Gość: sdindre Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.adm.uj.edu.pl 15.02.07, 10:01 Ja tez wygralam na Allegro za zlotowkę przyczepę campingową wartą około 30.000. Ale szkoda mi sie zrobilo sprzedającego, bo gapa był przecież. Nie będę go po sądach za to ciągać. Tylo że wycwaniakował i od razu napisał mi pozytywny komentarz! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tragedia Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:02 wg mnie to ja powinni zamknąć za próbę wyłudzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wo Kupię łódkę za złotówkę IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 10:02 Wkurza mnie jak cwaniaczki oszukują i wystawiają coś na próbę albo w formie ogłoszenia, może te sprawy sądowe ukrócą takie procedery i ludzie zaczną traktować allegro poważnie a nie na zasadzie "a, najwyżej wystawi mi negatywa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcinas Kupię łódkę za złotówkę IP: *.ib.tcz.pl 15.02.07, 10:07 ale beka ! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Kupię łódkę za złotówkę IP: 87.105.164.* 15.02.07, 10:09 Powinien jej za tą złotówkę wysłąć gazetę jako łódkę i by było po problemie. A wogóler to powinni zlikwidować tą głupotę jaką jest allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hagi skur...wielstwo IP: 212.244.250.* 15.02.07, 10:10 sprawa z Jeepem - facet dostał "za niską" cenę i chciał się wymigać od sprzedaży, sądząc, że allegro to żart. W przypadku z łodzią facet ewidentnie się pomylił i chciał natychmiast skorygować swój błąd, niestety generując jeszcze większy. Są pomyłki i pomyłki. Prawdziwe skur....wielstwo odstawia laska udając głupa i podając go do sądu o wydanie łodzi. Jestem aktywnym allegrowiczem od początku istnienia portalu i wiele widziałem ale z takim przegięciem jaki robi panienka jeszcze się nie spotkałem. Mam nadzieję, że ktoś się nią zajmie w ciemnej bramie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aabbaa Re: sk...wielstwo IP: 213.17.171.* 15.02.07, 10:17 Nie ma co używać takich mocnych słów. A poza tym nawet od zawartej zgodnie z prawem transakcji można zawsze odstąpić.. I dopiero wtedy ta Pani może dochodzić odszkodowania. Tyle tylko, że od transakcji na kwotę 1 PLN odszkodowanie nie będzie zbyt wielkie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: sk...wielstwo 15.02.07, 10:26 > A poza tym nawet od zawartej zgodnie z > prawem transakcji można zawsze odstąpić A niektórzy to wierzą w elfy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aabbaa Re: sk...wielstwo IP: 213.17.171.* 15.02.07, 10:46 > A poza tym nawet od zawartej zgodnie z > prawem transakcji można zawsze odstąpić "A niektórzy to wierzą w elfy." ...Tyle tylko, że trzeba ponieść tego konsekwencje, najczęściej finansowe <lol>. To powinien był dopisać. Ale co z tym mają wspólnego "elfy"?! Widzę, że kolega(lub koleżanka)droch sam w bajki wierzy, jeśli o elfach wspomina. Poza tym nie sądzę, aby wykorzystywanie cudzych błędów dla własnej korzyści było specjalnie etyczne. W bajkach raczej tego nie propagują. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: sk...wielstwo 15.02.07, 11:30 > ...Tyle tylko, że trzeba ponieść tego konsekwencje, najczęściej finansowe < O, już lepiej :-) Ale nie nazwałbym tego "odstąpieniem", ale "nie wywiązaniem się z umowy". Ja tam nie widzę błędu sprzedającego. Sknerstwo/cwaniactwo (nie podanie ceny minimalnej) zostało ukarane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aabbaa Re: sk...wielstwo IP: 213.17.171.* 15.02.07, 11:42 Widzę, że jednak można dojść do jakichś wspólnego stanowiska :) I tak właśnie powinna ta Pani ze sprzedającym, a nie od razu do sądu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hagi Re: sk...wielstwo IP: 212.244.250.* 15.02.07, 10:26 może się uniosłem. Jestem spokojnym człowiekiem ale jak widzę działanie takich hien to mnie trafia szlag. Ciekawym jaką "przyjemność" będzie miał ojciec panienki pływając łodzią "zdobytą" w takich okolicznościach. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: skur...wielstwo 15.02.07, 10:22 W przypadku z łodzią facet ewidentnie > się pomylił i chciał natychmiast skorygować swój błąd, niestety generując > jeszcze większy. Są pomyłki i pomyłki. Prawdziwe skur....wielstwo odstawia > laska udając głupa i podając go do sądu o wydanie łodzi. Prawdziwe sqrwielstwo odstawił facet, który zamiast pokazać że ma jaja i załatwic sprawę pojechał z dziewczyną po chamsku...Ma dziewczyna racje - buraki trzeba wyrywać. Gdyby facio spróbował z klasą załatwić sprawę - nie wierzę, że nie dałoby się. A nawet jeśli - wtedy moglibyśmy spekulować o moralności tej transakcji. Na razie uważam, że faceta należy ukarać - nie tylko za głupotę ale i za chamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hagi Re: skur...wielstwo IP: 212.244.250.* 15.02.07, 10:33 znasz treść całej rozmowy / maili? Wiesz tyle ile jest napisane w artykule. Może napisał jej o pomyłce i dostał odpowiedź, że nic jej nie obchodzi i podaje go do sądu. W tej sytuacji ma rację. Za złotówkę to można kupić gazetę. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: skur...wielstwo 15.02.07, 11:49 Gość portalu: Hagi napisał(a): > znasz treść całej rozmowy / maili? Wiesz tyle ile jest napisane w artykule. > Może napisał jej o pomyłce i dostał odpowiedź, że nic jej nie obchodzi i podaje > > go do sądu. W tej sytuacji ma rację. Za złotówkę to można kupić gazetę. Czasem gazętę a czasem łódź. Współczuję facetowi ale jeśli on to wygra to będziemy na wieki wieków zacofaną kartoflandią. Odpowiedz Link Zgłoś
tokida Głopota sprzedającego, chciwość kupującej... 15.02.07, 10:56 Obie strony transakcji nie mają czym się pochwalić. Sprzedający pokazał , że jest prymitywnym frajerem (tandetne tłumaczenia przy wycofywaniu się z umowy), kupująca, że bezwzględną suką (wysyłanie zaraz po aukcji złotówki za łódź motorową, to przejaw skrajnej bezczelności). Od strony prawnej rację przyznałbym jednak kupującej. Facet wystawiając przedmiot dużej wartości wykazał się porażającą wręcz ignorancją. Pewnie, że ciśnie się aż na usta: śmierć frajerom! Z drugiej strony i mnie się wydarzyły dwa razy za sprawą Allegro dwie sytuacje, w których pewnie miałbym okazję prawnie coś ugrać, ale nie potrzebne były żadne sądy bo wystarczyło tylko pozostać uczciwym człowiekiem. Dwa razy uzyskałem na swoje konto omyłkowo przelewy raz była to całkiem pokaźna sumka bo 7000 zł drugi raz 400zł. W obu przypadkach bez zbędnych dyskusji pieniądze w całości wróciły na konta zakręconych "wysyłaczy". Mogłem się upierać przy 10% znaleźnego, albo rżnąć głupa, że kto dobrowolnie wpłacił mi na konto to niech się teraz buja. Nawet mi do głowy nie przyszło wykorzystywać czyjąś pomyłkę do nieuzasadnionego wzbogacenia się. Od strony moralnej sprawa jest jasna - kupująca wysyłając tę złotówkę okazała bezwględność i chciwość. Umowa została zawarta poprzez ewidentą pomyłkę więc czystym k...em jest wykorzystywać te sytuację by uszczuplić czyiś majątek o 41 tyś. zł. Myślę, że sąd uwzględni tę sytuację i adwokaci sprzedającego powołując się na zasady współżycia społecznego (jest taka instytucja w kodeksie cywilnym idealna w sytuacjach takich jak ta) mogą zniwelować straty sprzedającego i moze skończy się tylko na minimalnym odszkodowaniu i kosztach sądowych. Z drugiej strony sprzedający, jak już było tu napisane, ma szereg sztuczek do wykorzystania - łącznie z pójściem w zaparte, że zaszła pomyłka w opisie i chodziło w tej aukcji np. o łódkę - zabawkę. Trudno przewidzieć na ile skuteczna by była taka obrona. W tej całej dyskusji umyka jednak odpowiedzialność drugiej strony transakcji, tj. kupującego. Wpadki sprzedających okazują się dla mediów o wiele bardziej spektakularne. Milczy się za to o dziesiątkach tysięcy sytuacji, w których kupujący zalicytował jakś kwotę i może zupełnie bezkarnie odstąpić od umowy - a bo to kolega zalicytował, a bo to dla zgrywy, albo kot skoczył na klawiaturę, itp. Takie sytuacje pozostają zupełnie bezkarne. Kończy się tylko na negatywach. Może wartoby dla równowagi nagłośnić kiedyś sprawę nieuczciwego, albo "omyłkowego" kupującego i dla przykładu postawić takiego gnoja przed sądem, co zalicytował sobie towar wart na rynku, np. 500 zł za 1000 zł, a który po aukcji pokazuje nam przysłowiowego "faka". Gotowiście forumowicze ukamieniować nieszczęsnego frajera od łódki, ale o tym, żeby kupujących zobligować równie bezwzględnie do poszanowania wagi prawnej transakcji zawieranych na aukcjach internetowych, tutaj głosów brak. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Głopota sprzedającego, chciwość kupującej... 15.02.07, 11:09 tokida napisał: > Może wartoby dla równowagi nagłośnić kiedyś sprawę nieuczciwego, albo > "omyłkowego" kupującego i dla przykładu postawić takiego gnoja przed sądem, co > zalicytował sobie towar wart na rynku, np. 500 zł za 1000 zł, a który po aukcji > pokazuje nam przysłowiowego "faka". Przecież były już takie przegrane przez kupujących sprawy....Sam kiedyś za własną głupotę kupiłem coś znacznie drożej niż było warte...Sam byłem sobie winien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wic Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.13.11.vie.surfer.at 15.02.07, 10:33 Gdyby ta pani miala chociaz troche serca i ludzkiej uczciwosci... A tak, powinela sie komus noga, to sie go bezdusznie dobija. Ja bym z ta pania nie chciala miec nigdy do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
leeloo Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 10:42 uważam, że powinna odpuścić. Cwaniara jedna... Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 10:43 jak Maja Salwacka nie ma pojecia to niech nie pisze bzdur o silnikach o pojemn.4,7cm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laga Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:44 moze ktos kupi ten rzad za zlotowke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziodzio Kupię łódkę za złotówkę IP: 213.199.198.* 15.02.07, 10:45 Jak dla mnie to na sprawę można patrzeć z dwóch stron: 1. Może w końcu w Polsce zacznie obowiązywać zasada odpowiedzialności za słowo, czyny itp. Teraz można gadać co się chce, a potem tłumaczyć się jakąś pomrocznością czy inną semantyką albo niedowidzeniem, niedosłyszeniem, niedoczytaniem. Z tym, że ważna uwaga, uczenia ludzi odpowiedzialności zacząłbym od karania za "słowo" tych ze świeczników władzy itp., a nie "normalnych ludzi". 2. Zwykła ludzka przyzwoitość kazałaby tej pani zaprzestać dochodzenia swoich racji. Ale do tego potrzebna jest ... przyzwoitość. Który wariant wybieracie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:46 jest chyba taka instytucja jak błąd - ewidentny? ta pani domagając się łodzi za złotówkę, okaże się godna braci K., którzy kiedy im to pasuje są do bólu formalistami... Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszekc Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 10:48 NO WŁAŚNIE ŚMIERĆ FRAJEROM!! NIE SPRZEDAWAJCIE ŁÓDEK NA ALLEGRO !!!!! HAHAHA Odpowiedz Link Zgłoś
jarkoni Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 11:03 ambl, właśnie miałem napisać coś o tym Jeepie z artykułu. Bo jeżeli cały artykuł jest tak samo wiarygodny jak info o tym aucie, to nie ma o czym w ogóle dyskutować. Pani redaktor może coś źle zrozumiała o tej łódkowej aukcji. Dla wyjaśnienia: pojemność aut podaje się w cm3(ccm), a nie w cm.. A nawet jeśli to literówka, to ten Jeep miał pojemność silnika 4700 ccm (4,7 litra), A NIE 4,7 CM !!!!!! Gratuluję ignoranctwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Kupująca jest nieuczciwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:52 Ta kobieta, wykorzystując ewidentną pomyłkę sprzedajacego, jest po prostu NIEUCZCIWA! Owszem, prawo stoi po jej stronie, ale moralnie jest nieuczciwa! Nie chciałbym takiego babsztyla znać! Uważajcie na takich ludzi! Dziwię się też, że Allegro jest takie zadowolone z drugiej już sprawy tego typu - to raczej OBNIŻA zaufanie do portalu wielu potencjalnych sprzedawców! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Wykorzystanie błędu w celu uzyskania korzyści IP: *.chello.pl 15.02.07, 11:08 Wykorzystanie cudzego błędu w celu uzyskania korzyści majątkowej jest karalne Przypadek numer 1) pani w kasie w banku czy w sklepie wydaje nam za dużo pieniedzy. Robi to sama, my jej do tego nie zmuszamy, poprostu wydaje nam więcej niż powinna Takie przypadki już się zdarzały i kończyły wyrokami skazującymi dla tych, którzy taki błąd wykorzystali i nie chcieli oddać pieniędzy Są przepisy o nieuzasadnionym wzbogaceniu i pare innych mających zastosowanie w tego typu sprawach Przypadek nr 2) allegro - o ile z tym słynnym Jeepem można było mieć wątpliwości, bo była jakaś licytacja, trwało to sporo, cena osiągnęła jakąś tam wartośc porównywalną z rzeczywistą wartością to ta łódka to sprawa oczywista Sprzedawca się pomylił, próbował ten błąd naprawić , cena 1 zł to tylko i wyłacznie wynik jego BŁĘDU, który ma się nijak do wartości towaru Jeśli tylko ten sprzedawca będzie się mądrze bronił, weźmie adwokata to na upartego może nie tylko łatwo z tego wyjść ale nawet tej pazernej pełnej tupetu pani zrobić sporo zamieszania - z odpowiedzialnością za chęc popełnienia przestępstwa włącznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dex Kupię łódkę za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:13 Frajerów nie sieją, oni sami rosną :))) Gratulacje dla tej pani, super interes zrobiła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaa Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:13 www.allegro.pl/item150129563_am_480_open.html Potem jeszcze raz ją wystawiał, jak to nie posiadał łódki??? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totalna_bzdura Transakcja nie powinna dojść do skutku! IP: *.relakks.com 15.02.07, 11:15 Na giełdzie są widełki i jak ktoś się pomyli dając zlecenie sprzedaży np po 1zł coś co jest warte 300zł to w najgorszym razie sprzeda 10-15% niżej a nie po 1 bo są widełki chroniące przed takimi sytuacjami. To samo powinno być na allegro: logiczne i oczywiste jest, że nikt nie dopuszcza poważnie do głosu możliwości sprzedaży towaru wartego kilkadziesiąt tysiecy za darmo a wynika to jedynie z niedopatrzenia. Poza tym to świat wirtualny, nie powinno mieć miejsce coś takiego, że kliknięcie sobie myszką ma wymiar realnej transakcji. TO JEST BZDURA, niesprawiedliwość i takie transacje nie powinny dochodzić do skutku w ogóle. Poza tym ZAWSZE powinno być tak, że sprzedający może się wycofać z transakcji w dowolnej chwili bo to w końcu JEGO przedmiot a w wyniku licytacji moze się np. okazać, że ma on większą wartość niż przypuszczał i mu się nie opłaca sprzedawać albo jest mu potrzebny itp. Odpowiedz Link Zgłoś
orlando Trzeba być cwaniakiem... 15.02.07, 11:28 Wylicytowałem kiedyś przedmiot do kwoty ok. 1000pln. Używany. Nowy kosztował chyba niespełna 2 razy więcej, więc cena była chyba rynkowa. Licytacja była bardzo intensywna, konkurencja spora, ale wygrałem. Wtedy miałem już za sobą ok. 200 transakcji i kilka lat stażu na allegro. Sprzedający ze Śląska miał 5-6 komentarzy. Jakież było moje zdziwienie, gdy na mój mail, przesłany do sprzedającego tuż po zakoczeniu licytacji z pytaniem o możliwość sfinalizowania zakupu, otrzymałem następnego dnia (taki tam poślizg) info, że przedmiot ten został uszkodzony przy próbie... kradzieży, mimo że przedmiot ten-zgodnie z opisem w aukcji-nie powinien być narażony na kradzież w opisywanych przez sprzedającego okolicznościach. I wiecie co? Sprzedający poinformował mnie, że nie będzie odpowiadał na moje maile, gdy poprosiłem o jakiś dowód włamania-zdjęcie uszkodzenia, zgłoszenie na policji etc. I postraszył negatywnym komentarzem :) Miną za chwilę 2 lata od tamtych zdarzeń, komentarz cały czas nie jest wystawiony, Allegro umyło wtedy ręce. Co byście zrobili? Ja wiem, że gdybym teraz miał takie łódkowe zdarzenie, okazałbym się "okropną babą", jak piszą niektórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Kupię łódkę za złotówkę IP: 195.245.213.* 15.02.07, 11:21 eBay jest lepszy i ciekawszy niż Allegro, można licytować przedmioty z całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.chello.pl 15.02.07, 11:32 mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o tę aukcję. jednak nie mogę się zgodzić z osobami, które za wszelką cenę chcą obronić niewinną ofiarę, czyli sprzedawcę. on stał się ofiarą własnej chytrości. bo dlaczego wystawił wartą 40.000 złotych łódkę za złotówkę? bo koniecznie chciał oszczędzić parę złotych. za przedmiot wystawiony za złotówkę Allegro pobierze mniejszą prowizję niż za rzecz wartą powiedzmy 20.000. jeśli już o oszczędnościach mowa - czy sprzedający na pewno zapomniał zaznaczyć w aukcji tzw. cenę minimalną? a może też chciał zaoszczędzić i uniknąć dodatkowej opłaty za tę opcję? a że potem całkiem się pogubił i wydawało mu się, że jako wystawiający może dowolnie grzebać w ustawieniach i nie zważać na kupujących, to już wina jego niepozbierania. ja temu sprzedającemu nie ufam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3gosc Kupię łódkę za złotówkę IP: *.devs.futuro.pl 15.02.07, 11:26 Może z tą śmiercią to trochę Cię poniosło. Ale faktycznie, dobrze, że elektroniczne środowiska handlowe poważnieją i się formalizują. Najwyższa pora wyjść z buszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kt dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:28 pazerne i bezwzgledne bydle... Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: dno 15.02.07, 11:58 Gość portalu: kt napisał(a): > pazerne i bezwzgledne bydle... Ten który próbował zaoszczędzić nie podając ceny minimalnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podpowiedź nie, ta kobieta. nie zrozumiałeś kontekstu IP: 62.233.211.* 15.02.07, 12:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.07, 11:34 Na wstępie oszczędzę czasu tym którzy będą czytać dalej wypowiedzi. Większość ich jest zamieszczona przez osoby dla których opanowanie zasad sprzedaży na allegro jest prawdopodobnie jednym z największych osiągnięć w swojej działalności "biznesowej". Stąd większość mówi o konieczności zrealizowania transakcji za złotówkę . W mojej ocenie pomijając moralność tej Pani która jak z opisu wynika nie zhańbiła się jeszcze w swoim życiu porządną pracą tworząc cośkolwiek cennego dla społeczeństwa lub w inny sposób pomagając innym np w wolontariacie. ( bogaty tatuś być może były aktywista który wozi się własnymi łódkami i wychował córeczkę na niezłego matołka ) Oczywiście prawo jest prawem i nie podważam kodeksu cywilnego. Jednak uważam że sprzedający łódkę powinien założyć drugą sprawę w sądzie o próbę wyłudzenia kwoty 40 tys zł i panna może czegoś się nauczy w życiu jak zostanie skazana w zawieszeniu i będzie miała misia w papierach. Przecież sprzedając łódkę za 1zł nawet urząd skarbowy zakwestionuje tą wartość od której trzeba odprowadzić podatek.Jeżeli by tak było to by oznaczało że teraz każdy samochód, maszynę czy dom...itd można sprzedać za 1zł i nie zapłacić ani grosza podatku. Ten sędzia który wydał poprzedni wyrok w sprawie jeepa stwierdził że aukcja ma znamiona umowy cywilnej ale jeżeli ma to decydować o prawidłowości całej transakcji to powinien się on podać do dymisji zanim Ziobro go nie zdejmie ze stanowiska. Nie jestem prawnikiem ale w mojej opinii sprawa na pewno nie jest taka jednoznaczna. Pozdrawiam KK Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 11:49 > Nie jestem prawnikiem I to jest jedyne prawdziwe zdanie w zalewie bełkotu. > założyć drugą sprawę w sądzie o próbę wyłudzenia > kwoty 40 tys zł Hint: nikt pana nie zmuszał wystawiać łódkę z ceną 1 PLN... Odpowiedz Link Zgłoś
luridus Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 11:37 Sam kupuję i sprzedaję, ale ręki Pani Trzebińskiej bym nie podał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tka Kupię łódkę za złotówkę IP: *.toya.net.pl 15.02.07, 11:37 He he he...Pokolenie JP II...Kon by sie usmial...Ile w tych wypowiedziach milosci blizniego,ile litosci...Ludzie,kazdy ma prawo popelniac bledy i nie wolno na tym zerowac ! Zwykla ludzka uczciwosc wydaje sie calkowicie obca wiekszej czesci narodu,ktory tak sie przejmowal naukami swojego papieza..Liczy sie tylko kasa ..Zal i wstyd.. Odpowiedz Link Zgłoś
luridus Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 11:42 Badania socjologów jednoznacznie dowodzą, że pokolenie JP2 występuje wyłącznie w sferze werbalnej. Ja bnym to nazwał pokoleniem ASW (Arcybiskup Stanisław Wielgus). Odpowiedz Link Zgłoś