Gość: .
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.07.05, 13:47
Ten młody "polityk" ma o sobie chyba za wysokie mniemanie. Jego list w sprawie Polskiej Wełny to totalne nieporozumienie - jego punkt widznenia jest nie do przyjecia dla kazdego choć troche inteligentnego mieszkanca ZG, a argumenty jego obalic moze nawet gimnazjalista. Taki list to zreszta tylko woda na młyn dla politycznych przeciwników PO, a Ciemnoczołowski zachowuje sie własnie tak jakby nim był. Posłusznie wykonujac polecenia Bachalskiego(ponoc jest w Londynie..) prowadzi podjazdowa wojne z liderami listy, mnożac za ich plecami intrygi i rozpowiadajac nieprawde pelni role konia trojanskiego A moze sie myle? Mysle ze sie nie myle, bo Cimenoczolwoski to wierny pachołek Bachalskiego, grzeczny przydupas, który posłusznie slucha sie swojego Pana, bo jest od niego w jakis sposób uzalezniony...a Pan jego bardzo chciałby zaszkodzic Bukiewoczowej, Fedorowiczowi pewnie tez-choc nie wiadomo dlaczego, a uczen sebastian przejal zdolnosci socjotechniczne po swoim nauczycielu, tylko wprowadzajc je w zycie chyba nie wie ze najbardziej szkodzi samemu sobie..