jacekzmzkzg
28.03.07, 12:46
Tekst dla tych wszystkich , którzy winią MZK upadek imprez kulturalnych i
życia nocnego w centrum poprzez brak komunikacji nocnej.Tekst z Radia Zielona
Góra :
Wiele hałasu ... o hałas na starówce. Kilkudziesięciu mieszkańców śródmieścia
złożyło petycję do Rady Miasta, w której domagają się ograniczenia imprez
organizowanych na deptaku. Zielonogórzanie narzekają przede wszystkim na
cykliczne koncerty, skarżą się również na ludzi do późnych godzin
świętujących w ogródkach piwnych.
Nie jest to jednak opinia wszystkich mieszkańców starówki - wśród tych, z
którymi dzisiaj rozmawialiśmy są i tacy, którzy do hałasu zdążyli się
przyzwyczaić. Sprawą zainteresował się przewodniczący Rady - Adam Urbaniak,
który zwrócił się do Urzędu Miasta z pytaniem czy można wpłynąć na
właścicieli ogródków piwnych na deptaku. Urbaniak pyta czy koncerty na
deptaku można organizować rzadziej i krócej oraz czy ogródki piwne mogą
funkcjonować do jakiejś określonej godziny. Urbaniak zdaje sobie jednak
sprawę z faktu, że starówka z natury powinna tętnić życiem. O krok dalej
idzie wiceprezydent - Mariusz Woźniak, który jest zdania, że skoro ktoś
mieszka w centrum, to powinien liczyć się z hałasem. „Tak jest na całym
świecie” - mówi Woźniak. „Koncerty i inne imprezy nie mogą się kończyć minutę
po 10.00. Trzeba znaleźć nić porozumienia” – dodaje. A tą nicią porozumienia
będzie pomysł prezydenta - Janusza Kubickiego, który zadeklarował, że imprez
na deptaku ograniczać nie zamierza, postara się jednak wpłynąć na poziom
hałasu.
www.rzg.pl/info.php?mode=add
Lubie naszego Prezydenta.
Gdyby deptak w nocy tętnił życiem pewnie i autobus zarobiłby na siebie.
www.zkmkm.prv.pl