Dodaj do ulubionych

Oddam Rocznego Coker Spaniela

06.09.07, 17:15
Oddam w dobre rece Rocznego Coker spaniela piesek lubi dzieci Ale ze wzgledu
na swoją Alergie nie moge go miec wiec z bolem serca musze go oddac chetnym
zdjecia wysle na emeil
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasienka:)...:) Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.09.07, 22:56
      WITAJ!!! Jestem zainteresowana twoim psem...
      czy mogłabyś mi go bardziej opisać i wysłąć kilka fotek na adres
      Madzia_783@interia.pl prosze o szybką odpowiedź

      KASIA
      • czarny_kot_dachowy Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela 17.09.07, 22:58
        Gość portalu: Kasienka:)...:) napisał(a):

        > Madzia_783@interia.pl

        coś tu mi nie pasuje, coś mi tu nie pasuje, coś mi tu nie pasuje,
        cos mi tu nie pasuje....

        Kasia, Madzia ?
        pies potrzebny na kaszankę ? razem z budą mielony bedzie ? :)
        mrau - tak trzymac :D
        • Gość: Kasienka:)...:) Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.09.07, 23:09
          mam na imię Kasia ale ja nie mam emalia i podałam siostry...:) to
          jak prześlesz mi te focie psa czy nie?????????????????????
        • Gość: Kasienka:)...:) Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.09.07, 23:18
          ello! czy te twoje ogłoszenie było prawdziwe czy fałszywe???
          prosze o pilny kontakt.. nie rozumiem twojej ostatniej wiadomości:(
    • Gość: Krysia225 Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 00:32
      Przepraszam za brak odpowiedzi chwilowy brak neta :/ Niestety ogloszenie jest
      juz nieaktualne ale mam jeszcze jednego piesia ktorego musze oodac :( Z powodow
      zdrowotnych (moj piesio) :( Zdjecia moge wyslac ci na emeil jedno zdjecia jest
      zamieszczone na tym oto podanym linku
      www.izg.pl/?page=ogloszenia&co=szcz&id=10006 Pozdrawiam
      • Gość: :(((( Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 08:07
        Najpierw bierzecie, później oddajecie. Zdrowie, zdrowiem a
        odpowiedzialność musi być.
        • Gość: krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 08:26
          Przestan mi tu P*******C O Odpowiedzialnosci Widocznie musisz byc taka glupia i
          nie rozumiesz ze czasami nie mozna miec zwierzaka mimo wszystko...chyba jeszcze
          nie zachorowalas i nie wiesz co to znaczy wiec jak masz gadac takie bzdury to
          wogule nie pisz :/
          • Gość: :((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 08:49
            Powiedz lepiej co zrobisz jak nikt nie zechce pieska? Oddasz do
            schroniska czy przywiążesz w lesie.

            Też mam psa i nie potrafiłbym go oddać nikomu nawet jakbym chorował.
            • Gość: Krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 08:56
              Zdziwil bys sie czy bys nie potrafil oddac pieska w przypadku choroby Predzej
              oddala bym ciebie do schroniska lub przywiazala do drzewa niz tego psa...Po
              twoich wypowiedziach stwierdzam Fakt ze ten pies jesto wiele mądrzejszy od
              ciebie...ale ludzie zdrowi nie widza co to znaczy nie moc miec nawet
              chomika..juz nie wspomne o psie
              • Gość: :(((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 08:59
                Jak do tej pory nie umarłaś to nie umrzesz przez psa. Lecz się a nie
                oddawaj.

                oddać psa - bo jestem chora

                usunąć ciążę - bo nie mam warunków na dziecko

                zabić starych schorowanych rodziców (eutanazja) - bo i tak niedługo
                umrą po co mają cierpieć

                Najważniejsze, że mam powód. Reszta się nie liczy.
                • Gość: Krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 09:04
                  Po raz kolejny podkreslam Fakt Jaki Ty Glupiiiii jestes...Naprawde Wiesz co jak
                  nikomu nie zycze nic zlego tak tobie zycze zebys znalazl sie dokladnie w takiej
                  samej sytuacji jak ja i wtedy zobaczymy jak postąpisz czy dalej bedziesz tkwil w
                  tym przekonaniu co teraz... :/
                  • Gość: :((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 09:08
                    Przykro mi, ale przyznaj, to z eutanazją to nawet szlachetnie brzmi.

                    Jak się bierze jakieś stworzenie to trzeba się poświęcić. Najłatwiej
                    jest oddać jak już sie znudzi albo pojawi się kłopot.

                    Nie da się zaleczyć tej dolegliwości? Czy taniej oddać psa?
                    • Gość: Krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 09:12
                      Przykro mi, ale przyznaj, to z eutanazją to nawet szlachetnie brzmi...widac nie
                      znasz dobrze oznaczenia tego slowa popatrz w slowniku przyda ci sie bardzo a
                      myslisz ze jak by moja choroba byla uleczalna oddala bym tego pieska nieeee!!!
                      Nie mam innego wyjscia ale niektorzy ludzie tego nie rozumieja ! Ile ty masz lat
                      bo ja sądze ze nie za duzo..no chyba ze jestes starszy ale twoje myslenie siega
                      Wieku 16-17 lat
                      • Gość: :((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 09:19
                        Ja to ogólnie głupi jestem ale wiem, że każdą alergię ta się
                        zaleczyć albo złagodzić. To jest tylko kwestia kosztów. Wiadomo, że
                        psiaka łatwiej wywalić niż kupować leki i się systematycznie
                        odczulać.

                        Jak się bierze jakieś stworzenie, trzeba za nie odpowiadać. Pies to
                        nie szafka, której obojętnie gdzie się ją postawi. Jak to Cię nie
                        przekonuje to trudno z Tobą dyskutować o takich sprawach jak
                        przywiązanie, miłość, tęsknota .... Te odczucia są pewnie znane
                        Tobie tylko jak Ciebie ktoś porzuci. To też nazywa się empatia.
                        • Gość: Krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 09:25
                          No jestes glupi i to bardzo myslisz ze jak bym miala alergie oddawala bym tego
                          psa nieee niestety alergia w poruwnaniu do mojej choroby to pikus Ale poco ci to
                          mowic ty i tak tego nie zrozumiesz zbyt glupi na to jestes Naprawde poruwnania
                          to ty masz tak samo glupie jak ty o Matko gdzie chowają takich ludzi..to ja
                          niewiem "przywiązanie, miłość, tęsknota" Mysle ze to ty nie masz pojecia co to
                          jest ;] Wiec daruj sobie bo nie chce mi sie ciebie komentowac...naprawde
                          • Gość: :(((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 09:30
                            Nie wiem co to pikuś przy Twojej chorobie. Pogadałaś sobie,
                            poobrażałaś, teraz jedź do lasu przywiąż pieska do drzewa i
                            zapomnij. Będzie Ci lżej.

                            Jaka to tak straszliwa choroba, której nie da się wyleczyć i trzeba
                            oddawać psa po 3 latach obcowania z nim?

                            p.s.
                            Jak oddasz tego pieska to odwiedzisz go czasami? Nie mówiąc o pomocy
                            w jego utrzymaniu?
                            • Gość: Krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 09:34
                              "Nie wiem co to pikuś przy Twojej chorobie. Pogadałaś sobie,
                              poobrażałaś, teraz jedź do lasu przywiąż pieska do drzewa i
                              zapomnij. Będzie Ci lżej." Niewiesz i sie nie dowiesz bo na tak tepych ludzi jak
                              ty brak slow mowisz co sam bys zrobilbo ja w przeciwienstwie do ciebie mam rozum
                              ale ty chyba stales za wzrostem a nie rozumem Naprawde zal mi ciebie Hahaha Masz
                              jakis uraz chyba do przwyiazywania pieskow w lesie chyba sam tak robiles i nie
                              wciskaj innym ze sa tacy jak Ty bo sie grubo mylisz a tym czasem Zegnam Bo gadac
                              mi sie juz z toba nie chce szkoda mojego cennego czasu na takich typow jak ty ;]
                              • Gość: :(((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 09:38
                                Nie dasz nawet na pierwszy miesiąc utrzymania? To chyba nie takie
                                wyrzeczenie? Jak widać nie dla kogoś dla kogo finanse są ważniejsze
                                od przyjaźni i miłości. Nie mówiąc już o odpowiedzialności.
                                Najważniejszy własny tyłek, reszta to tylko dodatki.

                                Smutne.
                                • Gość: :) Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 09:40
                                  Glupota ludzka nie zna granic Ciezki przypadek z ciebie.....
                                  • Gość: :((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 09:44
                                    Widzę, że zmieniłaś nik. Chyba troszkę Ci wstyd. Co nei zmienia
                                    faktu, że gdyby ten pies był dla Ciebie ważny, chciałabyś mieć z nim
                                    kontakt. Jak mąż Cię porzuci, będziesz mówiła jaki to z niego drań.
                                    Piesek tak nie powie, co nie znaczy, że taka nie jesteś.
                                    • Gość: :) Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 09:46
                                      Chyba pomyliles mnie z kims innym
                                      • Gość: :((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 09:48
                                        Niekoniecznie, jeśli popierasz to co Ona robi.


                                        p.s.
                                        IP: *.ztpnet.pl = IP: *.ztpnet.pl
                                        • Gość: :) Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 09:52
                                          Pozyjesz zobaczysz....
                                          • Gość: :((( Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 09:54
                                            Żyje na tyle długo, że wiem, iż oddanie psa jest poprostu najtańsze
                                            a przy okazji najłatwiejsze. Szkoda, że nie dla psa.
                                        • Gość: ziutek Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 18:56
                                          > p.s.
                                          > IP: *.ztpnet.pl = IP: *.ztpnet.pl

                                          ROTFL. Pol zielonej ma *.ztpnet.pl. Wiesz co to ta gwiazdka z przodu?
                        • Gość: Dorota Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.10.07, 13:11
                          Buchacha Czy ty wiesz co to jest alergia??????!!!!!!!!!Nie masz
                          zielonego pojęcia, że łagodzenie objawów alergii polega między
                          iinymi na unikaniu alergenu. Jednak jesteś niesamowicie głupi!!!!!!!
                          Alergia może nawet skończyć się śmiercią (patrz alergia na jad
                          pszczoły)
                          Dziewczyna postąpiła słusznie i rozsądnie, mogłaby przecież psa
                          oddać do schroniska albo do przywiązać go do drzewa a nie dawać
                          ogłoszenia i odpowiadać i tłumaczyć się na twoje głupkowate posty.
                  • Gość: ewka Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 09:18
                    zadam podstawowe pytanie... czy nie wiedziałaś o chorobie zanim podjęłaś się
                    opieki nad pieskiem??
                    • Gość: Krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 09:22
                      Niestety nie pieska posiadam 3 lata i z wielkim bolem serca musze go oddac Gdyby
                      byla to alergia nawet bym sie tym nie przejela ale niestety alergia przy mojej
                      chorobie to pikus ale jak widzisz niektorzy ludzie tego nie rozumieja :(
                      • Gość: ewka Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 10:05
                        Jeżeli jest tak jak mówisz to współczuję..i tobie i psiuni. Ale coś mi nie gra.
                        Teraz nagle masz jeszcze drugiego pieska do oddania??? To juz dwa pieski???? Czy
                        nie jesteś czasami kimś ze schroniska? Bo jezeli tak to złą metodę obrałaś zbyt
                        bulwersująca jak zauważyłaś. Ale życzę pomyślnie zakończonej sprawy ze względu
                        na pieska.....bo Ty sobie juz poradzisz. A on jest zdany na.... (no własnie) nie
                        wiesz gdzie trafi.
                        • Gość: Krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 10:12
                          Nie nie jestem ze schroniska jeden piesek byl moich rodzicow.coker spaniel a ten
                          jest moj Dziekuje za zyczenia jest mi naprawde trudno ze musze postapic tak a
                          nie inaczej wychowywalam tego psa od malenkosci odkad go dostalam sama mysl o
                          tym ze musze go oddac sprawia mi wielkie cierpienie i lzy w moich
                          oczach..Przeciez ten pies jest czastka mnie.. :( Chce zeby trafil jak najlepiej
                          Bo zapewne bede go odwiedzac
                      • Gość: Marysia Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 10:07
                        Ty coś kręcisz Kryśka!W pierwszym poście napisałaś, że to alergia - ten tekst to
                        najlepszy sposób, żeby się pozbyć zwierzaka, a agresji w Tobie tyle, że
                        starczyłoby dla sporej armii! i te błędy ortograficzne...fuj
                        • Gość: Krysia225 Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 10:13
                          "a agresji w Tobie tyle, że
                          starczyłoby dla sporej armii! " Dobre sobie We mnie agresja nie a to ze
                          wypowiadam sie w taki sposob nic na to nie poradze juz taka jestem a nie lubie
                          jak ktos mi wciska cos czego nigdy w zyciu bym nie zrobila :/ Kazdy ma prawo do
                          wlasnego zdania
                    • Gość: Dorota Re: Zwierzęta jak zabawki i meble. Smutne. IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.10.07, 13:18
                      Jak można dowiedzieć się o alergii zanim nie ma się kontaktu z
                      alergenem?????????????????????!!!!!!!!!! Ja okaz zdrowia
                      dowiedziałam się że mam alergię na królika po trzech miesiącach od
                      zakupu królika. I co zrobiłam????????? Pasztet z królika a z futerka
                      rękawiczki. To ostatnie zdanie to odpowiedź na głupkowate pytania
                      skierowane do osób zadających głupkowate pytania
    • Gość: ewka Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 10:34
      ale mimo wszystko troszkę tu mijamy sie z prawdą.... może zaszłas w ciąże? To
      zrozumiałe. Chociaż choroby odzwierzęce raczej łapie sie od kotów. Nie wiem juz
      się domyślać nie będe. Myslę że nie chcesz źle dla psiaków więc moje wsparcie
      wirtualne masz. A ludzie nie zozumieja pewnych rzeczy dopóty dopóki ich
      osobiście coś nie spotka. Ale na zaczepki lepiej nie odpowiadać o chętni sie
      odezwą osobiście do Ciebie.
      • Gość: Krysia225 Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 10:44
        Nie nie w ciązy napewno nie jestem :) W zyciu nie chciala bym zle dla
        psiakow...są czasami bardziej przyjacielskie od ludzi kocham te zwierzatka
        Dzieki za wsparcie :* A co do ludzi to masz racje nie zrozumieja dopuki nie
        spotka ich podobna sytuacja :/ Ale coz poradzic
        • Gość: mirek Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 14:40
          Jestescie powaleni ,Krysia chciała dobrze dla swoich psów szukając
          dla nich nowego domu a wy ją obrzucacie błotem,ze nieodpowiedzialna
          siaka i owaka.Sa sytuacje w zyciu człowieka które wykluczają
          posiadanie zwierząt,nie wasza sprawa jakie.
          W końcu nie wyrzuciła psiaków w lesie czy na ulicę.
          Moze zaszła w ciąże,moze urodziła dziecko ktore jest alergikiem na
          siersc a moze sama zachorowala.Więc jak jestescie tacy dobrzy wezcie
          pieski a od kobiety sie odwalcie.Jak takie szakale tutaj czekacie
          aby komus dowalic.
          • Gość: bzdury Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 14:42
            Pies to nie mebel, jak ktoś bierze psa to powinien się nim opiekować
            do końca.
            • d-upeczka Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela 18.09.07, 14:45
              Właśnie. Dla wielu pies to jak rękawiczki albo buciki. Jak są modne
              sznaucerki to kupują sznaucerka, jak yorki to wyrzucają (oddają)
              sznaucerka bo chcą yorka. Wszystko można jakoś pogodzić. Ciekawe co
              to za straszliwa choroba, która zmusza do wyrzucenia przyjaciela. No
              chyba, że przyjaciel był tylko zabawką.
              • Gość: Krysia225 Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 15:39
                Dpuki nie zachorujesz niewiesz ze czasami zycie zmusza do takiej decyzji zresztą
                nie mam zamiaru wam sie tlumaczyc
              • Gość: mirek Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 15:41
                Przecież ona go niewyrzuciła,i wyrzucić nie chce.Szuka dla niego
                nowego własciciela i opiekuna.Nie widzę złego podejscia tej kobiety.
                Wy tez nie znajdujecie innego wyjscia potraficie tylko
                pisac "jakos "mozna pogodzic.Widocznie nie można.Więc nie rzucajcie
                w nia"kamieniami".
                Wszystkich wrzucacie do jednego wora.
                tez nie jestem za pomysłem kupowania pieskow dzieciaczkom dla zabawy
                a jak sie nie chce chodzic na dwor to wyrzucaja.
                • Gość: analityk Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.07, 15:47
                  Przeanalizuj :

                  1 Oddaje spaniela
                  2. oddaje psa rodziców

                  Czyli jak? Mieszka z rodzicami. Rodzice mieli pieska ale jej było
                  mało więc wzięła drugiego. Teraz oddaje dwa. No i pytanie: jaka
                  choroba jest tak beznadziejna, że trzeba oddać psa? Alergie można
                  zaleczyć. Tyle że to kosztuje, jak ktoś tu już zauważył.

                  To tylko wygodnictwo i sknerstwo.
                  • Gość: Krysia225 Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.ztpnet.pl 18.09.07, 15:53
                    "Czyli jak? Mieszka z rodzicami. Rodzice mieli pieska ale jej było
                    mało więc wzięła drugiego" No niestety tu jestes w bledzie nie mieszkam z
                    rodzicami a co do mojej alergi owszem jest ale czy ty myslisz ze ja byla bym w
                    stanie oddac psa przez alergie nieeeee! Akurat To jest choroba najmniej wazna
                    • Gość: KSAR Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 23:27
                      Pisze do Pani, która zamieściła ogłoszenie.

                      Pani tu najśmieszniej brzmi - nie chce obrażać, ale chyba Pani
                      interesem było ogłosić, że ma pieski do oddania, a nie omawianie
                      powodów. W ogóle ma Pani jeszcze te pieski, czy już ktoś wziął?
                      Byłabym zaintersowana, tylko teraz troszkę się obawiam. Dziwnie Pani
                      się zachowała wdając w tą jeszcze dziwniejszą konwesację.
                      • Gość: krysia225 Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.ztpnet.pl 13.10.07, 12:16
                        Cokera spaniela juz nie ma To byl piesek rodzicow ale poszukje dobrego domu dla
                        mojego psiaka Z wielkim bolem serca musze go oddac a co do konwersacji to
                        niestatey musialam sie bronic nienawidze jak ktos wmawia lub probuje mi wmuwic
                        cos czego nie robie i w zyciu bym nie zrobila :)
                        • Gość: justik Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: 91.150.161.* 13.12.07, 15:25
                          wkoncu skonczyli bo juz przeginali dobra rada nie tlumacz sie
                          niemasz sobie nic do zarzucenia nie sprzedajesz psa tylko oddajesz
                          niemozesz go trzymac krotka pilka jak sie nie podoba komus to niech
                          nie czytaja pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia
                          • Gość: Krysia225 Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.ztpnet.pl 14.12.07, 22:16
                            Piesek juz zostal oddany w dobre rece wiec Te malo inteligentne istotki dadzą
                            sobie wkoncu spokuj ja rowniez pozdrawiam
    • Gość: bogusia.k@tlen.pl Re: Oddam Rocznego Coker Spaniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 09:49
      czy ogłoszenie jest wciąż aktualne i czy mogłaby mi pani wysłać jego zdjęcie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka