Dodaj do ulubionych

Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej Soli

29.03.07, 14:34
za serwisem interia.pl

Firma LG na budowę w okolicach Wrocławia fabryki wydała prawie dwa miliardy
euro.
Koreański zakład już jest, ale okazało się, że brakuje chętnych do pracy.
Niskie płace i problemy z dojazdem sprawiły, że mimo bezrobocia wolne etaty
czekają. Docelowo - jak podają regionalne media - LG chce zatrudnić 12 tys.
osób, a teraz poszukuje 3 tys. pracowników. Koreańczycy zamierzają szukać
ratunku za granicą. Chcą uzyskać m.in. zgodę na sprowadzenie robotników z
Chin.

- lokalne władze samorządowe ponoć sie nieźle wkurzyły na pomysł Koreańczyków.
Wyglada na to że pod Wrockiem powstanie dzielnica slumsów bo Chińczyk za 1200
PLN brutto miesięcznie mieszkania nie kupi i kredytu nie dostanie.

No no, ciekawe jak bedzie z Funai w NS. Sam nie wiem co gorsze, fala
powodziowa na Odrze czy fala emigrantów z Chin.
Obserwuj wątek
    • Gość: fikus Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 21:32
      He, heee ,slamsy chińczyków w N.S., i co na to tygrys Vadim ?????
      Azjaci szukają taniej siły roboczej w Polsce - płacą ok. 600 zł netto, a
      zapiepszasz ostro, co na to prężni nowosolanie ?????
      • Gość: zgorzanin Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 22:51
        Był niedawno spory artykuł w "wybiórczej" o fabryce Oriona i Sharpa pod
        Toruniem - włosy się jeżą jak to człowiek czyta! Pieprzyć takich pracodawców.
        • Gość: Gonzo Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 23:56
          Pozwolicie głupcy że Wam odpowiem. Żyjemy w wolnym demokratycznym kraju. Czy
          też nie? Tylko skończeni idioci i kretyni mogą porównywać fabryki w Polsce do
          obozów pracy. Tabloidy bawią się czyimś życiem i piszą bzdury byle tylko
          zwiększyć nakład swoich szmatławych brukowców. A wy podchwytujący te podpuchy
          sobie sami wystawiacie świadectwo skrajnej głupoty. Nikt nikogo w tym kraju do
          pracy nie zmusza. Za mało płacą? Zbyt dużo wymagają? To mówisz grzecznie:
          Dowidzenia i odchodzisz w siną dal. Wolna droga. Odnośnie wpisów moich
          poprzedników mogę powiedzieć tak, kiedy nie było pracy skomleliście jak psy o
          kromkę chleba. Dzisiaj kiedy
          jeszcze fabryki nie zatrudniają i nikt nie wie ile będą płacić i za co, dopiero
          się budują. Jeszcze nikt nie wie ile będą płacić, ale psy już ujadają. Już
          maruderzy i nieudacznicy zaczynają swój jazgot. Nie wiem czy Japończycy umieją
          czytać po Polsku? Jeśli tak, to na ich miejscu pokazałbym „fack you” i
          przeniósł bym fabrykę na Ukrainę czy do Chin, gdzie bez marudzenia ludzie
          pracują za 50 dolców miesięcznie. Ty nie chcesz prasować za 400 dolców
          miesięcznie, nie pracuj. Nikt ciebie nie zmusi. Szukajcie dalej firm z księżyca
          płacących 10000 zł za nic niezrobienie. A wy dalej narzekajcie na brak pracy i
          złych pracodawców. Do roboty nieroby. I nie chodzi tu o czyjąkolwiek godność
          tylko o prostą zasadę obowiązująca w kapitalizmie: pracodawca płaci tyle ile
          musi. Nie chcesz? Nie pracuj! Proste? Tęsknicie przygłupy za komuną jak widzę.
          Klasa robotnicza w końcu musi wziąć sprawy w swoje ręce. Wszystkiego dobrego
          życzę. Komuno wróć. A do zazdrosnych zielonogórzan i goszowiaków: podśmiewacie
          się z inwestycji japońskich? Dobrze. Proponuję zaprosić Łukaszenkę żeby
          wybudował fabryki. Mam nadzieję że wtedy będziecie szczęśliwi. A ja do
          zielonogórzanina: Pieprzyć takich pracowników, skoro nic nie wiedzą, a już
          narzekają! (o płacy nie dyskutujmy, bo nikt nie wie ile będa płacić z Funai).
          • Gość: robin Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.07, 00:05
            Hey Gonzo
            Raczej nie problem w tym że tubylcy leją na takie zarobki a w tym że może tu
            chodzic o czyste wyrachowanie panów azjatów biznesmenów.
            Być moze od poczatku zdawali sobie sprawe że Polak za grosze nie bedzie pracował
            i dawno juz zalozyli sprowadzić tanią siłę roboczą z Chin.
            Bedzie ciekawie jak sie okaże ze z jakis powodow nasze Panstwo bedzie musialo
            jeszcze do tych Chinczyków dokładać (np jakis socjal) - vide Niemcy i tureccy
            pracownicy.
          • Gość: PIGI Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 02:47
            Te Gonzo !!! Ty nie jesteś czasami szychą z UM w Nowej Soli ? Język taki
            znajomo cięty...Powiedz mi Gonzuniu - ile Ty tam zarabiasz i czy za 600 zł.
            naginałbyś sobie kręgosłup ?
            • budrys77 Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S 30.03.07, 07:53
              Gonzo - bardzo madre slowa:) Nie zgodze sie tylko z tymi "gorzowiakami" jako
              przesmiewcami inwestycji w Nowej Soli.
              Po pierwsze: w Gorzowie juz dzisiaj jest "japonczyk", czyli SE Bordnetze.
              Zastapil "niemca", czyli Volkswagen elektrosystemy. Jest to chyba najwiekszy
              zaklad w miescie, zatrudniajacy 2-3 tysiace osob. Place na niezlym "lubuskim"
              poziomie, czyli 1300-1800 na reke u szeregowego pracownika.
              Po drugie: Gorzów czeka na decyzje ulokowania ogromnego kompleksu firm z branzy
              RTV. Oprócz produkcji telewizorów LCD, dojdzie okolo 10 kooperantow - czyli
              kolejne 2500 miejsc pracy.
              "Narzekam wiec jestem" to motto Polaków. Najglosniej robia to Ci, ktorym trudno
              zrobic cokolwiek. Nie ma co sie martwic.
              Ps. z tego co pamietam, pracownice z firmy spod Torunia nie mialy zadnych
              kwalifikacji, firma dopiero "ruszala", a jedna z pracownic byla po
              podstawowce... Czy mialy prawo oczekiwac na przyuczeniu do zawodu iecej niz 700-
              800 zl??? NIE!
              • Gość: Gonzo Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 08:00
                Święte słowa Budrys. Ci malkontenci może niech zrobią społeczna listę
                przeciwników inwestycji zachodnich na czele z Japońskimi, w naszym bardzo
                bogatym i bardzo gospodarczo rozwiniętym i bardzo silnym województwie hehehe
                Powtórzę: jeśli mi się nie podoba praca, za mało płacą i jeszcze gonia do
                roboty (ja lubię z fajeczka leżeć do góry brzuszkiem) to ja dziękuję i szukam
                sobie innej pracy, takiej jaka mi odpowiada. Wolny kraj. Proste jak drut.
                • Gość: obiektywny Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: 156.17.201.* 30.03.07, 08:16
                  Widać nikt z was nie miał szansy pracować u Skośnookiego.Jeżeli zgadzamy się na
                  niskie zarobki to czy powinien nas obowiazywać kodeks pracy czy nie ? Bo czym
                  innym jest praca za niską pensję w dobrych i przyjaznych lub chociażby
                  neutralnych warunkach a czym innym zapieprzanie non stop nadgodzin, wieeeelkie
                  problemy z urlopem i do tego totalne pomiatanie przez pracodawcę który uważa
                  się za boga myśląc że nie ma nic dziwnego w darciu ryja na pracownika.Korency
                  spod Wrocławia naprawde zachowują się w skandaliczny sposób,zero szacunku i
                  gdyby chociaż 10% z nich znało angileski,moznaby podyskutowac - a tak
                  zapierdzielają tymi swoimi szlaczkami nie dając nawet szansy na ripostę.

                  A tak w ogłóle to wkur..ia mnie gdy ludzie wypowiadają się na tematy o których
                  nie mają pojęcia.Nikt z was nie prascował u Azjaty ale oczywiście wszystko o
                  tej pracy wie.
                  • Gość: KOL Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.07, 09:31
                    Koleś jeśli Ty pracowałeś, a Tobie to nieodpowiadało, to przywiązał Ciebie ktoś
                    łańcuchem do skośnookiego? Nie podoba Ci się- wolna droga. To prosta zasada
                    obowiązująca w wolnym kraju. Nie wim jak pracują Koreańczycy, ale to ich
                    gospodarka bije naszą na łeb na szyję. To moż świadczyć że my jesteśmy
                    mistrzami świata w natrzekaniu a oni w robocie.
                    • Gość: obiektywny Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: 156.17.201.* 30.03.07, 09:54
                      sprawdź człowieku w słowniku definicję dwóch słów: praca i wyzysk.
                      Jako że ja nie zgadzałem się z metodami skośnookich już u nich nie
                      pracuję.Trafiłem do niemieckiej firmy i różnica jest potężna.Owszem pracujemy
                      dużo,ale jesteśmy szanowani,szef potrafi nas zganić ale też pochwalić.Po prostu
                      inna kultura.Tylko że ja miałem możliwość żeby wybierać pracodawcę a wiele osób
                      jest w dużo gorszej sytuacji.Nie chcę wolnego rynku made in azja, żyjemy w
                      Europie i chciałbym aby traktowano nas po europejsku.
                      • Gość: hihi Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.ztpnet.pl 30.03.07, 10:25
                        Jedni i drudzy mają rację: ale ja wiem jedno od Funaia z daleka bedę
                        przechodził, jakoś nie chce mi sie tam pracowac :)
              • Gość: ryanzg Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.ztpnet.pl 02.04.07, 16:04
                A jedna była po studiach wyższych... 600zł ? Lepiej wyjechać.
          • Gość: Gromosłąw Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 14:24
            Gonzo ! Ciebie chyba łeb rozbolał z zacietrzewienia ;) idź do roboty za 600 pln - myślisz, że komuś łaskę zrobisz taką ofertą pracy? buahahah 2000 pln netto to jest dziś minimum socjalne !
            i nic dziwnego, że nie robią i nie bedą robic za taką kasę ;) włąśnie o wolnym rynku tu mówimy!
            głupkiem jesteś ty !! ja mam np 2500 netto na rękę i wcale nie uważam, że mam luksus - bo mam w ZG 750 kosztów stałych !! wiec nie bedzie płacy - nie bedzie pracy ;P
            • budrys77 Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S 30.03.07, 17:42
              Gromosław - ale dokładnie o tym mówi Gonzo, tylko innymi słowami!!! Nie chcesz pracować za 1000 netto? Nie odejmujesz takiej pracy. Koreańczycy, Japońce i inni płacą mało??? Będą musieli podnieść płace i koniec.
              No a tak na marginesie - czy ta dyskusja ma sens, skoro firma jeszcze nie działa??? Kilu małolatów przeczytało tekst z Gazety podbarwiony przez panią dziennikarz i nagle stali się ekspertami w dziedzinie inwestycji wschodnioazjatyckich heheheh??????

              "Marudzę więc jestem" - motto prawdziwego Polaka:)
              • Gość: zgorzanin Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 20:58
                A co powiesz w takim razie na pomysł sprowadzenia Chińczyków do kołchozu pod
                Wrocławiem, pyrrusie?? Nie uważasz, że jest to sięganie lewą ręką do prawej
                kieszeni??
                • budrys77 Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S 30.03.07, 22:03
                  Gość portalu: zgorzanin napisał(a):
                  > A co powiesz w takim razie na pomysł sprowadzenia Chińczyków do kołchozu pod
                  > Wrocławiem, pyrrusie?? Nie uważasz, że jest to sięganie lewą ręką do prawej
                  > kieszeni??

                  Nie wiem na ile masz styczność z technikami prowadzenia negocjacji w dużej międzynarodowej firmie i na ile znasz się na technikach społecznych. Będąc nieskromnym - mieszkając w dużym mieście, mam taką możliwość w pracy:)))
                  Pomysł "sprowadzenia Chińczyków i Wietnamczyków" to czyste zagranie psychologicznie. Chyba nie myślisz, że inwestor zainwestuje setki milionów złotych w Polsce, bez kalkulacji przyszłych kosztów. Trudno odgadnąć czym kierują się inwestorzy spod Wrocławia przyjmując podobną taktykę ale przekaz jest bardzo jasny - niech rząd obniży pozapłacowe koszty płacy, bo inaczej... Inwestując w Polsce doskonale zdawali sobie sprawę jak będzie wyglądał rynek pracy po wejściu Rzeczypospolitej do Unii Europejskiej. No i na miłość Boską - doskonale znają polskie i unijne przepisy emigracyjne, które uniemożliwiają podobne postępowanie hehehe.
                  Reasumując - będzie dobrze:)
                  • Gość: bolo do budrysa IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.07, 23:28
                    szanowny panie budrys z wielkiego miasta poznania, pan jestes jakis idiota
                    skoro myslisz ze ten rzad w jakis sposób cośkolwiek temu zaradzi.

                    • budrys77 Re: do budrysa 31.03.07, 00:19
                      Gość portalu: bolo napisał(a):

                      > szanowny panie budrys z wielkiego miasta poznania, pan jestes jakis idiota
                      > skoro myslisz ze ten rzad w jakis sposób cośkolwiek temu zaradzi.

                      A ja odnoszę wrażenie, że co naj mniej 90% uczestników zielonogórskiego forum., to totalni debile:) No ale czego oczekiwać po mieszańcach zapyziałej i prowincjonalnej pipidówy udającej metropolię hehehe Trudno pojąć zasady działania przedsiębiorstw o zasięgu światowym, no ale trzeba to zrozumieć, skoro lubuski "tygrys" gospodarczy plasuje się w czołówce województw z najwyższym bezrobociem. No a co najśmieszniejsze - zielonogórska metropolia potrafiła przyciągnąć do swojej "strefy przemysłowej" co najwyżej hipermarket Metro, a jej mieszkańcy tłumaczą Nowosolanom jacy są nierozgarnięci goszcząc u siebie Azjatów!!! Typowo zielonogórska obłuda i zakłamanie!!!

                      Poniżej prezesyłam linka o kolejnej szansy pracy dla inteligętnych, którzy chca uciec z lubuskiego grajdoła:

                      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4024883.html
                      To kolejne centrum rozliczeniowe wielkiego koncernu w Poznaniu. Jak już kiedyś tłumaczyłem Alkowi - Poznań ma już dawno za sobą okres przyciągania przemysłu tak jak to obecnie robi Wrocław. Teraz czas na nowoczesne usługi, za godziwe pieniądze. Zapraszam do Poznania normalnie myślących i pozdrawiam Nowosolan. Trzymam kciuki za Wasze miasto!

                      • budrys77 Re: do budrysa 31.03.07, 00:21
                        No tak, zaplątało się parę byków, w tym przekręciłem nazwę hipermarketu hehehe.
                      • Gość: małpa Re: do budrysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 02:57
                        I co, szczeny poopadały mieszkńcom aglomeracji Z.Góra ? A jak tam od połowy XX-
                        wieku tworzony magnes dla inwestorow zwany Trójmiasto Lubuskie ? Ech wieczni
                        marzyciele...
                        • Gość: robin Re: do budrysa IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.04.07, 13:07
                          Nic tylko sie cieszyć że sa inwestycje tak jak we Wrocku tak w NS. Tylko co z
                          tego skoro nie chca ludziska pracowac. Płacy wiekszej nie bedzie. Jesli
                          nowosolanie beda pracowali w Funai to będa. A jak nie bedą to co wtedy? Panie
                          Budrys? Dla kogo taka inwestycja?
                          Niby High tech - a potrzebni niewolnicy.

                          Dyskusja ta nie jest na temat wielkości ZG tylko nieco inna lecz pan w swoim
                          wielkoposkim zapatrzeniu tego nie dostrzegasz. Taka małość wewnetrzna
                          przesłoniła panu miejsce w którym zazwyczaj znajdują sie oczy

                          Nie chodzi o to ze ludzie nie chca pracowac w LG bo wiemy dlaczego.
                          Postawione pytanie brzmi - co dalej?
                          • budrys77 Re: do budrysa 01.04.07, 13:45
                            Ja przepraszam. Wątek jest o Funai czy o LG???? Z tego co wiem, Funai nie rozpoczał jeszcze działalności a tu już padają gromy i pouczenia. Czy płace u "azjatów" z LG odbiegają znacznie od płac w innych firmach w okolicy? Raczej nie. Czy problem znalezienia pracowników jest domeną tylko i wyłącznie tego zakładu? Nie i jeszcze raz nie. To doskonały grun na podwyżki i "japońce" doskonale zdają sobie z tego sprawę.
                            Wracając do Funai. Wielu z Was wiesza na inwestorach z Nowej Soli psy, ot tak, na wszelki wypadek. Tym czasem Funai jest o niebo lepszą firmą niż hipermarket Makro hehehe. A ile płacą w zielonogórskiej strefie przeysłowej w hipermarkecie Makro jeśli możesz mnie oświecić??? Zielona Góra sama nie potrafiła przyciągnąć podobnego inwestora, a przy dźwiękach fanfar i trąb obwieszcza powstanie kolejnego sklepu:))) Ba, poucza Kobierzyce i Nową Sól jak bardzo niewłaściwie postępują. Toż to kabaret poprostu!
                            Gorzowski "japończk" czyli SE Bordnetze płaci "normalnie" i nikt w Grzowie nie myśli o spaleniu go na stosie.

                            A co dalej? - podwyżka płac. A co ma być? Spakują manatki i wyjadą? Już to widzę hehehe. Sprowadzą 10.000 chińczyków? - buhahahahaha. Dobre sobie:) Każdy argument jest dobry w poważnych negocjacjach jeśli walczy się o dodatkową pomoc publiczną.

                            To "wielkopolskie zapatrzenie", to doświadzenie we wspólpracy z dużymi i międzynarodowymi koncernami, które w lubuskim grajdole raczej się nie pojawiają:)
                            Powtarzam - będzie dobrze. A zawistnym Zielonogórzanom polecam zakasać rękawy do roboty i uczyć się od Nowej Soli i Gorzowa. Jak na razie nie macie podstaw do pouczania innych.
                            • Gość: skośny Re: do budrysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 14:39
                              Cieszą się lotniskiem "Babimost" i lubuskością, a właściwie z bycia drugim
                              stołecznym miastem wielkiej geograficznej krainy ( hahaha?????????hahaha )-
                              jedno i drugie na miarę ich możliwości.
                              • Gość: robin Re: do budrysa IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.04.07, 20:39
                                Wiesz co Budrys - ty po prostu jestes głupi
                                • budrys77 Re: do budrysa 01.04.07, 21:34
                                  Gość portalu: robin napisał(a):
                                  > Wiesz co Budrys - ty po prostu jestes głupi

                                  A tu masz częściowo raację hehehe. Przez swoją głupotę wpadłem mocno poza drugi próg podatkowy i teraz muszę ostro się gimnastykować by nie oddać za dużo na utrzymanie lubuskiego pasożyta administracyjnego:P
                                  Dzięki takim poznaśkim głupkom jak ja, macie z czego utrzymać ten nowotwór woijewódzki na garnuszku reszty kraju.
                                  Dzięki Bogu mam odpisy z kredytów hipotecznych a resztę... Hmmm, coś wymyślę:)
                                  • Gość: robin Re: do budrysa IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.04.07, 08:57
                                    Ten pasozyt jak okreslasz Lubuskie chetnie by sie wypisał z tej reszty kraju.
                                    Sek w tym ze nie moze i dlatego chcąc nie chca musimy takich paranoików jak ty
                                    tolerować. O twojej głupocie nie swiadaczy bynajmniej fakt że płacisz wyższe
                                    podatki lecz twoja pogarda do nas.

                                    A wracając do tematu odpowiem tak: Twoje podatki pójdą na zasilki jakie otrzyma
                                    tysiące Chinczyków sprowadzonych przez LG i podobne firmy. Chciałbym zobaczyc
                                    wówczas twój poznański zgryz. Wtedy bedziesz mogł sobie powiedzić ze byłem
                                    czesciowo głupi. A ja przyznam ci rację.

                                    • budrys77 Re: do budrysa 02.04.07, 16:12
                                      Już wolę, by LG dostał dofinansowanie na budowę lokum dla 10 tysięcy Chińczyków, niż dalej utrzymywać lubuski nowotwór administracyjny!!! Chińczycy przynajmniej zapłacą podatki dochodowe, firmy pozostaną pod Wrocławiem płacąc podatki gminie, zarobi kilkaset firm kooperujących i dostawczych. Przynajmniej wygenerują zysk! Tymczasem nowotwór lubuski wymaga stałych dotacji, dofinansowywania, wyrównywania, a "dochód" tworzy 100tysięczna armia urzędnicza. Wielkopolska czy Mazowsze muszą płacić "janosikowe" by zielonogórskim urzędnikom zdawało się, że lubuskie to "potęga". A kysz choćby do Czech.
                                      • Gość: vts Re: do kundla budrysa IP: *.ztpnet.pl 02.04.07, 17:08
                                        szczekaj u siebie
                                        • budrys77 Mój ty zielonogórski kotku Vts 02.04.07, 18:16
                                          Gość portalu: vts napisał(a):
                                          > szczekaj u siebie

                                          Wyniosę się na stałe, jak tylko nie będę musiał dopłacać do twojej pensji kotku:P
                                          • Gość: vts Re: Mój ty zielonogórski kotku Vts IP: *.ztpnet.pl 02.04.07, 19:04
                                            martw się o swoją pensje darmozjadzie urzędniczy
                                            ja od lat jestem na swoim i muszę utrzymywać takich nierobów jak ty
                                            • budrys77 Re: Mój ty zielonogórski kotku Vts 02.04.07, 21:19
                                              Gość portalu: vts napisał(a):
                                              > martw się o swoją pensje darmozjadzie urzędniczy

                                              Pudło misiaczku:) Nie mierz Poznania miarą Zielonej Góry. Tutaj jest praca, dużo pracy - i to bynajmniej nie w urzędach hehehe. Poznań nie musiał wyrywać sobie instytucji i urzędów by dać ludziom pracę na koszt budżetu państwa! No i tak szczerze pwoiedziawszy - w urzędach za mało płacą... 1200 - 1300 netto nie bardzo mnie interesuje. To dobre dla Zielonogórzan:P
                                              • Gość: robin Re: Mój ty zielonogórski kotku Vts IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.04.07, 21:59
                                                Bydrus - ponieważ płacisz podatki to pozwalamy ci szczekac na tym forum
                                                Znamienne jest to że robisz to jako farbowany wielkopolak.
                                                Ale jak ci ma to w czyms użlyc Budrusie to niech będzie - poznaj nasze
                                                miłosierdzie.
                                                • budrys77 Re: Mój ty zielonogórski kotku Vts 02.04.07, 23:12
                                                  Gość portalu: robin napisał(a):
                                                  > Znamienne jest to że robisz to jako farbowany wielkopolak.

                                                  "Wielkopolak" to poseł Bosak - chluba i dziecko Twojej "metropolii":)
                                                  Ja jestem z urodzenia Wielkopolaninem, a to zasadnicza różnica. Poznań to moje rodzinne miasto ale mieszkałem przez kilka lat w Gorzowie i pokochałem go. Z chęcią wrócę do Gorzwa, jeśli tylko uda mi się zarobić ... no niech bedzie ... 70% tego co obecnie:) Lasy, jeziora, bliskość morza, Berlin, Poznań w zasięgu ręki, wspaniali ludzie, cisza i spokój, brak korków, latem jest czym oddychać, piękna promenada nad Wartą, ciągle coś się zmienia i buduje... Same plusy. A dzieciaki i tak wyślę na UAM lub AE - tradycję trzeba kontynuować heheh:P
                                                  • Gość: Prawdomówca do poznaniaka z kompleksami IP: *.tpnet.pl 03.04.07, 00:57
                                                    Hahahaha poznań wielka metropolia <lol>. O czym ty smieszny czlowieczku gadasz?
                                                    ;] Strefa przemyslowa poznania to przede wszystkim wioski przed nim. Sam poznan
                                                    to smutne miasto z obsranym rynkiem (nie wdepnac tam w gowno to niemal cud) i
                                                    ludzmi przygnebionymi. Tak sie sklada ze bywam tam czesto i moje wrazenia sa
                                                    mdle... Krzywy brukowany deptak, śmierdzaca szklarnia w centrum miasta z wrecz
                                                    wolajaca o pomste do nieba nazwa (World trade center), rozsypujaca sie Arena,
                                                    slamsy w scislym centrum.... normalnie polska stolica nowoczesnosci i postepu ;]
                                                    A Gorzow? Hahaha szkoda gadac o tej ruinie miasta wiec pomine milczeniem;]
                                                    pozdrawiam oczywiscie ;]
                                                  • Gość: vts Re: do poznaniaka z kompleksami IP: *.ztpnet.pl 03.04.07, 17:38
                                                    koleś jeden opowiadał ciągle jak to jest u niego w Warszawie
                                                    wreszcie kiedyś przy wódeczce przyznał sie, że przy dobrej pogodzie z dachu
                                                    swojego kórnika widzi Pałac Kultury

                                                    z tego kundla pewnie taki sam Poznaniak


                                                  • budrys77 do zielonogórzanina z manią wielkości 03.04.07, 18:31
                                                    Gość portalu: vts napisał(a):
                                                    > z tego kundla pewnie taki sam Poznaniak

                                                    Jak z ciebie "lubuszanin" czy Dolnoślązak, wołyński chadziaju:)
                                                    Firmy powstają "na wioskach", bo w Poznaniu nie ma miejsca na wielkie inwestycje przemysłowe moi drodzy pipidowiacy. Ba, Poznaniacy wyprowadzają się poza granice miasta, osiedlając się w promieniu 30-40 km. Naprawdę - nie przyrównujcie zielonogórskiej metropolii do Poznania czy Wrocławia. Litości:)
                                                    Jak na razie, możecie ścigać się z Gorzowem. Tam przynajmniej zadbano o grunty pod inwestycje i rozwój miasta. Uczcie się od lepszych i broń Boże, nie wpuszczajcie azjatyckich inwestorów hehehhe
                                                  • Gość: ziutek Re: do zielonogórzanina z manią wielkości IP: *.ztpnet.pl 03.04.07, 19:02
                                                    Odcinajac sie od waszej wymiany zdan, kto, oprocz Ciebie nazywa ZG metropolia i
                                                    porownuje ja z Wroclawiem i Poznaniem?
                                                  • budrys77 Re: do zielonogórzanina z manią wielkości 03.04.07, 19:30
                                                    Oooo, to długa dyskusja:) "Od zawsze" jestem wrogiem nowotworu lubuskiego i śmiało wyrażam to na forum gorzowskim i zielonogórskim. "Od zawsze" piętnuję i wytykam marnowanie pieniędzy na pensje i układziki, co baaardzo nie podoba się kilku forumowiczom z ZG:) "Od zawsze" konkretnie wyrażam swoją opienię na temat kretyńskich pomysłów zielonogóskiego Urzędu Marszałkowskiego (monoraile, lotnisko w Babimoście) oraz wytykam złodziejski podział środków wojewódzkich, lokowanych nagminnie na inwestycje w promieniu 30 km od zielonogórskiego ratusza. Dopiero przed ostatnimi wyborami zielonogórskie wojewódzkie pasożyty urzędnicze, przypomniały sobie o Żarach, Żaganiu, Międzyrzeczu, Gorzowie itp. itd.
                                                    No a teraz, trudno się nie śmiać, gdy zielonogórski tygrys bezrobocia, poucza na forum Nową Sól i Wrocław jakie inwestycje są niewłaściwe hehehe:)
                                                    Mam tu na forum kilku ulubieńców, których uwielbiam drażnić hehehe
                                                  • Gość: Prawdomówca Re: do zielonogórzanina z manią wielkości IP: *.tpnet.pl 05.04.07, 17:40
                                                    budrys77 napisał:
                                                    >Ba, Poznaniacy wyprowadzają się poza granice miasta, osiedlając się w promieniu
                                                    30-40 km.

                                                    ... i pewnie ty do nich nalezysz bo od twoich wypowiedzi zalatuje łajnem :]
                                                  • budrys77 Re: do zielonogórzanina z manią wielkości 05.04.07, 17:46
                                                    Gość portalu: Prawdomówca napisał(a):
                                                    > ... i pewnie ty do nich nalezysz bo od twoich wypowiedzi zalatuje łajnem :]

                                                    Życzę ci zielonogóski buraku, by było cie kiedys stać na działeczkę pod Pozaniem w cenie 300 zł za m2. Na takiej działeczce nawet łajno pachnie jak konwalie, jeśli tylko trzymasz w dłoni akt notarialny hehehe.
                                                  • Gość: Prawdomówca Re: do zielonogórzanina z manią wielkości IP: *.tpnet.pl 05.04.07, 17:55
                                                    budrys77 napisał:
                                                    >zielonogóski buraku

                                                    Lepiej być zielonogórskim burakiem niż podpoznańskim gównem :D Czesc i czolem :]
                                                  • budrys77 Re: do zielonogórzanina z manią wielkości 05.04.07, 18:04
                                                    No i jesteś "podpoznańskim gównem" ale tym gorszym bo dalej położonym, no i do tego podpoznańską pipidówą. Do tego na tyle prowincjonalną i zależną od Poznania, że nawet boisz się o tym pomyśleć hehehe. A ile kosztuje m2 ziemi w zielonogórskiej "metropolii"??? Może i tam kupię działkę, bo jest nadzieja, że za 10 lat i tam dojdzie cywilizacja... Na działeczce w Puszczykowie zarobiłem całkiem nieźle, chociaż na stałe mieszkam na połnocy Poznania hehehe.
                                                  • Gość: Prawdomówca Re: do zielonogórzanina z manią wielkości IP: 217.98.20.* 06.04.07, 12:48
                                                    budrys77 napisał:

                                                    > No i jesteś "podpoznańskim gównem" ale tym gorszym bo dalej położonym, no i do
                                                    > tego podpoznańską pipidówą. Do tego na tyle prowincjonalną i zależną od Poznani
                                                    > a, że nawet boisz się o tym pomyśleć hehehe. A ile kosztuje m2 ziemi w zielonog
                                                    > órskiej "metropolii"??? Może i tam kupię działkę, bo jest nadzieja, że za 10 la
                                                    > t i tam dojdzie cywilizacja... Na działeczce w Puszczykowie zarobiłem całkiem n
                                                    > ieźle, chociaż na stałe mieszkam na połnocy Poznania hehehe.


                                                    Buehehe normalnie aż miło popatrzeć jak jakiś tępy cep tak się produkuje i pieni
                                                    :D JESTES OGRANICZONY MAKSYMALNIE :D Nie masz pojęcia o świecie bo znasz tylko
                                                    swoją chatke z wychodkiem w badziewnym poznaniu;]Wracaj potaplać się w swoim
                                                    gówienku :]
                                              • Gość: ryanzg Re: Mój ty zielonogórski kotku Vts IP: *.ztpnet.pl 05.04.07, 18:36
                                                Budrys nowobogacki? Nieeee Pierwszy lepszy warszawiak ciebie wyśmieje, bo powie,
                                                że więcej zarabia.
                                      • Gość: ryanzg Re: do budrysa IP: *.ztpnet.pl 05.04.07, 18:35
                                        Lubuski nowotwór = szpital "wojewódzki" w gw ? Racja zamknąć :) Nie warto tego
                                        utrzymywać przy życiu.
                                        • budrys77 Re: do budrysa 05.04.07, 19:12
                                          Gość portalu: ryanzg napisał(a):

                                          > Lubuski nowotwór = szpital "wojewódzki" w gw ? Racja zamknąć :) Nie warto tego
                                          > utrzymywać przy życiu.

                                          Problemy gorzowskiego szpitala, to jeden z wyników istnienia nowotworu lubuskiego, a nie powód jego problemów.
                                          • Gość: nowotwór Re: do budrysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 08:54
                                            Istnienie grajdoła lubuskiego i wszystkiego co jest z nim związane oraz
                                            lubuskością to istnienie tzw. lubuskich polityków ( jeżeli można ich nazwać
                                            politykami ).
                                            • Gość: vts Re: do budrysa IP: *.ztpnet.pl 06.04.07, 12:17
                                              twoje istnienie to dopiero wybryk natury
                      • Gość: ryanzg Re: do budrysa IP: *.ztpnet.pl 02.04.07, 16:07
                        "A ja odnoszę wrażenie, że co naj mniej 90% uczestników zielonogórskiego forum.,
                        to totalni debile:) No ale czego oczekiwać po
                        mieszańcach zapyziałej i prowincjonalnej pipidówy udającej metropolię hehehe"

                        Spójrz tylko na swoje posty... No comment.
    • Gość: obiektywny Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: 156.17.201.* 02.04.07, 08:33
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4030279.html
      Tym razem zakład Toyoty
      • Gość: robin Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.04.07, 11:13
        Za portalem GW Wrocław
        Chińczycy w Polsce? Czemu nie

        Andrzej Sadowski 2007-03-30, ostatnia aktualizacja 2007-03-30 19:03

        Nie mam nic przeciwko temu, żeby sprowadzać do Polski tanich pracowników z
        Chin - pisze Andrzej Sadowski, jeden z założycieli Centrum im. Adama Smitha.
        RAPORTY
        Koreańczycy mało płacą
        Mówiąc o problemie ze znalezieniem robotników dla koreańskich koncernów w
        podwrocławskich Kobierzycach i pomyśle Koreańczyków, by sprowadzić ich z Chin,
        trzeba analizować sprawę przede wszystkim od strony ekonomicznej, a nie
        narodowościowej. A taka analiza mówi, że Chińczyków bać się nie powinniśmy. W
        sytuacji, gdy koreańskie fabryki proponują Polakom niekonkurencyjne warunki
        płacy i pracy, zaskakujące byłoby zamykanie rynku przed Chińczykami. Przecież
        praca wykonywana tu, przez Polaka czy Chińczyka, i tak tworzy głównie nasze
        bogactwo. A nie Chin. Te fabryki muszą po prostu pracować. Dlatego uważam, że
        weto wojewody dolnośląskiego, który sprzeciwia się ich sprowadzaniu, nic nie
        rozwiązuje. Jeżeli otwarcie rynków Wielkiej Brytanii i Irlandii dla Polaków
        było dla tych państw korzystne, to dlaczego w naszym przypadku miało być
        inaczej. Pomysł Koreańczyków jest oczywisty z ich ekonomicznego punktu
        widzenia. Są zmuszeni do sięgania po takie rozwiązania, bo chcą utrzymać niskie
        koszty pracy w swoich fabrykach. Jestem przekonany, że wyliczyli co się
        bardziej opłaca: podniesienie pensji polskim pracownikom czy sprowadzenie
        Chińczyków. Uwzględnili przy tym na pewno związane z tym ogromne koszty
        logistyczne. Jeśli głośno mówią, że chcą ich sprowadzić, to znaczy, że po
        prostu bardziej im się to opłaca. Władze lokalne mogą oczywiście protestować
        przeciw temu i próbować takie działania blokować. Ale to nie ma sensu.
        Przeniesienie fabryki za granicę nie jest w tej chwili żadnym problemem. Ile
        razy koncerny to już wcześniej robiły. Błędem jest myślenie, że te fabryki są
        coś warte. Liczy się przede wszystkim marka i technologia. A pod Wrocławiem
        stoją tylko montownie. Władze koncernu mogą w każdej chwili przenieść je do
        Rumunii czy Bułgarii. Obstrukcja władz nie jest rozwiązaniem. Te koncerny nie
        działają filantropijnie. Ich głównym i jedynym zadaniem jest zysk i jeśli
        fabryka go nie przynosi w Polsce, bardzo szybko można znaleźć miejsce, gdzie
        można ją przynieść.

        Przy okazji warto się jednak zastanowić, skąd się biorą na Dolnym Śląsku
        kłopoty z pozyskaniem pracowników. Uważam, że dzieje się tak głównie przez
        nieodpowiednie traktowanie przez władze polskich przedsiębiorców. Od lat kreuje
        się u nas swoisty system rasizmu ekonomicznego. Polega on na tym, że dla
        przedsiębiorców z zagranicy tworzy się uprzywilejowane warunki, a dla krajowych
        firm są one znacznie gorsze. Zachodnim koncernom przekazuje się pieniądze,
        które przecież pochodzą z opodatkowania polskich przedsiębiorców, którzy często
        są dopiero na dorobku. Drenuje się ich na rzecz przedsiębiorców zagranicznych,
        którzy dawno temu zgromadzili kapitały na dalszy rozwój. System, który ma
        przekupywać ewentualnych inwestorów zagranicznych dotacjami, by znaleźli się w
        tym czy innym miejscu w Polsce, jest nieefektywny i niemoralny. Konsekwencją
        tego są sytuacje, w których krajowy pracownik, w fabryce, która rzekomo ma
        produkować hi-tech, zarabia niewiele więcej, niż wynosi zasiłek dla
        bezrobotnych. Trudno się więc dziwić, że Polacy wyjeżdżają do pracy za granicę
        albo uciekają w szarą strefę. To droga donikąd.

        Podążały nią już państwa Ameryki Południowej. Tworzyły ulgi, zachęty i enklawy
        ekonomiczne dla amerykańskich czy zachodnioeuropejskich koncernów, a
        dyskryminowały swoich przedsiębiorców. Taką metodą jak widać bogactwa w tych
        krajach nie zbudowano i nie trzeba tych błędów przenosić do Polski. Największe
        bogactwo naszego kraju to przedsiębiorcze społeczeństwo. Jego energia jest
        niszczona przez złe prawo, podatki, biurokratyczną mitręgę. Dlatego tak dużo
        Polaków wybrało normalną pracę i życie w innych krajach. Zamiast więc umizgiwać
        się do zachodnich korporacji, politycy powinni odblokować możliwości pracy we
        własnym kraju i znieść poniżającą polskich przedsiębiorców dyskryminację.
        • Gość: ktosio Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.ztpnet.pl 02.04.07, 11:32
          I z pewnością wybuduje się dla nich piękne, wygodne domy.
          • Gość: DObre Re: Ściema dla naiwnych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:37
            Jesli wg dziennikarzy brakuje pracowników do zakładów LG pod Wrocłaiewm to
            dlaczego swoją fabrykę buduje tam Toshiba i kolejnefirmy???

            "Kolejny Koreańczyk w Biskupicach"

            Maciej Nowaczyk 2007-03-30, ostatnia aktualizacja 2007-03-30 14:58

            W piątek w Biskupicach Podgórnych wmurowano kamień węgielny pod nową fabrykę
            koreańskiej firmy Pos-Ppc. Głównym udziałowcem spółki jest koncern Posco, trzeci
            największy producent stali na świecie

            Na uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego pod przyszłą fabrykę Pos-Ppc
            przyjechała większość szefów koreańskich fabryk, które już zainwestowały w
            Biskupicach Podgórnych pod Wrocławiem, m.in. prezes LG Philips LCD Chang Ho
            Choi. A także Wojciech Adamski, wiceprezydent Wrocławia i Krzysztof Ślęzak z
            państwowej agencji rozwoju przedsiębiorczości.

            Jak przekonują w koncernie, choć dopiero wmurowano kamień węgielny, to pierwsza
            linia produkcyjna w nowej fabryce ruszy już w sierpniu. Obok hali produkcyjnej o
            powierzchni 9900 mkw. stanie 3-kondygnacyjny budynek administracyjny (gotowy ma
            być w październiku). Na razie w miejscu inwestycji leży jest tylko ogromna hałda
            ziemi. Koreańczycy zainwestują 13,5 mln dolarów. W nowej fabryce pracę znajdzie
            100 osób, ale firma nie wyklucza jeszcze większej obsady.

            Głównym udziałowcem Pos-Pcc, który w Biskupicach będzie wyrabiał stal dla swoich
            kooperantów, głównie LG Philips LCD, Toshiby i LG Electronics, jest koncern
            Posco, trzeci największy producent stali na świecie.

            - Fabrykę budujemy w Biskupicach, aby być blisko klientów. Chcemy im zaoferować
            maksymalnie szybkie dostawy i po prostu być blisko największego na świecie rynku
            telewizorów LCD - mówi Gwoang Guy Moon, prezes Pos-Ppc.

            Chang Ho Choi, prezes LG Philips LCD: - W ciągu najbliższych kilku lat chcemy
            stać się największym producentem LCD na świecie. Z Pos-Ppc przy boku będzie nam
            dużo łatwiej osiągnąć ten cel.

            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4026716.html
            • Gość: robin Re: Ściema dla naiwnych dzieci IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.04.07, 21:50
              Tak jak jest napisane na poczatku tekstu - aby byc bliżej klientów.
              Nikt nie obiecuje że beda zatrudnieni Polacy (dobrowolnie czy na siłe).
              Chinczyków mozna sprowadzić bo prawo zezwala. Liczy sie zysk. Trzeba sie tylko
              zastanowic kto faktycznie zyska
        • Gość: do rzeczy Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 15:12
          <<<<Przeniesienie fabryki za granicę nie jest w tej chwili żadnym problemem. Ile
          > razy koncerny to już wcześniej robiły. Błędem jest myślenie, że te fabryki są
          > coś warte. Liczy się przede wszystkim marka i technologia. A pod Wrocławiem
          > stoją tylko montownie. Władze koncernu mogą w każdej chwili przenieść je do
          > Rumunii czy Bułgarii.

          Co to za bzdury: Przenieść fabryke (montownie)?? buhahahahha!!!!!!!!!!!!!!
          Czy ty człowieku wiesz ile czasu potrzeba by wybudowac te fabryki. Mialy być
          gotowe w 1 rok a juz teraz wiadomo ze conajmniej 3lata im zejdzie aby to
          wszystko wykończyć. Chyba wiadomo ile to jest 2 lata w technologii Hi-Tech i za
          2 lata to juz telewizory LCD moga byc nieprodukowane.

    • Gość: robin import pracowników ukartowany od samego początku IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.04.07, 16:18
      no prosze, cos tam leży na wątrobie. Może warto przeprowadzic ankietę wsród
      mieszkańców NS i okolic, czy będa gotowi pracować za 1200 brutto w Funai

      biznes.onet.pl/1,12,11,28962247,79614993,3703279,0,forum2.html
      W imieniu spółki "LG Philips LCD Poland" odpowiedziano mi tak:

      "Dziękujemy za zainteresowanie pracą w naszej Firmie. Z przykrością
      informujemy, że w chwili obecnej nie możemy Pani zatrudnić w LG Philips LCD
      Poland Sp. z o.o. W przypadku pojawienia się możliwości zatrudnienia na
      bardziej adekwatne stanowisko będziemy kontaktować się z panią osobiście. Pani
      dokumenty aplikacyjne zostaną zachowane w naszej bazie danych zgodnie z Ustawą
      o Ochronie Danych Osobowych z dn. 29.08.1997.
      Z poważaniem,
      Human Resources Team"
      Tak odpowiedziano mi w marcu 2006 roku.
      Nie zaproponowano mi, ani wtedy, ani do dziś, żadnego stanowiska pracy więc
      wzmianka o "bardziej adekwatnym stanowisku" jest zwykłym mydleniem oczu.
      W elektronice pracowałam na różnych stanowiskach, również na montażu,
      uruchamianiu, kontroli.
      W kontekście mojego przypadku i informacji jak wyżej, wynika, że inwestor od
      początku planował zatrudnić w tej (preferowanej przez Urząd Wojewódzki)
      inwestycji pracowników "importowanych".

      ~Bożena, 28.03.2007 15:54
      • Gość: gosc Re: Sensacje dzinnikarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 21:54
        W strefie LCD pod Wrocławiem w ciągu zaledwie 4 miesięcy zatrudniono łacznie 3,5
        tys. osób.
        Czyli rekord w skali kraju. A dieznnikarze wypisują bzdury o jakiś chinczykach.
        Co za kraj :))
        • Gość: gonzo Re: Sensacje dzinnikarzy - to sobie poczytaj IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.04.07, 08:26
          biznes.onet.pl/1,12,11,29204042,80232627,3723303,0,forum2.html

          co za bzdury ktoś wypisuje,1500zł ??????????

          Kolega był na rozmowach wstępnych,jako inżynierowi z pięcioletnim stażem w
          zawodzie elektronik proponowali mu 1500zł netto ale z warunkami w kontrakcie,że
          jeżeli zwolniłby się przed upływem 4 lat to pokryje koszt szkolenia na które
          miałby polecieć do Koreii,przez cztery lata nie miałby też co liczyć na awans i
          podwyżke.Dzisiaj jest już w Irlandii i pracuje za uczciwe pieniądze,Natomiast
          pracownikom na taśmie jest proponowane 700zł netto.Proszę bardzo niech
          zatrudniają chińczyków,ale niech zwrócą dotacje które dostali od państwa oraz
          trzeba im zabrać ulgi podatkowe które dostali !!!!



          ~xxx, 06.04.2007 08:03

    • primordial Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S 06.04.07, 11:59
      "Awantura w urzędzie wojewódzkim. Koreańscy szefowie firm z Biskupic Podgórnych
      narzekają na brak pracowników. - Jeśli ich w Polsce nie znajdziemy, to
      sprowadzimy Chińczyków - informuje szef Heesung Electronics. - Nie zgodzę się na
      to - zapowiedział wojewoda Krzysztof Grzelczyk.
      Do wymiany zdań między wojewodą i Koreańczykami doszło podczas wczorajszego
      spotkania w urzędzie. Krzysztof Grzelczyk zaprosił na nie wszystkich
      przedstawicieli firm, które zainwestowały w gminie Kobierzyce, m.in. LG Philips
      LCD, Heesung Electronics, LG Electronics, LG Chem, LG Innotek czy Dongyang
      Electronics.

      Koreańczycy narzekali, że mają problemy ze znalezieniem pracowników. Na giełdy
      organizowane we Wrocławiu przez Urząd Pracy przychodzi dosłownie garstka
      zaproszonych bezrobotnych. Nikt nie jest zainteresowany pracą za pensje
      oferowane przez koreańskie koncerny. Trochę lepiej jest w mniejszych
      miejscowościach, m.in. Mietkowie, Sobótce, Jordanowie Śląskim czy w
      Gniechowicach. Ale zdaniem Koreańczyków to nie rozwiąże ich problemów. - Dlatego
      mocno zastanawiamy się nad sprowadzeniem pracowników z Chin - poinformował
      wczoraj Jae Wook Lee, prezes koncernu Heesung Electronics, jednego z
      poddostawców LG Philips LCD.

      Do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęły już nawet pierwsze wnioski o
      pozwolenie na pracę w koreańskich fabrykach dla obcokrajowców.

      Wojewoda Grzelczyk kategorycznie zapowiedział, że zgody na pracę dla
      obcokrajowców nie będą wydawane. - Koreańskie koncerny otrzymały od rządu
      gigantyczną pomoc publiczną - setki milionów złotych. Nie jest bezwarunkowa. W
      Biskupicach Podgórnych pracę mieli otrzymać głównie Dolnoślązacy. A nie do końca
      tak jest. Dużo łatwiej jest ściągnąć tanią siłę roboczą z Chin, niż zatrudnić
      Polaków na odpowiednich warunkach. Chińczycy na pewno nie będą walczyć o wyższe
      stawki i zapłatę za nadgodziny, już o związkach zawodowych nie wspominając. Rada
      jest jedna: Koreańczycy po prostu muszą płacić naszym pracownikom lepiej.

      O to, czy ten pomysł będzie brany pod uwagę, zapytaliśmy prezesa Jae Wook Lee. -
      Pensje dla polskich pracowników są dobre - odpowiedział.

      Pomysłem Koreańczyków zdziwieni są dyrektorzy urzędów pracy.

      Jolanta Klimkiewicz, dyrektorka urzędu pracy w Środzie Śląskiej: - Za niewiele
      ponad tysiąc złotych brutto rzeczywiście trudno znaleźć pracowników. Jeśli
      jednak koncerny podniosą pensje do 1400 zł na rękę, pracownicy się znajdą. Nie
      ma sensu szukać ludzi w Chinach.

      Podobnego zdania jest Maria Kunicka z wrocławskiego PUP: - Na rynku pracy jest
      ogromna konkurencja, ale są rejony na Dolnym Śląsku, gdzie bezrobocie nadal
      sięga 30 proc. Przy odpowiedniej współpracy znajdziemy dla firm z grupy LG
      wszystkich pracowników.

      LG Philips i jego poddostawcy to największa inwestycja w dziejach RP. Firmy
      wspólnie mają w Biskupicach zainwestować 800 mln euro i zatrudnić ponad 12 tys.
      osób. W zamian, w 2005 roku, rząd Polski zobowiązał się przekazać Koreańczykom
      pomoc publiczną - głównie ulgi podatkowe i pieniądze na inwestycje - w sumie
      kilkaset milionów złotych."

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=35289757&v=2&s=13
      Budrys, troche za szorstko na tym forum pojechales.. :)
      Natomiast slusznie zwrociles uwage,ze boom inwestycyjny Poznania i Wroclawia rozni sie, ze Poznan jest na innym etapie. W Poznaniu powstaja nowe miejsca pracy dla profesjonalistow, dobrze platne (widze to po sobie, znajomych ze studiow, znajomych zony itd). We Wroclawiu powstaja miejsca pracy, ale dla pracownikow niewykwalifikowanych (np przy tasmie), przez co Wroclaw i tak nie moze zatrzymac odpywu absolwentow na Zachod. Wroclaw tez za jakis czas dojdzie do etapu Poznania, ale na razie jest jak jest.
      Ladny stary rynek z bajeranckim ratuszem nie nakarmia ludzi.

      W Poznaniu inwestuja glownie Niemcy a nie Azjaci, co tez pewnie wplywa na kulture podejscia do pracownika.
      Jest wymowna mapa dyfuzji kapitalu niemieckiego w Polsce (wg GUS). Lubuskie, przy samej granicy ma 1.37%. Zach-pomorskie: 2.4%. Dolnoslaskie - 13.4%
      A Wielkopolska, ktora przeciez nie przylega do granicy ma 20.6% (wiecej ma tylko Warszawa: 31%). Niemcy ida tam, gdzie im lepiej robic biznesy a nie tam, gdzie blisko do heimatu :)

      Tez mam nadzieje, ze koreance tylko strasza tymi Chinczykami, a w koncu sie ugna i po cichu podniosa pensje ludziom, zeby jakos mogli zyc.
      • Gość: gość Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.04.07, 14:54
        najwyższy czas by rząd podniósł minimalne wynagrodzenie za pracę do min. 50%
        średniej krajowej i problem sam się rozwiąze
        • Gość: rafał Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.04.07, 18:51
          jakie najniższe wynagrodzenie ! obniżyć natychmiast koszty pracy i podatki !!
          • Gość: koszcik Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 19:27
            A wiesz kolego jakie koszty pracy są u angoli i irlandczyków ? Czy wiesz jakie
            tam są też podatki ? .....
      • croolick do Primordiala 07.04.07, 01:25
        Ten twoj kompleks Wroclawia jest nawet zabawny. Akurat czesto jestem w obu
        miastach (no we Wro czesciej) i nie da sie ukryc zatechlej atmosfery Poznania,
        moze te stanowiska profesjonalistow sa ale tylko dla swoich pociotkow, jestescie
        swoista autarkiczna wyspa jesli chodzi o zasoby ludzkie. Autrakia zawsze konczy
        sie jednakowo. Trzeba byc naprawde slepy, lub miec taki kompleks jak twoj by nie
        widziec (boli poznaniakow mocno break nowych duzych inwestorow, nie?), jak
        dynamicznie rozwija sie Wroclaw. Alez z ciebie bije szowinizm -
        "Azjacji","kultura podejscia do pracownika" i to tego ta gloryfikacja
        niemiczyzny bleee. To, ze Kroeanczycy nie moge znalezc pracownikow we Wro to
        sprawa oczywista, w Kobierzycach beda pracowac mieszkancy podworclawskich
        miejscowosci a we Wro pewnie za czas ulokuja swoj dzial R&D. Juz dzis pod
        wzgledem firm nowych technologii Wro bije Poz na glowe.
        • budrys77 Re: do Primordiala 10.04.07, 09:36
          croolick napisał:
          > Ten twoj kompleks Wroclawia jest nawet zabawny. Akurat czesto jestem w obu
          > miastach (no we Wro czesciej) i nie da sie ukryc zatechlej atmosfery Poznania,
          > moze te stanowiska profesjonalistow sa ale tylko dla swoich pociotkow,

          Jako Pyro nie czuję tej "zatęchłej atmosfery Poznania" na codzień, jak i bardzo
          lubię Wrocław:) Specjaliści znajdują w poznańskiej aglomeracji zatrudnienie bez
          najmniejszych problemów i bez knieczności telefonu do wujka w urzędzie
          marszałkowskim czy wojewódzkim.

          > boli poznaniakow mocno break nowych duzych inwestorow, nie?,

          Croolicku drogi - nie boli, bo nie ma takiej potrzeby! No i co znaczy "wielki
          inwestor". Czy to taki, co zatrudnia 10.000 niewykwalifikowanych robotników do
          taśmy, czy też znany światowy koncern, który tworzy np. centra biznesowo
          księgowe? Jak już wspomniałem wcześniej, poznań ma juz za sobą
          epokę "industrialną" i kilka lat temu wkroczył w zupelnie nowy poziom
          aktywności inwestycyjnej.
          Bezrobocie w mieście Poznań wynosi 4,8%. Nowe zakłady produkcyjne, o
          zrożnicowanym kapitale, powstają przede wszystkim w okolicach Tarnowa
          Podgórnego, Komornik, Gądek, Suchego Lasu, Muroweanej Gośliny, Kórnika itp.
          Poznań zwyczajnie nie ma mniejsca na lokalizację sporych obiektów
          przemysłowych. Wyjątkiem jest tutaj Franowo, gdzie powstaje gigantyczne centum
          logistyczne. No i drobna uwaga - o "poznańskich" inwestorach nie trąbi się w
          mediach, a więc masz prawo o nich nie wiedzieć:) A co najciekawsze, inwestują w
          Poznaniu i okolicach bez pomocy publicznej i zwolnień podatkowych! Dam sobie
          głowę uciąć, że gdyby Poznań i Wrocław (z całym szacunkiem dla tego drugiego!),
          posiadłay równe szanse w konkurencji o inwestorów "azjatyckich", co najmniej
          jeden z nich zawitałby bez wahania w Wielkopolsce.

          > Juz dzis pod
          > wzgledem firm nowych technologii Wro bije Poz na glowe.

          Rozwiń tą myśl, bo nieźle się ubawiłem:) Jesli masz na myśli produkcję RTV i
          AGD, to w pełni sie z Tobą zgadzam. Poznań ma za to przewagę w branży
          logistycznej i to jest jego specyfika. Obecnie ulokowały się w Poznaniu trzy
          centra finansowo księgowe wielkich koncernów na Europę. To też źle??? Oba
          miasta mają przeds obą dobre perspektywy, tyle że Poznań miał lepszy start.
          Wrocła powoli "doszlusuje" do Poznania, co bardzo mnie cieszy. Jedna jaskółka
          już jest: Wrocła sprzątnął Krakowowi inwestycję Google sprzed nosa:) Oby tak
          dalej!
          • Gość: primordial Re: do Primordiala IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.07, 18:06
            Czesc chlopaki,
            uhuhu, prawie nie zauwazylem wywodow Croolicka...
            Croolick, twoje wroclawskie wlazidupstwo tez jest tutaj znane, wiec przyganial kociol garnkowi..
            Tez bywam we Wro, bo mam tam, wyobraz sobie, kooperantow.
            Atmosfera w Poznaniu jest tak "zatechla", ze zarabiam ok 2 razy wiecej niz moj odpowiednik we
            Wroclawiu, przy czym koszty zycia w obu miastach sa podobne.
            No i do tego stopnia "zatechla", ze brakuje mlodych urzednikow po studiach, bo sa wysysani przez
            poznanskie firmy za kilkukrotnie wyzsze pensje:
            miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,4039461.html
            A co do wielkiego inwestora - czy taki odpowieda twoim wymaganiom (4 tysiace miejsc pracy)?
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4047369.html
            Albo taki?
            praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4004064.html
            To sa inwestycje z ostatniego miesiaca, a i tak sie szykuja nowe (osobiscie widzialem akta komasowania
            gruntu pod nowa fabryke duzego swiatowego producenta ciezarowek).
            A na glodne lewackie kawalki o koreancach mnie nie bierz, ty zielonogorzan traktujesz na tym forum
            jeszcze gorzej...
    • Gość: tola Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 22:31
      my to nie 3 swiat
      • Gość: skośnooki Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 22:44
        A który ?
    • Gość: Prezydent N. Soli Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.04.07, 10:26
      Skoro Nowa Sól została wywołana do tablicy, postanowiłem i ja włączyć się do
      dyskusji. Często jest zadawane mi pytanie: jakie zarobki będą w fabryce Funai,
      która powstaje w Nowej Soli. Niestety na to pytanie jeszcze dzisiaj nie znam
      odpowiedzi i jak wielu forumowiczów też próbuję przewidzieć zachowanie rynku
      pracy po wybudowaniu kolejnych fabryk w naszym mieście. Nie podzielam jednak w
      żaden sposób sceptycyzmu, jaki często towarzyszy niektórym wypowiedziom.
      Chciałbym wyraźnie podkreślić, że dla nas, dla Nowej Soli, jak i dla Polski,
      każda inwestycja jest cenna. Czym więcej inwestycji, tym większa konkurencja o
      pracownika, tym większe prawdopodobieństwo wzrostu płac. Liczę na to, że dzięki
      napływowi inwestycji do Nowej Soli już niedługo to pracodawcy będą konkurować o
      dobrych pracowników, kusząc ich między innymi lepszymi płacami. Jestem
      przekonany, że w ciągu najbliższych kilku lat nowosolanie wyraźnie odczują
      poprawę sytuacji. A płaca? W kapitaliźmie obowiązuje odwieczna zasada: liczy
      się przede wszystkim zysk. Nie ma co liczyć na to, że firmy litując się nad
      pracownikami będą płacić więcej niż muszą. Zapłacą tyle ile muszą, ani grosza
      więcej. Jeśli znajdą ludzi do pracy za 700 zł miesięcznie, to tyle zapłacą.
      Jeśli będą musieli zapłacić np. 1500 zł netto i więcej, to też zapłacą, jeśli
      nie będą mieli innego wyjścia. Konkurencja na rynku pracy, to jedyna droga do
      wzrostu płac. Tak więc każdy inwestor mile widziany. Zapraszamy.

      Pozdrawiam
      Wadim Tyszkiewicz
      • budrys77 Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S 10.04.07, 14:47
        Święte słowa Panie Prezydencie:) Trzymam kciuki za kolejnych inwestorów w Nowej
        Soli. A zielonogóskim marudom radzę zakasać rękawy i samemu wziąć się do
        roboty.
        Pozdrowienia z Pyrlandii
      • Gość: joł Rekrutacja IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.04.07, 16:04
        Rekrutacja do LG juz byla?? Jesli nie to kiedy bedzie?
        Od kiedy rusza produkcja? Dzieki z gory za odpowiedzi!
      • rob.in.hood Re: Czy Funai podzieli losy LG? - Chiny w Nowej S 11.04.07, 19:20

        Gość portalu: Prezydent N. Soli napisał(a):
        ...Jeśli znajdą ludzi do pracy za 700 zł miesięcznie, to tyle zapłacą.
        > Jeśli będą musieli zapłacić np. 1500 zł netto i więcej, to też zapłacą, jeśli
        > nie będą mieli innego wyjścia. (...)>

        No własnie Panie Prezydencie. Dziekując za wypowiedź chciałbym przytoczyć Pana
        słowa jak wyżej. Zdaje sie jednak iż jakies wyjscie panowie azjaci mają i o to
        toczy sie wątek. Na uwagę zasługuje fakt iz raczej nikt (władze lokalne
        Wrocławia) nie spodziawał sie takiego obrotu sprawy z zatrudnieniem. Zamiar
        sprowadzenia pracowników z Chin wywołał szok.
        Mam nadzieję że Panu nie jest ubojetne kto będzie pracował w Funai: 2 tys
        nowosolan czy 2 tys. obywateli Chin Ludowych. Może nawet dobrze sie stało że
        problem wyszedł z LG. teraz przynajmniej jest czas na refleksję.

        Pozdrawiam, zycząc samych sukcesów.
        Robin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka