cancro
14.02.06, 16:06
Kolejne miasto chce opuścić samorządowy raj stworzony mu przez "miescinę
wojewódzką". Wprawdzie Opole można porównywac do Zielonej Góry jedynie pod
wzgledem liczby mieszkańców, to właśnie z tej przyczyny sytuacja Nysy i
Żagania jest porownywalna - obie "mieściny wojewódzkie" próbują budować swą
wojewódzką stołeczność kosztem reszty tego województwa. Przeczyajcie w
artykule co mówi jeden z wojewódzkich urzędników: dacie kasę na chodnik, to
zostajemy, nie dacie odchodzimy. Zaiste potężne i potrzebne Polsce takie
województwo, w ktorym kilkadziesiąt tys. PLN moze zachwiać jego posadami.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3162046.html
W naszym miescie również pojawiły się pierwsze oznaki secesji od tego za
przeproszeniem "województwa". Panie Burmistrzu Kowal, liczę na eskalację
działań, a wówczas głos mój i mojej rodziny ma pan pewny!