janzdziarski
02.06.06, 20:45
Ten Ciemnoczolowski to moj parafianin, do kosciola zbyt czesto nie chodzil,
do spowiedzi tez... ale dobry chlopina. Tylko jakis marudny sie zrobil i
stroni od kielicha, a jak sie chce zrobic kariere w polityce, to wiadomo
wypic trzeba. A wiec Sebastianku jestesmy umowieni na jakas wodeczke?
Proboszcz