Gość: BUBA
IP: 2.5.STABLE* / *.zielman.pl
25.09.03, 11:19
Mamy prawo oczekiwac od pani pomocy w sprawie wyrzucenia! normalnej, odwaznej
kobietyze swego mieszkania, ktorego nie dostala w prezencie ani nie jest jej
sluzbowym mieszkaniem /tak jak w przypadku prezesa spoldzielni/. Ona to
mieszkanie kupila i tylko ona moze decydowac o tym, kiedy sie z tego
mieszkania wyprowadzi. Czy Pani wie co mowi na ten temat STATUT SPOLDZIELNI?
NIC!!! Nie ma mowy o czyms takim! Ta cala hecka miala byc najpierw tylko
tlem do przedstawienia teatralnego w osiedlowym klubie, ale wszystko wymknelo
sie spod kontroli Biczykowi. Co Pani na to PANI PREZYDENT?