Gość: cierpliwy
IP: *.zgora.dialog.net.pl
23.10.02, 00:28
Stara metoda,jak nie można wyrzucić kogoś z prawicy, to nasyła
się usłużnych prokuratorów (z dawnego układu), tylko zarzuty to
jeszcze nie wyrok a panią Peryt już skazano, i wyrzucono z
pracy, To dopiero neokomuna! Założę się, że po wyborach sprawa
ucichnie a w sądzie w najlepszym razie sprawę się oddali, jak
bywało w innych podobnych wypadkach. Muszę powiedzieć, że to
majstersztyk, jak totalitaryzm postsowiecki wpisuje się w ramy
demokracji czyniąc coś niesłychanego- demokrację totalitarną
czyli DEMONKRACJĘ!!!
WYROK I KARA ZARAZEM BEZ SĄDU - TYLKO W EUROPIE MOSKIEWSKO-
BRUKSELSKIEJ MOŻE TO MIEĆ MIEJSCE!