Dodaj do ulubionych

Festyn Kablówki - recenzja

27.08.06, 13:58
Najbardziej skrywaną tajemnicą Kablówki, podsycaną od tygodni jednym
zwiastunem, okazały się... banalne sztuczne ognie na koniec festynu.
Największą metamorfozą w nowej ramówce okazało się zaś... nowe logo (bardzo
udane) i świetna czołówka RAPORTU (gratulacje dla grafika). Kablówka stawia
na odgrzane kotlety podane w nowej panierce. Sam festyn został dobrze
zorganizowany, za to jak pokazany! Zacznijmy więc od początku:)

Zielonogórsko-nowosolska Kablówka nadała relację na żywo z festynu będącego
promocną ichniej nowej ramówki. Tu słowa uznania bowiem to pierwszy przekaz
LIVE z innego miasta w historii tej telewizji. Czegóż tam nie było! Odkopani
prowadzący-byli pracownicy na siłę kreowani przez Kablówkę na gwiadzy
ogólnopolskich mediów. Prowadzący festyn pani Agnieszka i pan Bartek dali
jednak radę i byli jasnym punktem tejże imprezy. Gratulację dla pani Agi za
dystans do samej siebie:) Były występy miejscowych artystów i kabaretu z...
Lublina (bliżej bo pod nosem było całe Zagłębie Kabaretowe być może za
drogie). Pokazy kick boxingu (ciekawe), wywiad z żużlowcami (nieciekawy),
folklor (nudny) i akrobaci (wysportowani). Prześwitująca scena oczom widzów
ukazywała kulisy kulis, gdzie oprócz kibla marki TOI TOI w pierwszym planie,
przemykali członkowie ekipy TV z petami czy tudzież przebierali się artyści -
ciekawa, niezamierzona atrakcja;) I wszystko byłoby OK gdyby ów festyn był
dożynkową imprezą, capsztykiem ku ćci kogoś tam czy tudzież wyborczym spędem
przy sobocie (gratulacje dla prezydenta Nowej Soli za pomyślunek). Niestety
poprawnie zorganizowany festyn był przeca jednym, wielkim programem
telewizyjnym rzekomo promującym Kablówkę. Ta promocja wypadła gorzej niż
najbardziej naciągana akcja akwizytorska spod Tesco...

Pan redaktor naczelny Łukasz Kotalla okazał się naprawdę świetnym
konferansjerem (i całkiem dobrym modelem;) Jego wejścia, kontakt z widownią,
wiedza sportowa to całkiem wysoki, ogólnopolski poziom moderatorstwa. I tylko
szkoda, że pan redaktor na tym nie poprzestał. Już jako dyrektor Kablówki z
nową ramówką wypadł żenująco! Bo przecież jako szef stacji tv musiał mieć
jakiś tam wpływ na zatrudnionych w niej pracowników. Telewizyjna relacja z
festynu stała się antyreklamą tv a zarazem ukazała w jakim miejscu znajduje
się dzisiejsza Telewizja Przewodowa Zielona Góra.

To co działo się na ekranie od 14.00 do 22.00 przywodzi na myśl najbardziej
amatorskie nagrania wuja Sama z wesela w Domu Działkowca (bez obrazy dla
Działkowców). Nie było minuty w tej wielogodzinnej relacji aby któremuś z
kamerzystów nie wypadała kamera z ręki. Nie było chwili by dźwięk raz to
rozsadzał telewizor by zaraz potem milknąć na długie minuty (śmieszny wręcz
moment kiedy pan red.nacz. prezentował ryk silnika żużlowego w postaci... li
tylko brumienia mikrofonów). Kadry, których operatorzy nie znają co to pion a
co poziom, raz po raz zarywały się, trzęsły, opadały na glebe, odlatywały w
niebo, wyłączały się w czarną dziurę lub wybuchały jak SuperNowa, raz za
ciemne, raz za jasne, raz niebieskie, raz zielone, raz nieostre a raz w ogóle
do kadru niepodobne. Ten chocholi taniec kamerzystów przypominał
wielogodzinne, amatorskie wstawki ze ŚMIECHU WARTE. Wszystko to bez ładu i
składu przełączane przez realizatora obrazu, którego szczytem kunsztu było
beznamiętne klikanie z kamery nr 1 na kamerę nr 2, 3 i być może nawet 4.
Dźwiękowcowi należy się Nobel i pewnie karne odsetki od reklamodawców,
których reklam w ogóle nie było słychać. Ośmieszono również prezesa ASTER,
który omawiając cyfrową jakość Kablówki dwoił się i troił na nieostrym
obrazie rodem z VHS (przesunięcie obrazu na jego twarzy dające efekt dwóch,
trzech twarzy). To żałosne TELEWIZYJNE widowisko zakończyła już rzeczona
wielka tajemnica Kablówki czyli sztuczne ognie dostępne w Cerrfurze za
kilkaset złotych oraz 10-o minutowy pean na cześć SZpecjalistów z Kablówki
jaką to oni świetną, niesamowitą i profesjonalną relację popełnili! W tym też
momencie moje boki zostały zerwane doszczętnie;)

Dobrze zorganizowany festyn stał się gwoździem do trumny Kablówki obnażając
jej potencjał i realizatorskie możliwości. I jak EX ZTP merytorycznie nie
jest taka zła jak ją zawistne języki malują tak ekipę ma doszczętnie do bani!
Przykro mi to pisać bo widziałem za kamerami młodych ludzi, ale festyn mający
promować nową ramówkę telewizji Kablówka jak i samą stację to nie czas na
naukę praktykantów. Praktykantów, którzy od roku nie zrobili żadnych postępów
w telewizyjnym rzemiośle. Tylko czy w Kablówce ma ich kto tego uczyć?...

FESTYN KABLÓWKI - relacja na żywo z Nowej Soli, piątek 26 września,
godz.14.00-21.00


Obserwuj wątek
    • Gość: just me Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:48
      czytając taką recenzje na mysl przychodzi jedno, ze jej autor jest
      sflustrowanym, zazdrosnym o powodzenie innych, jakże "elokwentnym" skrytomówcą.
      no przykro ze ta bezsensowna paplanina nie została przez jego tworce podpisana,
      pewnie posypałyby sie propozycje pracy na poziomie.
      • Gość: gling glo Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.06, 00:06
        Zwłaszcza, że impreza była w sobotę nie w piątek i w sierpniu a nie we
        wrześniu. Jeśli wszystkie tezy w tekście mają równie dokładne i celnie
        odzwierciedlają fakty ...
        • Gość: dać! mu! pracę! Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 28.08.06, 08:24
          ależ Panie Recenzencie::) jak to od kogo? Od Pana!!!!! tylko, że Ty w domku Pan
          siedzisz.. Przed komputerkiem:)) i oglądasz KABLÓWKĘ!!!
      • Gość: manika Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:04
        "zazdrosny o powodzenie" Człowieku zastanów się co Ty piszesz? O jakie
        powodzenie? Przecież to była porażka na maksa! Może na miejscu nie wyglądało to
        tragicznie - ale jeśli ktoś widział tylko relcje w Tv to załamać się można!! Jak
        się nie potrafi takich rzeczy robić, nie ma się ludzi ani zaplecza - to lepiej
        robić to co się umie i nie kompromitować sie.
    • recenzent_zg Re: Festyn Kablówki - recenzja 28.08.06, 08:41
      No ja bardzo chętnie na etacik do Kablówki;))) jeśli będą propozycje... w sumie
      ja tak specjalnie napisałem tę/tą recenzję żeby dostać tam pracę więc a nóż
      widelec:)
      strasznie zazdroszczę Kablówce i jestem strasznie zawistny i sfrustrowany,
      bardzo mocno!!!:) tyle, że moja frustracja to jedno a fatalny poziom realizacji
      programu to drugie, no i jak tu wyrazić swoją krytyczną opinię skoro jad leje
      się ze mnie wiadrami, no nie da się, ale cóż, pochwalę jak się Kablówka
      poprawi, narazie promocja nowej ramówki od strony technicznej wypadła jak
      oceniłem wyżej, to tylko moje zdanie więc też trochę dystansu panowie i panie,
      nie jestem wyrocznią tylko lokalnym, SFRUSTLO... wróć... SFRUSTROWANYM
      recenzentem_zg i będę nękał kolejne produkcje, artykuły i audycje bo taka moja
      fatalna, zawistno-zazdrosna natura!!!!!!!!!!!!!!! ;)
      • Gość: kecin Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 28.08.06, 16:53
        recenzent to dupek z Urzędu Miejskiego.Ronowicz pogoniła kabłówkę do Nowej
        Soli,bo się obraziła na newsy niekorzystne dla niej w raportach kablówki.Teraza
        będą napie.... w Kotallę i kablówkę,aby przykryć własne porachy.Żenua.
        • sk561 Re: Festyn Kablówki - recenzja 28.08.06, 21:45
          żenua, jak tu napisano, to w odpowiedzi na krytykę szukanie spiskowych
          wyjaśnień. Tymczasem kablówka była i jest przaśna jak zielonogórskie blokowisko.
          Chyba że cała nieudolność jej tworzenia jest jakąś offową stylizacją. Aaaa,
          wtedy przepraszam naczelnego.
          • Gość: :)) Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 08:22
            ..w ustach "pierwszego obrońcy Frejmana":)) brzmi to wyyyyjątkowo
            wiaarygodnie:))
            • Gość: MagdaM Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.centertel.pl 29.08.06, 09:24
              Drodzy Państwo ! To jest "Kablówka" a nie profesjonalna telewizja, myślę, że
              warto mimo ewidentnie amatorskiej relacji, pogratulować chęci i zapału, a
              profesjonalizm zostawy dla "prawdziwych" telewizji.
              • Gość: tvmaniak Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:29
                jak to -kablówka a nie profesjonalna telewizja-? tzn że można robić z widza
                wariata i udawać że jest super bo to "tylko" zielonogórski i nowosolski
                odbiorca? przecież za tą "nieprawdziwą" tv ludzie płacą! w kablu mają
                profesjonalny sprzęt, dziennikarzy niby przygotowanych i po studiach,
                montażystów i cała obsługę techniczną więc dlaczego mają być nieprofesjnalni?
                dostają za to pieniądzę więc na amatorkę nie ma tu miejsca.
                • Gość: thunder Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.08.06, 12:09
                  > przecież za tą "nieprawdziwą" tv ludzie płacą!

                  Nie dostają ani grosza z abonamentu, który płaci sie ASTER! Więc taki argument
                  sobie daruj.

                  > profesjonalny sprzęt,

                  Nie do końca.

                  > dziennikarzy niby przygotowanych i po studiach, montażystów i cała obsługę
                  > techniczną więc dlaczego mają być nieprofesjnalni?

                  Bo to garstka ludzi, którzy generalnie uczą się fachu, poza jednym czy dwoma
                  wyjątkami. Profesjonalnie to było tam kiedyś jak byli ludzie typu:
                  Darżynkiewicz, Kramer, Lipiec, Michalewicz, Majewska, Katarzyński. Tylko, że
                  znów sprzęt wtedy był dużo gorszy.
                • Gość: kamyk Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 23:26
                  "montażystów i cała obsługę techniczną więc dlaczego mają być nieprofesjnalni?"

                  całą obsługe techniczną ? ? ? masz na myśli montażystę, realizatora, emitera,
                  oświetleniowca, dźwiękowca a jakiś czas temu również telegazeciarza w jednej
                  osobie ? ? ?

                  Pozdrawiam

                  cała obsługa techniczna :-))
                  • Gość: Obserwator Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 22.09.06, 22:52
                    Ty wszechstronny, znasz takie przysłowie (jak wiesz wiela to nie wiesz nic), to
                    samo sie tyczy, jak wiela robisz, to nic nie robisz dobrze. Zajmij się jednym i
                    rób to dobrze, albo nie rób wcale.
                    • Gość: Advanced Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:45
                      Obserwatorze. Trochę się pościeraliśmy w innym wątku, ale przyznaję poraz
                      kolejny Panu/Pani rację. Trafne i do bólu prawdziwe. W każdej dziedzinie.
                      Pozdrawiam Obserwatorze.
                • Gość: haha_tvmaniak Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 30.08.06, 11:47
                  tvmaniak!!! jeżeli nie wiesz za co płacisz to proponuję udać się do Biura
                  Obsługi Klienta ZIELONOGÓRSKIEJ TELEWIZJI PRZEWODOWEJ ASTER - nie Telewizji
                  Przewodowej Zielona Góra (nie mylić pojęć) a następnie wygłaszać złośliwe
                  opinie. Gratuluję znajomości tematu !!!!
                • Gość: Obserwator Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 22.09.06, 22:48
                  Kablówka jest, była i będzie tylko na swoim własnym utrzymaniu. Klient
                  oglądający program Kablówka nie ponosi, za niego żadnych kosztów, ponieważ
                  utrzymują się sami za reklamy.
              • Gość: thunder Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.08.06, 12:11
                Droga MagdoM, to "Twoje" radio też może być amatorskie bo jest lokalną a wręcz
                miejską stacją (idiotycznie niewykorzystywana moc nadajnika)?
                • Gość: tvmaniak Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:02
                  ci "uczacy się fachu" pracownicy kablówki PRACUJĄ to nie wolontariat, dostają
                  wypłaty czyż nie? czy czy baba w banku może się "pomylić" o 10000 zł bo jest
                  na stażu czy uczy się fachu? bzdurny argument
                  • Gość: thunder Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.08.06, 16:00
                    Spokojnie. Ja ich nie bronię. Zmierzam tylko do tego, ze skoro sie uczą to
                    pewne błędy będą się zdarzały. Stażystka w banku za pomyłkę beknie i będzie ją
                    to słono kosztowało, stażyści w Kiblówce będą co najwyżej zrugani przez widzów
                    albo tutaj na forum, bo naczelny pewnie przymknie na to oko bo sam jest
                    tak "profesjonalny" jak oni.
                    • Gość: telewidz Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 16:58
                      Thunder, ale wiesz co jest straszne? Że ta telewizja ma 16 lat i mnie jako
                      widza wali czy ktoś się tam uczy czy jak! Ja po 16 latach działalności chcę
                      coraz lepszej przewodówki a dostaję coraz gorszą! Takiej amatorki nigdy nie
                      było, a ile lat można tłumaczyć się stażystami, nowymi ekipami, nowymi
                      derektorami - przez 16 lat miało pójść do przodu a się obecnie zesrało !!! ;)
                      • Gość: xxx Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 17:18
                        No bo jak się już nauczy to spieprza gdzie pieprz rośnie i gdzie pewnie lepiej
                        płacą. Nie oszukujmy się ale możliwości rozwojowe w tej telewizji są mocno
                        ograniczone. Więc co jakiś czas przychodzi nowa ekipa i zamiast pchać telewizję
                        do przodu ściąga ją do poziomu nieudolnego amatorstwa. Lepiej chyba nie
                        bedzie... no chyba, że zmieni się filozofia zatrudnienia.
                        • Gość: telewidz Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 17:55
                          amden
                          • Gość: telewidz Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 18:18
                            miało być "amen" :) ale w sumie nie do końca, spójrzmy na studenckie Radio
                            Index - tam też się studenci zmieniają, odchodzą składy i też jest naczelny już
                            kilka ładnych lat na swym stołku i co? Index pikuje w dół? NIE! Index jest
                            coraz lepszym radiem niezależnie od kolejnych ekip, progresja Panie, a Kablówka
                            działa w odwrotnym kierunku. Najpierw był Morawski potem Krotulski, Krauze,
                            wymieniany Darżynkiewicz i Kramer, była też Bułat-Raczyńska, był Hryszko
                            (zresztą dwóch), był Gawałkiewicz junior, był też Burchardt naprawdę dobry.
                            A teraz od czasów Kotalli Kablówka nie generuje lokalnych osobowości
                            telewizyjnych, Raport nie ma nawet prowadzącego a wrecz przeciwnie, jakieś
                            transfery się wydararzają z radia... Zgadza się Thunder - brak przemyślanej
                            poliytyki kadrowej bo brak kompetencji na górze lub otaczanie się słabeuszami
                            dla podniesienia własnego EGO... W erze Kotalli cała stara kadra poleciała na
                            ryj lub się zwolniła za wczasu, ech, temat na telenowelę ;))))
                            • Gość: :)) Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 18:48
                              wiele wiesz na ten temat... może to coś osobistego?:))
                              • Gość: dobre:)) Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 18:49
                                z tym indeksem to żeś chłopie palnął!! grunt to obiektywna ocena:))
                                • Gość: telewidz Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 18:55
                                  pewnie, że wiele wiem na ten temat i tak, to jest coś osobistego, no dokładnie,
                                  masz mnie jak na tak zwanym widelcu i co teraz? wpisałem się osobiście, wiem
                                  dużo o kablówce i napisałem coś tam, coś tam i co dalej? bo fakta podałeś
                                  oczywiste, TO DOBRE ;)))))
                                  • Gość: telewidz Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 18:57
                                    o Indexie zresztą też wiem od cholery i nawet mam newsy odnośnie odejścia
                                    Białogłowego, więc wiesz rozumiesz wiesz - żarty się skończyły proszę
                                    państwa ;)))))))))
                                    • Gość: telewidz Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 18:59
                                      i co ciekawe w krajach skandynawskich nie zbierają grzybów więc tam prawdziwki
                                      kosi się wiesz rozumiesz wiesz w EONY ;)
                                  • Gość: puszczają nerwy? Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 18:59
                                    biorąc pod uwagę częstotliwość Twoich postów załóż proponuję czat i tam
                                    uzewnętrzniaj swoje zgorzknienie i osobiste uprzedzenia:)) moze Cie ktos jednak
                                    zechce:)) np. w indeksie! usmiechnij sie:))
                            • Gość: MarianZ Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.06, 19:01
                              A ja się pytam, gdzie pan Szylderowicz? Czy prezes ZTP nie widzi tego
                              co się dzieje na ekranie? Podobno kablówka to jego dziecko. Odnośnie
                              festynu oglądałam fragmenty i niestety muszę stwierdzić, że nie
                              przypominało to transmisji telewizyjnej. Rzeczywiście, kiedyś transmisje
                              w kablówce były robione o niebo lepiej, a było to 10 lat temu.
                              Przypominam sobie pierwszą dużą transmiję bodajże z mistrzostw Europy
                              w akrobatyce sportowej. Imprezę prowadził Szaranowicz a kablówka
                              nie musiała się wstydzić transmisji. Była porównywalna z produkcjami
                              telewizji polskiej. Było wiele świetnych produkcji - Winobranie na żywo,
                              Raport na żywo z prowadzącym Januszem Młyńskim, niesamowite relacje
                              z powodzi tysiaclecia, ciekawe programy o Zielonej Górze prowadzone
                              przez Majchrzaka, genialne relacje sportowe, programy rozrywkowe
                              Jędrzejaka i Katarzyńskiego. Ech...
                              Sprzęt był wtedy o niebo gorszy a ekipę stanowili młodzi ludzie-pasjonaci.
                              Pamiętam Lipca, Sajnę, Kramer - to były osobowości kablówki.
                              A teraz? Szkoda pisać. Silenie się na TVN w Zielonej Górze nie wychodzi
                              na dobre. To tyle.
                              • Gość: ex Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 19:46
                                kiedy na żywo szło 5-o lecie ZTP z prowadzącym Szaranowiczem (rzeczywiście
                                pierwsza relacja na żywo w kablówce) to Kotalla mówił na mleko wiecie jak ;)
                                stare czasy, stareee czasyyyyy ;)
                              • Gość: EX Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 19:49
                                Prezes ZTP nie ogląda Kablówki bo mieszka poza zasięgiem kabla...
                                • Gość: ? Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 29.08.06, 19:53
                                  i wtedy jeszcze się liczyłeś?:)) chciano cie jeszcze...a dzis:((
                                  • sk561 Re: Festyn Kablówki - recenzja 29.08.06, 23:27
                                    spuścmy na kabel kotarę milczenia :-) wszak krytykować nie wolno. Krytycy to ani
                                    chybi: ludzie konkurencji, zwolnieni z kablówki, kompletni laicy telewizyjni.
                                    Wiec w sumie ich krytyka jest nieuprawniona i można spać za kamerą spokojnie.
                                    Dobranoc.
                                    • Gość: widzek Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 30.08.06, 18:41
                                      hehe, może "kotallę milczenia" :).
                                      Festyn cienki i trochę! ludzi może i zgromadził ale chyba przez cały dzień :).
                                      Mnie tylko rozbawiło, jak Piotr Szczepanik, którego pioseneczki sobie cenię,
                                      zwłaszcza w momentach randez-vouz ;) stał na scenie i nie miał sił nawet ruszać
                                      ustami w rytm playbacku :). Nawet moi rodzice, którzy najbardziej czekali na
                                      jego występ, byli zażenowani. Ten festyn oddaje poziom Kablówki jako całości.
                                      A dlaczego w Nowej Soli, a nie w Zielonce - bo Vadimowi trzeba zrobić kampanię.
                                      I tyle. Pozdrofka.
                                      PS: jestem byłym dziennikarzem kablówki, telewizyjnym laikiem, urzędasem,
                                      PiSuarem i członkiem MW, a w dodatku pacuję w konkurencji :).
                              • Gość: skarbowy Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.tpn.ceron.pl 19.11.06, 04:19
                                Marian, a pamiętasz, że 15lat temu kablówa miała nawet konferansjera-spikera
                                zapowiadającego programy? Wrzeciono na bank pamięta, o ile go jeszcze nie
                                wywalili.
    • Gość: eee Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.06, 23:56
      najbardziejna kablowke najezdzaja ci ktorym sie tam nie udalo- jak tacy mocni w
      gebie, po ukryciu sie od nickami- ujawnijcie sie panowie SP!! rzucanie
      nazwiskami i pochlebianie sobie jak to kablowka zajefajna byla za dawnych
      czasow, jacy to wy fajowi jestescie itp calkiem jak na www.sp... glaskanie sie
      po tylkach i robienie z innych frajerow, obsarowujac innych a z siebie robiac
      udanych chloptasiow... słaaabee
      • Gość: karol Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 31.08.06, 19:10
        Dziwi mnie bardzo to, że jeśli ktoś wypowiada tu swoją negatywną opinię zaraz
        jest posądzany o ,,coś osobistego, osobiste uprzedzenia, zazdrość, frustracje"
        itd. Są jeszcze osoby nie związane w żaden sposób z Kablówką. Myślę, że to po
        prostu kwestia dobrego smaku i albo sie go ma albo nie. Widocznie są tacy,
        którym ta kablówkowa bylejakość nie odpowiada i chcą tylko wyrazić swoją
        opinię. Pozdrawiam zagorzałych obrońców.
      • Gość: S Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 22:18
        W większości się udało.
    • Gość: żenua Re: Festyn Kablówki IP: *.ztpnet.pl 01.09.06, 11:29
      Sprostowanie UM nieprawdziwej informacji Kablówki
      31.08.06r., 12:16


      W nawiązaniu do nieprawdziwej informacji podanej przez Telewizję Przewodową
      Zielona Góra (Kablówka) w dniu 25 sierpnia br., dotyczącą organizacji „I
      Otwartego Studia Telewizyjnego Kablówki” oraz w odpowiedzi na zapytania radnych
      Rady Miasta Zielona Góra informujemy


      Wbrew wiadomości podanej przez Kablówkę, Prezydent Miasta Zielona Góra nie
      wydała zakazu organizacji „I Otwartego Studia Telewizyjnego Kablówki” w
      Zielonej Górze.

      Telewizja Przewodowa zwróciła się o wydanie zgody na lokalizację sceny na
      Starym Rynku przy Ratuszu w dniu 26 sierpnia br. Ze względu na organizowane w
      tym samym czasie Dni Kultury Irlandzkiej, które odbywały się w lokalu „Cztery
      róże dla Lucienne”, zlokalizowanym również nieopodal Ratusza w „ogródku
      winnym”, Urząd Miasta zaproponował organizację imprezy Kablówki przy hotelu
      Śródmiejskim, bowiem lokalizacja dwóch imprez artystycznych nieopodal siebie w
      tym samym dniu mogłoby zakłócić ich przebieg. Kablówka nie podjęła
      najmniejszych starań o inną lokalizację w Zielonej Górze, a propozycja ze
      strony Urzędu Miasta została natychmiast odrzucona.

      Pretekstem Telewizji Przewodowej do odmowy był argument o konieczności dostępu
      do stałego łącza, które znajduje się w Ratuszu, a które umożliwiłoby transmisję
      festynu. Ze względu na trwający remont zielonogórskiego Ratusza i ewentualne
      zagrożenia wynikające z tego faktu, udostępnienie łącz w tym miejscu byłoby
      niemożliwe.

      Z ubolewaniem należy stwierdzić, iż jest to już kolejna, nieprawdziwa
      informacja podana przez Kablówkę.

    • Gość: Udziałowiec Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 17.09.06, 11:32
      Ja ten festyn widze tak:
      dobrze, ze sie odbyl, bo dlaczego by i nie. Kto chce sobie pojesc kielbasek i
      napic sie piwka przy muzyce szczepanika, tego sprawa. Natomiast dla mnie ten
      festyn byl slabiutki. Szczepanik spiewal z playbacku, kabarety byly cieniutkie,
      nawet profesjonalne, wydawaloby sie, prowadzenie nie byo w stanie zainteresowac
      ludzi tym, co sie "dzialo" na scenie. Najgorsze jest to, ze kablowka caly czas
      to powtarza, jakby to bylo wydarzenie roku. Ale coz, tym tuszuje sie kiepska
      ramowke, ktorej na dobra sprawe kablowka nie ma. Mam nadzieje, ze nastepne
      festyny beda lepsze, czego sobie i kablowce zycze.
      • Gość: hehe Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 21.09.06, 20:15
        "Kto chce sobie pojesc kielbasek i
        > napic sie piwka przy muzyce szczepanika, tego sprawa"

        Chyba nie było cię na tym festynie :-)) więc o czym my tu mówimy hehehe

      • Gość: hahaha Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ztpnet.pl 21.09.06, 21:19
        "Szczepanik spiewal z playbacku"

        nie byłes Udziałowcu na festynie o czym świadczą twoje błędne opinie - hmmm
        chciałeś zaistnieć na forum ?? no to ci się udało! hahaha
    • Gość: krzycho Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 22:57
      dno.. i nie ma o czym rozmawiać
      • Gość: tv man Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.ctinet.pl 24.11.06, 17:14
        a kto był organizatorem festunu ztp czy moze ktoś inny?
      • Gość: Student Re: Festyn Kablówki - recenzja IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.12.06, 10:02
        Nie jest źle. Zwłaszcza Pan Pawlak. Konsekwentny. Niezależny. Nie wchodzi nikomu
        do łożka. Pogardza pracą rzecznika prasowego - jak wszystkie dawne gwiazdy TPZG
        (Pani Kramer, Pan Burchardt). Po prostu wzór dziennikarski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka