Dodaj do ulubionych

Kukliński spiskował w Żaganiu

15.11.05, 22:48
Panie Tomicz BRAWO!za wypowiedziane slowa.
Obserwuj wątek
    • Gość: jinks Kukliński, ten zdrajca !!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:50
    • Gość: tomek Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.11.05, 10:07
      Kukliński złamał składaną przysięgę czyli był zdrajcą!!!
      • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 16.11.05, 10:13
        Piotr Wysocki,Romuald Traugutt,i wielu innych też
        • croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 16.11.05, 12:48
          andrzej.sawa napisał:

          > Piotr Wysocki,Romuald Traugutt,i wielu innych też

          ONI NIE BYLI SZPIEGAMI i nie brali pieniedzy do CIA.
          • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 16.11.05, 12:58
            Biedaku,a Tobie nie dali forsy
            • cancro Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 16.11.05, 13:50
              andrzej.sawa napisał:

              > Biedaku,a Tobie nie dali forsy

              Sam jesteś "biedak" - intelektualny!
              Traugutt i inni przysięgali carowi. Natomiast Kukliński przysiegał Polskiej
              Rzeczypospolitej Ludowej! Zgadzam się z twierdzeniem, że PRL była państwem o
              ograniczonej suwerenności, ale innego Polacy nie mieli. Do wyboru była jeszce
              16. SRR. Pierwsze zdanie ówczesnej przysięgi wojskowej brzmiało:
              "Ja, obywatel Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, stając w szeregach Wojska
              Polskiego przysięgam!"
              Kukliński tą przysięgę złożył jako słuchacz szkoły oficerskiej, kandydat na
              żołnierza zawodowego. Nawet "za komuny" ta słuzba była pełniona ochotniczo. Nikt
              tej gnidy do takiej służby nie przymuszał. Mógł odpękać swoje dwa lata i do cywila.
              Wszystkim entuzjastom tego sprzedawczyka chcę uświadomić, że w przypadku
              wykorzysania przez Zachód wiadomości sprzedanych przez Kuklińskiego, rakiety
              NATO, które mogłyby spaść na polskie miasta, nie miały urządzeń do rozpoznawania
              kto jest za, a kto przeciw "komunie". Tak więc Kukliński zdrajcą i
              sprzedawczykiem jest. Zdradził swój naród, bo dla doraźnych, materialnych
              korzyści, naraził wszystkich Polaków na jakże realne wówczas niebezpieczeństwo
              wojny totalnej. Zdradził swych kolegów w wojsku. To oni pierwsi zginęliby
              wówczas, gdy zdrajca zażywał wypoczynku na Bahamach.
              Znamienny jest także stosunek większości polityków do osoby Kuklińskiego, przede
              wszystkim tych solidarnościowych. Mówią o nim półgębkiem i jakby ze wstydem.
              Nawet Wałęsa w czasach swej prezydentury powiedział, że "zdrajca zawsze zdrajcą
              pozostanie i nie jest to wzór do naśladowania dla dzisiejszych żołnierzy".
              Niesławnej pamięci osoba Kuklińskiego, nie zasługuje na uwagę i dyskusje na jej
              temat. Dlatego w tej sprawie nie zamierzam zabierać więcej głosu, poza linkiem,
              który wklejam poniżej.
              • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 16.11.05, 14:25
                Ograniczona suwerenność prl jest porównywalna z Twoim intelektem.Sytuacja za
                cara i sowietów jest niestety porównywalna,ale niestety do oceny tego trzeba
                mieć towarzyszu trochę oleju.Za studenckich czasów mówiliśmy -niech Ci wszy
                wyżrą mózg,a potem zafunduj sobie nowy-w Twoim wypadku radzę weż używany,będzie
                napewno lepszy od Twojego.
                Nikt nie jest nieomylny,nawet Lechu.
                Polska miała być strefą wyjścia kolumn pancernych na Zachód,a po co linia
                szerokotorowa pod Katowice?Podobno Kukliński przekazał rozmieszczenie centrów
                sowieckich,wobec tego zamiast kilkuset bomb wystarczyłoby dla uniknięcia
                sowieckiej agresji kilka.Jaka to dla nas różnica?Pomyśl trochę!!!!
                Przy okazji ile pieniędzy wziął Kukliński,a jak "kupił" dom tow.jaruzelski?????
                • cancro Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 16.11.05, 15:29
                  andrzej.sawa napisał:

                  > Ograniczona suwerenność prl jest porównywalna z Twoim intelektem.Sytuacja za
                  > cara i sowietów jest niestety porównywalna,ale niestety do oceny tego trzeba
                  > mieć towarzyszu trochę oleju.Za studenckich czasów mówiliśmy -niech Ci wszy
                  > wyżrą mózg,a potem zafunduj sobie nowy-w Twoim wypadku radzę weż używany,będzie

                  To ty skończyłeś jakieś studia? Popatrz, popatrz... Epitet "towarzysza" należy
                  ci sie bardziej niż mnie. To oni obrzucali inwektywami tych, którzy myśleli
                  inaczej, a przeciw komu nie mieli rzeczowych argumentów.

                  > Nikt nie jest nieomylny,nawet Lechu.

                  Szczególnie wówczas, gdy oszołomom nie jest to na rękę.

                  > Polska miała być strefą wyjścia kolumn pancernych na Zachód,a po co linia
                  > szerokotorowa pod Katowice?

                  Człowieku! Nie masz pojęcia o temacie, w którym próbujesz uchodzić za eksperta.
                  Powtarzasz brednie głoszone przez Solidarność w czasach, gdy chciała ona
                  zdyskredytować Wojsko Polskie w oczach społeczeństwa lat 90. Mogę z tobą
                  dyskutować o moralnych aspektach zdrady Kuklińskiego, ale strategię zostaw
                  specjalistom. Poza tym zawsze infrastruktura jest budowana w porozumieniu z
                  armią. Tak jest na całym swiecie, także w tzw. "rozwiniętych demokracjach" czego
                  USA przykładem najlepszym. Możnaby zadać jeszcze kilka innych pytań. Po co
                  Polsce autostrdy? Jasne, że po to, aby kolumny pancernre sovietów mogły szybciej
                  zaatakować miłujący pokój naród niemiecki :-P Czy wy tam w Zielonce nie macie
                  psychiatrów!?

                  > Podobno Kukliński przekazał rozmieszczenie centrów sowieckich,

                  "Podobno"... "centrów sowieckich"... A co to są centra sowieckie? Może chodzi o
                  stolicę, czy największe miasta? Taką wiedzę można zaczerpnąć z atlasu. Jak być
                  może wiesz "towarzysze radzieccy" nie ufali swoim sojusznikom i jak pokazała
                  historia mieli rację. Kukliński sprzedał informacje dotyczące tylko Wojska
                  Polskiego, bo do innych nie mógł miec dostępu. Dowództwo tzw, "Zjednoczonych Sił
                  Zbrojnych Układu Warszawskiego" składało się niemal wyłącznie z oficerów Armii
                  Radzieckiej. Obszczymurków w rodzaju Kuklińskiego nie proszono do sztabu ZSZUW
                  nawet po to, aby mogli zaparzyć sobie herbatę. Ponownie stawiam tezę - zdradził!

                  > wobec tego zamiast kilkuset bomb wystarczyłoby dla uniknięcia
                  > sowieckiej agresji kilka.Jaka to dla nas różnica?Pomyśl trochę!!!!

                  No myślę i wychodzi mi, że miliony ludzi w Moskwie, ówczesnym Leningradzie,
                  Kijowie i innych miastach byłego ZSRR, to według ciebie nie ludzie i niech sobie
                  zdychają od amerykańskich "piguł". I o jakiej agresji piszesz? Poza tym gdyby
                  było to takie proste, to nasz obecny "wielki brat" nie trząsłby portkami przez
                  ponad 50 lat, a wraz z nim całe NATO, co zresztą trwa do dziś.

                  > Przy okazji ile pieniędzy wziął Kukliński,
                  No nie wiem... Ale oszacujmy: Dom w USA dla Kuklińskiego i dla każdego z dwóch
                  jego synów, luksusowy jacht i kasa na balangi, z których jedna zakończyła się
                  tragicznie. Zawsze to jednak lepiej wygląda, gdy mówi się jakoby obu synalków
                  wykończyło KGB.

                  >a jak "kupił" dom tow.jaruzelski?????
                  Sam możesz zobaczyć. Willa, taka "późny Gierek", kańciaty klocek, ani duża, ani
                  ładna. Niestety, tylko na tyle było stać człowieka, który przez ponad 20 lat
                  zajmował najwyższe stanowiska w państwie - począwszy od wiceministra ON, na
                  prezydencie RP kończąc.
                  • eric_theodore_cartman Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 18.11.05, 22:16
                    cancro napisał:


                    > >a jak "kupił" dom tow.jaruzelski?????
                    > Sam możesz zobaczyć. Willa, taka "późny Gierek", kańciaty klocek, ani duża, ani
                    > ładna. Niestety, tylko na tyle było stać człowieka, który przez ponad 20 lat
                    > zajmował najwyższe stanowiska w państwie - począwszy od wiceministra ON, na
                    > prezydencie RP kończąc.


                    Oj patrzcie jak się nam rozbeczała sierotka po PRLu. Z takimi nie ma co
                    dyskutowac o pułkowniku Kuklińskim, bo on dla nich zawsze będzie
                    zdrajcą...ojczyzny tfu! ludowej. Niech szczekaja a Kukliński i tak w końcu
                    zajmie należną mu pozycję największego bohatera czasów sowieckiej okupacji
                    Polski,bo kończy sie wasze panoszenie sierotki nieszczęsne. A enkwdziusta
                    Jaruzelski niedługo opuści willę, która bezprawnie zabrano jej prawowitym
                    właścicielom, żeby usadzić tam gensekowski tyłek. Willę zbudowaną przed wojną
                    jeszcze, ty znawco stylu "poznego Gierka".Ha, ha, ha...
                    • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 01:29
                      Na szczescie wiekszosc ludzi w tym kraju nie szanuje zdrajcow i szpicli. Dlatego
                      szeregowiec kulkinski nigdy nie zostanie zadnym bohaterem, no chyba, ze mu
                      pracodawcy w Langley popiersie wystawia (bo w Polsce takie cos stalo by sie
                      obiektem zbyt czesto opluwanym). A przekonsz sie ilu ludzi zlozy hold,
                      generalowi Jaruzelskiemu na pogrzebie. Na twoje nieszczescie general bedzie zyl
                      jeszcze dlugo , ale w koncu sie przkonasz jak wyglada roznica miedzy pogrzebem
                      zdrajcy kuklinskiego a tragicznego patrioty Jaruzelskiego.
                      • Gość: pm Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 19:32
                        myli się pan crooclic,może na pogrzebie jeruzela będzie więcej ludzi,ale tylko
                        po to aby napluć ba grób łajdaka.
                        • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.11.05, 19:43
                          Gość portalu: pm napisał(a):

                          > myli się pan crooclic,może na pogrzebie jeruzela będzie więcej ludzi,ale tylko
                          > po to aby napluć ba grób łajdaka.

                          no bo kukliniarze to ludzie honoru, napluc na czyjs grob, tak jak sprzedawanie
                          informacji CIA uwazaja za swoj "patriotyczny" obowiazek...
      • Gość: zielonogórzaninX Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 01:58
        Podobnie jak niejaki Piłsucki - też złożył przysięgę i ją złamał, podły zdrajca.
      • Gość: Kasia Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.11.05, 14:29
        jasne, że był zdrajcą, podobnie jak każdy mąż , który zdradza w dobrej wierze
    • cancro Re: Zmieńmy nazwę Żaganiowi 16.11.05, 14:07
      Aby nie przepisywać wklejam link:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15718
      • Gość: Kapsel Re: Zmieńmy nazwę Żaganiowi IP: *.ikatel.pl 16.11.05, 15:30
        Uważam, że nim ktokolwiek zamierza Kuklińskiego obrzucic błotem, wcześniej
        powinien zapozać się z okolicznościami jego ,,zdrady''. Proponuję ,,Tzecią
        tajemnicę. Kulisy zamachu na papieża''. Autorem tej książki jest Nigel West
        • cancro Re: Zmieńmy nazwę Żaganiowi 16.11.05, 15:33

          Gość portalu: Kapsel napisał(a):

          > Uważam, że nim ktokolwiek zamierza Kuklińskiego obrzucic błotem, wcześniej
          > powinien zapozać się z okolicznościami jego ,,zdrady''. Proponuję ,,Tzecią
          > tajemnicę. Kulisy zamachu na papieża''. Autorem tej książki jest Nigel West

          Jeśli chodzi o science fiction, to wolę "Gwiezdne wojny"!
      • cancro Re: Zmieńmy nazwę Żaganiowi - miało byc tak 16.11.05, 15:35
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15718&w=32019523&a=32053019
        • Gość: oremus Re: Zmieńmy nazwę Żaganiowi na Kuklinogród ! IP: *.ztpnet.pl 16.11.05, 18:28
    • Gość: waldek Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.11.05, 21:09
      "Był Polakiem i składał przysięgę na wierność Polsce. Słowa przysięgi dotrzymał"

      czy ja nie rozumiem słowa dotrzymał ?
    • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 01:50
      W kwestii tematu, czy wojsko polskie w PRL kierowało się polskimi interesami:
      zgadnijcie dlaczego kontrwywiad duński znał dobrze język polski?
      • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 01:54
        Dlatego, że wg. sowieckich planów polscy żołnierze mieli okupować Danię.
        Mielibyśmy Danię, kosztem iluś tam atomówek, zrzuconych na nasze terytorium.
        prawdziwy patriota by się ucieszył, no nie?
        • Gość: lolo do xyz IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.11.05, 13:39
          opowiadasz takie głupoty ,że głowa boli.Plany armii ZSRR nigdy nie będą
          dokładnie znane,planów operacyjnych jest zawsze kilkanascie,bylismy tylko
          mięsam armatnim ,jaka okupacja Danii człowieku pomyśl!
          • Gość: xyz Re: do xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 16:00
            No, myślałem, że to jest już dobrze znane. Plany Układu Warszawskiego obejmowały
            atak na Europe Zachodnią, Polsce przypadL desant na Danię i jej okupacja.
            Dlaczego mówisz że opowiadam głupoty? Przecież to juz nie tajemnica, dlaczego
            Polska miała wiele statków desantowych.
            • Gość: xyz Re: do xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 16:55
              Mówiąc ściślej: plan (kt. zresztą Kukliński przekazał Amerykanom) obejmował
              "błyskawiszny" atak na Europę Zachodnią. Rosjanie zakładali, że nie nastąpi
              jądrowy odwet ze strony USA na terytorium ZSRR, również zachodni aliańci nie
              spusczą atomówek w Niemczech. Jedynyw wyjściem był atak na "drugą falę" wojsk na
              terytorium Polski. Niejaki Jaruzelski znał te plany i się z nimi godził. Zdrajca
              Kukliński nie.
              • Gość: xyz Re: do xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 17:02
                Swoją drogą, mamy ciekawy system wartości. Osoba, kt. godz się na atomowy atak
                na Polskę jest uważana przez wielu za patriotę. Osoba, kt. się nie godzi - za
                zdrajcę.
                • Gość: xyz Właściwie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 22:35
                  Właściwie nasza dyskusja sprowadza sie do tego, czy zwolennicy komunizmu byli
                  patriotami, czy przeciwnicy. Śmiem twierdzić, że (domyslcie się sami).
                  • Gość: croolick Re: Właściwie. IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 01:43
                    NIEPRAWDA! nie jestem zadnym komunista, nie bylem nigdy entuzjasta
                    komunistycznych rzadow w czasach PRL. Jednak uwazam, ze nawet wsrod polskich
                    komunistow zdarzali sie patrioci, jak chocby Gomulka czy Jaruzelski (w
                    przciwienstwie do sowieckich psow jak Bierut). Natomiast szpiegostwa nigdy nie
                    zaakceptuje jako sposobu walki z jakimkolwiek systemem. Zreszta uwazam, ze nie
                    nalezy ufac zadnemu szpiegowi, bo zdrada wpisana jest w ich psychike. Z komuna
                    mozna bylo skutecznie walczyc stosujac obywatelskie nieposluszenstwo i kompromis.
            • cancro Re: do xyz 17.11.05, 19:08
              Gość portalu: xyz napisał(a):

              > No, myślałem, że to jest już dobrze znane.

              Z twoich wypowiedzi wraźnie wynika, że jednak nie.

              > Plany Układu Warszawskiego obejmowały atak na Europe Zachodnią,

              Podbnie zresztą jak plany NATO z tym, że na Europę wschodnią. "Inter arma silent
              musae". Z punktu widzenia Polski zaleta tego planu polegała na tym, że po raz
              pierwszy od tysiąclecia, losy wojny miały rozstrzygnąć się poza granicami naszej
              Ojczyzny, oszczędziwszy jej zniszczeń i nadmiernych ofiar wśród ludności cywilnej.

              > Polsce przypadL desant na Danię i jej okupacja.

              "Tys prowda". Chodziło jednak nie o duńskie krowy, a o cieśniny bałtyckie. Gdyby
              NATO opanowało Kattegat i Skagerrak, oznaczałoby to pętle na szyi sojuszniczych
              flot na Bałtyku, w tym przede wszystkim naszej Marynarki Wojennej. Potencjał
              bojowy floty byłego ZSRR ucierpiałby nieznacznie. "Bałtijski Fłot" to
              najmniejsza z flot rosyjskich. Głownym celem działania Wojska Polskiego był
              Hamburg i tzw. "Północno Nadmorski Kierunek Operacyjny", położony między
              wybrzeżem Morza Północnego, a linią Warszawa, Poznań, Berlin, Bonn, Paryż (mniej
              więcej).

              > Dlaczego mówisz że opowiadam głupoty? Przecież to juz nie tajemnica, dlaczego
              > Polska miała wiele statków desantowych.
              Dokładnie 5 (pięć) tzw. ODS (okręt desantowy sredni).
              Kto użala się nad "biednym Duńczykami" niech wie, że tzw. Jutlandzki Korpus
              Armijny, który tworzyła duńska Jutlandzka Dywizja Zmechanizowana oraz niemiecka,
              stacjonująca w Szlezwiku-Holsztynie, 6 Dywizja Zmechanizowana, były planowane do
              ofensywnego wykorzystania wzdłuż polskiego wybrzeża morskiego z zadaniem
              opanowania Szczecina i Gdańska. Po prostu plany są różne. Planuje się sposób
              działenia zarówno w wypadku rozpoczęcia konfliktu, a więc działania ofensywnego,
              jak też w przypadku, gdy jest się ofiarą agresji i wojnę trzeba rozpocząć od
              działań defensywnych. Tak jest w NATO i było także w UW.
              Wojna to nie wizyta u cioci na pączkach. Nie ma sentymentów Polaków dla
              Duńczyków ani na odwwrót, co pokazują nam choćby dzisiejsze stosunki gospodarcze
              w ramach podobno "wspólnej Europy".
              Nie wystarczy także uzywać zwrotów typu "pozycja strategiczna", czy innych
              niedorzecznośći, aby uchodzić za znawcę problematyki militarnej, czy historyka
              wojskowości.
              Żegnam was "pięknoduchy", którzy swą wiedzę czerpiecie z bredni "ekspertów
              Solidarnośći".
    • Gość: Zdrajca Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 15:00
      Zdrajca i sprzedawczyk. Nie z ideowych, ale z bardzo przyziemnych powodów. Jak
      czytam lub słyszę, że uratował świat przed kolejna wojną światową, to mam nudności.
      • andrzej.sawa . 17.11.05, 16:31
        Niestety widać jesteś odporny na wiedzę,po prostu beton.
        A przy okazji co robiłeś za komuny?
    • Gość: wiktor Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.11.05, 20:45
      zdrada zawsze pozostaje zdradą, definicja jaest bardzo klarowna
      • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 21:14
        Zgodnie z tą definicja zdrajcami są:
        Piłsudski
        gen De Gaulle
        a polscy zwolennicy caratu i profaszystowscy Francuzi (rząd Vichy) zdrajcami
        nie byli, bo przecież przysięgi nie złamali.
        Doczekaliśmy się pięknej definicji uczciwości i zdrady.
        Gratuluję!
        • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.05, 22:20
          Pilsudski, De Gaulle byli szpiegami???!!! Czy apologetom szpiega i zdrajcy szer.
          Kuklinskiego rozum juz calkiem odebralo?!
          A co do De Gaulle´a to poczytaj sobie jakie mial problemy z uznaniem legalnosci
          komitetu Wojnej Farancji przez cala wojne i to zarowno przez Anglikow jak i
          Amerykanow. Tylko Stalin popieral go bezwzglednie, za co De Gaulle odwdzieczyl
          sie mu pulkiem Normandie - Niemen. Dzialalnosc De Gaulle mozna uznac za
          nielegalna a nie zdradzil interesow francuskich, nie zdradzil swej ojczyzny, nie
          kolaborowal z wrogiem jak legalny rzad Vichy. Jego dzialania byly jawne dla
          Francuzow i calgo swiata. To prawda, ze Wolni Francuzi siedziala w kieszeni SOE,
          ale nasz rzad londynski tez dostawal stamtad pensje a za sprzet bojowy i
          szkolenie PSZ rzad JKM wystawil po wojnie slony rachunek (zaplacony zlotem II RP
          ewakuuowanym do Kanady na Batorym).
          • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 22:24
            de Gaulle złamał przysięgę, którą złożył, a kolaborację z Anglikami i
            Amerykanami przeciw legalnemu rzadowi nietrudno uznać za szpiegostwo.
            Przypominam, że rząd Vichy był przez pewien czas uznawany za "legalny" przez
            większość państw.
            • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 22:28
              a, zapomniałem dodać, że rząd A. Hitlera też był legalny. Niestety, znaleźli się
              zdrajcy.
              • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.05, 23:02
                Gość portalu: xyz napisał(a):

                > a, zapomniałem dodać, że rząd A. Hitlera też był legalny. Niestety, znaleźli
                się > zdrajcy.

                I co? Myslisz, ze Niemcy kochaja Staufenberga i jego wspolpracownikow?! Myslisz,
                ze ktos im dzisiaj kaze czcic spiskowcow tak jak nam narzuca sie obrzydliwy kult
                zdrajcy kuklinskiego?!
                A co do Staufenberga to na pewno nie byl agentem zdanego alianckiego kraju...
                • Gość: wiktor Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.11.05, 23:09
                  ten zdrajca mógł inaczej walczyć o naszą wolność, nikt nie kazał mu być
                  oficerem, walczył potajemnie biorąc za to pieniądze gdy inni jawnie narażali
                  się na biedę i więzienie
                • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:16
                  Nie, nie kochają. Co nie przeszkadza mi w mniemaniu, że A.H. był obrzydliwy.
                  Znam wielu uczciwych ludzi, kt. służyli komunistycznemu państwu. Ale dla wielu
                  przyszedł moment wyboru, gdy dowiedzieli się prawdy. Znam takich, kt. wystąpili
                  z partii, także takich, kt. przeszli do opozycji. I wszyscy oni złamali
                  przysięgę: przecież w tych czasach, by być studentem składało sie przysięgę
                  "służenia socjalistycznej Ojczyźnie"! Może o tym nie wiecie.
                  • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.05, 23:42
                    I co z tego? Szpiegostwo pozostaje szpiegostwem, czynem jednoznacznie moralnie
                    nagannym jesli dzialo sie przeciwko wlasnemu panstwu niezaleznie jakie ono bylo.
                    Jesli kulkinski takim bohaterem byl to po co mu uznanie, po co mu ordery i slawa
                    byla? Jesli byl szpiegiem w swoim mniemaniu dla dobra ojczyzny to juz teraz w
                    niebie powinien zostac nagrodzony. Poczekamy, wszycy urzemy i wtedy sie
                    przekonamy, jak Bog ocenil zdrade kuklinskiego ;-) Tymczasem nie ma co czcic
                    zdrajcy by dzisiaj szpiedzy na usluggach Federaacji Rosyjskiej czy Republiki
                    Bialorusi nie mowili, ze dzialali dla dobra ojczyzny...
                    • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:47
                      Proste pytanie: dlaczego uważasz, że Kukliński działał przeciwko naszemu
                      państwu? Niektórzy uważają, że był jednym z nielicznych, kt. odwazyli się
                      działać na korzyść naszego państwa.
                      • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:21
                        Gość portalu: xyz napisał(a):

                        > Proste pytanie: dlaczego uważasz, że Kukliński działał przeciwko naszemu
                        > państwu?

                        Zadaj sobie trud przeczytania ZE ZROZUMIENIEM postow cancro. kulkinski nie mial
                        dostepu do zadnych wazyxnch planow Ukladu Warszawskiego, mogl sprzedawac tylko
                        tajemnice Stabu Generalnego WOJSKA POLSKIEGO. Co istonie moglo oslabic potencjal
                        obronny WP w czasie ewentualnego konfliktu zbrojnego. Nie wiem, czy akurat
                        okupacja ameryknska byly by wyzwoleniem - vide wspolczesny Irak, a wczesniej
                        Panama czy Granada.

                        > Niektórzy uważają,

                        Na szczesie "niektorzy" to umacnia we mnie przekonanie, ze jednak wiekszosc
                        Polakow to ludzie trzezwo myslacy i czyny zdrajcy jednoznacznie oceniaja.

                        > że był jednym z nielicznych, kt. odwazyli się
                        > działać na korzyść naszego państwa.

                        No coz, gdybym byl obecnie rosyjskim szpiegiem to mowilbym, ze sprzedawalem
                        tajenice NATO i UE dla dobra Polski wlasnie, ktora tkwila "we petach zniewolenia
                        zachodniego" cytat za o. Rydzykiem ;-)
                        • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:25
                          O ile mi wiadomo , sprawa Kuklińskiego polega własnie na tym, że mimo "niskiego"
                          stopnia półkownika miał dostęp do najbardziej strzeżonych tajemnic Układu.
                          Właśnie dlatego jego rola była szczególnie ważna.
                          • Gość: nawiasem Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:30
                            Przeczytałem ze zrozumieniem posty Cancro. On tam sugeruje, że nie skończyłem
                            studiów. Wydaje mi się, że skończyłem. Chyba że amerykańscy zdrajcy wmówili mi
                            coś innego ;-)
                            • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:36
                              Widocznie nauka poszla w las.
                            • cancro Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 19.11.05, 08:58
                              Gość portalu: nawiasem napisał(a):

                              > Przeczytałem ze zrozumieniem posty Cancro. On tam sugeruje, że nie skończyłem
                              > studiów.
                              Owszem, pozwoliłem sobie wątpić o tym, ale w stosunku do forumowicza
                              podpisujacego się jako andrzej.sawa. Czy on i ty to ta sama osoba?

                              > Wydaje mi się, że skończyłem.
                              No sam mówisz, że tylko ci się wydaje :-)

                              Wprawdzie osoba kuklińskiego (mała litera zamierzona) nie zasługuje w
                              najmniejszym stopniu na to, aby ludzie uważający się za inteligentów głośno
                              wymieniali to nazwisko, to jednak ten jeden raz chcę jeszcze podyskutować z xyz.
                              Piszesz wcześniej, że kukliński miał niski stopień, bo był "zaledwie"
                              pułkownikiem. Ludzie znający realia okresu PRL wiedzą, że pułkowników nazywano
                              niekiedy "młodszymi generałami". Był to stopień limitowany, którego mało kto się
                              dosłużył. Dość powiedzieć, że na ogólną liczbę oficerów przedstawianych do
                              awansu na ten stopień, otrzymywało go zaledwie 15% zgłoszonych! Dzisiaj
                              dowódcami dywizji są "dwugwiazdkowi generłowie". W latach 80. tylko dowódca
                              11DPanc był generałem (jednogwiazdkowym). Dowódcy pozostałych dywizji byli
                              pułkownikami, których awansowano na stopnie generalskie dopiero tuż przed
                              odejściem na wyższe stanowisko, lub już po przeniesieniu, albo i wcale!
                              "Wallenrod" kukliński odwdzięczył sie swej Ojczyźnie, zdradzając plany obrony
                              państwa, wystawiając na śmiertelne niebezpieczeństwo ludność cywilną Polski i
                              własnych kolegów - żołnierzy zawodowych i chłopaków z poboru.
                              Kto chce, ten dotrze do materiałów świadczacych o tym, że polski kontrwwiad
                              wiedział o zdradzie kuklińskiego. Jak wspominają jego współpracownicy, bez
                              problemów uzyskiwał zgodę na prywatne wyjazdy do krajów będących członakami NATO
                              (przede wszystkim do Danii i Niemiec Zach.). W tym czasie byle sierżant musiał
                              prosić MON o zgodę a wyjazd do "bratnich" NRD lub Czechosłowacji i najczęściej
                              jej nie otrzymywał. Posiadanie (jak na ówczesne warunki) luksusowego domu w
                              Warszawie i luksusowego jachtu, cumowanego w porcie wojennym w Gdyni, nie mogło
                              ujść uwagi kontrwywiadu. Nawet dziś, na takie luksusy stać bardzo niewielu no
                              chyba, że za żonę ma się Kulczykównę :-).
                              Na zakończenie dodam, ze nikt szpiegostwem się nie chwali. Nawet amerykanie
                              uważają, że chwalenie się szpiegostwem podobne jest do puszczenia bąka na
                              przyjęciu w ambasadzie. Natomiast Bonaparte, który wiele zawdzięczał jednemu z
                              najsłynniejszych szpiegów wszechczasów - Schulmeisterowi, ktorego największym
                              marzeniem była Legia Honorowa - zwykł mawiać, że dla szpiegów ma tylko złoto.
                              Kurtyna!
                              • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 11:08
                                pomyłka nastąpiła z mojej strony. Andzrzej.Sawa i xyz to na pewno dwie różne osoby.
                          • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:35
                            Gość portalu: xyz napisał(a):

                            > O ile mi wiadomo , sprawa Kuklińskiego polega własnie na tym, że mimo "niskiego
                            > " stopnia półkownika miał dostęp do najbardziej strzeżonych tajemnic Układu.
                            > Właśnie dlatego jego rola była szczególnie ważna.

                            No tak to jest jak mlodziez na Jamesie Bondzie, Hansie Klosie, Missoin
                            Impossible i innych bzetach jest chowana :-))) Boszzz, Ty slyszysz i nie grzmisz
                            na ludzka niawnosc...
                            • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:44
                              Są zdjęcia Kuklińskiego na najwyzszych posiedzeniach UW. To jest Bond? Widać
                              wyraźnie, że podaje dokumenty.
                              • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:51
                                Gość portalu: xyz napisał(a):

                                > Są zdjęcia Kuklińskiego na najwyzszych posiedzeniach UW. To jest Bond? Widać
                                > wyraźnie, że podaje dokumenty.

                                :-))) Oczywiscie sa to "bardzo tajne dokumenty" a kuklinski widac na tych
                                zdjeciach robi im zdjecia aparakiem (made by mr Q)ukrytym w sygnecie :-))) O
                                ludzka naiwnosci!
                                Skoro taki wazne to byly dokumety to dlaczego Amerykanie nie opublikowali teczki
                                wspolpracy kulklinskiego? Czemu to nie wiemy jakie to wazne tajmnice ukradl
                                skoro robale zezarly jego doczesne szczatki a po ZSRR pozostalo ino wspomnienie?
                                • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:56
                                  Nie rozumiem twego postu. Amerykanie uważali Kuklińskiego za wyjątkowo cenne
                                  źródło informacji, chyba nie kierowali się naiwnością.
                                  • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:59
                                    byl cennym zrodlem informacji o Wojsku Polskim, drugiej co do wielkosci armii
                                    Ukladu Warszawskiego, dziwisz sie, ze byli mu wdzieczni, ze mogli latwiej
                                    zabijac polskich czolgistow, niszczyc polskie miasta, lotniska i obiekty
                                    przemyslowe?
                                    Jesli sprzedawal jakies wazne tejmnice UW to dziwne, ze Amerykanie nie zradzili
                                    jakie...
                                    • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 01:03
                                      Alez Amerykanie zdradzili - np. informacja o wprowadzeniu stanu wojennego
                                      Polsce, także plany uderzenia Układu Warszawskiego na Europę Zachodnia.
                                      • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 01:21
                                        Gość portalu: xyz napisał(a):

                                        > Alez Amerykanie zdradzili - np. informacja o wprowadzeniu stanu wojennego
                                        > Polsce,

                                        No i? Kogo Amerykanie ostrzegli? Czemu nie ujawnili tej tajemnicy przed 13
                                        grudnia? Dlaczego nie ostrzegli ludzi przed internowaniem??? A jakie wogole
                                        znaczenie miala ta informacja?

                                        > także plany uderzenia Układu Warszawskiego na Europę Zachodnia.

                                        Jak mowilem, czas najwyzszy bys w koncu przeczytal posty cancro - kuklinski nie
                                        mial zadnych dokladnych informacji o planach ofensywnych calego UW a co najwyzej
                                        plany WP - np. jakimi drogami do Danii zmierzac bedzie zaganska dywizja i dzieki
                                        temu Amerykanie po drodze mogli zaplanowac zasadzki masakrujace chlopakow z
                                        poboru w ich czolgach. Mogli takze lepiej zorganizowac obrone plot, dzieki czemu
                                        w Bydgoszczy byloby wiecej wdow posrod zon pilotow 3 plmb (pulk wyposazony w
                                        mysliwsko-bombowe Su-7 mial wspierac natarcie zaganskiej 11 DPanc)...
                                        • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 02:07
                                          Dobrze, croolicku, uważam , że nie przekonamy się nawzajem i kazdy z nas
                                          pozostanie przy swoich poglądach.
                                          Ja idę już spać, nie będę więcej zabierać głosu.
                                          • croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 19.11.05, 02:24
                                            OK, wiesz mi tam kuklinski kolo tylka lata. Nie godze sie tylko na to by
                                            zmuszano mnie bym traktowal go jako bohatera. Jak ktos chce mu kapliczke w domu
                                            urzdzic to jego sprawa ale serwilizm wobec USA i ich bohtera obrzydza mnietak
                                            jak serwilizm wobec Sowietow wczesniej.
                  • Gość: croolick Do wielbicieli zdrajcy IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:06
                    Nie podoba mi sie Polska rzadzona przez PiSiory, Kaczory, Leppery, Giertychy i
                    Radio co Ma Ryja. Czy zatem gdy podejme wspolprace z wywiadem Federacji
                    Rosyjskiej bedziecie mnie rozgrzeszac, gdy UE sie rozpadnie a swiatowym
                    hegemonem bedzie Rosja?
                    Nie odpowiedajcie, pytanie retoryczne. Nie zamierzam byc zdrajca mimo, ze obecna
                    Polska baaardzo mi sie nie podoba.
                    • Gość: xyz Re: Do wielbicieli zdrajcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:17
                      Mimo wszystko odpowiem. Widzisz, to jest kwestia sumienia.
                    • Gość: xyz Re: Do wielbicieli zdrajcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:20
                      A hipoteza, ze UE się rozpadnie, a hegemonem będzie Rosja jest naprawdę świetna ;-)
                      • Gość: croolick Re: Do wielbicieli zdrajcy IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:30
                        Gość portalu: xyz napisał(a):

                        > A hipoteza, ze UE się rozpadnie, a hegemonem będzie Rosja jest naprawdę świetna
                        > ;-)

                        hehehe, podobne zapewnienia slyczalem jat temu 16 gdy mowa byla o rozpadzie
                        ZSRR, pewnie to samo mowili Rzymianie, ze Imperium Romanum trawc bedzie
                        wiecznie, podobnie jak z imperiami Napoleona, Hitlera, Windsorow (dynastii
                        hanowerskiej) etc.
                        No nie, po raz kolejny pozostaje mi sie tylko usmiechnac z politowaniem ;-)
                        Roznie to bywa ale ja bynajniej nie wieszcze upadku UE czy NATO (chociaz
                        organizacja ta zamiera i zanika). Po prostu wiecej realizmu ci zycze.
                        • Gość: xyz Re: Do wielbicieli zdrajcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:38
                          Czyli wg Ciebie realizmem jest rozpadnięcię się Europy i tryumf Rosji. Niestety
                          wg mnie to Rosja jest w okresie schyłkowym. Jak kto nie wierzy, niech znajdzie
                          strukturę eksportu Rosji. Ponad 80% to surowce, albo produkty o b. niskim
                          stopniu przetworzenia. Przecież to struktura typowa dla krajów III świata!!!
                          • Gość: croolick Re: Do wielbicieli zdrajcy IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:54
                            Czy naprawde dla ciebie czytanie ze zrozumienie jast takim problemem? Czlowieku
                            ja podalem sytuacje hipotetyczna. A ile osob w Polsce, gdy kulkinski wykradal
                            tajmnice wierzylo, ze PRL przystanie za lat 20 istniec jak rowniez ZSRR? Nie
                            wiem jak sie potocza losy swiata. Ale roznie na siwecie sie dzieje...
            • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.05, 23:12
              Gość portalu: xyz napisał(a):

              > de Gaulle złamał przysięgę, którą złożył, a kolaborację z Anglikami i
              > Amerykanami przeciw legalnemu rzadowi nietrudno uznać za szpiegostwo.

              proponuje bys przypomnial sobie jednak czym jest szpiegostwo i kto to jest
              szpieg. Na razie na takie stwiwerdzenia pozostaje mi sie usmiechnac z
              politowaniem :-)
              Zeby ci pomoc daje linka do hasla w wiki: pl.wikipedia.org/wiki/Szpieg

              > Przypominam, że rząd Vichy był przez pewien czas uznawany za "legalny" przez
              > większość państw.

              Przypomniam, ze rzad Vichy przestal byc ostatecznie w jaki sposob suwerennym po
              11 listopada 1942, kiedy Niemcy rozpoczeli okupacje. Przywodcy Vichy zostali
              osadzeni po wojnie za zdrade i nikt nie podwazyl dotychczas tego wyroku.
              • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:30
                de Gaulle wygłosił swój apel w czerwcu 1940 (na falach radia BBC). Więc nawet,
                jesli uważsz że rząd Vichy przestał być suwerenny od listopada 1942, de Gaulle
                przez 2 lata był zdrajcą.
                • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:47
                  Prosze cie, wypowiadaj sie o sprawach o ktorych masz blade pojecie (z
                  gimnazjalnych podrecznikow?). Gdy De Gaulle wyglaszal swe oredzie (18 czerwca)
                  Zgromadzenie Narodowe nie zmienilo jeszcze konstytucji (nie bylo rzadu w Vichy).
                  Nie bylo nawet kapitluacji, ktora Petain podpisal dopiero 22 czerwca. Co prawda
                  de Gaulle zostal skazany za zdrade stanu (nawet kare smierci). Ale porozumienie
                  (wymuszone) z Giraudem sprawilo, ze ostatecznie legalnym rzadem przez Wielka
                  Trojke zostal 26 sierpnia 1943 koalicyjny CFLN.
                  • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:51
                    Nie piszę o sprawach, o kt. nie mam pojęcia - zazwyczaj sprawdzam źródła. Tutaj
                    skorzystałem z 13-tomowej encyklopedii PWN.
                    • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 00:56
                      nie chodzi o to, ze piszesz nieprawde, ale o to, ze z encyklopedyczych faktow
                      nie wyczaujesz prawdy o wydarzeniach.
                      • Gość: xyz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:58
                        To fakt, ze encyklopedie upraszczają i tu (wyobrax sobie) mogę się z Tobą zgodzić.
                        • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 19.11.05, 13:38
                          Mimo blokowania mnie za agresnywny antykomunizm mam parę zdań.
                          Jaki reżim "zdradził Kukliński?Prl,który miał ciągłość organizacyjną a w wielu
                          wypadkach i personalną od 44 roku,bezpieka zmieniała nazwę,ale niewielu
                          ludzi,tzw.aparat ścigania i wymiar sprawiedliwości mordował
                          Nila,Pileckiego,więził Wyszyńskiego,mordował Pyjasa,a po 81 roku Popiełuszkę.
                          Był to reżim istniejący,a o jego legalności wypowiedzieli się Polacy 4 czerwca
                          1989 roku.
                          Mnie nie podobają się niektóre władze,ale mimo to muszę uznać,że są legalne.
                          Władze prl funkcjonowały,były uznawane,ale nie można ich uznać za w pełni
                          legalne,bo poprostu w demokratyczny sposób nigdy nie były weryfikowane.
                          A jakie cele miał układ warszawski?PODSTAWĄ UZBROJENIA BYŁY CZOŁGI.A do czego
                          służa czołgi,zwykle do ataku,w obronie są prawie nieprzydatne.Ale to są
                          szczegóły dla specjalistów.
                          Najprawdopodobniej Kukliński utrudnił działanie agresorom,a więc nie jest
                          zdrajcą,a bohaterem.
                          • cancro Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 19.11.05, 14:38
                            andrzej.sawa napisał:

                            > Mimo blokowania mnie za agresnywny antykomunizm mam parę zdań.

                            Człowieku! Kto, kiedy i gdzie cię blokuje, bo nie widzę!?

                            > Jaki reżim "zdradził Kukliński?Prl,który miał ciągłość organizacyjną a w wielu
                            > wypadkach i personalną od 44 roku,bezpieka zmieniała nazwę,ale niewielu
                            > ludzi,tzw.aparat ścigania i wymiar sprawiedliwości mordował
                            > Nila,Pileckiego,więził Wyszyńskiego,mordował Pyjasa,a po 81 roku Popiełuszkę.
                            > Był to reżim istniejący,a o jego legalności wypowiedzieli się Polacy 4 czerwca
                            > 1989 roku.

                            Zgadza się! Dowodzi to faktu, że większość ludzi nie akceptowała takiego
                            porzadku politycznego. Kukliński chodziłby w glorii bohatera, jeśliby zdradził
                            tajemnice PZPR, czy innych "aparatów władzy i przymusu". On jednak zdradził
                            swych rodaków i kolegów z wojska. Nikt nie kazał mu służyć zawodowo w wojsku.
                            Mógł obrać drogę Wałęsy, Michnika, Frasyniuka i wielu innych, którzy spiskowali
                            przeciw tamtemu ustrojowi, nie składawszy uprzednio żadnej przysięgi na wiernośc
                            komukolwiek, a PZPR w szczególności. Dziś cieszą się zasłużonym szacunkiem i
                            wdzięcznością większości Polaków.
                            W czasach o których dyskutujemy, zwłaszcza w wojsku nie zrobiłby kariery nikt,
                            kto nie był "spawdzonym towarzyszem", "gorliwym członkiem partii". A Kukliński
                            karierę wojskową zrobił. Uzyskał wysoki stopień wojskowy i był pracownikiem SG,
                            mającym dostęp do najściślejszych tajemnic państwowych. Dlaczego, jeśli nie był
                            "gorliwym członkiem partii", dlaczego pozostawał w niej tak długo. Jeśli był nim
                            z wyrafinowania, to także źle świadczy o nim, bo zasługuje na opinię "dupoliza"
                            i ze wsomnień jego współpracowników wynika, że był i taki i taki. Mógł także
                            dawno wystąpić z instytucji, która tak głęboko raniła jego patriotyczne i
                            humanitarne uczucia. Liczyła się jednak tylko kasa. Jego pensji mógł mu nawet
                            pozazdrościć nawet dowódca dywizji w jakimś zielonym garnizonie. Dopiero realne
                            spojrzenie na życie za oceanem sprawiło, że poczuł się jak stary, nikomu nie
                            potrzebny bambosz i zaczął się stroić w piórka cierpiącego za miliony patrioty.

                            > A jakie cele miał układ warszawski?

                            Zapewnić bezpieczeństwo naszej Ojczyźnie i to obojętnie pod jakimi hasłami czy
                            sztandarami. Czy się udało? Mamy chyba najdłuższy w historii naszego państwa
                            okres pokoju! A że były wynaturzenia?! No pewnie, przecież rządzą tylko ludzie.
                            Powiesz: interwencja w Czechosłowacji - prawda. Nie po to istniał Układ
                            Warszawski. Ale czy NATO istnieje po to, aby interweniować na Bałkanach czy w
                            Iraku? Podobnie zresztą jak interwencje Układu Warszawskiego, interwencje NATO
                            nie uzyskały aprobaty ONZ, choć ta siedzi w kieszeni USA. Czy to twoim zdaniem
                            jest powód do kwestionowania potrzeby istnienia NATO, czy jego rozwiązania, albo
                            uznania za organizację zbrodniczą? W tamtych warunkach geopolitycznych w
                            zakresie zapewnienia sobie bezpieczeństwa, nie było dla Polski alternatywy!

                            PODSTAWĄ UZBROJENIA BYŁY CZOŁGI.
                            Pozwól, że zacytuję Bogusia Lindę: "co ty wiesz o zabijaniu?" Rozumiem, że
                            według ciebie podstawę uzbrojenia Bundeswehry, US Army, czy armii francuskiej
                            stanowią łuki i dzidy?

                            > A do czego służa czołgi,zwykle do ataku,w obronie są prawie nieprzydatne.
                            A to dlaczego? Póki co nie wynaleziono lepszego środka do walki na lądzie niż
                            czołg. Mówi się nawet, że wspólczesna wojna, to walka czołgów z czołgami. Wiedzą
                            o tym nawet dowodcy mikroskopijnej armii Luxemburga. Czołg w okopie stanowi dla
                            atakującego przeciwnika trudny, bo stosunkowo niewielki cel. Z miejsca strzela
                            się o wiele celniej, niż może to robić atakujący, bo ten jest w ruchu. Armaty
                            współczesnych czołów wyrzucają pociski na odległość ponad 2,5 km, co nie pozwala
                            przeciwnikowi podejść na odległoś umożliwiającą oddanie celnego strzału.
                            Wreszcie nowoczesne pociski dział czołgowych przebijają niemal wszystkie
                            współczesne pancerze. Gdzie dostrzegasz tu wady czołgu w obronie?


                            > Ale to są szczegóły dla specjalistów.

                            Tu po raz pierwszy się zgadzamy!

                            > Najprawdopodobniej Kukliński utrudnił działanie agresorom,a więc nie jest
                            > zdrajcą,a bohaterem.

                            Na ten argument odpowiedziałem ci wielokrotnie, nawet w tym poscie. Powtarzanie
                            tego samego po raz kolejny byłoby tylko biciem piany.
                            Do zobaczenia w innym wątku!
                            • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 19.11.05, 15:05
                              Niestety,podstawowym celem paktu warszawskiego,czytaj związku sowieckiego, była
                              agresja i trzymanie za mordę sojuszników.Węgry 56,Czechosłowacja 68,a na
                              zewnątrz Kuba i rakiety,Wietnam,Afganistan.To tylko parę wyrazistych przykładów
                              walki o pokój.
                              A czołgi.Jaka była proporcja sił pancernych Nato i paktu warszawskiego?To ci z
                              Nato byli tacy głupi,że mieli mniej czołgów.
                              A cenzurował mnie moderator.Za co?Podobno idiocie nie wolno powiedzieć
                              publicznie,że jest kretynem.Nie wierzysz,spytaj.
                              • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 21:52
                                andrzej.sawa napisał:

                                > Niestety,podstawowym celem paktu warszawskiego,czytaj związku sowieckiego,
                                > była agresja i trzymanie za mordę sojuszników.

                                Dziwne, ze powstal dopiero w 1955, po tym jak NATO przyjelo Bundeswehre, ktorej
                                wkrotce dano do dyspozycji taktyczna bron jadrowa. Wiesz po co Luftwaffe byly
                                Lockheedy F-104G Starfighter? Dopiero w odpowiedzi Polska kupila Su-7 a Soiweci
                                oddali do dyspozycji na wypadek wojny taktyczne ladunki jadrowe. Obie strony
                                mialy plany ofensywne, bo zawsze najlepsza obrona bedzie atak a ponadto: vis
                                pacem para bellum!

                                > Węgry 56,

                                to nie byla stricte interwencja UW.

                                > Czechosłowacja 68,

                                Interwencje gorco popierali wszyscy towarzysze poza Caucescu.

                                > a na zewnątrz Kuba i rakiety

                                :-))) Zajrzyj do jakiegokolwiek podrecznika historii. Co ma piernik do wiatrka?
                                Educate moron!

                                > ,Wietnam,Afganistan.To tylko parę wyrazistych przykładów
                                > walki o pokój.

                                To pare wyrazistych przykladow, ze o historii nic nie wiesz, twierdzac, ze za
                                interwancja w Afganistanie stal UW i ze ten pakt odpowiedzilny byl za eskalacje
                                wojny w Indochinach.

                                > A czołgi.Jaka była proporcja sił pancernych Nato i paktu warszawskiego?To ci z
                                > Nato byli tacy głupi,że mieli mniej czołgów.

                                W dziedzinie wojskowosci tez jestes ignorantem. Wiedz, ze Amerykanie mieli w l.
                                50. i 60. przewage w taktycznych ladunkach jadrowych (Sowieci nie milei jeszcze
                                dopracownej technologii malych ladunkow). Przewaga ilosciowa miala niwelowac
                                przewage techniczna. Prawda znana od wiekow ale adrzej.sawa jeszcze tego nie
                                pojal.

                                > A cenzurował mnie moderator.Za co?Podobno idiocie nie wolno powiedzieć
                                > publicznie,że jest kretynem.Nie wierzysz,spytaj.

                                Naprawde nie potrzebnie tnie awrena twe posty, ja uwazam, ze dosknale sie
                                kompromitujesz swoim postami a teksty pelne inewktyw dobitnie swiadczo o twoim
                                niskim poziomie jako dyskutanta. I swiadcza pewnie o bezsilnosci.
    • fars Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 19.11.05, 15:21
      czy zdrada zależy od ilości czołgów ? czy przysięga zależy od okoliczności ?
    • Gość: croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 21:37
      > Jaruzelski jest komunistycznym łajdakiem,który chciał bronić socjalizmu jak
      > niepodległości.Można być większym gównem,niż taki towarzysz,

      Yeeep, co do gowna to na pewno na tym znasz sie najlepiej, bedac milosnikiem
      szpiona kuklinskiego. A co do generela to tak bronil socjalizmu, ze byl
      wspoltworca porozumien w 1989 r. a i demokracje w III RP wprowadzono za Jego
      prezydentury...

      > ale to moderator-wytnie,bo już raz dowiedziałem się,że nie ładnie prowokować
      > komuchów

      A czym Ty dziecino prowokujesz? Nie pochlebiasz sobie? Przeciez ty sie
      kompromitujesz i szkoda, ze moderator usunal twoj post, przynjamniej kazdy
      widzialby jakimi prostakami sa wielbiciele zdrajcy kuklinskiego.
      • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 19.11.05, 21:53
        Moderatorze,gó.. komunistyczne nie zna granic,ale oczywiście dowiem się,że to
        ja prowokuję.Łajdak ma prawo,ja jestem prowokatorem.Tak mi napisał moderator z
        Warszawy.
        Niestety na koniec muszę napisać,bo mnie chyba zablokujecie,dość mam propagandy
        komunistycznej,łajdaka jaruzelskiego i miłośników układu warszawskiego.
        Łajdak może obrażać Kuklińskiego i nikt tego gówna nie wytnie,ale chyba to nie
        jest poprawne.Do widzenia po cenzurze
      • Gość: rudi Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 22:01
        o bohaterstwie R. Kuklińskiego, który w najnowszej historii ma zaszczytne
        miejsce w odróżnieniu od niejakiego T.W Wolskiego (wiadomo kto zacz).

        www.nationalreview.com/books/sikorski200406010908.asp
        • andrzej.sawa Re: Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języc 19.11.05, 22:22
          Ale przecież idiotów nie przekonasz,Towarzysze lepiej wiedzą.
          • Gość: croolick Re: Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języc IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 22:38
            w przciwienstwie do towarzysza Kuklinskiego do PZPR nie nalezalem :-)))
          • Gość: gaucho Re: Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 22:47
            Jestem w posiadaniu książki Weisera o płk. Kuklińskim - (jest w sprzedaży)
            kawał doskonałej roboty, w historii 20-go wieku zapisał się najpiękniej jak
            mógł; kiedy zdecydował się na walkę z ustrojem totalitarnym (przekazał
            Amerykanom ok. 40 tys. stron maszynopisu dot. Układu Warszawskiego, i planu
            agresji na Europę Zachodnią nie wykluczając użycia broni nuklearnej, przyczym w
            planach ujęta była agresja Polski na Danię ) przez wiele lat dzień w dzień
            narażał siebie i swoją rodzinę na śmiertelne niebezpieczeństwo i w ostatniej
            chwili został ewakuowany wraz z rodziną na Zachód.
            • Gość: skarbówka Re: Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języc IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 19.11.05, 22:49
              a napisali ile za to jego rodzina dostała dolarów ?
              • Gość: qwerty Re: Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 22:58
                no, ile? O ile wiem, dwu członków jego rodziny zginęło w b.dziwnych
                okolicznościach, prawdopodobnie po prostu zamordowanych.
                • Gość: croolick Re: Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języc IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 23:04
                  Gość portalu: qwerty napisał(a):

                  > no, ile? O ile wiem, dwu członków jego rodziny zginęło w b.dziwnych
                  > okolicznościach, prawdopodobnie po prostu zamordowanych.

                  To jak to jest, ZSRR juz nie ma a Amerykanie maja najlepsze sluzyby specjalne na
                  swiecie a ciagle synus kuklinskiego zostal "prawodopodobnie zamordowany przez
                  KGB". Czemu wielbiciele kuklinskiego nie domagcie sie by Amerykanie w koncu
                  wyjasnili okolicznosci tej jakoby zagadkowej smierci? Co dzis za problem by
                  ujawnic rzekoma zbrodnie KGB???!!! Kto boi sie ujawinienia faktow i dowodow
                  smierci synalka "bohatera"???
        • Gość: croolick Re: Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języc IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 22:36
          Gość portalu: rudi napisał(a):

          > o bohaterstwie R. Kuklińskiego, który w najnowszej historii ma zaszczytne
          > miejsce w odróżnieniu od niejakiego T.W Wolskiego (wiadomo kto zacz).
          >
          > www.nationalreview.com/books/sikorski200406010908.asp

          Az parsknelem piwkiem na monitor. Chlopie ostrzegaj przed takimi postami :-))))
          Dales linka do recenzji bzdeta popelnionego przez ob. Zjednoczonego Krolestwa
          Wielkiej Brytanii i Irlandii Polnocnej, amerykanskiego agenta w Afganistanie,
          dzisiejszego zabawnego ministra obrony narodowej. Eh, ten jego usmiech ciagle
          obecny na buzce, skad sie bierze? Czy czasem nie o specyfiku po ktorym
          amerykanscy piloci stracaja wagoniki kolejki linowej w Dolomitach (vide sprawa
          katastrofy w Cavalese) ;-))) Czeklam na polski przeklad "Sekretnego Zycia",
          pewnie w dziele kuklinski przebije przygody Stirlitza. Ciekawe czy w Polsce
          znajdzie sie odawzny by zaryzykoawc i zaiwestowac (ze tez jeszcze sie nie
          znalazl) w wydanie niewatpliwego bestselleru przebijajacego "Dwanascie mgnien
          wiosny" i "Stawke wieksza niz zycie" e ;-)))
          No wlasnie milosnicy zdrajcy, nie pomysleliscie o sfilomowaniu losow
          kuklinskiego? Toz hagiograficzna biografia Radka Sikorskiego to wymazony
          hollywoodzki scenariusz! A przy tym w koncu zdeklasowaliscie byscie wrazego
          agenta NKWD, co co roku w TVP leci, czyli Hansa Klosa! Juz sobie to wyobrazam
          jak dzielny agent Z-000 (kuklinski) samnotnie walczy z komuna, demaskuje agenta
          Wolskiego, wykrada zloty nocnik Brezniewa wraz z zawartosica, by CIA mogla
          poznac choroby genseka. Albo odcinek w ktorym agent Z-000 odaje mocz na swoja
          legitymacje czlonka PZPR a pozniej rozbija swojego Wartburga (otrzymanego za
          zdobycie uznania jako wzorowego oficera Ludowego Wojska Polskiego) na drzewie,
          by udowodc, ze nie chce nic od komuny brac a przy okazji oslabic potencjal
          mobilizacyjny Ludowego Wojka Polskiego (w swym przebieglym planie nie wykreslil
          samochodu z ewidencji, co skomplikuje rekwizycje w czasie, wojny gdy
          amerykanska armia wyzwolencza zajmowac bedzie zniewolona ojczyzne). No do dziela
          milosnicy zdrajcy! Oglaszam konkurs na najleszy scenariusz przygod agenta
          kuklinskiego, nagroda bedzie popiersie bohatera CIA kuklinskiego wykonane przeze
          mnie wlasnorecznie z papieru toaletowego ;-)))
          • andrzej.sawa Re: Dla sierot po PRL-u polecam tekst anglo-języc 19.11.05, 22:47
            Moderatorze----------------
        • Gość: croolick Jedyne sieroty po PRL-u to kukliniarze IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 22:48
          Nie wiem dlaczego czynisz zarzut Jaruzelowi, ze byl T.W. a juz w przypadku
          kuklinskiego bycie T.W. CIA to powod do przypisywac mu bohaterstwo. Moralnosc
          Kalego: "jak byc szpieg CIA to byc dobrze, jak byc szpieg czerownych zle"

          A co do sierot po PRL, to jedynymi jakie znam to "antykomunisci" - nie ma juz w
          Polsce komuny, komunisci juz dawno wygineli a wy ciagele swoja spiewke o
          komunie. Ja oceniam dzialalnosc kuklinskiego z pozycji zdrady przysiegi i nie
          wazne w jakim sytemie sie zyje to przysiegi, jesli nie zostala zlozona pod
          przymusem (a tak nie bylo w przypadku kuklinskiego), nalezy bezwzglednie
          przestrzegac. Zwalszcza przysiegi na Ojczyzne. I tak samo oceniam dzis tych co
          szpieguja na rzecz Rosji czy Bielorusi, Stanow czy Iranu - sa zdrajcami jak
          kuklinski i nie zasluguja by ich nazwisko pisac z wielkiej litery.
    • Gość: croolick Re: Jedyne sieroty po PRL-u to kukliniarze IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 23:11
      Nie mialem nigdy w rodzinie zawodowego wojskowego, a gdy komuna padla mialem 15
      lat. O patriotyzmie wiem wiecej od moich dziadkow, zeslancow Sybiru niz
      dzisiejsi mlodzi wyznawcy zdrajcy kuklinskiego.
      A co do toczenia piany, gdy argumentow brak to daliscie wspanialy popis swej
      bezsilnosci wobec faktow :-)))
      • andrzej.sawa Re: Jedyne sieroty po PRL-u to kukliniarze 19.11.05, 23:18
        Powiem ci smarkaczu ostatni raz,bo jak ktoś jest odporny na wiedzę,to nie
        prowadzi się z nim dyskusji.Kim,twoim zdanie jest jaruzelski za 68,70 ,81
        rok?POMYŚL TROCHĘ DŁUŻEJ i nie gadaj mi o rodzinie<bo przy twoich poglądach to
        nieprzyzwoite>
        • Gość: croolick Re: Jedyne sieroty po PRL-u to kukliniarze IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.05, 23:32
          stary pierdzielu, nie bedziesz mi mowil, co jest przyzwoite a co nie. A jak ty
          rozwalales komune pochwal sie, szpiegowales? Czy milicjantom spuszczales
          powietrze z opon w sluzbowych rowerach marki Ukraina? A moze sikales do baku
          Mirafiori I sekratarza? A moze sprzedawales tajne informacje "odwetowcom z
          Bonn"? No komu sie sprzedales by komunie dokuczyc? No pochwal sie! Taki z ciebie
          leszcz, ze kuklinskiego kanonizujesz a sam nie pochwalisz sie jak komune
          rozwalales??? A moze twe uznanie dla czynu kuklinskiego wynika z tego, ze za
          komuny strach cie zwyczajnie oblecial? Bales sie komuchow i dumny jestes, ze
          jeden szpieg zagral im na nosie, za ciebie zwyklego tchorza? Oto duma Andrzejka
          co siedzial cicho jak mysz pod miotla?
          A co do 1970 i 1980 to zgninelo wtedy znaaaaacznie mniej osob niz podczas
          jednego zamachu majowego dokananego przez Pilsudskiego. Odswiez sobie pamiec
          starcze.
          A co ma Jaruzel do 1968? Skelroza dokucza czy skretynienie starcze???
          • andrzej.sawa Re: Jedyne sieroty po PRL-u to kukliniarze 19.11.05, 23:46
            MŁODY IDIOTO.W 1968 WOJSKO POLSKIE WKROCZYŁO DO Czechosłowacji.Była to
            komunistyczna agresja,a co wtedy nieuku robił jaruzelski?Nie licz trupów,jak
            nie masz wiedzy.Rok 70 i 81 ponad 50,a są oceny,że tylko w 70 ok.100,lata stanu
            wojennego i do89r. ok.100.
            Nie wiesz,to nie pisz bzdur.Tobie z życiorysu nie będę się smarkaczu umysłowy
            spowiadał.Mam nadzieję,że znajdzie się ktoś kto ci opowie historię prawdziwą,a
            nie jaruzelsą.
            Ja mam dość
            • Gość: croolick Re: Jedyne sieroty po PRL-u to kukliniarze IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.05, 00:21
              andrzej.sawa napisał:

              > MŁODY IDIOTO.W 1968 WOJSKO POLSKIE WKROCZYŁO DO Czechosłowacji.Była to
              > komunistyczna agresja,a co wtedy nieuku robił jaruzelski?

              STARY DURNIU. Czy Jaruzelski zaplanowal ta operacje? Czy kazal rozstrzeliwac
              moze Czechow? Czy nowy Minister Obrony Narodowej nie spisal sie wysmienicie jako
              dobry organizator akcji okupacyjnej, podczas ktorej nie doszlo do zadnych ofiar?
              To byla wzorawa akcja, radze ci nieuku troche poczytac.

              > Nie licz trupów,jak nie masz wiedzy.

              No to mnie oswiec!

              > Rok 70 i 81 ponad 50,a są oceny,że tylko w 70 ok.100,lata stanu
              > wojennego i do89r. ok.100.

              Oczywisice twoje oceny sa bezszczelnie zawyzone ale niech ci bedzie. Wedlug
              najostrozniejszych rachunkow Garlickiego zamach majowy przyniosl 379 ofiar (164
              cywilow) pochowanych chybckiem i wielu przypadkach potajemnie.

              > Nie wiesz,to nie pisz bzdur.

              Wez sobie to do serca

              > Tobie z życiorysu nie będę się smarkaczu umysłowy spowiadał.

              Pewnie, bo nie ma z czego, tchorzu.

              > Mam nadzieję,że znajdzie się ktoś kto ci opowie historię prawdziwą,a
              > nie jaruzelsą.

              lepsza "historia jaruzelska" (co za kretynizm, nigdy nie bylem milosnikiem
              komuny) niz ta pisana przez milosnikow zdrajcow jak kuklinski.

              > Ja mam dość

              W koncu.
              • andrzej.sawa Re: Jedyne sieroty po PRL-u to kukliniarze 20.11.05, 00:28
                Jedną rzecz słusznie napisałes -jaruzelski specjalista od okupacji 1968
                Czechosłowacja,1981 Polska.Ale bohater.
                • Gość: croolick Re: Jedyne sieroty po PRL-u to kukliniarze IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.05, 00:42
                  andrzej.sawa napisał:

                  > Jedną rzecz słusznie napisałes -jaruzelski specjalista od okupacji 1968
                  > Czechosłowacja,1981 Polska.Ale bohater.

                  Nie wiem, czy bohater, wiem, ze patriota z ziemianskiej rodziny o
                  niepodleglosciowych tradycjach. Czalowiek, ktory zadbal o jak najmniejszy rozlew
                  krwi w 1980 i pokojowe przemiany w 1989 dla mnie rzecz wielka. Niespotykany
                  pragmatyzm i twarde, niezmiennne zasady sluzby Polsce, za to generalowi nalezy
                  sie szacunek. Wciaz pokazuje, ze nietrzeba mu zaszczytow i dowartosciowania jak
                  szpiegowi kuklinskiemu. Rozczulajaca byla kuklinskiego pycha i strach zarazem
                  podczas wizyty w kraju, w ktorym nie chcial dozyc swych dni. General nie peka
                  mieszka tam, gdzie mieszkal od lat, nikogo sie nie boi, swych dni dozyje w
                  Polsce choc niektorzy na niego pluja. To jest postawa! nie co ten karzel
                  kuklinski. I za cenie Jaruzela a nie za to, ze sluzyl komunistom.
                  • Gość: gaucho Czy trzeba lepszej rekomendacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 01:28
                    "Ryszard Kukliński ocalił kraj od najgorszego. Zapłacił za to bardzo wysoką
                    cenę. Szkoda, że Polacy nigdy nie poznali go bliżej, tak jak ja. To była jego
                    tragedia, przeżywana bardzo boleśnie. Wierzył w siebie i w to, co czynił. Miał
                    świadomość swoich intencji, ryzyka i poświęcenia, jakie towarzyszyło jego
                    działaniom.
                    Kukliński znajdzie właściwe miejsce w historii. Bardzo mocno w to wierzę.
                    Będzie fascynował historyków i publicystów, wszystkich ludzi, będzie się o nim
                    dyskutować w przyszłości i w końcu zostanie powszechnie uznany za bohatera.
                    Jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie - zwycięży."

                    "Ryszard Kukliński ocalił kraj od najgorszego. Zapłacił za to bardzo wysoką
                    cenę. Szkoda, że Polacy nigdy nie poznali go bliżej, tak jak ja. To była jego
                    tragedia, przeżywana bardzo boleśnie. Wierzył w siebie i w to, co czynił. Miał
                    świadomość swoich intencji, ryzyka i poświęcenia, jakie towarzyszyło jego
                    działaniom.
                    Kukliński znajdzie właściwe miejsce w historii. Bardzo mocno w to wierzę.
                    Będzie fascynował historyków i publicystów, wszystkich ludzi, będzie się o nim
                    dyskutować w przyszłości i w końcu zostanie powszechnie uznany za bohatera.
                    Jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie - zwycięży."

                    Jan Nowak-Jeziorański

                    • Gość: gaucho Re: Czy trzeba lepszej rekomendacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 01:38
                      A tak wyglądały ostatnie godziny przed ewakuacją;
                      www.videofact.com/mark/Kuklinski/wyjazd.html
                      • andrzej.sawa Re: Czy trzeba lepszej rekomendacji? 20.11.05, 11:02
                        To jest chyba tak mali,skomuszeni ludzie mają swoje ideały-gierków,jaruzelskich
                        i innych.Ludzie,którzy myślą o Polsce,o dobrej przyszłości szukają ludzi bez
                        krwi na rękach,ludzi,którzy ryzykowali wszystko dla naszej przyszłości.I takim
                        był Kukliński.Przynależność do pzpr nie jest powodem do chwały,lecz im kto był
                        uczciwszy tym wcześniej rezygnował z przywilejów związanych z przynależnością
                        do tej organizacji.Wielu zostało do końca i to świadczy o ich moralności.
                        • Gość: croolick Re: Czy trzeba lepszej rekomendacji? IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.05, 15:47
                          andrzej.sawa napisał:

                          > To jest chyba tak mali,skomuszeni ludzie mają swoje
                          > ideały-gierków,jaruzelskich

                          Tak, tak naginaj fakty do swojej chorej rzeczywistosci. Przeciez twoj swiat
                          zbudowany z nonsensow musi miec jakakolwiek logike ;-)
                          Ja ze swojej strony dodam, ze tchoze, ktorzy za komuny siedzieli cicho dzis maja
                          swoich bohaterow jak kuklinski...

                          > i innych.Ludzie,którzy myślą o Polsce,o dobrej przyszłości szukają ludzi bez
                          > krwi na rękach,ludzi,którzy ryzykowali wszystko dla naszej przyszłości.

                          Dziwne, ze gdy ta przyszlosc "ci" ludzie do Polski nie wrocili...

                          > I takim był Kukliński.

                          Na pewno ;-))))))))) Zwalszcza, ze tlumy go witaly, gdy przyjechal na stale do
                          Polski a dziatwa szkolna chodzi na wycieczki sladem bohatera kuklinskiego
                          ;-))))))))))

                          > Przynależność do pzpr nie jest powodem do chwały,lecz im kto był
                          > uczciwszy tym wcześniej rezygnował z przywilejów związanych z przynależnością
                          > do tej organizacji.Wielu zostało do końca i to świadczy o ich moralności.

                          Ta, trudno bylo byc czlonkiem PZPR w USA, zreszta mocodawcy z Langley wieksza
                          kase dawali ;-) Zrezygnowal z przywilejaow powiadasz? To co zrzekl sie awansow i
                          pensji gwarantowanych serwilizmem wobec PZPR? Zwykle pitolenie.
                          >
                      • Gość: croolick Re: Czy trzeba lepszej rekomendacji? IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.05, 15:40
                        "ewakuacja" coz za eufemizm :-))) A moze to byl tylko "taktyczny odwrot"? ;-)))
                        Wole okreslenie ucieczka, bo szpiedzy jak szczury uciekaja, zwlaszcza gdy im sie
                        grunt pod nogami pali. Powiedz mi czemu zdrajca kuklinski nie wrocil do
                        wyzwolonej przez jego mocodawcow Polski na starosc? Czemu nie wrocil do
                        Ojczyzny?! "bohater" wypial swe szpiegoskie dupsko na Polske? Co, jak zaplacili
                        to mial juz w nosie Polske? Te niewyrazne miny podczas wizyty w Polsce to moze
                        po prostu niechec, ze musi wrocic, bo Amerykanie mu kazali do kraju, ktory
                        zawsze mial w powazaniu?
                        • Gość: Michał Re: Czy trzeba lepszej rekomendacji? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.11.05, 15:48
                          > Powiedz mi czemu zdrajca kuklinski nie wrocil do
                          > wyzwolonej przez jego mocodawcow Polski na starosc?

                          Odpowiedź jest prosta. Gdyż w tym kraju pełno jest tobie podobnych komuszych
                          oszołomów, których idolami są radzieccy zdrajcy w stylu Jaruzelskiego. Oszołomy
                          te w dodatku zajmują poważane stanowiska, bo nieprzeprowadzono u nas procesu
                          dekomunizacyjnego.
                          • Gość: croolick Re: Czy trzeba lepszej rekomendacji? IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.05, 15:52
                            Gość portalu: Michał napisał(a):

                            > Odpowiedź jest prosta. Gdyż w tym kraju pełno jest tobie podobnych komuszych
                            > oszołomów, których idolami są radzieccy zdrajcy w stylu Jaruzelskiego.
                            > Oszołomy te w dodatku zajmują poważane stanowiska, bo nieprzeprowadzono u nas
                            > > procesu dekomunizacyjnego.

                            I te "oszolomy" pewnie bronia Jaruzela przed slusznym linczem spoleczenstwa? ;-)))
                    • Gość: croolick Re: Czy trzeba lepszej rekomendacji? IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.05, 15:50
                      powidz lepiej kiedy Zdzichu wypowiedzial te slowa. Im dluzej mieszkal w Polsce
                      (jako nieliczny wrocil do kraju...respect!) tym bardziej realistyczne mial
                      poglady , za to wielu z prawicy narodowo-socjalistycznej (gdzie kuklinski jest
                      swiety) zaczelo na Nim wieszac psy. No ale nie raz, kuklinarze pokaliscie, ze
                      pamiec macie wyjatkowo wybiorcza...
    • fars Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 20.11.05, 16:22
      zapewne jestem kretynem i jako idiota mam prawo brzydzić się zdradą.
      Co do Jaruzelskiego - nie jest on moim ulubionym bohaterem, ale każda sprawa ma
      dwie strony i z tej drugiej patrząc, to cieszę się, że nie było tysięcy ofiar
      wojny domowej ani walk z wojskami UW i dlatego dziś Polska jest uznawana za
      bohatera nowego ładu w Europie i to bez rozlewu krwi !!! Ma w tym swój
      pozytywny udział. Kretyni to w każdym razie dostrzegają.
      • Gość: gaucho Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 16:45
        Te tysiące ofiar, o których z taką troską piszesz (brednie wykazane przez
        historyków polegają na tym, że gdyby nie Kukliński to Układ Warszawski w swoich
        planach zakładał nuklearne piekło w Europie, przy czym największe w Polsce)to i
        owszem były udziałem wyłącznie sowieckiej bladzi w Polsce.
        www.ipn.gov.pl/repres_a.html
        • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 20.11.05, 19:58
          Ciekawe dlaczeko komuszy królik pisze się z angielska,przecież jego bredzenie
          sugeruje,że nazywa się -zajac-/z rosyjska/.
          Dlaczego jaruzelski nie został zlińczowany,To proste,większość nas
          antykomunistów jest zwolennikami przestrzegania prawa i czeka na wyrok sądu.
          To twoi przyjaciele bolszewicy i inne kanalie tow.zajac dawali podejrzanym 9
          gram ołowiu w tył głowy bez procesu.My na wasze szczęście przestrzegamy prawa.
        • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 20.11.05, 20:01
          Ciekawe dlaczego komuszy królik pisze się z angielska,przecież jego bredzenie
          sugeruje,że nazywa się -zajac-/z rosyjska/.
          Dlaczego jaruzelski nie został zlińczowany,To proste,większość nas
          antykomunistów jest zwolennikami przestrzegania prawa i czeka na wyrok sądu.
          To twoi przyjaciele bolszewicy i inne kanalie tow.zajac dawali podejrzanym 9
          gram ołowiu w tył głowy bez procesu.My na wasze szczęście przestrzegamy prawa.
          • Gość: natalia Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 20.11.05, 21:09
            a ja myślę, że Polacy nie powinni się już nigdy więcej bać, czytając ciebie i
            tobie podobnych tracę tę nadzieję
            • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 20.11.05, 21:17
              Gość portalu: natalia napisał(a):

              > a ja myślę, że Polacy nie powinni się już nigdy więcej bać, czytając ciebie i
              > tobie podobnych tracę tę nadzieję

              Mam prośbę,napisz konkretnie o co chodzi,bo niestety noe rozumiem
          • croolick Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 20.11.05, 22:35
            andrzej.sawa napisał:

            > Ciekawe dlaczego komuszy królik pisze się z angielska,przecież jego bredzenie
            > sugeruje,że nazywa się -zajac-/z rosyjska/.

            Angielski znam lepiej niz rosyjski. Nie mialem okazji sie tak dlugo uczyc
            rosyjskiego w przeciwienstwie do ciebie, zapewne czlonka TPPR, ktory dzis
            odreagowuje swoj strach wobec komuchow.

            > Dlaczego jaruzelski nie został zlińczowany,To proste,większość nas
            > antykomunistów jest zwolennikami przestrzegania prawa i czeka na wyrok sądu.

            Tak? I co jak te sprawy Jaruzela sie tocza? Dziwne, ze mimo usilowan kolejnych
            usluznych wobec wladzy prokuratorow, niezalezne sady nie moga Jaruzela skazac...

            > To twoi przyjaciele bolszewicy i inne kanalie tow.zajac dawali podejrzanym 9
            > gram ołowiu w tył głowy bez procesu.My na wasze szczęście przestrzegamy prawa.

            Nic mi o tym nie wiedomo, zebym byl w jakikolwiek sposob zwiazany z NKWD. I nie
            slyszalem by Jaruzelski sluzyl w NKWD czy kogokolwiek rozstrzeliwal, masz jakies
            inne informacje z Ksiezyca?
            • andrzej.sawa Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 20.11.05, 23:19
              Papier,że jaruzelski był agentem inf.wojs. są.a nie było nkwd-tów w tej
              formacji i czym oni się tam zajmowali.
              Informację o zamordowanych wszyscy mamy z Kop.Wujek,fakt,że nie strzałem w tył
              głowy.
              A wprowadzenie stanu wojennego nie skończy się sądem?
              Jest jeszcze drobniejsza sprawa mieszkaniowa-chyba wiesz tow. o co chodzi?
              Co do strachu-bandytów nie boisz się?Ja się ub-eków bałem.
    • Gość: M. Tomicz Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 00:38
      Witam!
      Przeczytałem wszystkie dotychczasowe (złośliwości dot. zmiany nazwy mojego
      ukochanego miasta ŻAGANIA, itp)oraz przedstawione opinie. Miałem tzw. mieszane
      uczucia czy warto już cokolwiek na ten temat, zagorzałym przeciwnikom
      pułkownika Kulińskiego pisać. Ale myślę, że powinienem to uczynić dla młodszego
      pokolenia. TO WŁAŚNIE MY CZŁONKOWIE SOLIDARNOŚCI (Związku NSZZ "Solidarność",
      którego Ryszard Jerzy Kukliński jest honorowym członkiem)JESTEŚMY WAM TO WINNI.
      Dla osób myślących inaczej (niż ja) polecam do przeczytania książkę ( celem
      wyrobienia sobie własnej opini).
      T Y T U Ł
      Pułkownik Kuliński (PIERWSZY POLSKI OFICER W NATO) Wywiady * Opinie * Dokumenty
      A u t o r
      Józef Szaniawski - historyk, sowietolog, publicysta.
      W latach 1973-1985 wspólpracownik Radia Wolna Europa.
      Aresztowany przez SB 1985 (skazany przez sąd wojskowy na dziesięć lat.
      Uniewinniony i zrehabilitowany przez Sąd Najwyższy w 1990 roku.
      Był ostatnim więżniem politycznym PRL-u.)

      Kogo i jak zdradził pułkownik Wojska Polskiego - Ryszard Jerzy Kukliński,
      dowiedzą się czytelnicy z powyższej ksiązki. Zawiera ona m.in. wypowiedzi
      samego pułkownika, jak też wybór najważniejszych dokumentów, opinii i
      publikacji.

      Sprawa pułkownika Kuklińskiego trwa już ponad ćwierć wieku.
      Jej początek to dzień, kiedy on sam, na własne ryzyko i wyłącznie z własnej
      inicjatywy, bezinteresownie zgłosił się do Amerykanów, aby "zwerbować" ich do
      swej walki na rzecz Polski.

      Formalnie sprawa zakończyła się we wrześniu 1979 roku, kiedy Prokuratura
      Wojskowa (ta sama kóra zaocznie wydała wyrok śmierci w 1984 roku) ogłosiła, że
      Ryszard Kuliński jest niewinny w majestacie prawa i zostaje zrehabilitowany.

      Faktycznie jednak sprawa wcale się nie zakończyła, dowodem tego są niewybredne
      epitety pod adresem R.J. Kuklińskiego jakie przeczytałem na tym portalu.
      Moim zdaniem nie jest to spór o R.J.K. lecz jest to spór, dotyczący oceny
      suwerenności i niepodległosci Polski, zależności od Rosji, o Układ Warszawski,
      który naprawdę był układem moskiewskim. Historia już dawno przyznała rację
      Kuklińskiemu.
      Dzisiaj już wiemy, że komunizm był systemem na równi z hitleryzmem. W swerze
      idei bardziej zbrodniczym, ponieważ o wiele dłużej trwał.
      MOIM ZDANIEM TRWAŁ ZBYT DŁUGO I SPOWODOWAŁ NIEODWRACALNE SZKODY.

      Dyrektor CIA w USA napisał do Ronalda Reagana w 1982 roku :
      "Nikt na świecie w ciągu 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak.
      Narażając się na wielkie niebezpieczeństwo, Kukliński konsekwentnie dostarczał
      niezwykle cenne, wysoce tajne informacje na temat Armii Sowieckiej, planów
      operacyjnych i zamierzeń Związku Sowieckiego, przez co w bezprecedensowy
      sposób przyczynił się do utrzymania pokoju. Ci, którzy znają Kuklińskiego
      osobiście, widzą w nim człowieka wielkiego charakteru, odwagi, polskiego
      patriotę i bohatera."
      Analitycy i sowietolodzy, którzy przez ponad 10 lat otrzymywali anonimowe
      raporty Kuklińskiego, byli przekonani, że w Warszawie działa 25 osobowa grupa
      patriotycznie nastawionych oficerów najwyższego szczebla. Rzeczywistość pokazała
      że był to tylko Kukliński.
      Niestety było ich naprawdę tak niewielu, a szkoda. A oto jaka była opinia
      Marszałka Wiktora Kulikowa - wiceministera obrony ZSRR i głównodowodzącego sił
      zbrojmych państw UKŁADU WARSZAWSKIEGO (to on miał dowodzić interwencją sowiecką
      w Polsce {1980-1981}, on był przewidziany na dowódcę agresji armii UW na
      państwa NATO a następnie wielkorządcę podbitej EUROPY ZACHODNIEJ):
      " Znałem dobrze pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. To zdrajca i sprzedawczyk,
      niegodny munduru Wojska Polskiego. [...] To był bardzo inteligentny oficer,
      inteligentny zdrajca."
      Ciekawi mnie teraz wasza opinia o człowieku, ktory 28 lutego 1998 roku (w 252
      rocznicę urodzin Tadeusza Kościuszki - bohatera Polski i Ameryki) w ambasadzie
      Rzeczypospolitej w Waszyngtonie odebrał wręczony mu polski paszport z
      orłem w koronie.
      CZY WASZYM ZDANIEM BYŁA TO ZDRADA ARMII POLSKIEJ I POLSKI, CZY ZDRADA
      IMPERIALNEJ ARMII SOWIECKIEJ I SOWIECKIEGO IMPERIALIZMU ????????
      Pozdrawiam M. Tomicz.
      • Gość: stefan Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.11.05, 09:07
        zdrada armii polskiej!!! CIA wypisuje i przedstawia różne bzdury aby pokazać,że
        działa i potrzebne są im ogromne fundusze,cytowanie najważniejszego agenta CIA
        i twierzdzenie,że jest autorytetem w sprawie Kuklińskiego to przesada!
      • Gość: Witek Re: Kukliński spiskował w Żaganiu IP: 217.97.38.* 24.11.05, 17:16
        ta książka może być polecana innym agentom ale nie prawdziwym młodym Polakom !
      • cancro Re: Kukliński spiskował w Żaganiu 24.11.05, 18:00
        Gość portalu: M. Tomicz napisał(a):

        > Witam!
        > Przeczytałem wszystkie dotychczasowe (złośliwości dot. zmiany nazwy mojego
        > ukochanego miasta ŻAGANIA, itp)oraz przedstawione opinie. Miałem tzw. mieszane
        > uczucia czy warto już cokolwiek na ten temat, zagorzałym przeciwnikom
        > pułkownika Kulińskiego pisać. Ale myślę, że powinienem to uczynić dla
        > młodszego pokolenia.

        Szanowny Panie!
        Wlłaściwie w tym temacie napisałem juz wszystko, co było do napisania. Chciałoby
        się jedynie rzec: "ciszej nad tą trumną" i niesławnej pamięci Kuklinowskiego...
        to jest Kuklińskiego, więcej nie przywoływać. Ja też uważam, że młodemu
        pokoleniu jestem coś winien i choć zapobiec nie mogę, to chociaż utrudnię
        robienie im "wody z mózgu".
        Zaś jesli idzie o ścisłość, to prawomocnym wyrokiem sądu, Kukliński został
        zdegradowany do stopnia szeregowego i nawet sądy w pełni suwerennej Polsce tego
        wyroku z niego nie zdjęły. Czyż nie? Wobec tego protestuję przeciw tytułowaniu
        tego szubrawca i sprzedawczyka "pułkownikiem"! Uwłacza to godności innych
        oficerów Wojska Polskiego, którzy ofiarnie pełnią swoją służbę.

        > TO WŁAŚNIE MY CZŁONKOWIE SOLIDARNOŚCI (Związku NSZZ "Solidarność",
        > którego Ryszard Jerzy Kukliński jest honorowym członkiem)JESTEŚMY WAM TO WINNI.
        Chwalić się nie ma czym! Poza tym ta kanalia od bodaj dwóch lat nie żyje. I
        chwała Najwyższemu!


        > Dla osób myślących inaczej (niż ja) polecam do przeczytania książkę ( celem
        > wyrobienia sobie własnej opini).
        > T Y T U Ł
        > Pułkownik Kuliński (PIERWSZY POLSKI OFICER W NATO) Wywiady * Opinie * Dokumenty
        > A u t o r
        > Józef Szaniawski - historyk, sowietolog, publicysta.
        > W latach 1973-1985 wspólpracownik Radia Wolna Europa.
        > Aresztowany przez SB 1985 (skazany przez sąd wojskowy na dziesięć lat.
        > Uniewinniony i zrehabilitowany przez Sąd Najwyższy w 1990 roku.
        > Był ostatnim więżniem politycznym PRL-u.)

        Akurat osoba pana Szabniawskiego to postać i groteskowa i kontrowersyjna. Taki z
        niego huistoryk, jak z ... organki i nie żaden sowietolog, bo takiej nauki w
        żadnym wykazie nie ma, a conajwyżej chorobliwy antykomunista. Jest on w mojej
        opinii tak wytrawnym historykiem niczym niejaki Iwo Pogonowski. Tamten za każdym
        węgłem widzi Żyda, a ten komucha. Podobne dyrdymały mogę wypisywać i ja nie
        powołując się ani na fakty, ani na źródła.
        Szkoda czasu i atłasu panie Tomicz. Lepiej sporzytkowałby pan energię na coś
        lepszego. Tyle w naszym mieście jest do zrobienia...
        • Gość: gaucho Akta Układu Warszawskiego będą odtajnione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 14:40
          Fakty o których pisałem we wcześniejszych postach; plany zakładały miliony
          trupów w Polsce.

          wiadomosci.onet.pl/1201881,11,item.html
          • andrzej.sawa Re: Akta Układu Warszawskiego będą odtajnione 28.11.05, 19:44
            Niestety komuchy są odporne na wiedzę i przyzwoitość,ale czego spodziewać się
            po dzieciach marksa,lenina,stalina,bieruta,gomułki,gierka,jaruzelskiego i
            oleksego
            • andrzej.sawa Re: Akta Układu Warszawskiego będą odtajnione 29.11.05, 21:50
              Obrońcy komunistycznych kanali poczytajcie co u.w. miał w planach wojskowych
              dla Polski.
              • fars Re: Akta Układu Warszawskiego będą odtajnione 29.11.05, 22:03
                byłeś w wojsku ? bo wygląda NATO że nie wiesz co to gra wojenna , teatr działań
                itp.. Myślisz, że teraz nie ma takich mapek i gier a słynna tarcza to manna z
                nieba ?
    • Gość: hen Washington Times chwali R. Sikorskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 20:59
      "WT" wzywa do rozrachunków z komunizmem
      Nawiązując do ujawnienia przez Radosława Sikorskiego planów ataku wojsk Układu
      Warszawskiego na Zachód, "Washington Times" wezwał do dalszych rozrachunków z
      komunistyczną przeszłością w Polsce i innych krajach Europy Środkowowschodniej.
      Autor artykułu John O'Sullivan pisze o ujawnieniu dokumentów jako części akcji
      na rzecz "oczyszczania życia publicznego" z niedomówień przeszłości i postuluje
      utworzenie "Europejskiej Komisji Prawdy i Pojednania", na wzór podobnych
      komisji powstałych po obaleniu dyktatur w takich krajach jak RPA czy Chile.

      "Prowadziłaby ona przesłuchania i sporządzała raporty nie tylko na temat
      zbrodni komunizmu - klasowego ludobójstwa, masowych morderstw i szeroko
      stosowanych tortur - w Europie Środkowej i Wschodniej, lecz także w samym ZSRR,
      a nawet odpowiedzialności zachodnich mężów stanu za to, że nie potrafili
      powstrzymać winnych" - pisze publicysta.
      Zdaniem autora, Kongres USA powinien zwrócić się do Parlamentu Europejskiego,
      aby "wspólnie poparły taką komisję".

      O'Sullivan proponuje nawet, kogo można by powołać do komisji. Wymienia m.in.
      nazwiska znanego brytyjskiego historyka Roberta Conquesta, autora książek o
      terrorze bolszewickim; wybitnego pisarza peruwiańskiego Mario Vargasa Llosę;
      oraz znanych francuskich filozofów związanych z prawicą: Bernarda-Henri
      Levy'ego i Alaina Finkielrauta.

      "Jeżeli zrezygnujemy z badania komunistycznej przeszłości, będzie ona nadal
      zatruwać demokratyczną teraźniejszość - nie tylko w Polsce i Europie
      Wschodniej, ale i tych demokratycznych krajach Zachodu, które przymykały oczy,
      kiedy ginęły miliony ludzi" - pisze autor.

      Chwali też Sikorskiego za ujawnienie dokumentów Układu Warszawskiego -
      krytykowane przez niektórych polityków w Polsce - i pisze, że nie należy się
      przejmować irytacją Rosji z tego powodu.

      "Rewelacje Sikorskiego zostały odebrane przez niektóre media jako reakcja na
      wygrywanie przez Rosję antypolskiej karty wokół sprawy dostaw energii i
      gazociągu. Mógł to być dodatkowy motyw i słusznie. Rosja powinna wiedzieć, że
      jeśli próbuje tyranizować swoich sąsiadów, jak Polska czy Ukraina, potrafią one
      przynajmniej wprawić w zakłopotanie swoich dawnych panów ostrzegając Zachód, co
      Kreml do niedawna planował i robił" - czytamy w artykule.


      wiadomosci.onet.pl/1206501,12,item.html
      • croolick "Prawda" chwali Bieruta 04.12.05, 21:41
        "Prawda" wzywa do rozrachunków z reakcyjną burżuazyjną.
        Nawiązując do ujawnienia przez tow. Bolesława Bieruta planów ataku wojsk
        amerykańskich na Wschód, "Prawda" wezwała do dalszych rozrachunków z
        kpitalistyczną przeszłością w Polsce i innych krajach Europy Środkowowschodniej.
        Autor artykułu Iwan Wdupowlazow pisze o ujawnieniu dokumentów jako części akcji
        na rzecz "oczyszczania życia publicznego" z niedomówień przeszłości i postuluje
        utworzenie "Internacjonalistycznej Komisji Prawdy i Pojednania", na wzór
        podobnych komisji powstałych po obaleniu dyktatur w takich krajach jak Chiny czy
        Kuba.

        "Prowadziłaby ona przesłuchania i sporządzała raporty nie tylko na temat
        zbrodni burżuazji - klasowego ludobójstwa, masowych morderstw i szeroko
        stosowanych tortur - w Europie Środkowej i Wschodniej, lecz także w samym USA,
        a nawet odpowiedzialności wschodnich mężów stanu za to, że nie potrafili
        powstrzymać winnych" - pisze publicysta.
        Zdaniem autora, Rada Najwyższa ZSRR powinnna zwrócić się do Kominformu,
        aby "wspólnie poparły taką komisję".

        Wdupowlazow proponuje nawet, kogo można by powołać do komisji. Wymienia m.in.
        nazwiska...


        Always look on the bright side of life
        Niezależny Portal Żar
        zary.zagan.org/
        • Gość: ala Tomicz ma rację IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.14, 03:22
          popieram go
          • Gość: teo Re: Tomicz jest bez kultury IP: *.ptrhosting.com 13.05.14, 13:13
            inaczej ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka