Dodaj do ulubionych

Kod da Vinci

23.05.06, 00:33
Właśnie grają ten film w Wenusie 14:00 17:00 20:00 i przy ogólnopolskiej
dyskusji ciekaw jestew waszych odczuć.
Kto był ? kto się nie wybiera ? Komu podobała się książka, a kogo obraziła ?
Mi książka się podobała, (choć "Anioły i Demony" jest lepsza) i na film też
się wybieram :)
Zresztą na Hi Way też :)

pzdr
Obserwuj wątek
    • ezabela Re: Kod da Vinci 23.05.06, 08:50
      No ja napewno się wybiore :) tylko nie oglądałam jeszcze filmu lepszego od
      ekranizowanej książki;D ,więc nie spodziewam się eufori ,
      a książka była EXTRA.
      W filmach za bardzo wszystko widać dosłownie i brakuje tego co w
      książkach ,wyobrażni!!! a przy Kodzie ta odgrywa ogromne znaczenie.:))
    • Gość: Renata Re: Kod da Vinci IP: *.ztpnet.pl 23.05.06, 09:12
      Widziałam.Słaby.Książka lepsza.
    • Gość: Marcin Re: Kod da Vinci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.05.06, 09:22
      Książka słaba, schematyczna, z błędami merytorycznymi. Film znacznie gorszy,
      bez emocji, dosłownie nudny dla osoby, która nie czytała książki, dla osoby
      która czytała, film jest wręcz potwornie nudny.
      Jeśli kogoś książka zainteresowała, to polecam książkę historyczną, z której
      Brown ściągnął kontrowersyjne tezy: "Święty Graal, Święta Krew". To książka nie
      dość, że świetnie udokumentowana, to jeszcze akcja i napięcie są w niej na
      nieporównywalnie wyższym poziomie niż u plagiatora. Przypuszczam, że kościół
      rozpętał medialną burzę wokół fikcyjnego i przeciętnego „Kodu”, aby odwrócić
      uwagę ludzi od wiarygodnych źródeł historycznych, z których Brown czerpał.
      • Gość: ezabela Re: Kod da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 09:33
        ale sie czepiasz:PPPP
      • Gość: w_tempo święty graal, święta krew IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.05.06, 10:37
        Książka "Święty Graal, Święta Krew" nie jest dobrze udokumentowana - idea i ciąg przedstawionych zdarzeń jest pewnym wyborem z sumy możliwości jakie historia ostatnich dwóch tysięcy lat ze sobą niesie, źródła autorów są często mocno naciągane i zdają sobie oni doskonale z tego sprawę, co przyznam czasem bardziej uwiarygadnia przedstawiane idee - trudno jednak oprzeć się na tej książce jako na pewnym fakcie. Obiektywnie rzecz biorąc - zdarzenia przedstawione w książce są tak samo prawdopodobne jak "prawda historyczna" zawarta w Piśmie Świętym. Z tym ostatnim jednak, z racji przynależności to takiego, a nie innego kręgu kulturowego, niezależnie od wyznania, utożsamiamy się dużo bardziej...

        Co do samej książki "święty graal, święta krew" - jest znacznie lepiej napisana niż "kod..." i faktycznie czyta się ją dużo lepiej (chyba, że to wina tłumacza w przypadku kodu).
        • Gość: Marcin Re: święty graal, święta krew IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.05.06, 11:03
          Zdecydowanie uważam, że się mylisz podważając udokumentowanie "Świętego
          Graala...". A tym bardzie porównując je do "Pisma Świętego". Może Twoja pomyłka
          wynika z nieznajomości pojęcia udokumentowanie, a może "z racji przynależności
          to takiego, a nie innego kręgu kulturowego". W "Piśmie Świętym" nie ma żadnej
          bibliografii, w której możesz sprawdzić skąd pochodzą teorie i zdarzenia
          historyczne tam zawarte. W publikacji "Święty Graal, Święta krew" autorzy z
          racji bardzo kontrowersyjnych tez, które tam stawiają i licząc się z lawiną
          krytyki, podeszli do tematu rzetelności opracowania bibliografii, czyli
          dokumentacji tez i faktów historycznych, niezwykle poważnie. W dodatku nie
          określają tych tez jako prawdy wiary, a jedynie jako mozolnie zdobywaną wiedzę
          zebraną razem w całość wokół pewnych teorii, które z tej wiedzy wynikają. Nie
          narzucają punktu widzenia, nie określają co jest słuszne, a co nie.
          Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że zwolennikom Kościoła, nie udało się
          przez 24 lata, od pierwszego ukazania się tej książki podważyć głównych tez,
          które stawiają jej autorzy. Niezwykłe jest także to, że pomimo prawie dwóch
          tysięcy lat cenzury, a szczególnie tysiąca lat ścisłej cenzury średniowiecznej,
          autorom udało znaleźć się dokumenty, które wymknęły się dotąd Kościołowi. Choć
          mnie osobiście bardziej w tej książce zaskoczyło, wypunktowanie nieścisłości i
          wykluczających się faktów zawartych w "Piśmie Świętym", co każdy może sprawdzić
          nawet w trakcie czytania „Świętego Graala…” i drugiej jego części „Testamentu
          Mesjasza”, sięgając na własną półkę z jakimkolwiek wydaniem Biblii.
          Pozdrawiam.
          • Gość: milki Re: święty graal, święta krew IP: *.ztpnet.pl 23.05.06, 11:55
            www.odkoduj.pl/
            Jak ktoś się gubi po filmie co jest prawdą a co fałszem to tam może się dużo
            dowiedzieć
            • Gość: miś uszatek Re: święty graal, święta krew IP: 195.175.37.* 23.05.06, 12:05
              Polemika kościoła katolickiego z kryminałem sensacyjnym jest niedorzecznością.
              Niedługo kościół zacznie dysputy z Kubusiem Puchatkiem.
              • Gość: mg76 Re: święty graal, święta krew IP: *.ztpnet.pl 23.05.06, 13:40
                Taaaa.... może tak kombatanci powinni oprotestować "Czterech Pancernych...", bo
                przecież jeden czołg nie mógł wygrać wojny.
                Co do "Kodu" - stek bzdur - problem mają ci, którzy nie potrafią odróżnić
                beletrystyki od książki (filmu) faktograficznego.
                • Gość: xxx Re: święty graal, święta krew IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.05.06, 14:24
                  idąc tokiem myślenia dotyczącym "steku bzdur"...to kto wierzy w chodzenie po
                  wodzie?????
                  • Gość: nicki 74 Re: święty graal, święta krew IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.05.06, 18:28
                    Napisal STEK BZDUR ale ten stek wydaje sie bardziej prawdziwy...
                • Gość: nicki 74 Re: święty graal, święta krew IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.05.06, 18:22
                  Ksiazka jest super a na film nie zamierzam pojsc.
              • maxtender do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 18:18
                kardynał Ratzinger napisał był, że Harry Poter to próba zawładnięcia młodymi
                duszami ;-)

                a niedługo czas na kubusia wywrotowca i Maję podfruwajkę...
                • aski68 Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 18:43
                  a co powiesz o smerfach ?! tylu gości i jedna babka :))
                  • ezabela Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 18:48
                    :))))))))))))))))
                    • aski68 Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 18:53
                      powiedz, że nie mam racji ?!:))))
                      ostatnio słyszałem, że to bajka o .... masonach :):):):):):)
                      • ezabela Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 18:56
                        ale czy tam nie jest na odwrót?:)))))))
                        • aski68 Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 18:58
                          widzę, że koleżanka nie ogląda papy smerfa :)) oj nie ładnie ;)))
                          Smerfetka jest sama... samiusieńka :) reszta to chłopcy, że hejjjjj :))
                          • ezabela Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 19:01
                            oglądam :P
                            tylko że co to za radość -jedna babka ,i 100 chłopa
                            chyba lepiej by było 1 chłop i 100 babek;-D
                            • ezabela Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 19:04
                              no oczywiście o dobro mężczyzny mi chodzi:)
                              • aski68 Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 19:11
                                I tak trzymać !!!!!!!!!!!!!!!!!! :):):):):):):):):):):):)
                                • ezabela Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 19:18
                                  he,he:))) widzę że Twoja wyobrażnia zadziałała:)))
                                  • aski68 Re: do misia uszatka - w rzeczy samej ;-) 30.05.06, 19:20
                                    Nie w takich ilościach :):):):):) ale cóż :))))
                            • maxtender 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 19:32
                              na wyspie było 100 faciów i 1 babeczka, na drugiej: 100 babek i 1 facio.

                              na pierwszej wyspie wszystko było wysprzątane, a faceci sie ustawiali grzecznie
                              w kolejce...

                              na drugiej był stan wiecznej wojny, kompletna rozpierducha z wyspy, ostało sie
                              tylko jedno drzewo, na szczycie którego siedział facet, a 100 babeczek na dole
                              skandowało: JAK NIE MASZ SIŁY TO CHOCIAŻ POKAŻ!!!
                              • ezabela Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 19:35
                                :)))))))))))))))
                              • aski68 Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 19:35
                                :):):):):):):):) dobre :)))))
                                dlatego potrzebny jest umiar... a jeśli nie umiar, to chociaż wolne soboty,
                                niedziele i święta :))))
                                • ezabela Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 19:41
                                  aski no cos ty!!!
                                  aż mi sie wierzyć nie chce z tym umiarem:))
                                  każdy facet przechwala sie że najlepiej to codziennie albo 3xdziennie ;))
                                  • aski68 Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 19:49
                                    Może zdradzę jakąś tajemnicę, ale powiem Ci w zaufaniu... to PRZECHWAŁKI :))))))
                                    No i marzenia :)))))
                                    • ezabela Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 20:02
                                      WIEDZIAŁAM!!!!;))))
                                      • aski68 Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 20:32
                                        Mądra jesteś :))))
                                        • arwena Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 20:35
                                          sorry ze wam sie troche wetne;-)
                                          'szachownica...' wlasnie troche naciagana i metna mi sie wydala, choc czyta sie
                                          naprawde dobrze i intryga dosc dosc namotana

                                          w 'templariuszu' i 'krolowej poludnia' bohaterowie chyba bardziej wyraziscie
                                          nakresleni.
                                          przy okazji - skojarzyl mi sie 'cien wiatru' zafona. jakie opinie?
                                          • aski68 Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 20:43
                                            Gdzieś chyba widziałem na półce, ale jakoś brak czasu na lekturę

                                            pzdr
                                        • ezabela Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 20:53
                                          tylko proszę mi tu nie ironizować :PP
                                          • ezabela Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 20:56
                                            arwena na poważne tematy chciała porozmawiać ,
                                            i nie udawaj że nie czytałeś:)
                                  • maxtender Re: 1 chłop i 100 babek?!? W ŻYCIU!! 30.05.06, 21:13
                                    a to tez mi przypomina kawal...

                                    na zajeciach, zdaje sie z zoologi czy innej tam botaniki profesor mowi, że
                                    byk .....(jak to ująć...współżyje?) noo, stuka 3 razy dziennie

                                    panie siedzące w pierwszych rzędach mówią: pan profesor powtórzy głośniej tym
                                    panom w ostatnich rzędach...

                                    profesor powtarza głośniej kończąc, iż kazdy raz byczek zabawia się z inną
                                    krową...

                                    na co panowie z ostatnich rzędów - PAN POWTÓRZY PANIE PSORZE :D
                  • maxtender smerfetka? nooo to to już sado-macho :D 30.05.06, 19:28
                    ten jej niebieski kolor sugeruje, że ma mundur, a wiadomo.. za mundurem facie
                    sznurem :D

                    a dodatkowo niebieski sugeruje, że jest na służbie, a jak na służbie, to
                    wiadomo - z kajdankami :D


                    ech... sie rozmarzyłem :D
                    • ezabela Re: smerfetka? nooo to to już sado-macho :D 30.05.06, 19:30
                      ojj chłopcy:) spać nie będziecie mogli:)))
                      a wystarczy tylko temat ``zarzucić`` :))
                      I co wyobrażnia potrafi zdziałać;D
          • Gość: w_tempo Re: święty graal, święta krew IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.05.06, 14:53
            Zdecydowanie uważam, że podeszłeś do zagadnienia zdecydowanie za bardzo metodologicznie.
            Tytułem przypomnienia: Pismo Święte nie ma przypisów, bezkrytycznie jednak apologeci przypisują mu bezsprzeczną wartość historyczną, znaczy się (tu z kolei tytułem uniknięcia nieporozumienia): ludzie (bliżej niezprecyzowana grupa wyznawców wiary katolickiej) traktują Pismo jako niepodważalny dokument, będący potwierdzeniem takiej, a nie innej idei (znaczy się: doktryny katolickiej, opartej na konkretnych wydarzeniach umieszczonych w określonym czasie i miejscu, znaczy się: ukrzyżowania pewnego człowieka, jego zmartwychwstania i wniebowstąpienia - wybacz mi proszę te skróty).
            Co więcej P.Ś. jak rzadko który dokument, księga, zabytek czy co tam jest opatrzony całym bogactwem istniejących różnego rodzaju przypisków, apokryfów, dopisków, glos itp. itd - które mają na celu uzupełnienie, czy tez dopełnienie opisu i historii, jak i uwiarygodnienie samej IDEI (a nie tekstu jako takiego - to specyficzne „rozumienie” zapewne jest związane z „kręgiem kulturowym”)

            Autorzy "Świętego Graala..." przedstawiając ideę innego nieco rozwoju wypadków niezależnie od tego do czego namawiają, czy też w jaki sposób się określają ustawiają się chcąc nie chcąc w opozycji do apologetów ww. P.Ś. Prezentują bowiem ni mniej, ni więcej tylko jedną więcej możliwość, alternatywny sposób funkcjonowania najważniejszego elementu wiary katolickiej, będący fundamentem tejże - zarzekając się przy tym, że to i tamto... Nie umniejszając znaczenia owego zarzekania w środkowisku naukowym, w potocznym odbiorze nie ma ono większego sensu.
    • be.em Re: Kod da Vinci 23.05.06, 14:37
      pójdę;) póżniej się wyspowiadam;)))
    • Gość: ziutek Re: Kod da Vinci IP: *.ztpnet.pl 23.05.06, 18:53
      Mnie sie film podobal. Ksiazki nie czytalem.
      • irenka82 Re: Kod da Vinci 24.05.06, 07:24
        ksiazke czytalam,film widzialam. wedlug mnie ksiazka ciekawa,duzo sie dzieje,co
        rozdzial to nowa tajemnica.
        film w miare ciekawy do momentu opisywania obrazu,potem nudny. no i
        dlugasny,2.20 to za wiele.
        • Gość: mario Re: Kod da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 10:08
          Książkę przeczytałem jednym tchem,film z kolei...hmmm, co tu dużo mówić
          rozczarował mnie bardzo,Hanks zagrał dobrze,ale bez rewelacji,dobrze wypadł
          Jean Reno w roli Bezu Fache.Chyba trochę więcej spodziewałem się po tym
          filmie,może stąd wynika moje rozczarowanie.
          • aski68 Re: Kod da Vinci 24.05.06, 13:01
            Film jest niemal zawsze rozczarowaniem po książce.. tak to już jest.
            Można na palcach jedenj ręki policzyć wspaniałe ekranizacje. Oba gatunki rządzą
            się swoimi prawami.
            Filmu jeszcze nie widziałem, ale zobaczę :)
            Polecam książki Arturo Perez Reverte (nie wiem czy dokładnie napisałem ) coś z
            templariuszem w tytule :)
            Fajniejsza niż Kod :) torszkę w tych klimatach
            pzdr
            • arwena Re: Kod da Vinci 27.05.06, 22:37
              ale Perez-Reverte to inna liga jednak, choc do Eco tez nie dorasta.
              Ja polecam 'ostatnia bitwa templariusza' tez, ale bardzo 'krolowa poludnia',
              naprawde i narracja i fabula, ale glownie pomysl na ksiazke zrobily na mnie
              wrazenie
              jeszcze 'fechmistrz', taki w kolorze sepii, tak mi sie kojarzy ta ksiazka
              btw - najbardziej znany zrobil sie z 'klubu dumas', baardzo swobodnie
              potraktowanego przez Polanskiego, a w sumie zupelnie niewinnego

              nie wchodzi mi za bardzo za to 'kapitan alatriste', ale jeszcze z nim zawalcze.
              a 'zycie jak w madrycie' (zbior felietonow z czasopisma) rozczarowalo mnie
              bardzo do osoby autora (przez czas jakis, daawno temu, myslalam, ze to kobieta
              ukrywa sie pod pseudonimem ;-))
              pozdr!
              • be.em Re: Kod da Vinci 27.05.06, 22:47
                arwena - a teraz weź to przetłumacz na chłopski;)
                • arwena Re: Kod da Vinci 27.05.06, 23:11
                  no wlasnie widze, ze troche sie zagalopowalam, w dodatku w watku o 'Kodzie'

                  konkretniej cos wyjasnic, czy to taka luzna uwaga tylko?
                  ;-)
                  autorstwa Perez-Reverte mam wszystko, co wydane ostatnio, choc troche juz
                  zapominam,
                  pozdr
              • aski68 Re: Kod da Vinci 28.05.06, 13:30
                arwena napisała:

                > ale Perez-Reverte to inna liga jednak, choc do Eco tez nie dorasta.
                > Ja polecam 'ostatnia bitwa templariusza' tez, ale bardzo 'krolowa poludnia',
                > naprawde i narracja i fabula, ale glownie pomysl na ksiazke zrobily na mnie
                > wrazenie
                > jeszcze 'fechmistrz', taki w kolorze sepii, tak mi sie kojarzy ta ksiazka
                > btw - najbardziej znany zrobil sie z 'klubu dumas', baardzo swobodnie
                > potraktowanego przez Polanskiego, a w sumie zupelnie niewinnego
                >
                > nie wchodzi mi za bardzo za to 'kapitan alatriste', ale jeszcze z nim zawalcze.
                >
                > a 'zycie jak w madrycie' (zbior felietonow z czasopisma) rozczarowalo mnie
                > bardzo do osoby autora (przez czas jakis, daawno temu, myslalam, ze to kobieta
                > ukrywa sie pod pseudonimem ;-))
                > pozdr!

                Moja droga... mam to samo i takie same odczucia do tych książek :))
                Przed przeczytaniem Templariusza nawet nie wiedziałem , że to już bodaj drugie
                jego wydanie w Polsce
                Kapitana nie trawię, choć się starałem ;) Królowa super i Fechmistrz i
                Templariusz.... ale lektura obowiązkowa "Szachownica flamandzka" :)

                pzdr
                • ezabela Re: Kod da Vinci 28.05.06, 14:51
                  Ten aski to wszechstronność zainteresowań:DDD
                  A jaki oczytany!!!:DDD
                  • be.em Re: Kod da Vinci 28.05.06, 20:02
                    taaa... a ja tylko romanse czytam i kryminały;)
                    • aski68 Re: Kod da Vinci 30.05.06, 07:31
                      Szachownica by się Wam spodobała :)
                      daję sobie obciąć.... ale nie :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka