Dodaj do ulubionych

poufałość nauczycielska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:07
Jak mnie denerwuje, gdy szef do swoich podwładnych mów per ty, mimo że
bruderszaftu się nie piło i oczekuje, że druga strona jednak go będzie
tytułować Panie Dyrektorze. Czy u was też tak jest? Pewnie tak jest nie tylko
w szkołach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciey Re: poufałość nauczycielska IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.05, 11:16
      Widac ze Tobie wakacje sie przydadza ;) Przez 2 miesiace nikt Ci po imieniu nie
      powie.

      U mnie w szkole jest tak ze czesci dyr mowi per ty innym pani. Nikt sie nie
      oburza. wyluuuuuzuujj
    • Gość: keola Re: poufałość nauczycielska IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.06.05, 19:58
      E, chyba przesadzasz,mnie nigdy nie przeszkadza jak ktoś powie po imieniu.
      Mam koleżanki i młodsze i starsze i kloegów ,żadnych bruderszaftów nie
      piliśmy, wszyscy mówą na ty,co to za roblem jak szef też powie po imieniu.W
      j.ang.wszyscy sobie mówia na TY.Oczywiście są takie osoby, co to wielce
      urażone,i same też do wielu mówią pani, pan.Ale to są matrony.A ty chyba młoda
      jesteś.Daj sobie luz.
      Takie uwrażliwienie na formy świadczy o kompleksach.Jak jest zachowana kultura
      bycia, to po co te sztuczności.
      • Gość: ela Re: poufałość nauczycielska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:39
        Gość portalu: keola napisał(a):
        > Takie uwrażliwienie na formy świadczy o kompleksach.Jak jest zachowana
        > kultura bycia, to po co te sztuczności

        no, to przesadziłaś z tymi kompleksami, w poście, przynajmniej, ja tak
        zrozumiałam, chodzi o to, że dyro zwraca się per ty do podwładnych, a sam każe
        się tytułować, jeżeli już, to do niego też należy się zwracać po imieniu :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka