Dodaj do ulubionych

Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycja ...

12.04.07, 00:52
Jeśli solidaryzują się Państwo z Nami lub mają Państwo jakiekolwiek sugestie,
proszę pisać na adres autorów petycji:

absolwenciUZ@yahoo.pl

..............

,,Bo jesli nie My, to kto?"

Obserwuj wątek
    • Gość: Longboł Apacz Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycja .. IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.07, 01:06
      A jeśli dydaktyk chciałby opisać ruch u Arystotelesa poprzez publiczną
      defekację, to też nie należałoby wszcząć postępowania dyscyplinarnego????
      • uzip Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj 12.04.07, 01:27
        ...dobry trop... Usuńmy Diogenesa z Synopy i resztę mu podobnych z naszych
        lektur i naszej świadomości. Co się będą onanizować na agorze! Szkoda tylko, że
        Kopernikowi czy Newtonowi sie udało. Powinni spłonąć na stosie, za wyjście poza
        schemat. Tak trzymać. Powodzenia :-/

        ...................

        "Taki czas zdarza się raz na sto lat
        I musisz godnie go przywitać
        W domu musisz zrobić porządek
        Odpowiadać tym, co będą pytać
        Czy wiesz ile jest teraz pracy?
        To ponad ludzkie siły
        Więc mów nam, gdzie Twój syn
        Musimy porozmawiać z nim ..."
      • razorbladesuicide Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj 12.04.07, 14:32
        studenci powinni dokonać aktu defenestracji i byłoby po krzyku..
        jeszcze byśmy się w kartach historii zapisali ;)

        ----------------
        goodman.blox.pl
        ----------------
      • Gość: ryanzg Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.ztpnet.pl 13.04.07, 21:47
        Dołączam się !
      • Gość: justin Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.04.07, 15:10
        trojanowski to cwaniak, pewny siebie, zarozumiały lowelas. Chodzą pogłoski, że
        w jego gabinecie niezłe rzeczy się działy. Niech spada z UZ i bez niego jest
        tam wystarczająco dużo świrów!!!
    • Gość: Detergent dla dociekliwych. IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.07, 07:32
      Petycja owszem jest ale dlaczego brak pod nią nazwisk autorów. Może napisał ją
      sam dr Trojanowski.
      Dociekliwym polecam poezję Karola Marksa. Trudno oprzeć się wrażeniu,że właśnie
      z jego twórczości poetyckiej czerpał dr Trojanowski.
    • Gość: sophos Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycja .. IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.07, 09:48
      "Sprzeciwiamy się studenckiemu donosicielstwu na pracowników naukowych. Nie
      zgadzamy się na deprecjonowanie pozycji nauczyciela akademickiego i zachwianie -
      nienaruszalnej w naszej opinii - tradycyjnej i szanowanej relacji student-
      nauczyciel (by nie powiedzieć mistrz) akademicki."


      A co jesli nauczyciel akademicki lamie zasady dobrego smaku i lamie prawa
      studentow? czy mamy odbrac studentom mozliwosc upomnienia sie o swoje prawa? na
      pozycje "mistrza" trzeba sobie zasluzyc! dyplom mgr-a czy dr-a a nawet prof-ra
      nie wystarcza...
    • Gość: sophos Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycja .. IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.07, 10:05
      "Sprzeciwiamy się studenckiemu donosicielstwu na pracowników naukowych. Nie
      zgadzamy się na deprecjonowanie pozycji nauczyciela akademickiego i zachwianie -
      nienaruszalnej w naszej opinii - tradycyjnej i szanowanej relacji student-
      nauczyciel (by nie powiedzieć mistrz) akademicki."

      A co jesli nauczyciel akademicki lamie prawa studentow? wolnosc slowa, opinii,
      czy "roznorodnosc osobowosci" - jak to autorzy slicznie ujeli - dotyczy tylko
      nauczycieli? czy studenci nie naleza do spolecznosci akademickiej?
      a swoja droga - na miano "mistrza" to trzeba sobie zasluzyc nie tylko wiedza
      ale tez i postawa! tytuly i funkcj4e nie wystarcza.

      "Nie chcemy tolerować systematycznego zaniżania standardów i poziomu
      nauczania. "

      No to wlasnie powinniscie byc przeciwko takim dr-om trojanowskim, ktorzy to
      zamiast realizowac cele dydaktyczne i dbac o poziom lecza na zajeciach swoje
      kompleksy kosztem poziomu zajec i kosztem studentow...
      ktos juz zadal to pytanie: po co trojanowski kazal czytac swoj "wiersz"? bo o
      arystotelesa tu z pewnoscia nie chodzilo...

      "Nie zgadzamy się na kwestionowanie i potępianie nauczycieli akademickich z
      powodu ,,nieobyczajowych" - w oczach innych - praktyk dydaktyczno-naukowych. I
      przyjmujemy - za profesorem Leszkiem Kołakowskim - iż uniwersytet to miejsce
      rozwoju różnych osobowości..."

      to jest absurd! czy jestescie pewni, ze kolakowskiemu chodzilo o to, ze na
      uniwersytecie mozna tolerowac kazde zachowanie? prof. kolakowski jesczze zyje -
      ciekawe jakie zdanie mialby na temat metod dr trojanowskiego? ja jestem
      przekonany, ze pod wasza smieszna petycja by sie nie podpisal.

      "Czy ktoś pamięta jeszcze o humboldtowskim modelu uniwersytetu?"

      na "klasycznym uniwersytecie", ktorego idee tu sie przywoluje, dr trojanowski
      nie popracowalby nawet tygodnia. dyskwalifikowaly by go jego "nieschematyczne,
      nieszablonowe, ekscentryczne - być może i nawet szokujące - metody". pod ta
      nazwa kryje sie zwykla glupota, brak wyczucia, zarozumialstwo a takze ciasnota
      myslenia i brak szacunku dla tych, ktorzy mysla inaczej! jak sie dobrze
      przyjrzycie, to z idealami, na ktore sie powolujecie, powinniscie wystapic z
      petycja przeciwko trojanowskiemu!
    • Gość: Lilit konfidenci IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.04.07, 11:24
      ludzie piszą o jakimś <<nieobyczajowy>> czy tez <<niemoralnym wiersz>>. wiecie
      co jest jednak najgorsze w tym wszystkim? KAPOWNICTWO. jesli studenci doniesli
      na nauczyciela to to jest NIEMORALNE a nie wiersz. smieszne. co za szkola co
      popiera KAPUSIOW??!!! tacy ludzie co sa konfidentami i donosza na innych nie
      zasluguja na miano STUDENTOW! zadnej uczelni! dno, komplatne dno.
      • Gość: inżynier Re: konfidenci IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.07, 14:21
        Ludzie! Co wy tu piszecie? Mielicie tą samą kaszankę po raz setny! Czy
        pamiętacie powód zawieszenia doktora? Nietolerowanie zwolnień lekarskich,
        spóźnień... marginesem było ujęte w pierwszym tekście GW sprawy wiersza!
        Całe szczęście, że już dawno jestem po UZ (polibuda),choć mimo upływu czasu nic
        się nie zmieniło przez te lata. Ciągle zapewne są kolejki do profesorów od
        wszystkiego za dostatecznym. Pewnie studenciaki komitety kolejkowe zakładają i
        sprawdzają obecność co półgodziny, czy aby nikt się nie wykruszył. To jaki
        poziom uczelnia reprezentuje woła o pomstę - tylko do kogo. Az strach sie bać,
        bo można kogoś obrazić.
        Nie ukrywam, że i podczas moich studiów gro nieudaczników zakładało komitety
        kolejkowe po dostateczny - ja, miałem ogromną nadzieje że nauczę się czegoś
        więcej niż w szkole policealnej. Tam, na UZ spotkało mnie rozczarowanie warte
        3500 zł rocznie przez 4 lata! Katastrofa.
        Wykładowcy, czy asystenci tak drastycznie zaniżali poziom nauki, ale nie poziom
        swojej biografii.
        Co niektórzy powinni napisać prace nt. życia pewnych profesorów i ich asystentów.
        Już w tamtych czasach poziom był cienki jak woda w toalecie. A to co czytam
        teraz o UZ, świadczyć może wyłącznie o patologii na UZ, tzn na fermie
        studenciaków. A barany są od tego by je strzyć a krowy by je doić. Znikomy jest
        odsetek studentów zasługujących na miano studenta!
        Przykre...:-/
        • Gość: ziutek Re: konfidenci IP: *.ztpnet.pl 12.04.07, 17:00
          > Ludzie! Co wy tu piszecie? Mielicie tą samą kaszankę po raz setny! Czy
          > pamiętacie powód zawieszenia doktora? Nietolerowanie zwolnień lekarskich,
          > spóźnień... marginesem było ujęte w pierwszym tekście GW sprawy wiersza!

          Mylisz to co bylo napisane w petycji kapusiow z tym co bylo powodem zawieszenia
          doktora.
        • Gość: Tomasz Re: konfidenci IP: *.ztpnet.pl 22.04.07, 11:49
          Skoro jesteś taki zdolny, to powinieneś był iść na studia dzienne.
          Na studiach poziom nauczani dostosowywany jest do poziomu studentów. Przy
          poziomie studiów dziennych (i tak niskim) studia zaoczne kończyłyby rocznie
          trzy osoby. Osobiście wolałbym takie rozwiązanie, niestety pazerne na pieniądze
          władze uczelni wolą kroić kasę i produkować "magistrów" i "inżynierów".
      • Gość: Detergent Re: konfidenci IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.07, 16:48
        Mam pytanie: czy Twoim zdaniem gdyby Trojanowski zdjął gacie i na środku sali
        wykładowej zrobił śmierdzącą kupę . To twoim zdaniem sprawę należałoby
        1)przemilczeć
        2) posprzątać po nim samemu
        3) kazać pozbierać ją sprzątaczce
        4) zgłosić fakt jego przełożonemu
        5) zrobić debatę o kupię.
        6) uznać,że nic się nie stało.
        • Gość: Lilit Re: konfidenci IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.04.07, 18:33
          ..uwazam ze kapusie winni napisac donos do wiekszej kupy na mniejsza kupe, za
          to ze ta panoszy sie, smierdzi i wymaga wachania oraz dyskusji nad strukturą
          zapachu i formą bytu. a to rzecz jasna niedopuszczalne
          ...nienaruszalny pecking order - ot co!
          a sempiterna pozostanie sempiterną nawet w najsterylniejszych gaciach
        • Gość: Zasalamel Re: konfidenci IP: 80.53.21.* 12.04.07, 23:50
          Ja również mam pytanie: czy Pana zdaniem Panie Detergent, gdyby na sali
          wykładowej pojawił się "Wszechmogący", który nagle zdjąłby gacie i na środku
          zrobił śmierdzącą kupę, to czy należałoby:
          1)przemilczeć sprawę udając, że ta kupa nie śmierdzi
          2)posprzątać po nim samemu
          3)kazać posprzątać kupe sprzątaczce
          4)zgłosić fakt jego....(hmmm tego raczej nie da się zrobić), więc może
          zadzownić do Chucka Norrisa
          5)uznać kupe za relikt, wyburzyć Uniwersytet i na jego miejsce machnąć gustowny
          kościółek w stylu "neolichenskim", który byłby miejscem licznych pielgrzymek
          Acha i proszę mi nie mówić, że "Wszechmogacy" nie może tego zrobić, bo on może
          wszystko!!!
          Pragnę również poinformować, że nie przeczytałem do końca "Manifestu
          Komunistycznego" i dr Trojanowski wcale mi za to głowy nie sciął:).
          • Gość: Detergent Re: konfidenci IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.07, 07:36
            Och mamy nowego marksistę. Podstawą ideologi marksistowskiej była nienawiść do
            Boga. Widać nie trzeba przeczytać całego Manifestu aby się nią zarazić.

            A te wierszyki Marksa dr Trojanowski czytał

            Do ciebie moje wiersze, niokiełznane i śmiałe,
            Wznoszę , o szatanie, królu bankietu,
            Precz z waszym kropidłem, księża,
            I z waszym brzęczeniem,......

            Zasalamel czy o tego "Wszechmogącego" ci chodzi.


            ps.
            Dla mnie wiersz Trojanowskiego jest jak śmierdząca kupa, którą niestety z racji
            funkcji przyszło posprzątać Rektorowi.
            • Gość: Zasalamel Re: konfidenci IP: 80.53.21.* 13.04.07, 09:22
              Panie Detergent,żaden ze mnie marksista, dopuścił Pan sie nadintepretacji. Nie
              posiadam też w domu wymalowanych pentagramów, nie morduję rytualnie kotów i nie
              skacze nago wkoło ogniska wzywając siły piekielne. I tak w gwoli ścisłości,
              głowi się Pan zapewne któż to jest ten Zasalamel. Hehehe to jest postać z Soul
              Calibura, murzyn:),ot zwykły wirtualny wymysł programistów z Namco. ( Więc
              kolejna nadintepretacja:) .
              Czy każde odstępstwo od Pana poglądów musi byc nazywane marksizmem i
              satanizmem? Czy uznaję Pan tylko jedną ideologie? Czy dla Pana idealny
              Uniwersytet i Państwo to takie gdzie wszyscy mówią tym samym głosem, hołdują
              tylko jednemu slusznemu poglądowi? To Państwo gdzie wszelkie odstępstwa powinno
              się tępić, a jednostki niewygodne usuwać? A skoro ma Pan coś przeciwko
              Zasalemowi, to może ma to też być Panstwo całkowicie czyste rasowo. Hmmm ktoś
              już próbował kiedyś wdrożyć podobne poglądy....( na szczęście mu się nie
              udało:)) Nie rozumiem skąd ta agresja wobec ludzi inaczej myślących.
              P.S Debata o tej "kupie" było by świetne rozwiązanie:), świadczące o
              dojrzałości Uniwersytetu
              • Gość: Detergent Re: konfidenci IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.07, 15:24
                Nie ma co debatować o kupie wszyscy wiedzą ,że śmierdzi. Dlatego każdy wie,że
                nie należy brać jej np do ręki. Czyli wiemy,że pewnych granic przekraczać nie
                należy. Ich przekraczanie i nadmierna liberalizacja życia w społeczeństwie może
                a mamy juz takie doświadczenia w Europie prowadzić do faszyzmu i komunizmu. Pan
                panie Poltolog powinnien wiedzieć skąd się brało w Europie zło. Wystarczy
                poszperać w życiorysach wybitnych przywódców takich jak Hitler, Marks,Lenin,
                czy Stalin. Wszyscy oni niszczyli fundamenty chrześcijaństwa a głównie
                rodzinę. Coś jedank im się udało zaszczepić w mózgach skoro facet z doktoratem
                pozwolił sobie na przeczytanie bluźnierczego wiersza. Nie wspominając już o
                apoteozie pedałów w dzisiejszym świecie. Pan jako politolog powinien pierwszy
                zauważyć źródła laickiego liberalizmu.
                z poważaniem
                mgr inż. Detergent.
                • Gość: Zasalamel Re: konfidenci IP: 80.53.21.* 14.04.07, 21:13
                  Ranking wyższych Uczelni tygodnika "Polityka"
                  Rok 2003 - politologia - Uniwersytet Zielonogórski - miejsce 12
                  Rok 2004 - politologia - Uniwersytet Zielonogórski - miejsce 14
                  Rok 2005 - politologia - Uniwersytet Zielonogórski - miejsce 15
                  Rok 2007 - 70 studentów pisze donos na swojego ćwiczeniowca z zarzutem zbyt
                  wysokich wymagań...
                  Jak tak dalej pójdzie to w 2010 nasz Instytut będzie mógł rywalizować
                  conajwyżej z salkami katechetycznymi w Kongu...
                  • Gość: ziutek Re: konfidenci IP: *.ztpnet.pl 15.04.07, 13:23
                    Piekne podsumowanie :)
    • Gość: ciekawy Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 08:28
      Panie Chaczko! Proszę parę zdań o sobie: kim Pan jest, co Pan robi, jaki jest Pana światopogląd i jaki jest Pana stosunek do chrześcijaństwa i osoby Jezusa? Czy Pana zdaniem świętą dla milionów ludzi postać można ukazywać w dowolnej (w tym skrajnie odmiennej od utrwalonego wizerunku) konfiguracji? Czy podobnie można czynić w odniesieniu do innych świętych i proroków (np. Abraham, Mojżesz, Budda, Konfucjusz, Mahomet)? I wreszcie: czy jest Pan kolegą doktora Trojanowskiego? Odpowiedź na te pytania może uwiarygodnić pańską petycję lub przeciwnie. Ważne, by był Pan szczery.
      Proszę też zapoznać się z innym od pańskiego stanowiskiem:
      miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,4016318.html
      • Gość: Detergent Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.07, 17:33
        Pan Krzysztof Chaczko pisuje dla Hatikvah

        Misją wirtualnego magazynu Hatikvah (Nadzieja) jest:

        uświadamianie wspólnych nadziei łączych chrześcijaństwo i judaizm,

        tworzenie pokojowych relacji między chrześcijanami a Żydami,

        tworzenie atmosfery szczerej przyjaźni, poszanowania wolności sumienia w
        dialogu między chrześcijanami a Żydami,

        poszukiwanie i nawiązywanie do żydowskich korzeni chrześcijaństwa,

        uświadamianie na podstawie świętych Pism hebrajskich (Stary Testament) i
        greckich (Nowy Testament) o doniosłej roli narodu żydowskiego w Bożym planie
        zbawienia,w kontekście przeszłości, teraźniejszości i przyszłości,

        upowszechnianie idei tolerancji wyznaniowej,

        walkę z antysemityzmem świeckim i religijnym,

        walkę z antyizraelizmem funkcjonującym w Europie powstałym na bazie
        nierzetelnej informacji o wydarzeniach na Bliskim Wschodzie,

        zachęcanie Polaków do (samo)edukacji w zakresie historii, religii i kultury
        Żydów. Konieczność taka wynika z faktu, że społeczeństwo w Polsce było przez
        wiele lat wystawione na działalność najpierw antysemickich teologów, a potem
        komunistycznych demagogów. Obie te działalności przyczyniły się do powstania w
        społeczeństwie wypaczonego obrazu religii żydowskiej i dramatycznego braku
        rzetelnej wiedzy na temat historii współczesnego Izraela i toczącego się
        konfliktu arabsko-żydowskiego.

        pobudzanie świadomości narodowej, kulturowej i religijnej Żydów,

        propagowanie dziedzictwa kultury Żydów polskich, europejskich i światowych
        zarówno nurtu ortodoksyjnego jak i postępowego,

        wspieranie i współpraca z nurtem judaizmu mesjanistycznego,

        wspieranie i współpraca z osobami i organizacjami, których cele są zbieżne z
        naszymi celami.
        • uzip Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj 13.04.07, 18:45
          Szanowni Państwo.

          Jeśli chcą Państwo uzyskać więcej informacji na temat naszej inicjatywy, proszę
          o kontakt mailowy: absolwenciUZ@yahoo.pl

          Postaram się odpowiedzieć na wszystkie listy.
          Proszę tylko o odrobine szacunku i powagi, i w związku z tym przedstawianie
          się z imienia i nazwiska. Anonimy typu Pan ,,ciekawski" dobre są dla
          przedszkolaków wypisujacych dziwne tresci na murach budynków. Trochę odwagi. To
          cenna cnota.

          Polecam także zapoznanie się z dwoma linkami:

          miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,3997072.html
          www.puls.ctinet.pl/index.php?bmF2PTImZGJpX3Jvaz0yMDA3JmRiaV9taWVzaWFjPTQmZGJpX2lkPTM2Mw==

          Pozdrawiam
          Krzysztof Chaczko
          • Gość: Detergent Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.07, 18:54
            Można też w internecie znaleźć podpis Pana Krzysztofa po listem otwartym w
            obronie Pani Szczuki w związku z jej wystąpieniem w programie Kuby
            Wojewódzkiego w którym wyśmiewała się z modlącej do Boga niepełnosprawnej
            dziewczynki.
          • Gość: Detergent Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.07, 19:06
            Oprócz linków podanych przez Pana Krzysztofa polecam ten z bardzo wnikliwą
            analizą postawy dr Trojanowskiego
            miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,4016318.html
          • Gość: ciekawski Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 19:18
            "Anonimy typu Pan ,,ciekawski" dobre są dla
            przedszkolaków wypisujacych dziwne tresci na murach budynków. Trochę odwagi. "
            [Krzysztof Chaczko]

            Ale to Pan Panie Chaczko z imienia i nazwiska nawołuje do apelu poparcia. Jako czytelnik pańskiego apelu i być może popierający pańską petycję (?), chcę wiedzieć z kim mam do czynienia. Ja nie potrzebuję się przedstawiać, bo do niczego nikogo nie chcę przekonywać i apelować. Ale Pan zdaje się tak? Oczywiście nie musi się Pan przedstawiać. Choć zacytuję Pana jeszcze raz: "Trochę odwagi". Zadałem Panu proste pytania. Zauważam jakis kłopot z odpowiedzią. Trudno. Zadowolę się informacjami Detergenta. Pozdrawiam
            • uzip Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj 13.04.07, 19:53
              Panie ,,ciekawski".

              Jak ktoś zadaje pytanie, wypadało by się przedstawić. Zwykła przyzwoitość i
              kultura. Nie chodzi o jakiekolwiek apelowanie czy przekonywanie. Ot, grzeczność
              połączona z odwagą. Cóż, nałtawiej zachowywac anonimowość. Tylko, że powaga
              spada do zera.

              Poza tym, wyraźnie napisałem adres mail. Proszę raz jeszcze zob. poprzedni wpis
              i uważnie go przeczytać. Myślę, iż jasno się wyraziłem. Na tym kończe te
              internetowe ,,zaczepki".

              Krzysztof Chaczko
              • Gość: zaczepialski Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:08
                Panie Krzysztofie "Uzipie" Chaczko, straszny z Pana napinacz. A ten adres "absolwenciUZ@yahoo.com" do kitu. Kilku zaledwie absolwentów, plus jeszcze jacyś koledzy Pana i Pana Marka Trojanowskiego. Powinno być: kilkuabsolwentówUZ@yahoo.com
                A na proste pytania Pan trybun ludowy nie zechciał odpowiedzieć. Nici bedą z tego apelu jak Pan taki buńczuczny i napastliwy będzie.
                A i niech zaapeluje Pan do wszystkich na forum, by przedstawiali się odtąd z imienia i nazwiska. Bo Pan też zaczynał wpisy na forum od imienia i nazwiska Panie odważny. Prawda?
          • Gość: ciekawy ciekawski Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 19:43
            I jeszcze na marginesie Panie Chaczko:
            miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,3985983.html
            Miłej lektury i słodkich po niej snów.
            • Gość: inzynier Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:45
              Ludzie. Co wy tak jeździcie po Formowiczu jak po łysej kobyle. Czy szanowne
              Państwo Katolickie daje wyraz 100% katolicyzmu? Gdzież zatem drugi policzek?
              Otóż dzisiejsza wersja postawy jaką Panowie reprezentujecie - ba, a może ta sama
              jedna osoba, zacietrzewiona jak babcia 90 letnia - zachowujecie się jakbyście
              mieli zrobić kupę na forum, żeby tylko dopiec Panu Chaczko.
              To że autor wypowiedzi różniących się od szanownego Państwa, jest z góry skazany
              na jeszcze większa krytykę bo ąż dwa razy większą niż psia kupa świadczą o tym
              wasze wpisy.
              Nie trzeba mieć doktoratu, żeby samodzielnie umieć posługiwać się mózgiem.
              Tkanką szarą umiejscowioną miedzy uszami!
              Sądzę, że jeżeli jesteście normalnymi ludzmi, nie biczujecie się by odpokutować
              wasze ciężkie grzechy - kiedyś zauważycie, ze z 100% postów 70% jest waszych
              jakże przepełnionych kwasem mrówkowym, którego smród jest jadowitszy do
              wspomnianej kupy. Doszczętnie wypala tkankę szara poprzez czytanie, komentarzy
              które odbiegają od norm i zasad 100% chrześcijanina!
              Panowie spokoju życzę.

              A jeżeli to nie pomoże, proszę przeczytać tak z 100 razy wypowiedz
              miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,4016318.html, może nauczą się
              Państwo pisać komentarze, bez ostrej jazdy na łysej kobyle. Jestem przekonany,
              że prędzej Piekło zamarznie aniżeli wyciągną Państwo jakieś wnioski!

              w przypadku naruszenia czyichś uczuć, wirtualnie czy realnie decyduje o tym
              niezawisły SĄD. Nie mają Panowie prawa osądzać ani dr Trojanowskiego ani
              kogokolwiek innego, którzy prezentują inne poglądy niż Państwa i przyrównywać do
              marksisty bądź satanisty! Bo ktoś się znajdzie i powie że są tu talibowie?!

              Pozdrawiam ludzi których umysły nie są uzależnione od płaszczenia się przed
              przełożonymi! Przede wszystkim ludzi wolnych, ambitnych i samodzielnych!
      • Gość: Zasalamel Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: 80.53.21.* 13.04.07, 23:36
        Miliony wierzą w Jezusa, miliony wierzą w Mahometa, miliony W
        Budde......chwila, chwila to kto w końcu ma racje? Jaka jest prawda? Jak
        poznamy prawdę nie obrażając czyjś uczuć relogijnych. Ile razy już uczucia
        religijne zostały obrażone przez fizyków, biologów, genetyków, filozofów.
        Pamiętacie dlaczego zginął Sokrates? O co został oskarżony? Czyż sam Jezus
        kiedyś nie obraził czyjś uczuć religijnych? Czy nie obrażał ich Kopernik,
        Darwin, Newton? Ktoś kiedyś tutaj na forum trafnie zauważył, że Uniwersytet to
        nie szkółka niedzielna ani też medresa.
        P.S Panie Krzystofie teraz Pan wie jak czuł sie Neo atakowany przez zastępy
        agentów Smithow:)
    • Gość: Lilit prawicowa sieczka IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.04.07, 02:51
      ...co za żenada. aż sie rzygac chce czytajac te prawicowe brednie. eunuchy
      intelektualne z przeterminowanym budyniem zamiast mózgu. jak ktos ma jedna
      falde w glowie wiecej niż kura to trudno pojac mu odmienne koncepcje. wezwijcie
      swieta inkwizycje, przy okazji religijnym odmiencom (czyt. balwochwalca) sie
      dostanie. a co. pecking order
      • Gość: Detergent Re: prawicowa sieczka IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.04.07, 10:12
        Co za samokrytyka Lilit.
        • Gość: :| Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 13:12
          ee tam, brzmi to jak zwykły bełkot jakiejś baby ze wścieklicą :P
    • Gość: John F. Kennedy Bronić należy bezbronnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 14:14
      Jeżeli p. Trojanowski jest takim wybitnym znawcą Arystotelesa i do tego
      dysydentem, to droga do światowej sławy stoi przed nim otworem.
      Katedry filozofii w Harvardzie czy Oxfordzie czekają.

      Moja reknostrukcja zdarzeń:
      1. P. doktor prowadzi zajęcia z konkretnego przedmiotu (w ramach filozofii)
      2. Ma na to określoną ilość godzin (czasu), za który płaci mu Rektor
      3. Na tychże zajęciach p. doktor "czyta swoje wiersze" i prezentuje swoje
      prywatne poglądy:
      - które zabierają czas przeznaczony na przedmiot zajęć
      - które nie są przedmiotem zajęć
      - które studenci nie muszą znać ergo nie muszą być na nich obecni

      Podsumowanie:
      1. P. doktor w czasie "swoich minut" wyłudzał zapłatę za nieprzepracowany czas
      od Rektora.
      2. P. doktor w czasie "swoich minut" wyłudzał czas od studentów.

      Sprawa ma trochę szerszy kontekst, bo ktoś może zarzucić temu rozumowaniu, że
      godzę w wolność badań odbierając nauczycielowi prawo do wygłaszania swoich sądów
      na temat prowadzonych badań. Otóż zaprzeczam takiej tezie, wykładowca ma prawo,
      a nawet jest to jego wygłaszanie samodzielncy sądów jest jego powinnością.

      Tak, tylko prezentacja własnych badań I sądów na DANY TEMAT robiona jest w
      pewnych ramach formalnych - np. gdy jest to wykład monograficzny, czy seminarium.
      Robienie tego w ramach ćwiczeń, gdzie mamy konkretny temat i określoną ilość
      minut nie ma z tym nic wspólnego.

      Opisane zjawisko "terroryzowania" słuchaczy produktami swojego mózgu jest
      niestety częste. Spotykamy się z tym w szkołach, na uczelniach, w kościele na
      kazaniach. Wygłaszający swoje widzimisie nadużywają swojej pozycji w stosunku do
      słuchaczy. Oczywiści są takie osoby, których chętnie słuchamy w dyskursie
      publicznym, nawet, gdy przekraczają swoje kompetencje. Ale wcale nie ma ich tak
      wiele...
      A napewno p. doktor Trojanowski do nich nie należy.

      Czy w tym przypadku obrona tego pana jest zasadna ?

      P.S. Proszę zwrócić uwagę, że nie odnosiłem się do treści głoszonych przez p.
      doktora. W prywatnym dyskursie na pewno nie chciałoby mi się słuchać tych
      "odkrywczych głębin mądrości", ale to jest temat na inne opowiadanie.
      Ładna pogoda, czas na cieszyć się ruchem na świeżym powietrzu.


      • Gość: mistrzuniu Re: Bronić należy bezbronnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 08:23
        "napewno".... plaudites et valetes cives!
        • Gość: miszczuniu Re: Bronić należy bezbronnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 11:02
          To mnie do łez rozbawiło. Nie dość, że czytelnik wyczytał z postu Kennedyego
          tylko brak spacji to na dodatek popisuje się nieznajomością łaciny, jeżli
          już "mistrzuniu" chcesz pisać w tym szlachetnym języku to miej przynajmniej
          gramatykę pod ręką: VALETE ET PLAUDITE! jeżeli już...
          A poza tym uważam post Kennedy'ego za wyważony i niestety w wielu punktach
          trafny.
          Sam temat zresztą zaczyna trącić już stęchlizną. Mam pytanie do kompetentnych
          forumowiczów: czy istnieje jakiekolwiek uzasadnienie, które jest w stanie
          powiązać tę "znakomitą" poezję z teorią ruchu arystotelesa? (i to czy ten
          wiersz obraża czyjeś uczucia jest mi całkowicie obojętne, moim zdaniem jest
          słaby i na dodatek odczytany w niewłaściwym czasie, miejscu i przy kiepskiej
          publice). I dalej, czy teoria ruchu arystotelesa jest ważnym składnikiem treści
          nauczania w przedmiocie "historia myśli politycznej"? (tak się ten przedmiot
          chyba nazywał, albo podobnie?)
          I jeśli mi ktoś powie, że sprzeciw wobec czytania takich wierszy podczas zajęć
          uderza w swobodę badań naukowych, to uznam to również za żart (na pewno lepszy
          od wiersza). Nikt nie zabroni akademikom analizowania takiej poezji, czy wpływu
          słońca na aktywność seksualną dzikich, albo arystotelesa na historię ameryki -
          proszę bardzo! Jednak niech nie czyni tego na zajęciach np. z historii ziemi
          lubuskiej!
          Cała sprawa porzypomina lawinę idiotyzmów, od zdarzenia pierwszego, czyli
          słabej poezji w niewłaściwym miejscu, poprzez reakcję studentów - ponoć wspartą
          przez kadre, dalej, reakcja solidarności była wprost przeciwną do oczekiwań, a
          po zawieszeniu sam zainterwsowany zaczął rzucać oskarżenia, które go pogrążają
          całkowicie! Rektor tym razem zachował się właściwie, zawiesił doktora, ale nie
          zwolnił! O ile wiem od osób dobrze poinformowanych, nawet pensji mu nie
          zmniejszył! No i może ten biedny uciskany naukowiec brać co miesiąc pieniądze i
          nic nie robić. Szkoda że w mojej firmie nie ma takiej możliwości, bo chętnie
          sam odczytałbym taki wiersz i poszedł tym samym na płatny półroczny urlop.
          Życzę miłeh niedzieli, bo pogoda piękna.
        • Gość: hanno Re: Bronić należy bezbronnego... IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.04.07, 11:09
          Gość portalu: mistrzuniu napisał(a):

          > "napewno".... plaudites et valetes

          W poprzedniej kadencji Rady Miasta była taka radna p.Sadalska, znana z wręcz
          mistrzowskiego wychwytywania w tekstach błędów interpunkcyjnych i
          ortograficznych. I tylko tyle było z niej pożytku, jako że merytorycznie
          przypominała siekierkę do tłuczenia cukru.
      • Gość: Kolega Z Roq Re: Bronić należy bezbronnego... IP: *.sulechow.net 02.05.07, 00:49
        Ty radoszko Gdzie Zgubiles sloik z wazelina ? :> przeciez tak kochales pana dr a
        teraz tak bluznisz i wypominasz
    • Gość: @ Upadek politologii [???!!!] UZ IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.04.07, 22:26
      ,,Ranking wyższych Uczelni tygodnika "Polityka"
      Rok 2003 - politologia - Uniwersytet Zielonogórski - miejsce 12
      Rok 2004 - politologia - Uniwersytet Zielonogórski - miejsce 14
      Rok 2005 - politologia - Uniwersytet Zielonogórski - miejsce 15
      Rok 2007 - 70 studentów pisze donos na swojego ćwiczeniowca z zarzutem zbyt
      wysokich wymagań..."


      to pikuś. patrzcie na to:
      miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,4064619.html
      ...bez komentarza :-/

      .ludziska obudźcie sie w końcu!!!!!!!!!
    • Gość: Kizii Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.04.07, 08:06
      Panie Michale bronił Pan już Pani Szczuki za wyśmiewanie się z modlitw chorej
      dziewczynki i przegrał Pan razem z Panią Szczuką. Teraz Pan oczekuje ,że ludzie
      będą bronić chama.
      • Gość: inzynier Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 16:12
        ...a kto Pana, szanowny Panie K... będzie bronił przed nepotyzmem i kolesiostwem?
        Rozumiem sytuacje, wpadłeś miedzy Wrony wiec kracz jak i one... a co będzie,
        jeżeli stanie się "cud" i rektor będzie musiał złożyć rezygnację, albo co gorsze
        - postawione zostaną zarzuty prokuratorskie jego osobie?
        Gdybanie co by było gdyby nic nie da... zgodzę się, choć jestem 100% pewny że
        kiedyś dojdzie do rozłamu i głowy polecą.
        I co wtedy Pan zrobi? Gdzie znajdzie prace? Chyba w bibliotece uniwersyteckiej
        kurze z książek będzie Pan ścierał. A praca nie będzie łatwą bo gdzieś w
        zbiorach napotka Pan na publikacje dr. Trojanowskiego, i dopiero nastąpi koniec
        świata;)...
        • Gość: Detergent Re: Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycj IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.05.07, 08:05
          Inżynier nepotyzm czy inne nieprawidłowości w instytucie to jedno a głupota
          Trojanowskiego to zupełnie coś odrębnego. Trojanowski wyleciał nie za to,że
          walczył z nepotyzmem ale dlatego, że na zajęciach przeczytał chamski wierszyk.
          Swoją poezją nawiązał do najbardziej mrocznych zachowań ze stalinowskich
          łagrów, w których to dla zabawy z kielicha mszalnego ksiądz musiał pić urynę a
          wiernym zamiast opłatka podawał kał. Wierszyk dr Trojanowskiego daleko nie
          odbiega od satanistycznej poezji Karola Marksa. Komunizm pochłonął ponad 20 mil
          ofiar na świecie takie były skutki wdrażania nauk Marksa, Engelsa i Lenina.
          Nie jest to ideologia warta naśladowania.
    • Gość: ptaku Bronimy doktora Marka Trojanowskiego - petycja .. IP: *.dyn.lut.fi 04.05.07, 07:43
      Przyznam sie, ze nie mialem watpliwej przyjemnosci poznania tytulowego Trojanowskiego, jednakze przytoczone slowa w Pulsie z jednego z wykladow na temat metafizyki prowadzonego przez doktora sa ewidentnym przykladem braku kontroli nad wlasna sfera psychiczna. Nie sadze, ze kadra UJ jest dumna i co wiecej przyznaje sie do tego, ze ow przypadek byl kiedys zwiazany z Krakowem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka