Gość: szpak
IP: *.zgora.dialog.net.pl
05.06.03, 01:11
To, że ktoś kocha gołębie nie znaczy, że musi je hodować.
Hodowla zwierząt w mieście, także gołębi, może być bardzo
uciążliwa dla sąsiadów. Nie wiem, czy gdyby radni mieszkali
obok tego pana, podjęliby tę samą decyzję. Podobnie inspektor
sanitarny - mieszka daleko, mało go to obchodzi.
Gdybyście jednak zapytali tych samych ludzi, czy
chcieliby mieszkać obok hodowcy gołębi, ręczę, że odpowiedź
byłaby negatywna. Argumentów jest kilka. Oprócz codziennej
uciążliwości, hałasu, odchodów i prawdopodobnie zapaszku,
jest jeszcze problem obniżenia wartości sąsiedniej
nieruchomości. Wartość domu położonego w takim sąsiedztwie
jest niższa. Całkiem możliwe, że jest na to jakiś
paragraf i dałoby się coś wywalczyć z powodu spadku
wartości nieruchomości w takim sąsiedztwie.
Może pan, który walczył z gołębiarzem, powinien teraz
pomyśleć o udomowieniu jakiegoś ptaka drapieżnego? :)