po_lubuskie
12.07.06, 18:39
Obrażamy Kaczyńskiego z bezsilnej wściekłości ponieważ wiemy, że chcąc
zdominować PiS w rządzie straciliśmy wszystko. Platformie i Tuskowi stawiane
są poważne zarzuty na które najczęściej nie odpowiadamy. Spowodowało to już
dwie klęski wyborcze i zapowiada następną w wyborach samorządowych.
Przyjmując taktykę strusia wkładany głowę w piasek. Przedstawia się
środowisko związane z Tuskiem jako cyniczną grupę polityczno-biznesową
tworzącą patologiczne powiązania pełne korupcji i gospodarczej przestępczości
na styku państwa i gospodarki. Jako przykład służy układ warszawski
Piskorskiego. To symbioza komunistycznej mafii i lumpenliberalnych "elit".
Napisałem to językiem naszych wrogów. Czy my sami wierzymy że nagłe
wzbogacenie się Piskorskiego związane jest z jego "sukcesami" giełdowymi i z
handlem antykami ? Nie wierzymy! Nie wierzy cała Polska. Trudno się dziwić że
broniąc Piskorskiego i nawet wbrew opinii publicznej nagradzając go mandatem
europosła przyjęliśmy odpowiedzialność za wszelkie patologie z nim związane.
Czy popieranie Grobelnego,prezydenta Poznania z naszej rekomendacji mającego
już postawione poważne zarzuty w dwóch sprawach nie dowodzi że jesteśmy
poplecznikami przestępców ? Czy będziemy powtarzać jak mantrę formułkę że nie
zostali oni jeszcze skazani i że obowiązuje zasada domniemania niewinności aż
do całkowitej politycznej klęski? Czy oskarżenia że Platforma została
przejęta w brutalnej walce politycznej w której nie mało było prowokacji i
pomówień przez środowisko skompromitowanego KLD to fikcja? Przecież
eliminacja Płażyńskiego, Olechowskiego i Gilowskiej przez Tuska była częścią
tego procesu. Marginalizacja Rokity stała się również faktem. Z dawnej
Platformy która łączyła wiele środowisk pozostała wydmuszka wypełniona przez
lumpenliberalną klikę Tuska z której zarówno Bielecki, Merkel, Lewandowski i
Schetyna kojarzą się wyborcom z hasłami "liberały aferały" i "pierwszy milion
trzeba ukraść". Ośmieszony przez Schetynę i Tuska na kongresie Rokita stanowi
jedynie wabik na konserwatywnych liberałów. Nie mając gdzie odejść upokorzony
Rokita odwraca uwagę od swojej klęski miotając się w mediach i plując na
polityków prawicy. Czy komukolwiek wydaje się że Platforma której twarzą jest
Schetyna, który nawet na kongresie oskarżany był o tworzenie korupcyjnego
układu we Wrocławiu i o wulgarne zachowanie wobec innych polityków Platformy,
ma przed sobą inną przyszłość niż powolną marginalizację? Czy ponad 30%
wyborców PO według sondażu PBSu którzy oczekują koalicji z SLD to jest ta
grupa z którą chcemy zmieniać Polskę po okresie postkomunistyczego
bezprawia ? Ci wyborcy w kolejnych wyborach zagłosują na polityków bliskich
komunistom trwale spychając Platformę do postkomunistycznego getta w którym
już jest wiekszość polityków dawnej UW czyli naszych niedawnych kolegów.
Wspieramy znienawidzone i dobrze okopane lokalne kliki stając się obrońcą
chorych układów na poziomie samorządowym. Jeżeli w Warszawie musieliśmy
wyrzucić prawie całe władze PO wybrane w demokratycznych wyborach to jest
jasne że takich patologicznych układów którym patronujemy jest w innych
miastach więcej. Czy SLD na poziomie samorządów z którym często wchodzimy w
koalicje to inne SLD niż to w Sejmie czy w Warszawie? Dlaczego dziwimy się że
coraz częściej postrzega się nas jako cichych sojuszników biznesowego układu
związanego z komunistami ? Sondaże w których zwykle zawyża się nasz wynik
pokazują że nie przekraczamy 30% więc szanse na rządzenie mamy jedynie w
koalicji. Koalicja z prawicą jak i z lewicą spowoduje utratę około 30%
wyborców czyli że realnie siła PO to 70% sondażowego poparcia. Możemy być
silniejsi jedynie pozostając wieczną opozycją co po stabilizacji rządowego
układu spowoduje że większość wyborców nas opuści.