Gość: Alfred
IP: *.zgora.dialog.net.pl
14.05.03, 15:55
Odnoszę wrażenie, że Prezydent (Wszystkich Polaków) nieco zagalopował się
(być może podniecony euforią tłumu, do którego akurat przemawiał)
wypowiadając się podczas spotkania z mieszkańcami Województwa Lubuskiego w
Gorzowie na temat umiejscowienia siedziby oddziału NSA. Teraz biedny minister
Hauser musi kluczyć w oficjalnych wypowiedziach (nieudacznie!!!), próbując
kryć głowę państwa (takt mimisterski tak nakazuje) i dorobić merytoryczne
uzasadnienie do tego co Prezydent radośnie palnął. Celem misji Aleksandra
Kwaśniewskiego w tym dniu miało być integrowanie regionu we wspólnym - jak
najbardziej słusznym - dążeniu lubuszan do zaistnienia w Unii Europejskiej, a
tym czasem Prezydent wsadził kij w mrowisko i tyle po wizycie zostało. Teraz
w dyskusji o słusznym umiejscowieniu NSA zaistniał jeszcze jeden (potrzebny
jak drzwi do lasu) argument wyżej wspomnianego ministerskiego taktu.... I po
co? ps. Panie Prezydencie! Więcej taktu! Panie Ministrze! Jasnego umysłu...i
odwagi.