanii
        pod hasłem "Pogorzelec for president"?

        > Byłem w wojsku, nie takim jak Twoje, ale z ojczyzną jestem rozliczony.

        To czy jest Pan już rozliczony, to niestety nie Panu osądzać.

        > Nie jestem też przekonany, czy Twoje 718 OU''''''''s jest dla naszego kraju ważniej
        > sze
        > od zgody w jednym z 16 regionów.

        Skoro nie jest Pan o czymś przekonany, to niech się Pan o tym nie wypowiada.
        No chyba, że zakończy Pan zdanie znakiem zapytania, oczekując odpowiedzi kogoś
        kto się na tym zna. I dalibóg, nie muszę być to ja.
        > Ps.
        > Co do Twoich głupawych wycieczek w stosunku do mojej osoby, to racz się, koleś,
        >
        > odpierdolić.

        Pięknie Panie Mareczku, pięknie. Widać intelekt nad poziomy wzlata?
        Dlaczego wszyscy, których nie mam powodu szanować zwracają się do mnie "per
        koleś"? Jakieś kompleksy? Ja Waszym "kolesiem" nie jestem i nie chcę być!

        > Płeć piękną proszę o wybaczenie. Takie słownictwo jest powszechnie stosowane w
        > wojsku, również przez kadrę oficerską, dlatego nie będę do pana C. "mówił"
        > bardziej wysublimowanym językiem.

        Widać Panie Mareczku, że nawet w wojsku nie osiągnął Pan wyższego szczebla.
        Może i dobrze.
        • arwena Re: Do 718 OU''''''''''''''''s 15.09.01, 21:22
          byc moze znow naraze sie na niewybredne uwagi niektorych z obecnych tu panow,
          ale chcac byc w porzadku z soba musze to powiedziec:
          chyle glowe jeszcze nizej
          pozdrawiam
          a
          • Gość: Cruiser Re: Do 718 OU''''''''''''''''''''''''''''''''s IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 03:39
            To bardzo miłe co piszesz Arweno, ale i tak już się pewnikiem naraziłaś i to
            zaraz po Twym pierwszym poście. I o ile wierzę, że z większością forumowiczów
            gdzieś tam można by się w końcu dogadać bądź też w pokojowy sposób zakończyć
            dysputę,o tyle martwi że zaglądają tu również osoby żyjące bardzo
            niehigienicznie jak niejaki Abdul. Skąd ten się urwał? Albo szalony i wierzy,
            że nie jest do namierzenia albo szczery extremista, czyli też szalony.
            Prowokator? W tym przypadku - nie dość że szalony to jeszcze bezguście!
            Pozdrawiam Cię.
            • arwena Re: Do 718 OU''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''s 16.09.01, 09:58
              Gość portalu: Cruiser napisał(a):

              > Skąd ten się urwał? Albo szalony i wierzy,
              > że nie jest do namierzenia albo szczery extremista, czyli też szalony.
              > Prowokator? W tym przypadku - nie dość że szalony to jeszcze bezguście!
              ja mysle ze glupi po prostu, prawdziwie szalony chyba by sobie zielonogorskie
              forum olal
              podobno nalezy sie cieszyc ze glupi nie ukrywaja swojej glupoty, ale jednak ja
              musze dbac o swoje cisnienie i nie do konca mi sie to podoba
              z tym dogadaniem sie - ja tez tak sadzilam, ale dziala to chyba jednak nie we
              wszystkich przypadkach (pomijajac tak wyjatkowe jak ten duren) niestety
              stad pozdrawiam goraco wszystkich, ktorzy mnie szanuja :))))
              troche to zakrecone, ale niestety u mnie tak dziala
              a
          • Gość: Marek P. Re: Do 718 OU''''''''''''''''''''''''''''''''s IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 21:20
            arwena napisał(a):

            > byc moze znow naraze sie na niewybredne uwagi niektorych z obecnych tu panow,

            Nie Arwenko, nie...
        • Gość: Marek P. Re: Do 718 OU''''''''''''''''s IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 11:54
          Panie Rambo, jeszcze raz Pana grzecznie proszę: odpierdol się Pan ode mnie, bo
          poświęcę Ci duuużo więcej czasu.
          • Gość: Cruiser Re: Do 718 OU''''''''''''''''''''''''''''''''s IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 15:50
            Gość portalu: Marek P. napisał(a):

            > Panie Rambo, jeszcze raz Pana grzecznie proszę: odpierdol się Pan ode mnie, bo
            > poświęcę Ci duuużo więcej czasu.

            Panie Mareczku, tyle sprzeczności w tak krótkim zdaniu. Co jak co, ale "grzeczne
            odpierdolenie się"? Jak to niektórzy niewiele pisząc, wiele o sobie mówią. Skoroś
            Pan Panie Mareczku taki Czapajew, no to do roboty. Już nie raz wbiegł Pan na
            ścianę!

            • Gość: borys Re: Do 718 OU''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''s IP: *.spam.mim.pl 16.09.01, 17:50
              Gość portalu: Cruiser napisał(a):

              > Pan Panie Mareczku taki Czapajew, no to do roboty. Już nie raz wbiegł Pan na
              > ścianę!
              Coponiektórym daje to rozkosz.
              • Gość: Marek P. Do Borysiątka IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 21:33
                Gość portalu: borys napisał(a):

                > Gość portalu: Cruiser napisał(a):
                >
                > > Pan Panie Mareczku taki Czapajew, no to do roboty. Już nie raz wbiegł Pan
                > na
                > > ścianę!
                > Coponiektórym daje to rozkosz.

                Boria, planuj szczytowanie z kim innym. Ja nie z tych.

                Czegoś się jednak ode mnie nauczyłeś :))))))) - ortografii
                • Gość: Marek P. Re: Do Borysiątka IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 21:44
                  Może teraz byś już dał radę skończyć I LO
                • arwena do marka 16.09.01, 21:50
                  Gość portalu: Marek P. napisał(a):
                  > Boria, planuj szczytowanie z kim innym. Ja nie z tych.
                  poprawna forma to rowniez ''tychow''

                  a tak poza tym - to niespodzianka - zaskakujaca
                  (nie ma to jak niezakakujaca niespodzianka)
                  ok
                  a
            • Gość: Marek P. Re: Do 718 OU''s - brak pewności ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 21:15
              W treści Szanownego Pana nie wiem, czy aby zawarliśmy pokój, czy może nie ?

              Zaproszenie do konfrontacji było mało przekonywujące.
              Czekam na ostateczną deklarację.

              Ps.
              Ten tekst z Czapajewem bardzo mi się spodobał.
              • Gość: Cruiser Re: Do 718 OU''''s - brak pewności ! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 22:26
                Gość portalu: Marek P. napisał(a):

                > W treści Szanownego Pana nie wiem, czy aby zawarliśmy pokój, czy może nie ?
                >
                > Zaproszenie do konfrontacji było mało przekonywujące.
                > Czekam na ostateczną deklarację.

                A co, czeka Pan aż napiszę że zarządzam najbliższe zajęcia z walk w terenie
                zurbanizowanym w Pana nadwarciańskim grodzie? Panie Mareczku, skoro czuję z Pana
                strony zawoalowaną chęć zakopania topora wojennego, (bo tak to odbieram)to tak
                zupełnie szczerze, po męsku i bez ogródek coś Panu wyznam. Byłbym jednym z
                pierwszych, którzy wyciągnęliby do Pana prawicę na zgodę, gdybyśmy doszli do
                porozumienia w następujących kwestiach :
                1. Dołożenie starań, tak na Północy jak i na Południu, aby jedno i drugie Forum
                było wolnym od wszelkiego rodzaju chamstwa. Oczywiście wyłączając drobne
                "wycieczki" ,uszczypliwości i ograniczoną upierdliwość.
                2. Odstąpienie od popierania i eskalacji wzajemnych animozji na linii
                Północ - Południe.
                3. Ustalenie regionalnych priorytetów, w walce o które obie części naszego
                województwa mogłyby się skonsolidować. Skoro już jesteśmy razem, to zróbmy
                tak, aby wszystkim było jak najlepiej. (I niech Pan w tym nie dostrzega
                paraleli do wzajemnego odniesienia dwojga uczestników niechcianego aktu
                przemocy seksualnej)
                4. Ukracanie, tak z jednej jak i z drugiej strony dyletanckiego mędrkowania,
                które powoduje li tylko, że wartościowe głosy giną w zalewie nowomowy
                i nierzeczowych tasiemców. I abym był dobrze zrozumianym - to nie cenzorskie
                zapędy. Te akurat poznałem na własnym grzbiecie i jestem jak najdalszym
                od próby wskrzeszania cenzury.

                Taka byłaby z gubsza moja wizja. Co Pan na to? Że katalog pobożnych życzeń?
                A może jednak niekoniecznie.

                > Ps.
                > Ten tekst z Czapajewem bardzo mi się spodobał.

                Ot tak, szukałem jakiejś przeciwwagi dla Pańskiego "Rambo".

                • Gość: Marek P. Re: Do 718 OU''''''''s - a więc rokowania pokojowe ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 19:43
                  > A co, czeka Pan aż napiszę że zarządzam najbliższe zajęcia z walk w terenie
                  > zurbanizowanym w Pana nadwarciańskim grodzie?

                  Odpowiedziałbym wojną partyzancką na zielonych wzgórzach :)
                  W wojsku byłem raczej lichym (Wrocław, ul.Obornicka), ale zapału do ganiania z
                  kałachem i petardami po lesie miałem, nie tylko zresztą ja, dużo.

                  > Panie Mareczku, skoro czuję z Pana strony zawoalowaną chęć zakopania topora
                  > wojennego ...

                  Bez woalki. Jestem wielkim miłośnikiem pokoju.


                  > Byłbym jednym z pierwszych, którzy wyciągnęliby do Pana prawicę na zgodę ...

                  Dla przypomnienia: pierwszym był Miguel.


                  > ... gdybyśmy doszli do porozumienia w następujących kwestiach :

                  Czyli w terminologii wojskowo-wojennej mamy tu do czynienia z warunkami pokoju:


                  > 1. Dołożenie starań, tak na Północy jak i na Południu, aby jedno i drugie
                  > Forum było wolnym od wszelkiego rodzaju chamstwa. Oczywiście wyłączając
                  > drobne "wycieczki" ,uszczypliwości i ograniczoną upierdliwość.

                  Jestem za: nawet namawiałem pewnych, skądinąd sympatycznych narwańców do
                  wstrzemięźliwości.
                  Borysiątko to odosobniona historia. Hasał sobie pewien skorpion i kąsał, aż w
                  końcu spotkał drugiego co też umie.
                  Jemu też proponowałem pokój, przypieczętowany flaszką zielonogórskiego specjału
                  made in POLMOS.
                  On jednak nienawidzi czerwonych nawet jak czerwonymi nie są ...


                  > 2. Odstąpienie od popierania i eskalacji wzajemnych animozji na linii
                  > Północ - Południe.

                  Czy to może interpretacja Szanownego Kolegi Forumowicza misji Lubuskiego
                  Tygodnia?
                  Jeżeli tak, to jest to interpretacja błędna.


                  > 3. Ustalenie regionalnych priorytetów, w walce o które obie części naszego
                  > województwa mogłyby się skonsolidować. Skoro już jesteśmy razem, to zróbmy
                  > tak, aby wszystkim było jak najlepiej. (I niech Pan w tym nie dostrzega
                  > paraleli do wzajemnego odniesienia dwojga uczestników niechcianego aktu
                  > przemocy seksualnej)

                  Szanowny Pan ma na myśli stosunek modliszki płci pięknej z modliszką płci
                  brzydkiej?
                  Żartowałem.

                  Licho nam wychodzi to: "aby wszystkim było jak najlepiej". Trzeba nad tym
                  popracować.
                  Przede wszystkim należy trzymać się zasad i umów, które dały początek temu
                  województwu.
                  Trzeba też skończyć z nieuczciwością, czyli ze zdradami i przekrętami m.in.
                  strategii.
                  Wszyscy już tym jesteśmy bardzo zmęczeni. Wywołuje to nastroje, które nie mają
                  prawa występować w regionie, nawet takich, którego "więzi regionalne"
                  funkcjonują tylko na wniosku o jego powołanie.


                  > 4. Ukracanie, tak z jednej jak i z drugiej strony dyletanckiego mędrkowania,
                  > które powoduje li tylko, że wartościowe głosy giną w zalewie nowomowy
                  > i nierzeczowych tasiemców.

                  Ludzie chcą rozmawiać o różnych rzeczach: o sporcie, kuchni, baraszkach ...
                  Niech sobie gadają, przecież po to jest to forum. Do autorów (programistów)
                  forum można mieć najwyżej grzeczną prośbę, aby umożliwili jakąś nawigację na
                  tym morzu.
                  Może filtr, który by zawężał "widziane" posty do grona osób z listy, którą
                  uczestnik by mógł sobie ułożyć ? Niezbędny byłby w tym względzie mechanizm
                  powiadamiania o nowych uczestnikach dyskusji.


                  > Taka byłaby z gubsza moja wizja. Co Pan na to?

                  Jestem za.
                  Powiem więcej: należy choćby w przenośni zrealizować również przedstawioną
                  wcześniej przeze mnie wizję zagonienia polityków, którzy nam tego lubuskiego
                  piwa naważyli, na paradyską pielgrzymkę.
                  Niech spiszą zasady i się ich trzymają, podobnie jak Strategii Rozwoju
                  Województwa Lubuskiego.

                  Bardzo wielu ludzi ma tak złą opinię o tym województwie, że nawet nie chcą
                  rozmawiać, rzucając tylko niecenzuralne słowa, że ich to województwo wku...

                  Skąd się to bierze? O wszystko jest wojna, zamiast jak cywilizowane istoty,
                  dogadać się, znaleźć kompromis, który jest przecież podstawą istnienia tego
                  województwa, próbuje się przechytrzyć wroga (!!!) i na zasadzie psa ogrodnika
                  pilnować, żeby przeciwnikowi (!!!) przypadkiem coś się nie udało.

                  Tego ogrodnictwa jest więcej po Waszej stronie, czego najlepszym przykładem
                  jest zgłoszony na Waszym forum pomysł odstąpienia od budowy w Gorzowie
                  Obwodnicy Zachodniej na rzecz budowy autostrady (w następnym 25-leciu).

                  Rozpoczęcie tej tak ważnej dla Gorzowa inwestycji to efekt działania
                  gorzowskich posłów i władz miasta. Żadna w tym Wasza, zielonogórska zasługa.
                  Może zatem zacząć od zasady: "po pierwsze - nie szkodzić"?

                  "Takie różne" ... powodują, że trudno na lubuskim niebie spotkać gołąbka pokoju.

                  Może zaprzepaszczę tak pieczołowicie pielęgnowany proces pokojowy, ale nie będę
                  się tu więcej bawił w Panów. Pozdrawiam CIĘ serdecznie.
                  • arwena jestem pod wrazeniem... 17.09.01, 21:07
                    ...uprzedzajcie ze takie rzeczy bedziecie pisac, czlowiek czyta i szczeki moze
                    nie zdazyc podtrzymac...

                    ;)))))))) gorace pozdr
                    a
                    • Gość: Cruiser Re: jestem pod wrazeniem... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 02:38
                      arwena napisał(a):

                      > ...uprzedzajcie ze takie rzeczy bedziecie pisac, czlowiek czyta i szczeki moze
                      > nie zdazyc podtrzymac...
                      >
                      > ;)))))))) gorace pozdr
                      > a

                      No widzisz Arweno. Miały być metafory a wyszły nam od razu metamorfozy.

                  • Gość: Cruiser Re: Do 718 OU''''''''''''''''s - a więc rokowania pokojowe ! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 02:36
                    Gość portalu: Marek P. napisał(a):

                    > Odpowiedziałbym wojną partyzancką na zielonych wzgórzach :)

                    Marku! (o ile naprawdę zezwolisz, abym tak się do Ciebie zwracał - a jeszcze nie
                    tak dawno wolałbym żabę połknąć!) Te zielone wzgórza są NASZE i my tu znamy każdą
                    dziurę.

                    > Bez woalki. Jestem wielkim miłośnikiem pokoju.

                    No i dzięki Najwyższemu.

                    > Dla przypomnienia: pierwszym był Miguel.

                    Dlatego właśnie "jednym z pierwszych" a nie pierwszym.

                    > > 1. Dołożenie starań, tak na Północy jak i na Południu, aby jedno i drugie
                    > > Forum było wolnym od wszelkiego rodzaju chamstwa. Oczywiście wyłączając
                    > > drobne "wycieczki" ,uszczypliwości i ograniczoną upierdliwość.
                    >
                    > Jestem za: nawet namawiałem pewnych, skądinąd sympatycznych narwańców do
                    > wstrzemięźliwości.

                    I chwała, bo my też tu pacyfikujemy.

                    > > 2. Odstąpienie od popierania i eskalacji wzajemnych animozji na linii
                    > > Północ - Południe.
                    >
                    > Czy to może interpretacja Szanownego Kolegi Forumowicza misji Lubuskiego
                    > Tygodnia?
                    > Jeżeli tak, to jest to interpretacja błędna.

                    Nie mówmy o takich lekkich przepychankach, które jednak przecież coś wnoszą.
                    Mówmy o ewidentnym chamstwie i klepaniu po plecach jego zwolenników,
                    na zasadzie " no Koko, aleś im przywalił". Przy okazji pozdrówka i podziękowania
                    dla Koko za wstrzemięźliwość. Jestem cały w szoku.

                    > > 3. Ustalenie regionalnych priorytetów, w walce o które obie części naszego
                    >
                    > > województwa mogłyby się skonsolidować. Skoro już jesteśmy razem, to zróbmy
                    >
                    > > tak, aby wszystkim było jak najlepiej. (I niech Pan w tym nie dostrzega
                    > > paraleli do wzajemnego odniesienia dwojga uczestników niechcianego aktu
                    > > przemocy seksualnej)
                    >
                    > Szanowny Pan ma na myśli stosunek modliszki płci pięknej z modliszką płci
                    > brzydkiej?

                    Nie. Modlichy z Modlichem.

                    > Licho nam wychodzi to: "aby wszystkim było jak najlepiej". Trzeba nad tym
                    > popracować.
                    > Przede wszystkim należy trzymać się zasad i umów, które dały początek temu
                    > województwu.
                    > Trzeba też skończyć z nieuczciwością, czyli ze zdradami i przekrętami m.in.
                    > strategii.
                    > Wszyscy już tym jesteśmy bardzo zmęczeni. Wywołuje to nastroje, które nie mają
                    > prawa występować w regionie, nawet takich, którego "więzi regionalne"
                    > funkcjonują tylko na wniosku o jego powołanie.

                    A może by tak przestać naprawiać nienaprawialne? Czy naprawdę wszyscy jesteśmy
                    pewni, że to co podpisywano w Paradyżu było poprawne i głęboko przemyślane. A
                    może by tak po okresie prób i błędów pokusić się o rekonstrukcję? Wzorem ( no
                    może trochę za głęboki impas } może tu być budowa zielonogórskiej Palmiarni. Nad
                    istniejącą konstrukcją postawiono nową i dopiero kiedy była ona kompletną,
                    rozebrano starą, tak aby nie zniszczyć tego co tam pod spodem urosło. I to urosło
                    z sensem.

                    > > 4. Ukracanie, tak z jednej jak i z drugiej strony dyletanckiego mędrkowani
                    > a,
                    > > które powoduje li tylko, że wartościowe głosy giną w zalewie nowomowy
                    > > i nierzeczowych tasiemców.
                    >
                    > Ludzie chcą rozmawiać o różnych rzeczach: o sporcie, kuchni, baraszkach ...
                    > Niech sobie gadają, przecież po to jest to forum. Do autorów (programistów)
                    > forum można mieć najwyżej grzeczną prośbę, aby umożliwili jakąś nawigację na
                    > tym morzu.
                    > Może filtr, który by zawężał "widziane" posty do grona osób z listy, którą
                    > uczestnik by mógł sobie ułożyć ? Niezbędny byłby w tym względzie mechanizm
                    > powiadamiania o nowych uczestnikach dyskusji.

                    Trafne spostrzeżenia. Bo tak sobie a muzom, przy takich długaśnych wątkach, to
                    zanim mi się pootwierają to komp mi się grzeje, modem warczy a tepsa łapy zaciera
                    i kasę liczy. Już raz robiłem u nich za petenta, że może by jakieś SDI albo ISDN,
                    ale w mojej "suburbii" wyznaczyli mi termin na przyszłe stulecie.

                    > Tego ogrodnictwa jest więcej po Waszej stronie,

                    Tak ładnie nam tu zaczęło żreć, a Ty chcesz żeby odrazu zdechło!

                    > Może zatem zacząć od zasady: "po pierwsze - nie szkodzić"?

                    Niby minimalistyczne, ale wygląda najbardziej realnie.

                    > Może zaprzepaszczę tak pieczołowicie pielęgnowany proces pokojowy, ale nie będę
                    >
                    > się tu więcej bawił w Panów. Pozdrawiam CIĘ serdecznie.

                    Jak na poczatek - rewelaja! Pozdrawiam Cię Marku również.

                    • Gość: Marek P. Druga runda rokowań IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 21:51
                      W związku z tym, że wątek ów przerósł już granice rozsądku, chciałbym zaprosić
                      Was na drugą rundę rozmów pokojowych na nasze gorzowskie podwórko.
                      Jednocześnie wyrażam ogromną radość z uwagi na postępy w tych rokowaniach
                      zanotowane w obecnym wątku.
                      • Gość: Marek P. Re: Druga runda rokowań IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 22:32
                        Cruiser, straciłeś zamiłowanie do procesów pokojowych ?
                        • Gość: Cruiser Re: Druga runda rokowań IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 01:50
                          Gość portalu: Marek P. napisał(a):

                          > Cruiser, straciłeś zamiłowanie do procesów pokojowych ?

                          Wybacz Marku, ale z czasem krucho! Nie chciałbym odpisywać "po łebkach" więc
                          jeśli pozwolisz przymierzę się do procesów pokojowych jutro.
                          Pozdrawiam
    • Gość: Abdul OSAM BEN LADEN NIECH ŻYJE !!!! IP: *.intermik.com.pl 15.09.01, 21:08
      • Gość: Wes Re: OSAM BEN LADEN NIECH ŻYJE !!!! Oby daj Bog krotko!!! IP: *.dialup.mindspring.com 16.09.01, 03:58
      • Gość: legnica Re: OSAM BEN LADEN NIECH ŻYJE !!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 11:27
        Gość portalu: Abdul napisał(a):





        DEBILU!!!! tY TEŻ NIE JESTEŚ ŚMIESZNY.
        • Gość: KGB Nareszcie ktos rozsadny IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 12:52
          Zgadzam sie z przedmowca, czyli Legnica, w 150%.
    • Gość: Miguel Miguel raz jeszcze... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 14:51
      W całej historii nie przypominam sobie wojny, w której choćby dla jednej ze
      stron nie miała ona podtekstu religijnego. Teraz więc i Amerykanie z
      hasłem „God bless America” ruszą do starcia z przeciwnikiem, którego tak
      naprawdę nikt nie może nazwać. Dawniej wszystko było proste. Wróg był bardzo
      wyraźnie definiowalny i co najważniejsze – możliwy do umiejscowienia na mapie.

      Obecnie w dobie niewyobrażalnego wręcz rozwoju komunikacji i telekomunikacji
      wszystko się zmieniło. Ktoś siedzi sobie przy komputerze w Hamburgu, ktoś w
      Sydney, a jeszcze ktoś inny w Buenos Aires. Mimo wszystko muszą się jednak
      spotkać fizycznie? Nie ma problemu. Umawiają się w kurorcie w Południowej
      Afryce i po kilkunastu godzinach spotykają się tam.

      Aż dziw bierze, że kraj który wymyślił internet i kraj, który jak żaden inny
      wykorzystuje masowo transport lotniczy nie potrafi przeanalizować swojej
      doktryny obronnej i jej uwspółcześnić.

      Pewnie, że gdzieś trzeba się szkolić i skądś wysyłać te maile. Tylko, że
      ewentualny atak na konkretne obiekty i tak nie dotknie tych, którzy sobie na
      niego zasłużyli.

      Jakież wielkie słowa padły z ust Andrzeja Olechowskiego. „Polacy – jeśli będzie
      trzeba – będą umierać za Nowy Jork!”. Pewne jest, że jego wśród tych
      umierających nie będzie. Jak nie będą również te wszystkie osoby pytane przez
      TVN24 w sondzie ulicznej i entuzjastycznie wręcz popierające wzięcie udziału
      przez Polskę w ewentualnych działaniach zbrojnych: licealistki, studentki,
      staruszki i staruszkowie.

      Równie wielkie słowa padły z ust Tony Blaira. „Ameryka może liczyć na Wlk.
      Brytanię, gdyż ta ZAWSZE wywiązuje się ze swoich zobowiązań sojuszniczych!”. No
      więc pytam się Blaira, gdzie była Wlk. Brytania w 1939 roku?

      A co słychać w samej Ameryce? Przez pierwsze dwa dni po tragedii – w środę i
      czwartek – nie wypadało o tym mówić, ale w piątek firmy ubezpieczeniowe już
      zaczęły przebąkiwać o możliwościach wstrzymania wypłat odszkodowań ofiarom
      ataku i właścicielom zniszczonego mienia. Bo teksański „macho” stwierdził, ze
      jest to wojna, a polisy nie tracą moc w czasie działań wojennych. Marność nad
      marnościami...



      Wątek ten przerodził się w serię ataków personalnych wszystkich na wszystkich.
      Niektórym puszczają nerwy, inni z niespotykaną niezłomnością ślepo – niczym
      ekstremiści islamscy Allaha – bronią swych irracjonalnych sądów.

      Wymiana zdań z Criuserem skłania mnie do dwóch wniosków:

      1. Koncepcja cywilnej kontroli nad Armią, jest słuszną koncepcją.
      2. Jednocześnie przypadek Cruisera dowodzi, że w polskiej Armii nie
      została ona dostatecznie dobrze zaimplementowana.

      Wiedziony megalomanią, postanowił Pan złamać zasadę netykiety mówiącą o tym,
      że wszyscy zwracają się do siebie per „Ty”. Niech i tak będzie...

      Drogi Panie!

      Jest Pan pewnie jedną z nielicznych osób, którzy w mojej wypowiedzi o szukaniu
      na Forum autorytetów nie dostrzegły ironii. A już na pewno jest Pan
      człowiekiem, który nie potrafi zachować dystansu wymaganego w określonych
      okolicznościach. Pańska pycha nie ma granic. Z czego Pan tak naprawdę jest
      dumny? Chyba nie z tego, że mimo Pańskich szczerych chęci, Pana wysiłki w
      służbie pokoju spełzły na niczym. Bo tak niestety postrzegane są misje
      wspólnoty międzynarodowej w byłej Jugosławii. Bo nie tędy droga! Nie można z
      bronią stanąć miedzy Serbami i Albańczykami i powiedzieć, że wszystko jest w
      porządku. Potrzeba pracy u podstaw. Potrzeba sztabu specjalistów, którzy przez
      wiele lat będą zaszczepiać w zwaśnionych narodach szacunek dla inności i
      tolerancję w szerokim tego słowa rozumieniu. Wspólnota międzynarodowa popełniła
      straszliwe błędy, które zaowocują kolejnym pokoleniem pełnych nienawiści
      Chorwatów, Serbów i Albańczyków. Zamiast kilku lat, będzie potrzeba
      kilkudziesięciu, by te głębokie rany zabliźniły się. Tylko edukacja może
      doprowadzić do wykształcenia się prawdziwie wartościowych elit, nie żerujących
      na najniższych ludzkich instynktach. Tylko, czy kogoś będzie stać na podjecie
      się tego wysiłku?

      Wracając do autorytetów, to dla mnie jest nim mój 71-letni Profesor z mojej
      uczelni, który każdym swym zdaniem uczy mnie czegoś nowego i dzieląc się swoją
      wielką wiedzą nadaje sens mojej wierze w to, że na tym świecie można jeszcze
      coś naprawić. Nie po to przekopuję się corocznie przez tysiące stron tekstów
      źródłowych i przeróżnych wydawnictw akademickich, by ktoś taki jak Pan
      bezpodstawnie obrażał mnie i drwił z moich poglądów, popartych w tym przypadku
      nie tylko wiedzą teoretyczną, ale również empiryczną.
      • Gość: legnica Cruiser frustracie odpusć sobnie!!!!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 16:26
        Czy wydaje ci się ze forum to dobry sposób na wyładowywanie frustracji.
        To ,ze czujesz się niedoceniony to nie jest moja wina.
        Jeśli masz problemy emocjonalne to zgłoś sie do lekarza,zamiast obwiniac
        wszystkich i wszystko.
        Tak się sklada,ze nie jesteś alfą i omega a napisze wiecej
        jestes
        SFRUSTROWANYM BUCEM
        • arwena Re: Cruiser frustracie odpusć sobnie!!!!!!! 16.09.01, 16:31
          legnica - mam do ciebie wiele sympatii
          ale czytajac ten watek nie mam watpliwosci ktora ze stron tego sporu wyladowuje
          tutaj swoja frustracje - i nie jest to cruiser
          poczytaj co napisal kolejarz - to nie wstyd przyznac sie, ze sie nie ma racji
          niewazne jak wygrywasz, wazne jak przegrywasz

          czy cos w tym stylu ;)))))))))
          3m sie cieplo ;)
          a
          • Gość: LEGNICA Re: Cruiser frustracie odpusć sobnie!!!!!!! IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 16:35
            arwena napisał(a):

            > legnica - mam do ciebie wiele sympatii
            > ale czytajac ten watek nie mam watpliwosci ktora ze stron tego sporu wyladowuje
            >
            > tutaj swoja frustracje - i nie jest to cruiser
            > poczytaj co napisal kolejarz - to nie wstyd przyznac sie, ze sie nie ma racji
            > niewazne jak wygrywasz, wazne jak przegrywasz
            >
            > czy cos w tym stylu ;)))))))))
            > 3m sie cieplo ;)
            > a


            TO BYLO DO WATKU; Poddaje się!!!!!
            Przeczytaj cały watek:)))))))

            • arwena czytam czytam, legnica... 16.09.01, 16:46
              ... i wychodzi ze cos sie mieszasz w zeznaniach...

              ja prosze tylko bez argumentow ''ad hominem''
              (cokolwiek to znaczy:)

              naprawde nie dorosliscie do tego?
              a
        • Gość: Cruiser Re: Cruiser frustracie odpusć sobnie!!!!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 20:18
          Gość portalu: legnica napisał(a):

          > Czy wydaje ci się ze forum to dobry sposób na wyładowywanie frustracji.
          > To ,ze czujesz się niedoceniony to nie jest moja wina.

          Tynfa temu, który udowodni mi frustracje a głównie jeśli chodzi o wylanie ich na
          tym Forum. Oczywiście frustracji związanych z mą osobą, bo tych związanymi z
          niektórymi forumowiczami jest aż nadto. Czy czuję się niedoceniony to nie tobie
          osądzać. Jak spoglądam na pagony to widzę, że od tej strony jestem wręcz hołubion.
          Najważniejszym jest jednak to, że ufam a co więcej wierzę ludziom, którzy mi co
          jakiś czas je przyozdabiają. I to nie dla tych ozdóbek, tylko dla mądrości i
          fachowości tych ludzi.

          > Jeśli masz problemy emocjonalne to zgłoś sie do lekarza,zamiast obwiniac
          > wszystkich i wszystko.
          > Tak się sklada,ze nie jesteś alfą i omega a napisze wiecej
          > jestes
          > SFRUSTROWANYM BUCEM

          Czy jest tu coś do komentowania? Raczej nie. Sam sobie wystawiasz laurkę.
          A dlaczego? Bo "... poznasz go po owocach jego..". Wiesz kto jest autorem?
          Podpowiem, nie ja choć zgadzam się z NIM a On nie ma powodów by mnie przeklinać.
          I dla mnie to się najbardziej liczy.

      • Gość: Cruiser Re: Miguel raz jeszcze... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 18:30
        Gość portalu: Miguel napisał(a):

        > A co słychać w samej Ameryce? Przez pierwsze dwa dni po tragedii – w środ
        > ę i
        > czwartek – nie wypadało o tym mówić, ale w piątek firmy ubezpieczeniowe j
        > uż
        > zaczęły przebąkiwać o możliwościach wstrzymania wypłat odszkodowań ofiarom
        > ataku i właścicielom zniszczonego mienia.

        Gdybyś Miguelu na prawdę starannie przykładał się do tematu, a za takiego za
        wszelką cenę chcesz jawić się innym, to wiedziałbyś że już w środę
        bliskowschodnie media (IRIB, ANN, MedYA a głównie AL-AHAD oczywiście w oryginale)
        podały te hańbiące informacje. W pierwszej chwili myślałem, że jest to typowo
        wraża deprecjacja amerykanów, ale pogrzebawszy w amerykańskich mediach
        stwierdziłem ku własnej zgrozie, że zakwefieńcy mieli rację.

        Bo teksański „macho” stwi
        > erdził, ze
        > jest to wojna, a polisy nie tracą moc w czasie działań wojennych. Marność nad
        > marnościami...

        No właśnie, marność nad marnościami.
        Po pierwsze powyższemu zdaniu brak zupełnie logiki. Zakładam brak uwagi, ale czy
        nie sądzisz że wypowiadając się a tym bardziej w formie pisemnej powinno się
        przykładać szczególnie? Przecież przed wysłaniem posta masz okazję jeszcze raz go
        przeczytać i sprawdzić, czy wszystko jest o.k. Nie ja pierwszy Tobie to zarzucam.
        A może Ty wolisz wydawać z siebie dwuznaczne treści, by potem wiedzion instynktem
        koniunkturalisty z tej niewygodnej móc się wycofać?
        Ponadto ani teksański ani macho. I wcale też nie chodziło o utratę ważności polis
        w trakcie wojny! O ile znasz trochę procesy decyzyjne obowiązujące w takich
        wypadkach, to powinieneś wiedzieć że samo stwierdzenie Jurka Krzaka, że jest
        to "act of war" jeszcze nie oznacza, że US jest w stanie wojny. Chodziło ni mniej
        ni więcej tylko o to, że zdaniem niektórych przedstawicieli firm wystawiających
        te polisy nie rozciągały się na likwidację szkód powstałych nawskutek zamachów
        terrorystycznych!!!

        > Wątek ten przerodził się w serię ataków personalnych wszystkich na wszystkich.
        > Niektórym puszczają nerwy, inni z niespotykaną niezłomnością ślepo – nicz
        > ym
        > ekstremiści islamscy Allaha – bronią swych irracjonalnych sądów.

        Rozumiem, że zdaniem tym złożyłeś samokrytykę.

        > Wymiana zdań z Criuserem skłania mnie do dwóch wniosków:
        >
        > 1. Koncepcja cywilnej kontroli nad Armią, jest słuszną koncepcją.
        > 2. Jednocześnie przypadek Cruisera dowodzi, że w polskiej Armii nie
        > została ona dostatecznie dobrze zaimplementowana.

        Ad 1. Zgadzam się z Tobą w pełnej rozciągłości.
        Ad 2. Kolejny kicks! Znów brak uwagi czy zwykłe olewactwo?
        W swoim poście, w którym zawarłem kilka słów o sobie, dość wyraźnie
        napisałem, że nie mam polskiego obywatelstwa, choć czasami tu
        pomieszkuję. Może postarasz się o rehabilitację i przytoczysz
        treść stosownego dokumentu, określającego kto może a kto nie
        stanąć w szeregach Wojska Polskiego?

        > Wiedziony megalomanią, postanowił Pan złamać zasadę netykiety mówiącą o tym,
        > że wszyscy zwracają się do siebie per „Ty”. Niech i tak będzie...

        Megalomanii tu nic do tego. Masz wobec samego siebie tak mało szacunku, aby nie
        odróżnić "kolegi" od "kolesia"?

        > Drogi Panie!
        >
        > Jest Pan pewnie jedną z nielicznych osób, którzy w mojej wypowiedzi o szukaniu
        > na Forum autorytetów nie dostrzegły ironii. A już na pewno jest Pan
        > człowiekiem, który nie potrafi zachować dystansu wymaganego w określonych
        > okolicznościach. Pańska pycha nie ma granic. Z czego Pan tak naprawdę jest
        > dumny? Chyba nie z tego, że mimo Pańskich szczerych chęci, Pana wysiłki w
        > służbie pokoju spełzły na niczym. Bo tak niestety postrzegane są misje
        > wspólnoty międzynarodowej w byłej Jugosławii.

        A kim ty jesteś pajacu i czego dokonałeś, że ważysz się tak pisać? Twoje
        wypowiedzi do tej pory, to z małymi wyjątkami stek bzdur ubrany w pseudonaukowe
        ogólniki. Już kilku forumowiczów obśmiało właśnie Cibie za Twoje megalomaństwo.
        To że jako tako posługujesz się językiem polskim nie daje Ci jeszcze prawa do
        rozsądzania dobra od zła. A kto tak właśnie postrzega misje w Jugosławii? Znów
        pustosłowie! Pamietaj, że pustosłowie jest tylko obrazem pustogłowia.!!!

        >Bo nie tędy droga! Nie można z
        > bronią stanąć miedzy Serbami i Albańczykami i powiedzieć, że wszystko jest w
        > porządku. Potrzeba pracy u podstaw. Potrzeba sztabu specjalistów, którzy przez
        > wiele lat będą zaszczepiać w zwaśnionych narodach szacunek dla inności i
        > tolerancję w szerokim tego słowa rozumieniu.

        Już kilku nad tym pokojowo pracowało. W Jugosławii Tito a w Afryce misjonarze
        szczujący na siebie Tutsi i Hutu. Bo jedni byli cacy a inni nie. I tak pracując u
        podstaw doprowadzili do hekatomby. A potem do Watykanu, na dywanik i grożenie
        palcem. Bo znów się nie udało.

        > Wracając do autorytetów, to dla mnie jest nim mój 71-letni Profesor z mojej
        > uczelni, który każdym swym zdaniem uczy mnie czegoś nowego i dzieląc się swoją
        > wielką wiedzą nadaje sens mojej wierze w to, że na tym świecie można jeszcze
        > coś naprawić. Nie po to przekopuję się corocznie przez tysiące stron tekstów
        > źródłowych i przeróżnych wydawnictw akademickich, by ktoś taki jak Pan
        > bezpodstawnie obrażał mnie i drwił z moich poglądów, popartych w tym przypadku
        > nie tylko wiedzą teoretyczną, ale również empiryczną.

        I chwała Twemu profesorowi. Szkoda tylko, że uczeń taki oporny. Jeśli zaś te
        tysiące stron przekopujesz z taką samą uwagą, z jaką czytasz i piszesz posty, to
        nie dziwią efekty. Tak mędrkując nie wiesz, że książki też tylko ludzie piszą?
        Co do wiedzy teoretycznej zgoda, przynajmniej z grubsza. Ale jaką Ty wiedzę
        empiryczną zdobyłeś grzebiąc w "tekstach źródłowych i przeróżnych wydawnictwach
        akademickich"? Gdzieś Ty się nauczył takiej pustej i czczej gadki?

        • Gość: Miguel Re: Miguel raz jeszcze... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 00:03
          I na dodatek jest Pan złośliwy i małostkowy... Oczywiście wstukałem jeden wyraz
          za dużo – „nie”, co zmieniało sens mojej wypowiedzi, aczkolwiek uważam, że
          odrobina dobrej woli wystarczyłaby, żeby zrozumieć moje intencje. Ale to
          przecież corrida. Rozjuszyłem byka i muszę ponieść karę...

          I oczywiście to było najistotniejsze. Istotne jest również to, że Pan usłyszał
          wiadomość o możliwości wstrzymania wypłat odszkodowań w arabskich stacjach już
          całe dwa dni wcześniej ode mnie. 2:0 dla Pana! Dziś wieczorem może czas na
          lampkę szampana, zamiast szklaneczki Johnniego?

          Procesy decyzyjne nie maja tu nic do rzeczy. Chodzi o to, że w obliczu
          narodowej tragedii ktoś ma czelność wykorzystywać niezobowiązujące słowa
          przechodzącego „chrzest bojowy” prezydenta po to, by okraść ludzi opłacających
          składki ubezpieczeniowe. A sam prezydent to faktycznie nie „macho”. To zwykły
          teksański farmer.

          A propos netykiety. Pewnie, że można zwracać się względem siebie
          per „sir”, „pan”, „dupku”, „pajacu” i jak tylko się chcę. Praktyka jest jednak
          taka, że większość zwraca się do siebie per „Ty”. Przejście na „Pan” obserwuję
          na Forum głównie przy usztywnieniu swego stanowiska i by zademonstrować swój
          protekcjonalny ton. Przejście na formy wulgarne i obraźliwe obserwuję za to,
          gdy dyskutant chce okazać swoją pogardę, lub też nie zna innych sposobów na
          danie upustu swoim emocjom.

          Pan raczy wybaczyć, że nie założyłem osobnego dokumentu w którym gromadziłbym
          wszystkie możliwe do uzyskania na tym Forum dane na Pana temat. Może się Pan
          zdecyduje i nie będzie otaczał tajemnicą swojej osoby, kiedy jest to dla Pana
          wygodne, jednocześnie przechodząc ataki wylewnej szczerości, kiedy uzna Pan, że
          może to być korzystne?

          A zresztą, kogo to może obchodzić? Swego czasu w Bośni poznałem Polaka, któremu
          w nagrodę za zdanie egzaminów na jedną z renomowanych polskich uczelni, rodzice
          ufundowali wycieczkę do jednej z europejskich stolic. Tam w przedziwnych
          okolicznościach zaciągnął się do Legii Cudzoziemskiej. W tym momencie złamał
          polskie prawo. Po rocznym pobycie w Legii postanowił szukać nowych wrażeń,
          uciekając z niej do Chorwacji, gdzie przyjmowano najemników do walki w Bośni. W
          tym momencie złamał prawo francuskie, bo kontraktu z Legia zerwać nie można. Na
          wojnie poznał kobietę – muzułmankę. Zakochał się. Jednocześnie zabijał jej
          współwyznawców. Stał się w międzyczasie specem od zakładania min. Włos jeżył mi
          się na głowie, kiedy opowiadał o sposobach, jakimi można uśmiercić człowieka.
          Za zasługi dostał obywatelstwo chorwackie. Następnie przyjął się do pracy w
          Bośni przy rozminowywaniu kraju, który stał się jednym wielkim
          nieudokumentowanym polem minowym. Śmiał się, mówiąc, że zdarzało mu się
          rozbrajać minę, którą jakiś czas wcześniej sam podłożył. Ma takie hobby, że w
          piwnicy swego domu trzyma materiał wybuchowy wyjęty z rozbrojonych przez niego
          min. Nie miałem zbyt wesołej miny, kiedy mi to pokazywał.

          Ja - Miguel i Pan – Cruiser poznaliśmy się w przestrzeni wirtualnej.
          Przestrzeni, w której każdy może stworzyć taki wizerunek samego siebie, jaki
          tylko chce. Nie mogę być pewny, że Pańska biografia nie jest równie barwna, jak
          przytoczona powyżej. Dlatego niech Pan nie wymaga ode mnie cudów...

          Jest Pan najbardziej arogancką osobą z jaką miałem wątpliwą przyjemność
          dyskutować. Pomijając wytykane tu już Panu „wycieczki osobiste”, pyta się Pan
          kto słowem „fiasko” określa misje w byłej Jugosławii? Gdyby nieco regularniej
          zapoznawał się Pan z Newsweekiem, L’Express czy też Polityką, wiedziałby Pan
          doskonale, że oceny takie wygłaszają dziennikarze, najwięksi specjaliści od
          spraw międzynarodowych, delegaci organizacji międzynarodowych (np. pan Tadeusz
          Mazowiecki, który swego czasu wypełniał misję na Bałkanach) oraz wysocy
          funkcjonariusze ONZ i OBWE.

          Świetne jest to porównanie Jugosławii i krajów afrykańskich. Te ostatnie
          zostały zostawione same sobie po tym, jak ich dotychczasowi okupanci wycofali
          się do swoich ojczyzn. To, co Europa przeżywała w XVII wieku, państwa
          afrykańskie przechodzić zaczęły u schyłku wieku XX. Tylko, że to co akceptowane
          było powszechnie w XVII wieku (np. w czasie Wojny Trzydziestoletniej),
          akceptowane już nie było pod koniec minionego stulecia. Podobnie było z
          Jugosławią po śmierci Tito. Można zaryzykować zdanie, że w Europie panuje
          względny spokój, bo w określonym czasie narodom zamieszkującym ten kontynent
          dana była szansa, by legalnie się powyrzynać?

          Zdobywaniem empirycznej wiedzy była min. rozmowa z tym chłopakiem, którego
          poznałem na jednym raucie u amerykańskich szpiegów (oficjalna nazwa: szefowie
          połączonych komisji). I było też nim – przyznaję: dość bezczelne – podawanie
          się za dziennikarza z Polski, co otwierało wiele drzwi i ułatwiało kontakty z
          lokalnymi władzami. Od nich przy rakiji dopiero się nasłuchałem...

          Opadły mi ręce, kiedy przeczytałem Pana opinię, mówiącą o tym, ze „książki też
          tylko ludzie piszą”. Może właśnie dlatego Pańskie poglądy są takie, a nie inne?
          Ufa Pan swoim żołnierzom, bo wykonują Pańskie zadania. Ciekawe jak mocno
          zaciska Pan zęby słysząc (rzecz jasna w podanej przez Pana proporcji) rozkazy
          wydane Panu?

          Zastanawiam się, ja długo jeszcze będziemy kontynuować naszą wymianę zdań?
          Informuję tylko, że nadmiarem czasu dysponuję tylko do końca września. Później
          wracam do mojej kobiety i do moich studiów. Czasu więc będę miał niewiele. A na
          Forum będzie mi go starczało zapewne wyłącznie na stricte zielonogórskie sprawy.
          • Gość: Cruiser Re: Miguel raz jeszcze...stara się popisać. IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 01:18
            Gość portalu: Miguel napisał(a):

            Ufff! Przebrnąłem!
            Scenariusz barwny choć niespójny. Gorzej z obsadą. A samochód Jamesa Bonda też
            miałeś? No i o panienkach nie było ani słowa!
            Ach! Zabrakło mi jeszcze wątku z pakistańską bronią nuklearną, którą nas tu
            jeszcze 4 dni temu straszyłeś. Porównaj fakty ze swoimi wizjami a stwierdzisz,
            co są one warte. No pewnie, że nie fakty tylko Twoje wizje.

            > wracam do mojej kobiety i do moich studiów.

            O! I to jest budujące. Kobieta wleje w Ciebie trochę empiryzmu (Boże broń na
            odwrót!) a dalsze studia spowodują, że Twe kolejne posty będą coraz dłuższe.
            I już zupełnie na koniec tej jałowej dyskusji. Z tym Panem daj już sobie luzu.
            Panowie, to w ''39 do Londynu wyjechali. A ja trochę później i w innym kierunku.

            • Gość: Miguel Re: Miguel raz jeszcze...stara się popisać. IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 21:55
              Gość portalu: Cruiser napisał(a):


              > Ufff! Przebrnąłem!

              Podziwiam wysiłek, jaki wkładasz w czytanie moich postów!


              > Scenariusz barwny choć niespójny. Gorzej z obsadą. A samochód Jamesa Bonda też
              > miałeś? No i o panienkach nie było ani słowa!

              Sportowego wozu nie było, za to najzwyklejsza w świecie Toyota Landcruiser. A
              panienki, choć urodziwe, to wobec braku podstawowych środków niezbędnych do
              zachowania higieny osobistej, traciły dość sporo ze swej atrakcyjności...


              > Ach! Zabrakło mi jeszcze wątku z pakistańską bronią nuklearną, którą nas tu
              > jeszcze 4 dni temu straszyłeś. Porównaj fakty ze swoimi wizjami a stwierdzisz,
              > co są one warte. No pewnie, że nie fakty tylko Twoje wizje.

              No pewnie! Ponieważ serwilizm wobec USA jest wprost niewyobrażalny...


              >
              > > wracam do mojej kobiety i do moich studiów.
              >
              > O! I to jest budujące. Kobieta wleje w Ciebie trochę empiryzmu (Boże broń na
              > odwrót!) a dalsze studia spowodują, że Twe kolejne posty będą coraz dłuższe.

              No coś Ty? Ja tylko ćwiczę pisanie dłuższych tekstów przed czekającym mnie
              pisanie pracy seminaryjnej. Najgorsze, to wyjść z wprawy... Choć ponoć pewnych
              rzeczy i tak się nie zapomina!


              > I już zupełnie na koniec tej jałowej dyskusji. Z tym Panem daj już sobie luzu.
              > Panowie, to w ''''39 do Londynu wyjechali. A ja trochę później i w innym kierunku

              Najpierw to wyjechali do Francji. I to przez Rumunię.


              • Gość: Cruiser Re: Miguel raz jeszcze...stara się popisać. IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 02:50
                Gość portalu: Miguel napisał(a):

                > Gość portalu: Cruiser napisał(a):
                >
                >
                > > Ufff! Przebrnąłem!
                >
                > Podziwiam wysiłek, jaki wkładasz w czytanie moich postów!

                To Miguelu dla wspólnego dobra i higieny psychicznej.

                > Sportowego wozu nie było, za to najzwyklejsza w świecie Toyota Landcruiser.

                Nie pisz w tym kraju o "najzwyklejszej w świecie Toyocie Landcruiser", bo co
                poniektórzy użytkownicy autek innego autoramentu mocno Cię znielubią.

                A
                > panienki, choć urodziwe, to wobec braku podstawowych środków niezbędnych do
                > zachowania higieny osobistej, traciły dość sporo ze swej atrakcyjności...

                A o kobietach albo pisz dobrze, albo nie pisz wcale bo i one cię znielubią.
                Jak to mawiał Maniek Kociniak? "Nobles obliż".

                > > Ach! Zabrakło mi jeszcze wątku z pakistańską bronią nuklearną, którą nas t
                > u
                > > jeszcze 4 dni temu straszyłeś. Porównaj fakty ze swoimi wizjami a stwierdz
                > isz,
                > > co są one warte. No pewnie, że nie fakty tylko Twoje wizje.
                >
                > No pewnie! Ponieważ serwilizm wobec USA jest wprost niewyobrażalny...

                To nie serwilizm tylko pragmatyzm. W sytuacji gdy Irak nastawiony jest wrogo a
                Iran tak jakby wrogo, to Pakistan ma wyjątkową szansę stać się tym, czym był Iran
                za Rezy Pahlawiego.

                > > Panowie, to w ''''''''39 do Londynu wyjechali. A ja trochę później i w innym k
                > ierunku
                >
                > Najpierw to wyjechali do Francji. I to przez Rumunię.

                A ja na całe szczęście nie najpierw tylko długo potem.


                • Gość: Miguel Re: Miguel raz jeszcze...stara się popisać. IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 00:35
                  Gość portalu: Cruiser napisał(a):

                  > >
                  > > Podziwiam wysiłek, jaki wkładasz w czytanie moich postów!
                  >
                  > To Miguelu dla wspólnego dobra i higieny psychicznej.

                  Moja motywacja do czytania Twoich postów jest podobna.


                  >
                  > > Sportowego wozu nie było, za to najzwyklejsza w świecie Toyota Landcruiser
                  > .
                  >
                  > Nie pisz w tym kraju o "najzwyklejszej w świecie Toyocie Landcruiser", bo co
                  > poniektórzy użytkownicy autek innego autoramentu mocno Cię znielubią.

                  A niby jakie pojazdy miałyby się znajdować na wyposażeniu ONZ? Maluchy???


                  >
                  > A
                  > > panienki, choć urodziwe, to wobec braku podstawowych środków niezbędnych d
                  > o
                  > > zachowania higieny osobistej, traciły dość sporo ze swej atrakcyjności...
                  >
                  > A o kobietach albo pisz dobrze, albo nie pisz wcale bo i one cię znielubią.
                  > Jak to mawiał Maniek Kociniak? "Nobles obliż".

                  Cóż, nie można być lubianym przez wszystkich. Usprawiedliwieniem dla dziewcząt
                  np. z serbskiego Nevesinje (Never-seen-ya''-again - jak żartowali sobie pracownicy
                  cywilnej policji) były fatalne warunki sanitarne. Niestety, tym argumentem
                  podobnych zjawisk w Polsce tłumaczyć nie mozna...

                  Noblesse oblige? Niestety, jam nie herbowy! ;-)


                  >
                  > > > Ach! Zabrakło mi jeszcze wątku z pakistańską bronią nuklearną, którą
                  > nas t
                  > > u
                  > > > jeszcze 4 dni temu straszyłeś. Porównaj fakty ze swoimi wizjami a stw
                  > ierdz
                  > > isz,
                  > > > co są one warte. No pewnie, że nie fakty tylko Twoje wizje.
                  > >
                  > > No pewnie! Ponieważ serwilizm wobec USA jest wprost niewyobrażalny...
                  >
                  > To nie serwilizm tylko pragmatyzm. W sytuacji gdy Irak nastawiony jest wrogo a
                  > Iran tak jakby wrogo, to Pakistan ma wyjątkową szansę stać się tym, czym był Ir
                  > an
                  > za Rezy Pahlawiego.

                  Jest w tym sporo prawdy. Choć ta postawa wydaje mi się dosć krótkowzroczna, bo
                  nie dość, że Pakistan ma wroga w Indiach, to jeszcze narazi się całemu światu
                  arabskiemu. A ten długo o tym nie zapomni...

                  >
                  > > > Panowie, to w ''''''''''''''''39 do Londynu wyjechali. A ja trochę później i
                  > w innym k
                  > > ierunku
                  > >
                  > > Najpierw to wyjechali do Francji. I to przez Rumunię.
                  >
                  > A ja na całe szczęście nie najpierw tylko długo potem.
                  >

                  Dobrze wiesz, że popełniłeś błąd pisząc o tym, iż "Panowie wyjechali do Londynu w
                  1939". I starasz się to zbagatelizować. No chyba, że jest to jakieś powiedzenie,
                  które nie jest mi znane. Mniejsza o to. Gwoli ścisłości więc tylko przypomnę, że
                  do Londynu polski rząd trafił dopiero w czerwcu 1940 roku.
                  • Gość: Cruiser Re: Miguel raz jeszcze...stara się popisać. IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 03:10
                    Gość portalu: Miguel napisał(a):

                    Ale z Ciebie upierdliwy egzemplarz. Teraz to juz na prawdę czepiasz się g...
                    > A niby jakie pojazdy miałyby się znajdować na wyposażeniu ONZ? Maluchy???

                    Oczywiście, że chodziło mi o "najzwyklejsze w świecie" a nie o ten konkretny model

                    > Noblesse oblige? Niestety, jam nie herbowy! ;-)

                    Nie nusisz być herbowy, aby wiedzieć że maniek mawiał tak jak ja napisałem.
                    Nie pękaj, on też nie był herbowy.

                    > Jest w tym sporo prawdy. Choć ta postawa wydaje mi się dosć krótkowzroczna, bo
                    > nie dość, że Pakistan ma wroga w Indiach, to jeszcze narazi się całemu światu
                    > arabskiemu. A ten długo o tym nie zapomni...

                    A mało to innych przykładów krótkowzroczności. Też uwazam, że będą mieli jak to
                    pisze Arwena "przejegrane" ale cóż, ich cyrk - ich małpy.

                    > Dobrze wiesz, że popełniłeś błąd pisząc o tym, iż "Panowie wyjechali do Londynu
                    > w
                    > 1939". I starasz się to zbagatelizować. No chyba, że jest to jakieś powiedzenie
                    > ,
                    > które nie jest mi znane. Mniejsza o to. Gwoli ścisłości więc tylko przypomnę, ż
                    > e
                    > do Londynu polski rząd trafił dopiero w czerwcu 1940 roku.

                    No więc teraz już wiesz, że było i jest akurat takie powiedzenie.
                    I skończmy już tą prztykaninę na tym tasiemcu i przejdźmy do odc. nr 2

      • Gość: Irek Pozdrowienia i list Irka! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 19:21
        WOJNY RELIGIJNE
        We wszystkich działaniach wojennych, przynajmniej jeden żołnierz prosił o
        ocalenie własnego życia do Boga, ale nie wszystkie wojny wybuchły z przyczyn
        religijnych np. II wojna światowa.

        DEFINIOWALNOŚĆ WROGA
        Muszę się zgodzić, wojna i wróg jest dzisiaj trudno definiowalna, ale
        Afgańczycy (a raczej okupanci Talibowie) przynajmniej ten jeszcze jedyny raz
        określili się, po czyjej stoją stronie. Popierają Osamę Bin Ladena. Amerykanie
        mają więc przeciwnika.

        DOKTRYNA WOJENNA
        Problemem Ameryki jest, iż w najczarniejszych snach, nie spodziewała się, iż
        takie zamachy są możliwe... Doktryna obronna to doktryna makro, odnosząca się
        do ataku lub pewnych działań wojskowych określonego państwa. Towarzyszy temu
        zazwyczaj deklaracja wojny. Natomiast doktryna obronna jest zupełnie bezbronna
        wobec terroryzmu. To słaby punkt Ameryki.

        UMIERAĆ ZA NOWY JORK
        Tu się z Tobą całkowicie zgadzam Miguel! Olechowski „biletu” do wojska nie
        otrzyma, studentki też, babcia z dziadkiem również. W TVN nie było wypowiedzi
        ani jednego młodego chłopaka, czy też żołnierza. Z drugiej strony zastanawiam
        się, czy Olechowski syna, studentka narzeczonego, a babcia wnuczka, z równą
        chęcią wysłaliby na wojnę. Pewnie nie.

        WIELKA BRYTANIA
        Racja Miguel. Ale pamiętajmy, iż Polska miała, ma i raczej będzie miała dla
        Anglików mniejsze znaczenie niż USA. Amerykę z Anglią łączy specjalna więź
        przyjaźni. Ameryka sprzedała nas w Jałcie, Anglicy nie byli dość stanowczy. To
        fakt.

        ODSZKODOWANIA
        Będą wypłacone... to był zamach terrorystyczny, nie wojna. Ewentualnie w wyniku
        zamachu wybuchnie wojna.

        NETYKIETA
        Nigdzie nie słyszałem, ani nie czytałem Miguelu, że trzeba się zwracać po
        imieniu. Można pisać też „Proszę Pana”, „Drodzy Internauci”, to zależy, jak kto
        chce. Z tego co wiem, to nie można się tylko obrzucać brzydkimi epitetami
        typu „Ty poj... ch..” itd.

        WOJNA W JUGOSŁAWII
        KFOR czy SFOR nie załatwi i nie rozwiąże problemu w Jugosławii. Faktycznie
        potrzebna jest praca u podstaw. Ale chciałbym przypomnieć, iż KFOR czy SFOR
        miała za główne zadanie przerwać rozlew krwi! Gdyby nie nastąpiła interwencja,
        to wojna trwała by w najlepsze, a ludzie pozabijali by się do końca! Świat nie
        mógł bezczynnie czekać. Trzeba było po przez interwencję sił pokojowych
        przerwać tę spiralę nienawiści, okrucieństwa walczących stron. Wszystko zaczęło
        się od MILOSEVICA. To on pierwszy zaczął grać na nacjonalistycznych uczuciach.
        Za nim poszli inni.

        AUTORYTETY
        Pozdrowienia dla profesora!

        EKSTREMIŚCI ISLAMSCY
        Cieszy mnie te określenie... Islam jest religią pokojową, tylko fundamentaliści
        rozmijają się z prawdą.


        • Gość: Miguel Re: Pozdrowienia i list Irka! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 00:07
          Gość portalu: Irek napisał(a):

          > WOJNY RELIGIJNE
          > We wszystkich działaniach wojennych, przynajmniej jeden żołnierz prosił o
          > ocalenie własnego życia do Boga, ale nie wszystkie wojny wybuchły z przyczyn
          > religijnych np. II wojna światowa.

          Ale element tej wojny – eksterminacja Żydów – uzasadniana była tym, iż naród
          żydowski swego czasu przyczynił się do śmierci Jezusa. Religia zawsze była i
          będzie wykorzystywana do tak niecnych celów. Rekordy w tej konkurencji bije
          oczywiście katolicyzm. Ale to wyznanie ma już chyba ten etap za sobą. Mimo to,
          ciężko będzie jakiemukolwiek innemu wyznaniu zbliżyć się do niedoścignionego
          wzoru...


          > WIELKA BRYTANIA
          > Racja Miguel. Ale pamiętajmy, iż Polska miała, ma i raczej będzie miała dla
          > Anglików mniejsze znaczenie niż USA. Amerykę z Anglią łączy specjalna więź
          > przyjaźni. Ameryka sprzedała nas w Jałcie, Anglicy nie byli dość stanowczy. To
          > fakt.

          To święta prawda. Dlatego właśnie dużymi literami napisałem słowo ZAWSZE. Bo jak
          widać nie zawsze Wlk Brytania wywiązywała się ze swych zobowiązań i nie ma w
          związku z tym czy się szczycić.



          > NETYKIETA
          > Nigdzie nie słyszałem, ani nie czytałem Miguelu, że trzeba się zwracać po
          > imieniu. Można pisać też „Proszę Pana”, „Drodzy Internauci
          > 221;, to zależy, jak kto
          > chce. Z tego co wiem, to nie można się tylko obrzucać brzydkimi epitetami
          > typu „Ty poj... ch..” itd.

          O moim spojrzeniu na netykietę piszę nieco wyżej.


          > WOJNA W JUGOSŁAWII
          > KFOR czy SFOR nie załatwi i nie rozwiąże problemu w Jugosławii. Faktycznie
          > potrzebna jest praca u podstaw. Ale chciałbym przypomnieć, iż KFOR czy SFOR
          > miała za główne zadanie przerwać rozlew krwi! Gdyby nie nastąpiła interwencja,
          >
          > to wojna trwała by w najlepsze, a ludzie pozabijali by się do końca! Świat nie
          > mógł bezczynnie czekać. Trzeba było po przez interwencję sił pokojowych
          > przerwać tę spiralę nienawiści, okrucieństwa walczących stron. Wszystko zaczęło
          >
          > się od MILOSEVICA. To on pierwszy zaczął grać na nacjonalistycznych uczuciach.
          > Za nim poszli inni.

          Pewnie, że wszystko zaczął Miloszević. Tylko, że miał dość pojętnych
          naśladowców...


          > EKSTREMIŚCI ISLAMSCY
          > Cieszy mnie te określenie... Islam jest religią pokojową, tylko fundamentaliści
          >
          > rozmijają się z prawdą.

          O ile mi wiadomo, każda religia jest pokojową, bo ma za zadanie dawać ludziom
          oparcie. I tylko niejasnym wykładniom większość religii zawdzięczamy takie
          sytuacje. No bo jak tu nie być skołowanym, skoro w Dekalogu napisane jest „Nie
          zabijaj” oraz „Nie czyń bliźniemu, co Tobie niemiłe”, a w Starym Testamencie mowa
          jest o zasadzie „Oko za oko, ząb za ząb”? Radek Sikorski potwierdza, że Koran nie
          nakazuje zabijać. Jednocześnie znamy najkrótszą drogę do muzułmańskiego raju. Te
          niejasności prowadzą do ekstremizmu religijnego i wynaturzeń....

        • Gość: Tom Do Miguela i Cruisera IP: 10.40.193.* 17.09.01, 14:34
          Panowie wasza dyskusja jest coraz mniej merytoryczna i staje się nudna. W dodatku w takim wątku.
          Jedno co mogę zauważyć i co mnie zaciekawiło: Cruiser narzucił Miguelowi swój sposób
          prowadzenia dyskusji czym go pokonał. Skuteczne.
          • Gość: Cruiser Re: Do Miguela i Cruisera IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 15:41
            Masz zupełną rację, że zaczęło to już trącić jałowizną. Dlatego w swym
            poprzednim poście dałem wyraz temu, aby sobie odpuścić. Bo konsensusu i tak nie
            będzie. Bo czy musi być konsensus? A tak jeden ma rację, a drugi spokój.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Tom Re: Do Miguela i Cruisera IP: 10.40.193.* 17.09.01, 18:05
              Gość portalu: Cruiser napisał(a):

              > Masz zupełną rację, że zaczęło to już trącić jałowizną. Dlatego w swym
              > poprzednim poście dałem wyraz temu, aby sobie odpuścić. Bo konsensusu i tak nie
              >
              > będzie. Bo czy musi być konsensus? A tak jeden ma rację, a drugi spokój.
              > Pozdrawiam.
              Mam jednak nadzieję, że nie oznacza to wycofania się z dyskusji. Myślę, że rozwój wydarzeń będzie
              wumagał wielu komentarzy.
              • Gość: Cruiser Re: Do Miguela i Cruisera IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 02:57
                Gość portalu: Tom napisał(a):

                > Mam jednak nadzieję, że nie oznacza to wycofania się z dyskusji. Myślę, że rozw
                > ój wydarzeń będzie
                > wumagał wielu komentarzy.

                Ale jesteś kolega! Jak się wydarzenia zbyt mocno rozwiną, to pewnikiem zabraknie
                mnie, mam nadzieję że tylko na jakiś czas wśród dyskutantów. A tak z innej
                beczki. Jeśli zależy Ci na dalszej polemice w tej kwestii, to może założyłbyś
                nowy wątek np. Atak na USA (2)!!!! Bo mnie jakoś tak nie wypada a otwieranie tych
                tasiemców to woda na młyn ciemięzyciela, czyli tepsy.
                Pozdrawiam.

                • Gość: Tom Re: Do Miguela i Cruisera IP: 10.40.193.* 18.09.01, 09:25
                  Gość portalu: Cruiser napisał(a):

                  > Gość portalu: Tom napisał(a):
                  >
                  > > Mam jednak nadzieję, że nie oznacza to wycofania się z dyskusji. Myślę, że
                  > rozw
                  > > ój wydarzeń będzie
                  > > wumagał wielu komentarzy.
                  >
                  > Ale jesteś kolega! Jak się wydarzenia zbyt mocno rozwiną, to pewnikiem zabrakni
                  > e
                  > mnie, mam nadzieję że tylko na jakiś czas wśród dyskutantów. A tak z innej
                  > beczki. Jeśli zależy Ci na dalszej polemice w tej kwestii, to może założyłbyś
                  > nowy wątek np. Atak na USA (2)!!!! Bo mnie jakoś tak nie wypada a otwieranie ty
                  > ch
                  > tasiemców to woda na młyn ciemięzyciela, czyli tepsy.
                  > Pozdrawiam.
                  >
                  Możemy założyc, tylko znalazłem wątek �imperium kontratakuje�, czyli co zrobią amerykanie. Może tam
                  przeniesiemy tan wątek dyskusji?
          • Gość: Miguel Re: Do Miguela i Cruisera IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 21:58
            :-))) Niezwykle skuteczne! Leżę właśnie na łopatkach...
            • Gość: Tom Re: Do Miguela i Cruisera IP: 10.40.193.* 18.09.01, 11:30
              Gość portalu: Miguel napisał(a):

              > :-))) Niezwykle skuteczne! Leżę właśnie na łopatkach...

              Leżysz, nawet jesli nie chcesz sie do tego przyznać. Dałeś sobie narzucić sposób dyskusji i dobór
              argumentów, czyli dyskutowaliście o własnych doświadczeniach i wynikających z nich prawie do
              wygłaszania opinii.
              • Gość: Miguel Re: Do Miguela i Cruisera IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 00:35
                No więc według Ciebie lepiej by było, bym się obraził i nic nie pisał, bo
                lepszy brak dyskusji, niż dyskusja nie na moich warunkach? Wybacz, ale jest to
                dla mnie zupełnie bez sensu...
                • Gość: Tom Re: Do Miguela i Cruisera IP: 10.40.193.* 20.09.01, 09:03
                  Gość portalu: Miguel napisał(a):

                  > No więc według Ciebie lepiej by było, bym się obraził i nic nie pisał, bo
                  > lepszy brak dyskusji, niż dyskusja nie na moich warunkach? Wybacz, ale jest to
                  > dla mnie zupełnie bez sensu...
                  Ależ skąd. Należy dyskutować, jednak w Waszej debacie obrażanie sie nie było
                  jedyną alternatywą. Dyskutując wcale nie musiałes wstawiać wątków „kombatnacko-
                  militarnych” i na nie odpowiadać. I tylko tyle.

        • Gość: Tom Do Miguela i Cruisera IP: 10.40.193.* 17.09.01, 14:35
          Panowie wasza dyskusja jest coraz mniej merytoryczna i staje się nudna. W dodatku w takim wątku.
          Jedno co mogę zauważyć i co mnie zaciekawiło: Cruiser narzucił Miguelowi swój sposób
          prowadzenia dyskusji czym go pokonał. Skuteczne.
    • Gość: Klin To teraz konkurs IP: *.miraco.pl 17.09.01, 19:24
      Skoro czas na podsumowania, muszę powiedzieć, że dyskusja była pasjonująca,
      choć nie dotknęła istoty wypowiedzi Miguela, która wzbudziła tak spontaniczne
      protesty. Ale na razie proponuję mały konkurs. Oto dwa cytaty:

      "Twój relatywizm moralny i zwykłe braki w wiedzy na temat, na który
      postanowiłeś wypowiedzieć się sprawiają, że wypisujesz potworne głupoty. (...)
      Elementarna wiedza sprawiłaby, że wiedziałbyś o drobnym szczególe z Koranu, o
      którym mogłeś się dowiedzieć z przypisów czytają w liceum "Giaura" Byrona. Dla
      muzułmanina najkrótsza droga do raju wiedzie przez śmierć w walce z
      nieewiernymi. Ekstremizm i terroryzm wpisany jest w istotę tej religii."

      "O ile mi wiadomo, każda religia jest pokojową, bo ma za zadanie dawać ludziom
      oparcie. I tylko niejasnym wykładniom większość religii zawdzięczamy takie
      sytuacje."

      Pytanie: kto z kim tak zażarcie dyskutował na temat istoty religii?
      • arwena Re: To teraz konkurs 17.09.01, 20:50
        doooooobre klin
        stawiam na dwoistosc jazni miguela (nie podgladalam, serio!)
        jak z moja pamiecia??
        • Gość: Klin Re: To teraz konkurs IP: *.miraco.pl 17.09.01, 23:01
          Gratuluję pamięci :)
      • Gość: Miguel Re: To teraz konkurs IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 22:00
        Na szczęście jest Klin, który zawsze niezwykle umiejętnie wybierze stosowne
        cytaty. Czy to aby nie Ty byłeś pomysłodawcą kampanii „Alternatywy”, która w
        podobny sposób montowała swoje audycje przedwyborcze?
        • Gość: Klin Re: To teraz konkurs IP: *.miraco.pl 17.09.01, 22:44
          Zachowaj resztki godności, proszę Cię. Lepiej było udać, że nie zauważyłeś...
          • Gość: KGB Migus na lopatkach??? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 23:33
            NO NO... A JUZ MYSLALEM ZE GORZOW Z ZIELONA TO NIE PATALACHY ;-)
        • Gość: Miś Re: To teraz konkurs IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 23:10
          Gość portalu: Miguel napisał(a):

          > Na szczęście jest Klin, który zawsze niezwykle umiejętnie wybierze stosowne
          > cytaty. Czy to aby nie Ty byłeś pomysłodawcą kampanii „Alternatywy”
          > , która w
          > podobny sposób montowała swoje audycje przedwyborcze?
          Oho! Postrzelony zatopiony.
          1:0 dla Klina za czujność
          2:0 Miguel strzela sobie samobójczego gola
          3:0 rzut karny za postawę Miguelu
          Bardziej elgancko byłoby przynajmniej nieatakować Klina.

          • arwena Re: To teraz konkurs 17.09.01, 23:52
            a w co gramy? bo jak w hokeja to nie jest zle...
            zuzel tez wchodzi w gre?
    • Gość: Tom Re: ATAK NA USA!!!! IP: 10.40.193.* 17.09.01, 20:12
      Miguel ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka