Dodaj do ulubionych

chuci zimowo-wiosenne

08.02.03, 21:09
mimo mrozu ptactwo dokazuje.
Na wszelki wypadek przytaczam stare rady :

"(źródło: Medycyna ludowa, Warszawa 1860)
Funkcye płciowe nie są właściwe każdemu wiekowi, a zatem wykonywane przed lub
po pewnem wieku mają swe zgubne następstwa, nawet jeżeli będą umiarkowanemi.
W peryodzie życia płciowego ich wykonywanie sprowadza rozmaite skutki, według
tego czy jest żadne, odpowiednio czynione, lub w nadmiarze. Nareszcie,
wykonywanie takowej funkcyi może być połączone z manewrami niedozwolonemi,
które do wszelkich nadużyć rozkoszy miłosnej dodaje powiększoną chuć a
zarazem niebezpieczeństwo.

SPÓŁKOWANIE WCZESNE.
SKUTKI I HYGIENA, KTÓRE SIĘ DO TEGO ODNOSZĄ.

Wiek dojrzałości jest chwilą gdzie się objawia instynkt płodzenia. Rzadko
zachodzi potrzeba przebudzać zdolność rodzajową, chyba że osłabienie takowej
zależy od nadmiaru jej użycia, co na nieszczęście jest zbyt częstem.
Najczęściej potrzeby te powinny być wstrzymywanemi. Trzeba zajmować młodych
ludzi nauką historyi, odkryciami naukowemi, jeżeli lubią polowanie, jazdę
konną, to im tego dozwalać. Rozwijać ich władze umysłowe, oddalać od
towarzystwa kobiet, nie dozwalać czytać romansów, lub patrzeć na obrazy chuć
wzbudzające. Wystawić następstwa z tego wypływające, można zaprowadzić
młodego człowieka do szpitala wenerycznego i okazać mu okropny widok
rozpusty. Jest złem zwyczajem ukrywać dzieciom, to co się tyczy funkcyj
płciowych, lepiej na ich pytanie dać odpowiedź prostą bez żadnego kolorytu, o
mechanizmie zapłodnienia, jak zbywać ich milczeniem, które podtrzymuje tylko
ciekawość.
Stosunki płciowe wczesne przed zupełną dojrzałością, powodują wielkie
niebezpieczeństwa; ten co to czyni nie tylko że niszczy sam siebie, lecz
zapładnia dzieci słabowite. Wyradza się dla niego wychudnienie, wycieńczenie
nerwów, choroba angielska, pruchnienie kości, sparaliżowanie, suchoty, wielka
choroba i wiele innych chorób. A u młodych dziewcząt, oprócz tego zmiana
rysów, cierpienia nerwowe, hysterya, białe upławy itp. Co do dzieci
urodzonych z tego stosunku, te są małemi, słabowitemi, rachitycznemi, łatwo
umierają, a jeżeli żyją płodzą ludzi jeszcze słabszych, tak że jeżeliby nie
zawierano przynajmniej z jednej strony związków małżeńskich z ludźmi zupełnie
zdrowemi, nastąpiłaby zupełna zagłada familii, i dla tego prawodawstwo
oznacza wiek konieczny do zawierania związków małżeńskich.

STOSUNKI PŁCIOWE PÓŹNE.

Niszczą siły fizyczne, czynność moralną, źróło życia; starzec naraża się z
tej przyczyny na kongestye do mózgu, konwulsye, apopleksyę i śmierć w chwili
rozkoszy. Mężczyźni powinni wiedzieć, że w 45 roku życia, rozpoczyna się
upadek zdolności reprodukcyjnej, że w 50 powinni nadzwyczaj rzadko to czynić,
a po 60 roku zaprzestać zupełnie. Kobiety łatwiej znoszą spółkowanie, lecz i
one objawiają skutki tegoż, jakiemi są: białe upławy, krwotoki maciczne, rak
macicy, hysterya, w późniejszym wieku zachodząc w ciąży, połóg będzie
trudniejszym i następstwo jego ważniejsze.

SKUTKI WSTRZYMYWANIA SIĘ LUB ODDAWANIA SIĘ ZBYTECZNEGO ROSKOSZOM MIŁOSNYM, I
PRZEPISY TYCZĄCE SIĘ WYKONYWANIA FUNKCYI PŁCIOWYCH.

Nie tylko przyroda stworzyła organa dla pewnych funkcyj, lecz zarazem
stworzyła chęć do takowych. Jeżeli więc będą nieczynnemi, utracą swe
zdolności i zmniejszą się; jest to nie ważnem, żeby jednocześnie chuć płciowa
ustała. Od wstrzymywania się zupełnego, wyradzają się zgubne skutki, erekcye,
czułość w jadrach i chuć która nie daje spokojności. W tym razie niewinność
jest cnotą, lecz niszczy zdrowie. Jeżeli oddajemy się bez umiarkowania
stosunkom płciowym, to zmysły słabną, paraliżują się, muszkuły tracą swą siłę
bo trawienie słabnie, chudnieć zaczynają, następują krwotoki płuc, anewryzmy,
wielka choroba, hysterya, szaleństwo, apopleksja.
Jakie są przepisy w wykonywaniu funkcyi płciowych? Jakie są ich granice,
chwile korzystne? Uczucie potrzeby jest tu najpewniejszym przewodnikiem. Są
ludzie, którzy mogą codziennie raz lub dwa razy je wykonywać przez kilka lat
nie niszcząc się, kiedy drugi zaledwie raz na tydzień może, chociaż zdaje się
być w zupełnym stanie zdrowia. Chucie te nie trzeba nigdy pobudzać sztucznie,
bo potem uważamy to za potrzebę co jest stanem chorobliwym, i doprowadzi do
najsmutniejszych następstw. Kiedy człowiek żyje w związku małżeńskim
cnotliwym, nie wpada w tę ostateczność, ponieważ różność i nowość, największa
pobudka chuci nie dostaje i nie podlega tej godnej śmiechu próżności, która
skłania wielu do spółkowania poand ich siły. Kobieta przywiązuje się do
mężczyzny sercem a nie zmysłami. Okazując jej wzajemność uczuciem moralnem,
nie zajdzie potrzeba podniesienia takiego hymnu miłości, który zaledwie kilka
miesięcy potrwa, i nie będziemy wystawieni zaprzestać wcześnie.
Widziemy często ludzi młodych już znużonych, wyczerpujących zupełnie swe
siły. Dla tego powinni wypocząć, używając kąpieli zimnych, żelaznych, dyety
pożywnej, a żonie objaśnić, że chwilowo nie są zdolnemi lub nie mogą z
przepisu lekarza funkcyi tej spełniać. Chwila najodpowiedniejsza jest nad
ranem po śnie, kiedy znużenie przeszło, lecz jednakże najczęściej wieczorem
chuć się objawia. Człowiek w funkcyi zapłodnienia, powinien objawić czyn
istoty rozsądnej, moralnej i odpowiedzialnej. Powinien obrachować się z swem
sumieniem, z wszelkiemi uczuciami wyższemi; powinien także zwrócić uwagę na
stan swej towarzyszki. Perjod, ciąża i karmienie, powinny nakazywać
wstrzymywanie się od tego."


Obserwuj wątek
    • tezgucio Re: chuci zimowo-wiosenne 10.02.03, 23:02
      markoniec napisał:
      > mimo mrozu ptactwo dokazuje...

      Ptactwo? Przepiórki?
      • markoniec Re: chuci zimowo-wiosenne 13.02.03, 17:05
        mróz tęgi, przestały śpiewać, albo ja przygłuchłem.
        Mam nadzieję, że to ostatnie podrygi zimy.
        Domagam się wiosny !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka