Zimny SFINKS

14.05.08, 16:28
Sobotni wieczór po 22 dostałam tam chłodno-zimne danie mięsne Na
moją uwagę kelner stwierdził że ok 5 min temu podał wiec zdązyło
wystygnąć a to nie jest podstawą do reklamacji A co jest W zasadzie
gdybym była bardziej uparta to nie zapłaciłabym bo to co mi podano w
ogóle mi nie smakowało zimne mięso - owszem tatar ale nie shaoma czy
jak jej tam snmazony drób z warzywami Nie kupuje sie kota w worku
Mój wniosek Dania w jadłodajni Sfinks muszą smakowac bo to jest
marka popularna Drwiny Zastanawiam sie komu tak na prawde smakuja
podane tam posiłki? Nie wierzę w liczna gru[pe smakoszy Sfinksa
    • Gość: anka Re: Zimny SFINKS IP: *.ztpnet.pl 15.05.08, 19:05
      strasznie zeszła na psy ta "restauracja". Kiedyś dania były duże, a
      jak ostatnio zobaczyłam, to była 1/3 tego co kiedyś. Mam też wiele
      zastrzeżeń do obsługi. Panowie gubią zamówienia, napoje przynoszą po
      zjedzonym posiłku, są dość opryskliwi. Więcej chyba tam nie pójdę
      • Gość: per Re: Zimny SFINKS IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.05.08, 20:49
        Też juz od dawna "wyleczyłem się" ze Sfinksa. Kiedyś byłem jego smakowszem. Za ciężkie żarcie. Z tyj półki wolę KFC. Ciekawe kiedy bedzie otwarte zielonogórskie KFC?
    • zielgor Re: Zimny SFINKS 17.05.08, 09:50
      Ja jakoś zawsze wolałem Sfinksa niż Ramzesa (tutaj podali mi zimne i
      niedosmażone frytki) bo jakoś nigdy nie spotkałem się z niemiłą obsługą ani
      niedobrym jedzeniem. Jednak to było jeszcze na początku roku, chyba trzeba się
      jeszcze raz wybrać i sprawdzić :)
      • Gość: a Re: Zimny SFINKS IP: *.ztpnet.pl 18.05.08, 18:14
        Obecnie sfinks to beznadzieja, a poziom obsługi kelnerskiej -
        żałość, w ostatnio po 15 minutach oczekiwania zapytaliśmy sie
        kelnera co z naszymi daniami - odpowiedział chamowato, że się robią
        i jak będą gotowe to kuchnia wyda, po czym po kolejnych 10 minutach
        przyszedł i jak gdyby nigdy nic poprosił, żęby zamowienie złozyć
        jeszcze raz bo cyt. "w kuchni zgubili kartkę z zamówieniem" i ani
        przpraszam, ani czekadełka na kolejne 15 minut czekania. Reasumując
        nalezy to miejsce omijać szerokim łukiem.
    • Gość: Smakosz Re: Zimny SFINKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 01:07
      Kto nazywa Fast Foody typu
      Sfinks czy Ramzes restauracjami ten nigdy
      pewnie nie był w prawdziwej restauracji.
      No cóż.Zachęcam zeby poszerzeać horyzonty panowie i panie.
      Fast foody sa niezdrowe,nastawione na hurt i nie dba się tam
      o indywidualne dania.
      Zresztą nie chce mi sie rozwodzić.
      KTO CHCE SIE TRUć-TO żYCZę POWODZENIA:)
      • Gość: a Re: Zimny SFINKS IP: *.centertel.pl 19.05.08, 18:44
        oczywiście że to fastfood, a nie restauracja, ale wątek nie o tym, a o tym, że
        było kiedyś jak na fastfood więcej niż dobrze, a ostatnimi czasy się
        dramatycznie pogorszyło i nie w nazewnictwie rzecz
    • Gość: evita Re: Zimny SFINKS IP: 193.151.48.* 30.09.08, 22:02
      jestem podobnego zdania ostatnio bylam w tej restauracji we wroclawiu
      podano posilek zimny i na dodatek przypalony wogole bylo nie smaczne
      jedno co trzeba przyznac to szostke z plusem za
      obsluge /oczywiscie polscy kelnerzy/
      • Gość: Feliks E. Re: Zimny SFINKS IP: *.ztpnet.pl 30.09.08, 22:22
        No dobra, to gdzie w Zielonej pójść na dobry obiad? Może ktoś coś poleci? Ruben?
        Figaro? Impresja? Zbójnicka Chata? Chłopskie Jadło? A może jakaś inna restauracja?
        • Gość: BATMAN Re: Zimny SFINKS IP: *.ztpnet.pl 03.10.08, 16:09
          Turysta i pierogi ruskie!
    • Gość: Jaś Re: Zimny SFINKS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 22:53
      Myślałem, że to tylko ja mam pecha. Ostatnio także zaliczyłem
      pożegnalny pobyt w Sfinxie. Po długich oczekiwaniach dostalem pół
      surową shaormę, której nie byłem w stanie z obrzydzenia zjeść
      (gdybym chciał tatara, to bym poprosił), kiedyś dodawano surówki,
      teraz "surówki" to jest łużka tartej marchwi, zaś porcje są o połowę
      mniejsze. Dodam, że moja dziewczyna dostała inne danie niż
      zamawialiśmy...
      Więcej tam nie pójdę.
    • Gość: Jester Re: Zimny SFINKS IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.10.08, 00:17
      Na początku w pierwszych latach jeszcze pod inną nazwą i potem po zmianie
      siedziały tam tłumy do wieczora. Ostatnio wieje tam pustkami (widać z deptaka).
      To mówi samo za siebie o poziomie tego miejsca.
    • Gość: OLGA Re: Zimny SFINKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 02:40
      a może zielonogórzanie zaczęli dbać o swoje podniebienia??:)
      Może zrozumieli że fast foody rujnuja zdrowie i nie gwarantują
      smakoszom porządnego posiłku..
      no życzyłabym sobie aby Mc Donald ,kentucki chicken i inne g..
      wkoncu zakończyły karierę......
      • Gość: ziutek Re: Zimny SFINKS IP: *.ztpnet.pl 04.10.08, 02:48
        > Może zrozumieli że fast foody rujnuja zdrowie i nie gwarantują
        > smakoszom porządnego posiłku..

        A tam pieprzenie. Nikt normalny codziennie nie wpierdziela fastfooda.

        > no życzyłabym sobie aby Mc Donald ,kentucki chicken i inne g..
        > wkoncu zakończyły karierę......

        Nikt ci nie kaze tam zrec. A szybkie zarelko maja spox :]
    • Gość: wege Re: Zimny SFINKS IP: 92.244.44.* 04.10.08, 19:08
      zamówiłam kiedyś warzywa z grilla i... dostałam gratis- kurczaka w środku. a że
      jestem wegetarianką...
      • Gość: OLGA do ziutka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 00:05
        Ziutek ty pewnie żresz.:)(w tym fast foodzie)
        ja jem:)
        i napewno nie w tym fast foodzie.:)
        Smacznego ziutek znawco kuchni :)
        • Gość: ziutek Re: do ziutka IP: *.ztpnet.pl 05.10.08, 12:42
          > Ziutek ty pewnie żresz.:)(w tym fast foodzie)
          > ja jem:)

          A ja zre, burger nie jest rzecza specjalnie skomplikowana :)

          > i napewno nie w tym fast foodzie.:)

          Nie jedz, tylko czemu chcesz innym odebrac taka mozliwosc to ja nie wiem.

          > Smacznego ziutek znawco kuchni :)

          Wzajemnie obronczynio ucisnionych przez mafie fastfoodowa :)
      • Gość: Bertas Re: Zimny SFINKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 12:51
        a że jestem wegetarianką... to się pewnie posrałaś przez tego kurczaka. Naprawdę ludzkie problemy podobne do Twoich wpakują ten kontynent do grobu. Wam to się już w tych zakutych drobnomieszczańskich łbach poprzewracało. Myślicie że kiedy połowa roboli uciekła do UK, reszta ma w d... pracę, a studenci wolą kręcić wałki aby zarobić na start w dorosłość.... kto ma pracować w takich restauracjach ?
        Cieszcie się jełopy że w ogole w tym miescie mozna gdzies zjeść, a jeżeli WAm nie podchodzi to kupcie sobie książki kucharskie albo oglądajcie Oscar gotuje. Być moze Wasze jadełko będzie bezbłędne.
        • Gość: ziutek Re: Zimny SFINKS IP: *.ztpnet.pl 05.10.08, 13:02
          Pewnie jak zamowilbys w sklepie plyte zespolu X, a dostal Y to bylbys
          zadowolony. Takich klientow handlowcom potrzeba :)
        • Gość: Gość Re: Zimny SFINKS IP: 78.8.220.* 05.10.08, 20:13
          Sam żeś jełop , że takie rzeczy piszesz facet.

          Faktycznie zesuło się tam jedzenie , byłem niedawno to wyschniętego kurczaka dostałem, zawiodłem się na maksa.
Pełna wersja