Ankieta i elektronicze karty w MZK

15.11.05, 10:56
1. W imieniu mieszkańców miasta proszę dyrekcję MZK aby poodała ile ankiet
dotyczących usług oferowanych przez MZK zostało wypełnionych przez
mieszkańców Zielonej Góry.

2. Pomysł wporwadzenia kart elektronicznych zamiast(?? dodatkowo) biletów.

a. Wprowadznie odpłatności za np. ilość przejechanych przystanków jest moim
zdaniem nieprzemyślany(?) i bardzo bardzo kosztowny. Karty elektroniczne będą
z chipem RFID czy tradycyjne? Jeśli RFID w jaki sposób zostanie rozwiązany
problem odległości osoby od czytnika (jeżeli pasażer będzie za blisko
czytnika, bilingowanie będzie się realizowało co określony czas - może
nastąpić "wyczyszczenie" elektronicznego potrfela). Jeżeli zostaną
zastosowane karty tradycyjne - to włożenie karty do czytnika i "naniesienie"
opłaty będzie trwało 2 razy dłużej niż w przypadku tradycyjnego biletu
papierowego (Takiej karty też nie da się wykorzystać po raz drugi (będą
działały jak karty telefoniczne, a to podraża koszty)). Jeżeli karta będzie z
chipem to jej odczytanie będzie trwało jeszcze dłużej i dodatkowo pojawi się
problem związany z np. obsługą kradzieży tego typu kart.

b. Koszty rozwiązania - kto je ma pokryć? Będą bardzo wysokie. Jeżeli
niedawno wprowadzono we wszystkich autobusach automaty do sprzedaży biletów
to należy tą inwestycję uznać za pieniądze wyrzucone w błoto skoro to
rozwiązanie ma zostać zastapione przez KARTY? Tak czy nie? AJki będzie okres
przejściowy?

c. Sprawdzanie biletów - czytaj problem z KANARAMI. Jeżeli odczytanie (i
zbilingowanie) takiej kary elektronicznej będzie trwało dłużej, to już widzę
te kolejki z rekalmacjami dotyczącymi niemożliwości skasowania biletu
i ...masa podań o anulowanie mandatów. Jeżeli do autobusu "wpadnie" ekipa i
tak jak teraz będzie wypuszczać pasażerów tylko jednymi drzwiami to ile to
będzie trwało?

d. Opłata za przejechaną odległość czy też za ilosć przystanków?

Pomiędzy przystankami są różne odległości i potrafią byc u nas w mieście
odległości pomiędzy przystankami około 400m jak i 100m.... Jeśli mam płacić
za ilosć przystanków no to przepraszam ale to jest niesprawiedliwe... Jesli
za przejechaną odległość - to w jaki sposób będzie wiadomo ile kilometrów
przejechałem i ile jeszcze zostało mi na karcie pieniążków na przejazdy?

3. Może MZK zainwestuje na początek w porządny system który będzie zarządzał
relacjami z klientami. Np. poprzez serwis WWW? Wtedy w ankiecie nie wypowie
się tak jak teraz - ze 200-300 osób (proszę mnie sprostować jeśli liczba
ankiet była większa, bo sądzę że dużo mniejsza...) ale kilka tysięcy osób...
Dlaczego 200-300 osób ma decydować o losach całej sieci MZK? Czy była to
próba reprezentatywna? W jaki spoób dobrano osoby do tego typu badań? Jaki
teraz jest błąd statystyczny przeprowadzonych badań - czy zostało to
policzone?

Tutułem podsumowania ...

Mi osobiście jako klientowi MZK brakuje szerokiej obszernej informacji z
firmy. Mamy jeden z lepszych MZK w kraju, ale to nie oznacza, że nie należy
dbać o to żeby firma działała jeszcze lepiej a mieszkańcy byli naprawdę
zadowoleni.

    • Gość: Damian Re: Ankieta i elektronicze karty w MZK IP: *.ztpnet.pl 16.11.05, 00:41
      Szanowny Pan zachwouje się jak każdy obywatel... krytyka, narzekanie. Sugeruję
      dla dobra nas wszystkich zastanowić się nad rozwiązaniami a nie nad
      wyszukiwaniem problemów, a z pewnością to wyjdzie i Panu i innym na zdrowie.
      • lad_i_porzadek Re: Ankieta i elektronicze karty w MZK 16.11.05, 02:46
        Szanowny Pan zachwouje się jak każdy obywatel... krytyka, narzekanie. Sugeruję
        > dla dobra nas wszystkich zastanowić się nad rozwiązaniami a nie nad
        > wyszukiwaniem problemów, a z pewnością to wyjdzie i Panu i innym na zdrowie.

        To właśnie nad rozwiązaniami się zastanawiam i to konstruktywnie :)
        Przecież nie narzekam, a krytyka zawsze pobudza, więc jest twórcza.... A mam
        prawo pytać i mieć wątpliowści - w końcu to za moje pieniądze (jako mieszkańca
        Zielonej Góry) będzie to wdrażane...

        Proszę twórczo i konstruktywnie odpowiedzieć na mojego maila i rozwiać moje
        wątpliwości że rozwiązanie z karatmi będzie ok ... np. podać przykłady udanych
        wdrożeń w Polsce. Jakoś nikt z MZK nie kwapi się żeby klientom wyjaśnić
        szczegóły... a przecież to wiele osób interesuje.. wiele osób chce korzystać z
        takiego rozwiązania, mieć taką kartę....
        • Gość: piter Re: Ankieta i elektronicze karty w MZK IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 17.11.05, 23:01
          Jak kogoś coś interesuje i potrafi korzystać np. z internetu to zaspokoi swoją
          ciekawość. Trzeba tylko chcieć. Zamiast tracisz czas na pisanie postów, na
          które i tak nie odpowie Ci nikt z MZK poczytaj sobie choćby to:
          www.rg.com.pl/glowna.html?lang=pl&dzial=glowna_oplaty
          ebilety.infobus.pl/ebilety/
    • Gość: zsd Re: Ankieta i elektronicze karty w MZK IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 17.11.05, 16:48
      sdf
      • Gość: czerki Re: Ankieta i elektronicze karty w MZK IP: *.wh19.tu-dresden.de 17.11.05, 21:52
        lad_i_porzadek - masz zupelna racje! Nasze mzk umie jedynie kontaktowac sie z
        mediami (a wlasciwie na odwrot) i publikowac biedne komunikaty na swojej jakze
        biednej stronie.
        A wyslales pytania wprost do mzk!? Chociaz nie wiem czy to ma sens (ja o cos
        kiedys pytalem...bez echa)
        Nic to... niech sie rzadza sami - zobaczymy co z tego wyniknie (na razie nie
        jest zle - kasa z uni = m.in. 15 nowych busow czyli prawie 1/5 taboru zostanie
        wymieniona)
        • lad_i_porzadek Re: Ankieta i elektronicze karty w MZK 18.11.05, 10:55
          To może z innej beczki...

          Karty elektroniczne są niewątplie bardzo-bardzo przydatne i rozwiązują wiele
          problemów w różnych działach gospodarki.
          Wszędzie na świecie toczy się bardzo burzliwa dyskusja dotycząca "prywatności"
          jeśli stosujemy karty z RFID (czyli takie jakie prawdopodobnie będa u nas
          zastosowane). A my musimy pamiętać, że mamy w Polsce ustawę o ochronie danych
          osobowych.

          Chip będący na karcie jest typu zapis/odczyt. Jeżeli sprzedawane karty będą
          imienne to będzie istaniała możliwość śledzenia osób (tzn. gdzie kiedy i
          którędy dana osoba jechała), ponieważ "kasując" elektroniczny bilet nasze dane
          (które bezpośrednio wiążą posiadacza kary z numerem karty)o numerze karty mogą
          być zbierane przez system informatyczny. Czy wyrażamy na to zgodę?

          Z drugiej strony - jeżeli te informacje nie będą gromadzone o tym ile taka
          karta zawierała pieniążków na poczatku (tzn. czyja ona jest i kiedy została
          zasilona) to wtedy zakupując sobie w sumie niezbyt drogie urządzenie - ludzie
          będą sobie sami nielegalnie zasilać taką elektroniczną portmonetkę...

          Kolejna sprawa - o ile pamiętam, w ustawie jest zapis, że jeżeli gromadzę
          informacje o danych osobowych to muszę je w odpowiedni sposób zabezpieczyć...
          jak one będą zabezpieczane - jeżeli informacja o mnie będzie zbierana w
          autobusie?

          A jak rozwiązać sytuację, gdy nie wyrażę zgody na przetwarzanie danych
          ososbowych? Mam nie jeździć autobusem bo nie dostanę karty???

          Moim zdaniem należy takie karty wprowadzić w Zielonej Górze, bo nie ma od tego
          ucieczki (alternatywy) - ale należy mieć świadomość, że nowa jakość,
          funkcjonalność, pociąga za sobą także nowe możliwości - a przeciętny Kowalski
          niekoniecznie zdaje sobie sprawę z tego jaka może być wartość "dodana" w
          postaci informacji które o nim mogą być zbierane i przetwarzane...
Pełna wersja