Dodaj do ulubionych

Uczelnia nie płaci doktorantom

03.01.06, 23:18
To szemrańcy! Wstyd!
Obserwuj wątek
    • Gość: xxzz Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 23:56
      No to nam się UZ jakby kompromituje troszeczkę.
    • pomruk Re: Uczelnia nie płaci doktorantom 04.01.06, 01:19
      To "troszkę niedobrze". Doktoranci to ok. 100 osób, kt. niedługo staną sie
      doktorami, gdyby część została na naszej uczelni, wzmocniłaby bardzo jej
      potencjał naukowy. A tak - będą tylko myśleć, jak stąd najszybciej s****ć.
      • pomruk Re: Uczelnia nie płaci doktorantom 04.01.06, 01:23
        s****ć oznacza "spadać", oczywiście.
    • Gość: Gość Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 04.01.06, 07:48
      Mało tego, rektor nie wypłacił też żadnych pieniędzy za zajęcia zaoczne i
      nadgodziny dydaktykom czyli kadrze naukowej uczelni...
    • lad_i_porzadek Re: Uczelnia nie płaci doktorantom 04.01.06, 08:56
      A nie mówiłem.... :)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=33775082&a=33775082
      Przytoczę jeszcze raz

      Komu na tym zależy, żeby źle pisać o UZ? Mnie dziwi i martwi, że zawsze
      nagonka i wyszukiwanie różnych dziwnych niedociągnięć ma miejsce przed
      rekrutacją. Ktoś prowadzi celową akcję przeciwko UZ? Rokrocznie od kilku lat
      obserwuję to zjawisko i stwierdzam, że ono się nasila (zaczyna się w grudniu
      i trawa do połowy stycznia - przed naborem lutowym, a później zaczyna się w
      maju i trwa do połowy czerwca). Czyżby konkurencja z Gorzowa, Poznania i
      Wrocławia aż tak bardzo się bała UZ żeby "podkładać" świnie? A może prasa
      jest nieprzychylna UZ? Bo dziennikarze są z tzw. pseudo lepszych ośrodków
      akademickich i wspierają swoich??? Zobaczymy jak będzie w tym roku...

      Jakoś studenci z Poznania i Wrocławia nie narzekają, że mają zajęcia w
      sypiących się budynkach.. a naszych "studentów" (forumowiczów) to strasznie
      uwierają różne drobiazgi w stosunkowo nowych budynkach...i to zawsze ich to
      uwiera przed rekrutacją... dziwne...:)
      • Gość: Zielonogórzanin Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 09:46
        w pełni popieram tę opinię - to najwyraźniej kolejna "świnia" podkładana UZ,
        ja nie przejmowałbym się tak doktorantami - wg statystyk większość słuchaczy
        stiudiów doktoranckich nie kończy ich z tytułem dr. Poza tym to NIE SĄ
        PRACOWNICY UZ tylko wykonawcy dzieł w postaci zajęć dydaktycznych. Zwykle mają
        jakieś inne zatrudnienie a te na UZ jest tylko pewnym uzupełnieniem, dzięku
        któremu nabierają doświadczenia dydaktycznego...narazie są dobrzy w szemraniu...
        • Gość: była studentka Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 10:09
          Świnia, nie świnia.... Problem w tym ,że faktycznie rektor nie płaci kadrze za
          zaoczne - a to zasadniczy składnik pensji takiego doktora na przykład(nie
          doktoranta). Rektor faktycznie też na Senacie obiecał tymże pracownikom ową
          wypłatę. Głupio wyszło ale mój ojciec ( w trakcie habilitacji ) nie ma jak
          czynszu opłacać:( Uczelnia fajna, niektóre kierunki bardzo dobre ale polityka
          finansowa wobec pracowników - marna.
          • Gość: omikron3 Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:01
            Słusznie, że nie płaci - po co na UZ ci wszyscy doktoranci, doktorzy, jakieś
            habilitacje i zajęcia dydaktyczne? Przecież to wszystko ma u nas gó..aną
            wartość, więc za co płacić?
            • Gość: była studentka Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:29
              no co fakt, to fakt:)
              • Gość: omikron3 Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:35
                Oczywiście ironizowałem, gdyby ktoś się czepiał.
                A płacić zawsze trzeba, nie tylko budowlańcom, Panie Rektorze. Tak trzeba i już!
                • Gość: omikron3 Jest uczelnia, kt. płaci i to sporo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 21:05
                  A jest taka uczelnia w Polsce...
                  Która płaci doktorantom 2700 brutto. Przed kilku laty mnie to zaszokowało.
                  Składało sie na to: pensja pracownika + ODDZIELNE stypendium doktoranckie +
                  jeszcze coś, ale co miesiąc. Zapamiętałem tę liczbę 2700, bo była dla mnie
                  szokiem. Niestety, juz nie jestem pewien - Czy była to Wyzsza Szkoła Biznesu w
                  Nowym Saczu? nawiasem - jej założyciel i rektor otrzymał tytuł "biznesmena roku
                  2004". I chyba słusznie, skoro potrafi tyle płacić i jeszcze sie na tym dorabiać.
                  Zapamiętajcie, drodzy doktoranci: 2700, obowiązki kt. spełniacie jako asystenci
                  sa płatne OSOBNO.
          • Gość: gosc Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 21:59
            Całkowicie się zgadzam, sama jestem adiunktem na UZ i niestety kasy za zaoczne
            jak nie było tak nie ma!!!!!Ciekawa jestem jak czuliby się Ci, którzy dopatrują
            jakiegoś ukrytego spisku w pisaniu o "nagiej prawdzie" o UZ, gdyby nie dostali
            na czas pieniędzy za ciężką swoją pracę??? Opinie na jakiś tam temat można
            łatwo wyrażać, ale jeżeli sprawa dotyka kogoś osobiście , to wtedy to już inna
            bajka.... Nie chce mi się nawet pisać, co myślą i czują pracownicy dydaktyczni
            UZ... granda!!!!!
        • Gość: vvvv Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:24
          Co oni robia poza tym to ich sprawa. Wynagrodzenie jest za okreslona pracę, to
          nie żaden argument: statystyki itp.
        • Gość: doktorant Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 04.01.06, 13:32
          czlowieku - jak nie wiesz o czym mowisz to zamilknij! ciekawe skad masz takie
          informacje ze doktoranci "zawsze gdzie jeszcze pracuja" a to jest ich dodatkowe
          zajecie? tych co dodatkowo pracuja - jest niewielu - a jesli juz to robia to,
          bo musza! ale czy tak byc powinno? ja - jestem doktorantem, prowadze zajecia na
          UZ, uczestnicze w zajeciach jako doktorant na studiach doktoranckich, pracuje
          na godziny jeszcze w szkole (bez tego byloby krucho). a gdzie czas na pisanie
          doktoratu? mam 30 lat i nigdzie nie jestem zatrudniony - tylko od 4 lat ciagle
          na umowy o dzielo. wydaje ci sie, ze tak powinno sie ksztalcic kadre?
        • Gość: alfa Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 18:20
          Nie rozumiem Zielonogórzanina - NIKT z pracowników UZ nie robi doktoratu? Kapitalne!
        • Gość: pittoresque Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:14
          "Nie przejmowałbym się doktorantami"?, "świnia podkładana uz"? Ludzie o czym wy
          mówicie???? Człowiek pracuje i nie dostaje za swoją pracę pieniędzy! Czy to do
          was dociera??? Myślę, że słowa te napisali ci, którzy pojęcia nie mają co
          dzieje się na uz.
          • Gość: -------- Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:43
            A ja myśle, ze te słowa napisali ludzie pracujący na UZ, niestety.
      • Gość: xxzz Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 10:54
        Nie, to nie konkurencja z Wrocławia podkłada świnię. To konkurencja z Sorbony.
    • Gość: grzesiek234 p. red. Łysakowski!!! IP: *.ztpnet.pl 04.01.06, 18:03
      "UZ nie płaci od miesięcy części swoim pracownikom" Panie Łysakowski, po
      jakiemu to jest? Gdzie interpunkcja, o co chodzi w tym zdaniu?
      Pan Piotr, (napisał do redakcji;)),który tak martwi się o innych, chyba dość
      nieuważnie przeczytał umowę z uczelnią. I nie pytał się starszych kolegów, w
      jakich terminach płacą na UZ za umowę o dzieło.
      Po wtóre, "na uczelni doktorat robi ponad stu naukowców". To są doktoranci, czy
      też pan policzył także magistrów, którzy mają umowy na stałe, pracują na
      etatach i jednocześnie prowadzą zajęcia? I od kiedy to magistrzy, którzy
      dopiero będą doktorami, są już naukowcami?
      "Doktorant 2: Jedynym plusem tej sytuacji jest chęć szybkiego napisania
      doktoratu i poszukania sobie innej pracy" Czyli panie red., są też i plusy!!! A
      poza tym już widzę, jak na rynku pracodawcy zabijają się o to, by zatrudnić np.
      doktora historii:) Miłego dnia.
    • flamengista system feudalny 04.01.06, 19:21
      doktoranci to bardzo wygodny wynalazek. Dzięki niemu można dorosłym,
      wartościowym ludziom nie płacić pieniędzy za prowadzone zajęcia (lub płacić
      symbolicznie). I ma się nad nimi całkowitą kontrolę. Nie podoba się - są następni.

      W każdym razie dla niektórych uczelni to o wiele wygodniejsze, niż zatrudnianie
      asystentów, którym trzeba płacić regularną pensję. I wcale Uniwersytet
      Zielonogórski nie jest tu niechlubnym wyjątkiem. Również na dużo bardziej
      nobliwych uczelniach dzieje się podobnie...
      • pomruk Re: system feudalny 04.01.06, 21:37
        Chciałem coś napisać, częściowo uprzedził mnie omikron3 z godz. ok. 21. Są tacy,
        co płaca doktorantom - i za pracę i stypendia. Nie sa to uczelnie państwowe.
        Nietrudno domyślec się, do czego to doprowadzi za 10-20 lat. No i bardzo dobrze
        - ile z 10 najlepszych na świecie uczelni to uczelnie państwowe? Więc
        nalezałoby raczej powiedzieć: tak trzymać, UZ!
        • Gość: niedoktorant Re: system feudalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 10:57
          To nie takie proste - na renome uczelni trzeba pracować dziesiątki lat. Ale
          zgadzam się, że za 20-30 lat bedzie w Polsce jakies 4-5 liczacących sie
          uniwersytetów, z czego może dwa (Warszawski i Jagielloński) państwowe.
    • Gość: Obserwatorek Pewnie, że się nie płaci.....w końcu.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.01.06, 01:17
      ...trzeba wywalać te 300tys.zł miesięcznie na same odsetki od kredytu.
      Boże drogi. Wystarczy podsłuchać na korytarzach UZ, czy w knajpach w weekendy o
      czym gadają pracownicy.
      Materiałów by było na wielką księgę.
      Tylko wszyscy się boją. I to niekoniecznie o siebie, ale np. o to, że pociągną
      za sobą swoje "źródła" informacji. W wielu przypadkach pewne na 100%.
      Tak więc toczyło się to coś, toczy i toczyć będzie.
      A że "jako tako" to już inna sprawa.
    • Gość: Mumia Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:57
      Przyjde po wasze wypłaty,zjem wasze dzieci,zabiorę rentki,ogołocę z
      dochodów.babka Kiepska
    • mezzanine78 Re: Uczelnia nie płaci doktorantom 06.01.06, 11:42
      To absolutny skandal! Biorąc pod uwagę wszystkie informacje o wielomilionowym
      zadłużeniu, nieprawidłowościach w funkcjonowaniu działu administracyjnego,
      niewypłacniu pracownikom pensji, zadłużeniu w ZUSie sytuacje w UZ powinna
      skontrolować NIK, albo UZ powinien zatrudnic zewnętrznęgo audytora i
      przeprowadzic kompleksowy finansowy audyt. Pewnie znalzłoby sie co nie co i dla
      prokuratora. Niewypłacanie pensji pracownikom to po prostu złodziejstwo, za
      które prawo przewiduje określone konsekwencje. Oczywiście bankruci do których
      należy UZ nie przejmują się zwykle przepisami prawa.
      • Gość: Marek Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:25
        Słuchaj, gdyby UZ był firmą prywatną, to juz dawno... Ale ciagle jeszcze
        pokutuje u nas podział na dwie sfery: "prywaciarzy/badylarzy", których trzeba
        kontrolować i ścigać i "porządnej" strefy państwowej, która może... bardzo wiele
        może i nikt im nie naskoczy.
    • Gość: jarek Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:17
      szkoda
    • Gość: lok Re: Uczelnia nie płaci doktorantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 23:44
      trzeba coś z tym zrobić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka