Tajna rozprawa w sądzie pracy

IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.03, 19:08
Ale Wy ludzie z Zielonki ciemni.Kto wybiera "czarnego"
Prezydenta ?popierali ją czarni/ Teraz macie za swoje i nie
dziwota,że stolicę województwa Wam do Gorzowa przeniesiono.
    • Gość: Gucio Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.03.03, 19:47
      Ludzie stracili pracę bo należeli do SLD powidział p.
      Pańtak,ciekawe czy reprezentując PFRON w sądzie pracy przeciwko
      zwalnianym pracownikom użyje podobnego argumentu tj.zostaliście
      zwolnieni z powodu braku przynależności do SLD?.Wniosek o
      utajnienie budzi niesmak i nie powinnien mieć miejsca.
      • tezgucio Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy 13.03.03, 21:59
        Gość portalu: Gucio napisał(a):

        > Ludzie stracili pracę bo należeli do SLD powidział p.
        > Pańtak,ciekawe czy reprezentując PFRON w sądzie pracy przeciwko
        > zwalnianym pracownikom użyje podobnego argumentu tj.zostaliście
        > zwolnieni z powodu braku przynależności do SLD?.Wniosek o
        > utajnienie budzi niesmak i nie powinnien mieć miejsca.

        Za to jakie pole do domysłów.
      • Gość: -open- Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: *.teleton.pl 16.03.03, 22:38
        Nie zbadane są wyroki boskie i Sądów Rejonowych...w Zielonej Górze. Czarno
        widzę szanse zwolnionych SLD-owców przed zielonogórskim sadem pracy. Dokładnie
        trzy lata temu mój kolega dostał kopa z pracy bo ujawnił w toku kontroli ,że
        szwagier min. Balzsa uszczupla (i to bardzo) skarb panśtwa ze znacznej ilości
        złotówek.Sędzia (nie podlegają kontroli?) zastanawiał sie rok czasu czy
        zwolnienie z pominieciem obowiazujacych państwowych przepisów nalezy do
        rozpatrzenia przez sąd w zielonej górze.Stwierdził niedopuszczalność drogi
        sądowej?????? Po trzech latach szwedania sie-dzięki sędziemu- dokumentów po
        ministerstwach i NSA tę sprawę ma rozpatrzyć ponownie ten sam sąd i ten sam
        Sędzia(?). Uważacie ,że sędzia będzię w dalszym ciągu tak samo niezależny
        bez balazsowej presji.
        W przypadku pracowników Urzędu presji prezydentowej.
    • Gość: jacek przecież wiadomo że zwolnienia były polityczne. IP: 195.117.82.* 13.03.03, 22:11
      wiadomo wszem i wobec że zwolnienia były polityczne.
      reorganizacja urządu to jena wielka ściema służąca jednemu
      celowi: pozbyciu sięludzi związanych z SLD, bo w oczach pani
      prezydent (ludzie kogo wybraliście???) są be, nie ważne że byli
      fachowcami (szczególnie pani od internetu).
      Agnieszka Kapusta nie mogła zostać bo jest dziewczyną posła
      Wontora, ale agrument, że zwalniamy ją za to że sypia z posłem
      (sorry Agniecha) byłby śmieszny, wię cwymyślono reogranizację

      najlepsze jaja są w wydziałem infrastruktury społecznej. tu
      jaśnie nam panująca Bożena I wymyśliła cały majsterszczyk.
      najpierw trzeba było połączyć wydziały żeby wykurzyć czerwonych
      a potem zrobić konkurs ale w taki sposób żeby obsadzić ów
      wydział swoimi.

      ot i co wymyśliła Bożena I.
      konkurs na stanowisko naczelnika z różnymi warunkami, wśród
      których był jeden którzy miał wykluczyć starego czerwonego
      naczelnika: WłADANIE JEDNYM JĘZYKIEM OBCYM.

      koniec końców naczelnikiem został facet kóry stracił podadę
      posła (UW nie weszła do sejmu), nie został burmistrzem Gubina
      (tam go nie chcą), ale należy do UW więc Bożena I go wzięła , ot
      trzeba kumplom pomóc, bo jak powiada miłościwie panująca pan
      naczelnik świetnie zna się na sprawach sportu. Ot zapomniała że
      najważniejszą sprawą w tym wydziale nie jest sport, ale edukacja
      ale czy to ważne

      następne wybory za 4 lata.

      po takich zargywkach Bożena I musi utajnić obrady sądu żeby ją
      ktoś jeszcze z Zielonej górze lubił pozdrawiam
      jacek
    • Gość: satanas Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.03.03, 02:29
      Polskie prawo nadmiernie chroni pracownika kosztem jego szefa.
      Ludzie przyzwyczaili sie, ze miejsce pracy im sie 'nalezy'. Nic
      im sie nie nalezy. Prezydent miasta nie moze miec rak spetanych
      do tego stopnia, by nie moc podjac prostych decyzji personalnych.




      Swego czasu do pracy w Urzedzie Miasta przyjeto aferzystke,
      niejaka pania Bloch, ktora polozyla Polska Welne (zdazyla jednak
      wycisnac tuz przed odejsciem pozyczke na budowe domu).
      Argumentowano, ze to 'ceniona specjalistka'. Czy ktos wie, co sie
      z nia teraz dzieje? Co dzisiaj ta pania rozklada?
      • piramidka Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy 14.03.03, 07:26
        Wstydzę się, że głosowałam na Ronowiczową. Wszystkie sprawy
        wycisza. Tak samo jest z Promykiem. Dzieci nic na ty nie
        korzystają a tu głupota goni głupotę. Ale kto krzywdzi
        niepełnosprawne dzieci ten długo szczęściem nie będzie się
        cieszył.
    • Gość: lvc Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: 213.77.27.* 14.03.03, 07:39
      No to zaczyna się fajnie dziać. Pani Prezydent boi się tego co
      może być na rozprawie?????
      Ja sam uważam, że miała prawo zwolnić ludzi, którzy są
      jednoznacznie związania z SLD. Mam tylko jeden zarzut nie wolno
      wtedy mówić o reorganizacji a o tym że są to czystki polityczne
      i spoko. A tak Pani Prezydent kłamie. Nie tego spodziewali się
      wyborcy. Miała być jawność miały być konkursy A jest jedno
      wielkie zakłamanie. Mam pytanie o konkurs na Prezesa Centrum
      biznesu. Znwou przespałem i nie wiek keidy było ogłoszenie tego
      konursu. No chyba, że był on konkursem zamkniętym w którym
      kryteria wyglądały nastęując:

      1. Startowanie w wyborach bezposednich na stanowisko Prezydenta
      Zielonej Góry
      2. Poparcie w drugiej turze Pani Ronowicz
      3. umiejętność "spartaczenia" roboty.
      A ciekawi mnie czy Pani Prezydent potrafiłaby odpowiedzieć na
      pytanie czy wiejakie miał wyniki Pan Ruszczyński w swojej
      ostatniej pracy. Do czego doprowadził itd.
    • Gość: dudek Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 07:46
      Wprowadzenie takiego wniosku jest starą metodą prawniczą
      w celu przedłużenia procesu aby terminy nie dopuściły np. do
      przywrócenia do pracy , skomplikowały proces i nie dały możliwość
      pokazania prawdy o faktycznych przyczynach .
      Proszę zwrócić uwagę również na artykuły dotyczące Centrum
      Biznesu raz opina prawna jest dobra bo uzasadnia koncepcje
      Prezydenta ,a drugim razem niejednoznaczna wg . dyrektorki
      gabinetu prezydenta gdyż spełniła swoje zadania kto inny jest
      już jest prezesem i nie musi stosować się do "wykładni" bo tak
      jest wygodnie.
      Jak to jest ,że opinię przygotowuje jakaś kancelaria prawna jak
      w Urzędzie są prawnicy na etatach ? Mamy dziurę budżetową i
      pieniądze z kredytu ,a wydajemy bez opamiętania.
      Szkoda ,że pracodawcy "państwowi - czyt. budżetowi" nie płacą z
      włąsnej kieszeni za te wszystkie komedie tylko z kieszeni nas
      podatników. Jaka jest zielona Góra - odp. "sprawiedliwa i prawa".
    • Gość: ZG Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: *.zg.pl 14.03.03, 08:08
      Nie wiem co tak dziwi pana Pańtaka i jego czerwonych kolegów.
      Każdy w tym mieście wie że osoby te został zatrudnione tylko
      dzięki swoim koneksją rodzinnnym i partyjnym. W końcu
      reorganizacja w urzędzie to wymysł Listowskiego z przed czterech
      lat kiedy zwalniał pracowników urzędu. Co do utajnienia rozprawy
      nie jest to najlepszy pomysł ale Judziński ( w imieniu
      Listowskiego ) podczas rozpraw jakie odbyły sie czter lata temu
      też o to zabiegał i w jednym przypadku nawet skutecznie.
      Nauczcie się w końcu komuchy że kto mieczem wojuje ten o od
      miecza ginie a historia lubi się powtarzać .
      • Gość: oldboy Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 09:35
        Z treści zacietrzewionych skamleń, zawartych w większości p
        [owyższych "opinii" wynika:
        a) "a u Was murzynów biją..."
        b) to przecież Komuna zrobiła wszystko, aby przepisy o służbie
        cywilnej były nadal martwe, stąd pocałujta ... wójta,
        c) zgadzam się w 3000 %, z przedmówcą, że 4 lata temu koło
        zwolnień z UM było dokładnie w tym samym miejscu. Wtedy było
        cacy, a dziś jest be.
        A jeszcze jeden kwiatek. Nie jestem prawnikiem, ale jedna rzecz
        w artykule mnie zastanawia: - czy przed sądem pracy obowiązują
        aby przepsy kpc, o czym pisze dziennik?, czy to powolywanie się
        na kpc, nie jest aby po to, aby powiększyć grozę sytuacji i
        kryształowość powodów?
        • Gość: jacek Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: 195.117.82.* 16.03.03, 12:09
          kochany czytelniku
          ok 4 lata temu też były zwolnienia, ot to jest zrozumiałe, nie
          można przacować z ludźmi którzy nie podzielają moich poglądów
          (chodzi mi o całokształt zarządzania miastem)

          co to komuny kóra upolityczniła służbę cywilną:
          1. w urządzie nie ma zastosowania ta ustawa
          2. po 1997 (wtedy powstała ta ustawa) rządziła ASW i UW i ustawy
          nie zmienili widać im też to pasowało

          pozdrawiam
          jacek
    • Gość: ha! Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 15:06

      Piramidko
      A co ma do tego promyk? Promyka nie dopilnowal poprzedni zarzad, prokuratura
      pozwala przelewac dyrektorce promykowe pieniadze na wlasne konto, ksiegowa
      zrobila przekret... A pani prezydent ma z tym tylko tyle wspolnego ze robi tam
      po prostu porzadek.

      Ktos tu pisze o dziurze w budzecie. Pragne przypomniec ze to glosami klubu SLD
      zabralo sie z budzetu 4 miliony zlotych. Wybieraliscie listowskich, blohow i
      domaszewiczow to idzcie sie teraz do nich pytac czemu robia na zlosc nowej
      wladzy dzialajac tym samym na szkode miasta.
      A co do pantaka i jego biednych klientow - niech ida na zbity pysk! Nigdy
      nie powinni byc zatrudnieni. Niech pani Ronowicz zwolni tez cala reszte tej
      urzedowej bandy, bo 80% urzedu to czlonkowie sld. Ciekawe skad sie tam wzieli.
      Czyzby 4 lata temu ktos robil "reorganizacje"?
    • Gość: W.P. Re: Rozprawa niejawna - co oznacza ten wrzask IP: 212.109.135.* 14.03.03, 15:56
      Wierszyk do czerwonej bandy z SLD i towarzysza Pańtaka:

      "Bliżej świata"

      Na pograniczu, wcześnie rano,
      kiedy klientów nie ma wielu,
      obywatela zatrzymano,
      co uciec chciał do PRL-u.
      Miał na "maluchu" koniczynę,
      troszeczkę konserw i towarów,
      kartki na cukier, na benzynę
      i 125 dolarów.
      Świadectwo wzięte kiedyś w kadrach,
      pocztówkę z Hutą Katowice,
      i fotkę - uścisk rąk Edwarda...
      (Jak zwykle w tle z Jaroszewiczem).
      Na tranzystorze grała "Abba",
      raczył się owocowym winem
      i twierdził wciąż, że mu "po diabła
      ta demokracja, wolny rynek!".
      On chce jak człowiek brać wypłatę,
      pobyć w kolejce, od północka,
      na FWP pojechać latem,
      a jak zabraknie, troszkę dokraść...
      W pół wieku kawalerkę dostać,
      telefon po dwudziestu latach,
      a zamiast w świat, czasem postać,
      pod sklepem Pewex, bliżej świata...
      Strażnik wysłuchał jego biadań,
      a że poczucie miał humoru,
      wbił mu stempelek, podniósł szlaban
      I go wypuścił...
      Na Białoruś!

      Marcin Wolski

      Może wtedy Zielona Góra przestanie być nazywana Czerwoną Górą, a w Witebsku
      można urządzić Festiwal Pieśni Komunistycznej.
    • Gość: zosia Re: Tajna rozprawa w sądzie pracy IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 18:15
      hej ludzie!!! Przecież Pańtak sobie przedstawienie robił z sądu, nie widzę
      powodu, aby normalny prawnik w norlanym mieście nie mógł zgłosić wniosku o
      wyłączeniu ogłupiających kamer z procesu, który jest jakąś farsą. Ronowicz
      zwolniła z 10 osób, przy tym wywaliła całą tę promocję frejmanowską czy stronę
      internetową redagowaną przez kolesiów. Życzę wytrwałości, z okazji imienin.
    • black.night To prawo jest durne. 16.03.03, 05:24
      Przychodzi nowy , powinien miec swoich ludzi. Odchodzi stary
      niech zabiera swoich ludzi.
      • markoniec Re: To prawo jest durne. 16.03.03, 08:26
        popieram, powinna być lista stanowisk, które podlegają automatycznej wymianie,
        oraz zakaz stwarzania nowych stanowisk dla superkolesi
        • Gość: Mis Re: To prawo jest durne. IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.03.03, 23:47
          Aaalee o co chodz?? Przecież artykuł był o kuriozalnym wniosku pani prezydent,
          by utajnić rozprawe w sądzie pracy. Rozumiem, że w ten sposób pani Ronowicz
          chce chronić ... no własnie kogo, przeciez nie zwalnianych? jeśli siebie lub
          urząd to jest to gruba przesada. To co robi urząd powinna byc jawne i na
          świeczniku. Nie rozumiem tego pomysłu, chyba że się chce mataczyć.
          Taka jawna rzoprawa nie jest niczym przyjemnym, zwłaszcza dla zwolnionych z
          pracy.
Pełna wersja