Dodaj do ulubionych

Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy

27.06.06, 14:55
Jak zatrzymać wyjazd lekarzy??? To proste. Niech wszyscy ci z lekarzy, którzy
studiowali w Polsce za państwowe pieniądze, a wiec i pieniądze całego
społeczeństwa zwróca same tylko koszty studiów, które dostali za friko. Dla
informacji jest to po kilkaset tys. PLN/jednego lekarza. Niech spłacaja z
tego co zarabiaja za granicą. Wtedy bedzie sprawiedliwie, a nie jak jest
teraz że z zainwestowanych w nich pieniędzy społeczeństwa korzystają tylko
oni sami. Za granicą studia takie kosztują po kilkadziesiąt tys USD, to i nic
dziwnego, że potem pensje tych co je konczyli muszą pokryc takie koszty. W
przypadku naszych lekarzy porównujemy ZERO kosztów za studia w Polsce z
pensjami zagranicznymi. To jest dopiero INTERES!!! i to na społecznym
garnuszku. Dziwię się, że nikt nie protestuje w tej sprawie i kazdy uważa to
za normalne. Gdzie opinia społeczna, gdzie RADNI, gdzie POSŁOWIE. Zaznaczam,
ze rowniez konczylem studia w Polsce (wcale nie takie tanie) i gotów byłbym
za nie zapłacić, w momencie podjecia pracy za granicą. Uważam ze to byłyby
sprawiedliwe, a nie jeszce doic tych najbiedniejszych, którzy w sumie i tak
płaca najwyższe podatki.
Obserwuj wątek
    • Gość: lekarz Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.06, 18:19
      a może wszyscyktórzy wyjadą szukac pracy powinni placić za swoje wykształcenie??
      PUKNIJ SIE W CZOŁO!!!Na wykształcenie placą podatki rodzice , po....ne Państwo
      nie potrafi zatrzymać inteligencji i fachowców!!!!!
      • budrys77 Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy 27.06.06, 18:30
        Jak zatrzymać specjalistów w kraju????? Bardzo proste:
        wystąpić z Unii Europejskiej i przywrócić PRL:) Jeśli władze polityczne kraju
        myślą, że można wprowadzać zachodnie standardy przy zachowaniu komunistycznych
        płac, to teraz niech szukają fachowców na Ukrainie czy Rosji... Praca to też
        towar, a wstępując do Unii zgodziliśmy się na swobodny przepływ towarów i
        usług. Ci, który nawołują do "zwrotu kosztów kształcenia" mogą się mocno puknąć
        w czoło lub przenieść na Białoruś:) A może by tak żadać zwrotu kosztów od
        hydraulików, kierowców, budowlańców, recepcjonistów, barmanów, studentów,
        pielęgniarek, pracowników rolnych, biznesmenów... Czemu tylko lekarzy?????????
        Co najmniej 2 mln Polaków uciekło z polskiego "raju" za chlebem do Unii. Jak
        piętnować wszystkich "zdrajców" to wszystkich. Nie ważne że płacą podatki w
        Polsce i przelewają połowę swoich dochodów by utrzymać rodziny w kraju!!! Gdy
        czasami czytam co niektórych, to jestem za przymusową eutanazją...
      • Gość: rom Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 07:41
        Póknij się w czolo i nie obrażaj państwa bo to jest również twoje państwo i
        gdziekolwiek będziesz,wczesniej czy pózniej obcy ci o tym przypomną.
    • Gość: k2k Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 18:40
      Osoby, przebywające za granicą przelały do kraju - i to tylko oficjalnymi
      drogami - 7 miliardów USD w zeszłym roku. Strumień szybko rośnie. Może starczy
      na studia?
    • Gość: studentka AM Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.ztpnet.pl 27.06.06, 18:40
      Medycyna to jedna z najtrudniejszych dziedzin wiedzy a studia lekarskie są
      bardzo trudne. Z własnego doświadczenia na AM wiem, że pieniędzy dla studentów
      nigdy nie ma - obcinane są stypendia, bilety pociągowe itp. Za studia płacą
      rodzice a wielu moich znajomych - przyszłych lekarzy studiuje tylko dzięki
      kredytom studenckim!!! Chory jest pomysł spłacania jakiegoś "długu"
      społeczeństwu - te pieniądze nie trafiają bezpośrednio do studentów tylko do
      uczelni! Uważam że za tak szeroką wiedzę zdobytą przez studentów medycyny NALEŻĄ
      im się wysokie zarobki i godziwe warunki pracy!
    • Gość: Jaś Hydraulik Drogi Hydrauliku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 22:37
      wiem,że też dorabiasz u Niemców i Francuzów.To blisko od Gorzowa.
      Tak jak Ty uważam,że powinieneś oddać Państwu kilkaset tysięcy za zawodówkę i
      za lewe L-4 na których najczęściej do Niemiec wyjeżdżałeś.
      Mierz innych swoją miarką
    • Gość: ?!?! Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 23:32
      Dobra ! Ile zarabia specjalista w prywatnym szpitalu np.Korwitta w Poznaniu lub
      też podobnym? Proszę o dość dokładne liczby.
    • Gość: ?!?! Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 23:33
      Ile zarabia lekarz rodzinny np. w Poznaniu lub W-wie ? Proszę o dokładne dane
    • Gość: mła Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.ztpnet.pl 28.06.06, 00:17
      Zabija mnie szczerość "Pana Radnego". Masz problem... to wyjedź! Mam tylko
      nadzieję, że w ten sposób nie jest prowadzana polityka regionalna, a w
      przyszłości nie usłyszymy że "Pana Radnego akurat nie ma, bo w Hiszpani jest
      akurat sezon na truskawki"
    • Gość: gość Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 10:27
      Uważasz ze studiowanie jest za darmo?to sie grubo mylisz,oplac akademik,zycie,
      materiały dydaktyczne itp.- i ty mowisz -ZA DARMO!!Ja sie utzymywałam z kredytu
      studenckiego i naukowego.Skonczyłam studia medyczne i co z tego teraz mam?
      Zadowolenie ze ukonczyłam je i cholerna odpowiedzialnosc za ludzi.Bo jak
      informatykowi zepsuje sie komputer-to jest tylko przedmiot a ja jak sie pomyle
      to mam przed człowieka a nie jakas rzecz.Mysle ze punk widzenia zalezy od punktu
      siedzenia -mysle ze inaczej bys pisal jakbys musiał siedziec na dyzyze nie
      widzac rodziny 3 dni i tak kikla razy w m-cu za pensje 1500 zl
      brutto-duzo??Tylko ze śmieszne jest to ze nikt nie dziwi ze np płytkarzowi
      ktory kładzie plytki dajemy za tydzien roboty 800 zł- na czystko.AHA ale jemu
      wolno tyle zarazbiac bo ona nie studiowal :))
      • lad_i_porzadek Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy 28.06.06, 11:45
        "Bo jak informatykowi zepsuje sie komputer-to jest tylko przedmiot a ja jak sie
        pomyle to mam przed człowieka a nie jakas rzecz"

        Informatyk też robi programy i "leczy kompy" dla lekarzy i jak sie pomyli to
        może pójść całkiem spora grupa osób do piachu np. będą źle obliczne dawki
        leków. Albo nie zadziała respirator, usg, tomograf itd. bo błąd jest w kompie,
        który go obsługuje.

        "Mysle ze punk widzenia zalezy od punktu siedzenia -mysle ze inaczej bys pisal
        jakbys musiał siedziec na dyzyze nie widzac rodziny 3 dni i tak kikla razy w m-
        cu za pensje 1500 zl brutto-duzo??Tylko ze śmieszne jest to ze nikt nie dziwi
        ze np płytkarzowi tory kładzie plytki dajemy za tydzien roboty 800 zł- na
        czystko.AHA ale jemu olno tyle zarazbiac bo ona nie studiowal :))"

        Zgadzam się ale nie do końca - u nas nie szanuje się ludzi wykształconych i to
        dotyczy każdej grupy społecznej nie tylko lekarzy. Lekarz podejmuje decyzję w 5
        minut, informatyk rozwiazuje problem w 5 minut, hydraulik "kręci" rurę 3
        godziny... Czyją pracę widać? Hydraulika... więc on zarabia a ci co mają
        dyplomy nie. Nie jest brana pod uwagę liczba lat jakie trzeba poświęcić na to,
        żeby coś zrobić w 5 minut...płaca jest za to co widać a nie za wiedzę którą się
        posiada. Dlatego lepiej od lekarzy zarabiają fryzjerki, hydraulicy, glazurnicy,
        budowlańcy, stolarze, itd.. To jest nasz problem...


        • Gość: gość Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 12:10
          Naszym problemem jest to ze nie umiemy w Polsce zatrzymać fahowej kadry.Nie wiem
          czemu wiekszość czepia się leakrzy-przecież problem nie dotyczy tylko ich.A
          głosy typu -ciekawe ile zarabia de w Poznańskim szpitalu-śmiesza mnie!!A co nie
          nalezy im się?Zazdrościcie lat nauki i pościweconego czasu?Może pieniedzy im nie
          brakuje, ale solidaryzuja sie z grupą.Juz minęły czasy ze pracuje się dla
          idei-bo tym sie rodziny nie nakarmi.Wyobraźcie sobie ze ja pracuje od 8.00 do
          14.00 i od 15.00 do 20.00 czasami 21.00-fajnie?Codziennie juz przez 4 lata.I
          wcale nie mam kokosow,willi, super auta,nie wyjazdzam 2 razy na wyspy
          bahama.Kocham to co robie:), ale musze tez myśleć o rodzinie.

          >jak sie pomyli to
          > może pójść całkiem spora grupa osób do piachu np. będą źle obliczne dawki
          > leków. Albo nie zadziała respirator, usg, tomograf itd. bo błąd jest w kompie,
          > który go obsługuje.

          zgadzam sie ale nie do końca-lekarz zazwyczaj oblicza dawki "na piechote"Z
          powodu niedziałąjącego usg albo tomografu nie umiera człowiek.Zazwyczaj leakrze
          posługuja sie programami do statystki i prowadzenia dokumentacjci-choc nie
          zawsze bo muszą miec napiśmie wszytsko.

          A poza tym niech ktoś mmi odpowie na pytanie -po co się uczymy?Po co
          studiujemy?Po co chcemy sie ksztalcic?Po co zakładamy własne firmy?
          • Gość: sza Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 13:39
            I bardzo dobrze, że wykształceni ludzie wyjeżdżają z tego chorego kraju. Ja też
            wyjechałabym, bo nauczycielska pensja w wysokości 1000 zł nie wystarcza mi na
            normalne życie. Uczę jednak języka polskiego i raczej tu zostanę.
            • Gość: studentka Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.provider.pl 28.06.06, 13:48
              witam, moj kuzyn studiuje medycyne w berlinie, komu on ma oddac pieniadze
              wracajac do pracy do Polski? dodam, ze studia te nie sa platne, dostaje nawet
              stypendium od niemieckiej uczelni - a przeciez nawet przez podatki nie
              finansowal niemieckiego szkolnictwa, kradziez w bialy dzien?

              gratulacje dla radnego, ja po studiach zamierzam zrobic podobnie, wole miec
              mozliwosc pracy ze sprzetem na odpowiednim poziomie i takiej, ktora przy
              ratowaniu zdrowia innych nie naraza mnie na utrate wlasnego ( od przepracowania,
              stresu itp - srednia zycia chirurga 57 lat ).

              na studia dostaja sie najlepsi, nikt nikomu nie broni wybierania tych
              'drozszych' i lepiej platnych na zachodzie, trzeba tylko sprostac progom

              pozdrawiam
          • Gość: :( Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.uz.zgora.pl 28.06.06, 13:55
            Ja też niedawno zadałem sobie pytanie, po jaką cholerę męczyłem się tyle, co z
            tego, że mam wiedzę i umiejętności, dyplomy itd. jak nie mam nawet mglistego
            widoku na godne zarobki w Polsce – a wyjeżdżać stąd nie chcę. Mój kolega z
            podstawówki skończył zawodówkę i teraz żyje jak pączek w maśle i dosłownie w
            dwa dni zarabia lepiej niż ja przez miesiąc.
            • Gość: gość Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:43
              to się nazywa polska szara rzeczywistość... smutne:(
              • Gość: nie lekarz z listy pl.rec.akwarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 22:09
                Pewnego razu matematykowi zepsuł się kaloryfer. Zadzwonił po hydraulika.
                Ten przyszedł, popukał postukał i naprawił uszkodzenie. Matematyk się
                ucieszył, spytał o cenę. Hydraulik zażyczył sobie 300 zł.
                - Panie, ale to połowa mojej pensji - powiedział matematyk.
                - To gdzie pan pracujesz? spytał hydraulik.
                - Na uniwersytecie, jestem matematykiem.
                - Eeeee... nie warto. Chodź pan do nas. Postukasz, popukasz i zarobisz 3
                razy więcej. Tylko przy zgłoszeniu niech pan poda wykształcenie
                podstawowe, bo u nas wyższe nie jest najlepiej widziane - poradził
                hydraulik.
                Matematyk zrobił jak mu radzono. Zarabiał 3 razy więcej, postukał,
                popukał, żadnych problemów, żyć nie umierać ...
                Ale wyszło zarządzenie, że należy podwyższyć kwalifikacje. Więc matematyk
                musiał pójść na kurs dokształcający. Siedzi na lekcji w klasie, pani
                nauczycielka zaczęła lekcję - Zobaczmy, co pamiętamy z matematyki. Jaki
                jest wzór na pole koła?
                Padło na matematyka. Musiał iść do tablicy. Niestety matematyk wzoru
                zapomniał, więc zaczął go wyprowadzać. Zapisał jedną tablicę, drugą i
                wyszło mu minus pi*r^2. Ten minus mu się nie podobał więc zaczął wszystko
                od początku, ale znowu wyszło to samo. Popatrzył więc na klasę z nadzieją,
                że ktoś mu podpowie. A cała klasa szeptem: "zmień granice całkowania,
                zmień granice całkowania!"
                • Gość: x Re: z listy pl.rec.akwarium IP: *.provider.pl 29.06.06, 16:53
                  niestety, podobnie jak ktos tu pisal, w naszym kraju wysoko wyksztalcone grupy
                  spoleczne nie sa odpowiednio do wyksztalcenia finansowane.

                  jest tylko ta kwestia, ze nigdy nie widzialem artykulu na pierwszej stronie
                  gazety "pijany matematyk przyszedl do pracy" natomiast lekarz to inna sprawa.
                  nie ma co porownywac, pomylki we wzorze, a pomylki przy stole operacyjnym...
                  poziom odpowiedzialnosci jest wielokrotnie wyzszy, mimo zdobytych dyplomow i
                  czasu na to przeznaczonego. zle, ze protestuja? kto inny wplynie na te zmiany?
                  Pan zmieni, pani zmieni, spoleczenstwo zmieni? jesli Ci juz pracujacy nie wplyna
                  na wladze to po studiach 60% wyjedzie, bo wszedzie indziej bedzie im lepiej (
                  tzn. nie tragicznie)

                  • Gość: pacjent Re: z listy pl.rec.akwarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 21:01
                    Panowie i panie, może zaczniecie od tego czy wykszyałcenie równa się
                    umiejętnościom i fachowości. W USA dobry prawnik zarabia tysiące dolarów
                    przyjmując w biurze na Manhatanie, a zły ( pomimo wykształcenia ) gdzieś na
                    przedmieściach. Weryfikacja umiejętności ot co. Podobnie jest z lekarzami -
                    panie doktorze , boli mnie mocno w klatce pierśiowej. - a ile pan ma lat ? - 45
                    panie doktorku. - eee, to już od wieku, niestety bdzie się nasilać - ile płacę
                    za wizytę? - 100 !!!!
                    • Gość: gość Re: z listy pl.rec.akwarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 21:08
                      Gdzie Polska a gdzie USA-człowieku!!A poza tym skoro pan-oanie pacjencie
                      decyduje się na wizyte w prywatnym gabinecie to chyba normalne jest to ze trzeba
                      sie liczyc z wydatkiem.Ha- i jakos nie wierze ze za ponizszy opis wizyty ktos
                      bierze 100 zl.Poza tym -jka w kazdej grupie zawodowej znajda sie wyjątki które
                      psuja opinie ale to nie znaczy ze to jest reguła.

                      Pozdrawiam
                • Gość: zasieki1 Re: z listy pl.rec.akwarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 00:25
                  a to sie usmialem ;))) musze opowiedziec dziadkowi - jest...matematykiem;)))
    • Gość: bss Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:05
      Gazeta lubuska napisała - Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych

      Lekarze i felczerzy z Sulęcina wyłudzili 190 tys. zł. Przestępczy proceder
      wykryli kontrolerzy funduszu zdrowia i powiadomili Prokuraturę Okręgową w
      Gorzowie - pisze "Gazeta Lubuska".

      W latach 2001-2004 dentysta i dwaj felczerzy z Sulęcina wystawili kilkaset
      fałszywych recept, a trzech aptekarzy sprzedawało na nie refundowane leki m.in.
      viagrę. W trakcie śledztwa ustalono również, że w oszustwo zamieszani byli
      pracownicy sulęcińskiego szpitala.
      Zarzut podrobienia oraz posługiwania się sfałszowanymi receptami prokuratura
      postawiła 12 osobom. Akt oskarżenia trafił właśnie do sądu. Oskarżonym grozi od
      sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Na rozprawie zeznawać będzie 100
      świadków. (PAP)

      Ktoś powie - robili to bo byli biedni... (?)
      • Gość: gość Re: Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:12
        Tak jak pisalam wczesniej-w kazdej grupie zawodowej znajda się czarne owce
        -takich trzeba potepiac.Czemu tak szuflatkujesz ludzi-jak słyszysz lekarz to ci
        sie scyzoryk otwiera w kieszeni?Kazdy jest nadziany i tylko czeka jak tu
        oszwabić pacjenta-mylisz się.
        Ale swoja droga NFZ tez jest "do d..y"-caly system zdowotny jest chory.
        • Gość: bss Re: Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 09:30
          Z własnego doświadczenia i obserwacji wiem , że w większości nie ma leczenia a
          tylko przyjmowanie pacjentów. Takie ładne słowo "porada" ( pacjencie lecz się
          sam ) średnio od 30 - 100. Owszem jest bardzo dużo lekarzy chcących naprawdę
          coś zmienić, lecz ich głos tłumiony jest przez "wyżyny " gdzie łapownictwo i
          korupcja przeżarły przysięgę Hipokratesa dokładnie. Cały kraj to niestety jedno
          skorumpowane bagno, a lecznictwo jest jego fragmentem. Przy tym wszystkim
          niemający nadmiaru forsy pacjent cierpi i jest tylko przyjmowany na "wizytę",
          bo na leczenie już zabrakło...
          Z pewnością lekarzom, pielęgniarkom i pozostałej tzw. służbie zdrowia należą
          się większe pieniądze, ale na początek potrzebne jest uzdrowienie systemu.
          • Gość: gość Re: Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 10:06
            >Z pewnością lekarzom, pielęgniarkom i pozostałej tzw. służbie zdrowia należą
            > się większe pieniądze, ale na początek potrzebne jest uzdrowienie systemu.

            Popieram ale jak sobie wyobrażasz uzdrowienie systemu?Przecież za ciągle waląca
            sie konstrukcją "systemu służby zdowia " nie stoją lekarze tylko kto inny.

            >Z własnego doświadczenia i obserwacji wiem , że w większości nie ma leczenia a
            > tylko przyjmowanie pacjentów.

            Z własnego doświadczenia i obserwacji wiem, że pacjenci lubią przeinaczać
            fakty.Np.Byłam w odwiedzinach u znajomej w szpitalu na chirurgii.Pani leżąca
            obok-kobieta 30 lat(wydawało by się ze myśląca) opowiada o swojej przypadłości:"
            Proszę Panią-ja chudłam, chudłam a lekarze to mi rozcieli noge bo myslei ze
            przyczyna chudnięcia jest w nodze ;>"Śmiać się czy płakać ??Każdy chyba nawet
            laik wie ze przyczyny nalezy szukać w czymś innym a nie w nodze ale opinia
            poszla i tyle.I kazdy tylko kręci głowa -co za lekarz pani to zrobił..


            >Cały kraj to niestety jedno
            >skorumpowane bagno, a lecznictwo jest jego fragmentem.

            Zgadzam się..niestety, tylko ze zawsze czepia sie lekarzy.

            >Takie ładne słowo "porada" średnio od 30 - 100.

            Chwileczke-skoro decydujesz sie na wizyte prywatna to na co liczysz?Skoro
            leczysz sie na nasz cudowny NFZ to juz nie wina lekarzy ze do specjalisty czeka
            się 3 m-ce - to juz wina tych u góry, którzy ciagle wyznaczja limity.

            A poza tym jak pisałam wczesniej- wszytskich ludzi ktorzy wchłonięci zostali w
            fale rutyny i korupstwa nalezy tepic i wystawiac na swiatło publiki.Ale
            pamietajmy tez o sile mediow- ja chce zniszczyc czlowieka to zniszczy-i nie
            zawsze gazety pisza prawde ;>

            pozdrawiam



            • Gość: bss Re: Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 13:00
              >>>Popieram ale jak sobie wyobrażasz uzdrowienie systemu?Przecież za ciągle
              waląca sie konstrukcją "systemu służby zdowia " nie stoją lekarze tylko kto
              inny.<<<

              O ile pamiętam to panowie ministrowie zdrowia zawsze byli i są w większości
              lekarzami. Obecny pan Religa i inni, a w śród posłów też ich nie brakuje, więc
              o co chodzi ? Wydaje mi się, że nikt nie chce zmieniać tego niewydolnego
              łapówkarsko-korupcyjnego systemu korzystnego dla cwaniaków. Chodzi tylko o
              większą mamonę ,a reszta bez zmian. Uważam, że : całkowita restrukturyzacja z
              pełną kontrolą przepływu pieniądza, pełną odpowiedzialnością za karygodne błędy
              z pozbawieniem dożywotniego wykon. zawodu, RESTR.ZUS I NFZ itd.... i dopiero
              duże pieniądze
              Jeżeli chodzi o tą panią i jej nogę, to faktycznie - brak słów na takie gadanie.

              pozdr.


              • Gość: zasieki1 Re: Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 13:06
                tylko prywatyzacja. ale wtedy tysiace pracownikow ministerstwa i nfzetu straci
                prace. a to przeciez wyborcy.
                • Gość: bss Re: Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 13:29
                  Masz rację. Przed wyborami to dopiero będa igrzyska ...
            • Gość: prywatyzacja? Re: Lekarze wyłudzili 190 tys. złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 00:21
              Oczywiście, że tak. W togodniu udzielam około 20 porad telefonicznych za friko!
              Dzwonisz no lekarz, płacisz! Wtedy bedzie miał więcej czasu dla pacjentów, nie
              będzie musiał rozmawiac przez telefon w czasie pracy!
      • wsciekly_masturbator chcieli byc lepsi 01.07.06, 23:00
        > Ktoś powie - robili to bo byli biedni... (?)


        nie, chcieli byc cwani... i dobrze, ze wpadli!
    • Gość: stefan Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.06.06, 15:09
      lekarze sami się ośmieszają w Kutnie złożyli wypowiedzenia z myślą,że wszyscy
      będą ich prosić o powrót a tu gówn... ze strachu wszyscu przyszli dzisiaj do
      pracy i na kolanach wycofali wypowiedzenia,biedaczki !!!
      • Gość: zasieki1 Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 19:31
        wiesz co stefan, glupi jestes jak stolowa noga. sam sie osmieszasz.

        moderatorow przepraszam, ale nie wytrzymalem
        • Gość: stefan Re:do zasieki1 IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.06.06, 20:22
          dziadek matematyk tak ciebie nauczył,że nie dyskutujesz tylko próbujesz
          obrażać !?
          • Gość: zasieki1 Re:do zasieki1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 20:49
            a ty gdzie nauczyles sie kpic z ludzi, ktorzy ucza sie przez cale zycie, zeby
            moc pracowac i dostaja za to 900 pln netto. potwierdzasz tylko stereotyp
            zawistnego polaka. a tego nie cierpie.
            • Gość: stefan Re:do zasieki1 IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.06.06, 21:59
              moim zdaniem powinni zarabiać nawet 10000 zł. ale jeżeli istnieje przymus
              ubezpieczenia zdrowotnego oraz studia za ukradzione w podatkach pieniądze niech
              uciekaja z kraju,zauważ również ze zdolni wyjechali,miernota po państwowych
              studiach i znajomosciach rodziców lekarzy została i walczy o dalszy wyzysk
              staruszków !!! sprywatyzujmy służbę zdrowia !!!
              • Gość: zasieki1 Re:do zasieki1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:03
                > sprywatyzujmy służbę zdrowia !!!

                w 100 % popieram

                jednak to, ze jest jak jest to nie wina lekarzy i dlatego staram sie z nich nie
                kpic ani nie zagladac im do kieszeni.

                przepraszam za stolowa noge, ponioslo mnie. szanujmy sie
          • Gość: gość Re:do zasieki1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 09:07
            Ja narazie Panie Stefanie to Pan obraża.Nie dyskutuje ale kpi-a zasieki1 ma
            rację.Kto pana tak nauczył-lepiej narzekać niż spróbować zrozumieć.A może Pan
            jest WSZECHWIEDZĄCY ??

            Co to sprywatyzowania służby zdrowia to powieram w 100%
            • Gość: jestem lekarzem do zasieki1 i stefana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 23:21
              Jestem lekarzem i na 100% prywatyzacji tylko bym zyskal, ale chyba musialbym
              zaczac przyjmowac w jakis dzien za darmo (non-profit) - i pewnie tak bym zrobil
              - bo prywatna sluzba zdrowia jest naprawde dla bogatych! Uwazam, ze nalezalo by
              wprowadzic:
              oplaty za wizyte: 5 pln u rodzinnego i 10 pln u specjalisty
              zlikwidowac prywatne gabinety lekarskie (indywidualne)
              wprowadzic dodatkowe kasy chorych (np. fundusze, towarzystwa ubezpieczeniowe,
              firmy ect.)
              lekarz pracujacy w szpitalu nie moze pracowac w prywatnym gabinecie
              podwyzka minimalne pensji lekarza po stazu: na 2x srednia w przedsiebiorstwach,
              3x po 1 st. specjalizacji i 4x po drugim stopniu specjalizacji. Do tego dodatki
              za dyzury.
              Za korupstwo, lapówkarstwo i nieuczciwosc zawodowa - pozbawiac prawa wykonywania
              zawodu, za pierwszy raz na pol roku, za drugi raz na stale.
              wprowadzic obowiazek szkolenia i podnoszenia kwalifikacji przez uzyskiwanie
              punktow edukacyjnych: jak sie nie szkolisz, zabiora ci prawo wykonywania zawodu.
              Kijek i marchewka - lekarz duzo zarobi a jak sie sponiewiera i bedzie
              lapowkarzem - do (zawodowego) piachu!
              • kolargolo proponujesz komune? 30.07.06, 10:05
                dlaczego niby lekarz pracujacy w panstwowym szpitalu nie moze przyjmowac
                prywatnie? i w jakim cywilizowanym kraju taki madry model znalazles?
    • Gość: phisician Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 21:10
      Nie piszą o nich bzdur, że wszyscy to krezusi, łapówkarze, niedouczene konowały,
      alkoholicy, itd. Mamy tego dosyć. Chcemy byc normalnie traktowani i zgodnie ze
      swoimi kwalifikacjami i pracą opłacani.
    • Gość: robert Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.06.06, 22:07
      biedni lekarze ha ha ha ...
      • Gość: gość Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 09:02
        Ano biedni, jezeli nie znasz tematu to się nie wypowiadaj.Pstaraj sie choć w
        jakiejś cześci postwić się w ich roli.Ale domniemam ,że nie stać ćię na
        to-lepiej czepiać się, kpić i czytać to co piszą w gazetach.Rozumu ludzie,
        rozumu....
        • Gość: stefan Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.07.06, 15:00
          wystarczy odebrać ukradzione pieniądze z prywatyzacji po 1998 r. w części
          przeznaczyć je na fundusz emerytalny i zdrowotny dla ludzi budujących to
          państwo,zlikwidować przymusową składkę na NFZ,sprywatyzować chociaż w części
          służbę zdrowia cała filozofia !!!!
          • kolargolo Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy 30.07.06, 10:16
            wlasnie - najlepiej komus zabrac, nie? i oczywiscie nie tym co wyludzaja renty,
            tym jakiejs niejasnej "grupie", ktora jest w "ukladzie" co ukradl te kase. Bo
            przeciez nie jakims biednym rencistom, nawet jesli troche oszukali, prawda?
    • Gość: jako11 Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:03
      Panie/pani adv10.
      Lekarz (dobry ze stażem)w Polsce zarabia w sumie około 3.500 tys. zł. Podatek
      19% = 665 zł.. W Angli zarabi 2000 -3000 funtów. Tam płaci 10% podatku np.
      od 2 500 funtów = 250 funtów = 1500 zł. Po powrocie do kraju dopłaca podatek w
      wysokości załóżmy tylko 10% czyli kolejne 1500 zł miesięcznie, przy podatku w
      Polsce 3500 x 19% = 665 zł. Kto na tym zrabia a no ci zostali w kraju czyli
      władza. Wyliczenia mogą nie być dokładne ale tym, którzy chcą zwrotu ich
      podatków powinno coś mówić. Im więcej Polaków za granicą tym większy budżet w
      Polsce. Wniosek z tego jeden premier i minister finansów powinien zachęcać do
      wyjazdów a nie zamykać granic. I tak robi nasz Premier. Jeździ po Europie i
      załatwia otwarcie granic dla naszych. Zazdrosnicy niech zajmą się swoimi
      podatkami i sprawdzą czy wszyscy płacą wszystko co powinni.
      • Gość: Rozsądny Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 16:08
        1. Na uczelniach to w prosty sposób rozwiązali (ustawą). Uczelnia dostaje kasę
        na pensje tylko na zawodnika który jest zatrudniony na 1 etacie (jeśli to jego
        2 etat - nie dostaje za (dla) niego nic). Znika wieloetatotwość.
        2. Jak chesz pracowac prywatnie (lub mieć firmę) - musi na to wyrazić zgodę
        Rektor.

        U lekarzy można zrobić podobnie - z tym że pensja powinna wzrosnąc w państwowej
        służbie zdrowia nie o 30% ale o 600% wtedy może by się im opłacało pracować u
        nas a nie za granicą.

        Swoją drogą czy wiecie, że profesor który uczy lekarzy ma podstawową pensję w
        granicach 3000 -3500 zł (żeby być profesorem trzeba z 15-20 lat popracować na
        uczelni)? Mamy wywalony do góry nogami cały system płacowo -motywacyjny.

        Bzdurą jest, że zostały tu same miernoty - a reszta wyjechała. Jak ktoś ma
        rodzinę, swój dom, dzieci, przyjaciół to nie jest wcale tak łatow powiedzieć
        zwijam sie i jadę pracować za granicę.
        • Gość: pacjent Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.07.06, 11:10
          Zastanawiam się skąd się bierze tyle "jadu" w waszych wypowiedziach? Czy
          leczycie się u znachorów , czy jednak biegniecie do szpitala?
          • Gość: Grabarz Re: Pracuję w Anglii, bo tam szanują lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 15:19
            Już czekam kiedy będe walił grudami na twe wieko - głośno! przysięga
            Hipokratesa zobowiązujea dla Was liczy się kasa.Za dolara,markę i funta
            całowali byście w pupę skunksa.Musicie być pod butem i dobrze ,a byle jakie
            studja za darmochę i tak wam nie pomogą być elitą tylko marnym felczerem bo tam
            zdobyć doktora to trzeba znać swój fach i miejsce w szeregu.Na razie widzę
            koniec a na końcu Wy za arabami bo mają kasę!
    • kolargolo w Polsce studia drozsze niz w USA? 30.07.06, 10:02
      nacpales sie?
      • Gość: malarz-tapeciarz Re: w Polsce studia drozsze niz w USA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 16:05
        Pewnie,że facet się naćpał,jakbym za miesiąc pracy w szpitalu z dyzurami
        zobaczył na czeku 1200zł netto to tez bym się czuł jak naćpany!
        • Gość: Arleta Re: w Polsce studia drozsze niz w USA? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 18:19
          uważam że kto chce niech pracuje gdzie chce.Turystyka kształci i uczy pokory.Ja
          wolę zioła z babcinej apteki,a do felczerów nie będę chodzić i basta!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka